Boraksowa konspiracja

Dzisiaj przypominam ważny artykuł z „Nexusa”, „Spisek w sprawie boraksu”, który jest tłumaczeniem artykułu „The Borax conspiracy” (http://www.health-science-spirit.com/borax.htm).
W Polsce można jeszcze kupić boraks, dlatego radzę się w niego zaopatrzyć.
Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego jesteśmy pozbawiani możliwości taniego i skutecznego leczenia. Zdrowe społeczeństwo, to silne społeczeństwo, które w razie inwazji będzie się potrafiło bronić.A komuś naprawdę zależy, żebyśmy byli jak najsłabsi…

Spisek w sprawie boraksu

Boraks jest występującym w przyrodzie minerałem i źródłem ważnego pierwiastka, boru, oraz tanim i skutecznym środkiem antyseptycznym, przeciwgrzybiczym i owadobójczym, którego stosowanie zostało pod naciskiem Wielkiej Farmy zakazane niemal na całym świecie.
JAK UNIEMOŻLIWIONO LECZENIE ZAPALENIA STAWÓW
Trudno sobie wyobrazić, że boraks, skromny środek czyszczący i owadobójczy, zawiera w sobie potencjał mogący obalić nasz system gospodarczy. Proszę się jednak nie lękać – to zagrożenie zostało rozpoznane i podjęto już stosowne kroki w celu jego zneutralizowania. Zacznijmy jednak od początku.
Kopalny boraks jest surowcem, z którego wytarza się także inne związki boru. Główne złoża znajdują się w Turcji i Kalifornii. Ich nazwa chemiczna to uwodniony sodowy (lub disodowy) tetraboran (lub po prostu boran sodu), co oznacza, że zawiera cztery atomy boru w połączeniu z dwoma atomami sodu i 10 cząsteczkami (lub czasami mniej) krystalicznej wody. Boraks jest solą sodową słabego kwasu borowego. W roztworze boraks jest silnie zasadowy. Po spożyciu reaguje z kwasem solnym w żołądku, tworząc kwas borowy i chlorek sodu. Boraks zawiera 11,3 procent boru, podczas gdy kwas borowym zawiera go o 50 procent więcej. Po spożyciu związki boru są szybko i prawie całkowicie wydalane z moczem. Dawniej kwas borowy był powszechnie stosowany jako konserwant żywności, ale obecnie jest to zakazane w większości krajów.
Bor jest obecny we wszystkich roślinach i w nie przetworzonej żywności. Dobre diety dostarczają 2-5 mg boru dziennie. W rzeczywistości średnie spożycie w krajach rozwiniętych wynosi 1-2 mg boru na dobę, zaś hospitalizowani pacjenci mogą otrzymać tylko 0,25 mg. Nawozy mineralne hamują absorpcję boru z gleby. Spożycie boru jest dodatkowo zmniejszone wskutek wylewania wody po gotowaniu warzyw oraz przez kwas fitynowy zawarty w pieczywie i płatkach śniadaniowych. Wszystko to często przyczynia się do powstawania problemów zdrowotnych wynikających z niedoboru boru.

Zdrowotne skutki boru
Boraks i kwas borowy mają w zasadzie taki sam wpływ na zdrowie – są dobrymi środkami antyseptycznymi, przeciwgrzybiczymi i przeciwwirusowymi, jednocześnie charakteryzują się łagodnymi własnościami antybakteryjnymi. Bor jest niezbędny dla zachowania integralności i funkcji ścian komórkowych oraz do przekazywania sygnałów przez błony komórkowe. Bor jest rozprowadzany w całym ciele, zaś najwyższe jego stężenie znajduje się w gruczołach przytarczyc, kościach i szkliwie zębów. Jest on niezbędny do dobrego funkcjonowania kości i stawów, regulacji wchłaniania oraz metabolizmu wapnia, magnezu i fosforu poprzez wpływ na przytarczyce. Bor jest dla przytarczyc tym, czym jod dla tarczycy. Niedobór boru powoduje nadczynność przytarczyc wydzielających zbyt wiele hormonu polipeptydowego, który podnosi poziom wapnia we krwi poprzez uwalnianie go z kości i zębów. Prowadzi to do zapalenia stawów, osteoporozy i próchnicy. Wraz z wiekiem wysoki poziom wapnia we krwi prowadzi do zwapnienia tkanek miękkich, powodując skurcze mięśni i sztywność, zwapnienie gruczołów dokrewnych, szczególnie szyszynki i jajników, miażdżycę, kamicę nerkową i zwapnienie nerek prowadzące ostatecznie do ich niewydolności.
Niedobór boru, w połączeniu z niedoborem magnezu, jest szczególnie szkodliwy dla kości i zębów. Bor wpływa na metabolizm hormonów steroidowych, a zwłaszcza hormonów płciowych. Zwiększa niski poziom testosteronu u mężczyzn i poziom estrogenów u kobiet w okresie menopauzy. Pełni też pewną rolę w konwersji witaminy D do postaci czynnej, zwiększając absorpcję wapnia i odkładanie się go w tkance kostnej i zębach, ale nie powodując zwapnienia tkanek miękkich. Pozostałe korzyści to poprawa problemów z sercem, wzrokiem, łuszczycą, równowagą, pamięcią oraz funkcji poznawczych. Związki boru mają właściwości przeciwnowotworowe i są „silnymi czynnikami antyosteoporozowymi, przeciwzapalnymi, hipolipidemicznymi, antykoagulacyjnymi i antynowotworowymi”. 1

Leczenie artretyzmu przez dra Rexa Newnhama
W latach 1960. dr Rex Newnham, który pracował jako agrobiolog w Perth w stanie Australia Zachodnia, zachorował na artretyzm (zapalenie stawów). Konwencjonalne leki nie pomagały, miał też świadomość, że rośliny na tym obszarze były dość ubogie w sole mineralne. Wiedział, że bor wspomaga metabolizm wapnia w roślinach i zaczął przyjmować codziennie 30 mg boraksu. W rezultacie w ciągu trzech tygodni ból, obrzęk i sztywność całkowicie zniknęły.
Władze resortu zdrowia i przedstawiciele świata medycyny nie były zainteresowane jego odkryciem, natomiast osoby chorujące na zapalenia stawów, których stan się poprawił, były zachwycone. W końcu wytworzył tabletki zawierające 3 mg boru i poprzez tak zwany marketing szeptany sprzedał w ciągu miesiąca 10000 opakowań. Kiedy zwrócił się do firmy farmaceutycznej o wprowadzenie tych tabletek na rynek, firma zorientowała się, że ten lek zastąpi droższe i zmniejszy jej zyski. Tak się złożyło, że miała ona swoich
przedstawicieli w komitetach rządowych zajmujących się problemami zdrowia publicznego i przy ich pomocy Australia ogłosiła w roku 1981, że bor i jego związki są w każdym stężeniu trucizną. Newnhama skazano na zapłacenie grzywny w kwocie 1000 dolarów za sprzedawanie trucizny. W ten sposób skutecznie uniemożliwiono leczenie zapalenia stawów w Australii.2
Później dr Newnham opublikował kilka naukowych prac na temat boraksu i artretyzmu. Jedna z nich omawiała podwójnie ślepą próbę wykonaną w połowie roku 1980 w Królewskim Szpitalu w Melbourne, która wykazała znaczną poprawę u 70 procent jej uczestników i tylko u 12 procent przyjmujących placebo.3 Ustalił również, że wyspy, na których tradycyjnie uprawiana jest trzcina cukrowa, mają bardzo niski poziom boru w glebie z powodu długotrwałego intensywnego używania nawozów chemicznych. Najniższy poziom ma Jamajka i częstość występowania na niej zapalenia stawów dochodzi do 70 procent. Co więcej, zauważył nawet, że większość tamtejszych psów kuleje. Następny pod względem niskiego poziomu boru jest Mauritius, gdzie częstość występowania zapalenia stawów stóp dochodzi do 50 procent. Dzienne spożycie boru w tych krajach nie przekracza 1 mg. USA, Anglia, Australia i Nowa Zelandia mają generalnie średnie stężenie boru w glebie i jego spożycie wynosi w nich 1-2 mg boru, zaś częstość występowania zapalenia stawów około 20 procent. We wszystkich uzdrowiskach specjalizujących się w leczeniu zapalenia stawów występuje bardzo wysoki poziom boru. Jego wysoki poziom występuje także w Izraelu, z szacunkowym dziennym spożyciem wynoszącym 5-8 mg, przy częstości występowania zapalenia stawów w zakresie od 0,5 do 1,0 procenta.
Badanie kości wykazało, że artretyczne stawy i przylegające do nich kości zawierają tylko połowę ilości boru, która. znajduje się w zdrowych stawach. Maź stawowa, która smaruje stawy, także wykazuje niedobór boru w artretycznych stawach. Po uzupełnieniu boru kości były o wiele twardsze niż normalnie. Złamane kości potraktowane dodatkowo borem zrastały się w czasie około połowy krótszym od normalnego i to, zarówno u ludzi, jak i zwierząt. Pewnego razu dr Newnham spostrzegł dziewczynkę w wieku dziewięciu
miesięcy cierpiącą na młodzieńcze zapalenie stawów. Boraks wyleczył ją w dwa tygodnie.
Dr Newnham pisze, że zazwyczaj ludziom udaje się pozbyć bólu, obrzęków i sztywności w okresie od dwóch do trzech miesięcy. Następnie mogą ograniczyć leczenie z trzech tabletek boru do jednej (każda o zawartości 3 mg) dziennie jako dawki podtrzymującej. Stwierdził też, że pacjenci z reumatoidalnym zapaleniem stawów często doświadczają reakcji Herxheimera (inaczej reakcja Łukasiewicza-Jarischa-Herxheimera lub Herx) i że zawsze jest to dobry znak prognostyczny. Jeśli udaje się im wytrwać, po kilku kolejnych tygodniach ból, obrzęk i sztywność ustępują. 4, 5
Reakcja Herxheimera jest wczesnym nasileniem objawów w postaci wzrostu bólu powodowanego przez toksyny uwolnione przez zabite drożdżaki (Candida) i mikoplazmy. Byłem zaskoczony tym, że ten efekt grzybobójczy występuje już przy tak niskiej dawce. Równie zaskakujące jest to, że reakcja Herxheimera wystąpiła także u około 30 procent
osób ze zwyrodnieniową chorobą stawów, co sugeruje, że granica między zwyrodnieniową chorobą stawów a ich reumatoidalnym zapaleniem jest dość płynna. W opornych na leczenie przypadkach należy korzystać dodatkowo z innych środków przeciwbakteryjnych.

Osteoporoza i hormony płciowe
Niedobór boru powoduje utratę dużych ilości wapnia i magnezu wydalanych w moczu. Suplement boraksu zmniejsza ten ubytek o prawie 50 procent. Ponieważ utracony wapń pochodzi z resorpcji kości i zębów, niedobór boru jest najważniejszym czynnikiem powodującym osteoporozę i próchnicę zębów. Około 55 procent Amerykanów powyżej 50 roku życia ma osteoporozę, z czego około 80 procent stanowią kobiety. Osteoporoza jest odpowiedzialna za miliony złamań kości rocznie.
Po podawaniu szczurom z osteoporozą boraksu przez 30 dni ich kości powróciły do normy.6 Te korzystne efekty są spowodowane wyższą zawartością boru w kościach, który wzmacnia je i normalizuje hormony płciowe, co stymuluje wzrost nowej tkanki kostnej.
Niski poziom estrogenów po menopauzie jest głównym powodem rozwoju osteoporozy u wielu kobiet. U mężczyzn poziom testosteronu spada bardziej stopniowo, co powoduje wystąpienie osteoporozy w późniejszym czasie. Uzupełnienie boru przez kobiety po menopauzie podwaja w ich krwi poziom najbardziej aktywnej formy estrogenu – 17-beta estradiolu – do poziomu występującego u kobiet na estrogenowej terapii zastępczej, ponadto podwojony zostaje także poziom testosteronu.7 Bor nie podnosi estrogenu ponad zdrowy poziom, natomiast równoważy hormony płciowe w podobny sposób, jak robi to sproszkowany korzeń macy8. U młodszych mężczyzn przyjmowanie 100 mg boraksu dziennie podniosło poziom wolnego testosteronu o jedną trzecią.9 Jest to szczególnie interesujące dla kulturystów.
W przeciwieństwie do medycznej preferencji chemicznej kastracji mężczyzn z rakiem prostaty badania boru dowodzą, że podwyższony poziom testosteronu jest korzystny, prowadzi do kurczenia się guza prostaty i specyficznego antygenu gruczołu krokowego (PSA) w surowicy (PSA jest wykorzystywany jako marker guzów i zapalenia gruczołu krokowego). Ponadto poprawia się pamięć i zdolność poznawcza osób w podeszłym wieku.10 Również przy wrażliwych na estrogen rakach piersi użyłbym boraksu do normalizacji metabolizmu wapnia-magnezu i funkcji błon komórkowych, zamiast zdawać się na przypuszczalnie błędną koncepcję medyczną.

