Chcą nas wytruć wodą z kanalizacji?

O tym nie usłyszysz w głównych wydaniach wiadomości, choć sprawa dotyczy zdrowia i życia wszystkich. W Polsce po cichu prywatyzuje się sieci wodociągowe. Co gorsza, na rynek wchodzą firmy z terrorystycznego i rasistowskiego prywatnego państwa króla syjonistów, Rotszylda – Izraela. Syjoniści ze swoją psychopatyczną ideologią dominacji światowej tzw. Nw World Order (NWO) i działaniem świetnie wyartykułowanym w „Protokołach Mędrców Syjonu”, robią wszystko by zrealizować idę światowego „Izraela”, można się obawiać, że może tu chodzić po prostu o kolejne zniewolenie nas i ewentualnie wytrucie. Nikt mi nie wmówi, że firmy zajmujące się wodociągami nie mają powiązań z Mossadem. Prywatyzacja grozi w pierwszym rzędzie zatrucie wody fluorem, co o oprzynajmniej 10 jednostek zmniejsza iloraz inteligencji, nie mówiąc o innych szkodach na zdrowiu. Pozwoli też na niebotyczne podniesienie opłat za wodę, co z kolei obniży poziom higieny i będzie przyczynkiem do epidemii.

(…) podobno wszedl juz projekt, pozwalajacy na fluoryzacje wody pitnej. Mowa o tej wodzie, ktora leci z kranow, od miejskich zakladow wodociagowych. Mowi sie na swiecie o zagrozeniu zdrowia. Zwiazki fluoru byly dodawane do wody pitnej wiezniom w obozach koncentracyjnych podczas II wojny swiatowej. Kto, za czyja zgoda, podjal tak tragiczna dla Polski decyzje, by fluoryzowac wode pitna??? Wg Norwegii to lamanie konstytucji, naruszenie praw obywateli. Woda jest naturalnym bogactwem ziemii, bez ktorego nie mozemy sie obejsc. Czemu ma sluzyc taka przymusowa masowa medykacja? „Fluoryzacja endogenna”.

Sprywatyzowanie sieci wodociągowych zamknie na dobre usta oponentom. Oczywiście, jest to kolejna forma zniewolenia – w wolnym społeczeństwie usługi mające służyć ogółowi społeczeństwa nie mogą stać się własnością jakichkolwiek grup ludzi, szczególnie z krajów rasistowskiego terroru takich jak Izrael. Jednak mówi się o tym już otwarcie:

„- Prywatyzacja miejskich przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych jest w Polsce nieuchronna. Samorządy mają dzięki temu dodatkowe środki na innego rodzaju inwestycje- twierdzi Michael Reiss, prezes spółki Eko-Wark z izraelskiej grupy Tahal, która właśnie weszła na polski rynek. Grupa Tahal/Eko-Wark otwarła właśnie swoją siedzibę w Warszawie Zamierza wziąć udział w Projekcie Odra, który ma strategiczne znaczenie dla regionu Europy Środkowej, budżet na poziomie 1,5 mld zł i jest współfinansowany przez rząd Polski i Niemiec. Jest też zainteresowana prywatyzacjami miejskich zakładów wodnych i kanalizacyjnych. Firma uważa , że prywatyzacja miejskich przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych jest w Polsce nieuchronna. Na całym świecie funkcjonuje to już w ten sposób, samorządy mają dzięki temu dodatkowe środki na innego rodzaju inwestycje. Przetłumaczywszy to na język polski oznacza to, że izraelska firma zamierza wykupić zakłady wodne i kanalizacyjne samorządów, które są w kłopotach finansowych. A biorąc pod uwagę fatalną politykę naszego nie-rządu, nie ma samorządu, który by nie był w kłopotach finansowych. Oczywiście po wykupieniu miejskich przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych, będą mogli narzucić własną, monopolistyczną cenę za wodę. Moga też jej odmówić, jak to czynią na okupowanych przez siebie terenach wobec nieszczęsnych Palestyńczyków.”

Nie można mieć wątpliwości, że prywatyzacja sieci wodociągowych jest częścią depopulacji, planu wprowadzanego pod nazwą Agenda21 – tzw. zrównoważonego rozwoju”, który perfidnie określono jako „plan ratowania Ziemi” (ciekawe przed kim, pewnie przed gojami). W podpisanej przez 196 krajów ONZ umowie, którą zawarto w 1992 roku podczas konferencji w Rio de Janeiro, zawarto szczegółowe wskazówki jak zniewalać i niszczyć narody pod hasłem ekologii. Np. mapa planowanego rozkładu ludności, zakłada wyludnienie 50% prowincji, ktora ma się stać „terenem dzikim”, niedostępnym dla człowieka (http://www.northcountryfarmer.com/?p=245). Podobnie ma być w innych krajach, z Polską włącznie.
Aby jednak tego dokonać, należy zniszczyć wszystko co jest niezależne, czy też kontrolowane przez społeczeństwo, jak własność państwowa. Dlatego też prywatyzuje się przemysł, służbę zdrowia, dostawę elektryczmości, sieci wodociągowe, itd. Ostatecznym właścicielem jest imperium Rotszyldów, które podstawia swoich pajaców jako rzekomych przemysłowców. Nie dajmy się zwieść, że właścicielem hut w Polsce jest jakiś Hindus – Mittel, czy też że handlem beznyzną zajmują się „korporacje”. Są to tylko okruchy wielkiego światowego imperium mafijnego.

Dowodem na to, że prywatyzacja wodociągów jest częścią wielkiego planu jest to, że dotyczy to wszystkich miast, ze stolicą włącznie. Posłowie PiS zwrócili się do Hanny Gronkiwiecz – Waltz z apelem  ujawnienie kulis planowanej prywatyzacji Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji S.A. – monopolisty w zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków, jednak wielkie media o tym niewiele mówią, choć zagrożenie jest bardzo poważne.

Czym może grozić prywatyzacja sieci wodociągowych przedstawia poniższy przykład. Niektórzy zarządcy, jak w Łowiczu, jeszcze zanim sieci kanalizacyjne zostały sprywatyzowane, zachowują się jak ich właściciele, dokonując czynności mogących zagrozić życiu mieszkańców bez żadnej konsultacji ze społeczeństwem. W Łowiczu znalazły się osoby, które jawnie protestują i wysyłają zawiadomienia do prokuratury. Śmiem wątpić czy jest tak w innych miastach – operacje zatruwania nas mogą się więc toczyć bezkarnie, bez naszej wiedzy.
Czym to grozi? Stopniowym pogarszaniem się zdrowia – ludzie nie będą potrafili skojarzyć tego z zatrutą wodą.

========================================

Maria Bejda, Teresa Wojda
Stowarzyszenie Regionalne Wsi Urzecze Łowiczanie
Inicjatywa Obywatelska Dorzecza Bzury i Słudwi
OBYWATELSKI RUCH OPORU
Łowicz, Os. Kostka12/9
lowobywatel@gmail.com
lowobywatel2@gmail.com

Łowicz, 16.01.2013r.

Prokurator Generalny
Andrzej Seremet

Prokuratura Okręgowa w Łodzi
Krzysztof Bukowiecki – Prokurator Okręgowy

Prokuratura Rejonowa w Łowiczu
Magdalena Bursa – Prokurator Rejonowy

Zawiadomienie

o możliwości popełnienia przestępstwa przez zoragnizowaną grupę:

  • Krzysztofa Kalińskiego, Burmistrza Miasta Łowicza
  • Joannę Mika, dyrektorkę Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej
  • Zofię Rżewską, dyrektorkę Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łowiczu
  • Janusza Michalaka, dyrektora Zakładu Usług Komunalnych w Łowiczu
  • Kierownika Stacji Uzdatniania Wody, (nazwisko nieznane, brak danych w mediach)
  • Tadeusza Krężelewskiego, prezesa Europejskiego Centrum Ekologicznego KREVOX Sp. z o.o, http://www.krevox.com/pl/krevox przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu z art. 163 k.k.

Art. 163. § 1. Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać:
1) pożaru,
2) zawalenia się budowli, zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu,
3)eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwo palnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii, rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących,
4) gwałtownego wyzwolenia energii jądrowej lub wyzwolenia promieniowania jonizującego
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

§ 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

art. 181.§ 1.
“ Kto zanieczyszcza wodę, powietrze lub powierzchnię ziemi substancją albo promieniowaniem jonizującym w takiej ilości lub w takiej postaci, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

art. 27. k.k.
§2. Eksperyment jest niedopuszczalny bez zgody uczestnika, na którym jest przeprowadzany, należycie poinformowanego o spodziewanych korzyściach i grożących mu ujemnych skutkach oraz prawdopodobieństwie ich powstania, jak również o możliwości odstąpienia od udziału w eksperymencie na każdym jego etapie.

Art. 39. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej mówi zaś:
Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.

Art. 68. Konstytucji RP:
§1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia. http://kodeks-karny.wieszjak.pl/wylaczenie-odpowiedzialnosci-karnej/211705,Eksperyment-w-kodeksie-karnym-art-27.html 

polegającego na dokonywanym zamachu na życie i zdrowie oraz mienie mieszkańców Łowicza.
Czyn ten jest działaniem ciągłym i wciąż trwającym na szkodę 29 tysięcy mieszkańców Łowicza jak też na szkodę indywidualną każdego mieszkańca tego miasta poprzez spowodowanie odniżenia jakości wody pitnej aż do takiego stopnia, że nie nadaje się ona do spożycia i mycia.
Jest to równocześnie zamach na mienie wspólne mieszkańców Łowicza jakim jest Stacja Uzdatniania Wody i sieć wodociągowa, zbudowana wysiłkiem finansowym wielu pokoleń mieszkańców Łowicza a także na mienie indywidualne poszczególnych mieszkańców jak np. wymuszenie zapłaty za zatrutą wodę a przy tym podwyższonej stawce za zużytą wodę, konieczność zakupu wody w sklepach jak też instalowania filtrów, wymiany uszczelek itp.

Inwestycja pod nazwą „Przebudowa istniejących komunalnych ujęć wody, rozbudowa i przebudowa obiektów stacji uzdatniania wody i budowa akredytowanego laboratorium w Łowiczu przy ul. Blich” jest inwestycją wymuszoną i nieuzasadnioną, gdyż w celu poprawy jakości wody najpierw powinna nastąpić wymiana sieci wodociągowej w całym mieście, co potwierdza naczelnik Wydzialu Urzędu Miejskiego w Łowiczu, P. Gawroński:
http://www.wodkaneko.pl/wiadomosci-i-komunikaty/nowy-suw-w-lowiczu-czystsza-woda-wiecej-kamienia–52252-10,
http://lowicz.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1193407,oddano-stacje-uzdatniania-wody-czy-warto-bylo-wydac-17,id,t.html,
http://bip.lowicz.eu/docs/zakres_prac_objetych_proj6.pdf
http://www.lowicz.eu/serwis/index.php?id=1322

Realizując w/w zadania osiągnięto zakładane cele Projektu tj.:
zabezpieczenie dostatecznej ilość wody dla miasta – odwiert nowej studni dolnokredowej III i rekonstrukcja dolnokredowej studni L-I zwiększy łączną  wydajność eksploatacyjną ujęcia wody;

  • zapewnienie jakości wody zgodnej z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia poprzez wprowadzenie nowoczesnej technologii uzdatniania oraz pozyskiwanie wody z ujęć  cechujących się wodą o lepszych parametrach fizyko – chemicznych;
  • umożliwienie kompleksowej kontroli procesów technologicznych w stacji uzdatniania wody i oczyszczalni ścieków dzięki utworzeniu nowoczesnego laboratorium, zaspokoi  potrzeby mieszkańców na wodę, zarówno w aspekcie ilościowym, jak i jakościowym,  co polepszy standard życia na terenie miasta, poprawi stan zdrowia mieszkańców, szczególnie w zakresie chorób gastrycznych;
  • poprawienie warunków prowadzenia działalności gospodarczej oraz zwiększenie  atrakcyjność terenów przeznaczonych pod inwestycje;
  • zmniejszenie kosztów eksploatacji poprzez spadek awaryjności i zmniejszenie zużycia energii; usprawnienie zasilania energetycznego stacji uzdatniania wody co pozwoli zapewnić ciągłość ruchu Stacji Uzdatniania Wody

Całkowita wartość realizacji projektu 20 761 947,77
Dotacja rozwojowa EFRR 17 647 655,60

http://bip.lowicz.eu/docs/zakres_prac_objetych_proj6.pdf
Wbrew powyższej informacji zawartej na BIP Łowicz, założone cele tej inwestycji  nie zostały osiągnięte, ponieważ jakość wody uległa znacznemu pogorszeniu, co jest ewidentnym dowodem na niegospodarność, marnotrawstwo publicznych pieniędzy dla osiągnięcia korzyści finansowych dla wąskiej grupy osób w tym głównie firmy KREVOX Sp. z o.o., która praktycznie przejęła wodociąg miejski w Łowiczu bez zgody i wiedzy mieszkańców.
Krevox oferuje finansowanie projektów inwestycyjnych w zakresie budowy lub modernizacji stacji uzdatniania wody. Proponujemy 2 podstawowe warianty finansowania: całkowite przejęcie budowy/modernizacji w zamian za długoterminowy kontrakt na eksploatację stacji lub inwestycję Krevox w spółkę z Gminą, eksploatującą SUW. Pierwszy wariant umożliwia realizację inwestycji bez żadnego udziału finansowego Gminy, w drugim wariancie Krevox dostarcza spółce komunalnej kapitału niezbędnego na wkład własny do realizacji inwestycji, opartej na dotacjach i/lub pożyczkach preferencyjnych.
Finansowanie projektów przez Krevox umożliwia samorządom przeznaczenie środków na inne cele na rzecz mieszkańców, a także wykorzystanie przyznanej dotacji przy braku środków na wkład własny. Jest ono szczególnie atrakcyjne dla tych gmin, które osiągnęły lub zbliżają się do ustawowego limitu zadłużenia.
http://www.krevox.com/pl/finansowanie

Potraktowanie T. Wojda jak intruza i wyrzucenie jej siłą z budynku Stacji Uzdatniania Wody w czerwcu ub.roku nasuwa podejrzenie, że kierowniczka tej placówki ma coś do ukrycia przed społeczeństwem. http://www.youtube.com/watch?v=–XWDy0QFG4
Można przypuszczać, że tak droga inwestycja ograniczyła się jedynie do przebudowy budynku laboratorium, co wymaga wnikliwego zbadania przez organa ścigania.

Wymienione na wstępie osoby to grupa odpowiedzialna za jakość wody a bagatelizująca fakt skażenia wody pitnej w wodociągu miejskim w Łowiczu. Osoby te zapewniają, że woda jest bardzo dobrej jakości i nadaje się do spożycia.
Dyrektor Powiatowej Stacji SANEPID twierdzi: cytat: “Stała kontrola parametrów wody, którą wykonujemy pozwala mi powiedzieć, że jest ona bardzo dobrej jakości.” http://www.lowiczanin.info/opinie/komentarze/-Zofia-Rzewska–dyrektor-Powiatowej-Stacji-Sanitarno-Epidemiologicznej
Burmistrz Miasta Łowicza Krzysztof Kaliński w piśmie z 26.06.2012r. skierowanym do nas w odpowiedzi na skargę 30 mieszkańców Łowicza potwierdza zastosowanie preparatu SeaQest w “celu zapobiegania wtórnemu zakażeniu wody(..) Woda z miejskiego wodociągu dostarczana do gospodarstw domowych spełnia wymogi czystości zarówno pod kątem biologicznym jak i chemicznym”. Dalej jednak sam sobie zaprzecza: “Sytuacja jest uciążliwa ze względu na odczucia wizualne konsumentów. Zaistniały stan rzeczy ma przejściowy charakter a jakość wody ulegnie w najbliższym czasie zdecydowanej poprawie”.W załączeniu cytowane pismo.

Na żywym organizmie miasta Łowicza dokonano eksperymentu z :

Ten karygodny eksperyment jest prowadzony bez żadnego uprzedzenia, bez zgody mieszkańców a nade wszystko bez zapewnienia dostępu do zdrowej, czystej i smacznej wody pitnej, wolnej od dodatków chloru, fluoru, litu, pierwiastków radioaktywnych, azotanów, dioksyn. http://halat.pl/szmaragdowa_ksiazeczka_WODA_DLA_CIEBIE.html

Domagamy się:

  • skutecznego i natychmiastowego zastopowania tego procederu poprzez odsunięcie wszystkich osób związanych z tą sprawą
  • przeprowadzenia skrupulatnego śledztwa łącznie z wnikliwą kontrolą tej bardzo kosztownej (w znacznym stopniu ze środków unijnych) przebudowy ujęcia wodnego
  • wyciągnięcia konsekwencji karnych w stosunku do winnych zaistniałej sytuacji
  • przejęcia kontroli nad stacją uzdatniania wody i wodociągiem miejskim w Łowiczu
  • zmuszenie władz Łowicza do wykonania przepłukania pod wysokim ciśnieniem rur wodociągowych, tak jak to robi się regularnie np. w Niemczech
  • wstrzymanie pobierania opłat za wodę do czasu przywrócenia wody do stanu przydatności do spożycia.
  • wnioskowanie o ogłoszenie stanu zagrożenia katastrofą w Łowiczu w związku z zatruciem wody pitnej jak też trwającej budowy bazy hydroszczelinowania wraz z
    wiertnią na osiedlu Bratkowice w Łowiczu
  • rzetelne informowanie społeczeństwa na bieżąco o podejmowanych działaniach w mediach lokalnych jak też i centralnych
  • pomoc prawna dla pokrzywdzonych mieszkańców w celu dochodzenia roszczeń.

Sytuacja jest wyjątkowa i wymaga wyjątkowych, niespektakularnych działań dla ratowania zdrowia i życia mieszkańców Łowicza.
Nikt nie prowadzi ewidencji ofiar zatrutej wody, ani nie bada przyczyn tak licznych nagłych zgonów mieszkańców Łowicza ale faktem jest, że wszyscy mieszkańcy skarża się na wiele dolegliwości, co wyraźnie wskazuje na zatrucie skażoną wodą.

W świetle powyższego mamy prawo oczekiwać, że tym razem Prokuratura nie zlekceważy naszego wniosku wypracowanego w imię dobra społecznego, w ramach naszej społecznej działalności w obywatelskim ruchu oporu przeciw zagrożeniom.

Maria Bejda, Teresa Wojda
Inicjatywa Obywatelska Dorzecza Bzury i Słudwi
OBYWATELSKI RUCH OPORU

226 comments to Chcą nas wytruć wodą z kanalizacji?

  • ...

    „prawdopodobnie spowodowałby coś, czego historia jeszcze nie widziała : GLOBALNY DOSTATEK. NIE TYLKO DLA UŁAMKA LUDZKIEJ POPULACJI, LECZ DLA CAŁEJ CYWILIZACJI” — zródło – PROPAGANDÓWKA ZEITGEIST 13:55-14:10 : http://www.youtube.com/watch?v=uUSIgg4TsVE

    tego typu filmy urabiaja ludzi na globalny dobrobyt podczas rzadów człowieka grzechu, który dodatkowo nadejdzie wsord wielkich cudów i znaków a świat uzna go za boga – oczywiscie propagandówka zeitgeist o tym nic nie mówi ale wystarczy ze wszcepia w umysły wizje nowego swiata : „JAK ANTYCHRYST OSZUKA ŚWIAT” – http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=6754

    18 rozdział objawienia Jan opisujacy wielkie bogactwa swiatowe i wielkie dobrobyt to własnie królestwo antychrysta człowieka grzechu którego wiekszosc nie rozpozna, antychryst jako geniusz zła posle przed soba swoja imitacje lub kilka imitacji – ci ludzi beda imitowac go a organizacje religijne beda głosno hrzyczen ze to ten zapowiedziany w biblii i kiedy nadejdzie ten prawdziwy i tamtych zniszczy, usunie to automatycznie m.in wielu chrzescijan uzna go za boga.

    • ex student

      No tak, wprawdzie znane przysłowie mówi, ze „jak trwoga, to do Boga” – ale czy to znaczy, że jeśli chcemy zachować wiarę, musimy być bez przerwy w stanie trwogi???

      Bóg jest przecież Najwyższym Dobrem i ostatecznym źródłem wszelkiego dobra, a czasami dopuszcza głupotę ludzi wywołujących trwogę na swiecie, zebyśmy się nie zapomnieli 😉
      Ale przeciez zasadniczo naszym kierunkiem właściwym powinien być dobrobyt zarówno w sferze duchowej, jak i materialnej.

      Problem jest tylko w tym, zeby o Bogu i Jego przykazaniach „nie zapominać”, bo ostatecznie właśnie maja słuzyc temu dobru w obu wymiarach i On tego wlasnie chce, a nie jakiejs „trwogi”.

      Tak więc rzeczony dobrobyt ludzi świadomych nie zwiedzie, natomiast nieswiadomych czy dobrobyt czy trwoga równie dobrze mogą zwieść.

      Zresztą to, co piszesz już się w pewnym sensie dokonywało od jakichś powiedzmy 50 lat w tzw. krajach rozwiniętych, gdzie dano ludziom względny dobrobyt, który jednak teraz likwidują pod pretekstem tzw. kryzysu, wiec jakoś musisz te swoje „proroctwa” skorygować…

    • Czlowiek

      Wiec poco to sie rozpisywac ,Tu trzeba facetow z jajami i Odsunac te bydlo od wladzy.Nie jaka pani samulska prawdziwe imie i nazwisko (Irma Samuel).Powiedziala czy miala sie wyrazic do pewnej Polki.Was Polakow Nie bedzie??????I nad czym sie tu zastanawiac.Ta pani pracuje na Uniwersytecie Katolickim I pisze artykuly do czasopisma zbozna nazwa Rozaniec.Wiec nadczym sie tu rozwodzic ludzie no nad czym.DLAMNIE TO WOJNA Z NARODEM POLSKIM.

      • ex student

        „DLAMNIE TO WOJNA Z NARODEM POLSKIM.”

        I to już od czasów wybuchu wojny w 39 roku!

        • AQQ

          A w/g mnie to trwa już ponad 1000lat!

        • ALFA

          Dla mnie odkąd pojawili się w Polsce.Ale no cóż ,Polak zawsze gościnny.

        • ex student

          Początkowo jakoś nie szkodzili tak bardzo, bo osiągnęliśmy coś w rodzaju złotego wieku – to był chyba 16 wiek…

          no ale potem wszystko zaczeło się sypac z wiadomym skutkiem…

      • waryjat

        jakbym spotkał taką kobietę to leję w mordę, aż głowa odpadnie.

        A teraz jeszcze bardziej poważniej, bo to było poważnie. Jak było napisane w artykule, to przepraszam nie czytałem jeszcze całości. Jak w takim razie zbadać wodę? Czy są jakieś „domowe” metody, czy tylko pozostaje pobrać wodę i podstępem jak to une robią zlecić badanie w innych wodociągach, zbadać czy nasza woda nadaje się do pojenia bydła, albo może lepiej podać że to dla kur zielononóżek, bo jeszcze trafimy na jakiegoś ułomnego unego i fluoru nie będzie ani tyci.

        • mirek

          Napewno sie nadaje do pica coś co płynie przez rury azbestowe i z dodatkiem trującego gazu: chloru.

        • ALFA

          @waryjat”jakbym spotkał taką kobietę to leję w mordę, aż głowa odpadnie.”
          Gorzej jak popadniesz na taką kobietę i może być gorzej.Kobiety teraz są wyćwiczone i poradzą sobie z chłopami.A po drugie co ma woda do prania mordy kobiety.Gdyby nie kobiety to wy jesteście niczym.My kobiety jesteśmy mózgiem w prowadzenie domu .My kobiety jesteśmy odporne na wszystko.Wy jesteście tylko dobrzy w gadaniu.No i tu mam cię
          „Czy są jakieś „domowe” metody,”no napisz jak możesz uzyskać zdrową wodę.@waryjat

        • waryjat

          @ALFA jeżeli chodzi o to walenie w głowę, to dokończyłem wypowiedź @Czlowiek’a, który fragmentarycznie zacytował telefon słuchacza http://www.youtube.com/watch?v=bL25_K5uToI

          Oczywiście, że normalne kobiety są cudownymi stworzeniami, a nie ludobójczynie dodające fluor do wodociągów!

          A jeżeli chodzi o badanie wody, to chyba jedynym sposobem na sprawdzenie co pijemy jest zlecenie badań i zapłacenie za nie. Ja jestem w nieco lepszej sytuacji. Przeprowadziłem się na wieś i jeszcze nie świadomy pewnych sytuacji (wtedy myślałem, że to „kozojebcy” z gór Kandaharu rozwali w pył USA 9/11) dostałem propozycję od sąsiada o zawaleniu studni gruzem, zasianiu trawki. Na szczęście nie posłuchałem. Woda jest czyściutka i teraz latem jak przez tydzień nie pada, to małą pompką zasilaną panelem podlewają się warzywka nie bijąc na licznik.

        • ALFA

          @waryjat to się chwali bo ja też nie mam wody z wodociągów.Tak ludziom namieszali w głowach ,że polikwidowali ogródki a posadzili krzewy drzewa iglaste.Mają trawę ,którą koszą co sobotę.A jakby nie kosili to wyrosły by im jakieś ziółka.Pokrzywkę by mieli na ziółka lub zrobili nawóz do podlewania.Życie na wsi to nie to co w mieście.

