Afera Getin Banku setki razy większa od Amber Gold?

Poniżej zamieszczam w całości treść jednego z wielu e-maili, jakie otrzymałem od p. Jana Jączka w.s. afery, o której milczą wszystkie ścierwomedia. Udało mi się zrobić z panem Jączkiem dwa wywiady, z których pierwszy publikuję już dzisiaj – jest to rozmowa przeprowadzona wspólnie z dr Zbigniewem Kękusiem, który jako dyrektor innego banku, ING, został pokrzywdzony przez jego dyrekcję.

Przykład w jaki sposób Getin Bank udzielał pożyczki swoim klientom, jest przypadkiem skrajnym tzw. „systemu rezerw częściowych” (zwanych też frakcyjnym). Jan Jączek ujawnia szczegóły protokołu Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego, w tym skandaliczny fakt, że Getin Bank nie posiadał nawet małego ułamka potrzebnych pieniędzy na udzielanie kredytów swoim klientom! To co było w sejfach tego banku stanowiło ok. 1/100 (słownie jedną setną) pożyczonej sumy!
Wszyscy chcielibyśmy udzielać pożyczek np. 100,000 zł, mając tylko w kieszeni 1000 zł, a potem domagać się zwrotu całej pożyczonej sumy. Niestety, ale tak działają banki i nie jest przesadą stwierdzenie, że jest to system mafijny. Dlatego m.in. w długach toną całe narody.
Sprawę afery Getin Banku opisuje dość dokładnie Krystyna Górzyńska na swoich trzech blogach:



src=”http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js”>// < ![CDATA[

// ]]>
U w a g a:
Chcesz stracić pieniądze zostań klientem Getin Banku!!!

Jestem pokrzywdzonym, jak wiele innych osób w wyniku afery finansowej Getin Banku SA, w której właściciel tego banku Leszek Czarnecki bezprawnie przejął środki pieniężne swoich klientów w kwocie 689 mln PLN, w tym kwotę ponad 326 tysięcy PLN oszczędności mojej matki Michaliny Jączek.

Dodatkowo aferzyści z Getin Banku SA bezprawnie zrobili zadłużenie mojej mamie na kwotę około 100 tys. PLN i wykorzystując skorumpowanych sędziów, którzy wydali postanowienie niezgodne z art.379 pkt 3 KPC w związku z art. 199 § 1 pkt 2 KPC, przy pomocy komornika sądowego ograbiali moją matkę z emerytury na rzecz Getin Banku SA, zadając Jej ogromny ból, cierpienie psychiczne i silny stres, co doprowadziło do udaru mózgu i śmierci.

Dowód: akta sprawy Sądu Okręgowego w Katowicach, sygn. akt II C 718/12 i inne akta.
Podkreślam, że afera finansowa Getin Banku SA jest znacznie większa od afery Amber Gold i jest skutecznie ukrywana przez władze Państwa Polskiego i rządzącą Partię PO.
Mechanizm oszustwa finansowego i oszustwa procesowego – błędnego stosowania prawa – opisany jest na portalu internetowym aferyprawa.eu, wPolityce.pl i innych, podaję linki:

Proponuję, by wszyscy pokrzywdzeni w tej aferze finansowej zorganizowali się w dużą grupę (tak jak pokrzywdzeni Amber Gold) i nagłośnili sprawę w mediach ogólnopolskich. Następnie postawimy oszustów przed Sądem, jak również skorumpowanych prokuratorów i złożymy pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa – Prokuraturze Generalnej RP i innym instytucjom.