Grzyby i fluorek
„Borax Cures” („Leczenie boraksem”) to forum Earth Clinic (Klinika Ziemi)11, na którym opisano wiele udanych terapii przeciwko drożdżakom (Candida). Osoby o wadze ciała od małej do średniej przyjmują 1/8 łyżeczki boraksu w proszku, a osoby o większej wadze 1/4 łyżeczki na litr wody. Taką wodę pije się niewielkimi porcjami przez cały dzień przez cztery lub pięć dni w tygodniu tak długo, jak to jest konieczne.
Wielu respondentów pisało, że wyleczyli się tym sposobem lub że znacznie im to pomogło. Oto przykład postu (wiadomość podana w Internecie), jaki można tam przeczytać: „Ja również mam łuszczycę, więc może ból w moich stawach jest wynikiem zakradania się łuszczycowego zapalenia stawów. Po przeczytaniu o boraksie na tym forum pomyślałem, aby go spróbować. Mój Boże! Ból w kolanach zniknął w ciągu jednego dnia!… Także stan mojej łuszczycy wydaje się być znacznie lepszy i to po zaledwie dwóch dniach picia 1/4 łyżeczki boraksu rozpuszczonego w jednym litrze wody dziennie”.
Oto kolejny post, tym razem o grzybicy palców: „Zamoczył stopy, a następnie wziął garść [boraksu] i wcierał go w całe stopy. Powiedział, że swędzenie ustało natychmiast! Był oszołomiony. Kilka tygodni później, zapytałem go, co z jego grzybicą. Odpowiedział: «Hurra! Nie wraca! To coś całkowicie ją wyleczyło»”.
Inne entuzjastyczne posty traktują o pleśniawkach pochwy. Boraks okazał się znacznie skuteczniejszy od innych środków zaradczych. Zwykle jedna duża kapsułka żelatynowa wypełniona boraksem lub kwasem borowym była wkładana przed snem przez kilka nocy… do dwóch tygodni. Alternatywnie, proszek miesza się z chłodnym, zestalonym olejem kokosowym i stosuje jako bolus lub czopek.
Najnowsze badania nałukowe 12 potwierdzają te pozytywne obserwacje dotyczące pleśniawki pochwy. Kapsułka wypełniona kwasem borowym działała nawet w przypadkach lekoopornej odmiany drożdżaków (Candida) i przeciwko wszystkim testowanym bakteriom. Ze względu na większe
rozcieńczenie, irygacja może nie być wystarczająco silna w przypadku bakterii i lekoopornych drożdżaków, ale powinna działać na normalne Candida. Za sprawą swojej zasadowości boraks był skuteczniejszy od kwasu borowego.
Normalnie, drożdżaki (Candida) istnieją jako nieszkodliwe owalne komórki drożdży. Kiedy zostają poddane stresowi, zaczynają rozwijać się w łańcuchy wydłużonych pseudostrzępków i ostatecznie tworzą mocno inwazyjne długie, wąskie przypominające rurki włókna zwane strzępkami, które uszkadzają ściany jelita, wywołują stan zapalny i zespół nieszczelnego jelita. Pseudostrzępki i strzępki można dostrzec we krwi osób z rakiem i chorobami autoimmunologicznymi. Drożdżaki (Candida) mogą również tworzyć mocne warstwy w formie błony. Kwas borowy/boraks hamuje jej tworzenie i przekształcanie się komórek nieszkodliwych drożdży w inwazyjne strzępki. W innych artykułach wykazałem, że ten proces, inicjowany zazwyczaj przez antybiotyki, jest główną przyczyną większości naszych współczesnych chorób, co czyni z boraksu i kwasu borowego podstawowe środki ochrony zdrowia.
We wnioskach przeglądu naukowego z roku 2011 stwierdzono, że „kwas borowy jest bezpieczną, alternatywną, ekonomiczną opcją dla kobiet z nawrotowymi i przewlekłymi objawami zapalenia pochwy w przypadkach, w których konwencjonalne leczenie jest nieskuteczne”.13 Skoro jest on lepszy od leków, to dlaczego nie wykorzystuje się go jako pierwszej opcji?
Wykonane w Turcji14 badanie wykazało ochronne działanie kwasu borowego na żywność zanieczyszczoną mikotoksynami, szczególnie grzybiczymi aflatoksynami. Jedna z nich, aflatoksyna B1 (AFBl), powoduje duże uszkodzenia DNA i jest najsilniejszym czynnikiem rakotwórczym, jaki kiedykolwiek testowano, o szczególnym działaniu na wątrobę i płuca, a także powodującym wady wrodzone, immunotoksyczność, a nawet śmierć zwierząt gospodarskich i ludzi. Leczenie kwasem borowym ma charakter ochronny – zwiększa odporność DNA na uszkodzenie oksydacyjne wywołane przez AFB1. Silne przeciwgrzybicze działanie kwasu borowego jest powodem, dla którego jest on tradycyjnie używany jako konserwant żywności.
Boraks, podobnie jak równie zagrożony płyn Lugola, może być też używany do usuwania z organizmu nagromadzonego w nim fluoru i metali ciężkich. 15 Fluor nie tylko powoduje pogorszenie stanu kości, ale prowadzi także do zwapnienia gruczołu szyszynki i do niedoczynności tarczycy. Boraks reaguje z jonami fluoru, tworząc fluorki boru, które są następnie wydalane z moczem. W ramach chińskich badań, w ramach których leczono 31 pacjentów ze szkieletową fluorozą, stosowano od 300 do 1100 mg boraksu dziennie przez trzy miesiące. Leczenie było bardzo skuteczne.
Współpracowniczka forum One Earth Clinic (Klinika Jednej Ziemi) od ponad 10 lat cierpiała z powodu fluoru na fibromialgię/trądzik różowaty, chroniczne zmęczenie i chorobę zwyrodnieniową stawu żuchwowego (zespół Costena). Kiedy zastosowała 1/8 łyżeczki boraksu, w ciągu dwóch tygodni jej twarz oczyściła się, zaczerwienienie zblakło, temperatura ciał znormalizowała się, poziom energii wzrósł i stopniowo straciła zbędne kilogramy.
W kolejnym poście czytamy: „Siedem lat temu rak tarczycy, w następnym roku zmęczenie nadnerczy, potem wczesna menopauza, po roku wypadanie macicy po histerektomii, w kolejnym roku fibromialgia i neuropatia. We wczesnym dzieciństwie piłam fluoryzowaną wodę i zażywałam fluor w tabletkach. Jesienią 2008 roku spodziewałam się całkowitego inwalidztwa. Ledwo mogłam chodzić i nie mogłam spać z powodu bólu. Wymiotowałam codziennie od bólu w plecach… Po przeczytaniu o fluorze zrozumiałam, skąd biorą się wszystkie moje problemy… Rozpoczęłam odtruwanie boraksem w rozcieńczeniu 1/8 łyżeczki na litr wody i w ciągu trzech dni moje objawy ustąpiły”.

Stosunek wapnia do magnezu
Istnieje antagonizm oraz współdziałanie między wapniem i magnezem. Około połowa magnezu zawartego w organizmie znajduje się w kościach, natomiast druga połowa jest wewnątrz komórek tkanek i narządów. Tylko jeden procent jest we krwi i nerki utrzymują stały jego poziom-poprzez wydalanie jego nadmiaru w moczu. Z kolei 99 procent wapnia jest w kościach, a reszta w płynie na zewnątrz komórek.
Mięśnie kurczą się, gdy wapń przenika do komórek, a odprężają się, gdy jest z nich wypompowywany i jego miejsce zajmuje magnez. Ta komórkowa pompa wymaga dużo energii do wypompowywania wapnia. Jeśli komórki mają mało energii, wapń może gromadzić się wewnątrz komórek. Prowadzi to do tylko częściowego rozluźnienia mięśni, sztywności, częstych skurczów i ograniczonej cyrkulacji krwi i limfy. Wraz z pogarszaniem się problemu więcej wapnia przemieszcza się z kości do miękkich tkanek. Komórki nerwowe również mogą go gromadzić, co prowadzi do wadliwej transmisji sygnałów przez nerwy. W soczewkach (oczu) nadmiar wapnia powoduje zaćmę. Ilość produkowanych hormonów ciągle spada, ponieważ gruczoły wydzielania wewnętrznego coraz bardziej ulegają zwapnieniu, przez co wszystkie pozostałe komórki stają się niepełnosprawne, jeśli chodzi o ich normalne funkcje. Ponadto nadmiar wapnia powoduje wewnątrzkomórkowy niedobór magnezu, który jest potrzeb ny do aktywacji licznych enzymów, a którego niedobór prowadzi do nieefektywnej, blokowanej produkcji energii.
Kolejny problem polega na tym, że nadmiar wapnia uszkadza błony komórkowe i utrudnia składnikom odżywczym wnikanie do komórek, zaś odpadom opuszczanie ich. Kiedy poziom wewnątrzkomórkowego wapnia jest zbyt duży, komórka umiera. To dowodzi znaczenia boru jako regulatora błon komórkowych, szczególnie w odniesieniu do przepływów wapnia i magnezu. Przy niedoborze boru do komórek dostaje się za dużo wapnia, którego nie może wyprzeć magnez. Jest to stan występujący w podeszłym wieku i w chorobach będących wynikiem niedoboru boru.
Kiedy cieszymy się dobrym zdrowiem, zwłaszcza w młodszych latach, stosunek wapnia do magnezu stanowiący normę wynosi 2:1 i jest wspomagany dobrą dietą, ale z wiekiem niedobór boru i wynikające z tego choroby zmuszają nas do stopniowego ograniczania wapnia i zwiększania magnezu.
Do pełnej skuteczności boru w procesie cofania zwapnienia tkanek konieczna jest odpowiednia ilość magnezu. Dla osób starszych zalecam 400-600 mg magnezu wraz z codzienną suplementacją boraksu rozłożoną na cały dzień, zaś przy przewlekłych problemach ze stawami dodatkowe dawki magnezu podawane przez skórę. Doustne podawanie magnezu musi być właściwie dostosowane ze względu na jego przeczyszczający efekt. Wątpię, aby suplementy wapnia były korzystne w przypadku osteoporozy. Moim zdaniem osoby cierpiące na osteoporozę mają dużo wapnia przechowywanego w tkankach miękkich, gdzie nie powinno go być. Zadaniem boru i magnezu jest przemieszczenie tego nieprawidłowo rozmieszczonego wapnia do kości. Uważam, że skupienie się medycyny na wysokim spożyciu wapnia jest receptą na przyspieszone starzenie.

