Manipulacja historią narzędziem likwidacji Polski i Polaków

Wszystkie elementy układanki powoli zaczynają do siebie pasować. Niezrozumiałe przedtem ruchy syjonazistowskiej sitwy, stają się oczywiste, jeśli się przyjmie odpowiednie założenie. A jest nim likwidacja Polski i Polaków. Nie mam już wątpliwości, że plany Wielkiego Syjonu co do Polski, są identyczne z tymi, które zrealizowano z Palestyną. Polska, lub też jej spora część, jako Judeopolonia, ma służyć jako baza wypadowa dla syjonazistowskiego terroru w Europie.

Nie, to nie żydzi realizują ten diaboliczny plan, żydzi także ofiarami – wykorzystywany jest ich religijny fanatyzm, kreowany przez przygotowane perfidnie podręczniki nienawiści i ludobójstwa, w tym jeden z podstawowych – Protokoły Mędrców Syjonu. Są oni odpowiednikiem nazistowskich Niemców, których też te same satanistyczne siły wykreowały sztucznie za pomocą politycznej indoktrynacji i prania mózgów.

Jawne ludobójstwo wprowadzane w Polsce w postaci m.in. żywności GMO, której efektem będzie olbrzymia ekspansja zachorowań na raka, a także sztucznie kreowane i rozprzestrzeniane za pomocą przymusowych szczepionek epidemie, staną się narzędziem depopulacji naszego kraju z rdzennej ludności.
Nikt tego nawet nie zwauważy, bowiem ubytki będą, a właściwie już są, uzupełniane „dostawą” nowych obywateli, którym po cichu nada prawo obywatela zaufany prezydent – po to prawdopodobnie wprowadzono odpowiednie prawo.

Zresztą całą legislacja zmierza do realizacji ukrytego ludobójstwa na narodzie polskim. Niezależność posłów jest fikcją, jawnie mówi się o tym, że posłowie głosują tak jak im nakazują szefowie klubów lub komisji. Nie czytają nawet ustaw nad, którymi jest głosowanie, bo było by to i tak niemożliwe z uwagi na ilość nowych legislacji. Oczywiście, chcieć to móc, ale chcenie mogło by oznaczać np. samobójstwo przez powieszenie, jak w przypadku ś.p. Andrzeja Leppera, który wykonywał rzetelnie swoją funkcję przedstawiciela nadoru polskiego w Sejmie.

Ilość morderstw politycznych świadczy o tym, że grasują u nas szwadrony śmierci, ich charakter wskazuje na to, że są to wysłannicy satanistyczej Cywilizacji Śmierci, zwanej też NWO czy Wielkim Syjonem.
Z tych, których się nie daje zabić, robi się wariatów, antysemitów lub homofobów. Czynią to sprytnie zaufani sędziowie, psychiatrzy, a przede wszystkim media.

Media są głównym narzędziem syjonazistowskiego  terroru, jednak szybko zaczynają tracić swój wpływ, gdyż dzięki internetowi coraz większa część społeczeństwa zaczyna się orientować, że za ich pomocą dokonywana jest wielka manipulacja świadomością. Dlatego też operacja dezinformacji zaczęła wkraczać do tzw. mediów alternatywnych. Na blogach działa tu spora ilość „komentatorów” odpowiednio ustawiających opinię publiczną lub odwracających uwagę od ważnych spraw w przypadku gdy pojawi się niewygodny artykuł czy komentarz.
Tworzone są nowe strony, które na pierwszy rzut oka wygladająna patriotyczne lub demaskatorskie, lecz tak naprawdę mają za zadanie odkręcanie szkód czynionych systemowi NWO. Często kierują myśli młodych ludzi na tematy bezpieczne jak np. ezoteryka czy zjawiska paranormalne, by ci nie interesowali się naprawdę ważnymi dla ich życia i przyszłości sprawami.

Wszystkie te dezinformacyjne wysiłki są kosztowne. Syjonazistom brakuje oddanych ludzi, zresztą nie można zbyt wiele osób wtajemniczyć w prawdziwy cel jakiemu służy ta dezinformacja, tak więc często agenci nie działają zgodnie z potrzebami. Stąd też czynnione są próby ograniczenia wolności słowa, jakimi były wprowadzenie ACTA. Siła mediów alternatywnych i zwykłych internautów jest jednak jeszcze zbyt wielka by te próby mogły się powieść. Podejmowane są więc inne działania, jak kryminalizacja wypowiedzi, co jest oczywistym naruszeniem norm międzynarodowych i praw człowieka. W Niemczech niewygodni badacze, którzy się ośmielili np. zadać niewygodne pytania co do tzw. Holocaustu, zamykani są na wiele lat w cieżkich więzieniach. Podobną kryminalizację opinii zatwierdzono w wielu krajach europejskich, na co zareagowała nawet Rada Praw Człowieka ONZ (załącznik poniżej).

Mimo to w Polsce będzie realizowana szczególnie złośliwa forma cenzury. Policja internetowa ma badać publikacje pod kątem tzw. „antysemityzmu” i karać tych niesformych, którzy się ośmielą krytykować działania syjonazistów. Czy można bowiem mieć wątpliwość, że nie chodzi o ochronę żydów, lecz międzynarodowych zbrodniarzy – ludobójców?
Żydzi sami sobie dobrze radzą z ochroną swojego wizerunku, jest to wszak najbogatsza i najbardziej wpływowa nacja na świecie.

Dla zwykłych oprychów, czy międzynarodowych zbrodniarzy ochrona w postaci „antysemityzmu” może być niezwykle wygodna i skuteczna. Zastosowano to zresztą w Izraelu, gdzie ukrywa się wielu zbrodniarzy wojennych i jako „żydzi” należą do tych chronionych, przez co nie można nawet doprowadzić do ich ekstradycji. Ważne jest to, że międzynarodowa klika syjonazistowska chroni swoich agentów, a czy są żydami czy nie, jest to sprawa drugorzędna.

Atak na dobre imię Polski i Polaków idzie nieustannie. Szczególnie perfidne jest tu wrabianie nas w obozy koncentracyjne. Bronimy się, dlatego też od czasu do czasu media i muszą popuścić, ale tylko po to by kolejnym razem przystąpić do jeszcze bardziej wyrafinowanego ataku. Ostatni przykład podaję poniżej w załączniku – jest to wrabianie Polaków w kolaborację z nazistami przez Discovery World.

Nie łudmy się, że Rząd Polski, Sejm, czy Prezydent, będą walczyć o nasze dobre imię, o nasze sprawy. Obawiam się, że jest wręcz przeciwnie – o czym świadczą wprowadzane ustawy i działania na forum krajowym i międzynarodowym. To my musimy się bardziej aktywnie włączyć w walkę z tym wszechogarniającym złem. Na dzień dzisiejszy walka odbywa się w sferze informacji oraz bojkotu. Należy bojkotować i tępić wszystko co ma związek z likwidacją Polski i Polaków – antypolskie media, ich sponsorów, wielkie biznesy, sprzedajnych lekarzy, fałszywych badaczy naukowych, sklepy sprzedające truciznę, itd. Włączać sięw dyskusję na forach, blogach, a nawet na Facebooku, publikując linki, które uświadomią ludziom śmiertelne zagrożenia.

Przyjdzie czas na rozliczenia, dlatego należy tworzyć stowarzyszenia, które zajęły by się dokumentowaniem wprowadzanego zła w Polsce oraz ludzi, którzy w przyszłości staną przed Trybunałem.
Nie można ignorować tego co siędzieje, bowiem już niedługo może dojść do sytuacji, że nasze dzieci będą musiały się wysadzać bombami dla protestu przeciwko rasizmowi i likwidacji Polski i Polaków.

Nie pozwólmy na to by Polska stała się drugim Izraelem.

===================================

Skandal! Discovery World promuje obozy koncentracyjne w Polsce?

W ostatni czwartek o godzinie 22:00 Discovery World wyemitowała ósmy odcinek serii „Kolaboranci Trzeciej Rzeszy” (Nazi Collaborators) poświęcony Wielkimu Muftimu Jerozolimy Mohammedowi Aminowi al-Husajni.

W treści dokumentu poza interesującymi informacjami przedstawiającymi konflikt między Palestyńczykami a Anglikami w latach 30-tych XX wieku dopuszczono się subtelnej manipulacji, która promuje rzekomy udział Polski w eksterminacji Żydów.

Po omówieniu przyczyn konfliktu na Bliskim Wschodzie związanym między innymi z napływem do Palestyny niemieckich Żydów po przyjęciu w Trzeciej Rzeszy tzw. „ustaw norymberskich”. Twórcy odcinka na bazie dostępnych im materiałów filmowych przedstawiają autentyczne migawki więźniów obozów koncentracyjnych z porażającymi planami niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Informuje się też, że Mohammed Amin al-Husajni wiedział o eksterminacji europejskich Żydów co najmniej od lipca 1943 r. Sam muzułmański duchowny miał według twórców dokumentu doskonałe kontakty z dygnitarzami III Rzeszy, m.in. z reichsführerem SS Heinrichem Himmlerem i to od jego zbrodniczego środowiska wiedział o ustaleniach niemieckiej konferencji w Wansee. Pod wpływem nazistów Wielki Mufti Jerozolimy miał wezwać przywódców europejskich do wysyłania Żydów nie do Palestyny … a do Polski!

Twórcy odcinka nie informują, że w efekcie agresji Niemiec z września 1939 roku nie są uprawnione twierdzenia o wysyłaniu kogokolwiek „do Polski” albowiem faktycznie Polska miała rząd na emigracji, który w sposób efektywny i nieskrępowany nie zarządzał swoim terytorium. Jednocześnie twórcy ósmego odcinka „Kolaborantów Trzeciej Rzeszy” przesądzają o decydującym wpływie Mohammeda Amina al-Husajni na powstanie bośniackiej formacji SS złożonej z wyznawców Islamu. Uznają przy tym też, że nie ma obecnie dowodów na zbrodnicze działania ani Wielkiego Muftiego Jerozolimy, ani wspomnianej formacji.

W odcinku nie ma też ani słowa komentarza dotyczącego eksterminacji Żydów w obozach śmierci … poza wskazaniem ich lokalizacji w Polsce. Aby uwiarygodnić taką „informację historyczną” twórcy odcinka posługują się rzekomo tak sformułowanym i publicznym wezwaniem bohatera tego odcinka.

