Boże chroń królową?

(…) To, że brytyjska rodzina królewska dla wielu nadal uosabia coś na kształt egzystencji rodem z bajek dla dzieci, egzystencji nienaruszonej niespokojnymi odgłosami dręczonej i gwałconej planety, jest świadectwem świetnie działającej maszynerii PR, operującej z wojskową precyzją na zapleczu królewskiej fasady (…)

Boże chroń królową?

Sit Juian Rose

Na jednej z szacownych stron internetowych pod artykułem poświęconym wielkiemu rabunkowi dokonywanemu przez banki, w jednym z wątków pojawiło się następujące stwierdzenie:

„Miliony uczciwych kobiet i mężczyzn na całym świecie tracą pracę, swoje domy, swoją godność w następstwie bankowego rabunku. Ci, którzy protestują są aresztowani, a reakcja policji na protesty staje się coraz bardziej zmilitaryzowana. Tymczasem ci, którzy wywołali krach, uchodzą bez szwanku.
System się załamuje, a sposób w jaki odpowiemy na kryzys będzie testem na naszą inteligencję jako gatunku. Uroczystości nie zapierają mi dechu w piersiach. Europa pogrąża się w kryzysie, a w tym czasie dzień po dniu trwają obchody jubileuszu królowej. Podobno 80% Brytyjczyków popiera monarchię. Jeżeli ludzie są tak nędzni, że wiwatują na cześć 1% najbogatszych za wszystko czego dokonał, to czy jest jeszcze jakaś nadzieja dla ludzkości?”

Zastanówmy się przez chwilę nad tą refleksją, bo mówi nam ona wiele o niezwykłych paradoksach naszej epoki.

W czasie weekendu, na który przypadało apogeum jubileuszowych uroczystości, byłem w Anglii i może na godzinę zdecydowałem się włączyć telewizję BBC. Królowa w towarzystwie księcia Karola i jego żony Kamili przemierzali centralny Londyn w królewskich Rolls Roysach, aby udać się na bankiet w gmachach Parlamentu. Potem do pałacu Buckingham aby pokazać się tłumom na balkonie.

Wzdłuż ich przejazdu powiewał las chorągiewek, którymi radośnie machali ludzie ze wszystkich warstw społecznych i środowisk z wielu krajów. Spora część z nich nosiła papierowe kapelusze udekorowane flagami Union Jack, takimi samymi jak plastikowe chorągiewki, którymi machali. Kiedy królowa pojawiła się na balkonie pałacu Buckingham, tłum eksplodował dzikim piskiem nieposkromionej radości. Yeomani z gwardii honorowej stali na baczność w pełnym rynsztunku. Działa polowe wykonały idealnie skoordynowany armatni salut. Nad głowami przeleciała zwarta formacja odrzutowców pozostawiając za sobą czerwone, białe i niebieskie pasma spalin. Wszystko wokół jak okiem sięgnąć było czerwone, białe i niebieskie.

W odpowiedzi na to wszystko królowa przez większość część czasu wykrzywiała twarz w charakterystycznym grymasie. Było nie było, nabrała wprawy w tym geście poprzez 60 lat sprawowania swoich królewskich obowiązków na rzecz narodu. Podobny grymas towarzyszył jej poprzedniego wieczoru, w czasie obecności na wielkim koncercie jubileuszowym w podworcach pałacu. Jednak w pewnych określonych momentach była w stanie zdobyć się na uśmiech. Jedną z takich chwil było wręczenie jej ogromnego prezentu w kształcie diamentu, podczas gdy w tle stali sztywno wyprostowani Sir Paul McCartney i Sir Elton John. Słynna gitara basowa Paula była oczywiście także udekorowana Union Jackiem.

Kiedyś dawno, dawno temu John Lennon zwrócił swój OBE (Order of the British Empire – Order Imperium Brytyjskiego) na znak protestu wobec brytyjskiego poparcia dla wojny w Wietnamie.

Jednak Paul uklęknąwszy przed Jej Wysokością (stało się to jakiś czas temu) i zgodziwszy się na bycie rycerzem Jej Królewskiej Mości, może obecnie odgrywać jedynie rolę uniżonego sługi. Bez wątpienia inni niesławni „Oświeceni” rycerze Jej Królewskiej Mości, tacy jak Sir Henry Kissinger i Sir Allan Greenspan wznieśli toast za zdrowie jej Wysokości po drugiej stronie wielkiej wody. Być może nawet łotrzykowaty Sir Norman Schwarzkopf, uszlachcony przez królową za swoje brutalne wyczyny w Iraku, gdyby żył, zachichotałby z uznaniem. Och i nie zapominajmy o Sir Edgarze Hooverze, niesławnej pamięci eks szefie FBI.

Rola „pokornego sługi” wydaje się być wyborem niemal wszystkich, którzy wzięli udział w tym horrendalnym i ekstrawaganckim pokazie brytyjskiej celebry, przy akompaniamencie zbliżających się w wielu momentach do histerii wiwatujących tłumów.

Poza uroczystościami w pałacu Buckingham w całym kraju odbyły się tysiące specjalnych przyjęć na wolnym powietrzu, oficjalnych podwieczorków i innych tego typu zgromadzeń. Tłumy ludzi narażały się na przenikliwy wiatr, a nawet deszcz, aby tylko okazać swoje jakże brytyjskie poparcie dla najbogatszej kobiety świata. Elżbieta Windsor jest bowiem właścicielką jednej szóstej ziemi na naszej planecie. Ta spora posiadłość składa się z Kanady, Australii i wielu mniejszych lenn będących częścią „wspólnoty narodów”.