Co i jak często stosować
W niektórych krajach (np. w Australii, Nowej Zelandii i USA) boraks nadal można znaleźć w pralniach i w działach supermarketów ze środkami do czyszczenia. Nie ma tam „spożywczego” boraksu. Kwas borowy, jeśli jest dostępny, można stosować na poziomie około 2/3 dawki boraksu.
Po pierwsze, należy rozpuścić lekko zaokrągloną łyżeczkę do herbaty (5-6 g) boraksu w jednym litrze wody. To będzie nasz stężony roztwór, który należy przechowywać w miejscu niedostępnym dla małych dzieci.
 Standardowa dawka to jedna łyżeczka (5 ml) wyżej opisanego stężonego roztworu. Zawiera ona 25-30 mg boraksu i zapewnia około 3 mg boru. Należy brać codziennie jedną taką dawkę z napojem lub posiłkiem. Jeśli czujemy się po niej dobrze, możemy przyjąć drugą dawkę przy kolejnym posiłku. Jako dawkę podtrzymującą można przez nieokreślony czas przyjmować jedną lub dwie porcje dziennie.
Jeśli ktoś cierpi na zapalenie stawów, osteoporozę i pokrewne schorzenia, menopauzę czy też sztywność z powodu zaawansowanego wieku lub jeśli ktoś ma potrzebę poprawienia niskiej produkcji hormonów płciowych, wówczas powinien zwiększyć spożycie do trzech lub więcej standardowych dawek rozłożonych w czasie, aż poczuje, że jego problem uległ wystarczającej poprawie. Potem można wrócić do jednej lub dwóch dawek dziennie. Jeśli ktoś chce spróbować większą dawkę zalecaną przez Earth Clinic w leczeniu drożdżaków (Candida) i usuwaniu fluoru z organizmu, powinien użyć stężonego roztworu w następujący sposób:
 niższa dawka dla osób od małej do normalnej wagi: 100 ml (odpowiednik 1/8 łyżeczki boraksu w proszku), pić w różnych porach dnia; wyższa dawka dla osób o większej wadze: 200 ml (odpowiednik 1/4 łyżeczki boraksu w proszku), pić w różnych porach dnia.
Zawsze należy zaczynać od standardowej dawki i zwiększać ją stopniowo do zamierzonego maksimum. Maksymalną dawkę stosować przez cztery lub pięć dni w tygodniu, dopóki istnieje taka potrzeba.
Boraks jest raczej zasadowy i w większych stężeniach ma mydlany smak, który można zamaskować sokiem z cytryny, octem lub kwasem askorbinowym.
Boraks i kwas borowy zostały sklasyfikowane w Europie jako rozrodcze trucizny i od grudnia 2010 nie są już ogólnodostępne w Unii Europejskiej. Obecnie boraks jest nadal dostępny w Szwajcarii, ale przesyłanie go do Niemiec nie jest dozwolone. W Niemczech jego małe ilości (20-50 g) można zamówić w aptece jako truciznę, lecz jego sprzedaż musi być zarejestrowana.
Tabletki boru, zawierające zazwyczaj 3 mg boru, można kupić w sklepach ze zdrowymi produktami lub przez Internet. Zawierająone szczelnie opakowany bor, ale nie w formie jonowej, jak w boraksie lub kwasie borowym. Choć są właściwe jako ogólny suplement boru, nie sądzę, aby były skuteczne w zwalczaniu drożdżaków (Candida) i mikoplazmy lub jako szybka kuracja przeciwko zapaleniu stawów, osteoporozie bądź jako lekarstwo na menopauzę. Większość badań naukowych i indywidualnych doświadczeń dotyczy boraksu lub kwasu borowego. Aby poprawić skuteczność, zalecam przyjmowanie trzech lub więcej tabletek boru, rozłożone w czasie, codziennie przez dłuższy okres czasu w połączeniu z odpowiednią porcją magnezu oraz odpowiednim programem antybiotykowym.

Możliwe niepożądane skutki uboczne
Choć skutki uboczne leków farmaceutycznych wydają się być negatywne i często niebezpieczne, w przypadku mendycyny natusralnej, takiej jak terapia boraksem, są one zwykle reakcjami korzystnymi o długotrwałych skutkach. Najczęstsza jest reakcja Herxheimera po wyeliminowania drożdżaków (Candida). W niektórych z wyżej cytowanych postów, dochodziło do szybkiej poprawy w ciągu kilku dni. To jest zawsze funkcjonalna reakcja. Wysoki poziom wapnia w komórkach powoduje kurczenie się mięśni lub skurcze, które stanowią pospolitą przyczynę bólu. Bor, zwłaszcza w połączeniu z magnezem, może szybko zrelaksować mięśnie i usunąć ból.
Jednak przy wieloletnich ciężkich zwapnieniach duże ilości wapnia nie mogą być redystrybuowane w krótkim czasie. Prowadzi to do wzrostu jego stężenia w dotkniętym zwapnieniami obszarze, zwłaszcza w biodrach i ramionach, co może przez dłuższy czas powodować problemy, takie jak skłonność do silnych skurczów i bólu lub problemy z krążeniem krwi bądź przekazem sygnałów przez nerwy. Związane z nerwami efekty w dłoniach i stopach mogą objawiać się drętwieniem lub zmniejszeniem wrażliwości skóry. Przechodzące przez nerki większe ilości wapnia i fluoru mogą powodować czasowe bóle nerek. Takich reakcji leczniczych nie można uniknąć, gdy dąży się do naprawy zdrowia. Jeśli dochodzi do nieprzyjemnych efektów, należy zmniejszyć spożycie boraksu do czasu ustąpienia problemu, a następnie znowu stopniowo zwiększać jego spożycie. Pomocne mogą być dodatkowe środki, takie jak picie większej ilości płynów w postaci kwasów organicznych, takich jak sok z cytryny, kwas askorbinowy lub ocet, a także popra wa przepływu limfy poprzez skakanie na batucie, spacery lub przyjmowanie odwróconej pozycji.

Problemy związane z toksycznością
Agencje zdrowia publicznego niepokoi toksyczność boru. Równie dobrze można być zaniepokojonym po przeczytaniu poniższego tekstu dotyczącego chlorku sodu (sól kuchenna):
„Ostra ustna toksyczność [LD50, dawka, przy której połowa badanych zwierząt ginie], 3000 mg/kg [szczur]… Przewlekły wpływ na ludzi: mutagenny dla komórek somatycznych ssaków… Nieznacznie niebezpieczny w przypadku kontaktu ze skórą, po spożyciu lub inhalacji. Najniższa opublikowana śmiertelna dawka (Lowest Lethal Dose) [człowiek]… 1000 mg/kg… Wpływa niekorzystnie na układ rozrodczy ludzi (toksyczność płodu, aborcja) drogą wewnątrz-łożyskową… U podatnych kobiet może zwiększyć ryzyko toksemii w ciąży… Może powodować działania niekorzystne dla rozrodczości i wady wrodzone u zwierząt, zwłaszcza szczurów i myszy (toksyczność płodowa, aborcja, nieprawidłowości układu mięśniowo-szkieletowego i wpływu na matkę [na jajniki, jajowody])… Może wpływać na materiał genetyczny (mutagenny)… Spożycie dużych ilości może podrażniać żołądek… nudności i wymioty. Może wpływać na zachowanie (spastyczność mięśni/skurcz, senność), organy zmysłów, metabolizm i układ krążenia. Ciągłe wystawienie na jego działanie może powodować odwodnienie, przekrwienie wewnętrznych narządów oraz śpiączkę…” 18
A teraz porównajmy toksyczność chlorku sodu z kartą bezpieczeństwa (Material Safety Data Sheet; w skrócie MSDS) boraksu/kwasu borowego:
„Mała toksyczność doustna, LD50 u szczurów wynosi 4500 do 6000 mg/kg masy ciała… Rozrodcza/rozwojowa toksyczność: badania żywieniowe zwierząt na szczurach, myszach i psach przy wysokich dawkach, wykazały wpływ na płodność i jądra. Badania na szczurach, myszach i królikach z użyciem chemicznie związanego kwasu borowego w dużych dawkach wykazują wpływ na rozwój płodu, w tym utratę masy jego ciała i mniejsze zaburzenia układu szkieletowego. Podawane dawki były wielokrotnie wyższe od tych, na które ludzie byliby normalnie narażeni… Brak jakichkolwiek dowodów rakotwórczego działania u myszy. Dla kwasu borowego nie zaobserwowano żadnych mutagennych działań w szeregu krótkoterminowych testów mutagenności. Badania epidemiologiczne na ludziach nie wykazują wzrostu chorób płuc w populacjach narażonych na przewlekłe ekspozycje na pył kwasu borowego i pył boranu sodu… (i) żadnego wpływu na płodność”. 19
To pokazuje, że sól kuchenna jest od 50 do 100 procent bardziej toksyczna od boraksu – zmienia
materiał genetyczny i jest mutgenna, podczas gdy boraks jest nieszkodliwy w tym zakresie. Niemowlęta są najbardziej narażone przy wysokim spożyciu boraksu. Ocenia się, że 5-10 gramów może spowodować silne wymioty, biegunkę, wstrząs, a nawet śmierć, jednak zabójcze dawki nie są dobrze udokumentowane w literaturze. Poniższe dane dotyczące toksyczności pochodzą z dokumentów Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska i Ośrodków Zwalczania i Zapobiegania Chorób. 20,21
W rezultacie przeglądu 784 przypadkowych zatruć ludzi od 10 do 88 gramami kwasu borowego nie wykryto ofiar śmiertelnych, a 88 procent przypadków było bezobjawowych, co oznacza, że ofiary niczego nie zauważyły. Odnotowano jednak wpływ na przewód pokarmowy, układ krążenia, wątrobę, nerki i centralny układ nerwowy. Ponadto zaobserwowano zapalenie skóry i rumień oraz stwierdzono śmierć wśród niektórych dzieci i dorosłych narażonych na więcej niż 84 mg boru/kg, co odpowiada ponad 40 g boraksu na 60 kg masy ciała.
Badania na zwierzętach wykazały szkodliwy wpływ na rozrodczość jako najpoważniejszy efekt spożycia boru. Wśród narażonych przez kilka tygodni szczurów, myszy i psów zauważono uszkodzenie jąder i spermy przy dawkach przekraczających 26 mg boru/kg, co odpowiada 15 g boraksu na dobę przy 60 kg masy ciała. Najbardziej zagrożony jest rozwijający się płód i spośród badanych zwierząt szczury doznały największych uszkodzeń. W jednym z badań niewielkie ubytki wagi ciała płodu odnotowano już przy dawce 13,7 mg boru/kg/dzień przyjmowanego w czasie ciąży. Ustalono, że nie wywołującą żadnego efektu jest dawka poniżej 13,7 mg/kg/dzień, co odpowiada około 7 g boraksu na 60 kg masy ciała.
W rezultacie trwających od trzech pokoleń badań na szczurach ustalono, że nie ma żadnej rozrodczej toksyczności przy poziomie 30 mg boru/kg/dzień. Ta dawka odpowiada 17 g boraksu na 60 kg masy ciała przyjmowanych przez trzy pokolenia! W innym badaniu na trzech generacjach nie wykryto żadnego problemu przy w 17,5 mg boru/kg/dzień, co odpowiada 9 g boraksu na 60 kg masy ciała, podczas gdy następna wyższa testowana dawka 58,5 mg/kg/dzień odpowiadająca 30 g boraksu na 60 kg masy ciała spowodowała niepłodność. Dlatego też możemy założyć, że bezpieczna dla układu rozrodczego dawka nie powinna przekraczać około 20 g/60 kg/dzień. Badania możliwego związku między upośledzeniem płodności i wysokim poziom boru w wodzie, glebie i pyle wśród mieszkańców Turcji pracujących przy wydobyciu i przetwarzaniu boru nie wykryły żadnego wpływu. W jednym z badań zgłoszono nawet podwyższony w stosunku do średniej krajowej w USA współczynnik dzietności wśród pracowników zajmujących się produkcją boraksu.
Wszystko to jest ważne, ponieważ możliwa rozrodcza toksyczność jest oficjalnym powodem obecnego ataku na boraks. W odniesieniu do wyżej wspomnianego chlorku sodu, czyli soli kuchennej, MSDS stwierdza: „Chociaż chlorek sodu jest stosowany jako kontrola negatywna w niektórych badaniach rozrodczości, został użyty również jako przykład, że prawie każdy środek chemiczny może powodować wady wrodzone wśród zwierząt doświadczalnych, jeśli badanie jest prowadzone w odpowiednich warunkach”. Należy o tym pamiętać podczas czytania poniższego fragmentu.