Wyemitowanie ósmego odcinka „Kolaborantów Trzeciej Rzeszy” w takiej formie jest skandaliczne i wymaga natychmiastowej reakcji. Wypada domagać się przeproszenia Polaków przez Discovery za obrzydliwe zestawienie nazwy naszego kraju z eksterminacją Żydów wszędzie tam, gdzie zdecydowano się wyemitować w takiej formie ten odcinek serii.

Okazuje się, że międzynarodowy skandal z wypowiedzią amerykańskiego prezydenta Barracka Obamy o „polskich obozach koncentracyjnych” nie stał się katalizatorem pozytywnej zmiany w zakresie promowania jawnej nieprawdy historycznej. Samo określenie „nazizm” jest ściśle i „na wieczność” przypisane do Niemców nawet w sytuacji, gdy z politycznej poprawności często zastępuje się nim jasne wskazanie narodu, który wyhodował zbrodniczą ideologię.

Zachęcam wszystkich do przesyłania protestów do polskiego oddziału opiniotwórczego kanału (discoverymedia@discoverymedia.pl ) i domagam się oficjalnej reakcji polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych adekwatnej do opisanego skandalu.

Paweł Czyż

http://wpolityce.pl/artykuly/44505-skandal-discovery-world-promuje-obozy-koncentracyjne-w-polsce

===================================

Rada Praw Człowieka ONZ, lipiec 2011: Komentarz Ogólny do art. 19 – Wolność słowa i wypowiedzi

Dr Gabi Weber 2.1.2013, tłumaczenie Ola Gordon

Pomimo znaczenia tego dokumentu, nie został on przekazany przez żadne media.

Kilka dni temu natknęłam się na następujący dokument Rady Praw Człowieka ONZ – niezależnego organu, którego zadaniem jest nadzorowanie zgodności z Międzynarodowym Porozumieniem ws. Praw Obywatelskich i Politycznych.

Dokument, z Biura Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka (OCHR), pochodzi z lipca 2011 r. i dotyczy wolności słowa i wypowiedzi. Stwierdza on, że “anty-bluźniercze przepisy i ograniczenia dotyczące krytyki rządów są niezgodne z obowiązującymi normami i że wolność słowa jest niezbędna dla ochrony praw człowieka”.

Raport ten, zatytułowany Komentarz Ogólny, jest interpretacją 1966 Międzynarodowego Porozumienia ws. Praw Obywatelskich i Politycznych (ICCPR) – porozumienia 167 państw sygnatariuszy, podpisanego i ratyfikowanego także przez Niemcy, Francję, Szwajcarię i inne kraje europejskie.

Kluczowe dla komentarza rady są tak zwane “prawa pamięci”, określone jako “prawa, które wyrządzają szkodę wyrażaniu opinii na temat faktów historycznych”, i te prawa uważa za “niezgodne z obowiązkami, jakie porozumienia nakłada na państwa-strony w stosunku do szacunku dla wolności opinii i wypowiedzi”, i mówi dalej, że: “wolność słowa jest warunkiem koniecznym do realizacji zasad przejrzystości i odpowiedzialności, które są istotne dla promocji i ochrony praw człowieka”.

 Pomimo znaczenia tego dokumentu, nie został on przekazany przez żadne media.

Mówi on zupełnie wyraźnie, że rządy i organizacje polityczne, które zabraniają elementarnego prawa do przedstawiania alternatywnych zapisów historycznyc, wyraźnie naruszają stanowisko ONZ ws. wolności słowa i wypowiedzi. To oczywiście odnosi się do Niemiec, Francji i Austrii, a także odnosi się do wielu “postępowych” organizacji (żydowskich i nie-żydowskich) i osób zaangażowanych w bezlitosne kampanie prześladowcze wobec osób o innych poglądach w społecznościach (żydowskich i nie-żydowskich) i poza nimi.

 Dokument wyraźnie stwierdza, że ”Kryminalizacja posiadania opinii jest niezgodna z par. 1. Nękanie, zastraszanie lub stygmatyzacja osoby, łącznie z jej aresztowaniem, zatrzymaniem, procesem lub więzieniem z powodów posiadanych przez nią opinii, stanowi naruszenie art. 19 par. 1″ i w przypisach są odniesienia do wielu istotnych spraw.

dużo więcej tutaj: http://othersite.org/un-article-19-human-rights-and-history-revisionism/

351 comments to Manipulacja historią narzędziem likwidacji Polski i Polaków

  • Peryskop

    Manipulowanie historią i sianie dezinformacji to temat bez końca.

    Dodam tylko parę uwag.

    W 1968 roku ukazał się film „Sprawiedliwi”, który w świetle świadectw świadków i dokumentów ukazywał niezłomną postawę Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej. 7 grudnia 1942 Niemcy rozstrzelali prawie 100 mieszkańców wioski Białka, której społeczność pomagała licznej ludności żydowskiej ukrywającej się w lasach parczewskich.

    Film dokumentalny Sprawiedliwi z 1968 / 2011 r. – II WŚ – Polacy – Żydzi
    tu http://www.youtube.com/watch?v=eFSh_J6gLMU

    Ryszard Gontarz – Komentarz do filmu Sprawiedliwi z 1968 r. – II WŚ – Polacy – Żydzi
    tu http://www.youtube.com/watch?v=N1R6NzmM78Y

    „Rewolta Marcowa” marzec 1968
    tu http://www.youtube.com/watch?v=SyQdd_V-UCQ

    Narodowcy ery PRL-u?
    tu http://www.youtube.com/watch?v=WcPR2m2Wkdg

    Właśnie o takich ludziach mówił w Częstochowie 30 czerwca 2012 p. Andrzej Wronka http://www.andrzejwronka.com dla TV Fides et Ratio.
    Aby nie mysleć stereotypami ale wszystko badać, stawiać pytania i dociekać prawdy.

    Andrzej Wronka – Edukacja największym dobrem
    tu http://www.youtube.com/watch?v=ZIoXtkilRK0

    Andrzej Wronka – Globalizm, a polski interes narodowy
    tu http://www.youtube.com/watch?v=gOJZDX2QkO8

    Andrzej Wronka – Potrzeba narodowej edukacji realistycznej
    tu http://www.youtube.com/watch?v=WsEcK57xqsI

    • monitorpolski

      To miało być tematem kolejnego wpisu…

      • Peryskop

        Upssss, sorry !

        Marku, ale ten materiał jest na tyle obszerny i doniosły, że nie zaszkodzi go powtórzyć i skomentować.

        Przy okazji podziękowania dla pana Kapsla :-D :-D

  • pola

    Jedną z ofiar syjonazizmu Był śp.Dr.Ratajczak.

    Komu mogło zależeć na skutecznym zamknięciu ust doktorowi Ratajczakowi – pewnym jest iż „międzynarodowemu mocarstwu anonimowemu”. Darek przekroczył Rubikon publikując w swej książce tezy rewizjonistów holokaustu i drążąc ten temat skutecznie w swoich kolejnych wystąpieniach i publikacjach. Wiadomo jak ta grupa historyków traktowana jest w tzw. „wolnym świecie”: pobicia i więzienia to ich chleb powszedni, podpalenia siedzib prowadzonych przez nich instytutów – również. Teza o zabójstwie Darka wydaje się więc nie bezpodstawna. Dotychczas, jako jedyna w kraju redakcja, sprawę zabójstwa Darka podniósł tygodnik „Tylko Polska”.[27] Redakcja nie wskazała jednak żadnego tropu, napisała jedynie iż: „oskarżona – Gazeta wyborcza”. Na obecnym etapie rozwojowym tzw. „demokracji”[28], jest jednak mało prawdopodobne, jak się wydaje, by redaktor Adam Michnik, wysyłał swych asasynów by fizycznie likwidowali jego przeciwników politycznych. W Stanach Zjednoczonych prym w monitorowaniu tzw. „antysemityzmu”, w skali globalnej, światowej wiedzie komórka – agenda żydowskiej loży B’nai B’rith (Zakon Synów Przymierza), sprowadzonej do Polski przez prez. Lecha Kaczyńskiego; następna, o złowróżbnej nazwie Anti-Defamation League (Liga Przeciwko Zniesławieniu, Liga Antydefamacyjna) kierowana przez Abrahama Foxmana. Prowadzi ona globalny rejestr czynów uznawanych przez nią za „antysemickie”, prowadzi walkę z tzw. „nienawiścią” i „uprzedzeniami” wobec Żydów[29]. ADL gromadzi i ewidencjonuje organizacje i osoby których działalność – i tu uwaga! – jest przez nią (ADL) – uznana za niebezpieczną[30]. Jak się wydaje, jest pewnym, iż dr Dariusz Ratajczak, jako główny polski rewizjonista holokaustu, a co za tym idzie i „antysemita” był numerem 1. na polskiej części tej listy. Wszelcy negacjoniści i rewizjoniści holokaustu traktowani są przez chłopaków z ADL jak zwierzyna łowna. Śmierć Darka winno pokryć tyle prawdopodobnych hipotez by ukazać cały wachlarz problemów z nią związanych. Darka mógł więc zabić zwykły zawał serca lub… chłopcy z ADL. W kontekście odrodzenia działalności B’nai B’rith w Polsce hipoteza ta wydaje się jak najbardziej prawdopodobna.

    http://wirtualnapolonia.com/2011/08/26/wspomnienie-o-sp-dr-dariuszu-ratajczaku-%E2%80%93-zbigniew-rutkowski/

    • monitorpolski

      Jestem przekonany, że do morderstw wysyłane są specjalnie przeszkolone na różnych frontach, w tym głownie w Iraku szwadrony śmierci. Ja taki jeden szwadron przepłoszyłem w 2010 roku – pisałem o tym na poprzednim blogu. Instalowali mi jakieś urządzenie pod pozorem sprawdzania zgodności napięcia w gniazdkach z normami europejskimi. Gość, który czmychnął jak mnie tylko zobaczył wygladał kropla w kroplę jak Ehud Barak.

    • dRUM

      Jestem ciekaw jaki mial kolor samochod w ktorym znalezli cialo Dr.Ratajczaka ? Ktos pamieta .

  • Budują na polskiej ziemi „Rzeczypospolitą Obojga Narodów”

    http://jozefbizon.wordpress.com/2011/10/22/buduja-na-polskiej-ziemi-%e2%80%9erzeczypospolita-obojga-narodow%e2%80%9d/

    „I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni” – Prezydent RP Lech Kaczyński, Izrael – 11.09.2006 r.