        • ex student

          wieś po prostu sie „zmiastowiła” i wszyscy chcą odgrywać „panów z miasta”…

          No coż na głupotę jest jedno lekarstwo – jak się mocno dostanie w d…

        • nikt

          ALFA- A ja bym Mu pomogła he he-ale kijem od szczotki i przez gumową rękawicę. Odnoszę wrażenie, że nie do końca wiesz o jaką „panią” chodzi. Masz ochotę nadstawiać co rusz drugi policzek?? Pamiętaj, że masz tylko dwa i jak zaczniesz nadstawiać za często to w pewnym momencie nie będzie już czego nadstawiać. Dokąd Polaków zaprowadziło nadstawianie policzka, gościnność, przymykanie oczu na fanaberie „naszych gości”??? Kiedyś, przed wiekami byliśmy podziwiani a dziś?? Jesteśmy banitami, pijakami, łatwymi „poleczkami”, dającymi ciapatym, czarnym, turasom itd., żebrakami, sługusami, tanią siłą roboczą i wreszcie SLAVEN-NIEWOLNIKAMI!!! Ciągle się oburzam na Niemców, Holendrów, Anglików, którzy tak nas nazwali (Francuzi mają inne określenie i wiele innych krajów również)ale kim jesteśmy??? A raczej kim się staliśmy? Ty reagujesz w dość feministyczny, że tak powiem sposób i próbujesz udowadniać wyższość kobiet nad mężczyznami. Ani oni bez nas ani my bez nich taka prawda. Tyle, że wielką sztuką jest znaleźć swoją drugą, idealnie pasującą połówkę. A nawet jeśli się na nią nie trafi ale wybranek, wybranka nie jest alkoholikiem ani innym psycholem, to wspólnymi siłami można się postarać żeby dotrwać razem do końca, szanując się wzajemnie. Tak aby móc u kresu życia być dumnym z tego, że stworzyło się prawdziwy, szczęśliwy dom dla swoich dzieci, dom gdzie rodzice się szanowali, gdzie się rozmawiało, gdzie razem podejmowało się decyzje, dzieliło razem smutki i radości, gdzie każdy mógł na każdego liczyć.
          Ta nieludzka s..a vel JAKAŚTAM zasłużyła jedynie na wbicie na pal bo szkoda ręki na takiego trąda( gońcie się nadstawiacze policzków-absolutnie żadna personalna uwaga do Ciebie Alfa,żarliwie wierzący, nakazujący przebaczać, twierdzący, że tylko Bóg może osądzać). Przypominam, że ten sam Bóg powiedział: „Oko za oko…..”).
          A przynajmniej każdy z nich (gangrena ludzkości, coś gorszego niż sifilis)powinien być przynajmniej wychłostany publicznie i wygnany z NASZEGO kraju tak jak stoi bez prawa do niczego co na Naszej, świętej, polskiej ziemi posiadał i czego się tu dorobił.
          Niech się nikt do tej „świętej” ziemi nie przyczepia i nie podpina pod jakieś sekciarstwo czy jakieś inne bzdety. Skoro Bóg stworzył Ziemię to dla mnie nawet jej mały skrawek(Polska) jest świętością, tym bardziej, że to moja ojczyzna, każde drzewo i kamień to dzieło Boga zatem należy kochać i szanować.Amen.

        • Tola

          Nikt – mysle, ze powinnas zaczac od zmiany nicka, bo sie mocno wpasowuje w to o czym piszesz 🙂
          A przeciez nie jestes nikim, tylko KIMS 🙂

      • ALFA

        @Czlowiek
        „Wiec poco to sie rozpisywac ,Tu trzeba facetow z jajami i Odsunac te bydlo od wladzy” no i gdzie jesteście.Gdzie bronicie swoje rodziny
        Ale o tych facetach z jajami teraz to ciężko,bo bardziej robią się kobiety niż faceci.Popatrzcie się na siebie co sobą reprezentujecie.Kobiety kręcą głowami ,żeby dzieci miały co jeść i ubrać się w co.A wy chowacie głowy w piach.Tu masz GDZIE CI MĘŻCZYŻNI
        http://www.youtube.com/watch?v=hCUgkUUufBo

        • Aśka

          ALFA, nie dziel nas. Wiele już tu podziałów było, które nijak mają się dobrym wpływem na walkę w tej wojnie informacyjne, która trwa. Tym razem na kobiety i mężczyzn.
          Czlowiek i waryjat mówili tylko o jednej kobiecie.

          Tej kobiecie:

          „Wiec poco to sie rozpisywac ,Tu trzeba facetow z jajami i Odsunac te bydlo od wladzy.Nie jaka pani samulska prawdziwe imie i nazwisko (Irma Samuel).Powiedziala czy miala sie wyrazic do pewnej Polki.Was Polakow Nie bedzie??????I”
          ____
          Było już na blogu o pani Smulskiej, o której dowiedzieliśmy się z relacji pana, który zadzwonił do Radia Maryja.

        • ex student

          Do wody, żywnosci i gdzie sie da walą estrogeny i facetom testosteron zanika…

        • I w ten oto sposób znikną w/w podziały.

          Trzeba poznać zastosowaną broń przez przeciwnika.
          UWAGA! Została uruchomiona nowa podstrona

          http://jozefbizon.wordpress.com/wojna_informacyjna/

          poświęcona m.in. niewygodnym faktom oraz wojnie informacyjnej i stosowanym w niej technikom. Ma ona charakter edukacyjno-szkoleniowy.

        • Joanna

          Hormony m.in. te masowo przyjmowane w ramach antykoncepcji, nie ulegają biodegradacji. To samo z antybiotykami. Nawet jak nie połykamy tych paskudztw, to są przemycane w pożywieniu, w wodzie. O tym nikt nie mówi, ale małe stworzenia: żabki, myszy ulegają mutacjom i wymierają. Człowiek, jako że większy, deformuje się wolniej ale nieuchronnie. Dodatkowo przymulają nas fluorem i diabelskimi opryskami. Prywatyzacja wodociagów do świetny gescheft: biedni powymierają przed czasem, bogaci będą kupować wodę ekologiczną. Ja dostałam taką ofertę na maila: comiesięczna dostawa wody, czyszczenie urządzeń do wody i coś tam jeszcze. Nie zrobił wrażenia handel CO2, to i na wodzie można zarobić, a wkrótce pewnie i za tlen trzeba będzie płacić.

    • pandora

      Co do podsłuchu i niech Was to nie dziwi http://www.youtube.com/watch?v=KfxUY3awfSY
      a tutaj macie pozycję tego cudu proponuję użyć google earth 54.21.57.89N, 20.33.39.79E

  • jowram

    jak niszczony był Kościół od czasów II Soboru Watykańskiego.

    – Słowa, słowa, słowa… Zobaczmy, jak długo będziesz „wojownikiem” Tradycji… Na pewno przy pierwszej większej trudności wrócisz — jeśli wcześniej nie okaże się, że jest już za późno — do tej ręki, która karmiła cię przez ostatnie 25 lat…

    — Nie zrobiłem nic ponad to, że dokonałem wyboru. Dobrego wyboru. Nie mogłem już dłużej trwać w wewnętrznym rozdarciu. Nie mogłem dłużej odprawiać Novus Ordo Missae, wiedząc, że Pan Bóg nie odbiera z tego należnej czci. Podobnie jak ty, ja również opiekowałem się wspólnotami Odnowy w Duchu Świętym, grupami oazowymi, odprawiałem Msze dla neokatechumenatu. Wiem dobrze, co dzieje się w tych ruchach. Jak lekceważąco traktowany jest tam choćby tylko Najświętszy Sakrament… Jak kapłani traktują nową Mszę? Czym ona jest dla nich?

    Na początku lat 90. uczestniczyłem w kilkudniowym spotkaniu w jednym z katolickich klasztorów w Polsce, to nie było u franciszkanów. Widziałem, jak pewien bardzo znany zakonnik w czasie Mszy udzielał Komunię św. wszystkim biorącym udział w tym spotkaniu: katolikom, prawosławnym, buddystom, joginom, ateistom, gnostykom i czcicielom Gai. Dwadzieścia lat gryzłem się z tym, zastanawiałem się nad tym wydarzeniem. Przez tyle lat widok tego okropnego bluźnierstwa nie dawał mi spokoju. Dopiero niedawno zrozumiałem, dlaczego tak potworne profanacje dzieją się nawet w klasztorach. Nie jest to żadna teoria spiskowa, ale fakty: Kościół jest niszczony. I to nie tylko przez wrogów. Robią to również katolicy, w większości nie wiedząc o tym. Czy miałem do tego przykładać rękę? Kiedy to zrozumiałem, dalsze wnioski nasuwały się same. Opuszczenie zakonu było dla mnie decyzją dramatyczną, ale jedyną z możliwych. Mam spokojne sumienie. Nie czuję się winny, że kogoś zgorszyłem. Nie można zgorszyć się tym, że ktoś czyni dobro — jest to niemożliwe choćby tylko z logicznego punktu widzenia. Dokonałem wyboru dobra, zrobiłem dobrą rzecz. Jeśli moja decyzja budzi kontrowersje, to jedynie z tego powodu, że większość katolików nie rozumie obecnej, tragicznej sytuacji. Mam nadzieję, że dzięki mojej decyzji przynajmniej niektórzy franciszkanie zadadzą sobie pytanie: być może naprawdę z Kościołem nie dzieje się tak wspaniale, jak się to powszechnie przedstawia?

    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/1779

    Super rozmowa warta Głównej strony

    Pozdrawiam

  • Stanisław

    Kolejne przestępstwo w imię prawa, trzeba zebrać lokalne społeczności i przez referendum zablokować te mordercze zmiany, bo widać że UNY już lecą bez maskowania.

  • Orka

    Zaraz tam wytruć , a pomęczyć to bydło , niech wydaje pieniądze na leki , na zmodyfikowaną żywność … Z czego będą żyli jak wszystko wytrują ?! Wytrują i zdepopulują tylko stare osobniki ! Nie ma przyszłości dla starości ! Tylko , że ten świat tak ma , że wszystko co żyje , starzeje się … Depopulatorzy też …
    Ale co tam , nic nie jest wieczne ale Giewu i tak lepiej wie co dla Polaków jest najlepsze a oni sami jeszcze o tym nie wiedzą ,
    cyt. „…Rekord efektów komicznych pobiła jednak „Gazeta Wyborcza” informując swoich mikrocefali, że „Polacy są szczęśliwi” i nawet wyjaśniając – dlaczego. Okazuje się, że nie posiadamy się ze szczęścia, bo w społeczeństwie rośnie poparcie dla eutanazji. Dlaczego żydowskiej gazecie dla Polaków tak bardzo zależy na wmówieniu tubylcom, że nie ma prawdziwego szczęścia bez eutanazji? Pewnej wskazówki może dostarczyć okoliczność, że w związku z nieustającym przyrastaniem długu publicznego, w roku bieżącym koszty obsługi tego długu mogą sięgnąć nawet 50 miliardów. Nie da się ukryć, że leczenie starców-wampirów, z których nasi okupanci nie mają już przecież żadnej korzyści, a tylko same straty – tym większe, że wyleczonym trzeba będzie przez Bóg wie ile lat wypłacać emeryturę! – że to leczenie pozostaje w całkowitej i nieusuwalnej sprzeczności zarówno z celami okupacji („Szmaciak chce władzy nie dla śmichu lecz dla bogactwa, dla przepychu! Chce mieć tytuły, forsę, włości i w nosie przyszłość na ludzkości!”), jak i z nadziejami lichwiarskiej międzynarodówki na profity z 35 milionów tubylczych niewolników polskich. W tej sytuacji eutanazja objawia się jako jedyne wyjście i zapewne dlatego „Jurek Owsiak” przetestował właśnie reakcję opinii publicznej na propozycję jej legalizacji, a przodująca w pracy operacyjnej oraz wyszkoleniu bojowym i politycznym pani red. Katarzyna Wiśniewska z najweselszego w całej „Gazecie Wyborczej” działu religijnego, sztorcuje Episkopat za unikanie udziału w dyskusji nad legalizacją eutanazji…”
    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2718

  • lakiluk

    kolejne bibie piany przed monitorem komputera haha

    wytruc, zatruc, zabic itd – zygac sie chce juz od tych informacji tutaj

    w tv wiadomo jak serwują informacje, tutaj natomiast wszystko leci w drugie ekstremum.
    z tego nie bedzie pozytku dla nikogo, bo jedni nastawiają sie na drugich z wrogościa, nie ufnościa itd,

    po za tym nazywanie innych ludzi lemingami tez o czyms swiadczy i zacznijmy najpierw od spojrzenia na siebie, bo jesli dla nas inni to lemingi, to z takim podejsciem wcale nikomu nie pomagamy.

    • Lesij

      Jestem wręcz odwrotnego zdania.

    • Aśka

      Lemingi, to nie wszyscy inni poza nami. Lemingi, to też nie wszyscy, którzy nie wiedzą pewnych rzeczy. Lemingi to ci, którzy nie wiedzą i nie chcą wiedzieć, mimo że daje im się solidne argumenty.

    • kłopot w tym, że admin tego bloga nie ma świadomości ogólnej ani wiedzy np na temat psychologii. to raczej „wyedukowany leming”. też mi rzygać się chce jak w każdym tekście widzę takie słowa.
      już dawno mówiłem, że tego typu słowa odstraszają zwykłych czytelników, którzy zamiast czytać cały tekst, uważają nas za oszołomów. są pewne słowa i pewne tematy medialnie skompromitowane na które „ludziowcy” reagują odruchem psa pawłowa.

  • Roma

    http://tech.wp.pl/kat,1009793,title,Aplikacje-zagrazaja-dzieciom-Szokujace-wyniki-raportu,wid,15168542,wiadomosc.html

    Wnioski płynące z raportu są co najmniej niepokojące. Rodzice pozwalający dziecku zagrać w grę o pluszowym misiu, zdradzają nieznanym im firmom numer telefonu, przyzwyczajenia własnych dzieci, a nawet mówią wprost, gdzie te dzieci się znajdują.

  • Lesij

    Panie Marku zrób pan wolną dyskusje! Mam kilka ciekawych linków i przemyśleć do pokazania Wam! A nie chce „zaśmiecać” tutaj!

    • Joanna

      W przyszłym tygodniu rząd zajmie się nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt, aby zalegalizować w Polsce ubój rytualny -zgodnie z przepisami UE. Przepisy te przewidywały mozliwość ograniczenia zarzynania zwierząt na żywo, pod warunkiem notyfikacji własnych uregulowań prawnych do końca 2012r.,Polska nie notyfikowała ustawy o ochronie zwierząt, dlatego przyjęła ubój rytualny. Zmiana w ustawie o ochronie zwierząt ma charakter kosmetyczny, bo zgodnie z konstytucją przepisy unijne mają pierwszeństwo przed prawem krajowym. W sejmie oczywiście taktycznie w ub.roku zrobiono wrażenie, że „się nad sprawą pochyla” tj. PSL zgłosił projekt nowelizacji (dopuszczający ten ubój),który nie został przyjęty przez większość, ale nikt nie pofatygował się aby zgłosić do UE krajowe uregulowania prawne. I termin uciekł. PSL zasłania się, że ubój rytualny jest konieczny ze względu na korzyści z handlu. Muzułmanie dopuszczają mozliwość ogłuszania zwierząt przed ich zarżnięciem, żydzi nie. Więc chodzi tu o interes żydowski.

  • Po_prostu

    Jak można się przed tym uchronić? Czy są jakieś filtry, które będą w stanie wyłapać fluor z wody???

    • ALFA

      Tu powinien nam pomóc Peryskop. Jak się pozbyć fluoru z wody.Bo filtry nam nie pomogą.Wiem jak się pozbyć chloru, a nie fluoru.

      • Myśląca Gaja

        Woda posiada nie tylko fluor i chlor, ale jeszcze bardzo dużo szkodliwych dla zdrowia czynników; hormonów, sterydów i różnych leków. Dlatego raz jeszcze proponuję zapoznać się z metodą oczyszczania wody za pomocą łupków krzemowych. Woreczek takich kamyków (lepsze są drobniejsze) kosztuje w granicach 30 zł, a do codziennego użytku starczy na 50 lat -tyle czasu zachowuje swoje właściwości. Wodę oczyszcza ze wszystkiego co patogenne, a także z metali ciężkich. Przy ich pomocy można nastawiać wodę profilaktyczną i leczniczą. Leczniczą warto ustrukturyzować, bo wóczas z uwagi na molekuły jest idealna przyswajalność komórkowa. Załączałam tutaj linki do informacji w tym temacie.

        • Myśląca Gaja

          A tak przy okazji mam małą sugestię. Może warto byłoby stworzyć zakładkę, gdzie wrzucalibyśmy info o różnych metodach leczenia naturalnego. Każdy z nas ma jakieś sprawdzone receptury i sposoby i moim zdaniem warto byłoby zgromadzić je w jednym miejscu, bo dosyć kłopotliwe jest szukanie tego w różnych tematach, a nie zawsze mamy czas, aby poczytać od ręki. Mamy trudne czasy i takie wzajemne wsparcie -moim zdaniem -byłoby na czasie. Roboczo można by nazwać zakładke „Zdrowie w naszych rękach”. I co Wy na to? 🙂

        • jowram

          Podaj link ?

        • ALFA

          Woda – pamięć wody 1/9 Niezwykłe właściwości wody Lektor PL http://www.youtube.com/watch?v=yErVExgRkdM

        • ex student

          Tylko filtry z odwróconą osmozą coś mogą pomóc, ale dobry taki filtr to chyba z kilka tys zł podobno…

          inaczej trzeba znaleźć w okolicy chłopa czy dom ze studnią albo w lesie jakieś źródło – nie ma wyjścia…

          O tych łupkach nie słyszałem – co one zrobia z tym wszystkim co zawarte w wodzie – pochłaniaja? Ale przez 50 lat??? Nie ściema to? Zwyły domowy filtr węglowy zapycha się po miesiącu tak około…

        • Myśląca Gaja

          @ex student
          Poczytaj o filtrach z odwrócona osmozą, ale nie strony producentów tylko fachowców, a dowiesz się, że to wielka ściema za wielkie pieniadze -jak wiekszość rzeczy, bo na wciskaniu ciemnoty ludziom robi sie wielkie kokosy 🙂

          Krzemowe wkłady także widziałam gdzieś w sieci -trzeba pogooglać -ale ja wodę krzemową robię wyłacznie do „użytku wewnetrznego”.

  • Lutek

    Pytałem w sklepach o pastę do zębów bez fluoru – nigdzie nie mieli.
    Pytałem w aptekach – w żadnej nie było. Więc zamówiłem w jednej z nich, ale nie przyszła. Aptekarz przy mnie sprawdzał w bazie danych hurtowni i takiej pasty jakiej szukam – Ziaja bez fluoru – nie mieli więc zamówienie było niemożliwe, mimo że wskazałem mu tą pastę na allegro i ją widział. Przy okazji ostrzegł mnie, że mycie zębów taka pasta to tak jakby wcale nie myć, ale z drugiej strony zalecił mi sprawdzenie w pobliskim sklepie z kosmetykami. Kiedy byłem w tym sklepie, pani sklepikarka wyjęła katalog Ziaja i ta pasta tam była, więc zamówiłem 2 tubki. Aptekarz miał rację – wprawdzie w aptece nie można tego dostać, ale w sklepie z kosmetykmi tak. Zobaczymy jak będzie, mam nadzieję że mi zęby nie wylecą.

    • elcoo

      Na pewno Ci nie wylecą, znam osobę, która korzysta z pasty Tołpa bez fluoru od lat i jeszcze nie wyleciały…, A teraz nawet widzę, że ta firma dalej produkuje ten żel do zębów i można sobie nawe przez internet zamówić po 7 zł. – To tak jakby ktoś jeszcze szukał past bez fluoru, bo faktycznie w stacjonarnych sklepach ciężko znaleźć, nawet tych kosmetycznych.

      • Myśląca Gaja

        Kilka tygodni temu zalinkowałam indyjskie orzechy piorące, ale chyba umknęło to Waszej uwadze –może dlatego, że nie wstawiłam żadnego komentarza.

        Dlaczego o nich wspominam? Pierwszy raz miałam z nimi do czynienia ponad 15 lat temu i do dzisiaj nie rozstaję się z nimi. Wówczas nie były dostępne w Polsce, a nawet w Europie. Przywoziła mi je moja przyjaciółka Hinduska. Kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki te niepozornie wyglądające orzechy, które bardziej przypominają nasze kasztany uznałam, że skoro one są do wszystkiego, to znaczy do niczego.

        Bo jak to możliwe, aby mogły zastąpić: proszek do prania, płyn zmiękczający, płyn do naczyń, do kąpieli, do podłóg, szafek, okien, luster, mydło, pastę do zębów, płyn do płukania ust, szampon, mydło, a nawet środek do czyszczenia srebra i złota, a jeszcze do mycia warzyw i owoców? Przecież to brzmi, jak bajka z 1001 nocy. Ale to najprawdziwsza prawda, zresztą poczytajcie sami –linki poniżej.

        Dodam jedynie, że wywar z orzechów (ług) jest odkażający, antybakteryjny, grzybobójczy i biodegradowalny. Odkąd stałam się szczęśliwą posiadaczką tych orzechów nie kupuję już żadnej chemii. Raz na 10 dni gotuję wywar i trzymam go w lodówce używając w razie potrzeby. A orzechy pozostałe po zrobieniu wywaru wzrucam do małego lnianego woreczka i używam, jako mydła –dwa w jednym –peeling i mydło. Można wlać do butelki i używać, jako płynne mydło. Ten sam wywar jest cudowną „pastą do zębów”. Wystarczy namoczyć szczoteczkę w płynie i wyszczotkować zęby, dziąsła i język, a zęby są lśniące (żadna pasta tego nie dokona) i z czasem lekko wybielają się. Ten płyn do mycia zębów ma w składzie jedynie saponiny, które pienią się, jak mydło, ale nie oblepiają zębów gliceryną, która jest w każdej paście, o fluorze już nie wspomnę i pozostałych truciznach. Lekko rozcieńczony służy, jako płukanka do ust (lekko gorzkawy, ale tego nie połykamy). Leczą paradontozę, kandydozę jamy ustnej, a użyte jako szampon, po 3 myciach leczą z łupieżu (a to też grzybica). Skóra myta tym „mydłem” jest jedwabista w dotyku, a i płaszcz lipidowy jest zachowany, żadnych alergii, egzem i innych przypadłości skórnych. Nie tylko dbamy o zdrowie i żyjemy w zgodzie z naturą, ale także oszczędzamy bardzo duże pieniądze. Ja za kilogram takich orzechów płacę 38 zł. A na ile starczają dowiecie się z załączonych linków. Jedna tylko uwaga, kupujcie wyłącznie z Indii lub Nepalu, bo one maja 15% saponin, natomiast tańsza wersja jest z Pakistanu, ale tam jest o połowę mniej saponin w związku z czym wystarczają na połowę krócej. Szczerze polecam 🙂

        http://www.orzechy-piorace.baza-wiedzy.com/?zastosowanie-orzechow-pioracych,3
        http://dziecisawazne.pl/orzechy-piorace/
        http://www.ekorodzice.pl/indyjskie-orzechy-piorace,51,52,354.html

        Ja kupuję w Bogutyn-Młyn
        http://www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=3773&page=

        • AQQ

          Moja ś.p. babcia zmywała naczynia w wodzie , która została po odcedzeniu ziemniaków lub makaronu!

          http://www.stopcodex.pl/2010/11/oglupianie-spoleczenstwa-cz2/ rtęć.

        • ALFA

          @AQQ i nie miały zniszczonych rąk jak teraz po płynach do garów.
          Ja jak najmniej używam chemii do mycia wanny soda i ocet do muszli klozetowej też.To pamiętam jak nie było tej chemii i dalej to stosuję taniej i zdrowiej.
          @Myśląca Gaja odrzuć gluten zobaczysz poprawę w zdrowiu.Kupuj mąkę gryczaną.Odrzuć cukier ja żyję bez cukru 47 lat i wcale mnie nie ciągnie do słodyczy ,ale uwielbiam ostre przyprawy.

        • Myśląca Gaja

          @Alfa
          Chyba ominęłaś mój spór prowadzony z Peryskopem odnośnie zbóż i gryki 🙂

          Cały czas piszę, że gluten i gliadyna zawrte w pospolitych zbożach, to trucizna. Nie jadam zbóż i niczego, co z nich pochodzi, mięsa, cukru, ani nie piję słodkiego mleka. Kefir i twaróg robię sama. Zdrowie -Bogu dzięki -dopisuje. Nigdy nie brałam żadnych lekarstw -nawet tabletki od bólu głowy -a trochę już żyję na tym świecie. Zawsze leczyłam się naturalnymi medykamentami, a także swoją rodzinę.

        • Myśląca Gaja

          @Monitor
          Marku, dlaczego mój wpis z 21:34 -raptem z kilku zdań jest wrzucony do moderacji?

        • Myśląca Gaja

          Sprawdzam, na jaki zwrot wyczulony jest …komputer, że wrzuca mnie do moderacji. Hmm … zobaczymy, czy moje domysły są słuszne, czy nie 🙂

          @Alfa
          Chyba ominęłaś mój spór prowadzony z Peryskopem odnośnie zbóż i gryki 🙂

          Cały czas piszę, że gluten i gliadyna zawrte w pospolitych zbożach, to trucizna. Nie jadam zbóż i niczego, co z nich pochodzi, mięsa, cukru, ani nie piję słodkiego mleka. Kefir i twaróg robię sama. Zdrowie -Bogu dzięki -dopisuje. Nigdy nie brałam żadnych lekarstw -nawet tabletki od bólu głowy -a trochę już żyję na tym świecie. Zawsze leczyłam się naturalnymi medykamentami, a także swoją rodzinę.

        • Peryskop

          ALFA: „uwielbiam ostre przyprawy”

          Ja też, bo oprócz smaku dają efekt antyrakowy !

          😀 😀 😀

        • Tola

          Ostre papryczki dodatkowo poprawiaja nastroj!

        • marek

          @Myśląca Gaja
          18 stycznia 2013 at 20:43

          -ja tez uzywam orzechow pioracych, potwierdzam, sa rewlacjyne. Dziekuje, kochana , za Twoje wartosciowe wpisy i pozdrawiam cie.

        • marek

          Pozdrawiam Cie, oczywiscie.

        • jowram

          ja mam te orzechy ,ale efekt prania mizerny. Wróciłam do proszków i ew. szarego mydła, jak nie w postaci płatków to kroję z kostki . Do gotowania prania najlepsze szare mydło .

      • ket

        Sensodyne Classic

        Specjalistyczna pasta dla nadwrażliwych zębów. Zawarty w niej chlorek strontu zamyka odsłonięte kanaliki zębiny zapobiegając przedostawaniu się do zakończeń nerwowych bodźców wywołujących ból. Nie zawiera Fluoru.!!!