Atak na boraks
Zapalenie stawów i osteoporoza dotyka około 30 procent ludzi w krajach rozwiniętych. Osteoporoza wymaga dłuższej opieki w szpitalu niż jakakolwiek inna choroba. Jest to główne źródło dochodu dla medyczno-farmaceutycznego systemu. Jeśli kuracja borowo-magnezowa stanie się powszechnie znana, wówczas to źródło wyschnie. Przemysł medyczno-farmaceutyczny robi, co może, aby do tego nie dopuścić.
Kiedy dr Newnham odkrył leczenie artretyzmu borem, nie stanowiło ono wielkiego problemu dla firm farmaceutycznych, ponieważ wiadomości rozchodziły się powoli i łatwo było je stłumić. Obecnie jest zupełnie inna sytuacja i w odpowiedzi na nią boraks jest obecnie publicznie demonizowany. Ponadto ważne artykuły o nim zostały usunięte z forum PubMed.
W Unii Europejskiej boraks jest teraz zastępowany przez substytuty boraksu. Boraks i kwas borowy zostały przekwalifikowane do kategorii 2 obejmującej środki „działające szkodliwie na rozrodczość”, a od grudnia 2010 roku zostały usunięte z publicznej sprzedaży. Wszystko to stanowi część Globalnie Zharmonizowanego Systemu Klasyfikacji i Oznakowywania Chemikaliów (Globally Harmonized System of Classification and Labelling of Chemicals; w skrócie GHS). W roku 2012 Australia ma wdrożyć nowe zasady GHS.22

Parafrazując uzasadnienie Europejskiej Agencji Chemikaliów (European Chemicals Agency), którym kierowała się ona, reklasyfikując produkty boru, można by stwierdzić, że dostępne dane nie wskazują na znaczące różnice pomiędzy laboratoryjnymi zwierzętami i ludźmi, w związku z czym należy założyć, że efekty obserwowane u zwierząt mogą wystąpić u ludzi, jako że badania epidemiologiczne ludzi są niewystarczające do wykazania braku negatywnego wpływu nieorganicznych boranów na płodność.
Dawka 17,5 mg boru/kg/dobę została ustalona jako NOAEL (no effect level – poziom nie wywołujący żadnego efektu) na płodność samców i samic. U szczurów zmniejszenie masy ciała płodów występowało przy dawce 13,7 mg boru/kg/dzień, a bezpieczny poziom został określony na 9,6 mg/kg/dzień.23
Chodzi tu oto, że: „Chociaż nie mamy danych klinicznych, badania na zwierzętach sugerują, że codzienne spożywanie około dwóch łyżeczek boraksu jest bezpieczne dla funkcji rozrodczych dorosłych. Ale żeby mieć absolutną pewność, że nikt nie zostanie poszkodowany, wydamy całkowity zakaz używania go”.
Co ważne, ten werdykt nie dotyczy boraksu w żywności lub suplementach, gdzie jest już zakazany, ale jego ogólnego stosowania w praniu lub czyszczeniu produktów, a także jako środka owadobójczego. Boraks trudno wchłania się podczas wdychania i poprzez nieuszkodzoną skórę, przez co trudno jest wprowadzić nawet kilka jego miligramów codziennie do organizmu podczas jego konwencjonalnego stosowania. Gdyby taki sam standard zastosowano do innych związków chemicznych, nic by nie zostało. Kluczowe dla tego werdyktu badanie opublikowano w roku 1972. Dlaczego odgrzebuje się je teraz, aby uzasadnić zakaz stosowania boraksu, mimo iż przez ostatnich 40 lat nikt się nim nie interesował? Z naukowego punktu widzenia nie ma to żadnego uzasadnienia, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę to, że główny chemiczny środek zastępczy boraksu, nadwęglan sodu, jest trzy razy toksyczniejszy od niego.24 Nawet wodorowęglan sodu jest prawie dwa razy toksyczniejszy od boraksu.25 Oba te związki nie zostały przebadane pod kątem długotrwałej toksyczności na układ rozrodczy tak dokładnie, jak boraks. To samo odnosi się do proszków do prania. Dlaczego prawdziwie toksyczne substancje, takie jak soda kaustyczna i kwas solny, są publicznie dostępne, zaś jeden z najbezpieczniejszych artykułów chemii gospodarczej jest zakazany, mimo iż jest niemożliwe spowodowanie przezeń szkód w układzie rozrodczym w następstwie jego właściwego użytkowania?
Mimo braku jakichkolwiek naukowych podstaw postanowiono usunąć z publicznej sprzedaży na całym świecie boraks i kwas borowy. Przemysł farmaceutyczny ściśle kontroluje mniej skuteczne tabletki z borem zawierające jego niewielkie ilości, ale nawet i one mogą być w każdej chwili usunięte ze sprzedaży na mocy postanowień Codexu Alimentarius (Kodeks Żywnościowy). Tak oto kompleks medyczno-farmaceutyczny skutecznie pozbył się potencjalnego zagrożenia, jakie dla jego rentowności i przetrwania może stanowić boraks.

0 autorze:
Walter Last jest emerytowanym biochemikiem i chemikiem, który pracował na medycznych wydziałach wielu niemieckich uniwersytetów oraz w Laboratoriach Bio-Science w los Angeles w USA, a później jako żywieniowiec i terapeuta wykorzystujący naturalne metody leczenia w Nowej Zelandii i Australii, gdzie obecnie mieszka. Jest autorem licznych artykułów dotyczących zdrowia publikowanych w różnych czasopismach, jak również kilku książek, w tym Heoling Foods (Uzdrawiające potrawy), The Natura) way to Heal (Naturalny sposób uzdrawiania) i Overcoming Cancer (Pokonywanie raka), a także serii małych książeczek wydanych pod ogólnym  tytułem Heal Yourself (Uzdrów się sam) instruujących, jak uwolnić się od takich chorób, jak artretyzm, astma, rak, drożdżaki, cukrzyca oraz problemy z nadwagą (patrz strona internetowa www.the-heal-yourself-series.com). Dotychczas w Nexusie ukazało się jedenaście jego artykułów: „Nowa medycyna dochtóra Hamera” (nr 32), „Na ile naukowe są konwencjonalne terapie antyrakowe?” (nr 37), „Energia seksualna a zdrowie i duchowość” (nr 55 i 56), „Czy większość chorób powoduje system medyczny? ” (nr 59), „Holistyczny sposób na raka” (nr 64), „Terapia Cudownym Suplementem Mineralnym” (nr 67), „Operacyjne leczenie nowotworów zwiększa  śmiertelność” (nr 74), „Czy paracetamol wywołuje chorobę Alzheimera?” (nr 78), „Bardzo szybkie leczenie zwykłego przeziębienia” (nr 80), „Ukryta przyczyna raka i chorób autoimmunologicznych” (nr 82) i „Nafta – uniwersalny uzdrawiacz” (nr 84). Zainteresowanych dalszymi informacjami na temat zdrowia odsyłamy na jego stronę internetową poświęconą zdrowiu, nauce i duchowości zamieszczoną pod adresem www.health-science-spirit.com.

Przełożył Jerzy Florczyhowski

Notka redakcji:
Niniejszy artykuł został nieznacznie zredagowany na potrzeby Nexusa. Pełny tekst w jego oryginalnej formie znajduje się na stronie internetowej autora pod adresem: http://www.health-science-spirit.com/borax.htm.

82 komentarze Boraksowa konspiracja

  • Irak

    Najlepszym przyjacielem jest ten, który nie pytając o powód twego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość. św. Jan Bosco & Shidoshi TM

  • Witam wszystkich,
    moja mama od 7 lat choruje na RZS, bierze mnóstwo leków, które na razie działają. W tym sensie działają, że może samodzielnie chodzić, umyć się itp. Czasem puchną jej nadgarstki, ale z tym da się żyć…na razie…jestem przerażona tym, co ją czeka. Leki, które codziennie łyka garściami powodują mnóstwo efektów ubocznych, bardzo przytyła, stała się ospała i wiecznie zmęczona. Przypadkiem weszłam na to forum i postanowiłam spróbować z boraksem. Kupiłam już taki o czystości 99,9%. Mama waży ok. 100kg, czy ma przyjmować boraks w ilości 1/4 łyżeczki rozpuszczonej w litrze wody? Czy z może więcej? Kupiłam również chlorek magnezu. Czy ma go przyjmować?w jakiej ilości? Ostatnie pyta nie – czy musi odstawić leki aby boraks zadziałał? Przyznam szczerze, że na odstawienie raczej się zgodzi. Boję się także, że jeśli pojawi się reakcja Jarischa – Herxheimera może się przestraszyć i odstawić boraks. Bardzo proszę o pomoc, wiem że w artykule była mowa o dawkowaniu, ale chciałabym się upewnić. Czy jest tu ktoś, komu boraks pomógł uporać się z reumatoidalym zapaleniem stawów?

  • ALFA

    Śmiercionośny seks gejowski

    Śmiercionośny seks gejowski
    Dodane przez: Redakcja Fronda.pl | 5.03.2013, 10:10 | komentarzy: 145 | odsłon: 28431

    Tagi
    homoseksualizm
    seks gejowski
    aids

    Śmiercionośny seks gejowski

    Homoseksualizm nie jest radosny, ani bezpieczny. Akty homoseksualne są „śmiertelnie” niebezpieczne dla podejmujących je osób, a lekarze choć o tym wiedzą, obawiają się o tym mówić, mając świadomość, że powiedzenie prawdy o zdrowotnych skutkach homoseksualizmu może oznaczać dla nich ostracyzm społeczny, a także koniec naukowych grantów, których odmawia się „homofobom”.

    I niestety nie chodzi tylko o zagranicę, ale także o Polskę. Gdy kilka lat temu przygotowywałem książkę na temat homoseksualizmu, rozmawiałem z wieloma lekarzami. I każdy z nich przyznawał, że homoseksualizm, a konkretniej akty homoseksualne są niebezpieczne dla zdrowia. Ale gdy prosiłem o rozmowę pod nazwiskiem każdy odmawiał tłumacząc, że ma jeszcze trochę rzeczy do zrobienie w nauce, i nie zamierza wystawiać się na odstrzał. W swojej pracy skorzystałem więc z badań zagranicznych, prowadzonych głównie przez lekarzy, którzy i tak z mainstreamu naukowego zostali wykluczeni, i którzy naprawdę troszczą się o gejów. Część z wyników pochodzi także od badaczy gejowskich, którym dla odmiany wolno więcej, bo im homofobii, nikt nie zarzuci. I trzeba powiedzieć, że wnioski, do jakich oni dochodzą są wstrząsające.
    http://www.fronda.pl/a/terlikowski-smiercionosny-seks-gejowski,26653.html

    • Ania

      Alfa. Daj spokój. Straszysz mysz słoninką. Oni tacy są i koniec.

      • ALFA

        @Ania „Daj spokój. Straszysz mysz słoninką. Oni tacy są i koniec.”To trzeba niszczyć.To nie koniec tu trzeba uświadamiać matki czym karmią swoje dzieci i co one same jedzą w ciąży.Tego nie da się zamieść pod dywan. To trzeba leczyć.Co dać ci spokój należysz do nich.Normalność to kobieta i mężczyzna.
        „Organizm człowieka jest przystosowany do stosunków seksualnych między kobietą a mężczyzną (dodajmy, że w zasadzie do seksu między jedną kobietą a jednym mężczyzną). Organy płciowe kobiety są tak zbudowane, by mogły swobodnie przyjmować organy męskie, i by z połączenia tego rodziło się nowe życie. Seks między kobietą a mężczyzną jest zatem czymś całkowicie naturalnym, a nawet – w procesie społecznym – koniecznym dla rozrodu. Nie da się tego jednak powiedzieć o seksie między dwoma mężczyznami czy (w mniejszym stopniu) dwoma kobietami. W tym przypadku ludzkie narządy używane są niezgodnie z ich przeznaczeniem3, a to oznacza, że łatwo mogą zostać one uszkodzone. „Mężczyzna uprawiający seks z innym mężczyzną wystawia się na większe ryzyko zdrowotne niż mężczyzna uprawiający seks z kobietą (…) także z powodu samej natury seksu homoseksualnego”4 – podkreśla amerykański lekarz John R. Diggs, zastrzegając, że nie chodzi mu tylko o seks analny, ale również oralno-analny, czy inne rodzaje erotyzmu homoseksualnego.