KONTAKT ZE MNĄ: tel.731-700-580, e-mail: jan.jaczek@gmail.com

==============================================

Szanowna Pani Maria Nowak
Posłanka na Sejm RP

W nawiązaniu do odpowiedzi Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów Wojciecha Kowalczyka, na interpelację Poseł na Sejm RP Pani Mari Nowak z dnia 15 marca 2013 r., w sprawie osób pokrzywdzonych przez Getin Bank SA, z przykrością stwierdzam, że stan faktyczny w tej sprawie jest zupełnie inny, nadto Podsekretarz Stanu podaje oczywistą nieprawdę do dokumentu mającego znaczenie prawne i dowodowe, co poniżej uzasadniam:

1. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Wojciech Kowalczyk NIE UMIE LUB NIE CHCE odróżnić oszustwa finansowego od inwestycji na giełdzie.
Poniżej przedstawiam opinię rzeczoznawców o najwyższym statusie zawodowym, która nie może być podważana przez prokuratorów, sędziów, biegłych rzeczoznawców, ani Podsekretarza Stanu Wojciecha Kowalczyka , ponieważ ta opinia jest sporządzona przez funkcjonariuszy (KOMISJĘ) z Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego, cytuję:

„Proces kredytowania tych akcji oceniono jako mało ostrożnościowy i budzący wątpliwości na tle obowiązujących przepisów prawa.

Uwagi budziły w szczególności:

  • obowiązujące zasady wyliczania zdolności kredytowej, niezgodne z postanowieniami art. 70 ust. 1 ustawy Prawo bankowe,
  • przejściowa zmiana wewnętrznych limitów koncentracji wierzytelności w okresie kredytowania zakupu akcji,
  • naruszenie przez Bank postanowień art. 79a ust. 4 pkt 1 ustawy Prawo bankowe,
  • brak środków pieniężnych na finansowanie przez Bank akcji kredytowej, związanej z udzieleniem kredytów na zakup akcji LC Corp,
  • przejściowe obniżenie współczynnika wypłacalności poniżej normy ostrożnościowej, określonej przepisami art. 128 ust 1 pkt 3 ustawy Prawo bankowe (…).

Dowód: Protokół z inspekcji przeprowadzonej w Getin Banku SA w Katowicach przez funkcjonariuszy (KOMISJĘ) Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego, z dnia 20 grudnia 2007 r.

W ZWIĄZKU Z POWYŻSZYM, JEŻELI GETIN BANK SA UDZIELIŁ KREDYTÓW OK. 10 MILIARDÓW PLN, KTÓRYCH NIE MIAŁ, CO POWYŻEJ STWIERDZIŁ Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego TO DLA KAŻDEGO FUNKCJONARIUSZA PUBLICZNEGO O ZDROWYCH ZMYSŁACH JEST TO PRZESTĘPSTWO, OCZYWIŚCIE POZA WOJCIECHEM KOWALCZYKIEM I PRZESTĘPCZĄ GRUPĄ Z GETIN BANKU, KTÓRĄ CHRONI PRZED ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ KARNĄ I CYWILNĄ.

Zadaję fundamentalne pytanie: Jakie korzyści materialne lub osobiste czerpie Wojciech Kowalczyk – podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, który świadomie i celowo zaniechał rozpoznania tej istotnej kwestii, iż Getin Bank SA NIE POSIADAŁ ŚRODKÓW PIENIĘŻNYCH W KWOCIE OK.10 MLD. PLN NA KREDYTOWANIE AKCJI LC Corp. SA?

Na podstawie art. 1 par. 3a punkt 1 w zw. z art.2 i art.13 Ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, żądam natychmiastowego przesłuchania Wojciech Kowalczyka Sekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów przez CBA, na okoliczność dlaczego odpowiadając na interpelację poselską, zaniechał i nie odniósł się w żaden sposób do braku środków pieniężnych przez Getin Bank SA, związanych z udzielaniem kredytów na zakup akcji LC Corp SA, cytuję: „brak środków pieniężnych na finansowanie przez Bank akcji kredytowej, związanej z udzieleniem kredytów na zakup akcji LC Corp (…)”.

Dowód: Protokół z inspekcji przeprowadzonej w Getin Banku SA w Katowicach przez funkcjonariuszy (KOMISJĘ) z Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego, z dnia 20 grudnia 2007 r.

2. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Wojciech Kowalczyk NIE MA ELEMENTARNEJ WIEDZY PRAWNEJ, że nie można przerzucać odpowiedzialności za przestępstwo ze sprawcy na ofiarę, co jednoznacznie wynika z szeregu przepisów prawa, m.in. Polskiej Karty Praw Ofiary, cytuję:
„Nie można przerzucać odpowiedzialności za przestępstwo ze sprawcy na ofiarę. Nie można usprawiedliwiać przestępstwa tradycją, kulturą, stereotypami minimalizującymi winę sprawcy (…)”.

3. Faktem oczywistym jest, że udzielenie kredytów na kwotę ok.10 mld. PLN na zakup akcji LC Corp. SA, gdzie redukcja była 98, 12 procent, miał wpływ na cenę emisyjną akcji LC Corp. SA.
Tymczasem Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Wojciech Kowalczyk PISZE NASTĘPUJĄCE KŁAMSTWA i BREDNIE, cytuję:

„(..) Fakt udzielania kredytów na zakup akcji spółki nie wpłynął na zmianę ostatecznej ceny emisyjnej w stosunku do ceny orientacyjnej podanej przed rozpoczęciem zapisów na akcje spółki. Nie miał on również bezpośredniego wpływu na kształtowanie ceny akcji spółki w obrocie na rynku giełdowym, ponieważ cena ta kształtowana jest popytem i podażą ze strony inwestorów zamierzających dokonać zbycia posiadanych akcji lub ich nabycia.”

Z uwagi na powyższe zadaję pytanie: Jakie korzyści materialne lub osobiste czerpie Wojciech Kowalczyk – podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, który świadomie i celowo pisze kłamstwa i brednie w sposób oczywisty sprzeczny z zasadami logicznego myślenia, pomijając istotne fakty: iż Getin Bank SA nie miał środków finansowych na tak dużą akcję kredytową, jaką z premedytacją przeprowadził i że udzielenie klientom ok. 10 mld PLN wirtualnych i wyłącznie na papierze kredytów miało wpływ na cenę emisyjną LC Corp. SA?

Na podstawie art. 1 par. 3a punkt 1 w zw. z art.2 i art.13 Ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, żądam natychmiastowego przesłuchania Wojciech Kowalczyka Sekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów przez CBA, na okoliczność dlaczego odpowiadając na interpelację poselską, podaje oczywiste kłamstwa do dokumentów mających znaczenie prawne i dowodowe oraz dlaczego działa na moją szkodę?

4. W związku z tym, domagam się i żądam, by funkcjonariusze CBA niezwłocznie przesłuchali Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów Wojciecha Kowalczyka i Andrzeja Jakubiaka Przewodniczącego KNF na powyżej wskazane okoliczności oraz powiadomili o niniejszej sprawie następujących przedstawicieli Państwa Polskiego:

1. Pana Donalda Tuska Premiera Rządu Polskiego

2. Pana Marka Biernackiego Ministra Sprawiedliwości RP

3. Prezydium Sejmu RP

5. Biorąc pod uwagę, że NIE OTRZYMAŁA PANI RZETELNEJ ODPOWIEDZI, na interpelację poselską (którą poniżej załączam) w sprawie osób pokrzywdzonych przez Getin Bank SA, proszę uprzejmie Panią Posłankę o ponowne złożenie interpelacji poselskiej do Pana Donalda Tuska Premiera Rządu RP.

Pozostaję z wyrazami szacunku, Jan Jączek

————————–

Interpelacja (nr 16456) do ministra finansów w sprawie osób poszkodowanych przez Getin Bank SA

Szanowny Panie Premierze!

Do mojego biura poselskiego zgłosiła się osoba przedstawiająca dokumenty, które wzbudziły moje zaniepokojenie i zrodziły kilka pytań. Pierwszy z dokumentów to umowa kredytowa zawarta 13 czerwca 2007 r. z Getin Bankiem SA z przeznaczeniem na zakup akcji LC Corp SA.

Wartość kredytu na zakup akcji LC Corp SA udzielonego przez Getin Bank SA wynosiła 20 mln zł. Osoba podpisująca wskazaną umowę pozostawała na emeryturze i miała miesięczne przychody z tego tytułu rzędu 1700 zł. Bank udzielający kredytu nie poinformował o ryzyku finansowym, jakie osoba ta bierze na siebie. Można przypuszczać, że gdyby tak się stało – znając stopień ryzyka – umowy kredytowej by nie podpisała.