Jej dobra koronne nie podlegają podatkowi spadkowemu ani podatkowi od zysków kapitałowych. Posiada cztery pałace w Wielkiej Brytanii, z których jeden – pałac Buckingham czasami otwiera swe podwoje dla wyselekcjonowanych grup gości. Jak stwierdził w swoje pracy „Prawa ojczyzny” lord Halsbury: „suweren nie może wyrządzić zła, a żadne prawo nie może być skierowane przeciw niemu”. Oczywiście, że nie, według Heathcotta Williamsa („Królewski Babilon”): „Jej inwestycje w takie firmy jak BP i Rio Tinto Zinc oznaczają po prostu, że korzysta ona z ropy i uranu, a jej poddani z tego powodu chorują”. Jak dotąd nigdy nie słyszano jej głosu, który sprzeciwiałby się opinii, że rujnujące dla poddanych „środki oszczędnościowe”, w rodzaju obcinania przez rząd pensji i emerytur są dla nich właściwym lekarstwem.

A jednak żaden z tych faktów nie jest w stanie zniechęcić jej wielbicieli. W różnych badaniach określają ją jako dającą poczucie bezpieczeństwa „matczyną postać”, która utrzymuje jedność kraju, podczas gdy kłócący się politycy obwiniani są o najgorsze. Inne określenia to: „dobra cioteczka każdego z nas”, „wspaniały przykład”, „niezłomny element tradycji” czy po prostu „taka kochana osoba”.

Określenia te nie pochodzą od członków popierającej się nawzajem brytyjskiej elity, ale od milionów pracujących ludzi (kiedyś określanych jako „klasa pracująca”), którzy wydają się widzieć w swojej królowej swego rodzaju odskocznię od codziennej harówki ich pełnego znoju życia. Trudno o bardziej jaskrawy przykład tego, co to znaczy dostać się na szczyt, nawet jeżeli ten szczyt jest osiągalny tylko dla wąskiego kręgu zawierających ze sobą związki małżeńskie rodzin, które pieczołowicie brnęły na wyżyny władzy i posiadania.

To, że brytyjska rodzina królewska dla wielu nadal uosabia coś na kształt egzystencji rodem z bajek dla dzieci, egzystencji nienaruszonej niespokojnymi odgłosami dręczonej i gwałconej planety, jest świadectwem świetnie działającej maszynerii PR, operującej z wojskową precyzją na zapleczu królewskiej fasady. Odpowiednia dawka otwartości i skrytości, mody i tradycji, pompy i nieformalnego stylu, wojskowej krzepy i społecznego zaangażowania. To wszystko efekt pracy fachowo i konsekwentnie zarządzanej machiny, która wprowadza ludzi w stan hipnotycznej fascynacji, czyniąc większość z nich niezdolnymi do ujrzenia istoty rzeczy czy krytycznego myślenia.

Nawet ludzi z natury rozsądnych przedstawienie to wprawia w stan marzycielskiego zaślepienia, w którym głoszą pochwałę brytyjskich osiągnięć w koloniach minionych lat. Może to być na przykład sposób w jaki dzikie plemiona zostały nauczone dobrych obyczajów i szacunku dla tych, którzy sprowadzili ich do roli niewolników. To mechanizm naśladowany dzisiaj przez ponadnarodowe korporacje, ze swoimi miejscami półniewolniczej pracy, które pojawiły się w miejsce dawnych kolonii.

W Wielkiej Brytanii postrzeganie imperium brytyjskiego inaczej niż czasów dumy i szczodrości, pełnych dostojeństwa, moralności i szczytnych ideałów, jest ciągle tym samym co łamanie tabu. To były czasy wielkich wyczynów militarnych i osiągnięć inżynierskich na potrzeby cywilne. Szokujące swoja brutalnością realia, w których dziesiątki tysięcy ludzi były wyrzynane tylko dlatego, że ośmieliły się stawić opór i bronić swoich krajów przed podbojem są pomijane. Podobnie jak totalna „reedukacja” ludności przyzwyczajonej do norm kulturowych kompletnie ignorowanych przez kolonistów, niewolnictwo, wyzysk ekonomiczny, kradzież własności intelektualnej i budowa systemu całkowicie nastawionego na czerpanie zysków z niezmierzonych zasobów taniej siły roboczej, urodzajnych ziem i bogactw mineralnych.

Historia jaką można poznać w brytyjskich podręcznikach szkolnych dba starannie o to aby młodzi i wrażliwi Brytyjczycy nie usłyszeli niczego z tych makabrycznych historii i aby przez przypadek nie dostrzegli w nich dawnego odpowiednika dzisiejszej roli kompleksu militarno – przemysłowego.

Niektórzy komentatorzy twierdzą, że Brytyjczycy oswoili się już ze świadomością „utraty kolonii” i upokorzenia jakim było rzeczywiste bankructwo doświadczone przez kraj w następstwie drugiej wojny światowej. Jeżeli tak jest, to czym tłumaczyć trwające uwielbienie dla największego symbolu imperialnych ambicji?