        Najlepiej tę szkodliwość seksu homoseksualnego widać w przypadku najczęstsze jego formy, czyli seksu analnego. „Stosunek analny jest sine qua non seksu dla większości homoseksualnych mężczyzn. Jednak ludzka fizjologia sprawia, że jest całkowicie jasne, że ludzkie ciało nie jest przystosowane do podejmowania takiej aktywności. Odbyt jest całkowicie różny od waginy jeśli chodzi o możliwość przyjmowania w siebie penisa. Wagina zawiera w sobie naturalne lubrykanty, które są jeszcze wspierane przez mięśnie” – wskazuje Diggs, zwracając także uwagę na fakt, że budowa pochwy sprawia, że jest ona naturalnie przystosowana do ruchów penisa, ale także zabezpieczona przed skutkami immunologicznymi wprowadzenie do organizmu kobiety materiału genetycznego mężczyzny5. Tego wszystkiego nie da się powiedzieć o odbycie, który zbudowany jest jak wyjście z organizmu, a nie wejście do niego. Ogromne znaczenia dla kwestii zdrowotnych ma również to, że odbyt jest końcem układu trawiennego, i znajdują się w nim – w zasadzie zawsze – resztki odchodów, które mogą wnikać do męskiego układu pokarmowego czy do rozrodczego, podczas stosunków analnych czy oralno-analnych. Wszystko to ma dramatyczne skutki dla zdrowia mężczyzn uprawiających seks ze sobą.”

  • ALFA

    Czy zapalenie wątroby typu B,C, to choroby weneryczne???
    Choroby przenoszone drogą płciową
    Do najczęściej spotykanych chorób przenoszonych drogą płciową należą (w kolejności odzwierciedlającej ich rozpowszechnienie w naszym kraju):

    Opryszczka narządów płciowych;
    Konsekwencje zakażenia wirusem HPV (nadżerki i rak szyjki macicy, kłykciny kończyste, niektóre nowotwory jamy ustnej, gardła i przełyku, rak odbytu);
    Rzęsistkowica;
    Owsika (oraz inne pasożyty przewodu pokarmowego);
    Zakażenia chlamydiami (głównie zapalenie cewki moczowej);
    Zakażenia grzybicze (głównie drożdżyca);
    Zakażenie wirusem żółtaczki typu B i C;
    Rzeżączka;
    Zakażenie wirusem HIV;
    Kiła.
    http://esciaga.net/works/essays/print/95/choroby_przenoszone_droga_plciowa

  • ALFA

    Medycyna jakiej nie znacie – Wielka Farmacja
    Oskarżam kampanie farmaceutyczne o to,
    że przekładają zysk nad profilaktykę
    swój sukces ponad ludzkie życie
    pieniądze ponad śmiertelność
    chytrość ponad wyleczenie…” Karl Loven

    Drogi Widzu!
    Czy zastanawiałeś się dlaczego dzisiejszy przemysł formacyjny przejawia chęć tylko wygenerowania zysku, a nie prawdziwej pomocy?
    Dlaczego traktują nas jak zwykły rynek zbytu.. nic więcej?
    Dlaczego konstrukcja leczenia jest tak pogmatwana? Recepty, kolejki, prośby, zwątpienie…a nawet łapówki, aby wykonali to, co przyrzekali dla służby ratowania innego człowieka?
    Dlaczego korporacje farmaceutyczne stały się tak potężne że przeniknęły do władz państwa, doradzają, tworzą sami sobie badania na swoje leki, narzucają swoją wolę oraz akceptują poprzez zmanipulowaną Światową Organizację Zdrowia??

    Jeżeli jesteś głodny i ciekawy wiedzy zapraszam do obejrzenia materiału
    https://www.youtube.com/watch?v=7oRFNbhbJoE&list=PLRM1U54HwYNReiLxkwNDZobjmaBlW67HZ

  • Don Pedro

    Nauka szczególnie ta wojskowa jest o wiele do przodu niż nam się mówi. Po co działa np. strefa 51 ? Mózg człowieka oparty jest na magnetyźmie w uproszczeniu to taki dysk twardy z funkcją dedukcji i poznania. Nie wykluczyłbym iż w tej chwili posiadają wiedzę jak kogoś zaprogramować lub zmienić program. Np. ze zwykłego człowieka zrobić zabójcę. W przypadku zastosowania czipów hybrydowych (po części biologicznych) będzie to” bułka z masłem.” Czy każdy z nas realizuje sam siebie ? Łatwo sprawdzić. Jeżeli robię źle i jestem świadom że to robię i robię dalej to powinna zapalić się czerwona kontrolka. Czy aby nie jestem nakręcany bądź coś mnie nakręca. Można rzec to SF. Tak jest najprościej. To nam wkręcają. Ważne czy w to uwierzymy.

  • nemo

    Skoro ten blog powstał wokół walki z bronią biologiczną zwaną szczepionkami,jego immanentną cechą jest troska o zdrowie,czyli odkrywanie konspiracji mengelowskiej medycyny akademickiej.

    Wobec tego koniecznym jest, aby każdy piszący tu,znał historię przejęcia kontroli, nad zdrowiem ludzi, przez kartel bankowy.

    Jest, a przynajmniej był, znakomity filmik opisujący jak krok po kroku, tzw. medycyna (jak olbrzymi statek)została przez odpowiednie finansowanie oraz prawne sankcjonowanie, zawłaszczona i przekierowana na wyzysk i uwaga -powolne- wyniszczanie człowieka ludzi,ludzkości.

    Chodzi o film odsłaniający początki zakładania przez J.P.Morgan (i innych), szpitali,które skupiały najlepszych na początku XX w. naukowców, lekarzy i jednoznacznemu narzuceniu im kierunku, tj.ścisłej chemicznej manipulacji organizmem człowieka, wynikającej z nieludzkich eksperymentów.

    Proszę każdego kto zetknął się z tym dokumentem o zalinkowanie go.

    Jednocześnie poddając najwyższemu ostracyzmowi z mordowaniem włącznie, wszystkich,którzy choć w najmniejszym stopniu chcieli się wyłamać z tej oficjalnie narzuconej doktryny i kierunku „rozwoju medycyny”.

    Wystarczyły trzy pokolenia, aby wyhodować całkowicie posłusznych uległych bez refleksyjnych lub w zamian za pozycje i pieniądze samodzielnie oddanych przestępców w białych kitlach;
    bo jak można nazwać kogoś kto z zimną krwią ordynuje:
    -po pierwsze- okaleczanie zwane chirurgią czyli wycinanie dobre na wszystko (z wyłączeniem oczywiście chirurgi urazowej)
    -wyniszczającą mengelowską chemię, zwaną anty rakową
    -statyny
    -hormony na wszystko
    -anty bios tyki -przeciw ne życiu …
    -chemiczne utrzymywanie statystycznych parametrów
    np.proszę przyjmować „leki”na ciśnienie,cukrzycę które przecież nie leczą, tylko chemicznie obniżają poziom ciśnienia czy cukru,itd. itd.
    -wszystko to bez szukania i usuwania przyczyny zaburzeń- oraz wmawianiu człowiekowi,że to dla jego dobra, jak np.skażone szczepionki z rtęcią i zmutowanymi wirusami zaprawione mykoplazmą.
    Jednocześnie (co niewątpliwie zamazuje obraz) walcząc za wszelką, niebotyczną cenę, o życie – uwaga: nie zdrowie- człowieka,bo po śmierci jest nic niewart. Od trupa nie można nawet pobrać narządów do eksperymentów zwanych przeszczepami….

    Dzięki ALFA za kolejne puzzle do obrazu sprzeniewierzenia się medyków, podstawowej zasadzie

    „PO PIERWSZE NIE SZKODZIĆ”

  • 123

    Ostrożnie z tym boraksem na allegro pisze że to jakiś środek przeciw mrówką.
    Miałem do czynienia z jodem a dokładnie kelpem bolała mnie po nim głowa. Następnie magnezem w kakale przez dwa tygodnie chodziłem śpiący. doszedłem do wniosku że mój organizm jest pełen witamin minerałów itp i nic mu nie jest potrzebne dodatkowo aplikować. Po drugie za tymi artykułami które są kopiowane przez portale konspiracyjne może stać władza. A ona jest cwana jak wiemy i potrafi zrobić z trucizny lek paroma pięknymi słowami.

    • monitorpolski

      Bez obaw z boraksem. Oczywiście, że osoby zdrowe nie potrzebują specjalnych środków, ale dla chorych jest to zbawienie. U mnie w rodzinie sprawdzone.

      • Mam pytanie – czy stosował ktoś boraks na RZS?
        Na następnej stronie jest mój wpis, może go tu przekleję:

        Witam wszystkich,
        moja mama od 7 lat choruje na RZS, bierze mnóstwo leków, które na razie działają. W tym sensie działają, że może samodzielnie chodzić, umyć się itp. Czasem puchną jej nadgarstki, ale z tym da się żyć…na razie…jestem przerażona tym, co ją czeka. Leki, które codziennie łyka garściami powodują mnóstwo efektów ubocznych, bardzo przytyła, stała się ospała i wiecznie zmęczona. Przypadkiem weszłam na to forum i postanowiłam spróbować z boraksem. Kupiłam już taki o czystości 99,9%. Mama waży ok. 100kg, czy ma przyjmować boraks w ilości 1/4 łyżeczki rozpuszczonej w litrze wody? Czy z może więcej? Kupiłam również chlorek magnezu. Czy ma go przyjmować?w jakiej ilości? Ostatnie pyta nie – czy musi odstawić leki aby boraks zadziałał? Przyznam szczerze, że na odstawienie raczej się zgodzi. Boję się także, że jeśli pojawi się reakcja Jarischa – Herxheimera może się przestraszyć i odstawić boraks. Bardzo proszę o pomoc, wiem że w artykule była mowa o dawkowaniu, ale chciałabym się upewnić. Czy jest tu ktoś, komu boraks pomógł uporać się z reumatoidalym zapaleniem stawów?

        • monitorpolski

          Spróbuję ci pomóc. Wysłałem pytanie w tej sprawie do kompetentnej osoby.

        • Myśląca Gaja

          RZS to bardzo uciążliwa choroba i trudno poddająca się leczeniu, gdyż na jej powstanie może mieć wpływ bardzo wiele czynników. To także bardzo bolesna przypadłość, która z czasem może człowieka unieruchomić na wózku inwalidzkim. Trudna jest także do jednoznacznego zdiagnozowania, bo swoimi objawami przypomina wiele innych chorób.

          W jednym z wielu zeszytów z różnymi recepturami opartymi na fitolekach odziedziczonymi po mojej Babci znalazłam ciekawy wpis odnoszący się do roślinki noszącej nazwę akonit, korzeń –wojownik lub mordownik z gór. W większości to nazwy ludowe, a chodzi o tojad mocny, a właściwie o jego korzeń, który –ponoć –jest najskuteczniejszym i najbardziej radykalnym z lekarstw na RZS, reumatyzm, artretyzm, podagrę (dna moczanowa). Medycyna ludowa Tybetu, Mongolii oraz Rosji stosowała tojad od setek, a nawet tysięcy lat. Sama nigdy go nie stosowałam, bo też nie miałam takiej potrzeby. Wiem jedynie, że jest bardzo trudno kupić korzeń tojadu (leczniczy jest wyłącznie korzeń), bo został sklasyfikowany jako trucizna (roślinny arszenik).
          Mam też recepturę przygotowania i stosowania tinctury z tego korzenia i jeżeli ktoś będzie zainteresowany, to ją podam. Tinctura jest wyłącznie do stosowania zewnętrznego!

          http://ziola.pisz.pl/tag/tojad-mocny-wlasciwosci-lecznicze/
          http://www.doz.pl/czytelnia/a1518-Mordownik_z_gor

        • Sprawdziłam – sadzonki tojadu mocnego można kupić na allegro…czepiam się już wszystkiego. Mogłabym posadzić w ogródku, za rok można by było spróbować. Poproszę o przepis na tincturę, pozdrawiam!