    „Razem z nami są ministrowie obu rządów i będziemy dziś i jutro pracowali, by zaprojektować wspólną przyszłość” – Premier Izraela Beniamin Natanyahu, Jerozolima 23 luty 2011 r. – na powitanie premiera RP Donalda Tuska wraz z jego rządem.

    W tym samym czasie biegły [i biegną] dwa przeciwstawne sobie procesy.

    - Pierwszy – rozpoczęty Układem Europejskim z dnia 16 grudnia 1991 r. – dla którego wprowadzenia w życie zorganizowano kanciasty stół – zwany dla niepoznaki ‘okrągłym stołem’. Później w czerwcu 1992 r. użyto karty lustracyjnej dla rozgonienia w Sejmie powstałej opozycji w stosunku do tego Układu Europejskiego. Przy tej okazji wykreowano mity tzw. ‘nocnej zmiany’, którymi karmiono Polaków dla zbudowania obecnego układu politycznego, zbudowania całych mechanizmów zniewalających Naród Polski i w konsekwencji osiągnięcia tragicznego obecnie stanu państwa polskiego. Niepomierne zasługi na tym polu ma obecne PiS oraz PO, a i nie gorsze SLD oraz PSL.

    - Drugi – odbudowy na najwyższym poziomie prawdziwego życia żydowskiego w Polsce, jeśli nie w tym, to na pewno już w następnym pokoleniu [za rabinem Sacha Pecaric].
    Temu procesowi od samego początku wiernie służył i służy PiS [Prawo i Sprawiedliwość] wraz z PO [Platformą Obywatelską]. Służył też Lech Kaczyński wraz ze swoimi współpracownikami.
    Pod te procesy dostosowywano też i inne partie pod względem personalnym.
    Pod te procesy układane były i są listy kandydatów do tzw. wyborów – poczynając od liczących się większych miast [ale i miasteczek], aż po Prezydenta RP.
    Temu drugiemu procesowi sprzyjał i sprzyja prowadzony proces pierwszy.

    Zasadniczo są już gotowe wszystkie elementy do masowego osadnictwa Żydów w Polsce.
    Wgląd w archiwa IPN stronie izraelskiej zapewnił prezydent Lech Kaczyński już we wrześniu 2006 roku.
    Pozostało jedynie do dopracowanie pole przyzwolenia społecznego Polaków na masowe osadnictwo w Polsce Żydów. W każdym bądź razie ten proces osadnictwa Żydów w Polsce będzie kontynuowany.

    Więcej – bardzo obszernie i solidnie udokumentowane na:
    [tu podane są linki]
    ====
    Oby Polakom chciało się chcieć zrozumieć otaczającą ich rzeczywistość.

  • Ryszard Gontarz (11.11.2012) – Na temat współczesnej sytuacji Polski

    http://youtu.be/Ls97J2ZpO2I

    • Peryskop

      AQQ, dzięki za linki do EG.

      Starajmy się wyrzucać śmieci z adresów do yt :-D :-D

      Wystarczy to:

      (1) http://www.youtube.com/watch?v=mxwFwjQUMq8

      (3) http://www.youtube.com/watch?v=QlmzbfJeObg

      bo w (1) wywalamy feature=player_embedded& oraz a#!
      a w (3) wywalamy NR=1& oraz feature=endscreen&

    • AQQ

      Historia 3RP (przemilczane fakty obalenia komuny)(? ;)
      http://www.youtube.com/watch?v=3OGoBTlyF1k

      Pery-ja się nie znam na tych adresach linków :) cieszę się, ze umiem wkleić i ściągnąc film…

      • Peryskop

        AQQ, to prawie jak ja :-D

        A wiesz jak wyboldować tekst ? Bo ja już opanowałem.

        Jak potrenujesz i zacznie Ci wychodzić, będziesz sprawniejsza!

        Z adresów yt wywalamy tego typu człony (bywają przestawione):
        feature=player_embedded&
        feature=endscreen&
        NR=1&
        #! (a nie a#! bo powyżej omyłkowo dodałem „a”)

        I podobne człony zawierające znaki: & #

        Wywalamy także „s” z „https” – jeśli się da, bo czasem nie można.

        Jak masz link już zapisany gdzieś, to wklej go w okienko, potem usuń tam te trefne człony (np klawiszem „backspace”) i zapuść na próbę. Jeśli pójdzie to OK, a jeśli nie pójdzie, to powtórz i sprawdź czy nie za dużo usunęłaś.

        Jeśli sprawdzisz że chodzi, to czyścisz tak samo swój zapisany wcześniej link źródłowy. I masz porządek, a może i mniej ryzyka.

        Na końcu adresu można dodać człon #at=xyz aby film startował w chwili xyz (to kod cyfrowy równy pozycji startowej w proporcji bodaj do 1000, bo na 1000 fragmentów dzielony jest cały film).

        Powodzenia :-D :-D

        • dRUM

          A po co taki gakimatias ….klikasz prawym na film i masz zapisz adres (copy video URL) filmu…..albo pod filmem klikasz podziel sie (share) i kopiujesz adres

  • navajo88

    Witaj Monitor , znalazłem taki kwiatek ! i co ty na to ?????? , wiem szkoda chłopa i jego dzieci ale z kolei jest przysłowie które mówi że głupich nie sieją !!! Oni sami się rodzą , a tutaj wklejam link
    http://twojeporady.onet.pl/porady/zobacz/3889/splata-kredytu
    Na razie i miłej Soboty , a Szczecin jest zasypany śniegiem po same uszy !!!! hahahaha

    • Wojox

      Każde słowo A. Lepera było na wskroś prawdziwe. Zrobili z Polski legalny rynek zbytu. Do likwidacji (czytaj zawsze S.A) zostało polskie górnictwo.
      Leper zapłacił najwyższą cenę. Oni zawsze będą wykańczać jednostki oporne. Taki był, miliony Polaków się z niego śmiało (bo wieśniak z niego mówiono), zapomnieli jedno że rozum miał o wiele lepszy jak sprzedajna śmietanka polskich władz.
      Cóż, to co mówił dopełnia się, czekają na czas aż większość się skapnie co zaszło i dopełni jego słów ….

      Pamietam czasy, lata 1886-1989 gdzie jak bym złożył podanie o pracę w 10 zakładach, w 10 bym miał pozytywnie to rozpatrzone. Dziś ludzie płacą łapówki żeby się załapać do pracy pod kopalnią. Co za czasy i jeszcze mówią że mamy „demokrację”. Żarcie psie z biedronek i innych marketów, teraz GMO i szczepienia dopełnią karłowacenia kolejnego pokolenia.
      Młodzi siedzą przed fejsbukiem i gierkami, ćpają dżonty i imprezują na technozboczonych zlotach, TV serwuje programy dla kretynów z IQ orangutana (chyba go obraziłem), dodatkowo trwa „programowanie” społeczeństwa na choroby. 90 % REKLAM TO SAME LEKI NA CHOROBY.

      Fuj …jakich czasów doczekałem. Pamiętam moje złote dzieciństwo, kiedy kilometr furmanek z truskawkami stało do zakładu przetwórstwa owocowo-warzywnego „LAS” (oczywiście zbankrutowany, można sprawdzić, Kruszyn koło Bolesławca Śl.)

      • Wojox

        Dodam jeszcze gdyby ktos nie wiedział. Angielskie kopalnie są „w uspieniu”, tzn. że w razie draki uruchomia wydobycie w czasie 2 tygodni.
        http://www.ukcoal.com/businesses/deep-mining/dm-overview

        Łatwo znaleźć informacje na necie na ten temat. Polacy zupełnie likwidowali kopalnie, nawet takie które mogłby w przyszłości wydobywać głębiej, miały złoża. Kopalnia ZMP Żory została wręcz zasypana, szyby kopalniane także. Za to powinni wszyscy siedzieć za kratkami.
        Niemcy także trzymają kopalnie w hibernacji. KTO RZĄDZI POLSKĄ !????

      • Aśka

        Kompasem dla nas powinna być zasada, że im głośniej z kogoś śmieją się media, to jest to najlepsze dla Polski. Oświciło mnie w pewnym momencie i nawet oddawałam głosy Samoobronę. Niestety Leppera już nie ma … a inni polscy(!) patrioci jakoś nie kwapią się, żeby przejąć stery. Z kogo teraz śmieją się media? … pomijając tych niedopuszczonych oczywiście.

        • AQQ

          Aska-juz w „gie.W” śmieją się z Winnickiego.

        • Kompasem ma być rzetelna wiedza (co jest co, jak to działa, dlaczego działa, po co działa), a nie olśnienie – bo jednego tak olśniło, a innego jeszcze coś innego olśniło.
          A potem jeszcze coś innego olśni.
          A jak się umówią, że śmiejemy się tego wskazanego – bo posługując się bezmyślnym wskazanym kryterium w ten sposób wybiorą innego, ale podstawionego im naszego?

        • Aśka

          Znów ktoś wszedł na bloga łapać się słówek.
          Wiadomo przecież, że to nie piłeczka „Pomysłowego Dobromira” mnie olśniła, tylko wiedza, umiejętność kojarzenia faktów, a także intuicja, no i ten siódmy zmysł. Wiem, że to dla niektórych monotematycznych osób trudne jest to do zrozumienia, ale inni mogą tak poznawać rzeczywistość i to nader trafnie.

        • Właśnie o tych ‚słówkach’ – ich definicjach, ich rozumieniu, intuicji, olśnieniu i siódmym zmyśle – jest mowa w wykładzie Andrzeja Wronki„Myślenie pojęciowe a myślenie stereotypowe” (klip niżej}.

      • Wladimir

        Zgadza sie a w POLSCE obecnie buszuja ludzie po cywilnemu.Tak zwane szwadrony smierci np.(BLACK WATERS,M-16,MOSAD itd) W jakim celu ano w tym celu by mordowac ludzi ktorzy maja czelnosc mowic prawde.I sie stawiaja ba moga byc organizatorami oporu.TAK TAK.Seryjni Samobujcy tak tak tak.Byl ANDRZEJ LEPPER byl SMOLENSK,byl G.PETLICKI byla CASA KATASTROFA SAMOLOTU.A kto teraz????NO my spoleczenstwo POLSKIE.No co nie widac tego.

    • AQQ

      Leper zginął w piątek i nie działała prowokuratura! a wczoraj-piątek zginęła nastolatka z facetem z Sanoka a już dziś wiadomo, że był 1 strzał w głowę i był śmiertelny…cos tu śmierdzi!