Elizabeth Windsor, która cieszy się, że mogła umocnić „szczególne relacje” (z USA) z okazji diamentowego jubileuszu została obsypana pochwałami przez Baraka Obamę. Nie omieszkał on również powtórzyć zwrotu o „szczególnych relacjach”, które w praktyce są układem między republiką i monarchią na rzecz wspólnej kontynuacji starych kolonialnych praktyk pod nową nazwą „wojny z terrorem”. Brytyjczycy dostarczają w nim swojej dyplomacji i wiedzy MI5, podczas gdy USA oprócz dominującej siły zbrojnej przypada rola głównego dowodzącego. „Szczególne relacje”, które budzą strach i gniew większej części świata, za wyjątkiem tych, którzy ponoszą ich koszty: płacących podatki brytyjskich i amerykańskich obywateli.

W tym samym czasie gdy młody dziedzic – dzielny i elegancki książę William wraz ze swoją śliczną książęcą żoną rozdają uśmiechy i odwzajemniają przyjaznymi gestami dłoni wiwaty tłumu, planeta pogrąża się coraz bardziej w konfliktach i chaosie. Przepaść pomiędzy bogatymi, a biednymi jest tak wielka jak nigdy w dziejach. Mafie bankowe, agrochemiczne, farmaceutyczne i naftowe stają się coraz bardziej aroganckie. Rządne władzy korporacje nadal kontynuują proces konsolidacji władzy w jednym orwellowskim rządzie światowym.

Być może właśnie dlatego, że rzeczywistość jest tak trudna do zaakceptowania dla większości poddanych dotkniętych „cięciami budżetowymi”, to pozornie nienaruszona monarchia, roztaczająca cudowny blask ponad tymi okropnościami, stanowi doskonały punkt docelowy dla wszystkich pragnących zrealizować swoje eskapistyczne marzenia. Marzenia będące lokalnym odpowiednikiem „American Dream”: w postaci wirtualnych atrap dla tych wszystkich, którzy nie są w stanie spojrzeć w oczy prawdzie o sobie samych, o nieludzkim systemie kontroli, który stoi za widowiskiem na scenie i o naszym bezmyślnym współudziale w złowieszczym dążeniu do totalnej kontroli umysłów.

Afrodyzjaki w rodzaju jubileuszu królowej stanowią znakomitą zasłonę dymną dla następnej fazy odgórnie planowanego spisku, który dostarczy jednemu procentowi najbogatszych kolejnej okazji do umocnienia swojej kontroli ośrodków władzy. W sposób, którego nie powstydziłaby się grupa Bildenberg, rok 2012 wyczarowuje nam niczym królik z kapelusza nie tylko królewski jubileusz, ale także mistrzostwa Europy w piłce nożnej i zaraz potem Igrzyska Olimpijskie w Londynie, aby dokładnie odurzyć już ospałe umysły i dostarczyć rozrywki odwracającej uwagę wszystkich za wyjątkiem najbystrzejszych od tego jak się rzeczy mają.

W dalszym ciągu tegorocznego letniego sezonu królowa przekaże pałeczkę ciemnym siłom działającym na zapleczu spektaklu o nazwie igrzyska olimpijskie. Uruchomione na sygnał zasypanie sklepów bezpłciowymi jednookimi lalkami, zainstalowanie na dachach londyńskich domów rakiet ziemia – powietrze, zakotwiczenie lotniskowca w pełnej gotowości bojowej u ujścia Tamizy, drony obserwujące nas z powietrza, 45 tysięcy policjantów i agentów prywatnych firm na ulicach zamkniętego Londynu. Siły bezpieczeństwa gotowe zaaresztować każdego, kto ośmieli się sprzeciwić temu aroganckiemu pokazowi despotycznej siły. Można tylko domniemywać, jakie jeszcze niecne czyny zostały zaplanowane przez ciemne siły w czasie tego wielkiego pokazu złowrogich mocy.

To czas ogromnego zagrożenia. Czas wielkiego wyzwania. Rok 2012 zapowiadano jako niosący ogromne zmiany dla rodzaju ludzkiego i planety Ziemia. Cokolwiek przeważy: dobro czy zło, miłość czy nienawiść, lepsze czy gorsze, tak czy owak jesteśmy świadkami kosmicznej gry tu i teraz.

„Jeżeli ludzie są tak nędzni, że wiwatują na cześć 1% najbogatszych za wszystko czego dokonał, to czy jest jeszcze jakaś nadzieja dla ludzkości?”

To pytanie nabiera dzisiaj szczególnego znaczenia. Znaczenia, które jest przez nas coraz wyraźniej odczuwane w miarę jak serce Ziemi bije coraz mocniej, a czasu jest coraz mniej. Poczucie procesu uwalniania długo uśpionego potencjału wydaje się iść w parze z rozpadem materialnego porządku. Coraz wyraźniejsze rozchodzenie się dróg, pozostawia coraz mniej przestrzeni na siedzenie okrakiem na barykadzie między nimi. Jeżeli punkt ciężkości Ziemi jest w trakcie przesuwania się, to takie same ogromne przesunięcia nastąpią dla tych, którzy żyją na jej powierzchni. Nie zostało już wiele czasu na podjęcie świadomej decyzji wyboru własnej drogi przeznaczenia i na pozbycie się bezużytecznego bagażu, który hamuje tych co ciągle wspierają ten pełen wewnętrznych sprzeczności reżim.

To pewne, wybór jest dosyć trudny dla wszystkich, którzy zachowali jeszcze zdolność myślenia: wyrzucić do śmietnika małe plastikowe flagi symbolizujące poddaństwo i sataniczne, jednookie olimpijskie laleczki albo: zostać ich poddanym i podążać za nimi do ponurego masońskiego grobu, który czeka na tych, którzy zdecydują się zaprzedać swoje dusze na wielkim show.