        – uśmierza ból nadwrażliwych zębów
        – czyści i łagodnie chroni zęby i dziąsła
        – długotrwale odświeża oddech
        http://www.stylistka.pl/kosmetyki/glaxosmithkline/sensodyne-classic/

        cena: ok. 11 zł

        • marek

          Sensodyne Clasic ma, niestety sacharyne, ktora, jak wszystkie slodziki, jest rakotworcza.
          Gdy myjesz zeby, wcierasz ta sacharyne w dziasla i przenika szybko (jak leki homeopatyczne) do wnetrza organizmu i go zatruwa codziennie latami az sie uzbiera na raka. Ja myje sama szczoteczka, czasem soda z woda utleniona czy sola.

        • Aśka

          Marek, myjesz sama? Naprawdę 😉

        • Po_prostu

          Z kontekstu łatwo wywnioskować, że Marek myje SAMĄ szczoteczką, już nie czepiaj się szczegółów 🙂

        • Aśka

          Faktycznie, nie zauważyłam. Przepraszam.

        • Myśląca Gaja

          @marek
          Dziękuje za pozdrowienia, które odwzajemniam 🙂 oraz za potwierdzenie cudownej mocy orzechów pioracych. Sceptykom powiem jedynie, że istnieje on do pierwszego wykorzystania ich. Pamietam, że pierwsze zastosowanie ługu dotyczyło sprawdzenia ich mocy na szklanych drzwiach kabiny prysznicowej. Każdy wie, jak trudno zmyć mydlana szadź ze szkła, trzeba trochę nameczyć się, a nie wiem dlaczego, ale na szkle te mydliny jakoś mocno sie trzymają i mimo każdorazowego ich spłukania osiadają. Wzięłam na dłoń troszeczkę ługu i jednym ruchem dłoni przetarłam kawałek szkła, spłukałam wodą, a osad znikł i było tak, jak w reklamach, szkło błyszczało, tylko tutaj działo się to naprawdę. A po umyciu ługiem osad nie osiada tak szybko.

          @Gdy myjesz zeby, wcierasz ta sacharyne w dziasla i przenika szybko (jak leki homeopatyczne) do wnetrza organizmu i go zatruwa codziennie latami az sie uzbiera na raka.

          To najprawdziwsza z prawd, bo przez jamę ustną w ciągu 20-30 minut przepływa ok. 4 litrów krwi. Szczotkując zęby chociaż przez 3 minuty -choć to zbyt krótko -przepływa około pół litra krwi, do której trafiają toksyny z pasty do zębów. To wystarczy, aby przez lata uzbierać sporą ich ilość wyłacznie poprzez mycie zębów „detergentami”, czyli pastami do zębów rzekomo majacymi chronić nasze zęby.

        • ex student

          trzeba zrobić papkę z sody i kilu kropel wody utleionej i tym czyścić zęby, ale chyba nie szczotka, która powoduje mikrourazy dziaseł, ale jakimś tamponem.

    • mlotnanwo

      używam tej pasy do zębów od kilku miesięcy chyba wszystko jest w porządku ,można ją bez problemu nabyć u zaprzyjaźnionych sprzedawców.

      • AQQ

        a ja nie myje zębów pastą i nie wyleciały! (sodka, sól, woda utleniona lub czysta a nie jakieś wymysły czarciego chemika!)

        • Myśląca Gaja

          @AQQ
          Soda oczyszczona ma bardzo wiele korzystnych zastosowań nie tylko dla zdrowia (wspaniale odkwasza organizm, najwyższe zasadotwórcze Ph), ale także w gospodarstwie domowym. Zwracam jedynie uwagę, że codzienne mycie zębów sodą powoduje zbyt dużą ścieralność szkliwa, co z czasem objawi się ich mniejszą trwałością. Soda dodawana jest do wszystkich past do zębów, które mają za zadanie usuwać płytkę nazębną lub je wybielać np. w paście dla palaczy.

          Mycie zębów z użyciem sody nie powinno odbywać się częściej, jak raz w tygodniu. Ja robiłam proszek do mycia zębów na bazie cynamonu i drobnoziarnistej białej glinki koalinowej oraz stevii. Cynamon zmniejsza ilość bakterii beztlenowych występujących w jamie ustnej, dlatego też pomaga w utrzymaniu jej higieny i zachowania świeżego oddechu. Natomiast stevia ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze i jest najskuteczniejsza w walce z próchnicą.

        • ALFA

          Ale sodę w sklepie mamy skażoną ołowiem.

        • ex student

          no ale powinna być „food grade” jak mówią amerykanie, bo przeciez dodaje sie do ciast, itp. Jakby ktoś miał dostęp do jakiegos laboratorium i to potwierdził, to mozna by potencjalnych drani zaskarzyć, jelsi to prawda…

        • Myśląca Gaja

          @Ale sodę w sklepie mamy skażoną ołowiem.

          Alfa, podaj proszę skąd masz wiedzę o skażeniu sody ołowiem?
          Sorry, że dopytuje, ale kiedyś sprawdzałam sodę w laboratorium (kiedy zażywałąm ją wewnetrznie) i była czysta …

        • ex student

          też się spotkałem z tymi opiniami, moze zależy to od producenta.
          Albo taka sprzedawana w wiekszych ilosciach i otrzymywana jakoś przemysłowo…?

        • ALFA

          Jeżeli sprawdzałaś to ok .Czytałam miałam art,ale wirus wyczyścił mi pliki.Teraz to mam w głowie.Ja kupuję w aptece.Drogo bo drogo ale czysta.I jest różnica w rozpuszczaniu w wodzie.Może trzeba sprawdzić z jakiej firmy.

        • Sody z wodą to ci mamy tu dostatek.
          A dlaczego?
          Dowiesz się z wykładów poświęconych wojnie informacyjnej i stosowanych w niej technikom zapewniającym osłonę prania mózgów.
          TU
          http://jozefbizon.wordpress.com/wojna_informacyjna/

          Jedną z takich metod osłony jest metoda na kota (chodzi o szybkie zagrzebywanie).

        • king

          Polecam mycie glinką zieloną,bardzo dobrze wpływa na zęby.

          http://biocosmetics-polska.pl/glinki-glinka-zielona/p,34331

          oczywiście wziąłem pierwszy lepszy adres,który mi wyświetliło,jakby ktos nie wiedział co to jest.

  • rabarbarek

    Czasy Wersalu politycznego skonczyly sie juz dawno. To co obserwujemy w ostatnich latach jest gangsteska polityka podpierana atakami falszywej flagi prowadzona przez kryminalistykow zainstalowanych na najwyzzych rzadowych pozycjach.

    Operacja wojenna w Mali zorganizowana przez prezydenta Hollande , jest tego kolejnym dowodem. Pamietam jak dyskutowalismy po wyborach we Francji na temat nowo wybranego prezydenta Francji. Wiadomo bylo , ze choc mocno ” zakorzeniony” wsrod ” braci starszych” , obiecywal jednak polityke pelna milosci w przeciwienstwie do Sarkoziego . Na tych swoich obietnicach dojechal do prezydentury. Juz wtedy padalo pytanie , ” Czy we Francji nie ma zadnego Francuza , ktory nadawalby sie na prezydenta?” Dzisiaj Francja dostala odpowiedz , dlaczego Hollande?

    Kolejna marionetka w rekach globalistow , konieczna do kontynuacji ” polityki milosci” za pomoca bomb , czolgow i dronow. Nie dajmy sie nabrac na to , ze decyzja o ataku na Mali jest suwerenna decyzja Francji. Marionetka wykonuje rozkazy plynace z Waszyngtonu. Zaszlosci historyczne [ kolonijne] to tylko dobry pretekst wyslania na wojenke Francuzow. Za ich plecami czai sie zupelnie ktos inny. USA juz od dawna ” dronowala” Mali , ale przeciez wcale nie chodzi tam o zadna Al-CIAde , czy fundamentalistow islamskich. Ropa i zloto + inne bogactwa , to jest cel prawdziwy inwazji. Zloto i rope odkryto calkiem niedawno . [ czyzby tam wlasnie Federal Reserve przechowywal niemieckie zloto? , zart oczywiscie , choc smutny]

    Prawdopodobnie Mali stanie sie dla Francji tym czym Afganistan dla Rosji i USA. Ale dzieki wlasnie Francji , USA zlapie troche oddechu , przed kolejna szykujaca sie zawierucha. Dwa dni temu napisalam , ze atak na cudzoziemcow zatrudnionych na polach gazowych w Algierii stanie sie pretekstem do wojny. Dzisiaj wszystkie gazety , nie tylko francuskie, powtarzaja slowa Hollande o tym , ze Francja nie moze przygladac sie biernia jak islamisci z Mali , ktorzy przedostali sie do Algierii , aby porywac pracownikow zagranicznych firm.

    Zdjec z porwania oczywiscie nie ma , telawizje pokazuja zdjecia , ktore nijak sie maja do akcji prob uwolnienia zakladnikow , gdzie podobno trup sie kladl gesto i zginelo wedlug prognoz , okolo 100 osob. A wiec po raz kolejny robieni jestesmy w przyslowiowe ” jajo” ,z ktorego przeswituje trzecie dno.

    A kto jest zarzadca tej operacji? Bezposrednia opieka sprawuje AFRICOM, ktorego sztab znajduje sie we Frankfurcie w Niemczech. To jedna z szesciu jednostek Armii Amerykanskiej , ktorych zadaniem jest nadzor nad operacjami wojennymi prowadzonymi w roznych czesciach swiata. Jest to podzial regionalny .

    Warto jeszcze przypomniec , ze do zeszlego roku dowodca AFRICOMu byl general Ham. Przyzwoity chlop , ktoremu wydawalo sie , ze jest dowodca wojskowym i , ze jego zadaniem jest nie tylko atakowanie , przygotowywanie planow tych atakow , dobor kadry wojskowej, ale takze ochrona wojsk i dyplomatow amerykanskich w rejonie za , ktory odpowiadal.

    Okazalo sie , ze nic bardziej mylnego. W czasie ataku na ” konsulat” w Benghazi [ Libia] general Ham dostal rozkaz z Pentagonu i od Obamy , aby nie wysylac na pomoc Amerykanom tam pracujacym i ambasadorowi pomocy militarnej. Odmowil wykonania rozkazu i chcial wyslac na miejsce ataku helikoptery , aby zaatakowaly napastnikow. I wtedy to wlasnie do akcji wkroczyl jego zastepca , ktory poinformowal go , ze wlasnie przestal byc szefem AFRICOMU . Wiadomo co bylo potem , ambasador zginal, genaral Ham zostal pozbawiony pracy , a AFRICOM pod nowym przywodztwem knuje przeciwko krajom Afryki. Mali to dopiero poczatek.

    http://gerarddirect.com/2012/10/28/head-of-africom-fired-for-wanting-to-assist-personnel-in-benghazi/

  • ALFA

    W Polsce umiera na raka 2 razy więcej ludzi niż średnio na świecie.
    Chroniczne zatrucie objawia się ogólnym osłabieniem mięśniowym, utratą apetytu, nudnościami, zapaleniem błon śluzowych oczu, nosa i gardła, zmianami chorobowymi skóry, prowadzącymi do zapalenia, zaburzenia pigmentacji i jej rakowacenia. Mogą powstawać guzy złośliwe różnych narządów. Długotrwałe narażenie na arsen prowadzi również do trwałych uszkodzeń centralnego układu nerwowego, zaburzeń nerwowych i zapalenia nerek.

    Obliczenia oparte na danych epidemiologicznych wskazują, że przekroczenie zawartości arsenu w wodzie do picia o 50% stężenia dopuszczalnego może wywołać raka wątroby, płuc, nerek i pęcherza moczowego u 13 osób na 1000.

    Picie przez dłuższy okres wody zawierającej cztery razy więcej arsenu niż dopuszcza norma powoduje ryzyko zachorowania na raka skóry u 5 na 100 osób.
    http://www.hydropure.com.pl/i-wybrane-pierwiastki-zwizki-chemiczne-i-substancje-wystpujce-w-wodzie-pitnej-toksyczne-dla-org,82?PHPSESSID=e7c838741eb736cf427fadcc857da114
    Tak nas trują.Czas podnieść dupy z przed TV.

    • od

      Owszem trują, ale przede wszystkim chemioterapią. Rzadko kto przeżywa chemioterapię. I to jest przede wszystkim przyczyna bardzo wysokiej śmiertelności w chorobie nowotworowej. Gdyby ci ludzie nie byli w taki sposób „leczeni”, mieli by znacznie większą szansę na przeżycie i wyzdrowienie.

      • AQQ

        od
        Głupich nie trza siać bo się sami rodzą!jako wiedżma to mówię i POtwierdzam. 😉
        Dziś miałam przeprawę z pewną babcią 6letniej sliczniutkiej dziewczyneczki.
        Ile to dziecko wycierpiało przez wiarę-religię w dochtora, mam nadzieję, że przeżyje.

  • jowram

    Gaja — Gdzie link do łupków krzemowych,piszę się na te kamienie.

    • Peryskop

      jowram, ostrzegam przed poradami Myślącej G.

      Dała się tu poznać jako kłamliwe źródło (dez)informacji, bo przeplata wartościowe wpisy agenturalnymi manipulacjami.

      Przez @Rabarbarek Gaja M. została namierzona jako gajanka – agenturka Agenda21.

      http://rense.com/1.imagesH/trojhorse_dees.jpg

      M.in. starała się nam wmulić, jakoby kazeina z mleka odkładała się w sercu i powodowała choroby.

      Powołała się na dr MacLachlana z NZ, który opublikował takie unikatowe odkrycie, a jak sprawdziłem że to był biznesmen, szef firmy produkującej różne warianty mleka dla tych, którzy czegoś tam nie tolerują (zmarł na raka w wieku bodaj 61).

      Co znamienne – Gaja M. przyłapana na tym dezinfo odstraszającym od konsumowania przetworów mlecznych – zamilkła na ten temat.

      I muli dalej.

      Radzę sprawdź wodę krzemionkową, bo nie wszystkie substancje o cechach bakterio-statycznych są korzystne dla zdrowia człowieka.

      Mam na uwadze spożywanie jonów krzemu mineralnego, skoro mamy jego bogate źródło w kaszy gryczanej, gdzie występuje już w odpowiednia poprawionej biologicznie przyswajalnej wersji walencyjnej (chelaty).

      Czuj czuj czuwaj !

      Pozdrawiam 😀 😀

      • od

        Trzeba się z Peryskopem zgodzić. Te różne porady z dziedziny medycyny „naturalnej” to niejednokrotnie nic dobrego nie przynoszące molestowanie ciała. Natura doskonale sama o wszystko zadbała, my powinniśmy tylko żyć zgodnie z jej prawami i będziemy zdrowi, bez zadręczania się lewatywami, głodówkami, skomplikowanymi miksturami itp.

        • ex student

          „Niech pożywienie bedzie Twym lekarstwem”, jak mawiał Hipokrates.

          Ale i lewatywa czy głodówka nie jest zła…
          A podobnie mikstura, czyli dobra nalewka 🙂

        • Myśląca Gaja

          Masz tylko część racji. Dlaczego? Z prostego powodu. NATURA, czyli nasz organizm jest w stanie sam zadbać o siebie, ale wyłacznie w okolicznościach prawidłowego funkcjonowania. Co to oznacza? Tyle tylko, że kiedy zachowane sa prawidłowe funkcje organizmu, to wówczas organizm prowadzi z nami swoisty dialog i informuje nas, co w danym momencie jest jemu potrzebne do efektywnego funkcjonowania.

          Pisałam już tutaj, że zakwaszony organizm -a taki ma około 90% całej populacji na świecie -nie jest w stanie samodzielnie realizować swoich funkcji stąd pojawiają się niedomagania z pozycji różnych organów, schorzenia, a w końcu choroby zwane cywilizacyjnymi. Najlepszym przykładem są małe dzieci, czy kobiety w ciąży, które w naszym rozumieniu mają dziwne zachcianki, bo jak można dla przykładu jeść marynowanego śledzia, a po nim lody czekoladowe (?) Można, bo organizm informuje, co w danym momencie jest potrzebne dla rozwijajacego się płodu.

          Aby żyć w zgodzie z prawami natury i aby organizm mógł wypełniać funkcję samooczyszczania i samonaprawy niezbędne jest przywrócenie odpowiedniego Ph naszemu organizmowi. Inaczej nie ma na to najmniejszej szansy. Stąd mowa o lewatywie (formie oczyszczania podstawy ochrony organizmu, czyli jelita grubego) prawidłowej diecie i unikaniu toksyczności na co dzień. Gdybyśmy zawsze żyli, a przede wszystkim zwracali uwagę na to, co wkładamy do ust, to żadna ingerencja (lewatywa, odtruwanie) nie byłaby potrzebna. To nie jest „molestowanie ciała”, a świadome przywracanie jego fundamentalnych funkcji. 🙂

        • ex student

          akurat z tym ph i zakwaszaniem czy odkwaszaniem przeczytałem niedawno dosć sceptyczny artykuł – mianowicie np. ph naszej krwi jest stałe i waha sie w zakresie kilku dziesiątych % od normy, gdyz organizm ma swoje mechanizmy regulacji ph krwi, bo jak się to zaburzy to śmierć…

          Podobnie żołądek musi być kwaśny i prawie ze nic nie jest w stanie go „zzasadowić”,
          bo kwaśne środowisko jest niezędne do trawienia.

          Ale faktycznie racja z tą naturą, ze w pewnym momencie nalezy ją wspomagać, tylko trzeba wiedzieć jak i na tym polega rola sztuka, zgodnie z klasyczna definicją, ze „zadaniem sztuki jest uzupełniać naturę tam, gdzie zostawiła jakieś wolne miejsce (czy swobodę, możliwość)”…

        • Myśląca Gaja

          Gdyby Ph krwi było stałe, to nie byłoby cukrzycy 🙂
          Dowiedzionym i bezspornym faktem jest, że zakwaszony organizm powoduje wszystkie choroby z tą najgorszą czyli nowotworem.

          Zgodne jest tylko to, że każdy organ ma SWOJE STAE Ph, a owa stałość sprowadza się dla normy indywidualnej dla każdego organu i nasz mózg ma za zadanie pamietania tych norm i dążenia do zachowania tych parametrów. Jednakże mózg sam z siebie nie naprawi szkód, które wyrządzamy sami sobie. Zasada 20/80 to podstawa każdej diety.

        • od

          Myśląca Gaja, masz już dawno nieaktualne wiadomości. Skoro, jak twierdzisz aż 90% ludzi ma zakwaszony organizm i to ma być przyczyną wszystkich najgorszych chorób, dlaczego taki odsetek ludzi nie choruje?

          I kto dowiódł, że zakwaszony organizm powoduje wszystkie najgorsze choroby? Ja mam np. inne wiadomości.

          A poza tym organizm bardzo dobrze wie co robi. Funkcjonuje w sposób autonomiczny i jeżeli jest „zakwaszony”, to widocznie jest mu to do czegoś potrzebne.

          A może słyszałaś o wymyślaniu chorób, które nie istnieją? Po to, żeby nagonić klientów służbie zdrowia i big pharmie. Był tu kiedyś stosowny link.

          Myśląca Gaja, powielasz stereotypy i propagandę medycyny akademickiej, która notorycznie straszy ludzi. Większość osób z tego powodu żyje w ciągłym lęku o swoje zdrowie i doszukuje się w sobie różnych chorób, zamiast żyć w poczuciu bezpieczeństwa i zaufania do własnej natury.

          Takich wystraszonych ludzi łatwo zagonić do szczepionek albo na chemioterapię lub do chodzenia do rozmaitych terapeutów i wykonywania nic nie dających (bezsensownych) i wcale nie poprawiających zdrowia zabiegów. Ale za to opróżniających portfel.

          Trzeba powiedzieć wprost, jest mnóstwo oszołomstwa w tej tzw. medycynie naturalnej i zawracania głowy.

          Niestety Myśląca Gaja, wpisujesz się w ten nurt. To jest nawet trochę dziwne, że będąc osobą o szerokich horyzontach, nie widzisz tej góry fałszywych przekonań i powtarzasz nieprawdziwe i nieudowodnione rzeczy.

          Chociażby to zalecane przez Ciebie picie sody. Przecież to zobojętnia kwas żołądkowy i musi prowadzić do zaburzeń w trawieniu, to oczywiste. A Ty coś takiego zalecasz.

          Przemyśl sprawę i weź pod uwagę, jak wiele osób się z Tobą nie zgadza. Może to jednak ma jakiś sens i może warto zajrzeć również do innych źródeł wiedzy i innych autorów niż ciągle, od wielu lat tych samych.

        • Myśląca Gaja

          @od

          Wyglada na to, że nie czytasz moich wpisów ze zrozumieniem, albo przyjmujesz postawę tendencyjną.

          Jeżeli znajdziesz choć jeden mój wpis, w którym promowałam medycynę naturalną nawołujac do leczenia się aptecznymi medykamentami, chemicznej suplementacji, poddawania się operacjom i wyszukiwania w sobie chorób, albo stosowania chemioterapii, to przeproszę Ciebie za ten wpis.

          Masz jednak problem, bo nie znajdziesz ani jednego takiego wpisu. Promuje jedynie zdrową, zbilansowaną dietę, unikanie chemii w każdej postaci i profilaktykę, czy też leczenie oparte o fitoleki w myśl słów ojca medycyny Hipokratesa „Niech pożywienie będzie lekarstwem, a leksrstwo pozywieniem”. Jednakże nikt nie ma obowiązku troszczyć się o swoje zdrowie, a swoje wpisy kieruję do tych, którzy pomimo przeszkód chcą zachować zdrowie, badź je doprowadzić do zadawalajacego stanu.

          O tym, że zakwaszenie organizmu jest przyczyną wszelkich schorzeń nie jest moim wymysłem, a faktem, który coraz to głośniej jest podkreślany przez naukowców i lekarzy. Z brzegu wziete przykłady: nałogi i nadwaga bądz otyłość. Każda terapia rozpoczyna się od odkwaszenia organizmu, bo tylko odkwaszony organizm pozwala pozbyć się „głodu komórkowego” i pomyślnie zakończyć terapię. A jak się ma z powszechnie występującą kandydozą? Identycznie. Nowotwory to także kwestia zakwaszonego organizmu, bo tylko w środowisku kwaśnym tworzą się i wzrastają nowotwory. „Uśmiercenie” raka, to nic innego, jak pozbycie go kwaśnego środowiska, a dostarczenie substancji zasadotwórczych. Jeden z Polaków poświęcił całe swoje naukowe życie na dowiedzenie tego -pisałam tutaj o tym i linkowałam do jego prac. Poszukaj i poczytaj.

          Odnośnie zaś działania sody, to także jesteś w błędzie. Jest sporo materiałów, które przeczą Twojemu twierdzeniu.
          Nie opieram się na pierwszym lepszym artykule, który wpadnie mi w ręce, a ponadto mam w rodzinie onkologa i kardiologa -na całe szczęście lekarzy nie wpujących się w „nowoczesną” medycynę i wiele istotnych informacji z tzw. codzienności szpitalnej mam od nich.

          Skoro jednak uważasz, że moje stanowisko odnośnie wpływu zakwaszenia na organizm jest bezpodstawnym twierdzeniem, to dlaczego nie zamieściłes/aś jakichkolwiek wiarygodnych info z linkami do artykułów?

          Słowa rzuca się łatwo, ale gorzej jest z DOWODAMI, prawda? 🙂

        • Myśląca Gaja

          @Jeżeli znajdziesz choć jeden mój wpis, w którym promowałam medycynę naturalną

          Naturalnie chodziło o medycynę KONWENCJONALNĄ -normalną, a nie „naturalną”.
          Sorry 🙂

        • Peryskop

          Muląca perwersyjnie blefuje jakzawsze !

          Przecież produkowała peany m.in. nt fitoterapii.

          Nie jest to krytyka tej formy leczenia, a tylko ukazanie mulącej obłudy agentki występującej tu na Monitorze Polskim jako „Myśląca Gaja”.

          Ostatnio wyjęła zza brudnej pazuchy niczym RZETELNYM nie poparty kolejny obżydzacz mleka – chlorowanie dla poprawy bieli. Teraz pewnie poda link do jakiejś stronki – równie trefnej jak poprzednie.

          Mogłaby pójść dalej – bo bieli ołowiowej stosowanej w malarstwie od średniowiecza oraz do bieli tytanowej (dwutlenek tytanu) do malarstwa wprowadzonej na początku XX w. Obie te substancje są trujące i świetnie nadają się do „wybielania” toksycznego mleka – zgodnie z gojańskim planem depopulacji AGENDA21.

        • Myśląca Gaja

          Przykładowe niedomagania i choroby spowodowane zakwaszeniem to:
          • osłabienie odporności,
          • syndrom przewlekłego zmęczenia,
          • ogólne wyczerpanie,
          • alergia,
          • astma (nadwrażliwość tzw. drzewa oskrzelowego wskutek nadmiernego zakwaszenia), trądzik pospolity,
          • miażdżyca (wskutek wspomnianej wcześniej rulonizacji erytrocytów),
          • zapalenia stawów (dna moczanowa),
          • zwyrodnienie stawów (degeneracja chrząstki stawowej),
          • nowotwory (energia dla rozwoju komórek rakowych powstaje podczas fermentacji (czyli beztlenowej przemianie materii) i zakwaszania, przeciwdziała zaś dotlenienie,
          • grzybice – wewnętrzne (np. kandydoza) i zewnętrzne,
          • bóle głowy (nieprawidłowa przemiana materii wskutek „głodu tlenowego” – niespalone substancje są źródłem toksyn i trujących kwasów przedostających się do mózgu; ból jest wołaniem o jak najszybsze usunięcie kwasów),
          • zimne ręce i stopy – efekt przewlekłej sytuacji stresowej; reakcją na stres są impulsy zwężające światło naczyń krwionośnych, co z kolei prowadzi do upośledzenia krążenia i pogorszenia zaopatrzenia w tlen, a to z kolei do powstawania nadmiaru kwasów; tkanki bronią się przed nadmiarem kwasów zawężając jeszcze bardziej naczynia, krążenie krwi upośledza się również jeszcze bardziej i … mamy do czynienia z błędnym kołem,
          • choroba wrzodowa układu pokarmowego,
          • kurcze mięśni (mechanizm podobny jak przy zimnych stopach),
          • migreny,
          • cellulitis – i ten problem omówimy jeszcze dokładniej w dalszej części opracowania ze względu na jego znaczenie szczególnie dla „piękniejszej” części ludzkości,
          • nadwaga – łatwiej pozbyć się jej dysponując dobrą rezerwą alkaliczną,
          • dolegliwości kręgosłupa (złogi kwasów uszkadzają więzadła stawów),
          • próchnica – efekt działania m.in. kwasu mlekowego uszkadzającego szkliwo (kwas mlekowy powstaje już podczas wstępnego trawienia w jamie ustnej),
          • „zespół następnego dnia” (jak finezyjnie zwyczajnego „kaca” określa dr Brygida Adamek) – do jego bezbolesnego przetrwania niezbędny jest odpowiedni zapas zasad w organizmie,
          • zapalenie jelit (choroba Leśniowskiego Crohna),

          http://www.bochenia.pl/nasze-zdrowie/2010/listopad/wplyw-zakwaszenia-na-stan-zdrowia-organizmu.html

          http://www.eternal-harmony.net/zdrowie/przyczyny-chorob/wplyw-zakwaszenia-organizmu-na-samopoczucie-i-zdrowie

          http://www.lepszezdrowie.info/zakwaszenie_organizmu__ciche_ni.htm

        • od

          Oj, Myśląca Gaja, nie zgadzam się z Tobą i z Twoim zdaniem nt. przyczyn chorób. Należałoby szczegółowo odnieść się do Twoich twierdzeń, ale nie za bardzo mam czas, a poza tym i tak Cię nie przekonam. Zresztą nie chcę. Każdy ma prawo do swoich poglądów, oczywiście pod warunkiem, że nie szkodzi nimi innym.