  • Kapsel

    Andrzej Wronka – Potrzeba narodowej edukacji realistycznej

    http://www.youtube.com/watch?v=WsEcK57xqsI

    Globalizm, a polski interes narodowy – Andrzej Wronka

    http://www.youtube.com/watch?v=gOJZDX2QkO8

  • Kapsel

    Wykład „Myślenie pojęciowe a myślenie stereotypowe” – Prelegent Andrzej Wronka

    http://www.youtube.com/watch?v=2mHRMKAloPU

  • Kapsel

    Przepraszam za dublowanie,nie wczytałem się dokładnie w komentarze.

  • Misjonarz

    Ten film „Sprawiedliwi” ktoś mógłby przetłumaczyć na angielski i inne języki, gdybym ja potrafił tego stwierdzenia by nie było. Pozdrawiam:)

  • zosik

    2 czy 3 dni temu informowałam, że zamknęli mi konto na facebooku. Teraz zlikwidowali mi pocztę gmail.com i cba.pl. Widocznie stałam się niewygodna a une się boją wiedzy jaką posiadasz. Z drugiej strony ich bezczelność nie zna granic. Ale co mi tam – coś wykombinuję.

  • Aśka

    Odnośnie tego, co napisał Marek we wstępniaku, porównajcie sobie proszę, odezwę rabina do gojów
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=t2rD_FwIeig
    Otwarty list najwyzszego rabina do gojow

    z opisem polskojęzycznego portalu

    Jakie posunięcia Leppera były trafione?
    zdjęcia 1 – 5 [najbardziej zabolał ICH krawat, bo był strzałem w dziesiątkę i dlatego był tak prześmiewany w mediach polskojęzycznych, a co za tym idzie pół Polski miało ubaw]
    http://wiadomosci.wp.pl/gid,15233690,kat,1342,title,Tajemnice-Leppera,galeria.html?ticaid=1fdf3

    Komu się Lepper naraził?
    zdjęcie 6
    http://wiadomosci.wp.pl/gid,15233690,kat,1342,title,Tajemnice-Leppera,galeria.html?ticaid=1fdf3

    A zrobiono z nim dokładnie to, o czym mówił rabin w powyższym filmie, czyli zaczęto go ośmieszać, aż w końcu go uciszyli na zawsze, bo Lepper był bardzo twardym charakterem, którego w żaden sposób nie mogli złamać.
    zdjęcia 7 – 13
    http://wiadomosci.wp.pl/gid,15233690,gpage,7,img,15234204,kat,1342,title,Tajemnice-Leppera,galeria.html
    ____
    Czy po szablonach głośno wyartykułowanych przez rabina można dojść do sprawcy? Wiadomo, kto zza pleców nadzoruje śledztwo, bo popełniono już tyle błędów, że nie sposób uznać, że to dochodzenie robią specjaliści po typowych szkołach prokuratorskich.

    Ot, choćby ten przykład fuszerki:
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/super-express-siedem-tajemniczych-sladow-w-miejscu,1,5383853,wiadomosc.html
    „Super Express”: siedem tajemniczych śladów w miejscu śmierci Leppera
    08:12 03.01.2013

    • maniek

      „Nie namawiam do rżnięcia Żydów, lecz twierdzę, że w Polsce powinni rządzić Polacy”

      Lepper darzył sympatią nacjonalistów i antysemitów. Oto kilka, wynotowywanych przez prasę, wypowiedzi lidera Samoobrony, które przytacza autor „Lepperiady”. „Nowiny” w grudniu 1995 r.: „Najbardziej niebezpieczną dla Polski nacją jest nacja żydowska”; „Trybuna Opolska” w 1997 r.: „Jestem narodowcem i ludowcem. Nie takim, który namawia do rżnięcia Żydów, lecz twierdzącym, że w Polsce powinni rządzić Polacy”; „Gazeta Wyborcza” w 1999 r. relacjonowała spotkanie wyborcze, na którym Lepper licytował się na antysemityzm z działaczami Ligi Polskich Rodzin. W jej trakcie z ust przewodniczącego Samoobrony padły słowa: „Nie wstyd wam, podobno Polakom? Chyba że jesteście z tych, którzy wieprzowiny nie jedzą?”. W autobiografii „Niepokorny” Lepper, kreując swój obraz świata, sugerował żydowski spisek i wspominał o „Protokołach mędrców Syjonu”.

  • Roma

    - Zezwalanie parom homoseksualnym na adoptowanie dzieci czyni z nich towar – twierdzi przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny arcybiskup Vincenzo Paglia. Wczoraj Sąd Najwyższy Włoch zgodził się, by dziecko wychowywały dwie kobiety.
    W wywiadzie dla Radia Watykańskiego hierarcha powiedział, że dziecko musi urodzić się i wzrastać w rodzinie, w której jest ojciec i matka. – Wszelkie patologie są niebezpieczne dla samego dziecka i całego społeczeństwa – dodał.

    Odnosząc się do zapowiedzianych na niedzielę we Francji protestów przeciwko projektowi ustawy umożliwiającej parom homoseksualnym małżeństwo i adoptowanie dzieci, arcybiskup Paglia za słuszną uznał wypowiedź francuskiego episkopatu, że małżeństwo i rodzina są dziedzictwem całej ludzkości.
    http://metromsn.gazeta.pl/Wydarzenia/1,126477,13187868,Watykan__Adopcje_przez_homoseksualistow__To_czyni.html

  • MamOczy

    http://www.gloria.tv/?media=383590

    Artykuł, po którym łzom nie będzie końca – Holenderka dziękuje za życie w Polsce, bo tu … jeszcze nie zabijają. “EUTANAZJA, śmieciowy Finał Orkiestry ŻYCIA !!!”
    Opublikowano 12 Styczeń 2013 by wobroniewiary

    Sanny wyrwała się z miasteczka śmierci
    30 km na południe od Amsterdamu, w 3 tysięcznym mieścinie Wielingen, dziennikarka stołecznego gazety odkryła, że w tym sennym miasteczku żyją tylko młodzi ludzie. Nie ma w nim nikogo, kto żyje z emerytury! Raczkujące dzieciuchy, szkolne małolaty, agresywne zawodowe szczury, młodzi dziadkowie… A gdzie staruszkowie? Nie ma

    [... ] jestem w Poznaniu, bo Sanny wyszła za mąż za wdowca z twojego miasta. Wczoraj w ratuszu był ich ślub. On jest emerytowanym nauczycielem poznańskiego liceum – Jedynki Marcinka. No wiesz tu opodal na Grunwaldzkiej. Poznała go przez takie internetowe biuro. Ona jest najszczęśliwszą osobą na świecie. Wiesz, przy szampanie nachyliła się mi do ucha i powiedziała, że w Polsce i w Poznaniu lekarze nie usypiają, pomagają na prawdę!!! Z jego i swojej emerytury 4000 euro będą szczęśliwym małżeństwem do końca świata.
    Czy na pewno?

    EUTANAZJA, śmieciowy Finał Orkiestry ŻYCIA !!!

    Czy macie państwo świadomość, że ponad 30% Holendrów przeniosło się do Niemieckich Kas Chorych, by uniknąć EUTANAZJI? Ciekawskich niedowiarków zapraszam do Holandii, sami sprawdźcie jak ta maszynka do zabijania działa. Zobaczcie jak działa EUTANAZYJNE POGOTOWIE – typu mać – ratunkowego!

    A wszystko pod szczytnym hasłem “skrócić cierpienie staruszkom”. Kto jest staruszkiem i jak bardzo cierpi wiedzą tylko ci co “proponują-wyjaśniają-pomagają “MORDERCY!!!

    Temat coraz częściej gości w “naszych” mediach tak nieśmiało: prawo do decydowania o własnym życiu, nieuleczalnie chory, skrócić męki i temu podobne pierdoły.
    Ale finał ma być jeden!
    Po okresie produkcyjnym – na umowach śmieciowych – ŚMIETNIK!!!
    Od tego zacząłem rok temu:

    EUTANAZJA… Tak, stosunkowo niewiele mówi się na jej temat…

    Dni temu kilka, córka koleżanki (mąż Holender) jechała do Holandii na… uroczystą eutanazję teściowej.

    - Panie doktorze, mamy prośbę o przyśpieszenie “zabiegu” o dwa dni. Chcemy wyjechać w piątek po południu. Po drodze chcemy zajechać do Samanty, wczoraj miała urodziny. Jesteśmy zabukowani w sobotę rano na lot do Nicei. Mama przecież już podjęła decyzję. Bardzo prosimy. – Adrian położył na biurku doktora Markusa bilety lotnicze jako dowód, że o 9.30 w sobotę mają wylot na oczekiwane od roku wakacje.
    Doktor Markus, lekarz dzielnicowy, od dwóch miesięcy na zlecenie Adriana i Emmy diagnozował mamę Adriana, 72 letnią Hertę, która od wielu lat chorowała na nieżyt jelit i niewydolność nerek. Jednak przekonywującym argumentem za eutanazją jest jej wiek – 72 lata, wystarczy, nażyła się!

    Herta podczas wizyty dr. Markusa sama, bez jakiegokolwiek przymusu, stwierdziła, że prosi go o pomoc.
    - Niech mi pan pomoże doktorze Markus – powiedziała to przy wszystkich obecnych przy jego wizycie. Czyli, niedwuznacznie wyraziła swoją wolę.
    – Panie doktorze prosimy!

    30 km na południe od Amsterdamu, w 3 tysięcznym mieścinie Wielingen, dziennikarka stołecznego gazety odkryła, że w tym sennym miasteczku żyją tylko młodzi ludzie. Nie ma w nim nikogo, kto żyje z emerytury! Raczkujące dzieciuchy, szkolne małolaty, agresywne zawodowe szczury, młodzi dziadkowie… A gdzie staruszkowie? Nie ma. Ani jednego w kawiarni, kościółku, na ulicy. Indagowani przypadkowi rozmówcy na rynku miasta, w urzędzie merostwa i w okolicznych pubach unikali odpowiedzi na pytania, gdzie są starsi jego mieszkańcy? Intuicją tchnięta dziennikarka zatrzymała swój samochód na parkingu spożywczego dyskonta i po niespełna godzinie zauważyła przemykającą postać kobiety, która – na jej oko – mogła mieć ponad sześćdziesiąt pięć lat.
    - Poczekam jak wyjdzie – pomyślała. – Stanę w okolicach rozsuwalnych drzwi. Musi po zakupach wyjść. Jakoś ją zagadnę. Muszę pierwszym pytaniem zdobyć jej zaufanie, tylko czy będzie chciała ze mną rozmawiać?