        • Przeczytałam i jestem coraz bardziej przerażona – mama bierze kortyzon od dawna, choruje właściwie co miesiąc:( Przeziębienie, dziwne mdłości, waga która doszła do 100kg, pogarszający się wzrok. Boże, gdyby tylko był jakiś sposób żeby jej pomóc. O właściwej diecie mówiłam jej już dawno, ale nie jest przekonana „skoro nie działają lekarstwa to dlaczego ma zadziałać jakaś tam dieta”. I koło się zamyka. Ciągle jej tłumaczę, może w końcu spróbuje. Tylko żeby nie było za późno….pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie:)

  • kopernikus

    Podaję jaka ilość boraksu wystarczy jeżeli używa się zappera.1/4 łyżeczki na litr przegotowanej wody i wypić tą ilość przez cały dzień ..

    Jeszcze nie słyszałem żeby MMS komuś zaszkodził jeżeli jest stosowany prawidłowo,po 2-3 krople kilka razy dziennie.Jeżeli organizm go nie przyjmuje to osoba taka nie może się zmusić do jego stosowania bo bedzie wymiotowała .Wystarczy dobrać dobry sok i jest go w stanie wypić każdy .Pozdrawiam

    • ALFA

      MMS – nie zabija wszystkich szkodliwych mikroorganizmów !
      Konwencjonalne stosowanie chlorynu sodu (NaCl02)
      Chloryn sodu (NaC102) w roztworze jest bardzo alkaliczny i stabilny, ale po zakwaszeniu wytwarza gazowy dwutlenek chloru (Cl02), który ma taki sam zapach jak chlor i jest przypuszczalnie najsilniejszym wśród wszechstronnych środków zwalczających mikroby i pasożyty. Niszcząc wszystkie beztlenowe mikroby i pasożyty, nie niszczy jednak korzystnych laktobakterii w naszej florze jelit. Jedynym osadem, jaki pozostaje w wodzie, w pokarmie lub w organizmie po kuracji przy pomocy MMS jest niewielka ilość chlorku sodu (NaCl), czyli soli kuchennej.
      Zakwaszony chloryn sodu jest używany w wielu krajach, między innymi w Australii i Stanach Zjednoczonych, jako środek przeciwbakteryjny w przemyśle spożywczym, do oczyszczania wody oraz do sterylizacji pomieszczeń szpitalnych i wyposażenia. W szpitalach od stu lat jest stosowany jako środek dezynfekcyjny, a w Stanach Zjednoczonych w przemyśle mięsnym od około pięćdziesięciu lat. Kraje i władze świadome problemów zdrowotnych coraz częściej stosują go w publicznych wodociągach, zastępując nim szkodzący zdrowiu chlor.2
      http://www.igya.pl/srodki-lecznicze/suplementacja/531-mms-nie-zabija-wszystkich-szkodliwych-mikroorganizm.html

  • ALFA

    CO WIEMY O ROLI FLORY BAKTERYJNEJ JELIT

    O roli bakteryjnej flory jelitowej w organizmie wiemy już dużo. Już od pierwszych godzin życia w układzie pokarmowym człowieka rozwija się mikroflora bakteryjna. W sterylnym środowisku jelit noworodka powstają szczepy bakterii, które odgrywają ważną rolę w funkcjonowaniu układu immunologicznego i wspieraniu procesów trawiennych. Następuje w nich przyswajanie wody i substancji odżywczych dostarczanych z pokarmem.

    Niestrawiony w jelicie cienkim błonnik pokarmowy, w jelicie grubym ulega fermentacji. W efekcie przemian chemicznych powstają cząsteczki kwasu mlekowego i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Jeden z nich, kwas butrynowy, dostarcza energii komórkom nabłonka jelita grubego i poprawia wchłanianie substancji mineralnych. Ma również korzystny wpływ na metabolizm lipidów i glukozy w wątrobie Jelita człowieka są siedliskiem bardzo wielu gatunków drobnoustrojów. Można podzielić je na dwie grupy: niezbędne dla życia gospodarza oraz tzw. saprofityczne, niekoniecznie potrzebne. Tymi przyjaznymi bakteriami u niemowląt jest Bifidobacterium Infantis, u dorosłych ludzi Lactobacillus Acidophilus. Około 50% stolca składa się z bakterii jelitowych. W sumie ich ilość jest dziesięciokrotnie większa niż całkowita ilość komórek naszego organizmu. Biorą udział w syntezie witamin kompleksu B, przeróbce węglowodanów, białek i tłuszczów, obniżają poziom cholesterolu, odtruwają wątrobę poprzez neutralizowanie w jelitach szkodliwych substancji i przedostawaniu się ich do krwioobiegu, usuwają z organizmu metale ciężkie. W stanie pełnego zdrowia ilość przyjaznych i nieinwazyjnych bakterii jest w stałej liczebnej równowadze. W okresach obniżonej odporności organizmu przewagę liczebną uzyskują bakterie drugiej grupy przekształcając się w inwazyjne szczepy patologiczne. Ich gwałtowny rozwój prowadzi do nieuchronnej infekcji objawiającej się nie tylko biegunką, ale zakłóceniem równowagi całego organizmu. Powszechnie stosowana antybiotykoterapia zabija nie tylko bakterie patologiczne ale również przyjazne naszemu ustrojowi. Po takiej kuracji znacznie dłużej trwa okres odbudowy flory bakteryjnej jelit, niż okres trwania samej infekcji i powrotu do zdrowia. W okresie rekonwalescencji mała ilość przyjaznych nam bakterii nie jest w stanie stworzyć zapory ochronnej w jelitach przed rozwojem chorób wywołanych przez drożdżaki oraz inne gatunki grzybów.
    ALERGIE JAKO NASTĘPSTWO INWAZJI CANDIDY

    Alergie na pleśnie mają ścisły związek z Candidą ze względu na krzyżowe reakcje alergiczne. Zjawisko to wynika z podobieństwa budowy struktury organicznej jednych i drugich. Organizm broniąc się przed inwazją drożdżaka wytwarza swoiste przeciwciała. Odpowiedzią na kontakt z zarodnikami pleśni innych grzybów zawartych w powietrzu, otoczeniu jest właśnie reakcja alergiczna pod postacią wysypek skórnych a nawet napady astmy oskrzelowej. Po rozpoznaniu u pacjenta jakichkolwiek objawów alergii, przewlekłych chorób oskrzeli, astmy oskrzelowej, zlecam natychmiast wykonanie posiewu kału na obecność zarodników grzybów, wymazy z nosa i gardła w kierunku gronkowca i paciorkowca, badanie kału na obecność pasożytów i wymaz z okolicy odbytu na jaja owsików. Przebadałem około 100 pacjentów z objawami alergii (w tym dzieci) i u wszystkich, oprócz jednego dziecka wykryłem obecność dużej ilości zarodników Candida Albicans. Jest to badanie ilościowe oznaczone maksymalnie czterema plusami. U wszystkich tych ludzi ilość zarodników wynosiła 3-4 plusy. Wykryłem również u połowy przebadanych, obecność w organizmie gronkowca (Staphylococcus), który w podobny sposób co drożdżaki, zdecydowanie obniża odporność organizmu. Po likwidacji Candidy, gronkowca i paciorkowca, ustępują wszelkiego typu reakcje alergiczne. Zejściem zmian zapalnych są blizny ściany jelit, układu oddechowego, narządów wewnętrznych. Są one już niestety najczęściej utrwalone i w późniejszym okresie zauważa się upośledzenie ich funkcji. Dlatego niezwykle istotne jest wczesne wykrycie w organizmie drożdżaka aby zapobiec nieodwracalnym uszkodzeniom.
    http://www.domrainmana.pl/index.php/2007/01/candida-albicans-cichy-zabojca/

  • ALFA

    Czy większość chorób powoduje system medyczny?
    Infekcje grzybicze były diagnozowane jako białaczka i białaczka znikała przy diecie wolnej od zbóż, przypuszczalnie ze względu na wysoką zawartość w nich mikotoksyn (toksyn grzybów).
    Zęby leczone kanałowo.
    Zęby leczone kanałowo to jedna z wariacji na temat jelitowej dysbiozy. One również zdają się być jednym z głównych czynników przysparzających wielu problemów ze zdrowiem, takich jak rak, zawał serca, artretyzm, choroba nerek oraz choroby autoimmunologiczne. Przyczyną tego stanu są mikroby mnożące się w ogromnej liczbie malutkich kanalików w zębinie i stopniowo wypłukiwane do układu lim-fatycznego. Te normalnie nieszkodliwe mikroby stają się bardzo niebezpieczne, zjadliwe i toksyczne w beztlenowych warunkach panujących w martwych zębach.
    Syndrom antybiotykowy
    Kandydoza nie jest jedynym efektem ubocznym leczenia antybiotykami i antybiotyki nie są jedynymi lekami wywołującymi kandydozę. Leki stosowane w chemioterapii, przeciwzapalne leki steroidowe oraz inne długoterminowe terapie lekowe mają tendencję do zabijania lub osłabiania naturalnych bakterii jelitowych, których miejsce zajmują drożdżaki, pasożyty i szkodliwe bakterie. Proces ten nosi nazwę dysbiozy (lub dysbakteriozy). Większość pacjentów przebywających w szpitalach jest leczona właśnie takimi lekami i musi liczyć się z tym, że w rezultacie może wystąpić u nich ogólnoustrojowy przerost candidy.
    Nasza naturalna flora jelitowa, głównie laktobakterie (bakterie mlekowe), nie tylko pomaga w trawieniu i absorbowaniu pokarmów, ale chroni nas również przed szkodliwymi bakteriami, które mogłyby spowodować zatrucie pokarmowe. Przy zdrowej florze jelitowej do wywołania infekcji konieczne są miliony bakterii salmonelli, ale przy dysbiozie wystarczy ich do tego zaledwie kilkadziesiąt.

    Przy chronicznej dysbiozie dochodzi do stanu zapalnego ścianek jelita, co powoduje wrzody, zapalenie wyrostka robaczkowego, złe wchłanianie pokarmu i chorobę Crohna, i wraz z erodowaniem błony jelita wytwarzają się różnorodne alergie na pokarmy, artretyzm oraz choroby autoimmunologiczne. Oprócz candidy krwioobieg i różne organy atakują także inne patogeny i pasożyty. W trakcie analizy żywych komórek terapeuci medycyny naturalnej obserwują i pokazują swoim pacjentom grzyby w ich krwi. Ich inwazja znacząco osłabia układ odpornościowy i ludzie stają się podatni na częste i chroniczne infekcje. Powszechną praktyką jest leczenie takich stanów antybiotykami, co powoduje dalszą intensyfikację objawów.
    W rzeczywistości problem nie tkwi w antybiotykach. Można zdecydować się na ich serię, jeśli ktoś uważa, że jest to konieczne, pod warunkiem jednak, że weźmie się po nich i przed połknięciem jakichkolwiek węglowodanów dodatkowo środek grzybobójczy, taki jak świeży czosnek, oraz trochę probiotyków. Zapobiegnie to większości chorób wywoływanych przez nieostrożne stosowanie antybiotyków.
    http://www.zaczekac-na-dusze.pl/medycyna-naturalna-leczenie-nieuleczalnych-chorob/200-system-leczenia-nieuleczalnych.html

  • Joanna

    Jestem sceptyczna do wynalazków i napiszę dlaczego: Postanowiłam wytruć wszystkie bakterie mns i nabawiłam sie grzybów. Lekarka mi powiedziala, że to zakłócenie równowagi w organizmie. To mms czy jakos tam nie połykałam: trzymałam w buzi i wypluwałam. Jak ktoś jest zdrowy, to niech da spokój z rewelacjami, bo bardziej może sobie zaszkodzić niż pomóc. Teraz dałam sobie spokój z wynalazkami. Oczywiście jak ktoś jest chory może szukać wszelkich metod. Powtarzam, że dziadostwo mms mi zaszkodziło.