          Tu niestety mam pewne wątpliwości. W moim przekonaniu, ale nie tylko moim, pod pewnymi względami wprowadzasz ludzi w błąd. Na szczęście tu bywają osoby dosyć krytyczne.

          Nie napisałam, ze polecasz medycynę alopatyczną, ale że się wypowiadasz w tym samym duchu i na wyrost straszysz ludzi chorobami.

        • Tola

          Od – byloby bardzo dobrze, gdybys znalazl troszke czasu i podzielil sie swoja wiedza.
          Pamietaj, ze czytelnikow jest tu bardzo duzo i na pewno sa bardzo zainteresowani tym o czym piszesz.
          Przynajmniej ja jestem !
          Nie piszesz/dyskutujesz tylko z mulaca.
          Niektorzy w ogole nie moga sie odniesc do tematu, bo nie maja wiedzy wiec jesli Ty ja masz, to podziel sie z nami, prosze!

        • Myśląca Gaja

          @od

          Zaprzeczanie to nie jest forma argumentacji. Skoro twierdzisz, że moja wiedza odnośnie zakwaszenia organizmu i jego negatywnych skutków na zdrowie człowieka jest nieaktualna, sprzeczna bądź niepełna, to należało przedstawić argumenty. Niestety tłumaczenie się brakiem czasu nie jest przekonujacym argumentem, żeby nie powiedzieć unikiem.

          Jeżeli głosisz jakąś tezę to bądź łaskaw ją uzasadnić, a w razie potrzeby bądź gotów na jej uwiarygodnienie. W przeciwnym razie jest to wyłacznie dezinformacja -posługując się nomenklaturą „obowiązującą” na tym blogu.

          Znalazłam materiał, który w sposób przystępny tłumaczy mechanizm zakwaszenia organizmu i wynikające z niego konsekwencje dla zdrowia człowieka. Poparty badaniami naukowymi, co zapewne bedzie dla wszystkich czytających ważne.

          Materiał jest dosyć obszerny, ale warto poświęcić trochę czasu, aby zrozumieć, jak i co działa w naszym organizmie.

          http://www.zdrowapolka.pl/product/attachment/a58994697f7a4155754380a58abe6a80/pl_PL/C-fakepath-broszura-dobre-samopoczucie.pdf

      • Myśląca Gaja

        @Uwaga: nie toleruję ataków personalnych, osoby takie będą banowane.

        Wpis: Monitor Polski

        • monitorpolski

          „Powołała się na dr MacLachlana z NZ, który opublikował takie unikatowe odkrycie, a jak sprawdziłem że to był biznesmen, szef firmy produkującej różne warianty mleka dla tych, którzy czegoś tam nie tolerują (zmarł na raka w wieku bodaj 61).

          Co znamienne – Gaja M. przyłapana na tym dezinfo odstraszającym od konsumowania przetworów mlecznych – zamilkła na ten temat”

          [To nie jest atak personalny, lecz konkretny zarzut. M.P.]

        • Myśląca Gaja

          Dlaczego w takim razie Peryskop swoje FAKTY oparł wyłacznie na wyselekcjonowanym -jednym autorytecie, któremu nota bene przytrafiło się zejść z tego świat przedwcześnie, może właśnie dlatego, że zbyt późno zaprzestał picia mleka? -pomimo, iż ja przytoczyłam również stanowisko innych autorytetów?

          TO NIE SĄ FAKTY, TO JEST MANIPULOWANIE FAKTAMI!

          Poniżej fragment z jednego z moich wpisów, gdzie o mleku wypowiedziało się wiele autorytetów, ja jedynie zaprezentowałam ich stanowisko. Ani nie namawiam, ani nie „obrzydzam” mleka, a jedynie prezentuję ustalone na dzień dzisiejszy fakty. WNIOSKOWANIE pozostawiam Czytelnikowi.

          Mleko to bardzo kontrowersyjny temat i chyba jest tylu samo przeciwników tego mleka, co jego entuzjastów. Ja zaliczam się do tych pierwszych, choć WYCHOWAŁĄM SIĘ NA MLEKU.

          http://www.monitor-polski.pl/wydarzenia-i-komentarze-wolna-dyskusja-5-stycznia-2012-r/comment-page-1/#comment-49586

          @Teraz nawet i z mlekiem kręcisz, żeby jakoś ukryć poprzednie matactwa skoro nawet nie udało się straszenie kazeiną w sercu dr MacLachlana.

          Od lat nie piję mleka, choć wychowałam się na nim. W czym zatem tkwi krętactwo? Szkoda, że z załączonego linku wybrałeś jednego przedstawiciela nauki, który kwestionuje spożywanie mleka uznając je za szkodliwe dla organizmu -dra MacLachlana. Czy dlatego, że miał to nieszczęście, iż zmarło się jemu zbyt wcześnie?

          A co z pozostałymi?

          -Dr Max Bircher-Benner -pionier nauki o żywieniu, który pisał o szkodliwości mleka już w XIX w. Żył w zdrowiu 72 lata. Za długo żeby go cytować?

          Fragmenty z artykułu: http://www.mojadrogadozdrowia.com/mleko.html

          Mleko przede wszystkim krowie mleko jest bogate w kazeinę. Dla człowieka jest ona bardzo szkodliwa, gdyż produkuje ona w organizmie ludzkim molekułę homocysteinę, której obecność powoduje blokowanie żył i tętnic oraz osłabienie tkanki łącznej, powoduje powstawanie guzów w różnych częściach ciała, kamieni w nerkach, deformacje palców rąk a inne niestrawione składniki mleka zostają w naszych tkankach i ścięgnach w postaci śluzu. A śluz to substancja, która aż roi się od bakterii chorobotwórczych.
          Mleko krowie, zawiera duże ilości hormonu wzrostu i jest przystosowane do szybkiego wzrostu tkanki mięśniowej i kostnej, ale z kolei „zaniedbuje” mózg, który w przypadku bydła nie ma tak wielkiego znaczenia jak w przypadku ludzi.

          A więc, mleko nie tylko nie dostarcza wapnia do naszego organizmu, ale na dodatek powoduje jeszcze zabieranie odłożonego już wapnia z kości.

          Niestety, u nas cały czas pokutuje mit, że picie mleka wpływa korzystnie na bilans wapnia w organizmie i pacjentom z osteoporozą zaleca się picie mleka.

          -Doktor Eugeniusz Zbigniew Siwik, autorytet w dziedzinie ginekologii i położnictwa, Twierdzi, że zawarte w mleku składniki powodują uszkodzenie wielu narządów wewnętrznych człowieka, nieodwracalne zmiany w układzie naczyniowym, sercowym i kostnym.

          Medycyna bierze dziś udział w jednym z największych oszustw ostatniego stulecia. Jest na usługach koncernów, którym nie zależy na zdrowiu ludzi, tylko na pieniądzach. Lekarze nabrali wody w usta, bo tak jest bezpieczniej. Mleko wbrew powszechnym mniemaniu, nie wzmacnia kości, tylko je osłabia. Zawarte w nim białko wypłukuje wapń z organizmu. Mleko krowie na najlepszy przepis na wózek inwalidzki” Dr Eugeniusz Siwek, ginekolog i położnik, twórca pierwszej w Polsce Kliniki i Szkoły Porodu Naturalnego

          http://www.eioba.pl/a/2n7e/mleko-biale-klamstwa#ixzz2Hn6xtkzB

        • Wszystko zależy od mleka.
          To z proszkiem X to i dodatkowo pierze nasz organizm.
          Ale to bez dodatków – świeże wprost od krowy?

          Wybić krowy! Zostawić same osły!
          Osłami sprawniej się zawiaduje.

          http://jozefbizon.wordpress.com/wojna_informacyjna/

        • Myśląca Gaja

          Czy zastanawialiście się dlaczego krowa jest mleczna?
          Czy istnieje coś takiego, jak naturalnie mleczna krowa?
          Tak, tak samo, jak kobieta naturalnie „mleczna” A kiedy ten stan ma miejsce?
          Czy kobieta może mieć niesutajacą laktację?
          Może pod warunkiem nieustannego ściągania mleka.
          Tak samo jest z krową.
          Gruczoły mlekowe zaczynają funkcjonować w wyniku zaistnienia ciąży!
          Bo ich produkt ma za zadanie utrzymać przy życiu potomka -utrzymac przy życiu dopóki potomek nie bedzie w stanie spozywać innego pokarmu.

          A teraz ciekawy cytat:
          A zatem co tak dokładnie oznacza stwierdzenie, że mleko jest dla cieląt, a nie dla ludzi? Po pierwsze dużą ilość hormonów, które są niezbędne dla młodych krów, ale w organizmie człowieka prowadzą do dysfunkcji i poważnych schorzeń – szczególnie u dzieci. Każdy łyk mleka zawiera 11 różnych substancji wspomagających wzrost oraz 35 różnych hormonów. Dlaczego aż tyle? Ponieważ 2/3 mleka pochodzi od ciężarnych krów, a 1/3 od krów które niedawno urodziły. Są to okresy, w których poziom estrogenu i innych hormonów jest rekordowo wysoki. Często powtarzanym hasłem marketingowym jest stwierdzenie, że mleko pomaga rosnąć. Cóż, hormon IGF-1 u cieląt faktycznie przyspiesza wzrost, ale u ludzi, nawet nieduże jego spożycie, powoduje zwiększone ryzyko zachorowania na raka. Więc w pierwszej kolejności przyjrzyjmy się własnym nawykom żywieniowym i ilości mleka jaką spożywamy pod różnymi postaciami (nie tylko z nabiałem).

          Drugą niezwykle istotną sprawą jest stan zdrowia krów w hodowli przemysłowej. Krowy mleczne są tak schorowane, przez zbyt dużą eksploatację organizmu spowodowaną licznymi ciążami, że co trzecia ma zapalenie gruczołu mlecznego. Bolące i opuchnięte wymiona obficie wydzielają ciałka ropne, których znaczna część trafia potem do mleka – dopuszcza się aż 400 milionów ciałek ropnych na jeden litr mleka. Zabiegi hodowców mające na celu poprawić stan zdrowia krów poprzez podawanie im leków i antybiotyków (zamiast polepszenia ich warunków bytowych, zwiększenia przestrzeni, dostępu do pastwiska i chociaż okresowo świeżej trawy), powoduje obecność w mleku dodatkowych, „farmaceutycznych” substancji. Dlatego jeżeli już musimy pić mleko – sięgnijmy po ekologiczne. Krowy w certyfikowanych gospodarstwach są dużo lepiej traktowane i co za tym idzie, dają zdrowsze mleko. Najlepiej więc znaleźć rolnika ekologicznego w swojej okolicy i od niego zamawiać bezpośrednio, unikając w ten sposób kosmicznych marż nakładanych przez sieciowe sklepy eko.

          Producenci niemal jak mantrę powtarzają nam, że mleko jest kluczowe dla naszego zdrowia ze względu na zawartość wapnia. Faktycznie zawiera go dużo, dla dzieci – nawet za dużo. Mleko zawiera bardzo skondensowaną ilość wapnia ponieważ cielęta osiągają dojrzałość fizyczną w czasie krótszym niż rok. Dlatego porównując skład mleka krowiego i kobiecego łatwo zauważyć, że krowie zawiera 4 razy więcej wapnia i blisko 3 razy więcej białka. Co oznacza, że niemowlęta i małe dzieci nie potrzebują aż tak dużo tych składników – podawanie im znacznych ilości mleka krowiego może doprowadzić m.in. do odkładania się wapnia w nerkach. Wielkim paradoksem jest też fakt, że nawet spora ilość wapnia w mleku nie pomoże osobie, która spożywa dużo białka zwierzęcego i co za tym idzie siarczanów, ponieważ organizm, aby je wydalić zużywa wapń – jeśli wyczerpie się ten z pokarmu, pobiera go z kości. Dlatego w krajach gdzie spożycie białka zwierzęcego jest wysokie, proporcjonalnie wzrasta również wskaźnik zachorowań na osteoporozę. Mleko jest też kwasotwórcze, jego pH waha się między 6,5 – 6,7.

          http://rawolucja.pl/dieta-przejsciowa/mleko-wszystko-co-chcesz-wiedziec-ale-boisz-sie-zapytac/

          Na końcu artykułu jest odesłanie do ciekawego linka
          http://www.milkmyths.org.uk/

        • ex student

          „Mleko to bardzo kontrowersyjny temat i chyba jest tylu samo przeciwników tego mleka, co jego entuzjastów. Ja zaliczam się do tych pierwszych, choć WYCHOWAŁĄM SIĘ NA MLEKU.”

          We wszystkim trzeba zachować miarę i rozsądek.

          Dr Weston Price, pionier stomatologii podróżował przez wiele krajów chcąc odkryć tajemnicę zdrwego uzębienia u niektórych ludów. Jednymi z wielu na celowniku byli alpejscy górale żywiacy się w wiekszosci mlekiem i jego przetworami, tudziez wołowina z uboju, u których nie zaobserwowano próchnicy.

          Wszystko zalezy od tego, czy mamy do czynienia z prawdziwym mlekiem czy „produktem mlekopochodnym” z ulepszaczami i podniecaczami smaku, antybio, itd.

          Po wtóre czy spożywa się samo mleko czy raczej juz przetwory, jak sery, masła, maślanki, śmietanę, kefir, zsiadłe, itd.

          A po trzecie czy zlewki z 10 tys. krów chorych i zdrowych, cielnych i nie, itp., czy ma się swoją jedna czy dwie zdrowe krówki, żywione ekologicznie i na pastwisku, a nie paszami GMO, do której układ trawieny i odpornosciowy juz się przyzwyczaił…

        • iHe

          Ja bym w kontekście przyswajalności wapnia jeszcze dodał ,że bez krzemu nie ma wapnia w organizmie ,a nasze jałowe techno-uprawy i rafinowane jedzenie skutecznie się pozbywają tego makroelementu..

          „Około 70 pierwiastków nie jest przyswajanych, jeżeli brakuje krzemu.”

          http://www.igya.pl/przeglad-diet/ciekawostki-zywieniowe/594-krzem-si-jako-pierwiastek-ycia.html

          Na prawdę warty przeczytania artykuł dla tych co jest to dla nich jakaś nowość.
          Obszerny i rzeczowy.W zasadzie można go również wykorzystać do pojedynku na szkodliwość mleka z różnych ptk.widzenia 😉

        • Peryskop

          Czy jest jeszcze ktoś na blogu Monitor Polski, kto ma ochotę poznawania dalszych „porad zdrowotnych” Myślącej Gai ?

          Jeśli tak, to uprzejmie proszę o odnośny wpis – o ile to możliwe z uzasadnieniem w miarę rzeczowym.

          Wizja
          Wizzgaa
          Rosa
          foxi
          kangur
          beta
          caro44
          rubi
          antka kobity szwagra brat
          Zenobiusz Pokrywka
          Megi
          czep sie tesciowej
          dosc balaganu OTO peryskopa
          Sully
          Totalsky No Problemsky
          Wjs
          Kefir
          DrużynAAA
          Jas
          Ja Jestem
          rmld77
          … czterokropek
          antymaterialny
          Fakir
          Kacper
          Dyzma
          LeonPlichta
          44
          Myśląca
          Myśląca Gaja
          Mucha Plujka
          nieprawda
          G666
          Katerina404
          OOPO
          jakis_buk
          pterodaktyl
          Navajodwabałwanki
          Wiedźmin
          Kuba
          Nieznajomy
          zwidyiomamy
          Tomtom
          omen73
          Muminek
          stryjeksiostry

          – YOU ALL ARE WELCOME !

          Przepraszam jeśli kogoś pominąłem – dopiszę 😀 😀

        • ALFA

          Pasteryzowane mleko, tłuszcze i oleje

          „Przed pasteryzacją przyrody lekarze zalecali mleko jako lekarstwo na wiele chorób. Surowe mleko leczy słynęły na początku ubiegłego wieku. Dawniej ludzie jadły dużo śmietany i masła, i bogate posiłki przygotowane z nich, w Bułgaria oraz Kaukaz one ustawione rekordy w dobrym zdrowiu i długowieczności na pełnym tłustych produktów mlecznych. Amerykański lekarz rutynowo wyleczyć łuszczycę poprzez swoich pacjentów jeść dwa funty masła tydzień! Pomimo wszystkich tych kwasów ataków serca żywności były praktycznie nieznane.

          Teraz mleko już nie leczy żadnej choroby – wręcz przeciwnie – terapeutów naturalnych generalnie traktować jako choroby formowania mleko, masło jest znany pogorszyć łuszczycę i choroby serca są powszechne. Różnica? Ogrzewanie ponad 50 º C niszczy enzymy tak obfite w mleku surowym.

          Niektóre choroby, które zostały wcześniej ulepszone z surowego mleka mogą być skutecznie leczone przy zastosowaniu zaawansowanych suplementów enzymatycznych. Konkretnie, to jest tłuszcz trawienie enzym lipazę, która działa większość gojenia cuda (patrz artykuł lipazy i metabolizmie tłuszczów ). Chorób układu sercowo-naczyniowego jest niedobór lipazy w krwiobiegu. Lipaza wydany przez trzustkę pomaga trawić tłuszcze, natomiast lipaza w krwiobiegu i komórek pomaga rozbić niechcianych złogów tłuszczowych.

          Istnieją jednak tłuszcze i oleje, które są gorsze od pasteryzowanego masła. Są to oleje o wysokiej zawartości nienaturalnych kwasów tłuszczowych trans, jak margaryny, skrócenia i uwodornionych olejów i tłuszczów, do pewnego stopnia, i nawet w naszym wspólnym sałatkowym i oleje jadalne. Trans-kwasy tłuszczowe nie tylko uwodornienie, ale wytwarzane przez także ogrzewania olejów. Tłuszcze i cholesterolu w krwi transportowane w postaci lipoprotein i trans-kwasów tłuszczowych uzyskać bardziej niekorzystny profil lipoprotein niż inne tłuszcze. Nie są łatwo metabolizowane albo i mają tendencję do zatykania się systemu.”

        • monitorpolski

          Jak niebezpieczne dla NWO jest surowe mleko świadczy to co się dzieje w USA. Tego człowieka torturowano w więzieniu w Los Angeles, niemal zamordowano za to, że legalnie sprzedawał zdrowe, surowe mleko: http://www.youtube.com/watch?v=m5VFTuTEAtw
          Zob. też to: http://www.prisonplanet.com/mda-unleashes-threats-against-raw-milk-moms.html
          Przykładów nękania ludzi sprzedających surowe mleko jest wiele, robi się naloty na Amiszów. To wszystko jest Agenda21, nasz główny wróg jeśli chodzi o „porozumienia międzynarodowe”.

        • Myśląca Gaja

          Dla jasności sytuacji i nie mieszania faktów, pozwolę sobie zauważyć, że słodkie mleko -prosto od krowy, która nie była faszerowana hormonami i resztą chemii -stanowi bazę do wyrobu mleka farmentowanego (mleko kwaśne, maślanka, kefir, jogurt).

          Te produkty, podobnie jak masło powstają na bazie mleka słodkiego, ale w przeciwieństwie do tego pierwszego mają działanie prozdrowotne, a nawet przyczyniają się do długowieczności.

          Nie ma top jednak nic wspólnego z mlekiem słodkim, bo struktura mleka fermentowanego jest diametralnie inna i stąd odmienne oddziaływanie na organizm.

          Dlatego też mleko słodkie ma swoje dwa oblicza: dobre i złe.

        • Peryskop

          OSTRZEŻENIE:

          Mulaca przyłapana przedstawia kolejną ściemę – tym razem jakoby nie było zdrowe mleko słodkie od zdrowej krowy hodowanej w naturalnych warunkach, ale „miało swoje dwa oblicza: dobre i złe.”

          Wreszcie dostrzega dobro ale wciąż straszy złem.

          Zatem kręci dalej choć teraz nagle zmieniła swój poprzedni lekceważący stosunek do naturalnego sposobu konserwacji mleka przez fermentację. To było kilka dni temu gdy wysyłała czytelników Monitora na wieś po mleko co dwa dni – uznając to za nierealne !

          A żeby uniknąć kolejnej kompromitacji „dla jasności sytuacji i nie mieszania faktów pozwoliła sobie zauważyć” wreszcie że wyroby z mleka fermentowanego (mleko kwaśne, maślanka, kefir, jogurt) „mają działanie prozdrowotne, a nawet przyczyniają się do długowieczności.”

          No proszę – jakie olśnienie !

          Wprost „przebiegunowanie”, bo dotychczas Muląca podrzucała nam tylko dezinfo jak szkodliwe jest mleko, że aż nawet rzekomo rozwala nam serce kazeiną !

          Jeszcze nie uzgodniła w Zentrolli A21 czy może jednak też nam pozwolić na twarogi i rozmaite sery.

          Ale pracują już tam jak temat serów ruszyć, bo narobiła im kłopotów wpadając w mleko po uszy.

          Czy za ten mleczarski przekręt „nie-ziemska bogini od siedmiu boleści” nie kwalifikuje się już na kolejnego bana ?

          Przypominam, że po próbach zdyskredytowania wartości odżywczych oraz zdrowotnych mleka i jego przetworów zarzuciłem „Myślącej” gajopisarce agenturalność i sabotaż wobec polskiego społeczeństwa i tę ocenę podtrzymuję.

        • Myśląca Gaja

          Dla wyjaśnienia, dla tych osób, które mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem i wyciąganiem wniosków.

          Polemika dotyczyła MLEKA, a nie jego produktów. Kefir, jogurt, maślanka, masło, śmietana … to nie jest mleko, tak samo, jak gryka nie jest zbożem.

          Powtarzam raz jeszcze, jeżeli KTOŚ ma życzenie spożywania MLEKA to je spożywa, a jeżeli z jakichkolwiek powodów nie chce, to też jego wola. Podobnie jest z mięsem, zbożami, czy chemicznymi medykamentami.

          Czy to tak trudno zrozumieć?

        • Peryskop

          Muląca muli dalej wmawiając, że to deszcz pada !

          5 stycznia 2013 Myśląca Gaja napisała:

          „…Co do szkodliwości mleka przekonują mnie dane (udział populacji z nietolerancją na mleko): Azjaci -65-100%, Indianie -50-75%, Aborygeni -85%, a Europejczycy -4%. I co zastanawiajace, to właśnie ci z nietolerancją mleka żyją najdłużej. Białko zawarte w mleku wypłukuje wapń z organizmu przyczyniając się do soteoporozy, próchnicy zębów i wielu innych przypadłości.”

          koniec cytatu

          Nie udzieliła odpowiedzi na moje pytania:
          – Skąd te rewelacje ?
          – Z głowy lub wiki czyli z niczego ?
          – A może ze stronki suplemenciarzy ?

        • Aśka

          A czy ta nietolerancja laktozy nie wynika czasami z olbrzymiej ilości szczepień, a nie ze szkodliwości mleka?

        • Myśląca Gaja

          @Aśka

          Nie wiem, jakie szczepienia masz na myśli -czy ludzi, czy krów?
          Możliwe, że owa nietolerancja jest pochodną szczepienia zaówno ludzi, jak i krów, bo one także są szczepione, otrzymują chemiczne medykamenty, hormony, a nawet nie są wypasane na łąkach, a zamkniete w „dybach” i karmione przemysłowo. Ta cała mieszanka może przekładać się na nietolerancję, ale ja nie posiadam takiej wiedzy i nigdzie nie trafiłam na jakikolwiek art. który by o tym wspominał.

          w poniższym linku jest ciekawa wypowiedź odnośnie chowu przemysłowego, z jakim mamy do czynienia.

          http://www.dziennik.com/publicystyka/artykul/zaglada-zwierzat-w-produkcji-przemyslowej

          Linki do nietolerancji mleka zamieściłam wskazując, że podane przeze mnie dane nie zostały wzięte „z sufitu”. Jeżeli te linki są dla kogoś mało wiarygodne, to tych danych jest dużo więcej i każdy może je sobie wyszukać sam.

        • Peryskop

          Muląca muli dalej licząc że tego nie zauważymy.

          5 stycznia 2013 „Myśląca Gaja” napisała:

          „…Białko zawarte w mleku wypłukuje wapń z organizmu przyczyniając się do soteoporozy, próchnicy zębów i wielu innych przypadłości.”