    Po niespełna 20 minutach starsza pani w kapelusiku nasuniętym głęboko na czoło szybkim krokiem opuszczała sklep. Jaga podbiegła do niej
    – Dzień dobry, ja nie jestem tutejsza, ja z Amsterdamu, jestem dziennikarką. Chcę pani pomóc. Jestem godną zaufania osobą. Niech pani ze mną porozmawia, mogłabym być pani córką.
    – Córką? – nieomal odkrzyknęła dama w kapelusiku – Córką! Pani nic nie rozumie, tu synowie i córki zabijają. Mordują ojców i matki. Chce pani coś wiedzieć, a chyba nie podejrzewa, że jest pani w mieście zbrodni.

    Osłupiała Jaga patrzyła w oczy starszej pani wyczuwając, że ta waha się czy jej zaufać.
    – Nie zawiedzie mnie Pani?
    – Przysięgam! Pomogę ze wszystkich swoich sił. Nie jestem Holenderką. Pochodzę z Saksonii. Mój ojciec jest emigrantem z Polski. Jestem przyzwoitym człowiekiem, dziadek walczył w Powstaniu Warszawskim, jeśli pani to cokolwiek mówi.
    – Młoda osóbko Mówi mi to wiele. Ukończyłam historię i prawo na Uniwersytecie van Amsterdam. Jeśli mogę cię prosić chodźmy do mojego mieszkanka. Zapraszam na herbatę. Jeśli masz dostatecznie dużo czasu, dostaniesz materiał na wiele lat twojego życia.

    Po drugiej filiżance herbaty Sanne wyjęła z sekretarzyka dyplomy uniwersyteckie. Czekała na zauważenie przez Jagę ocen obydwu dyplomów. Oba były oznaczone oceną bardzo dobrą. Jaga nie omieszkała pogratulować wysokich ocen. Tak po woli Sanne wchodziła w temat, o którym, widać było, sama chciała opowiedzieć.

    37 lat była referendarzem sądowym tutejszego małego sądu. Typowe problemy małej, sennej holenderskiej mieściny. Ponad połowę mieszkańców stanowili ludzie starsi. Młodzi po szkołach migrowali do stolicy i okolicznych bardziej uprzemysłowionych miast. Merostwo znakomitą część budżetu przeznaczało na pomoc ludziom w wieku zaawansowanym. Czas odmierzały korki noworocznego szampana. Gdy na mera miasta wybrano, młodego, przystojnego, dobrze zapowiadającego się programowo mężczyznę, nikt nie podejrzewał, że wybór ten dla wielu będzie ostatnim wyborem jego życia.

    - Niestety, ja też przyłożyłam do tego swoje uniwersyteckie dyplomy. Tak, niezauważalnie, stanął problem na radzie miasta – eutanazja. No, jeśli nieuleczalnie chorujesz, jesteś bez jakichkolwiek szans, jak sam prosisz i błagasz, to czemu nie? Mój szef zlecił mi opracowanie pisemnej formuły zainteresowanego o dokonanie przez lekarza – nie jakiejś prywatnej kliniki – merostwa, zabiegu eutanazji! Oczywiście tylko w wyjątkowych wypadkach! Chciałam dobrze. Tylko dla beznadziejnych wypadków, tylko gdy pacjent cierpiał i nie rokował, tylko dla przypadków ostatecznych. Oczywiście w formule druku podania było „proszę o pomoc”, „proszę o skrócenie cierpienia”, „proszę o doraźną interwencję z powodu braku środków finansowych na długotrwałe leczenie”, „proszę o zabieg w przypadku drastycznie złych wyników analiz diagnostycznych”… Wierzyłam, że za tymi prawnymi, sądowymi określeniami etyka i nauka medyczna podłoży swój naukowy, moralny podtekst. Nie mogłam przypuszczać, że nowy mer otrzymawszy z sądu takie dokumenty uczyni je narzędziem unicestwienia tak wielu istnień ludzkich. Mer w krótkim czasie wymienił cały skład lekarzy zatrudnionych przez miasto. Zredukował 80% lekarskich etatów, podwyższając o 300% uposażenie pozostałym nowozatrudnionym. Nieomal w oczach liczba pogrzebów wzrosła do kilkudziesięciu w ciągu dnia. Mer miasta zmienił formułę zasiłków pogrzebowych. Jeśli zmarły sam “dobrowolnie” poprosił o pomoc, to pogrzeb całkowicie finansowany był przez merostwo, a całe odszkodowanie z ubezpieczenia trafiało do rąk rodziny. Odszkodowanie pogrzebowe to 12 średnich pensji, starczyło na nowy dobry samochód, lub połowę mieszkania, na otarcie łez. Jago, zaczęło się. Nagminnie dzieci odwiedzały lekarza merostwa z ojcem lub matką, żeby nie mówić z dziadkami, gdzie “zainteresowany” SAM prosił o “pomoc”, podpisując druk opracowany przez sąd, czyli przeze mnie.

    „Proszę o pomoc bo źle się czuję”
    Lekarz, a jakże, badał, robił w laboratorium wyniki i podejmował decyzję – zastrzyk. Zastrzyk śmierci! Nieomal na oczach dzieci, które tylko czekały na stosowne zaświadczenie, że babcia, mama, tato, sami poprosili o pomoc.

    Wiesz, latem byłam w naszej klinice. Młodzi rodzice przywieźli córeczkę, ok. 8 lat, która chorowała na niewydolność nerkową. Szanowny doktor uprzytomnił im, że ich polisa nie obejmuje dializ, będą musieli płacić z własnej kieszeni, no chyba, że podpiszą prośbę o pomoc! Podpisali, lekarz nakazał przewiezienie córki do pokoju obok, gdzie zaaplikował jej zastrzyk usypiający. Pogrzeb odbył się na koszt miasta, odszkodowanie przypadło rodzicom. Jago, to było ICH dziecko!

    Sama byłam w szpitalu jak z wypadku drogowego przywieźli kierowcę dużej ciężarówki, który miał złamane dwie nogi. W izbie przyjęć lekarz poinformował chłopaka, że może dojść do amputacji kończyn. “Niech mi pan pomoże” krzyczał kierowca, proszę! Pomógł…zastrzykiem… Nie cierpiał młody człowiek.

    Wiesz, mój sąsiad mieszkał obok mnie, pod 6 – tką, miał gościec stawowy, trudno mu się było poruszać z samego rana. Wpadałam do niego po śniadaniu, częstował mnie kawą niejednokroć prosząc o drobne zakupy. Jak mu je przynosiłam to już czuł się lepiej. Rozchodziłeś się, żartowałam. Tak, potrzebował kilku godzin by wejść w rytm dnia codziennego, by jego stawy zapracowały. Bywało, że wieczorem zapraszał mnie na kawę do kafejki obok naszego domu. Pewnego ranka zaszłam do niego, w mieszkaniu była synowa z miejskim lekarzem. Krzyczała, darła się na niego, dlaczego nie pozwala sobie pomóc! Ona przyprowadza mu lekarza, a on tego nie docenia. Powiedz mu Sanne – zwróciła się do mnie – że lekarz jest po to by mu pomóc. Oczywiście potwierdziłam, daj się zbadać, badanie nie boli. Na życzenie lekarza i synowej opuściłam jego mieszkanie. Krótki czas potem zauważyłam przez okno, że na ulicy stoi pogrzebowy bus, do którego na noszach wnoszą opatulone w folię ciało zmarłego. Za nim idzie synowa sąsiada i lekarz. Dech mi zaparło i nogi mi się ugięły. Badanie i śmierć!

    Jago !.. Tak wyludniło się nasze miasto ze starszych i schorowanych ludzi. To praktyka eliminowania już niepotrzebnych i cierpiących nawet maluszków. To wynik przebiegłości zarządców gmin i miast. Wszystko dla uratowania budżetu. Ofiary nie mają znaczenia. Państwo nie akceptuje starych i ułomnych. Orkiestra gra dla zdrowych, mających siłę się bawić i uprawiać seks. Jago zauważ to!!!!

    Dopijaliśmy z Jagą kawę w kawiarni w Poznaniu. Nie miałem koncepcji na dalsze indagowanie jej o losy mieszkańców miasteczka Sanny. Zastanawiałem się, czy opowiadana przez nią historia może się jak AIDS przenieść na np. nasz kraj?

    Zapytałem zdawkowo, co robi Sanny dzisiaj? Czy nadal przemyka się do sklepu?

    - Nie, nie, ja jestem w Poznaniu, bo Sanny wyszła za mąż za wdowca z twojego miasta. Wczoraj w ratuszu był ich ślub. On jest emerytowanym nauczycielem poznańskiego liceum – Jedynki Marcinka. No wiesz tu opodal na Grunwaldzkiej. Poznała go przez takie internetowe biuro. Ona jest najszczęśliwszą osobą na świecie. Wiesz, przy szampanie nachyliła się mi do ucha i powiedziała, że w Polsce i w Poznaniu lekarze nie usypiają, pomagają na prawdę!!! Z jego i swojej emerytury 4000 euro będą szczęśliwym małżeństwem do końca świata.

    Jestem o tym przekonany Jago. Jestem o tym przekonany odparłem, choć w duszy zacząłem szukać wątpliwości dla tego stwierdzenia.

    • AQQ

      MamOczy!-wstrząsające…brak słów! w polskojęzycznej tv coraz więcej pierdetów n/t temat.

    • monitorpolski

      Własnie w Poznaniu jest prywatny szpital, w którym uśmiercają na zamówienie. Pracuje w nim córka mojego znajomego. Dowiedziałem się o tym przypadkowo szukając dobrej kliniki dla mojego ojca.
      A tak naprawdę, to zabijają już niemal we wszystkich szpitalach – przez kretynizm lekarzy, niedbalstwo pielęgniarek i zwykły bandytyzm. Przy okazji realizacji jednego z odcinków Mosji Specjalnej udało się nam nagrać jednego z lekarzy, który mówił takie rzeczy,że włosy dęba stawały. Odcinek dotyczył dr Mirosława G.

      • xx

        Tak, tak. Gadaj dalej takie bzdety.
        „…niedbalstwo pielęgniarek…”
        Zastanów się co piszesz.
        Jeszcze 20 lat temu na oddziałach było normą, że na ok 10 pacjentów przypadała jedna pielęgniarka. Oprócz tego były jeszcze salowe, które zajmowały się strikte sprawami związanymi z porządkiem.