W związku z powyższym moje pytania:

1. Czy KNF i nadzór bankowy, a także Prawo bankowe dopuszczają podobne sytuacje, gdy kredytobiorca uzyskuje wysoki kredyt, nie posiadając zdolności kredytowej do jego obsługi?

2. Czy KPWiG i KNF dopuszczają sytuacje, w których bank (Getin Bank) udziela kredytu na zakup akcji firmy (LC Corp), pomimo że właścicielem obu (Getin Bank i LC Corp) jest ta sama osoba? Czy KPWiG lub KNF nie widzą w tej sytuacji żadnych zagrożeń, konfliktów interesów i potencjalnych negatywnych skutków dla stabilności rynku finansowego w Polsce?

3. Czy wg KPWiG lub KNF sytuacja, w której Getin Bank udzielał znacznych kredytów na zakup akcji LC Corp, mogła mieć wpływ na cenę emisyjną LC Corp, a także na cenę akcji na rynku po emisji?

Z wyrazami szacunku
Poseł Maria Nowak

Warszawa, dnia 21 marca 2013 r.

Reasumując powyższe, mój wniosek, by funkcjonariusze CBA zawiadomili o powyższej aferze finansowej i procesowej Premiera Rządu RP, Ministra Sprawiedliwości RP i Prezydium Sejmu RP jest konieczny i w pełni zasadny.

47 comments to Afera Getin Banku setki razy większa od Amber Gold?

  • pinokio

    idmsa i getin to oszusci …okradli tysiace polakow …ja sam dalem sie oszukac …p.janie niech sie pan trzyma i walczy do konca..pozdrawiam

  • kubas

    przekret nad przekrety ….ekstradycja do chin lub usa …oni wiedza co z oszustami sie robi ….. proponuje wyslac kluze abratanka czarneckiego …….z woli narodu

  • kgb

    Złodziei i oszustów nigdy nie brakowało. Zawsze byli, są i będą. Jednak prawdziwy problem to tzw. wymiar sprawiedliwości, z którego funkcjonariusze w nim zatrudnieni stworzyli sobie sygnowaną przez państwo organizację przestępczą. To dzięki nim, za łapówy złodzieje dalej mogą okradać nasz naród, naszych obywateli. Aby to było możliwe, członkowie tej mafii zagwarantowali sobie bezkarność w Konstytucji pomimo, że stanowi ona iż wszyscy obywatele są równi wobec prawa. W tejże Konstytucji zapisali sobie dożywotnie upozażenie z dożywotnią waloryzacją, I dzieje się to w sytacji, gdy społeczeństwu które ich utrzymuje z podatków, każe się harować za głodowe stawki praktycznie do śmierci. A po co taki pożal się Boże sędzia czy prokurator ma wysilać się na eliminowanie złodziei ze społeczeństwa? Kto mu da łapówę? Przeciętny Kowalski, który o ile ma pracę, haruje aby związać koniec z końcem? Pan Jan Jączek od 2008 roku usiłuje zmusić przestępców w togach sędziowskich i prokuratorskich, aby łaskawie wzięli się do roboty i zainteresowali „biznesmenem” wywodzącym się ze służb esbeckich. Dowodzi, że ograbił on jego i innych ludzi na ponad sześćset milionów złotych. Jednak zarzuty złamania wielu ustaw m.in. Prawa Bankowego, Prawa o Publicznym Obrocie Papierami Wartościowymi, Kodeksu Handlowego, Kodeksu Karnego bardzo rzetelnie udokumentowane przez Pana Jączka jak na razie naszych „pomazańców” w togach zupełnie nie zainteresowały. Zapewne ktoś nieźle im płaci po efektach widać, że nie Pan Jan Jączek.

  • Irak

    Uważaj z wyborem marzeń. Marzenia się czasem spełniają. I z marzeń można zrobić konfitury. Trzeba tylko dodać owoce i cukier :-) cyt: S. Lec…