        • monitorpolski

          Nie wiem czy „muląca”, ale na pewno nie ma racji. Może ma taką wiedzę, ja natomiast wiem swoje.
          Znam wiele osób pijących mleko całe życie, które ą w świetnej formie – niektóre z nich dobrze po 80-tce, z moją matką włącznie. Mleko nie zrobi nikomu krzywdy, kto nie jest na nie uczulony, a większość z nas nie jest. Oczywiście, ideałem by było gdybyśmy pili mleko niepasteryzowane, prosto od krowy i to żywionej zdrową paszą, nie na pestycydach, ale z braku dostępu do takowej, nawet to Mlekovity dostępne w Biedronkach na razie nie powinno zaszkodzić. Obawiam się jednak, że będzie coraz to gorszej jakości.
          O tym, że mleko jest dobre dla zdrowia świadczą akcje syjonazistów w USA zmierzające do zablokowania sprzedaży niepasteryzowanego mleka.
          Najważniejsze w zachowaniu dobrego zdrowia jest to by się nie dać zaszczepić.

        • Peryskop

          Marku, dzięki za przytoczone okoliczności.

          Mam podobne obserwacje.

          A także kolejny dowód metodą „nie wprost” na to, że mleko jest korzystne dla zdrowia.

          Wystarczy wziąć pod uwagę destrukcyjny i dezinformacyjny „całokształt dorobku” Myślącej na Monitorze, a także jej namolne podkopywanie pro-zdrowotnych cech mleka, aby wywnioskować, że mleko jest pod ostrym atakiem agentury A21.

          c.b.d.o.

        • monitorpolski

          Jeszcze raz jednak zaznaczę, że wpisem o mleku nie odniosłem się do „Myślącej” lecz tylko do znanych mi faktów nt. mleka. Każdy ma prawo mieć własny styl życia – jeśli ktoś nie pije mleka i czuje się dobrze, to nic nie jest w tym złego.

        • rabarbarek

          Myslaca , jesli jestes veganka to po prostu powiedz. Juz drugi raz widze ten sam artykul o uciemiezonych krowach. Zupelnie jakbys zapomniala , ze w Polsce mamy jeszcze duzo gospodarstw rolnych , gdzie krowy zra trawe . Owszem sa wielkie farmy i krowy nie uswiadczaja laki , ale wciaz jest duzo mniejszych farm , gdzie te krowy z obrazka maja sie niezle.

          Czyzby po mleku i jego przetworach przyszla kolej na mieso?

          Osobiscie uwazam , ze kazdy ma prawo wyboru sposobu zycia i jedzenia , ale Ty po prostu przesadzasz , a do tego w bardzo zawoalowany sposob probujesz przemycic tresci , ktore propaguja veganie, ruchy zielonych i A21.

          Jesli jestes veganka , zaznacz to w poscie i wiele spraw sie rozjasni.

          A tu organizacja veganska nawoluje do zmian , porownujac czasy kiedy kobiety i kolorowi czlonkowie spoleczenstwa nie mieli praw wyborczych z czasami obecnymi , kiedy ludzie , ktorzy pija mleko i jedza mieso moga przestac , bo tak jak wszystko ulega na swiecie zmianom , tak i zwyczaje zywieniowe moga sie zmienic . A przy okazji uratowane zostanie zycie krow , swin , ryb i kur.

          A juz zupelnie przy okazji , sprobujcie wiosna lub latem zrobic na zewnatrz eksperyment. Przed domem , w miejscu , gdzie w pocie czola pracuja mrowki polozcie kawalek masla , i w pewnej od masla odleglosci , margaryne [ moze byc odtluszczona] . Po kilku minutach dostaniecie odpowiedz co mrowki wybraly na sniadanie.

          video http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=E6ehL18rqlM

        • rabarbarek

          Link do slow Monitora. W Kanadzie za sprzedaz mleka farmowego mozna wyladowac w wiezieniu , stracic farme , zaplacic wysoka grzywne. W USA walka trwa , choc jest coraz trudniejsza i niektore stany juz zabronily handlu mlekiem tzw prosto od krowy. Co ciekawe , nie wolno handlowac takim mlekiem miedzy stanami. Jesli policja ” mleczna” zlapie delikwenta nie bedzie mial latwego zycia.

          Do policyjnych metod zwalczajacych sprzedaz mleka dochodza rozne akcje propagandowe o szkodliwosci mleka . Wszystko jest mocno podejrzane i kwalifikuje sie do dzialu ” klamstwo” . Upolitycznienie mleka jest bardzo podejrzane i warto sie zastanowic , dlaczego?

          http://www.realmilk.com/

        • Myśląca Gaja

          @Monitor

          Marku, bardzo dziękuję za tak jednoznaczne postawienie sprawy w temacie mleka.

          @Jeszcze raz jednak zaznaczę, że wpisem o mleku nie odniosłem się do „Myślącej” lecz tylko do znanych mi faktów nt. mleka. Każdy ma prawo mieć własny styl życia – jeśli ktoś nie pije mleka i czuje się dobrze, to nic nie jest w tym złego.

          To, że Ty masz odmienne od mojego zdanie w przedmiocie chociażby mleka nie oznacza, że mamy być „wrogami”. Byłoby miło gdybyśmy w taki włąśnie sposób podchodzili do siebie i do wiedzy, którą się dzielimy. Ja także znam osoby, które są już w słusznym wieku, chociażby moja teściowa, która ma 80 lat, a nadal pije mleko i nie przekłada się to niekorzystnie na stan Jej zdrowia. Ale może ma to związek z tym, że zalicza sie do grona osób, które nie mają problemu z nietolerancją mleka. W Polsce co u czwartego obywatela występuje nietolerancja na mleko więc nie każdy może spożywać je bezkarnie. Wiem taklże, że zaprzestanie picia mleka przez 5 letnią córke moich znajomych uwolniło dziecko od chorób dróg oddechowych na które cierpiała, bo odśluzowało drzewo oskrzelowe. Skoro każdy z nas jest INNY, to też INACZEJ reagujemy na te same nawet pokarmy. Z reguły opieramy się na danych statystycznych, ale one nie mogą być miarką dla każdego. Podkreślam raz jeszcze, że przedstawiając rózne materiały odnośnie szkodliwości mleka na organizm chcę jedynie zachęcić do zgłębiania wiedzy i poszukiwania rozwiązań na przyczyny nękających nas chorób. Przecież wystarczy sprawdzić to na sobie -jeżeli ktoś ma jakieś dolegliwości -to zrezygnowanie na jakiś czas z mleka może pokazać, czy przyczyna tkwi w mleku, czy należy poszukiwać przyczyny gdzie indziej.

        • Myśląca Gaja

          @Rabarbarek

          Zaspokoję Twoją ciekawość i odpowiem: NIE JESTEM WEGANKĄ!

          Chociaż dostrzegam niebezpieczeństwo w Twojej postawie, bo najwyrażniej klasyfikujesz ludzi poprzez mierzenie ich swoją miarką. Dorabiasz ideologię, która jest niebezpieczna, bo opiera się na stereotypowym myśleniu: jeżeli ktoś jest inny niż ja, to ma złe intencje, albo juest zły.

          @A tu organizacja veganska nawoluje do zmian , porownujac czasy kiedy kobiety i kolorowi czlonkowie spoleczenstwa nie mieli praw wyborczych z czasami obecnymi , kiedy ludzie , ktorzy pija mleko i jedza mieso moga przestac , bo tak jak wszystko ulega na swiecie zmianom , tak i zwyczaje zywieniowe moga sie zmienic . A przy okazji uratowane zostanie zycie krow , swin , ryb i kur.

          Dla mnie nie ma znaczenia, jakiego wyznania jest człowiek, jakie ma wykształcenie, kolor skóry, czy jaki styl żywieniowy prezentuje. To nie są miary do mierzenia WARTOŚCI CZŁOWIEKA.

          A odnośnie chowu -krów i nie tylko -to wspomniane przez Ciebie gospodarstwa wiejskie już niemalże nie istnieją. Najwyraźniej dawno nie byłaś na polskiej wsi. Polska wieś nie jest już taka, jaka była chociażby 30-20 lat temu, a unijne przepisy wyrugowały opłacalność prowadzenia małego gospodarstwa. Chów przemysłowy, to jest podstawa dzisiejszej ekonomii, niestety. Przetwórnie mleczarskie nie kontraktują mleka od rolnika z małym gospodarstwem rolnym … więc mleko z takiego gospodarstwa nie trafi do przemysłu mleczrskiego. Kto ma czas i możliwości ten jeździ na wieś i szuka wiejskiego mleka, ale zdecydowana większość zaopatruje się w sklepach …

        • ALFA

          @Myśląca Gaja tak myślenie starych jest lepsze niż twoje młode.Czas się obudzić i pisać czasami bzdury.Czas zacząć myśleć „MLEKO MA BYĆ W SKLEPIE BEZPOŚREDNIO OD KRÓW PRZYWIEZIONE DO SKLEPU W BAŃKACH.A my z banieczkami po MLEKO.I TU MUSIMY SIĘ DOMAGAĆ TAKIEGO MLEKA OD KRÓW BEZ SZCZEPIEŃ PODAWANYCH HORMONÓW i ANTYBIOTYKÓW.A nie mleko pasteryzowanie ,które niema już witamin i aminokwasów.Wy młodzi to musicie o to walczyć.To wasze być nie być.Więc młodzi jak sobie pościelicie tak się wyśpicie.

        • Myśląca Gaja

          @Alfa

          @Myśląca Gaja tak myślenie starych jest lepsze niż twoje młode.

          Dzięki Alfa za uznanie mnie „za młodą” 🙂 choć odnoszę wrażenie, że jesteśmy rówieśniczkami -chyba niedawno wspominałaś tutaj o swoim wieku, jeżeli to nie Ty, to przepraszam.

          @„MLEKO MA BYĆ W SKLEPIE BEZPOŚREDNIO OD KRÓW PRZYWIEZIONE DO SKLEPU W BAŃKACH.

          To cudowny POSTULAT -podpisuje się pod nim nie tylko w odniesieniu do mleka, ale także wszystkich innych produktó żywnościowych!

          Tylko dlaczego nie powiedziałaś JAK TO OSIĄGNĄĆ?

          Dlaczego piszesz „Wy młodzi musicie o to walczyć”?

          Czyż tak samo nie jest z „walczeniem” o Polskę?

          Najprościej powiedzieć -niech zrobią to INNI (młodsi, madrzejsi, zdrowsi, silniejsi).

          Dlatego mamy TO CO MAMY -wszędzie i we wszystkim 🙁

          pozdrowionka 🙂

        • Peryskop

          Muląca udaje że dostała komplement !

          „Dzięki Alfa za uznanie mnie „za młodą” 🙂 ”

          Przecież ALFA co innego napisała:
          „@Myśląca Gaja tak myślenie starych jest lepsze niż twoje młode.”

          A to przecież znaczy tylko tyle, że myślisz jak obecnie mało rozsądnie myśli wielu młodych.

          Taka ocena wobec twojego wieku oznacza, że jesteś retard, albo tylko udajesz taką ze względów operacyjnych i socjotechnicznych.

          Podobnie grasz wypierając się veganizmu.

          Bo przecież cała twoja tu propagandowa akcja na Monitorze świadczy o zbieżności programowej z veganizmem oraz z gajaństwem.

          A więc gaju baju…

          A Katerina404 dodała jeszcze „sraju”.
          I chyba słusznie.

        • ALFA

          @Myślca Gaja
          „Dlaczego piszesz „Wy młodzi musicie o to walczyć”?”
          Bo ja jestem starej daty baba.A pseudonaukowcy zaczynają wciskać młodym głupoty.
          Więc jest wasze być lub nie być .To co natura stworzyła tak ma być.
          „Najprościej powiedzieć -niech zrobią to INNI (młodsi, madrzejsi, zdrowsi, silniejsi).”
          A co ja mam iść walczyć o zdrowe żywienie,niech młodzi podniosą dupy to ich życie.Ja jak na razie żywię się starą datą.Wróć do przed 1989 ile chorowało.Zobacz ile teraz.Ile było specjalizacji a teraz.Ja pamiętam był lekarz ogólny i chirurg.A teraz ile masz pseudolekarzy.
          Oj Myśląca Gaja .

        • rabarbarek

          Myslaca , na moje pytanie czy jestes veganka , odpowiedzialas mi , ze Cie zakwalifikowalam do pewnej okreslonej grupy… A teraz powiedz mi , jak mamy [ wszyscy na stronie] przechodzic obojetnie wobec tego o czym piszemy? Kazdy , kto decyduje sie na publiczne pisanie , wrzucanie swioch mysli i spostrzezen godzi sie na to , ze bedzie oceniany przez innych.

          Jesli ktos nie ma ochoty na wystawianie sie czasami na krytyke , niech pisze do szuflady. Moje oceny wynikaja z tego co udaje mi sie przeczytac. Nigdy nie oceniam ludzi wedlug siebie , a nawet wiecej , staram sie zrozumiec piszacych i jednoczesnie czerpac od nich wiedze , ktorej nie posiadam. Kilku osobom ze strony zawdzieczam poszerzenie mojej wiedzy i otwarcie oczu na sprawy , o ktorych nie mialam pojecia.

          Natomiast u Ciebie widze , chociaz powtarzalas kilkakrotnie, ze wciaz sie uczysz, ze wchodzisz tu z” gotowa „wiedza , ktora nam wrzucasz bez dyskusji. Tak jest jak piszesz i inaczej byc nie moze. Stawiasz tezy , rozwijasz je i to prawda objawiona , Twoja prawda. 20 osob moze sie z Toba nie zgadzac , ale Twoje musi byc na wierzchu.

          Nie mam najmniejszego zamiaru zmieniac Cie lub pouczac , ale probuje wylapac falszywe informacje , ktore wrzucasz ,i do tego uogolniasz problemy w sposob nieodpowiedzialny. Mleko jest niezdrowe i juz, matke ziemie nalezy kochac i spiewac jej hymny , troszczyc sie o jej dobrostan , kiedy miliony aborcji trzebia ludzka populacje , a eutanazja czeka za rogiem, teraz zarzucilas mi , ze polskiej wsi nie widzialam , a krow na pastwiskach juz od 20 lat nie ma.

          I tu Cie zmartwie , bo polska wies i krowy na wybiegu widzialam niecale 2 lata temu. W dalszym ciagu miliony krow mozna zauwazyc na pastwiskach [ chyba , ze zima sroga to wtedy siedza zamkniete] . Owszem za sprawa regulacji UE nasi ” kochani” przywodcy popieraja wielkie gospodarstwa , ale nie oznacza to , ze wiekszosc krow [ a nawet wszystkie], jak napisalas, siedzi w zamknieciu. To ja powinnam Cie teraz zapytac , kiedy Ty widzialas polska wies? Z Twoich wpisow wynika bowiem kolejna dezinformacja , ze krow na pastwiskach nie ma. Bzdura. Jedynym krajem dotknietym plaga zamknietych krow jest USA . Tam jest to problemem , w Europie to moze byc problemem , jak rolnicy w calej UE nie zaprotestuja zgodnie przeciwko niszczeniu rolnictwa. Zreszta nie tylko rolnicy. Cale narody powinny stanac w obronie rolnictwa i rolnikow.

          Nie wiem czy wiesz , ze widac juz w Europie zielone swiatelko dla poprawy sytuacji i kto wie czy wtedy , gdy do glosu dojda ludzie i organizacje przyjazne czlowiekowi , prawda dotyczaca zywienia nie okaze sie dla Ciebie szokujaca.

          W Danii maja wejsc przepisy [ lub juz weszly] o tym , ze nie wolno podawac antybiotykow calym stadom , jesli jedno zwierze jest chore, w Holandii badania wykazaly , ze mleko jest lepsze od krow , ktore pasa sie na pastwisku, podobnie w Anglii , gdzie wciaz wiekszosc krow zre trawe. Dlugo mozna wymieniac przyklady krajow ,w ktorych rolnicy dbaja o tradycje upraw i hodowli.

          Od nas tez zalezy , czy rolnicy przetrwaja , czy bedziemy mieli szanse za 20 lat pic dobre mleko i jesc dobre mieso. W Kanadzie , kraju wielkich farm , wciaz mozna kupic mieso od farmerow , ktorzy swoje krowy wyprowadzaja na pastwiska. Tysiace ludzi jezdzi na bazary oddalone o dziesiatki kilometrow od miejsca zamieszkania , zeby kupic zdrowe warzywa , wspomagajac jednoczesnie prawdziwe rolnictwo , a nie GMOwskie.

          Siedzisz w statystykach wrzucajac tu jakies bzdurne dane. Statystyki nigdy nie mialy przelozenia na zycie , bo robione byly na zamowienie i nigdy nie oddawaly stanu faktycznego badanej sprawy.

          Bardziej przemawia do mnie opis Jana1 , ktory opisal historie swojej rodziny , ktora przetrwala ciezkie czasy dzieki temu , ze miala dostep do mleka , jajek i miesa.

        • Myśląca Gaja

          @Rabarbarek

          Nigdzie nie napisałam, że prawda jest wyłacznie po mojej stronie i tylko ja mam rację. Ty jednakże do takiej prawdy doszłaś. Za każdym razem podkreślam, że dzielimy się informacjami i wiedzą jaką posiadamy, a nadto każdy jest dorosły i ma swój rozum. Nikomu niczego nie nqarzucam, ani odnośnie metod leczenia, ani preferencji żywieniowych. Przedstawiłam wycinek wiedzy odnośnie mleka z informacją, że moje odstawienie mleka sprowadziło się do lepszego funkcjonowania, ale zaznaczyłam, że każdy z nas jest inny wobec czego nic do końca „nie jest ani białe, ani czarne”. Ty jednak wyciągnęłaś z moich wpisów wyłacznie to, co dla Twojej tezy było wygodne.

          Proszę, napisz w którym miejscu napisałam „nie pijcie mleka, leczcie się wyłacznie tym, czy tamtym”. NIGDZIE.
          Jeżeli ja czytam wpis, w którym ktoś coś opisuje, to jeżeli mam inne stanowisko staram się zgłębić moją wiedzę i na podstawie tego wyciągam wnioski na swój użytek. Nie atakuję kogoś tylko dlatego, że jego wypowiedź nie jest kompatybilna z moimi poglądami. Mogę polemizować i dociekać, ale nikogo nie wyzywam od „dezinformatorów, agentów Agenda 21, przedstawicieli jakiś organizacji, czy sekt”
          Dostrzegasz różnicę. Niczego więcej nie oczekuję, jak wyłącznie poszanowania poglądów innych. Nie muszę z nimi zgadzać się, ale mam obowiązek uszanować je, a dyskurs prowadzić w cywilizowany sposób.

          Czy to nie Ty nazwałąś mnie „Gajanką” zarzucając mi działania na rzecz owgo ruchu? A na podstawie czego doszłąś do takich wniosków? Bo przybrałam Nick „Myśląca Gaja”? Jest tutaj grupa osób, która za wszelką cenę dorobi łatkę każdemu, kto myśli inaczej niż oni.

          Piszesz, że do Ciebie bardziej przemawia historia Jana1, bo „opisał historię swojej rodziny”. A skąd wiesz, że ta historia jest prawdziwa? Klawiatura przyjmie wszystko, a nikt z nas nie jest w stanie zweryfikować czy to prawda, czy fałśz. Mój dziadek urodził się na Syberii, jako dziecko zesłańca popowstaniowego. I to jest fakt, ale dopóki nikt tutaj nie ma na to „namacalnych” dowodów, to pozostanie to wyłącznie domniemaniem.

          Pisząc o chowie przemysłowym i o tym, jak wygląda polska wieś odnosiłam się w kontekście mleka, które przychodzi nam kupować w sklepie. I wyraźnie podkreśliłam, że małe gospodarstwa rolne, które nawet mają jakąś produkcję mleka nie liczą się na rynku mleczarskim, bo ich mleka nikt nie kontarktuje. Ty jednakże zarzuciłaś mi, że twierdzę iż takich gospodarstw nie ma, co jest kolejną nieprawdą.

          To, że coś zaczyna zmieniać się w innych krajach nadal nie zmienia naszej sytuacji, bo przysłowiowy Kowalski nie bedzie jechał do innego kraju po mleko, czy mięso. Mam nadzieję, że i u nas zmieni się na lepsze, choć na razie pozostaje to jedynie w sferze marzeń.
          Ja protest rolników popieram czynnie, a nie wyłącznie poprzez klawiaturę, a Ty? Kiedy i gdzie poparłaś rolników w sprawie GMO i wysprzedawanej ziemi?

          O statystykach także pisałam i doskonale orientuję się co soba prezentują. Jednakże dla przypomnienia nadmienię, że kilkakrotnie byłam wzywana do zamieszczenia ich, bo inaczej wpis jest niewiarygodny. Tak już jest, że są rzeczy naciągane statystycznie, ale i rzeczy prawdziwe statystycznie. Dlaczego jednym razem podpieramy się statystyką, a innym nie chcemy o niej słyszeć? Bo tak jest wygodniej?

          Bardzo łatwo jest rzucać na kogoś kalumnie, siebie widząc w aureoli Anioła. Pozwólmy sobie na możliwość prezentowania własnego stanowiska bez obawy przemoknięcia od słownego „błota”.

        • rabarbarek

          OKO Myslaca czyli odwracanie kota tylem… Doskonale wiesz dlaczego doszlam do gajanskich wnioskow , tylko udajesz teraz , ze to z powodu zmiany nicka. Dodanie sobie do Myslacej slowa Gaja jest tylko kwiatkiem do kozucha , w ktory ubralas sie na kolejne wejscie na MP.

          A kto jak nie Ty wolal co chwila Matke Ziemie , a kto wrzucil hymn do Matki Ziemi , a kto popieral swiatowa deklaracje Matki Ziemi skierowana do ONZtu , w celu przyjecia jej przez kraje calego swiata jako wytyczna dla ochrony przyrody ,pod nadzorem miedzynarodowych organizacji? Czy nie o to mi chodzilo ?

          A co do wpisu Jana1 to musze przyznac , ze jego wpis jest bardziej wiarygodny choc krotki niz 20 Twoich , znacznie dluzszych z powodow , ktore podalam.

          Jako odpowiedz obejrzyj sobie video nr 1 [ jesli zechcesz oczywiscie] i moze wtedy zrozumiesz dlaczego pisze co pisze i dlaczego nie budzisz mojego zaufania. Nie trudno to chyba zrozumiec..

          Kilka fragmentow w luznym tlumaczeniu,

          ” W poszukiwaniu wroga , ktory by nas polaczyl, doszlismy do wniosku , ze zanieczyszczenie srodowiska, zagrozenie globalnym ociepleniem, niedostatki wody , glod i tym podobne , pasowalyby do tego projektu. Wszystkie te zargozenia powoduje czlowiek , wiec on jest prawdziwym wrogiem ”

          ” Zaczynamy widziec nowa religie , ktora zastapi chrzescijanstwo , religie starego wieku. To bedzie forma wiary polaczonej z wiara Gai”

          ” Aganda 21 nakresla plany globalistow zarzadzania globalnym spoleczenstwem pod auspicjami ONZtu”

          Agenda 21 wyznaczy nowe globalne wymagania odnosnie tego jak bedziemy zyc, co bedziemy jesc, czego bedziemy sie uczyc i w jaki sposob bedziemy sie komunikowac.Sprzeda sie to publicznosci pod plaszczykiem ” uratowac Matke Ziemie” .

          Na koniec autorzy dodaja , ze celem tego videa nie jest zasianie strachu , a zaalarmowanie spoleczenstw do czego tak naprawde daza elity , wykorzystujace troske o srodowisko i niby- proby ratowania matki ziemi .

          Tytul calosci , ” Zrownowazone uwielbienie Gai”

          A przy okazji warto zobaczyc mapke , ktora pokazuje jak sprytnie zabiera sie tereny rolnicze [ o czym pisalam] i zamienia sie je na rezerwaty przyrody , do ktorych czlowiek wejsc nie moze . Tak ma byc wszedzie , aby chronic ” Matke Ziemie” , Gaje czy jak ja nazywaja ci spod znaku Gai. Jak tak dalej ” oni ” beda chronic ziemie to zostanie nam trawa do jedzenia , bo obszary rolnicze zmniejsza sie nieproporcjonalnie do liczby ludnosci. I wlasnie o to mi chodzi …

          http://www.spyrepublic.com/2012/08/the-sustainable-worship-of-gaia.html

        • od

          Zgadza się. Również co do mleka wypowiedzi Myślącej Gai są dziwnie niejednoznaczne, a więc chyba manipulacyjne.

          Podaje krytyczne, wręcz dramatyczne informacje nt. mleka, po czym gdy czytelnicy zamieszczają wiadomości dotyczące cennych zalet mleka, Myśląca Gaja zaczyna pisać, że chodziło jej o substancję mlekopodobną z niektórych kartoników (bo zapewne nie ze wszystkich). Więc, o której substancji tak naprawdę pisze? Bo w końcu nie wiadomo.

          I tak jest również z innymi wpisami – w odniesieniu do „Matki-Ziemi” itp., że najpierw Myśląca Gaja coś napisze, a później tłumaczy, co tak naprawdę miała na myśli.

          To budzi uzasadnione wątpliwości u wielu czytelników bloga, co do wiarygodności i intencji Myślącej Gai.

      • Bromba

        Kaszę gryczaną jako źródło ogromnych ilosci krzemu polecał ojciec Grande: „Zastanawiamy się,że 100lat temu nikt nie znał choroby,którą teraz nazywamy zawałem…Ale 100lat temu nikt nie słyszał o kranie w ścianie,o wodzie ze wspólnej studni,do której sypie się masę chloru,który zupełnie niszczy krzem.A jak wspomniałem na początku-Pan Bóg z krzemu zmieszanego z wapnem zbudował nasze kości,zęby,usztywnił dziąsła i nawet włosy.Teraz zaś mamy wodę rozmiękczoną,zupełnie bez krzemu.Nie mamy krzemu również w pożywieniu,bo właściwie i ziemia już z niego wyjałowiona.Łodygi roślin są wiotkie.Nie dostarczając organizmowi krzemu,zapadamy w końcu na chorobę nazywaną zawałem mamy krwawiące dziąsła,wypadające włosy,łamiące się paznokcie,kruche kości i ogólnie jesteśmy zmęczeni.Przy byle wysiłku pocimy się niesamowicie. (…)Kasza gryczana posiada 60%krzemu,tego krzemu bardzo łatwo przyjmowanego i wchłanianego przez nasz organizm.Są też w niej pokłady rutyny,od której zależą nasze arterie,wszystkie żyły,tętnice.Dlatego z kaszy gryczanej robią tabletki np Herbapol przeciw: żylakom,hemoroidom,kłopotom krążeniowym. A w garnku kaszy gryczanej nie uświadczysz. (…)”

        • Peryskop

          Bromba, dzięki za zwrócenie uwagi na kapitalne znaczenie gryki.