        Teraz normą jest jedna pielęgniarka na 30 do 50 pacjentów. Często gęsto na ostrym dyżyrze.

        Zastanów się w jaki sposób jedna osoba może zająć się taką ilością ludzi. I to ludzi chorych, wymagających opieki. Ona ma swoje obowiązki, czyli przygotowanie i podanie „leków”, mierzenie temperatur, asysta przy różnych drobnych zabiegach, z których to czynności jest rozliczana.
        Jeżeli taka pielęgniarka w ciągu swojej 8-mio godzinnej zmiany poświęci każdemu z 50 pacjentów tylko 10 minut, to wyjdzie 8 godzin i 20 minut. A gdzie cała reszta?

        Sam wiesz, że redukcje zatrudnienia w służbie zdrowia, redukcje wydatków na ludzi chorych itd, to jest celowe działanie. Więc nie p…l, że to, że jest źle to np wina niedbalstwa pielęgniarek.
        Bo co najmniej mijasz się z prawdą.

        Druga sprawa, to fakt, że zlikwiowano licea pielęgniarskie, gdzie przyszłe pielęgniarki dostawały solidne wykształcenie i naprawdę miały pojęcie o tym co robią. Teraz są 1 – 2 letnie szkoły policealne, z których wychodzą osoby z zerową wiedzą i kompletnie bez przygotowania zawodowego.
        Ale to też jest celowe działanie. Efekty tego typu działań już mamy.
        Prawdziwe pielęgniarki się pomału wykruszają, ale jeszcze ostatnie roczniki tzw „pielęgniarek starej daty” przez parę lat popracują. A co będzie potem?

        • monitorpolski

          To wytłumacz mi taką sytuację:
          Mój na wpół sparaliżowany ojciec leży w łóżku w jednej z krakowskich klinik, próbuje otworzyć butelkę z wodą bo jest spragniony. Nie udaje mu się to. Pielęgniarka stoi i przygląda się z uśmiechem. Trwa to 5 minut, 10 minut. Nic nie mówi tylko się uśmiecha. Ojciec ostatecznie rezygnuje z picia, ale pomaga mu sąsiad, który się właśnie obudził.
          Nie dostała w łapę, ta której zapłaciliśmy 50 zł za prowadzenie mojego ojca do kibla była nieobecna. Jak ojca wypisywali, to lekarz go podsumował:
          - „pana obecność w szpitalu kosztowała państwo 14 tys zł więc niech pan nie narzeka”. To było po tym, gdy wspomnieliśmy o szkodliwych szczepionkach.
          Ojciec jest jednym ze sponsorów kliniki, jego nazwisko jest na tablicy osób, które włożyły wkład w budowę kliniki.
          Do kliniki wszedł o własnych nogach, po 3 tygodniach go stamtąd wyniosłem bo nie mógł już iść o własnych siłach. Po 2 miesiącach pobytu w domu jego zdrowie się nie pogorszyło, a są nawet oznaki poprawy – organizm się powoli czyści ze skażenia szczepionką, którą mu też zalecili lekarze.
          Nie wszystkie pielęgniarki są takie, ale w tej klinice tych nieczułych jest większość. Więszość też bierze w łapę. Tych, którzy nie dają traktuje się jak opisałem powyżej.

          Na koniec taka krótka informacja. Doświadczona pielęgniarka w USA dostaje nawet 70 tys dolarów rocznie. Jest to znakomity zawód, nie ma potrzeby „brania w łapę”. Młode pielęgniarki też się starają, bo wiedzą, że w przyszłości dobrze zarobią. Ale są i takie, które zabijają, pewnie na zlecenie. Potrafią też zranić, jak moją znajomą po porodzie, której jedna wielka baba zgniotła drogi rodne i nie będzie już miała dzieci. Bo ładna i wykształcona gojka nie może mieć zbyt dużo dzieci…

        • xx

          Po części sam sobie odpowiedziałeś.
          W USA pielęgniarka potrafi zarobić 70 tys USD/rok, a w Polsce najniższą krajową.
          Ja do tego dodam: są ludzie i ludziska. A system jest tak skonstruowany, żeby spowodować jak największe zezwierzęcenie społeczeństwa. Przecież wiesz o tym i wielokrotnie o tym piszesz w różnych sytuacjach. I tak jest, jedni się poddają i idą z prądem, a inni nie i oni wciąż pozostają sobą.
          Często jak się zastanawiam nad tym co się dzieje na świecie, to dochodzę do wniosku, że uny dążą do tego, żeby doprowadzić do całkowitego zezwierzęcenia społeczeństw, po to, żeby ich określenia typu „bydło ludzkie” miały rację bytu. A wtedy z rzezią bydła nie powinno być oporów moralnych, bo przecież to bydło, a nie ludzie.

          Dlatego starajcie się z całych sił pozostać SOBĄ i nie poddawać się kierunkowi w którym jesteśmy zaganiani, bo to ślepa uliczka, droga jednokierunkowa, bez możliwości powrotu.

  • Aśka

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/na-linii-frontu-potezna-grupa-wychodzi-z-cienia-to,1,5391877,wiadomosc.html
    „Na linii frontu”. Potężna grupa wychodzi z cienia. To dopiero początek
    dzisiaj, 17:03 Onet 11.01.2013
    Przemysław Henzel Onet

    CIA w tajemnicy tworzy swoje własne oddziały wojskowe wchodzące w skład Jednostki Reagowania Globalnego (GRS). Teraz prawda na temat tych coraz potężniejszych sił wychodzi na jaw. Służący w nich żołnierze, zwani „Skorpionami”, przebywają już na kilku frontach wojny z terrorem.
    [...]

    • Aśka

      oj nie, artykuł jest moim zdaniem b. ważny więc wklejam pozostałą część, ty, bardziej, że o pewnych sprawach była już tutaj mowa na blogu:

      Tajne misje w „miejscach zastrzeżonych”

      Zamach na amerykański konsulat w Libii, do którego doszło 11 września 2011 roku, sprawił, że z cienia zaczęła wyłaniać się tajna komórka działająca w strukturach CIA – Jednostka Reagowania Globalnego (GRS). Media szerzej zainteresowały się sprawą, gdy podano, że w Kongresie odbędą się kolejne przesłuchania dotyczące zamachu m.in. z udziałem ustępującej ze stanowiska sekretarz stanu Hillary Clinton.

      GRS została utworzona po zamachach 11 września 2001 roku, gdy Agencja stała się obiektem ostrej krytyki polityków i dziennikarzy. Od tego czasu kierownictwo CIA skupiło sie na wzmacnianiu swoich możliwości bojowych. Tajnymi operacjami, uwzględniającymi czynnik militarny, w Agencji zajmuje się Wydział Działań Specjalnych (SAD). Całą pracę w terenie wykonuje podlegająca mu Grupa Operacji Specjalnych (SOG), prowadząca misje w krajach, określanych w żargonie służb specjalnych, jako „miejsca zastrzeżone”.

      SOG dla swoich działań zapewnia nie tylko wsparcie sił lądowych, ale także powietrznych i morskich. To właśnie ten element struktury CIA był w ostatnim czasie opisywany w mediach jako odpowiedzialny za wszystkie tajne operacje Agencji. Teraz na jaw wychodzą fakty, z których wynika, że rolę tę faktycznie wykonuje Jednostka Reagowania Globalnego (GRS).

      Prawda o GRS wyszła na jaw

      W ubiegłorocznym zamachu na konsulat w Bengazi śmierć poniosło czterech Amerykanów, w tym ambasador Christopher Stevens. Jak się okazało, dwóch z zabitych, którzy służyli wcześniej w Navy SEALs, pracowało właśnie na rzecz Jednostki Reagowania Globalnego; wcześniej informowano jedynie, że byli to „ochroniarze” ambasadora.

      Przez GRS w ciągu ostatnich 10 lat przewinęło się kilkuset żołnierzy amerykańskich sił specjalnych; według mediów, od kilku lat pracują oni także jako instruktorzy szkolący niektórych pracowników Agencji na terytorium USA.

      Eksperci twierdzą, że rola GRS z każdym rokiem staje się coraz ważniejsza, a jej pracownicy otrzymują coraz więcej niebezpiecznych zadań. W ciągu ostatnich trzech lat zginęło pięciu pracowników Jednostki – dwóch w Bengazi, a trzech w zamachu bombowym na budynek CIA w Khost w Afganistanie. Wiadomo także, że byli komandosi brali udział w kilku strzelaninach, w których ginęli obywatele innych krajów.

      „Skorpiony”. Militarne skrzydło CIA

      Rosnące znaczenie GRS to część planu mającego na celu rozwój zdolności bojowych CIA. Agencja nawiązał w ciągu ostatniej dekady ścisłą współpracę z Dowództwem Sił Specjalnych, przykładem której była zabicie Osamy bin Ladena oraz naloty dronów, których celem są terroryści Al-Kaidy np. Pakistanie i Jemenie. To właśnie stopniowe rozszerzanie wojny terrorem na kolejne kraje, takie jak Somalia, postawiło przed tajnymi służbami zadanie szybkiego reagowania na rosnąca liczbę zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego USA.

      Pracownicy CIA zdradzają anonimowo, że zespoły GRS stały się „krytycznie ważnym” elementem szpiegostwa, a szkolenia ze współpracy z nimi przechodzi coraz więcej agentów. Członkowie Jednostki są wysyłani na zagraniczne misje trwające 3-4 miesiące, do takich krajów jak Afganistan, Irak czy Jemen. Są oni rekrutowani spośród żołnierzy amerykańskich sił specjalnych lub członków specjalnych oddziałów policji – SWAT. Najzdolniejsi z nich są określani mianem „Skorpionów”.

      To dopiero początek. GRS rośnie w siłę

      Koordynacją działań GRS zajmie się teraz John Brennan, który został wybrany przez Baracka Obamę na stanowisko szefa CIA. Brennan jest uważany za „ojca” amerykańskiej wojny z wykorzystaniem dronów, która obejmuje coraz większą liczbę państw. Ale Amerykanie, nawet pomimo angażowania w tę wojnę najnowocześniejszych technologii, nie będą w stanie zrezygnować z ludzi zajmujących się szpiegostwem.