    • Ania

      Bo widzisz, żadna przesada nie jest dobra. Jak wytrułaś sobie bakterie komensalne, a jednocześnie jadasz cukier i pokarmy skrobiowe ( jak niemal każdy ) to w miejsce komensali weszła Candida. To wcale nie trzeba MMS stosować. Starczy silny antybiotyk i efekt ten sam.
      Świat opiera się na równowadze. Nic w nadmiarze nie jest dobre.

      • Joanna

        Ania ja o tym wcześniej nie wiedzialam, madra po szkodzie, ale ten mms jest reklamowany równiez na grzyby, a to nieprawda. Zresztą likwidacja bakterii u zdrowego człowieka to nonsens.Dlatego zalecam ostrożnosc- dużo warzyw i ruchu.

        • Ania

          MMS to lek jest. I to silny. Bierze się go przy beznadziejnych infekcjach ( borelioza, gronkowiec itp)
          Działa nawet tam, gdzie antybiotyki nie pomagają. Nie wiem na co to brałaś, ale jak profilaktycznie, to nieporozumienie.

        • Joanna

          Niestety brałam na wszelki wypadek.

        • nemo

          Tak jest, MMS podobno pierwszy zastosował jakiś misjonarz z dużym powodzeniem ,ale tylko, na beznadziejne przypadki malarii.(bardzo obciąża organizm,więc powinien być zastosowany z wyboru,jak już nic innego nie działa i po aktywacji np.octem, najlepiej jabłkowym )

        • kk7qq

          Malaria jest absolutnie do pokonania i to wlasnie dzieki MMS !

          http://www.youtube.com/watch?v=zD7P4BMkXo0

          Film ukazuje nam ze
          – badanie kliniczne wraz z Czerwonym Krzyzem w Ugandzie dowodzi skutecznosci MMS (ClO2) przeciw malarii! Co 40 sekund umiera dziecko z malaria – 2000 dzieci dziennie na całym świecie.

          W akcji Czerownego Krzyza wszyscy zostali wyleczeni !

          Jednak MMS .okazuje sie zbyt tanim srodkiem ,zbbyt prostym -informacja o rewelacyjnym dzielaniu jest skutecznie BLOKOWANA !

          Tu na filmie

          http://www.youtube.com/watch?v=wV1FVIGTBRg

          nagranie rozmowa z Czerwonym Krzyzem i zapytanie dlaczego powstrzymuje sie pomoc dzieki MMS ,ze poprzez to staja sie wspolzbrodniarzami ,kazdego dnia umieraja tysiace na malarie ….

  • nemo

    Na gorąco-o wilku mowa- i jest perełka u @Krystalki
    http://krystal28.wordpress.com/ to tak a propos leczenia,czy raczej otwarcia się (na) i przyciągnięcia zdrowia.

    Czy Beethoven był aby na pewno głuchy…Bachusowa muzyka sfer. (niestety trzeba mieć wysokiej klasy sprzęt aby w pełni „upić się” tak barokowo rozbudowaną muzyką).

    Osobiście wolę o wiele skromniejszą za to z jeszcze”wyższych” poziomów z bardzo konkretnym działaniem-omijającą zmanipulowany strój instrumentów:http://tomkenyon.com/listening

    Po przesłuchaniu powyższych:muzyki i form dźwiękowych Toma,można sobie wyrobić zdanie,
    -czym jest tzw.medytacyjna muzyka New Age-owa.

    • Don Pedro

      Coś tak Nemo uwziął się na krystal28 ? Zaszła ci za skórę ? Nie zaglądaj na ten blog i PO problemie. Widać że tam zawartych treści nie trawisz więc po co ci ból żołądka ? Ja zaglądam tam sporadycznie i nie jestem jej obrońcą. Każdy ma własny podwórek i robi na nim co chce. (CHYBA ŻE PRAGNIESZ BY PODWÓREK BYŁ TYLKO JEDEN)? Treści tam zawarte są raczej duchowe a nie materialne a Ty nie umiesz tego pojąć a może nie chcesz ? Zobacz ważne tematy : Amerykańce zamykają ambasady szykują się do wojny ? A ty proponujesz ” co porabia matka małej Madzi” ? Nie kupuję tego. Z partyjnym pozdrowieniem.
      CARRMBA.

    • od

      nemo,

      Ciekawa jest zalinkowana przez Ciebie strona.
      A dźwięki rzeczywiście działają.
      Mam nawet wrażenie, że nie należy przesadzać z słuchaniem.

      Ponieważ jest tam sporo o sercu, to przy okazji podaję stronę z dużą ilością informacji na jego temat:

      http://www.dobre-serce.pl/serce

      • nemo

        Masz całkowitą rację,działają bardzo mocno.Odczuwam je jak „podanie ręki”. (Przesłania Hatorków też są niezwykłe)
        Skoro Cię zainteresowały,to podaje linka do kilku tłumaczeń
        http://tomkenyon.com/polish-archives

        • od

          Dziękuję, troszkę się poprzyglądałam, jednak powiem Ci, że mnie tego typu wiedza nie przekonuje.

          Na pewno coś w tym jest, bo czuje się energię, jednak ja to odbieram jako coś niepokojącego.

          A do tego jest oparte na podstawach, których nie można zweryfikować, więc nie wiadomo czy bezpieczne.
          Dlatego nie będę w to wchodziła.

          Na szczęście znam prostsze, przyjazne i mniej tajemnicze sposoby wpływania na siebie w pozytywny sposób. 🙂

          Ale warto wiedzieć, że coś takiego istnieje 🙂

        • ex student

          „…jednak ja to odbieram jako coś niepokojącego.”

          Ano własnie, wszelkie przesłania, czenelingi i inne „komunikaty gwiezdne” czuć siarką na kilometr – wszystko przez to, ze Kościół zaprzestał nauczania demonologii i ludzie myslą, ze „tego niema”, dając się wciągać w różne „kosmiczne jaja”.

          Jeszcze widać ci zostało trochę jakiegoś „naturalnego instynktu” chroniącego przed złem 😉

  • wlodek

    Spotkaem sie kiedys z taka przpowednia:nastana rozne choroby,a pzedewszystkim nowotwory,lekarze beda leczyc,ale bezskutecznie.Ludzie beda uzywac nie zwykle skutecznej I ogolnie dostepnej substancji.Zastanawam sie wiec,czymjest to lekarstwo?
    Urina,soda oczyszczona ,boraks?Czy ktos z Was slyszal to proroctwo?

  • MANIUŚ

    No włąSnie, truman dobrze pyta: czy kążdy środek na Allegro pod nazwą Boraks jest tym właściwym środkiem, o który w tym artykule chodzi, czy też są różne Boraksy. Jeżeli są różne, to jak jest rozpoznawac przy zakupie, co jest istotne?

    • Myśląca Gaja

      @czy kążdy środek na Allegro pod nazwą Boraks jest tym właściwym środkiem, o który w tym artykule chodzi, czy też są różne Boraksy. Jeżeli są różne, to jak jest rozpoznawac przy zakupie, co jest istotne?

      Z uwagi na to, że „boraks i kwas borowy zostały sklasyfikowane w Europie jako rozrodcze trucizny i od grudnia 2010 nie są już ogólnodostępne w Unii Europejskiej” nie można ich reklamować, jako środki do użytku wewnętrznego.

      Dlatego przed zakupem warto zapoznać się z poniższym wpisem i szukać wzoru sumarycznego oraz jak najwyższej czystości. Mnie udało się doszukać o czystości 99,9%, a to już daje gwarancję, że spożywając go nie zrobimy sobie więcej krzywdy niż pożytku.

      Bor w stanie wolnym w przyrodzie nie występuje.
      Spotykany jest wyłącznie w postaci różnych związków np. kwasu ortoborowego H3BO3, rozpuszczonego w wodzie niektórych źródeł gorących oraz boranów występujących w różnych minerałach.

      W Tybecie występuje boraks naturalny Na2B4O7*10H2O.

      http://www.chemia.dami.pl/liceum/liceum13/pierwiastki2.htm

      Uwodniony sodowy (lub disodowy) tetraboran (lub po prostu boran sodu), co oznacza, że zawiera cztery atomy boru w połączeniu z dwoma atomami sodu i 10 cząsteczkami (lub czasami mniej) krystalicznej wody

      Bor – borum (B) jako biopierwiastek i trucizna
      Bor czysty chemicznie ma formę szarego, kruchego i krystalicznego półmetalu. Naturalnym minerałem zawierającym bor jest sassolin, występujący w pobliżu wulkanów.
      Ma w nim postać kwasu ortoborowego H3BO3.
      Bor jest też obecny w złożach poliboranowych: boraks (czteroboran soduNa2B4O7 . 10H2O), kernit (czteroboran sodu Na2B4O7 . 4H2O), kolemanit (sześcioboran wapnia Ca2B6O11 . 5 H2O).
      W dawnej medycynie bor (dwuboran sodu – Natrium biboricum) stosowano doustnie jako środek moczopędny w dawce 0,5 g kilka razy dziennie, do łącznej dawki dobowej 4 g.

      http://rozanski.li/?p=443

      Warto zapoznać się z kartą charakterystyki, a w szczególności z:
      4.2 najważniejsze ostre i opóźnione objawy oraz skutki, narażenia

      http://www.pharma-cosmetic.pl/?strona,doc,pol,glowna,1341,0,221,1,1341,ant.html

      Pierwiastek ten możemy dostarczać naszym organizmom z pomidorów, gruszek, suszonych śliwek, rodzynek, daktyli, jagód, jabłek, owoców cytrusowych i awokado. Bogate w bor są również potrawy z soi (uwaga na GMO), wino, orzechy i miód.
      Dieta wegetariańska ze względu na dużą zawartość warzyw wpływa na wysoki poziom boru we krwi.

    • ARTUR

      http://www.doz.pl/apteka/p54083-Wapn_Magnez_plus_Bor_tabletki_100_szt ,wystarczy łyknąć 2 tabletki dziennie + to co jemy na bieżąco .

      • grypka swinska

        Pisza, ze podstawowy sklad tych tabletek to :

        „wapń (węglan, glukonian, cytrynian) 333,3 mg;
        magnez (tlenek, cytrynian, glukonian) 133,3 mg;
        bor 1 mg;”

        co sugeruje, ze zarowno wapn jak i magnez w podanych zwiazkach zachowuja swoja postac jonowa czyli bioprzyswajalna.
        A co z borem? Czysty bor? Skadinad wynika z artykulu, ze bardziej przyswoi go organizm w postaci boraksu lub kwasu bornego – bo forma jonowa.

        Szkoda, ze nie ma wsrod nas jakiegos dobrze wyksztalconego i odwaznego biochemika, ktory by nam to dokladnie objasnil. A tak to troche na nosa musimy odkrywac tu te „rozne ameryki” zdrowia 🙂
        Pozdrawiam

        • Myśląca Gaja

          Zalinkowany suplement jest niestety nieprzydatny dla naszego zdrowia oraz kieszeni 🙂

          Zawsze należy czytać skład i mieć nieco wiedzy odnośnie reakcji biochemicznych, jakie powstają w organizmie po podaniu różnych połaczeń tych związków, które są zawarte w suplemencie.

          Wapń, aby mógł wchłonąć się musi być rozpuszczalny. A węglan wapnia, to nic innego, jak kreda, która nie rozpuszcza się w wodzie. Przy normalnym stężeniu kwasów żołądkowych wchłanialność takiego węglanu wapnia szacuje się max. 20%. Jeżeli ktoś ma nadkwasotę, to owa wchłanialność ulegnie podwyższeniu, ale już przy niedoborze kwasu drastycznie spadnie i tylko obciąży organizm.