          Mamy tu sabotażystkę i agentkę Agendy21, która zalecała nam pozyskiwanie krzemu z wody krzemionkowej oraz z glinek koalinowych pełnych toksycznego aluminium, a grykę starała się obżydzić namolnie przypominając czytelnikom, że to nie jest zboże ale „rodzaj roślin z rodziny rdestowatych” – tak jakby klasyfikacja systematyczna miała wpływ na cechy zdrowotne i jakby „rdestowate” dawało pozytywne skojarzenia !

          Dla przypomnienia:

          Myśląca Gaja 7 stycznia 2013 at 02:06
          @Peryskop
          GRYKA NIE JEST ZBOŻEM.
          GRYKA – (Fagopyrum Mill.) – rodzaj roślin z rodziny rdestowatych…

          W dodatku gryka nie zawiera szkodliwych dla zdrowia glutenu ani gliadyny zawartych w produktach uzyskiwanych z klasycznych zbóż i dlatego zasługuje na promowanie, a nie na wybżydzanie, jak to robi samozwańcze bóstwo mulące.

        • Myśląca Gaja

          @Bromba, dzięki za zwrócenie uwagi na kapitalne znaczenie gryki.

          Mamy tu sabotażystkę i agentkę Agendy21, która zalecała nam pozyskiwanie krzemu z wody krzemionkowej oraz z glinek koalinowych pełnych toksycznego aluminium, a GRYKĘ STARAŁA SIĘ OB(R)ZYDZIĆ namolnie przypominając czytelnikom, że to nie jest zboże ale „rodzaj roślin z rodziny rdestowatych” – tak jakby klasyfikacja systematyczna miała wpływ na cechy zdrowotne i jakby „rdestowate” dawało pozytywne skojarzenia !

          @W dodatku gryka nie zawiera szkodliwych dla zdrowia glutenu ani gliadyny zawartych w produktach uzyskiwanych z klasycznych zbóż i dlatego zasługuje na promowanie, a nie na wyb(r)żydzanie, jak to robi samozwańcze bóstwo mulące.

          A teraz bardzo proszę porównać wpisy autorstwa peryskowa z moimi, gdzie wypowiadałam się o znaczeniu GRYKI w codziennym menu. To ja wielokrotnie zaznaczałam, że GRYKA pozbawiona jest GLUTENU I GLIADYNY i dlatego jest przyjazna dla organizmu w przeciwieństwie do produktów z pospolitych zbóż (pszenica, żyto, jęczmień).

          To jedynie kilka z brzegu wziętych moich wpisów, a było ich dużo więcej.

          SAMI PORÓWNAJCIE I OCEŃCIE, KTO MANIPULUJE WPISAMI I KTO ZA WSZELKĄ CENĘ SZUKA ZWADY.

          Miło mi, że dostrzegłeś, a nawet powtórzyłeś, to co pisałam o krzemie, że jest go najwięcej i w najlepiej przyswajalnej formie właśnie w kaszy gryczanej.

          http://www.monitor-polski.pl/wydarzenia-i-komentarze-wolna-dyskusja-5-stycznia-2012-r/comment-page-1/#comment-49728

          Kaszę gryczaną jadam i lubię. Gdzie wyczytałeś, że jest odwrotnie? Nie zgadzam się jedynie, że jest zbożem i nie przekonają mnie wypociny gimnazjalistów, które zalinkowałeś, a tym bardziej jej nazewnictwo używane w różnych krajach, ale o tym już pisałam w odpowiedzi do @Toli –poczytaj, przyda się. W którym wpisie „odwodziłam innych od spożywania gryki”? Gdzie jest ta „subtelna anty-promocja gryki”? Wręcz odwrotnie, sugerowałam, aby zainteresować się nią (w kilku wpisach!) chociażby z uwagi na zawartość krzemu, który przeciwdziała, a nawet „uśmierca” nowotwory (zajawka, reszty poszukaj sam)

          http://www.monitor-polski.pl/jak-walczyc-z-terrorem-szczepionkowym/comment-page-1/#comment-50589

          Napisałam jedynie, że nie jadam produktów zbożowych, wskazując jednocześnie, że owe produkty, jako zawierające gluten i gliadynę są niebezpieczne dla zdrowia. Dla osoby myślącej komunikat ten jest jednoznaczny i nie pozostawia marginesu na spekulacje, jakie zboża wyeliminowałam z mojej diety, bo gluten nie występuje w gryce, więc nawet gdyby owa gryka była zbożem (choć nie jest), to jej z pewnością nie miałam na myśli.

          http://www.monitor-polski.pl/wydarzenia-i-komentarze-wolna-dyskusja-5-stycznia-2012-r/comment-page-1/#comment-49890

          Tolu, dla mnie gryka nie jest zbożem, ale skoro Ty i Peryskop macie potrzebę uznania jej za zboże, to bardzo proszę. Tyle tylko, że istota sprowadza się do właściwości gryki –w tym braku glutenu i gliadyny występujących w zbożach –a nie sporu, czy ona jest zbożem, czy może zbożem rzekomym lub jeszcze czymś innym.

          http://www.monitor-polski.pl/wydarzenia-i-komentarze-wolna-dyskusja-5-stycznia-2012-r/comment-page-1/#comment-50067

        • Peryskop

          UWAGA:
          samozwańcze bóstwo socjotechniczne MULI PODSTĘPNIE !

          Bo wrzuca tu przerażające doniesienia o szkodliwości mleka – vide: niepotwierdzona teza dr MacLachlan’a wywoływania chorób serca przez kazeinę zawartą w mleku, albo dystrakcyjne uwagi np o klasyfikacji systemowej „rdestowatej” gryki.

          Ale żeby się uwiarygodnić napomknie też o pozytywnych cechach gryki czy mleka i jego przetworów – zwłaszcza gdy zostanie przyłapana na kręceniu.

          Czymże jest promowanie krzemu MINERALNEGO zawartego w wodzie krzemionkowej i glinkach, jak nie zawoalowaną zwodniczą sugestią, jakoby były to lepsze źródła krzemu od kaszy gryczanej, zawierającej krzem BIOLOGICZNIE poprawiony pod względem przyswajalności i zdolności wchodzenia w reakcje metaboliczne ?

          Czy to nie jest sabotaż gojańskiej agentki Agenda21 ?

          http://rense.com/1.imagesH/trojhorse_dees.jpg

        • Myśląca Gaja

          Szanowni Czytelnicy,

          Byłam przekonana, że nasze wpisy na tutejszym blogu odnoszą się do dzielenia się informacjami i wiadomościami, które posiadamy bądź pozyskujemy z różnych źródeł. W większości przypadków nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy coś jest na 100% prawdziwe, czy fałszywe, bo też nie jesteśmy naukowcami i specjalistami w poruszanych przez nas dziedzinach życia. Ja bynajmniej do tej roli nie pretenduję, a zapoznając się z różnymi stanowiskami osób zawodowo zajmujących się tematami staram się szukać odpowiedzi na nurtujące mnie zagadnienia. Tak samo jest z kontrowersyjnym mlekiem, mięsem, czy zbożami. Zaprzestałam ich spożywania i dostrzegłam ogromne zmiany w funkcjonowaniu mojego organizmu. Jednakże była to moja decyzja i wyłącznie mój wybór. Nikogo ani nie zachęcam, ani nie zniechęcam do takiego zachowania.

          Jesteśmy dorośli i sami podejmujemy decyzje, co jest dla nas właściwe, a co nie. Wobec tego proszę nie zarzucać mi „wrogiej” działalności, bo brzmi to niepoważnie. Nie podaję tutaj swoich „odkryć”, a wyłącznie cytuję stanowisko świata naukowego, które także nie jest spójne i chyba nigdy nie będzie stąd, aby możliwym było podjęcie jakiejkolwiek decyzji niezbędnym jest posiadanie możliwie dużej bazy wiedzy.

          Poniżej prezentuję wybrane tylko fragmenty artykułu, który załączyłam wczoraj. Wcześniej odwoływałam się do wielu innych autorytetów naukowych zajmujących się problematyką mleka, choć peryskop upodobał sobie wyłącznie jednego – dr MacLachlan’a, pomijając pozostałych. Jest to wysoce nieuczciwe zważywszy, że sam szczyci się reprezentowaniem świata naukowego. Jesteśmy różni i różne też mamy doświadczenia życiowe, co powoduje, że także nasze podejście do wielu tematów jest diametralnie różne, ale nie upoważnia to nikogo do obrzucania się „błotem” w myśl zasady, że „moje musi być na wierzchu”. Moje nie musi –dlatego wybór -chociażby co do spożywania mleka, czy zbóż –pozostawiam KAŻDEMU Z WAS.

          BIAŁACZKA
          Wirus białaczki bydlęcej występuje u ponad 20% krów. Zlewanie mleka razem powoduje, że większość zostaje skażona (90 do 95 procent). Ogromny procent całego wyprodukowanego mleka zostaje skażony (90 lub 95 procent). W badaniach losowo wybranych próbek surowego mleka, wirus białaczki bydlęcej odkryto w dwóch trzecich próbek.

          Badania wykazały, że wirus może również zarazić ludzkie komórki. Znamienny jest fakt, że tam gdzie występują stada zwierząt chorych na białaczkę, przypadki białaczki u ludzi są częstsze. Również weterynarze zapadają na białaczkę częściej, niż reszta populacji. Wśród pracowników gospodarstw specjalizujących się w produkcji mleka występuje wyraźnie zwiększona zapadalność na tę chorobę. Na białaczkę chorują również małe dzieci. Najwięcej zgonów z powodu białaczki u dzieci występuje wśród trzy- i czterolatków. Właśnie w tym okresie życia, dzieci spożywają najwięcej mleka krowiego. Badania wykazały, że dieta niskobiałkowa jest korzystna w leczeniu białaczki u dzieci. Z badań wynika, że wśród osób, które codziennie wypijały dwie lub więcej szklanek mleka (lub spożywały ich równowartość w nabiale), prawdopodobieństwo zachorowania na chłoniaka było 3, 4 razy większe niż u ludzi pijących mniej niż jedną szklankę.

          Wykazano, że pasteryzacja nie likwiduje niektórych wirusów białaczki występujących w mleku i jego przetworach” (Prof. J. A. Scharffenberg, Cancer Prevention, Dr Hulse).

          RAK PROSTATY
          Mężczyźni, którzy spożywają duże ilości mleka, mięsa, jaj i serów narażają się na trzy i pół raza większe ryzyko zachorowania na raka prostaty. Ryzyko zachorowania u ludzi, którzy piją trzy lub więcej szklanek pełnego mleka dziennie, jest dwa i pół razy większe, niż u tych, którzy nigdy nie piją pełnego mleka. Najbardziej szkodliwe i rakotwórcze właściwości wśród pokarmów nabiałowych wydają się mieć sery żółte. Dr O.S. Fobian w jednym ze swoich artykułów zamieszczonych w czasopiśmie „Life and Health” podaje, że występujące w nich aminy, wchodząc w reakcję z azotanami znajdującymi się w żołądku, tworzą nitrozoaminę – jeden z najbardziej rakotwórczych znanych ludzkości związków. Podczas produkcji serów powstają nie tylko aminy, ale także wybitnie rakotwórczy amoniak i drażniące kwasy tłuszczowe, a węglowodany zamieniają się w kwas mlekowy. Wszystkie te związki są toksyczne i powodują podrażnienie nerwów oraz układu trawiennego, powodując nerwowość.

          RAK JANIKÓW
          Spożywanie krowiego mleka uwalnia 100 różnych antygenów, co może wywoływać produkcję przeciwciał wszystkich klas. Rak jajników został powiązany z konsumpcją mleka. Jeżeli kobieta wypija codziennie więcej niż jedną szklankę pełnego mleka lub spożywa równoważną ilości nabiału, zwiększa ryzyko powstania raka trzykrotnie, w porównaniu z paniami, które nie piją mleka w ogóle.

          RAK PŁUC
          Wśród osób pijących pełne mleko 3 lub więcej razy dziennie, stwierdzono dwukrotnie większe ryzyko zachorowania na raka płuc, niż u ludzi, którzy nigdy nie piją pełnego mleka

          OSŁABIENIE UKŁADU IMMUNOLOGICZNEGO
          Szczególnie jednak niebezpieczne wydają się być sery żółte, które obok czekolady najbardziej osłabiają system obronny człowieka, przyczyniając się do alergii, często powtarzających się chorób górnych dróg oddechowych, reumatyzmu, chorób nowotworowych itp.

          ODWAPNIENIE I OSŁABIENIE KOŚCI
          O tym, że pokarmy nabiałowe prowadzą do odwapnienia kości amerykańscy naukowcy wiedzieli już w 1974 roku (30 lat temu)!

          (…) białko nie może być magazynowane i wątroba musi zamienić ten nadmiar białka na węglowodany lub tłuszcze, które jest w stanie magazynować. Przemiana ta jednak wymaga sporych ilości wapnia, które organizm pobiera z kości, co prowadzi do ich odwapnienia i osłabienia.

          „Jednym z najważniejszych czynników powodujących osteoporozę jest nadmierne spożycie białka zawartego w nabiale!” (American Journal of Clinical Nutrition, 9, 1974). Podobne zdanie na ten temat ma znany specjalista w dziedzinie żywienia i autor popularnych publikacji na temat zdrowia dr Patrick Holford: „Prawda jest taka, że mleko nie jest wcale bardzo dobrym źródłem wielu składników mineralnych.

          CHOROBY GÓRNYCH DRÓG ODDECHOWYCH
          Dr A. Trash wyjaśnia, że „w dzienniku Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego napisano, że grupa dzieci chorych na często powtarzające się zapalenie oskrzeli została wyleczona z wszystkich objawów tej choroby, gdy z ich diety usunięto mleko”.

          W dzienniku Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego napisano, że grupa dzieci chorych na często powtarzające się zapalenie oskrzeli została wyleczona z wszystkich objawów tej choroby, gdy z ich diety usunięto mleko.

          „Alergolog, dr Frederic Speer, twierdzi, że mleko jest prawie zawsze czynnikiem powodującym zapalenie ucha środkowego. Takie objawy jak moczenie nocne, astma, ból głowy, biegunka, przykry zapach z ust, napięcie, zmęczenie, nadmierne pocenie miewają podłoże we wrażliwości na mleko. Osoby, które są uczulone na mleko krowie, są też często uczulone na mleko kozie” (Dr Agatha Trash Alergia Pokarmowa”)

          CUKRZYCA
          W krajach, w których spożycie mleka i jego przetworów jest wysokie istnieje bardzo wysoki wskaźnik zachorowalności również na cukrzycę młodzieńczą: „Istnieje zależność między cukrzycą młodzieńczą a alergią na zawarte w produktach mlecznych albuminy, które powodują, że system obronny niszczy komórki trzustki produkujące insulinę.

          STWARDNIENIE ROZSIANE
          Inną bardzo rozpowszechnioną i niebezpieczną – obok cukrzycy młodzieńczej – chorobą autoimmunologiczną jest stwardnienie rozsiane. Choroba ta, jak to wynika z wypowiedzi niektórych specjalistów również ma związek z zamiłowaniem do spożywania pokarmów nabiałowych: „Dieta jest najważniejszym czynnikiem pozwalającym kontrolować objawy stwardnienia rozsianego. Kluczowa zasada polega na unikaniu pokarmów mlecznych i zawierających gluten. uważa się, że spożywanie tych produktów (w przypadku osób uczulonych) prowadzi do zniszczenia osłonek mielinowych otaczających nerwy” (J.C. Ogilvie, Overcoming Multiple Sclerosis).

          ALERGIE
          Reakcje alergiczne dotyczą różnych części ciała i jego funkcji. Obejmują: wysypki, łojotok, półpasiec, egzemę utratę apetytu, pleśniawki jamy ustnej, kolkę bóle brzucha, wymioty, zapalenie jelita grubego, zaburzenie wchłaniania, opóźnienie wzrostu, biegunkę, zaparcia, astmę, zapalenie zatok, zapalenie ucha środkowego, katar nosa, niedrożność nosa, moczenie nocne, bóle głowy, bóle mięśni i stawów, zmęczenie, drażliwość, niepokój, zespół nadpobudliwości ruchowej, kłopoty z nauką u dzieci, depresję, lęk, bezsenność.

          „Zaparcia są bardzo często związane z wrażliwością na mleko. Mleko może wywołać każdy z możliwych symptomów alergicznych… Mleko może powodować stan zapalny nosa, gardła i oskrzeli” (Dr Agatha Trash Alergia Pokarmowa, str. 19, 20).

          SYSTEM NERWOWY -SCHIZOFRENIA
          Nadmierne spożycie mleka i pokarmów nabiałowych zdaje się wywierać negatywny wpływ na system nerwowy człowieka i nie wykluczone, że u niektórych osób może przyczyniać się do nasilania się stanów lękowych a nawet objawów schizofrenii (…)Według niektórych specjalistów schizofrenia stanowi formę zatrucia białkiem. Być może jest tak dlatego, że spożycia zbyt dużych ilości pokarmów szczególnie bogatych w białko (nabiał i pokarmy mięsne) powoduje nagromadzenie się w organizmie dużych ilości niezwykle toksycznego amoniaku, który prawdopodobnie wywiera destrukcyjny wpływ m.in. na system nerwowy człowieka. Jednym z powodów aby tak sądzić jest fakt, że dieta niskobiałkowa zawsze najlepiej likwiduje objawy związane ze schizofrenią.

          (…) Dr Patrick Holford napisał: „Właściwe odżywianie daje lepsze wyniki w zwalczaniu schizofrenii niż leki i psychoterapia! Pionierem tych badań był dr Carl Pfeiffer, amerykański psychiatra, który twierdził, że dzięki stosowaniu odpowiedniej diety można uzyskać 80-procentowy odsetek wyleczeń”

          SKAŻENIE MLEKA
          „Krowie mleko jest bardzo zanieczyszczone, jego próbki zawierają: antybiotyki, sulfonamidy, pestycydy, hormony (estrogeny), leki, krew, bakterie, leukocyty, kadm, ołów, różne związki chemiczne, a nawet bydlęcą masę kałową. Mleko jest pokarmem, który jest tak skażony i brudny, że musi być sterylizowany czyli pasteryzowany zanim będzie się nadawał do spożycia, ale nawet ten zabieg nie jest w stanie zabić wszystkich bakterii. (lekarz medycyny Tomasz Nocuń w artykule „DLACZEGO NIE POWINNIŚMY PIĆ MLEKA”)

          OPÓŹNIONY SKUTEK
          „Alergia na mleko krowie jest typem o późnej reakcji, co powoduje, że chory często nie zauważa związku objawów ze spożyciem mleka. Uczulenie może być wynikiem dostania się do organizmu nie tylko występującego w mleku białka (kazeina, laktoglobulina itp.) oraz cukru (laktoza), ale także antybiotyków, a w szczególności penicyliny.

          Eliminacja z diety wszystkich produktów zawierających w składzie mleko jest jedynym sposobem leczenia. Czasami wyraźna poprawa następuje dopiero po kilkumiesięcznej bezmlecznej diecie” (Dr Agatha Trash Alergia Pokarmowa, str. 20, 21).

        • Peryskop

          „…w bardzo zawoalowany sposob probujesz przemycic tresci, ktore propaguja veganie, ruchy zielonych i A21.”

          A więc diagnoza podana przez Rabarbarek była słuszna.

          http://www.monitor-polski.pl/chca-nas-wytruc-woda-z-kanalizacji/comment-page-1/#comment-52542

          Mulenie gajańsko-vegańskie pod egidą AGENDA21 trwa!

        • ALFA

          @Myśląca Gaja wiesz wymieniasz tu różne choroby ,a ja nie pamiętam, żeby ludzie chorowali jak mleko spożywali.Teraz mogą chorować jak kupują to gówno w marketach, które nie ma witamin ani aminokwasów.Teraz szczepią krowy na nie wiadomo co i po co hormonami, antybiotykami.Karma- pasza jeszcze do tego kości mielone w paszy też gówniana.KROWA MA SIĘ PAŚĆ NA TRAWIE -ZIMA SIANO.Więc już nie ściemniaj mi z tym mlekiem.Ja piję do dziś mleko od krowy i piję jak mi się dopomina mój organizm.Jem jaja chociaż mają cholesterol bo mają aminokwasy lecytynę.Pseudonaukowcy wbijają nam do głowy ,że mleko czy jaja powodują choroby.Powiem szczerze to pseudonaukowca są chorzy.Wiesz jak się zainteresujesz weterynarią i sprawdż co leczyli w latach 50-60 .A teraz też szczepią zwierzaki na byle gówno jak nas.I tu kasę mają firmy farmaceutyczne .Popatrz wymyślili karmę suchą badziewie dla naszych pupili po której chorują.I takie żarcie nam dają żeby chorować.Więc zacznij myśleć i wciskać mi ciemnoty.Żyję tyle lat nie było tych chorób u krów.Zdarzały się wzdęcia.Psychole nam wmawiają ,że mleko ,jaja nam szkodzą.Może jeszcze bierzesz leki na obniżenie cholesterolu ,gdzie tak bezmózgowcy nam wciskają.A leki zawierają statyny środek rakotwórczy.Tak wymieniajmy zdania,ale z starszymi bo młodzi już mają wiadomości w głowach ,to co pseudonaukowcy wciskają.Pozdrawiam

        • Myśląca Gaja

          @Alfa

          Zarzucasz mi brak rozumnego „myślenia”.
          Masz takie prawo, ale pozwolę sobie zwrócić uwagę, że jesteś bardzo niekonsekwentna w tym, o czym piszesz.

          @Myśląca Gaja wiesz wymieniasz tu różne choroby ,a ja nie pamiętam, żeby ludzie chorowali jak mleko spożywali.Teraz mogą chorować jak kupują to gówno w marketach, które nie ma witamin ani aminokwasów.Teraz szczepią krowy na nie wiadomo co i po co hormonami, antybiotykami.Karma- pasza jeszcze do tego kości mielone w paszy też gówniana.

          Przeczytaj powyższe zdanie, które jest Twojego autorstwa i zastanów się, jakie treści nim przekazujesz.

          Po pierwsze, dlaczego porównujesz mleko sprzed kilkudziesięciu lat z mlekiem obecnie spożywanym, a szczególnie tym dostępnym dla przeciętnego Kowalskiego? Co ma piernik do wiatraka? Tamtego mleka już nie ma i nigdy więcej nie będzie, więc skupmy sie na tym, co mamy dzisiaj, bo to dzisiaj przekłada się na nasze zdrowie!

          Po drugie, przyznajesz mi rację w temacie skażenia obecnie dostępnego mleka, co kiedyś nie miało miejsca, choć w innym poście napisałaś „Myśląca Gaja w mleku masz witaminy i aminokwasy nam potrzebne,które organizm nie potrafi syntetyzować. Należą do nich: histydyna, izoleucyna, leucyna, lizyna, metionina, fenyloalanina, treonina, tryptofan, walina.One chronią nas przed rakiem ”. Więc, jak jest z tymi witaminami i innymi składowymi?

          Po trzecie, skoro powszechnie dostępne mleko pochodzi w produkcji przemysłowej i większość społeczeństwa jest skazana na takie, to rozmawiajamy o tym, co jest dzisiaj -tu i teraz -a nie o tym, co było kilkadziesiąt lat temu. Ja KIEDYŚ TAKŻE PIŁAM MLEKO -WYCHOWAŁAM SIĘ NA MLEKU, ALE TO BYŁO KIEDYŚ!

        • ALFA

          @Myśląca Gaja.”Po trzecie, skoro powszechnie dostępne mleko pochodzi w produkcji przemysłowej i większość społeczeństwa jest skazana na takie, to rozmawiajamy o tym, co jest dzisiaj -tu i teraz -a nie o tym, co było kilkadziesiąt lat temu.”
          Nie Myśląca rozmawiajmy o tym co było i ludzie zdrowi byli.A nie o produkcji przemysłowej co nam szkodzi.
          Czy ty nam wciskasz ,że mamy jeść to co oni chcą.
          Czas najwyższy ,żeby ludzie się obudzili i myśleli sami czym mamy się odżywiać i leczyć.
          A ty się też obudż bo widzę,że chcesz żeby nasi rządzący myśleli za nas.Czas to zmienić.Po co młodzi mają myśleć ,dano im „RÓBTA CO CHCETA „i nie myślcie co wam gotujemy.Czy to też twoje myslenie ???

        • Myśląca Gaja

          @Alfa

          @ Nie Myśląca rozmawiajmy o tym co było i ludzie zdrowi byli.A nie o produkcji przemysłowej co nam szkodzi.

          Czy ty nam wciskasz ,że mamy jeść to co oni chcą.

          Czas najwyższy ,żeby ludzie się obudzili i myśleli sami czym mamy się odżywiać i leczyć.

          Alfa, to są pięknie brzmiące postulaty -rozmawiajmy o tym co było, bo to było dobre …

          WSPANIALE, tylko dlaczego nie podajesz jakiegoś rozwiązania, jak to zmienić?

          A zastanowiłaś się dlaczego te szkodliwe dla naszego zdrowia produkty są na sklepowych półkach?

          Gdybyśmy zaprzestali ich KUPOWANIA to to dałoby do MYŚLENIA, a nie siedzenie przed klawiaturą i pisanie bzdur, że rzkomo JA wciskam WAM, że macie to świństwo jeść (Czy ty nam wciskasz ,że mamy jeść to co oni chcą).

          Jest dokładnie ODWROTNIE! Wskazuję, jak szkodliwe są dla zdrowia podstawowe produkty (np. mleko, zboża), które oferuje się nam w codziennej sprzedaży.

          Co należy zrobić, aby dla przykładu banki zaczęły liczyć się z nami?
          Zrezygnować z ICH USŁUG! Kiedy poszłam do swojego banku informując, że zamykam wszystkie konta i rezygnuję z ich usług, bo nie zamierzam płacić haraczu za obracanie moimi pieniędzmi przez bank i dorabianiu się na mnie, to wiesz, co się stało? Okazało się, że bank jest gotów świadczyć wszystko ZA DARMO! Od roku nie zapłaciłam już ani jednej złotówki!