      Tzw. wywiad ludzki (ang. humint) pozostaje bowiem najbardziej pewnym źródłem pozyskiwania wszelkich „danych wrażliwych”. Niewykluczone więc, że liczba członków GRS, grupy zapewniającej odpowiednią ochronę wywiadowcom, w najbliższym czasie jeszcze wzrośnie. Z kolei przesłuchania przed Kongresem przyczynią się do poznania jeszcze większej liczby faktów na temat działań GRS.

      Nowe wyzwania dla CIA

      Utworzona w 1947 roku CIA zatrudnia około 20 tysięcy osób. Agencja definiuje tajne operacje jako „całość działań mających na celu wywieranie wpływu na uwarunkowania polityczne, ekonomiczne i wojskowe, co do których rola rządu Stanów Zjednoczonych nie powinna być ani widoczna, ani publicznie potwierdzona”.

      Media podkreślają, że w ostatnich latach Agencja, kojarzona w czasie zimnej wojny głównie z zagranicznymi zamachami stanu, skoncentrowała się na zbieraniu danych wywiadowczych. Komentarz ten obrazuje potrzebę odpowiedniego zabezpieczenia agentów działających w niebezpiecznych krajach przez specjalistyczne jednostki, takie jak GRS, których członkowie mają doświadczenie w prawdziwej walce na froncie.
      Autor: Przemysław Henzel Źródło: Onet

      • Peryskop

        W moim odbiorze p. Henzel wysmażył na Onecie produkcyjniaka.

        Kluczową blagą utworu jest rzekome zabicie Osamy Bin Ladena w Pakistanie przez Navy Seals (bardziej wiarygodne były doniesienia o śmierci kilkunastu uczestników tamtej akcji w katastrofie śmigłowca w Afganistanie niedługo potem aby „maskirovka” nie wyszła na jaw). Pomimo kolosalnej przewagi technicznej Amerykanie dostają wciąż baty w Afganistanie, czego przykładem jest utrata cichobieżnego helikoptera nowej generacji podczas zabawy w „pojmywanie” Bin Ladena, a nawet utrata hi-tec szczątków po nim. Kilka lat temu Talibowie ukradli im tam dwa nowe silniki do helikopterów Chinook i Bell, które przepadły jak kamfora – prawdopodobnie są w Chinach albo w Iranie. Kilka dronów zostało zestrzelonych, a dwa inne – w tym zaawansowanego Sentinela – uprowadzili Persowie.

        Ponadto afera w Benghazi wydaje się posiadać niejedno dno z podkładankami CIA oraz innych służb i szkoda, że Hilaria C. spadła ze schodów zanim ujawniła o co tam „na prawdę” poszło.

        Te żenujące wpadki mają swoje przyczyny – m.in. w zadufaniu. Obecne kłopoty Drimlajnerów też nie są przypadkowe i zdaniem komentatorów świadczą o narastającym kryzysie w USraHellu.

        Jako podsumowanie jeden z komentarzy pod tym artykułem w Onecie:

        ~ert: „CIA – znaczy samouwielbienie.

        Duża skuteczność CIA to mit od lat tworzony, kultywowany i propagowany przez samą agencję. Po to, by zyskać poparcie i uznanie w oczach amerykańskiej klasy politycznej i społeczeństwa. W kręgu tych mitów, rozpowszechnionych zwłaszcza w literaturze i filmie, funkcjonujemy niemal od początku istnienia CIA.

        Na świecie agenci amerykańskiego wywiadu wciąż kojarzą się z superinteligentnymi tajniakami w ciemnych płaszczach, którzy popijając drogie drinki w towarzystwie atrakcyjnych kobiet, toczą zwycięską walkę z całym złem tego świata.

        Rzeczywistość wygląda znacznie bardziej ponuro. Głównej przyczyny słabości CIA należy upatrywać w braku odpowiednio wykwalifikowanych kadr. CIA zapomniała o tym, co od wieków jest istotą wywiadu – o bezpośrednim pozyskiwaniu informacji przez ludzi. Postawiła na technikę i rozwój niezwykle zaawansowanych metod wywiadu elektronicznego i satelitarnego, bagatelizując rolę, jaką w pozyskiwaniu informacji powinien odgrywać czynnik ludzki i wywiad bezpośredni. Mimo upływu lat reguły gry pozostają bowiem wciąż takie same. By pokonać wroga, najpierw trzeba go dobrze poznać. Wywiad to przede wszystkim rozmowa z ludźmi.

        W latach 80ych Amerykanom nie udało się poznać rzeczywistego stanu gospodarki ZSRR, nastrojów społecznych, poziomu życia, bo nie zdołano dotrzeć do mieszkańców kraju za pośrednictwem szpiegów. Satelity szpiegowskie pokazywały tylko olbrzymi potencjał militarny, dlatego wszyscy myśleli, że Sowieci nadal są potęgą nie do pokonania. Satelity nie były jednak w stanie pokazać, że ZSRR na początku lat 80. był rządzonym przez cyniczną ekipę kolosem na glinianych nogach. Z orbity nie było widać zdegenerowanej gospodarki i sfrustrowanego społeczeństwa.

        Nie można skutecznie rozpracować wroga, jeśli nie ma się szpiegów znających jego język, kulturę, religię, tradycję czy historię. W CIA brakuje szpiegów i analityków znających chociażby chiński czy arabski – języki, którymi posługuje się duża część mieszkańców globu. Jak przyznał sam Robert Gates, były szef CIA, agencja przez lata niechętnie zatrudniała ludzi „nieco innych, ekscentrycznych, którzy źle prezentują się w garniturze i krawacie”. Według Gatesa, testy kwalifikacyjne i psychologiczne blokowały dostęp do CIA ludziom błyskotliwym, o niezwykłych talentach. Tak jest i dziś.”

        koniec cytatu

        • monitorpolski

          Mylisz się Peryskop. CIA ma doskonale przygotowanych agentów i nawet ich do ZSRR wysyyłała. Ale były wpadki, dlaczego?
          Dokładnie takie samo pytanie zadał agent CIA gdy go rozpoznano. Mówił: – przecież znam wasz język, kulturę, zwyczaje. Jak to się stało żeście mnie rozpoznali?
          - A boś ty taki cziornyj – brzmiała odpowiedź.
          A tak serio, to drony amerykańskie przejęte przez Persów były nie do przejęcia. Miały systemy autodestrukcji w przypadku utraty kontroli. Jak więc udało się je przejąć pozostaje tajemnicą. Chyba,że uwierzysz w to co mówi Keshe.

        • Peryskop

          Monitor, dziękuje za częściowo słuszną uwagę.
          Ale w pomoc Keshe nie wierzę. Irańczycy nie są tacy głupi jak ich się nam przedstawia jeśli tytułowy „Chessboard” (szachy) Brzezinskiego powstał w antycznej Persji.

          Natomiast zgoda, że w komentarzu ~ert zaniedbał fakt, że CIA nadrobiła opóźnienia i zaniedbania w inwigilacji Rosji – częściowo dzięki mobilizacji wymuszonej wpadkami przy obróbce ZSRR.

          Ale w dalszym ciągu Yankesi zbyt mocno wierzą w mit swojej przewagi technologicznej. Można powiedzieć że stają się ofiarami własnych sukcesów, bo jednak rozmaite technologie opanowali i pokazali jeszcze podczas II wś, że potrafią szybko wytwarzać duże ilości prostego a skutecznego sprzętu wojskowego. Ale poszli w cholernie drogi i kapryśny hi-tec, a sieć drobnych poddostawców wyeksportowali do Azji i wygłodzili własnych specjalistów od knowhow.

          Drimlajnery są objawem, bo Boeing nie produkuje wszystkiego. A nawet jak pogooglujesz to znajdziesz film dokumentalny sprzed kilku lat o tym jak kadłuby ich samolotów są robione „na oko”, a w efekcie trudno potem o szybką wymianę agregatów bez użycia szlifierki i młotka.

          Kompozytowe Drimlajnery mogą w tym kontekście stać się gwoździami do trumny – jako następcy Starfighterów.

          Bo Amerykanin też potrafi – fuszerkę produkować.

          Natomiast bodaj najbardziej (samo)zabójczy staje się ich sukces propagandowy !

          Bo tak kreatywnie nałgali, że sami uwierzyli w swoją hegemonię „nie do pokonania” :-D

          A to jest tylko pięknie wystrugana bajka na resorach – z Mooonlandingami na czele i z mitem wyprzedzania reszty świata o 100 lat dzięki super-technologiom rzekomo pozyskanym od „obcych”.

          Próbują to ostatnio nadrabiać robiąc kolejne błędy, byle tylko jakoś rabowanie się kręciło.

          Powiew fałszywych flag nie rozwieje smrodu od stosowania zakazanych międzynarodowymi konwencjami tortur, broni biologicznej, chemicznej oraz nuklearnej – w tym zubożonego uranu, a także białego fosforu, bomb kasetowych i min przeciwpiechotnych.

          A jeszcze z tym całym bagażem – oraz z zadłużeniem aż pod smugi chemitrajlskie – robią właśnie kroki ku wojnie domowej !

          Jeśli to nie są przejawy psychopatii, to co nimi jest ?

          Dzięki Aśka za przyciągnięcie tu tego artykułu.

        • Peryskop

          No proszę, kolejny dowód, że z hi-tec przegięli pałę.

          Ujawniono, że po wykryciu wielu pęknięć strukturalnych wstrzymano testy wersji morskiej (dla lotniskowców) F-35 Marine – najdroższego myśliwca świata i okolic.

          Dwóch pilotów zabiło się już poprzednio podczas lotów na tych stealth maszynach, a kilkunastu raportowało omdlenia – prawdopodobnie z powodu wad w instalacji tlenowej. Osobiście podejrzewam coś więcej…

          Jan. 13, 2013 Bloomberg News

          WASHINGTON — Durability testing on the Marine Corps’ short-takeoff version of Lockheed Martin’s F-35 was halted last month after „multiple” cracks were discovered in the fighter jet, according to a Pentagon’s testing office report sent to Congress on Friday…

          więcej:

          http://www.star-telegram.com/2013/01/12/4543095/f-35-marine-model-stress-testing.html

  • ARTUR

    Najwyższy czas aby przestać się patyczkować z przestępcami politycznymi .Myślę że każdy powinien wiedzieć co go czeka za zdradę narodu i sprzedawanie Polski ,obojętne czy jest posłem czy premierem lub innym urzędnikiem .Każda zagraniczna nacja która chciałaby zastąpić Polaków w ich własnym kraju też powinna wziąć pod uwagę sytuację najazdów muzułmanów na nasz kraj i czym się to dla nich skończyło , mają dobrą pamięć i nie chcą u nas przebywać więcej niż to konieczne .Wygląda na to że zły przykład i grożba są jedynym argumentem przetargowym w naszej sytuacji .Tak więc każdy sklep sprzedający obcym produkty powinien być bojkotowany przez Polaków ,każdy wynajmujący lub sprzedający nieruchomość obcemu powinien mieć wilczy bilet i zostać napiętnowany publicznie ,żaden obcy nie powinien wejść do władz począwszy od gminnych do najwyższych jeśli nie przedstawi swoich korzeni z ksiąg kościelnych od 4 pokolenia , każdy współpracujący z obcym na równych zasadach jest zdrajcą .Takie zasady obowiązują wobec Polaków w Europie i na świecie , nie widzę więc powodu abyśmy byli we własnym kraju lennikami obcych narodów .