Królowa Anglii jest poślubiona obowiązkowi, królewskiemu obowiązkowi i nieuleczalnej wierze w boskie prawa królów (i królowych) do rządzenia swoim ludem. Te przekonania zostały jej bez wątpienia wpojone przez ojca. Razem działali na rzecz utrzymania niemal za wszelką cenę monarchicznego imperatywu „króla i ojczyzny”.

Grymas na twarzy królowej ujawnia prawdę, ujawnia ją światu gdzie jak na ironię jest bardzo mało zaangażowania na rzecz czegokolwiek. Smutek, który często towarzyszy tej królowej nie różni się od smutku jej poddanych: i ona i oni trzymają się kurczowo świata, który się zmienił. Pompatyczne królewskie obrządki mogą wydawać się zwodniczo kuszące w rozpadającym się świecie w którym wydaje się nie być miejsca na dumę, ceremoniał i dyscyplinę. Jednak zaraz pod powierzchnią ta królewska poza jawi się jako zastygłe epitafium dla „zwycięzców i pokonanych”, w ustanowionym przez ludzi podziale społecznym. Zwycięzcy mają bogactwo, przywileje i splendor. Niczym totemy fałszywych bóstw, które ciągle wywierają przemożny wpływ na tych z nas, którzy nie dostrzegli jeszcze godności i potrzeby pielęgnowania naszych boskich korzeni.

Tak długo jak duchowe moce jakimi obdarzony jest rodzaj ludzki pozostaną podporządkowane materialistycznym celom, kłamstwo będzie trwać i królewskie rodziny, prezydenci, premierzy oraz gwiazdy pop będą odgrywać role jakich wymagają od nich przymilający się poddani i ich alter ego. Będą nadal opatrznie traktować swoje otrzymane od Boga dary jako wartości materialne, chytrze prezentowane jako szczyt marzeń każdego bezdusznego śmiertelnika.

„Boże chroń królową” to najzwyczajniej w świecie wezwanie do podtrzymywania w nieskończoność status quo. Fakt, że około 80% brytyjskich obywateli z radością akceptuje swoje upodlenie jako pionki w pradawnej grze o władzę, nie bez powodu przywołuje pytanie o to „czy jest jeszcze nadzieja dla ludzkości?”.

Posłowie: „Cywilizacja we właściwym sensie tego słowa, nie polega na mnożeniu pragnień, ale na świadomym i dobrowolnym ich ograniczaniu.” (Mahatma Gandhi)

napisane czerwiec 2012 roku
Autor: sir Julian Rose, rolnik, aktywista, pisarz, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC, www.gmo.icppc.pl www.festiwalstopgmo.pl www.siejemyprzyszlosc.info www.eko-cel.pl

Przeczytaj - „Zmieniając kurs na życie. Lokalne rozwiązania globalnych problemów”, autor: Julian Rose www.renesans21.pl

821 comments to Boże chroń królową?

  • Darox

    Nie wiem czy zauważyliście,ale strona:poznajprawde.net,została zamknięta.Wie ktoś może z jakich przyczyn?Interesuję mnie to,bo czasem tam wchodziłem.Pozdrawiam

    • Liczę daty

      Dokładnie, wczoraj co jakiś czas tam zaglądałem i to oko ściemniało się aż prawie nie było widoczne a teraz This Account Has Been Suspended.

      Bawię się w numerologię i policzyłem daty związane z zamknięciem strony.

      Najpierw znikła zawartość strony i pojawiło się oko - dnia 16.07.2012
      Później przez dwa dni widać oko i strona znika całkowicie - dnia 18.07.2012

      Olimpiadę mamy dnia 27.07.2012 czyli 27 zaczyna się Olimpiada a 16 pojawia się oko.
      27-16 = 11

      18 lipca strona jest zablokowana

      27-18 = 9

      9/11

      18.07.2012 = 1+8+7+2+1+2 = 21 - oczko

  • Sowa

    wkleję jeszcze raz ponieważ poprzedni taki wpis został usunięty a uważam że dla Polaków jest to ważne
    ze strony „Kod czasu ”

    Od 2008 roku giną polscy wojskowi i generałowie.
    W 2004 roku zanotowano pierwszą próbę zabójstwa generała.
    W roku 2004 bardzo poważnie zachorował generał Gromosław Czempiński, jeden z twórców założycieli jednostki Grom. Późniejsze badania w USA ujawniły fakt próby otrucia Pana generała. Przeżył tylko dlatego , że przyjął zbyt małą dawkę trucizny. Leczenie u nas w kraju opierało się na sterydowej kuracji, co powodowało , że ten człowiek był już tylko rośliną. Dopiero dzięki długowi wdzięczności jaki miało USA wobec tego człowieka, za uratowanie w spektakularnej akcji grupy dyplomatów USA w Iranie., gdy zajęli się nim lekarze wojskowi w USA, ten człowiek zaczął powracać do zdrowia. To znaczy po całkowitym odstawieniu sterydów, i rozpoczęciu przyjmowania leków zaleconych przez personel medyczny USA, ustąpił paraliż ciała , wróciła pamięć i zdolność myślenia i mowy. To był pierwszy człowiek z listy.