          Z takim węglanem wapnia i węglanem magnezu mamy do czynienia w czajniku, gdzie osadza się w postaci kamienia i każdy kto próbował usunąć ten kamień doskonale wie, że dopiero wlanie do niego octu powoduje jego rozpuszczenie się. Ten sam mechanizm zachodzi w naszym organizmie.
          Kolejna ważna rzecz, to ta, że węglanu wapnia nie łączy się z magnezem, a ten suplement ma właśnie takie połaczenie. Wapno -najlepiej w postaci organicznej -i magnez zażywa się osobno w kilkugodzinnych odstępach.

          Z wapniem suplementowanym należy postępować bardzo ostrożnie, bo odgrywa on bardzo ważną rolę w naszym organizmie i ważne jest zachowanie równowagi między nim, a magnezem. Zbyt duża ilość wapnia doprowadzi do upośledzenia wchłaniania magnezu, bo jego nadmiar we krwi będzie działać antagonistycznie na magnez. Dlatego przy niedoborze magnezu należy zmniejszyć ilość wapnia.

          A najlepiej spożywać pożywienie bogate zarówno w wapń, jak i magnez. Taki naturalny, łatwo przyswajalny wapń znajduje się w bardzo dużych ilościach w sezamie.

          O kwasie cytrynowym i pozostałych „dodatkach” przemilczę, bo chyba każdy orientuje się, czym dla organizmu są te substancje.

        • Ania

          Wapnia w żywieniu mamy pod dostatkiem. Nawet jest z nim problem. Odkłada się w mięśniach i tętnicach.
          A przy tym nadmiarze jest jeszcze zabierany z kości i zębów jeśli:
          -mamy niedoczynność tarczycy przy nadczynności przytarczyc ( wysoki poziom parathormonu)
          – w diecie brak boru i magnezu oraz wit D
          Nie da rady zatrzymać osteoporozy, jeśli 2 powyższe punkty są prawdziwe.
          Przyjmowanie wapnia w takiej sytuacji to droga do kalectwa a nie leczenie osteoporozy.
          Trzeba suplementować bor i magnez i polubić słońce.

    • Adam Wolski

      Wielkie dzięki, świetna jakość.
      Książkę tę znalazłem wcześniej na chomiku, ale wiele poprawek musiałem nanieść, żeby materiał był czytelny, natomiast wielu obrazków już nie dało się naprawić.

  • Wojox

    Zobaczcie jak „Bestia” Anglo-Amerykańska broni wszystkiego, wszędzie ma chciwie poukładane interesiki :
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/cameron-zaniepokojony-sporem-ws-gibraltaru/vqyew

    Nie wspomnę o Falklandach i innych zakamuflowanych osadach..

  • Myśląca Gaja

    Fabrykowanie chorób, czyli niewidzialna wojna o portfel klienta

    „Dajcie mi lek, a chorobę się znajdzie”.

    Rozpacz po śmierci bliskiej osoby trwająca dłużej niż dwa tygodnie to już depresja. Spokojnie, można ją leczyć. I na tym zarobić.

    Lawinowo rosnąca liczba nowych syndromów, zespołów i zaburzeń mogłaby naprawdę martwić, gdyby nie to, że na wiĘkszość dolegliwości opracowano odpowiednie leki. Jak to dobrze, że na świecie są koncerny farmaceutyczne. (…)

    http://forsal.pl/artykuly/723071,fabrykowanie-chorob-czyli-niewidzialna-wojna-o-portfel-klienta.html

  • coś jest nie tak

    Zażyłem boraks jak radziliście i jest mi strasznie nie dobrze…. zaraz zwymiotuję , strasznie kręci i się w głowie, czy to normalne objawy ?

    • Versus3

      moze za dożo na raz wziąłeś? Trzeba popijać powolutku, kilka łyżek w ciągu dnia, a nie na raz.

    • Myśląca Gaja

      Reakcja Jarischa – Herxheimera

      znana także jako reakcja Herxheimera lub reakcja Łukasiewicza – Jarischa – Herxheimera – zachodzi, kiedy z zabitych lub uszkodzonych antybiotykiem lub ziołami bakterii (najczęściej z krętków) zostaje wydzielona toksyna.
      Toksyna jest stopniowo wydalana przez wątrobę lub nerki, a objawy reakcji Herxheimera pojawiają się, gdy te narządy nie nadążają z wydalaniem toksyny.

      Do reakcji takiej może dochodzić w wyniku stosowania oczyszczających produktów naturalnych na skutek ich działania – zabijania grzybów, bakterii chorobotwórczych, robaków czy też usuwających wirusy. Do produktów takich należą Paraprotex, Immunaid, Virago, Pure Yucca itp.

      Objawem reakcji Herxheimera jest pogorszenie symptomów choroby. Chora osoba odnosi początkowo wrażenie że zioła czy antybiotyki jej nie pomagają lub nawet szkodzą. W miarę kontynuacji leczenia objawy będą coraz słabsze aż w końcu znikną.
      Reakcja Herxheimera w przypadku infekcji chlamydia pneumoniae (cpn) i mykoplasm może występować nawet rok lub dłużej.

      Najczęstsze objawy reakcji Herxheimera to:
      gorączka, dreszcze, bóle głowy, bóle mięśniowe i kostne, bóle zębów, świąd, wysypki skórne, pocenie się, nieżyt nosa, kaszel, bóle stawów, bóle kręgosłupa, zaburzenia pracy serca, czasowe pogorszenie symptomów neurologicznych np. krótkotrwała utrata pamięci, nadwrażliwość na dźwięki i zapachy, zawroty głowy etc.

      Objawy mogą się zmieniać jak w kalejdoskopie. Jedne objawy będą znikać a pojawiać się inne i tak w kółko.

      Czasami wszystkie objawy rekcji Herxheimera mogą ustąpić na kilka lub kilkanaście dni, a po tym czasie znowu powrócić.

      W końcu objawy będą coraz słabsze aż znikną zupełnie. Przykładowo z gronkowcem z złocistym walczymy do 6 miesięcy, ale z paciorkowcem nawet do roku czasu.

      Nie u wszystkich chorych na grzybice, infekcje bakteryjne czy robaczyce, w czasie leczenie będzie występowała reakcje Herxheimera.

      http://www.e-grzybica.eu/reakcja_Herxa.html

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_Jarischa-Herxheimera

      @coś jest nie tak
      Albo jest, albo nie jest.
      Jeżeli przeczytałeś dokładnie informacje o stosowaniu boraksu i zażywasz ten o czystości 99,9%, to reakcja organizmu świadczy jedynie, że boraks ma wiele do zrobienia w twoim organizmie, a efekt uboczny to reakcja powyżej opisana. To pod warunkiem, że stosujesz odpowiednią dawkę, a dawka odpowiednia, to na początek najniższa –odpowiednia do wagi-rozrobiona jako roztwór i zażywana przy dużym rozcieńczeniu w ilości 5ml roztworu na dwie szklanki wody -5ml ROZTWORU, a nie 5g proszku boraksu. W pierwszych dniach należy spożycie ograniczyć do owych 5ml roztworu rozrobionego w dużej ilości wody i popijać go przez cały dzień małymi łykami.

      Ma to na celu przyzwyczajenie organizmu i danie organizmowi możliwość detoksykacji bez skutków ubocznych. Organizm musi mieć wydolność do przetwarzania „odpadów”. Dawki zwiększamy do optymalnej w zależności od schorzenia, ale zwiększamy stopniowo przez cały czas obserwując reakcje organizmu. Niekiedy dochodzi do sytuacji, gdy już podwyższoną dawkę trzeba będzie po kilku dniach ponownie obniżyć , bo w organizmie pojawią się „zatory” w usuwaniu toksyn. Pisałam już, że lek może być trucizną, a trucizna lekiem, dlatego należy być bardzo ostrożnym. Nie da się podać „bezpiecznej” dawki dla każdego, bo każdy organizm jest niepowtarzalnym laboratorium chemicznym posiadającym na swoim stanie innego rodzaju i o różnym stężeniu „chemikalia”.

  • AntyNWO

    Moze zrobić by oddzielną zakładkę na rozmowy rożne bo tak te posty sie mieszaja i bagno wychodzi taka moja uwaga Adminie jak zrobiono to na DzieckoNMP??

  • a moglby ktos podac dokladnie jak to sie nazywa? bo na allegro jest multum tego, ewentualnie jakis link do sklepu? bede wdzieczny 🙂

    pozdro!

  • KAPI

    W takim razie taki boraks jaki mogę kupić np na allegro, jest zdatny do spożycia ?

    • monitorpolski

      Ja kupiłem w sklepie chemicznym, podobnie jak chlorek magnezu. Trochę droższy niż na Allegro, ale przynajmniej nie musiałem czekać. A dużo się tego nie zużywa.

      • nemo

        Drogi @monitorzepolski,do czego Ty używasz chlorku magnezu? Chyba do osuszania domu.

        • monitorpolski

          Poczytaj o „Delbet”, „Preparat ojca Beno” itd. Rozpuszczony w wodzie chlorek magnezu jest najlepszym sposobem dostarczania magnezu do organizmu.
          np. http://www.igya.pl/srodki-lecznicze/suplementacja/536-zdrowotne-wlasnosci-chlorku-magnezu-delbet.html

        • waryjat

          To również rewelacyjny antyperspirant, bez aluminium i innego dziadostwa, a skuteczny w 100%. Potwierdzone 🙂 Nawet wczorajszy rowerek po upałach oblał mnie potami, ale zero smrodku.

          Robisz sobie z chlorku magnezu oliwkę magnezową, czyli dodajesz trochę wody i wlewasz do malutkiego spryskiwacza, kupisz za ~2zł taki 20-50ml, do tego chlorek magnezu 6 wodny 23zł za kg. i starczy pod paszki pewnie na kilka lat (tanio, zdrowo, skutecznie) Uważaj na rany, oczy bo szczypie, a jak szczypie na skórze, to rozcieńcz bardziej wodą. Ja jakoś nie mogłem obejść się bez zapachu i po kilku miesiącach stosowania zrobiłem sobie drugi flakonik z 100% naturalnym olejkiem cytrynowym.

  • kikia32

    Jest też w necie w ekologicznych sklepach,tylko drożej kosztuje..

  • lucas003

    na allegro jest boraks

    • xx

      A jaką masz gwarancję, że nie kupisz boraksu technicznego skażonego metalami ciężkimi.

      Swoją drogą gratuluję pomysłowości….

  • 8,11,25

    Są trzy daty kiedy pewnie nastąpi False Flag 8, 11 lub 25 sierpień zaczyna się ofensywa i wprowadzenie NWO.

  • xx

    Zawsze jest sposób na dostanie boraksu.
    Jak nie środek do lutowania, to w centralach odczynników chemicznych.
    W tych ostatnich można dostać odczynniki np w klasie czystości cz.d.a. (czysty do analiz), których poziom zanieczyszczeń jest o kilka rzędów niższy niż tych stosowanych przy produkcji farmaceutycznej.

    A tak swoją drogą zdarzyło mi się pracować w zakładach Mercka i powiem tak: czysto to tam nie było.

  • Stanisław

    Nie wiem czy mam dobre skojarzenia odnośnie boraksu, ale to przypomina mi sprawę zakazu używania produktów wytworzonych z konopi.

    W jednym i drugim przypadku nie liczymy się my – liczy się zysk tej swołoczy uważającej się za „naszych panów”

  • eska

    Czy ktoś może podpowiedzieć, gdzie konkretnie można kupić boraks? Szukałam – nie znalazłam.

  • grypka swinska

    Przepraszam, ze nie na temat ale wlasnie wpadlo mi w rece i moze dobrze by bylo jakby Pan Jan Taratajcio sobie obejrzal i powiedzial co mysli o tej tzw. homeopatii elektronicznej ( zapisana pamiec wlasciwosci przeciwrobaczych mieszanki roznych ziol)jak podano na tej stronce. Czy to w ogole jest realne czy jakis chwyt marketingowy?
    http://www.skuteczne-leczenie.pl/radamir_zapper.html
    Pozdrawiam