  • Kapsel

    Jeden z przykładów manipulacji

    Po zamachu majowym programy szkolne zmienione zostały w sposób radykalny. Znikają z nich wszyscy przeciwnicy Piłsudskiego. Osadzony w twierdzy brzeskiej w 1930 roku Witos dostaje w ramach „reedukacji” historycznej broszury z historią pułków legionowych i z nich dowiaduje się, że odbudowa państwa jest wyłączną zasługą Piłsudskiego. Haller, Daszyński i Dmowski w tej wersji historii nie istnieją. Z programów szkolnych znika wątek pracy organicznej, znikają Cegielski i Marcinkowski, aby było jasne, że Polska odzyskała niepodległość wyłącznie wskutek czynu zbrojnego legionów pod wodzą Piłsudskiego.
    prof.J.Tazbir

    Manipulacja historią Polski.

    Gry komputerowe są jednym z najpotężniejszych narzędzi mito- i symbolotwórczych. Dotyczy to zwłaszcza produkcji podejmujących temat historii. Niestety, Polacy w tego typu realizacjach pojawiają się marginalnie – przykładem jest nasza nieobecność w Civilization Sida Meiera, komputerowej symulacji dziejów ludzkości1. To jednak mało istotny problem w kontekście rozmaitych nierzetelności i przekłamań spotykanych w wirtualnej rzeczywistości.

    Do ulubionych tematów producentów gier komputerowych należy druga wojna światowa. Na tej płaszczyźnie dochodzi niekiedy do manipulacji prawdą historyczną – czasami jest to przemilczanie faktów, innym zaś razem zwykłe insynuacje.

    „Codename: Panzers”
    Zacznijmy od gry „Codename: Panzers”, która biła w Niemczech rekordy popularności, podobnie było w Austrii i Szwajcarii. Sprzedaż jej niemiecko- i anglojęzycznej wersji w Europie liczono w setkach tysięcy egzemplarzy. Wstępem do gry jest niemiecki rozkaz do ataku jako reakcja na rzekomą agresję Polaków. Twórcy „Panzers” usiłują przekonać, że… w 1939 roku Polacy napadli na Niemców, a oni po prostu musieli się przed polską agresją bronić. Tym bandyckim aktem terroru był atak na niemiecką radiostację w Gliwicach.

    „To brzmi jak hitlerowska propaganda, która 1 września 1939 roku obwieściła przez radio, że wojsko polskie przekroczyło granicę Niemiec, ale potężny Wehrmacht odparł atak i z sukcesami naciera na wroga” – stwierdził Hieronim Kroczyński, historyk i dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.

    W kolejnych etapach walki gracz może zdobyć Warszawę. Na drodze stają mu polscy żołnierze, którzy w scenkach filmowych zostali przedstawieni jako pijacy zataczający się przed żołnierzami Wehrmachtu.

    Polska wersja gry jest dostępna i u nas. Wydała ją firma Cenega Poland. Jej szefowie zdawali sobie sprawę z tego, że w „Codename: Panzers” historia została przekłamana. „Dlatego trochę rzeczy zmieniliśmy” – tłumaczył przedstawiciel wydawcy. Rodzimi gracze nie przeczytali więc na początku zabawy, że to Polska rozpętała wojnę. By mieć pewność, że w „Codename: Panzers” nic drażliwego dla Polaków się nie ostało, do spolszczenia gry zaangażowano historyka.

    Specjalna wersja dla Polaków nie zmienia jednak faktu, że w pozostałych krajach europejskich, w tym zwłaszcza w Niemczech, gra popularyzuje historyczne kłamstwa. Jednocześnie jest reklamowana jako wiernie odtwarzająca realia wojny2.

    „Battle of Britain”
    Bitwa o Anglię należy do tych wydarzeń, które doczekało się wielu komputerowych „ekranizacji”. Jedną z produkcji jest „Battle of Britain”. Gra firmy Rowan Software stanowi połączenie strategii i symulatora lotu. Rozpoczynając zabawę, można wcielić się w zwykłego pilota, jak i głównodowodzącego siłami powietrznymi obu stron konfliktu. Do wyboru jest służba w Królewskich Siłach Powietrznych (RAF) lub w niemieckiej Luftwaffe. Kampania jest dynamiczna, co oznacza, że każda misja może wpłynąć na końcowy wynik batalii.

    Niejednokrotnie zachwalano, że gra idealnie odwzorowuje realia drugiej wojny światowej. Jednak pod tym względem można się głęboko rozczarować. Gdy ktoś zechce wykorzystać „Battle of Britain” jako program edukacyjny, dowie się niestety, że bitwę o Anglię wygrali sami Brytyjczycy. W całej grze, a także obszernej instrukcji, nie ma ani jednej wzmianki o tym, że w szeregach RAF-u walczyło bardzo wielu obcokrajowców (w tym Polaków)3. Czyżby to było ujmą dla Brytyjczyków? Zmarły w 2003 roku pułkownik Wojciech Kołaczkowski, dowódca Dywizjonu 3034, przewraca się chyba w grobie, słysząc taką wersję historii. Sam wszak podkreślał, że postawa polskich pilotów budziła podziw. „Nigdy w historii ludzkich konfliktów tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak niewielu” – mówił o polskich lotnikach ówczesny brytyjski premier Winston Churchill.
    Któż wie, być może gdyby nie nasi piloci, to na Wyspach mówiono by dziś po niemiecku…

    „The Road to Rome”
    W kwietniu 2003 roku miała miejsce polska premiera dodatku do gry „Battlefield 1942″ zatytułowanego „The Road to Rome”. Skoncentrowano się w nim na operacjach aliantów na Sycylii i we Włoszech: operacji Husky, bitwach pod Anzio i Monte Cassino. W walkach biorą udział oddziały Wolnych Francuzów i Włochów. Miło jest po latach ponownie zdobyć Monte Cassino, które nasi rodacy szturmowali w 1944 roku. Dodatek ponoć dobrze oddaje klimat wojny we Włoszech. No, może poza jednym wyjątkiem: w wirtualnej bitwie pod Monte Cassino – wbrew historycznej prawdzie – zabrakło Polaków.

    A przecież wysiłek polskich żołnierzy miał wówczas ogromne znaczenie. Po ciężkich walkach wyparliśmy Niemców z zajmowanych pozycji. W natarciu zginęło tysiąc naszych rodaków, a trzy tysiące zostało rannych. Żołnierze 12 Pułku Ułanów Podolskich wkroczyli do ruin klasztoru. i zatknęli na murach swój proporzec, a następnie polską flagę. Dopiero później na wyraźne polecenie gen. Andersa została dodatkowo wywieszona flaga brytyjska.

    „Wyrąbywać” swą przeszłość
    Z powyższych rozważań wypływa jeden zasadniczy wniosek: bezpieczniej jest uczyć się historii z rzetelnych podręczników aniżeli z gier komputerowych. Wierząc w seryjność idiotyzmów, niektórzy złośliwcy przewrotnie oczekują na rosyjską produkcję o Katyniu, w którym to dobre NKWD broni się przed reakcyjnymi polskimi oficerami5.

    Niestety, problem dotyczy nie tylko gier. Również w innych realizacjach medialnych Polakom ujmuje się chwały tam, gdzie ich rola była bezsprzeczna (np. złamanie kodu Enigmy przez naszych matematyków), inne zaś fakty przypisuje się w sposób nieuzasadniony (np. rzekome „polskie obozy zagłady”). Polacy muszą więc w tej często nieżyczliwej wizji dziejów krok po kroku „wyrąbywać” swą przeszłość. Nawet jeżeli odnosi się to do tak banalnego tematu, jak gry komputerowe.

    Piotr Tomasz Nowakowski

    http://www.wychowawca.pl/miesiecznik_nowy/2007/02-2007/10.htm

    Polecam !

    Fabularyzowany dokument o Dywizjonie 303. WAŻNE!!! Wciśnij CC w prawym dolnym rogu, żeby pojawiły się napisy od 35 min. Ogromne podziękowania dla użytkownika DreamsMovieStudio, za pomoc przy napisach.
    „Cholerni cudzoziemcy” (Bloody foreigners) to fabularyzowany dokument o 303 Dywizjonie Myśliwskim im. Tadeusza Kościuszki, jednostki lotniczej Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii. Przedstawia nieznaną, szczególnie zagranicą, historię polskich lotników, którzy zapisali chwalebną kartę w Bitwie o Anglię. Dokument jest zrealizowany na bardzo wysokim poziomie. Był pokazywany na brytyjskim Channel 4.

    „Cholerni cudzoziemcy” (Bloody foreigners)

    http://www.youtube.com/watch?v=ptijNcDanVw

    p.s. z tego co mi wiadomo ,oficjalnie wycofany z obiegu w krajach NATO.

    • elcoo

      Obawiam się, że rzetelność podręczników do Historii jest również nieco naciągana, a co do zasług Polskich lotników, to kiedy pierwszy raz wylądowałem na wyspach w 2004 roku, to dwa razy dwóch angielskich dziadków słysząc, że jestem z Polski, powiedziało „z Polski? Gdyby nie polscy lotnicy, przegralibyśmy wojnę z Hitlerem” Właściwie jeden z nich, to raczej zaawansowany wiek średni, ale jak sobie teraz o tym pomyślałem, to naprawdę starsi ludzie na wyspach kojarzyli w tym czasie Polskę właśnie z tym wydarzeniem. Pewnie teraz jest trochę inaczej. O ile mi wiadomo, to na wyspach jest teraz modna propaganda antyPolska.