    Link do znacznie bogatszego materiału : http://www.google.pl/#hl=…iw=1680&bih=890

    Katastrofa samolotu casa w styczniu 2008 roku.
    Zginęli w niej :
    Załoga:
    1 kpt. pil. Robert Kuźma urodzony 14 kwietnia 1972, instruktor sekcji szkolenia dowódca statku powietrznego Nalot 2428 godz. 20 min, w tym na samolotach CASA C-295M – 756 godz. 15 min
    2 kpt. pil. Michał Smyczyński urodzony 25 sierpnia 1976, starszy pilot - drugi pilot Nalot 753 godz. 17 min, w tym na samolotach CASA C-295M – 102 godz. 8 min

    3 ppłk Jarosław Haładus, urodzony 23 marca 1965, szef techniki lotniczej, technik pokładowy Nalot 1375 godz.12 min, w tym na samolotach CASA C-295M – 1086 godz. 54 min
    4 chor. Janusz Adamczyk urodzony 19 listopada 1970, starszy technik samolotu technik załadunku Nalot 647 godz. 00 min, w tym na samolotach CASA C-295M – 647 godz. 00 min

    Ponadto zginęli pasażerowie samolotu:
    1 sierż. Janusz Adamczyk technik pokładowy, 13. Eskadra Lotnictwa Transportowego 2 gen. bryg. pil. Andrzej Andrzejewski dowódca 1. Brygady Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
    3 ppłk pil. Zdzisław Cieślik szef szkolenia, 1. Brygada Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
    4 mjr Piotr Firlinger szef sekcji techniki lotniczej, 21. Bazy Lotniczej w Świdwinie
    5 mjr pil. Jarosław Haładus szef sekcji techniki lotniczej, 13. Eskadra Lotnictwa Transportowego
    6 mjr pil. Grzegorz Jułga dowódca klucza technicznego, 8. Eskadra Lotnictwa Taktycznego
    7 ppłk Zbigniew Książek zastępca dowódcy 22. Bazy Lotniczej w Malborku
    8 por. pil. Robert Kuźma starszy instruktor, 13. Eskadra Lotnictwa Transportowego

    Lionk: http://www.se.pl/wydarzen…awc_156363.html
    9 płk pil. Dariusz Maciąg dowódca 21. Bazy Lotniczej w Świdwinie
    10 mjr pil. Robert Maj szef sekcji, 1. Brygada Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
    11 ppłk pil. Wojciech Maniewski dowódca 40. Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
    12 ppłk Dariusz Pawlak szef sekcji techniki lotniczej, 12. Bazy Lotniczej w Mirosławcu 13 płk pil. Jerzy Piłat dowódca 12. Bazy Lotniczej w Mirosławcu
    14 mjr Krzysztof Smołucha specjalista, Oddział Operacyjny A3 Dowództwa Sił Powietrznych
    15 por. pil. Michał Smyczyński starszy pilot, 13. Eskadra Lotnictwa Transportowego
    16 kpt. Grzegorz Stepaniuk szef sekcji techniki lotniczej, 40. Eskadra Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
    17 kpt. Karol Szmigiel dowódca klucza technicznego, 8. Eskadra Lotnictwa Taktycznego
    18 mjr Mirosław Wilczyński szef sekcji techniki lotniczej, 1. Brygada Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
    19 kpt. pil. Paweł Zdunek dowódca klucza Lotniczego, 8. Eskadra Lotnictwa Taktycznego
    20 kpt. pil. Leszek Ziemski inspektor bezpieczeństwa lotów, szef sekcji, 40. Eskadra Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie

    Lista ofiar za : Wikipedia link: http://pl.wikipedia.org/w…Miros%C5%82awcu

    Wszystko wydaje się przypadkiem, ale kilka faktów nakazuje poważnie zastanowić się czy na pewno jest to przypadek.

    Link: http://www.se.pl/wydarzen…awc_156363.html

    Cytuję :
    ” publikacja: 11.10.2010 11:59 | Aktualizacja: 22.01.2011 02:59
    casa, katastrofa, komisja, ministerstwo obrony narodowej, Mirosławiec, MON, Superwizjer, tragedia, tvn, wypadek
    Śledczy badający przyczyny katastrofy wojskowego samolotu CASA w Mirosławcu ukrywali niewygodne dla ministerstwa obrony narodowej fakty. Okazało się, że samolot leciał na fatalnej jakości paliwie, a zapis czarnej skrzynki urwał się 14 sekund przed uderzeniem o ziemię. Do katastrofy doszło 23 stycznia 2008 roku. Zginęło 20 osób, w tym wielu wysokich rangą oficerów i dowódców polskiego lotnictwa.”

    Do nieznanych ustaleń śledczych w sprawie katastrofy w Mirosławcu dotarli reporterzy „Superwizjera” TVN. Dziennikarze sugerują, że członkowie wojskowej komisji badającej okoliczności i przyczyny tragedii zostali dobrani tak, by nie ujawnili wielu ustaleń niewygodnych dla decydentów z ministerstwa obrony narodowej.

    Jak wynika z informacji ujawnionych przez „Superwizjer”, paliwo na którym leciała rozbita CASA było złej jakości.

    Co więcej, z niewyjaśnionych przyczyn zepsuła się czarna skrzynka, która nie zapisywała rozmów pilotów i stanu przyrządów pokładowych przez ostatnie 14 sekund przed katastrofą.

    Z kolei piloci podczas podchodzenia do zakończonego katastrofą lądowania byli przemęczeni, bo wbrew przepisom pracowali nieprzerwanie od 19 godzin.