          Nie przez gadanie zmienimy system, ale poprzez postawieniem ich pod ścianą -a na razie mamy jeszcze taki wybór: wybór tego co kupujemy i z jakich usług korzystamy. Od zawsze działa zasada POPYT-PODAŻ.

          Dlatego bardzo Cię proszę nie przypisuj mi czegoś, co nie ma miejsca.

          @Czy ty nam wciskasz ,że mamy jeść to co oni chcą.

          Powyższe zdanie jest ewidentnym kłamstwem z Twojej strony.

        • janina

          Podziwiam Cie Myslaca za Twoja cierpliwosc w tlumaczeniu po kilkakroc tego co piszesz dla ludzkiego dobra.
          Twoje wpisy sa jednymi z najciekawszych na tym blogu.
          A na Peryskopa nie zwracaj uwagi, to chory czlowiek i chyba niewielu go czyta z powodu jego schorzenia…
          Podejrzewam, ze juz mu niewiele brakuje, zeby sobie sam wyrzadzil krzywde z braku Twojej reakcji (jak i innych forumowiczow) na jego wsciekle wpisy na Twoj temat.
          Pozdrawiam Cie.

        • Myśląca Gaja

          @Janina

          Bardzo dziękuję za ciepłe słowa, to jest budujące i wspierajace w „niesieniu tego kaganka oświaty” (Wszyscy, którzy już chcą się na mnie rzucić z klawiaturą niech dostrzegą, że ujęłam to w cudzysłowie).

          Zawodowo param się w większości „krzewieniem oświaty” -edukacją więc przywykłam, że niekiedy trzeba kilka razy powtórzyć pewne rzeczy, szczególnie, gdy są one sprzeczne ze stereotypowym myśleniem, czy przyzwyczajeniami, albo stadnym myśleniem 🙂

          Psychologia już dawno odkryłą, że tak jak na leżąco człowiek nie potrafi kłócić się (kto nie wierzy niech spróbuje), tak samo nie podejmowanie dialogu z „Krzykaczem” doprowadza go do granic wściekłości, dochodzi do eskalacji emocji, po czym następuje … błoga CISZA i SPOKÓJ 🙂

          Skoro podejmowana przeze mnie próba dialogu na argumenty spotykała się ze strony peryskopa WYŁACZNIE z argumentum ad personam, czyli osobistych (pomówienia, wyzwiska, obelgi, epitety) przy braku merytorycznych, to metoda ignorowania jego wpisów była jedynym rozsądnym wyjściem. Jestem przy tym przekonana, że tutejsi Czytelnicy to bardzo rozsądni Ludzie, którzy potrafią oddzielić ziarno od plew.

          Również serdecznie pozdrawiam zarówno Ciebie, jak i Wszystkich tu bywajacych -łącznie z peryskopem 🙂

        • ALFA

          @Myśląca Gaja
          „OSŁABIENIE UKŁADU IMMUNOLOGICZNEGO
          Szczególnie jednak niebezpieczne wydają się być sery żółte, które obok czekolady najbardziej osłabiają system obronny człowieka, przyczyniając się do alergii, często powtarzających się chorób górnych dróg oddechowych, reumatyzmu, chorób nowotworowych itp.”
          A ja mam :
          1)”Wbrew obiegowej opinii sery żółte są niezwykle wartościowym pokarmem i powinny znajdować się w naszym codziennym jadłospisie”
          „Tymczasem nie każdy wie, że takie same właściwości co skorupiaki i owoce morza ma właśnie żółty ser! Dzięki zawartości dużej ilości łatwo przyswajalnego cynku, wspomaga męskie możliwości seksualne. A zatem drodzy panowie, przygotowując drugie śniadanie do pracy, nie zapomnijcie o kilku plasterkach żółtego sera… na zdrowie.”
          2)”Na białaczkę chorują również małe dzieci. Najwięcej zgonów z powodu białaczki u dzieci występuje wśród trzy- i czterolatków. Właśnie w tym okresie życia, dzieci spożywają najwięcej mleka krowiego.”
          Jak mi wiadomo białaczkę powoduje mleko sojowe i jego produkty”
          A tu masz jak można leczyć naturalnie:
          Białaczka
          300 g czerwonych buraków, 100 g marchwi, 100 g selera, 1 ziemniak wielkości jajka i 30 g rzepy lub rzodkiewki włożyć do sokowirówki i odwirować sok. Następnie przecedzić go przez gęste sitko, tak żeby nie pozostał w nim żaden osad. Sok należy pić powoli, przetrzymując go nieco w ustach.
          3)CUKRZYCA już nie będę więcej wklejać ,ale związane jest z wątrobą.
          „Otłuszczona wątroba to pięciokrotnie wyższe ryzyko zapadnięcia na cukrzycę typu 2 – wynika z najnowszych analiz naukowców. Dla własnego dobra warto sprawdzić na badaniu USG, czy jesteśmy w grupie ryzyka.”
          Mleko leczy cukrzycę i nadciśnienie!
          Prawidłowo skomponowana dieta powinna zawierać minimum 2-3 porcje produktów mleczarskich, najlepiej niesłodzonych. Wysokie spożycie biodostępnego wapnia – a nie ma lepszego źródła niż produkty mleczarskie- koreluje z szybszym metabolizmem kwasów tłuszczowych, co jest równoznaczne ze zmniejszeniem masy ciała. Hamująco na powstawanie tkanki tłuszczowej działają także inne składniki mleka m.in. białka serwatkowe oraz skoniugowany kwas linolowy (CLA).

          Obecny w produktach mleczarskich wapń wpływa na sekrecję insuliny i jednocześnie reguluje oporność tkankową na insulinę. Również biologicznie aktywne peptydy powstające z białek mleka podczas trawienia w przewodzie pokarmowym, magnez a pośrednio także witamina D3, mają wpływ na wydzielanie insuliny. Biologicznie aktywne składniki mleka regulują metabolizm lipidów, i węglowodanów w organizmie człowieka, dzięki czemu zapobiegają otyłości, cukrzycy typu 2 a także nadciśnieniu.
          Jakie jest znaczenie produktów mleczarskich w zapobieganiu otyłości i cukrzycy?
          Regularna konsumpcja 2-3 porcji produktów mleczarskich dziennie jest bardzo istotna nie tylko w profilaktyce ale także w leczeniu otyłości i cukrzycy. Liczne składniki mleka (wapń, skoniugowany kwas linolowy CLA, białka serwatkowe, witaminy) regulują metabolizm lipidów w organizmie człowieka. W badaniach epidemiologicznych realizowanych w kilku krajach dowiedziono, że niskie spożycie wapnia skutkuje wyższym wskaźnikiem masy ciała (BMI) u dzieci nie pijących mleka w porównaniu z rówieśnikami, którzy konsumowali mleko regularnie. Również u otyłych dorosłych dieta zawierająca min. 3 posiłki na bazie nabiału powoduje zahamowanie przyrostów masy ciała przy braku restrykcji kalorycznych. Natomiast jednoczesne ograniczenie wartości kalorycznej diety przyczynia się do znacznej redukcji masy ciała. Produkty mleczarskie są bardziej skuteczne niż suplementy wapnia ze względu na wysoką biodostępność biopierwiastków związanych z białkami mleka.

          Wiecej: http://www.eioba.pl/a/32ms/mleko-leczy-cukrzyce-i-nadcisnienie#ixzz2Ip3kakyk

          Szkoda już pisać .Pozdrawiam

        • Myśląca Gaja

          @Alfa

          Zajrzałam do artykułu …

          http://www.ppr.pl/artykul-rozmowa-z-prof-dr-hab-grazyna-cichosz-154288-dzial-32.php

          i co czytam?
          Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.ppr.pl/artykul-rozmowa-z-prof(…)-32.php

          Wchodzę w ORYGINAŁ

          http://www.ppr.pl/artykul-rozmowa-z-prof-dr-hab-grazyna-cichosz-154288-dzial-32.php

          Strona PPR.pl -Pierwszy Portal Rolny –Co to takiego? Kto za tym stoi?

          Pierwszy Portal Rolny dostarcza informacji na wszystkie tematy zwiazane z produkcją rolną. W portalu omawiane są: produkcja roślinna i zwierzęca, drobiarstwo, mleczarstwo i przemysł mięsny, pasze, rolnictwo ekologiczne, a także weterynaria i maszyny rolnicze, ZAGADNIENIA ZWIĄZANE Z POLITYKĄ ROLNĄ UNII EUROPEJSKIEJ , finansami, notowaniami na rynkach rolnych, URZĘDAMI I ORGANIZACJAMI RZADOWYMI ZAJMUJĄCYMI SIĘ POLITYKĄ ROLNĄ KRAJU. W PPP można znaleźć także wiadomości z zakresu edukacji rolniczej, ogłoszenia dotyczące pracy i nieruchomości w tym sektorze. Dla zalogowanych użytkowników dostępny jest czat i forum.

          http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/doccontent?id=179497&from=PIONIER%20DLF

          A to już wszystko JASNE –UNY 🙂 Przecież ONI bez wątpienia dbają o nasze zdrowie (urzędy i organizacje rządowe wraz z UE i dlatego pozwalają na całą tablicę Mendelejewa w art. spożywczych) 🙂

          Fragment z jednego z komentarzy (Janusz Dabrowski) do art.

          Znów o mleku…Ufff…
          O jakim mleku mówi pani Profesor – z całym szacunkiem dla Niej i jej dorobku naukowego? Mleku od krów wypasanych na łąkach sprzed 40-50 lat? Czy mleku krów karmionych paszami z dodatkiem odpadów zwierzęcych, antybiotyków i hormonów? W dodatku jakie to ma być mleko – surowe, czy też poddane procesom technologicznym? Czy mleko jest np. faktycznie panaceum na osteoporozę jedynie dlatego, że ZAWIERA wapń?A jaka jest postać wapnia zawartego w mleku przemysłowym?

          Pani Profesor pisze o CLA. OK. Porozmawiajmy więc na ten temat.
          Sprzężony kwas linolowy CLA (ang. Conjugated Linoleic Acid) jest kwasem tłuszczowym zawartym w mięsie (wołowina, baranina, mięso kangurze) i surowych produktach nabiałowych (jaja, mleko). Nie jest wytwarzany w ludzkim organizmie.

          W organizmach zwierzęcych – przede wszystkim przeżuwaczy – jest tworzony pośrednio poprzez przyswajanie ze spożywanej trawy. Nowoczesne metody hodowli bydła powodują, że zwierzęta coraz częściej są skarmiane suchymi paszami (często z dodatkami mączek pochodzenia zwierzęcego) zamiast świeżą trawą. Ich organizmy nie są w stanie wytworzyć takiej ilości sprzężonego kwasu CLA, jak przy tradycyjnych metodach hodowli. Mięso i produkty nabiałowe pochodzące od zwierząt karmionych trawą mogą wytwarzać 300÷500% więcej CLA, w porównaniu z karmionymi sianem i paszami przemysłowymi. Zawartość CLA w obecnie produkowanej żywności pochodzenia zwierzęcego obniżyła się przeciętnie o 80% w porównaniu do lat 60-tych czy 70-tych XX wieku.

          Zwykły schemat – my, „mądrzy” ludzie, w pogoni za zyskiem nauczyliśmy krowy jeść to, czego nie przewiduje ich jadłospis. W krajach Unii Europejskiej dozwolono prawnie skarmianie bydła paszą z dodatkami przemysłowo przetworzonej padliny zwierzęcej lub tzw. pozostałości poubojowych. A później dziwimy się, że krowy „oszalały”. Doprawdy? Czy to krowy oszalały?

          Komentarzy jest więcej i tak samo, jak tutaj zdania są podzielone –jak w tym kawale o żonie …

          Odnośnie cynku:
          Średnio zawartość cynku w produktach spożywczych jest następująca; w 100 gramach ostryg wędzonych – 120 miligramów cynku, ostryg surowych bez muszli – 90 miligramów, w 100 gramach mięsa duszonego, wątroby gotowanej – 10 miligramów cynku, w 100 gramów indyka, mąki razowej, chlebie razowym, w owsiance, żółtkach jaj – 8 miligramów cynku, w 100 gramach nasion słonecznika, dyni, kiełków pszenicy – 10 miligramów, w 100 gramach jogurtu – 0,6 miligrama cynku, w 100 gramach jarzyn i owoców – od 0,8 do 0,0 miligrama cynku.

          Zawartość cynku w mg/100 g produktu
          wątroba cielęca 8,40
          Sezam 7,00
          dynia, pestki 7,50
          kakao 16%, proszek 6,56
          ser ementaler tłusty 4,05

          Średnie zapotrzebowanie na cynk dla mężczyzn wynosi 9,4 mg/d, a dla kobiet 6,8 mg/d

          Nic nie jest ani białe ani czarne do końca. Z tymi chorobami także bardzo uprościłaś, bo chociażby ile odmian jest samej tylko białaczki?

        • ALFA

          @Myśląca Gaja to już zakończyliśmy temat mleka.Pij mleko będziesz WIELKA 😀 😀 😀
          A ile odmian białaczki nie wiem nie zagłębiałam się w tym temacie. Pozdrawiam.

        • Bromba

          A to na temat mleka sądził tenże sam ojciec Grande: (…)Mleko potrafi oczyścić żołądek z narzucanej żółci,zneutralizować nadmiar kwasu solnego,jeżeli mamy porządek z żółcią,nie mamy nerwicy żołądka.Ale jeśli jadamy często wywary z mięsa,gdzie jest masa kwasów tłuszczowych nasyconych,które bardzo łatwo wiążą się z cukrem rafinowanym i produkują bezpośrednio,już w torbie żołądka cholesterol-to wtedy mamy problem z zarzucaniem cholesterolu do wszystkich naszych naczyń krwionośnych i pozostawianiem go w dużej ilości w naszej wątrobie.Do usunięcia cholesterolu z organizmu konieczna jest duża dawka wapnia.Musimy je spożywać bez przerwy.Nasz system kostny bowiem posiada przeciętnie 16kg wapna,a bardzo łatwo je tracimy na korzyść serca.Serce jeżeli nie dostanie wapna z mlekiem ,serem,to ukradnie sobie wapno z kości.Serce nie może pracować bez soli wapnia rozpuszczonych w krwiobiegu.Na starsze lata mamy problemy z naszymi kośćmi,zwyrodnieniami kostnymi i reumatycznymi. Na Syberii obserwowałem Mongołów i Kirgizów,oni mieli faktycznie więcej lat niż Mojżesz.To nie przesada:90%ludzi starych przekraczało 110 i 115lat i byli zupełnie sprawni.Tam 70lat to wiek średni.Piją po 5litrów mleka przeciętnie albo ajran-specjalne mleko azjatyckie przerobione ze zwykłego mleka.Kwas mlekowy w tym ajranie jest antytoksyną-dostarcza bardzo dużą ilość wapnia do krwiobiegu.Dlatego serce ma pełną możliwość spalania wapnia ,a jego nadmiar transportowany przez czerwone krwinki idzie jako forma regenerującego budulca kości.Przy tym jeszcze woda czysta z ziemi brana z krzemem.Tam w ziemi krzemu jest dużo.Wszystko razem usuwa z organizmu wszelkie formy gnilne bakterii,część wapna w postaci nadmiaru tego wypitego mleka,wyrzuca z masami kałowymi cholesterol.Najmniejsza manikuła wapnia wyrzucanego z organizmu jako balast dla nas niepotrzebny,wlecze ze sobą na zewnątrz ogromny wór z cholesterolem.Jeżeli chcemy komuś obniżyć cholesterol, powinniśmy podawać mu duże ilości kwaśnego kefiru.Cholesterol spadnie w ciągu paru tygodni do zupełnej normy i jeszcze zostaną usunięte miękkie złogi wapna,które już posiadamy w tętnicach,żyłach i na zastawkach.(…)Serce współpracując z mózgiem nakazuje czerwonym krwinkom,by jak małe mrówki płynęły do kości,z kości wydziobywały miękkie wapno i niosły do serca,po drodze gubią je na zastawkach żylnych i tętniczych.Krwinki te ,które ratują serce są przyczyną miażdżycy typu wapniowego,nazywają się wapniakami.Tracimy pamięć,mamy zimne nogi,bolące pięty,czasem pękające odciski na nogach,zaczynamy źle się czuć,bolą nas ramiona-zaczyna się odwapnienie kości.(…)

        • Myśląca Gaja

          Ojciec Grande, którego linkowałam tutaj miesiąc temu odnosi się w swoich wypowiedziach do naturalnego, a nie przemysłowo przerobionego mleka, często to podkreśla w swoich wywiadach.

          Przywołany przez niego przykład krzepy Mongołów i Kirgizów, to nie zasługa mleka krowiego, a mleka klaczy. Niby i to i tamto nosi nazwę mleka, ale to zupełnie różne produkty.

          Mleko krowie nie jest specjalnie cenione, o wiele wyżej tłustsze mleka wielbłądów, klaczy, owiec, kóz, jaków……
          http://www.mojamongolia.com/mongolska-kuchnia/

          Kumys jest tradycyjnym napojem koczowniczych ludów centralnej Azji (mongolskich, kirgiskich, tatarskich, baszkirskich). Podstawą napoju jest mleko klaczy, czasem jednak przyrządza się go z mleka jaka, oślego, wielbłądziego, lub owczego[1].
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Kumys

          Dlatego też według prawodawstwa Unii Europejskiej mleko innych zwierząt domowych niż bydło nie może być określane jako mleko, lecz musi zawierać informację o zwierzęciu gospodarskim (na przykład mleko kozie).
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Mleko

        • Myśląca Gaja

          SER NIE ZAWSZE JEST SEREM CHOCIAŻ NAZWĘ NOSI TAKĄ SAMĄ

          @Tymczasem nie każdy wie, że takie same właściwości co skorupiaki i owoce morza ma właśnie żółty ser! Dzięki zawartości dużej ilości łatwo przyswajalnego cynku, wspomaga męskie możliwości seksualne. A zatem drodzy panowie, przygotowując drugie śniadanie do pracy, nie zapomnijcie o kilku plasterkach żółtego sera… na zdrowie.”

          Czy zawartość cynku jest taka sama u skorupiaków i owoców morza, co w żółtym serze? Niestety nie, pani doktor coś się najwyraźniej pomyliło, albo taką „prawdę” miała przekazać -wszak na taki portal trafiła.
          W ostrygach zawartość cynku jest od 120 -90 mg w 1oo g, a w serze żółtym ementaler tłusty -4,05 mg na 100g produktu. A ile zatem jest w serze seropodobnym? Czy 30 krotnie mnijsza zawartość cynku w serze żółtym niż w ostrygach, to to samo? W takim razie proszę policzyć ile tych plasterków sera ma mężczyzna wziąć do pracy na śniadanie, aby osiągnąć porównywalną do ostry zawartość cynku, który ma wspomóc jego możliwości seksualne? Z moich wyliczeń wychodzi, że 2,963 kg! To niezłe bedą musiały być te plasterki 🙂
          Żono, jak chcesz liczyć na możliwości seksualne mężą to raczej zaserwuj jemu 100g ostryg, ale nie do pracy tylko w domu 🙂

          Inspektorzy z katowickiej Inspekcji Handlowej w lutym przeprowadzili kontrolę w magazynie jednego z marketów na terenie Mysłowic. W ofercie odkryli 520 kg partię sera „Złoty ułański”, który miał domieszkę niedozwolonego tłuszczu roślinnego. W Chorzowie natomiast stwierdzili w ofercie handlowej ser „Ratuszowy”, który miał ponad 93 proc. obcego tłuszczu oraz partię sera „Pałacowego” o zawartości tłuszczu obcego w ilości 90 proc.
          – Przepisy regulują to bardzo konkretnie – mówi Katarzyna Kielar, rzecznik Inspekcji Handlowej. – Ser żółty to produkt mleczny i do jego produkcji może być użyty jedynie tłuszcz mleczny. Każda, nawet najmniejsza domieszka tłuszczu roślinnego, tworzy z niego produkt seropodobny.
          Ser gouda. W składzie ma tłuszcz mlekowy 26 proc., mleko pasteryzowane, podpuszczkę i stabilizatory. Jest miękki i jędrny, nie kruszy się podczas krojenia. Ma wyraźnie mleczny zapach.
          Grecki kanapkowy luz. W składzie ma tłuszcz roślinny 30 proc., mleko odtłuszczone, podpuszczka, skrobia z pszenicy i stabilizatory. Jest blado żółty, kruchy, ciężko go kroić, ma mdły zapach.

          Na to zwróć uwagę:
          1.Czytaj etykiety – w sprzedaży mogą być „produkty seropodobne” – ale to sformułowanie musi się znaleźć na etykiecie. Dlatego nazwy nie prawdziwych serów mają w sobie zazwyczaj inne sformułowania – np. kanapkowy grecki, typu hollandais itp. Prawdziwy ser będzie miał w nazwie „ser żółty”, a dopiero potem wymieniony skład.

          2.Zwróć uwagę na skład – Ser żółty to produkt mleczny otrzymywany z mleka krowiego. W składzie więc powinien być wymieniony tłuszcz krowi i podpuszczka. Nie może być żadnej domieszki tłuszczów roślinnych. Produkt seropodobny zaś zawiera tłuszcze roślinne, mleko w proszku, karogen lub soję. Sprzedawca ma obowiązek pokazać skład z opakowania zbiorczego – jeśli ser sprzedawany jest w plasterkach.

          3.Zwróć uwagę na twardość – Prawdziwy ser (poza bardzo drogimi i rzadko spotykanymi w Polsce gatunkami) nie kruszy się, tylko jest sprężysty. Produkt seropodobny rozdrabnia się, a krojony przywiera do noża.

          4.Zwróć uwagę na cenę – Produkt seropodobny jest zazwyczaj o wiele tańszy niż prawdziwy produkt. Czujność powinny wzbudzić także wyjątkowe oferty, jeśli ser kosztuje poniżej ok. 15 zł za kilogram.

          http://www.fakt.pl/Groza-Sprzedaja-nam-zolty-ser-z-oleju-Z-czego-robia-ser,artykuly,152616,1.html

          Warto czytać etykiety, aby sprawdzić co będziemy spożywać pod postacią sera. Nie zdziw się, jak znajdziesz na etykiecie poniższe dodatki do żywności:

          E 120 – koszelina – barwnik,
          E 141 – kompleks miedziowy chlorofilu – barwnik,
          E 160b – annato – barwnik,
          E 330 – kwas cytrynowy – chroni tłuszcze przed procesami utleniania,
          E 331 – cytrynian sodu – pełni rolę emulgatora, ale również chroni przed utlenianiem tłuszczów,
          E 339 – fosforan trójsodowy) – powoduje, że kazeina szybko i łatwo rozpuszcza się,
          E 385 – sól wapniowo-disodowa EDTA) – ogranicza rozwój bakterii, zwiększa twardość produktu
          E 407 – karagen – zagęszcza ser, zwiększa jego lepkość,
          E – 410 – mączka chleba świętojańskiego – zagęszczacz,
          E 450 – difosforany – pełni funkcję topnika,
          E 452 – polifosforany – j.w.,
          E 509 – wytrąca serwatkę z mleka dzięki czemu utwardza produkt. Oprócz tego eliminuje z surowca trujące metale ciężkie,
          E 575 – lakton kwasu glukonowego – zapobiega wzbrylaniu, wzmacnia smak,
          E 1105 – lizozym – niszczy bakterie wywołujące choroby układu pokarmowego.
          oraz
          białko serwatkowe – nic innego jak białko mleka odciągnięte od tłuszczu. W serach pełni rolę jako wypełniacz

          http://patrzcojesz.pl/index.php/sery/

        • ALFA

          A nie zapomnijmy o kaszy jaglanej
          „Kasza jaglana jest więc tanim, naturalnym, smacznym źródłem krzemu, ale też zawiera dużo witamin z grupy B (tiaminy, ryboflawiny, pirydoksyny. kwasu pantotenowego). Obfituje w lecytynę oraz substancje mineralne: magnez, wapń, fosfor, potas, żelazo. Zawiera witaminę E, – jeśli będzie dostatecznie często gościć na naszym stole, może być dość dobrym źródłem również i tej witaminy. Co ważne – kasza jaglana nie zawiera glutenu, a zatem nie uczula, jest najlepszą kaszą dla dzieci, zalecana jako pierwsza z kasz. Możemy więc przyrządzać z niej potrawy dla całej rodziny!

          Według medycyny chińskiej kasza jaglana ma naturę neutralną, ocieplającą; polecana jest przy chorobach żołądka, przewodu pokarmowego, wątroby, trzustki, jelit i nerek. Jest zasadotwórcza, więc doskonała przy wzmacnianiu organizmu z chorobą nowotworową. Kasza jaglana wzmacnia osłabiony, wychłodzony organizm.”
          Kasza również usuwa nadmiar wilgoci z organizmu, czyli różnego rodzaju śluzy, np. podczas kataru, kaszlu przy chorobach płuc lub oskrzeli.