    Do takich wniosków doszli cywilni biegli, których o ekspertyzę poprosiła prokuratura w Poznaniu. Dziennikarze TVN wskazują, że niektórzy członkowie wojskowej komisji, którzy w ich przekonaniu zamiatali pod dywan rezultaty śledztwa w sprawie wypadku samolotu CASA, teraz zajmują się badaniem katastrofy prezydenckiego tupolewa pod Smoleńskiem.

    Więcej
    http://www.se.pl/wydarzen…awc_156363.html

    Więcej : Więcej materiałów na temat tej katastrofy : http://www.google.pl/#hl=…iw=1680&bih=890

    W Kwietniu 2009 r znika w tajemniczych okolicznościach szyfrant chorąży Stefan Zielonka , znika również jego żona, która jak się okazało również pracowała w służbach specjalnych.

    Więcej do znalezienia jest tutaj : http://www.google.pl/#hl=…iw=1680&bih=890

    Kolejni najwyżsi rangą dowódcy wojskowi zginęli w katastrofie smoleńskiej w dniu 10 kwietnia 2010 r.

    Przedstawiciele sił zbrojnych RP:

    Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych generał Bronisław Kwiatkowski
    Dowódca Sił Powietrznych RP generał broni Andrzej Błasik
    Dowódca Wojsk Lądowych RP generał dywizji Tadeusz Buk
    Dowódca Wojsk Specjalnych generał dywizji Włodzimierz Potasiński
    Dowódca Marynarki Wojennej generał Andrzej Karweta
    Dowódca Garnizonu Warszawa generał brygady Kazimierz Gilarski

    !6 Czerwca 2012 Generał Czesław Petelicki były dowódca Grom podobno popełnia samobójstwo.

    Więcej o Generale Petelickim: http://www.google.pl/#hl=…iw=1680&bih=890

    Próba otrucia generała Gromosława Czempińskiego w 2004 roku i w 8 lat później rzekome samobójstwo generała Czesława Petelickiego to klamra spinająca te wydarzenia , a wszystko w jakiś sposób łączy się z Gromem. Treścią tych 8 lat jest gwałtowna śmierć praktycznie całej kadry dowódczej Wojska Polskiego , dzisiaj będącego w stanie całkowitej likwidacji.
    Tych przypadków nie należy rozpatrywać oddzielnie , one stanowią jeden logiczny ciąg wydarzeń.
    Oby nie okazało się to wstępem do całkowitej likwidacji państwa polskiego.

    To tylko hipotetyczny zarys zaplanowanych działań , celem uzyskania pewności należy sprawdzić koneksje rodzinne wszystkich którzy zginęli. Należy sprawdzić w jakich rodzinach , o jakich tradycjach się wychowywali. Należy sprawdzić udział ich rodzin w II Wojnie Światowej i powojenną ich historię w okresie tak zwanego umacniania władzy ludowej. Jeżeli potrafimy to zrobić dostaniemy odpowiedź dlaczego musieli zginąć.

    w związku z likwidacją kilkuset posterunków policji w Polsce a to do złudzenia przypomina likwidację baz wojskowych w Polsce czy nie jest to demontaż Państwa ? czy ” bezpieczeństwa Polaków będa pilnować żydzi w polskich mundurach szkoleni przez Mossad ?
    czy jesteśmy o krok od drugiej „Palestyny ” ? może idę za daleko jednak wszystko przemawia za tym że jest lobby na fizyczne unicestwienie Polaków we własnym kraju zatem
    nie chcę żeby zabrzmiało to jak nawoływanie do fizycznej agresjii ale głośno myśląc nie widzę innej możliwości jak tylko siłowe odebranie bandytom władzy bo za pół roku może rok może się okazać że Polski już nie ma :(

  • acan zagloba

    Waszeci co tu chodzic w dyskursy.U nas na podolu nasze chlopy by praly po facjacie.A tu widac w tej centralnej Polsce.Dyskurs dyskurs jeszcze raz dyskurs.A sciercialki rzadza ta nasza Rzeczypospolita.Do szabel wasz mosci jesli sie czujecie Polakami.Czleku prawdziwa demokracja ja tam nie wiem co tojest.To dobrze wysostrzona szabla i buzdygan.SURSUM CORDA..LAARUM RZECZYPOSPOLITE nam rozbieraja.

  • wacpan

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019387,title,Radioaktywne-skazenie-wody-przy-granicy-z-Polska,wid,14770943,wiadomosc.html?ticaid=1ed3d

    • hjk

      a w lublinie licznik nadal wyłaczony…
      Komunikat:
      „Z powodu awarii aparatury pomiary radioaktywności zostały zawieszone do czasu ukończenia napraw. Ostatnie wskazania przed awarią są zafałszowane przez wzrastający poziom szumów detektora.”

      http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=0
      Aaaa, to zaszumiało go biedaka… a wtedy pisali,ze przegrzało…
      chyba nikt nie ma wątpliwosci, ze „naprawią” wtedy, jak juz wszystko wróci do normy?

  • Zapis zagadnienia w małym skrócie. « Zenobiusz's Blog

    [...] Posted by zenobiusz w dniu Lipiec 18, 2012   zenobiusz on 18 lipca 2012 at 03:27 said: [...]

  • Peryskop

    Zenujący: „…Nie byli odporni.
    Tak jak my na wiele np chorób egzotycznych,czy nowych mutacji wirusa.”

    ZENADA !

    Nowe mutacje wirusów zawszy były, są i będą.

    W związku z naturalnym mutowaniem żadne szczepionki nigdy nie będą skuteczne, bo nie nadążają za naturalnymi mutacjami. Oxymoron.

    Najemnicy BigFarmy działający jako „nałkofcy mengeliści” na zlecenie Klubu Rzymskiego i innych mrocznych mafijnych organizacji, we współpracy z WHO, prowadzą badania nad wytworzeniem bardziej zjadliwych wirusów niż mutacje występujące w przyrodzie.

    Z braku postępu w tych ludobójczych i antyhumanitarnych projektach stosowane są środki pośrednie m.in. „szczepionki” z toksycznymi dodatkami rozwalającymi układ immunologiczny, nerwowy i hormonalny człowieka.

    Aby ataki szczepionkowe były skuteczniejsze stosuje się też sprzężone akcje dezinformacyjne, jak obecna prowadzona tu na Monitorze Polskim oraz w rosomaczej zenorze przez rodzinę Kis.elów z Bydgoszczy.

    Np takim zastraszaniem:

    Chiny w pogotowiu jako ogniska choroby zabija 112 w czerwcu

    http://zenobiusz.wordpress.com/2012/07/18/chiny-w-pogotowiu-jako-ogniska-choroby-ktora-w-czerwcu-zabija-112-osob/#comment-49358

    Byłem w Chinach gdy „szalał” SARS.
    A „szalał” w mediach guwnego nórtu !
    I zabił kilkadziesiąt osób worldwide.

    Czy część nagłych zgonów pośród pracowników bio-poligonów to nie były wyroki za ośmieszające fiasko i za zdefraudowanie ogromnych nakładów na „mengelskie badania” ?

    Tk oto zaczynacie już walić w gacie, bo gen handlowy już tak w gaciach ma.

    ===

    Rozalka Truj-Kwiatkowa nie posłuchała tate i nie ukryła smacznych fotek:

    http://rosomack.wordpress.com/foto/

    a nawet dodała u siebie ciekawy link:

    http://zenobiusz.wordpress.com/2012/07/11/peryskop-i-spolka-w-akcji-ku-pamieci-nim-zarchiwizujaaby-mozna-bylo-zrekonstruowac-wasz-udzial-gdy-przyjdzie-pora-rozliczen/

    I tu niespodzianka: tate pozostawił tylko nędzne resztki po zacieraniu śladów:

    404 - Nie znaleziono

    ===

    Spisane będą czyny i rozmowy.

    A skriny i zrzuty już są zachowane na okres rozliczeń, który się zbliża z każdym dniem…

    Przeliczył 30 srebrników i załkał…

    • zenobiusz

      Piszesz nie na teemat.
      Ja nigdzie nie neguję ,prawa do dobrowolności szczepień,w sytuacjach normalnych.Sprzeciwiam się natomiast,nazywaniu ludobójcami parlamentarzystów,w związku z uchwaleniem prawa,mającego zastosowanie w przypadkach ekstremalnych.
      Sprzeciwiam się negowaniu w czambuł osiągnięć medycyny ostatnich 150 lat
      co do linka ,masz nieudaczniku,ale lepsza kopie tej strony jest u Beina.

      http://zenobiusz.wordpress.com/2012/07/05/peryskop-i-spolka-w-akcji-ku-pamieci-nim-zarchiwizujaaby-mozna-bylo-zrekonstruowac-wasz-udzial-gdy-przyjdzie-pora-rozliczen/

      • monitorpolski

        Jest to ludobójstwo z definicji. Nazywanie czegoś po imieniu jest konieczne. Oni się tego najbardziej boją. Podczas pobytu na Wybrzeżu w naszych spotkaniach poruszyliśmy temat ludobójstwa za pomocą wymiaru sprawiedliwości - to tylko jeden z elementów realizowanej zagłady narodu polskiego. Czas zacząć nazywać rzeczy po imieniu.

        • Rosa

          Ale z zachowaniem zasad rzetelności Panie Marku. Nic gwałtownie, wszystko z rozsądkiem.

    • zenobiusz

      Piszesz nie na temat.
      Ja nigdzie nie neguję ,prawa do dobrowolności szczepień,w sytuacjach normalnych.Sprzeciwiam się natomiast,nazywaniu ludobójcami parlamentarzystów,w związku z uchwaleniem prawa,mającego zastosowanie w przypadkach ekstremalnych.
      Sprzeciwiam się negowaniu w czambuł osiągnięć medycyny ostatnich 150 lat
      co do linka ,masz nieudaczniku,masz googla,
      wlej sobie,ale lepsza kopie tej strony jest u Beina.

      • monitorpolski

        Jutro odniosę się do tego pełniej. Na dziś tylko przypomnę, że w rozmowie byłes całkowitym przeciwnikiem współczesnej medycyny i nogdy nie poszedłbyś do szpitala. I słusznie. Ale nie rozumiem twojej postawy tu na blogu. Czy to nie jest coś w stylu zarządu Monsanto, który dba o to by na ich stołach nie znalazło się jedzenie genetycznie modyfikowane?

        • zenobiusz

          „Czy to nie jest coś w stylu zarządu Monsanto, który dba o to by na ich stołach nie znalazło się jedzenie genetycznie modyfikowane?”
          Widzę że sięgasz do metod nagminnych na twoim blogu,wycieczek ad personam ,i insynuacji.
          Gratuluję zespołu,możesz się od nich dużo jeszcze nauczyć zwłaszcza od peryskop@ i hjk@,o kefir@ nie wspominając.

        • zenobiusz

          „Aby ataki szczepionkowe były skuteczniejsze stosuje się też sprzężone akcje dezinformacyjne, jak obecna prowadzona tu na Monitorze Polskim oraz w rosomaczej zenorze przez rodzinę Kis.elów z Bydgoszczy.”
          ———————————————————-
          Pełny przegląd peryskopowych, argumentów masz nieco wyżej na tej stronie.
          Szkoda ,że nie uznałeś za stosowne ,odnieść się do tych hańbiących każdego uczciwego człowieka ekscesów.

    • zenobiusz

      To nie są argumenty,
      to jest powtarzanie zniesławień.

      • zenobiusz

        hjk@
        powiada:
        „to nam chcesz powiedzieć koczowniku?

        @”Jedną z najbardziej śmiercionośnych chorób nękających ludzkość od czasów starożytnych jest ospa.”

        BYŁA ospa – wciskasz nam tu to oswiadczenie lekarzy sprzed 100 lat?

        A te epidemie to przypadkiem nie przez szczepienia się rozsiewały?”

        Ja nie wciskam.

        To epidemie z XVI wieku ,więc komu wciskasz szczepionki jako przyczynę ?
        To cytat,mający ci uświadomić,że czynnik chorobotwórczy,co do którego organizm nie nabył wrodzonej odporności,jest zabójczy dla całych populacji.
        Tam ,była to nie tylko czarna ospa ,ale czasem i zwykły europejski katar.
        Ze sposobu jednak,ośmieszania moich wątpliwości wnoszę,że świetnie wiesz o co chodzi,a z wyższością i pychą ,właściwą pewnej grupie ludzi,uważasz czytelników blogów ,za niezbyt rozgarniętych.
        Mylisz się głęboko ,w tym samozachwycie.

        Tak więc nie można przegapić faktu,
        rzucającego się jednoznacznie w oczy.
        Wypowiedź ta ,jak i działania perysko@ i hjk@, kolo@i innych w sposób jednoznaczny
        dowodzą ,że na blogu mamy reprezentację ekstremistów anty szczepionkowych,odłam ekstremy ekologów,spod znaku dr.Pianki,dążących do „depopulacji” globu,w imię „zrównoważonego rozwoju.”

    • zenobiusz

      Wklejasz to co masz w głowie .Pustkę.
      Pewien jestem jednak ,
      że sam masz nosek charakterystyczny,
      nie dla jakiejś nacji
      a dla syfilisu dziedzicznego,
      nie muszę widzieć zdjęcia,
      twój pozom komentarzy,
      aż krzyczy o tym.

      • Rosa

        Nie wiem co się dzieje, ale ktoś tu pomieszał strony i komentarze straciły swój pierwotny kontekst. Czyżby nowy sposób szczekania…?

        Mix totalny :(

        • zenobiusz

          ta się dzieje gdy usuwa cię całe komentarze ,
          nie zaś tylko ich treść ,uzasadniwszy usunięcie.

  • Józef Bizoń

    Co się dzieje.
    Ano nic.
    Parlament ‚polski’ ‚wynajął’ Zenobiusza do obrony zbójeckiej ustawy szczepionkowej.
    Ot i wsio.

  • Przerażająca przyszłość.Czy dla tego chcą nas szczepić ???Zmienianie zachowania poprzez wprowadzenie jednego genu za pomocą wirusa lub nanocząstek do mózgu! To dzieje się teraz! « Zenobiusz's Blog

    [...] http://www.monitor-polski.pl/boze-chron-krolowa/comment-page-4/#comment-15006 enobiusz on 17 lipca 2012 at 22:01 said: [...]

  • Przerażająca przyszłość.Czy dla tego chcą nas szczepić ???Zmienianie zachowania poprzez wprowadzenie jednego genu za pomocą wirusa lub nanocząstek do mózgu! To dzieje się teraz! « Zenobiusz's Blog

    [...] Zapewne chca upiec kilka pieczeni za jednym razem: -depopulacja -oddzialywanie na psychike (otumanianie,programowanie zachowan) -nanochipy (kontrola, sterowanie) -DNA (modyfikowanie) -miliardowe zyski Rating: +2 (from 4 votes) Reply ↓ [...]

  • Przerażająca przyszłość.Czy dla tego chcą nas szczepić ???Zmienianie zachowania poprzez wprowadzenie jednego genu za pomocą wirusa lub nanocząstek do mózgu! To dzieje się teraz! « Zenobiusz's Blog

    [...] No zdeterminowana grupa niekoniecznie „samobójcza” np w Izraelu,nie powinna mieć problemu z dostaniem się nocą do piwnic budynków mieszkalnych.Rozszczelnienie instalacji gazowej,by gwałtownie gaz napełnił piwnice,to technicznie żaden problem.Wystarczy zostawić czasowy iskrownik,i odejść.Większość bloków powinna wylecieć w powietrze ,jak niedyś „Rotunda bank”,w Warszawie.Czemu nikt tego nie robi.Czemu samobójcy eksplodują się w autobusach,a nie w punktach newralgicznych przesyłu energii elektrycznej i wody.Jednym słowem ,na ile jesteśmy uczestnikami już teatru kukiełek. Rating: -1 (from 3 votes) Reply ↓ [...]