        • ALFA

          @Myśląca Gaja w mleku masz witaminy i aminokwasy nam potrzebne,które
          organizm nie potrafi syntetyzować. Należą do nich: histydyna, izoleucyna, leucyna, lizyna, metionina, fenyloalanina, treonina, tryptofan, walina.One chronią nas przed rakiem .”A osoby ,które mają problemy z trawieniem laktozy, co skutkuje pojawieniem się niekorzystnych objawów ze strony układu pokarmowego i określane jest mianem zaburzonej tolerancji laktozy. Osobom tym należy zalecać spożywanie małych porcji mleka, gdyż wówczas niewielka ilość aktywnego enzymu może poradzić sobie z trawieniem niewielkiej ilości laktozy. Ponadto, osobom takim należy zalecać spożywanie przede wszystkim produktów fermentowanych np. jogurtów, gdyż obecne w nich bakterie wytwarzają laktazę, która rozkłada laktozę w tych produktach. Można również proponować wybieranie mleka o obniżonej zawartości laktozy.”
          Natomiast powinniśmy unikać mleka sojowego bo bardzo nam szkodzi.
          ” Soja zawiera znaczne ilosci izoflawonów, które moga przyczyniac sie do powstania nowotworów hormonozaleznych . Zwiekszona konsumpcja prowadzi do podwyzszonego ryzyka zachorowalnosci na raka piersi. Szklanka mleka sojowego potrafi zaburzyc regularny cykl miesieczny u kobiety.
          Sojowe pokarmy dla dzieci i niemowlat sa szczególnie niebezpieczne. Rezultatem moze byc nieprawidlowy rozwój organów plciowych i zaburzony okres dojrzewania, zarówno na poziomie fizycznym jak i psychicznym.
          Uposledzenie aktywnosci plemników, a za tym obnizenie plodnosci u mezczyzn.”
          „Soja powoduje niewieścienie i jej powszechnym skutkiem jest zmniejszenie rozmiaru penisa, seksualne zamieszanie i homoseksualizm. To właśnie dlatego większość medycznej winy (nie społeczno-duchowej) za dzisiejszy wzrost homoseksualizmu musi spaść na wzrost spożycia wszelkich produktów sojowych. (Większość dzieci jest karmiona z butelki przez pewien czas swojego niemowlęctwa, a jedna czwarta z nich dostaje mleko sojowe!). Homoseksualiści często upierają się przy tym, że ich skłonności są wrodzone, ponieważ „nie pamiętam takiego czasu, żebym nie był homoseksualistą”. Nie, homoseksualizm zawsze jest dewiacją, lecz teraz wielu z nich może szczerze powiedzieć, że nie pamiętają, aby kiedykolwiek nadmiar estrogenu nie miał na nich wpływu.”
          Dlatego do produktów żywnościowych i leków dodają soję.
          Jeśli dziecko dostaje kolki po krowim mleku to zmieniają matki je na sojowe. Nawet o tym nie myślcie.
          Istnieją również poważne związki między soją a rakiem u dorosłych – szczególnie rakiem piersi.

        • Peryskop

          „Soja powoduje niewieścienie i jej powszechnym skutkiem jest zmniejszenie rozmiaru penisa…”

          To by korelowało z tradycyjnie dużym spożyciem soi w Azji i najmniejszymi penisami wśród mężczyzn rasy żółtej w porównaniu z rasą białą, nie mówiąc już o czarnej !

          Ciekawe czy tę cechę czarnoskórych można też wywieść od specyfiki diety dominującej w Afryce ? Czy takim czynnikiem peniso-pro-wzrostowym nie jest właśnie mleko ?

        • Myśląca Gaja

          @Ciekawe czy tę cechę czarnoskórych można też wywieść od specyfiki diety dominującej w Afryce ? Czy takim czynnikiem peniso-pro-wzrostowym nie jest właśnie mleko ?

          Patrząc na dane statystyczne -nie można 🙂

          Wśród pewnych grup rasowych, takich jak CZARNOSKÓRZY, stopień NIETOLERANCJI laktozy w odniesieniu do osób dorosłych dochodzi do 90%. Wśród ludzi rasy białej 20% do 40% nie toleruje laktozy. Rasy orientalne znajdują się pomiędzy tymi dwiema grupami.

          http://www.teatrmer.pl/pdf/mleczny.pdf

          Jak się okazuje wielkość penisa nie jest wartością stałą – pod wpływem różnych czynników rozmiar penisa może ulec zmniejszeniu. Na tę zmienną mają wpływ: dieta, używki – alkohol i papierosy, wiek oraz ślub i potomstwo.

          Panowie powinni jadać więcej warzyw kapustnych (kalafior, brukselka), gdyż zapobiegają one przemianie testosteronu w estrogen, tym samym zapewniając wyższy poziom męskich hormonów.

          „Penisowa mapa świata”

          http://wiadomosci.dziennik.pl/nauka/artykuly/327808,wielkie-mierzenie-penisow-gdzie-najdluzsze-gdzie-najkrotsze.html

          http://facet.wp.pl/gid,14991173,img,14991208,kat,1007823,galeriazdjecie.html?ticaid=1fef7

          http://www.zdrowemiasto.pl/i/7/urologia/o-urodzie-penisa-czyli-o-co-mlodzi-mezczyzni-pytaja-w-listach-najczesciej-wielkosc-penisa,298.html

        • ALFA

          @Myśląca Gaja „Panowie powinni jadać więcej warzyw kapustnych (kalafior, brukselka), gdyż zapobiegają one przemianie testosteronu w estrogen, tym samym zapewniając wyższy poziom męskich hormonów.”
          A pilnujesz swojego ,żeby jadł te warzywka.Pamiętaj nie daj mu pożywienia z soją bo się zmniejszy.I bida z nędzą będzie.Będziesz szukać MURZYNA. 😀 😀 😀 ,który pije mleko.
          W każdej potrawie,przyprawie masz soję.
          A tu 😀 😀 😀
          „Jak się okazuje wielkość penisa nie jest wartością stałą – pod wpływem różnych czynników rozmiar penisa może ulec zmniejszeniu. Na tę zmienną mają wpływ: dieta, używki – alkohol i papierosy, wiek oraz ślub i potomstwo.”
          To jest tak jak z sprzętem mało używany to się zmniejsza jego używalność.Coś, żeby działo to trzeba często używać. 😀 😀 😀

        • qq7kk

          hmm widze ze macie „wlochate” mysli 🙂
          Jak to sie stalo ze z kontrowersyjnego mleka zjechaliscie na tematy wielkosci penisa,testosteronu i uzywania ?

        • Peryskop

          qq7kk, gdy prześledzisz tok dyskusji, to dostrzeżesz asocjacje oraz potencjalne związki przyczynowo-skutkowe.

          Bo tak naprawę wszelkie zjawiska są ze sobą powiązane w ten czy inny sposób. Ale ludzie często owych otaczających nas związków nie są świadomi, bo ich nie dostrzegają.

          Częściowo wina za to spada na genialnego Kartezjusza, o czym pisałem tu już kilkanaście dni temu i wyjaśniłem dlaczego. Przeoczyłaś ?

        • qq7kk

          Dziekuje za wyjasnienie ,musze dokladniej przesledzic dyskusje .
          Widze juz ze sugerujecie wielkosci piciem mleka sojowego ?
          Czy tak jest rzeczywiscie ,czy moze tez geny ,przeciez duzo dziedziczymy z naszych przodkow to jak wygladamy i jakiej mamy wielkosci to i owo 😉 ?

        • Myśląca Gaja

          @Czy nie masz hopla na punkcie nietolerancji mleka?

          Zapewniam Państwa, że nie mam „hopla na punkcie nietolerancji mleka”. Jedyną nietolerancję mam na głupotę 🙂

          A teraz okazałaś się światowym ekspertem od penisów 😀

          Obracając to w żart i trzymając się konwencji autora powyższego twierdzenia, nie powinno to dziwić skoro znalazł się tutaj „Damski bokser”, który pozwolił sobie na wielokrotne nazywanie mnie „kobietą nieciężkiego prowadzenia”. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby i ów pan stał się „światowym ekspertem od penisów” i przestał „zazdrościć” innym 🙂 🙂 🙂

          Janina Rosa może ci uwierzy w gaje baje ?
          Nie znam takiego pojecia, jak „gaje baje” i nawet w żadnym słowniku go nie znalazłam -a może Ktoś z tutaj obecnych oświeci mnie w tej podwodnej nomenklaturze? 🙂

        • Myśląca Gaja

          @Będziesz szukać MURZYNA. 😀 😀 😀 ,który pije mleko.

          Alfa, Murzyni nie należą do „mlekopijców”. Najniższe w świecie spożycie mleka jest właśnie w Azji i Afryce, co zresztą nakłada się na mapę nietolerancji mleka. A jego picie, czy też nie przez mężczyzn nie ma żadnego związku z ich „męskimi atrybutami” 🙂 Vide „penisowa mapa świata”

          @W każdej potrawie,przyprawie masz soję.

          Nie, nie w każdej potrawie, bo jadząc w większości surowiznę bądź potrawy z warzyw, czy owoców, pestek, nasion (kiełki) nie mam jej. 🙂

        • Peryskop

          Czy nie masz hopla na punkcie nietolerancji mleka?

          A teraz okazałaś się światowym ekspertem od penisów 😀

          Janina Rosa może ci uwierzy w gaje baje ?

        • janina

          Tym razem usmialam sie z peryskopowej „Janina Rosa”. Ty biedny czlowieku juz gonisz w pietke…

        • Peryskop

          O tej „piętce” już mówiło tu wielu.
          Tatełe również.

        • ALFA

          @Peryskop daj już spokój „janina” to nie Rosa.
          No nie możesz ,każdemu przypisywać -Rosy,Wizgi itd.

        • Peryskop

          ALFA, a dlaczego nie ?

          Nie pamiętasz już jak nam rodzinna kapela grała ?

          Przecież to cyrk z paroma kukiełkami robiącymi tłum.

        • ALFA

          @Peryskop ja poznaję kto pisze.Wiesz ,że jestem od początku na blogu.Ale to nie Rosa.Pomyliłeś się 😀 😀 😀

        • janina

          @ALFA
          23 stycznia 2013 at 16:55

          -glodnemu „chleb” na mysli…jak nie moze w realu to choc popisze…

        • ALFA

          @janina może ty jesteś głodna tego chleba 😀

        • janina

          Alfa, postaraj sie czytac ze zrozumieniem, bo potem Twoje odpowiedzi sa „ni przypial ni przylatal”.
          Wez jakies korepetycje u doktora P-skopa. On samotny, moze cos zdzialacie dla wspolnego zadowolenia a i blog odpocznie od Was…

        • Peryskop

          A to się nam Fela przyczaiła zza węgła 😀

          Dawno tu nie nadawałaś o widnokręgach zbożowych.

          Coś nowego, czy nic bo kręgi zasypało śniegiem ?

          A swoją drogą dlaczego wasi „obcy” w sezonach zimowych nie przekazują nam śniego-kręgami ?

          Podejrzane. BARDZO PODEJRZANE !

        • Myśląca Gaja

          I kolejny raz jesteś w b łędzie 🙂

          Pojawiają się, oj pojawiaja te kręgi, także w sezonie zimowym … i są piękne …

          Zajrzyjcie proszę. Jest tego bardzo dużo, a ja wybrałam pierwsze z brzegu

          http://facet.interia.pl/ciekawostki/news-lodowe-kregi-na-bajkale,nId,448233
          http://innemedium.pl/wideo/pojawiaja-sie-kregi-w-lodzie-ktorych-pochodzenia-nikt-nie-zna
          http://forum-przebudzenie.rozwojduchowy.net/?/p/8338/nadnaturalne-zjawisko-w-kanadzie
          http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2501

        • ALFA

          @janina
          „Wez jakies korepetycje u doktora P-skopa. On samotny, moze cos zdzialacie dla wspolnego zadowolenia a i blog odpocznie od Was…”
          Widać ,że interesujesz się Peryskopem skoro wiesz,że samotny.Bo ja nie wiedziałam.

        • Peryskop

          Ja też 😀 😀

        • Peryskop

          To mają być śniego-kręgi ?

          Foto-kpiny na których niewiele widać.

          A gdzie zakodowane informacje jak Forrest Gump II
          ma zbudować generator „wolny od energii” do filmu Thrive ?

          A gdzie syntetyczny piktogram genomu ?
          Wsio zamiorzło ?

        • Myśląca Gaja

          To są LODO-KRĘGI 🙂

          A jak zbyt mało widzisz, to proponuje wizytę u okulisty … możliwe, że już pora na wymianę szkieł 🙂

        • Peryskop

          ALFA, telepatia jednak działa choć z 2-dniowym opóźnieniem !

          Stuknęłaś Murzynem o stół, a dziś nożyczkowo dostałem mailem taki tekścik adekwatny:

          Po chwilach uniesienia mówi żona do męża:

          – Kochanie ja w ogóle nie mam orgazmu. Nie mam z tego przyjemności. A może zatrudnimy Murzyna i będzie mi tańczył, co?

          Mąż się zgodził. No i jest ten Murzyn i tańczy, małżeństwo nadal się kocha i żona znowu:

          – Skarbie znów nic, nie mam orgazmu.

          Mąż zrozpaczony nie wie co zrobić. Więc żona na to:

          – Kochanie a może zamienisz się z Murzynem i Ty będziesz tańczył?

          Mąż myśli i myśli no i się zgodził. Mąż tańczy, Murzyn kocha się z jego żoną. Kobieta jeden orgazm, drugi, jęczy jak szalona.

          Na to wszystko mąż krzyczy:
          – WIDZISZ MURZYN, TAK SIĘ TAŃCZY!!!!!

  • Myśląca Gaja

    @jowram

    No właśnie szukałam, bo te wiadomości są tak porozrzucane, że nie jest łatwo odnaleźć je 🙂

    http://www.monitor-polski.pl/jak-walczyc-z-terrorem-szczepionkowym/comment-page-1/#comment-50589

    6.Woda krzemowa, którą ja sama przygotowuję jest ustrukturyzowaną wodą na bazie łupków czarnego krzemienia i nie ma zdrowszej wody! Czym wykładano studnie? Już kojarzysz? To teraz doczytaj, jakie ma właściwości, nie tylko profilaktyczne, ale i lecznicze (7-dniowa). A przechowywać można ją latami i nic się w niej nie rozwinie … patologicznego oczywiście.
    http://www.igya.pl/sklep/details/105/czarny-krzemien-100-gram.html
    http://www.czarnykrzemien.eu/index.php/woda-krzemowa-przygotowanie-i-stosowanie
    http://tylkozdrowie.blox.pl/2012/08/Krzem-niedoceniany-mineral.html
    http://www.igya.pl/przeglad-diet/ciekawostki-zywieniowe/594-krzem-si-jako-pierwiastek-ycia.html

  • AQQ

    Dla ludzi starszych,emerytów,rencistów,chorych dzieci nie ma miejsca w nowym świecie!
    Stałe straszenie brakiem kasy na wypłaty, zbiórka wośp na leczenie”starszych, wielkie koszty leczenia nieuleczalnie” chorych,ofiar wypadków i już wszystko układa się w całość.

    http://emerytury.wp.pl/kat,7531,title,ZUS-bankrutem-Nie-mamy-dobrych-wiesci-dla-emerytow,wid,15262577,wiadomosc.html

    Gdzie są pieniądze ze składek emerytalnych? Trochę dużo czytania, ale to są fakty! Warto czasem myśleć samodzielnie. Rządowe statystyki mówią, że średnia pensja w Polsce to ok. 3600. To znaczyNIE LENIĆ SIĘ -UWAZNIE PRZECZYTAĆ, że średnie składki emerytalne to 703,08 zł miesięcznie – procent składki emerytalnej do ZUS jest stały, określony ustawowo. Liczba pracujących na koniec II kw. 2011 to 16,163 mln. Możecie te dane sami zweryfikować przeglądając oficjalne strony rządowe, sięgając do oficjalnych statystyk GUS. Miłej zabawy. Ale co z tego wynika?? BARDZO WIELE, a właściwie BARDZO DUŻO. Dużo czego?? PIENIĘDZY, oczywiście. Pomnóżcie urzędową i oficjalną liczbę zatrudnionych i oficjalną i bardzo urzędową średnią składkę emerytalną do ZUS. Powinno Wam wyjść miesięcznie 11 375 519 400 zł, czyli ponad jedenaście miliardów trzysta siedemdziesiąt pięć milionów. To gigantyczne pieniądze, a jest to tylko składka emerytalna. Bawmy się dalej: pomnóżcie to razy 12 miesięcy, a wyjdzie na to, że w skali roku jest to 136 506 232 800 zł. Kończą się Wam okienka w kalkulatorze? Mnie też. Zatem powiem, że jest to słownie ponad 136 miliardów 506 milionów zł w roku. Mamy w Polsce około 5 mln emerytów, dokładnie – w marcu 2011 było ich 4,979 mln. To znowu wg. oficjalnych, rządowych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk. Rencistów nie liczę, bo już na pewno nie zmieszczą mi się w kalkulatorze, a poza tym – na nich jest OSOBNA składka!!!. Wychodzi mi zatem na to, że rocznie jest to średnio 27301 zł na emeryta, czyli miesięczna emerytura średnio powinna wynosić 2275,00 zł. Tymczasem średnia emerytura – znowu wg rządowych, oficjalnych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk wynosiła w tymże marcu 2011 zaledwie 1721,00 zł. Czyli o 554 mniej niż wynika ze składek wyliczonych na podstawie danych statystycznych rządu RP, GUS, ZUS, KRUS i każdy inny SRUS. Jak policzycie dalej, to wyjdzie Wam NADWYŻKA rzędu 32% w stosunku do wydatków na emerytury (czyli średnio ZUS jest na plusie około 2,5 miliarda zł miesięcznie, czyli 30 miliardów rocznie!!!). Tymczasem, rząd ubolewa, że budżet dopłaca ponoć do emerytur dziesiątki miliardów rocznie. Jesteście zdumieni?? To przeliczcie jeszcze raz. Też liczyłem, bo nie wierzyłem. Wniosek jest taki: ktoś z trójki: GUS, ZUS, Rząd RP łże. ŁŻE W BEZCZELNY SPOSÓB. Gorzej: dopuszczam możliwość, że łże więcej niż jeden, a nawet że łżą wszystkie wymienione instytucje. Taki jest mój wniosek. Ale jest też PYTANIE: co dzieje się z nadwyżką??? I takie są wnioski wynikające z oficjalnych danych statystycznych. Chyba, że Rostowski przesłał sfałszowane dane do GUS, wszak to, używając eufemizmu, mistrz kreatywnej księgowości. Załóżmy jednak, że dane oficjalne są prawdziwe, a więc wnioski zeń wynikające także. Proszę sobie wyobrazić, jaka gigantyczna nadwyżka powstanie przy wydłużeniu czasu pracy potrzebnego do osiągnięcia wieku emerytalnego. Oczywiście, pracy tej i tak nie ma, a bezrobocie zamiast maleć wciąż rośnie, co również potwierdzają dane oficjalne. Na co ma pojść taka nadwyżka?? Na zrzutkę na Greków?? Włochów?? By żyło im się jeszcze lepiej?? Gdzie jest kasa!!! Jeśli tak jak ja, jesteś przeciw kłamstwom rządzących, to proszę skopiuj to na inne fora, aby jak najwięcej osób mogło to przeczytać, zanim zostanie usunięte. Ludzie nie dajcie się oszukiwać.

      • BirD2

        i dobrze, jak nie jesteś winna to nic ci nie zrobią, chyba że wpadniesz w młynek..

        Ale gdyby ktoś mnie walnął prądem gdybym sobie szedł do sklepu czy zgarnięto mnie z ulicy i przekopano na posterunku Milicji to chyba musiałoby mnie sparaliżować bo bym wszystko poświęcił ale tych Milicjantów bym pozabijał

        • ex student

          trzeba wrócić do tradycji rycerskiej i u kobiet, które jeszcze umieją dziergać na drutach, zamówic sweterek, ale nie z wełny, tylko cienkiego miedzianego drutu 🙂

          Wtedy nie porażą…

        • elcoo

          ta, tylko złomiarze Cię za sweter nap… 🙂

        • ex student

          no to noś jako podkoszulek 😉

          Albo poproś kobietę, zeby robiłą podwójnym splotem – drut z wełną 😉

    • ALFA

      Gdzie są pieniądze bo się cieszą jak ktoś umrze od razu jego kasę zwijają.Przecież płacimy składki chorobowe,rentowe i emerytalne.Ile się nie korzysta z składek chorobowych i rentowych.Jak przechodzimy na emeryturę to tamte składki przepadają ,a po winne być doliczone do emerytury takie moje zdanie.I tu nas okradają.NFZ to drugie ,gdzie nas okradają.To jest
      NARODOWY FUNDUSZ ZMARŁYCH.

    • Peryskop

      AQQ, w tym rozliczeniu bodaj nie uwzględniono całkiem potężnego ssania szmalu z ZUSu przez mundurową sferę gospodarki i około-mundurową – sądownictwo, prokuratura, administracja centralna itp.

      Bo ta sfera „wyższa” nie tylko korzysta z przywileju nieodprowadzania składek, ale pobiera wyższe pensje, emerytury i renty od przeciętnych, dysponuje własną kasą chorych i własną też „mundurową” służbą zdrowia, znacznie wcześniej przechodzi w rozmaite stany spoczynku oraz na emerytury.

      A to wszystko trzeba przecież SFINANSOWAĆ, kotku !

      Więc część czarnej dziury jest przykryta mundurem.

      W sumie – czy wobec takiego wyzysku społeczeństwa przez kastę uprzywilejowanych operowanie kwotą ok. 3600 zł jako statystyczną średnią pensją w Polsce – nie jest zwykłym szalbierstwem ?

      • Aśka

        Chyba nie, bo wyliczenia te zostały oparte o:
        – oficjalną liczbę zatrudnionych
        – oficjalną i bardzo urzędową średnią składkę emerytalną do ZUS ( 🙂 )
        – oficjalną liczbę emerytów.

        Chyba te branże brane są pod uwagę przy zliczaniu ilości zatrudnionych, wyliczaniu średniej składki wypłacanej przez ZUS, a także do wyliczania liczby emerytów.

        • Peryskop

          Jako zagorzały przeciwnik wszelkich teorii spiskowych nie byłbym taki pewien 🙁

        • ex student

          wszystkie te dane są fikcyjne, nikt albo mało kto wie, co sie dzieje naprawdę, jak i jaka kasa gdzie płynie…

        • AQQ

          Ex-student
          Tu sie zgadzam!
          To może być czysta fikcja-
          POremier sieje w mendiach fikcje i trafia…, więc ten z sieci tym samym sposobem chce ich obudzić”

        • Aśka

          Tych wyliczeń my szaraczki nigdy nie dokonamy poprawnie, ale można się pokusić o szacunkowe wyliczenia.
          Z liczby osób pracujących podanych w tym wyliczeniu należałoby odjąć liczbę osób, którym emerytur nie płaci ZUS, bo składki za nich nie wpływają do tej instytucji.
          Są to jak pisał Peryskop – sądownictwo, prokuratura, administracja centralna, służby mundurowe, czyli: żołnierze, policjanci, funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, UOP i Służby Więzienne.
          Tym grupom emeryturę z naszych podatków płaci Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
          Należałoby też wyłączyć z tej liczby ogółu zatrudnionych – rolników, bo oni też zaliczają się do osób pracujących, ale ZUS im emerytur nie wypłaca.

          Po takiej korekcie dostalibyśmy bardziej przybliżony wynik.

        • Aśka

          Uwaga dla malkontentów: Pod warunkiem, że uda nam się zdobyć powyższe dane.

        • ex student

          Dane i cała ksiegowość jest tak powiedzmy od 2000 r. juz wyraźnie wirtualna albo „kreatywna”, jak pokazało sie po analizie upadku niektórych wielkich instytucji w USA (Enron, banki, itp.) czy choćby po ukrywaniu za pomocą wymyślnych instrumentów fin. np. greckiego zadłuzenia, by ta mogła wejsć do strefy euro.

          Na pewno i u nas tego rodzaju praktyki nie są obce…

          Wszędzie sytuacja i tak jest już taka, ze wszystko zalezy od dobrej woli banksterów, czy dadzą nastepna transzę pożyczki, bo jak nie dadzą, to zacznie się finansowa implozją począwszy od tzw. „rynków kapitałowych”, a skończywszy na bankach, „zamrożonych” lokatach i wypłatach dla sfery budźetowej i emerytów czy rencistów…

          Po prostu cały świat balansuje na krawędzi kompletnego krachu finansowego, który moze sa sobą pociagnąć krach ekonomiczny mniejszy lub wiekszy w zależnosci od uzaleznienia danej gospodarki od finansów. Paradoksalnie w takiej sytucji mogą „wygrać” kraje zacofane czy jakos niedorozwiniete, z „przestarzała” strukturą ludnosciową…

          I to jest jakaś nadziej dla Polski, bo wciąż zdaje sie 40% ludzi zyje na wsi, a więc wiekszosć tzw. „miastowych” – „w razie czego” ma gdzie uciec…

          W polsce krach tego rodzaju jest wręcz im „nie na rękę”, bo spowodowałby skonsolidowanie społeczeństwa i upadek fikcyjnej władzy i chorych struktur, społeczeństwo zaczęłoby się samoorganizować..

          dlatego wybierają inne metody ukrytej i „powolnej” likwidacji, ale przybiera to coś na sile,jak widzimy z doniesień o róznych zatrutych rzeczach…

    • diono

      pracy nie ma ? nie wierzcie w to… to zwykla sciema…

  • BladyMamut

    Jod jest pierwiastkiem który wypiera fluor, brom oraz w mniejszym stopniu pomaga w eliminowaniu ołowiu i rtęci z organizmu. Poniżej jest moje niedokończone tłumaczenie artykułu na temat z jodu ze strony http://www.health-science-spirit.com/

    http://forum.otworzumysl.com/start/showthread.php?tid=1191&highlight=jod

  • ALFA

    Uważaj na te słodycze! Jest w nich skażone mleko
    Chodzi o wafelki i rurki wyprodukowane przez firmę Magnolia z Lubska (woj. lubuskie) po 22 listopada 2012 roku. Jeśli kupiłeś, któryś z następujących produktów: rurki waflowe „Stilla Dolce Cocoa Rolls 2x50g”, „Wafle z kremem waniliowym Vanilla wafers 175 g”, „Poesia Milk Cream 70 g”, wafle MAX mleczne w czekoladzie mlecznej 35 g, rurki waflowe suche 70 g, rurki waflowe suche cienkie 70 g, wafle mleczne „Słodka Nuta” 175 g, wafle kakaowe w czekoladzie naturalnej 600 g lub wafle z kremem Wiener Eiswaffel lepiej ich nie jedz.
    Do produkcji tych słodyczy użyto mleka w proszku ze spółdzielni Rokitnianka w Szczekocinach. Niestety, jak odkrył pracownik Magnolii, mleko to było zanieczysz­czo­ne
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13262144,GIS_ostrzega__na_rynku_sa_wafle_z_zanieczyszczonego.html#BoxWiadTxt

    • ex student

      w ogóle raczej nie należy jeść słodyczy – to podstępna imitacja cukrów zawartych w naturalnych produktach, głównie owocach.

      „Ssanie na słodko” po prostu w interpretacji naturalnej oznacza, ze trzeba zjeść jakieś owoce i organizm się dopomina w ten sposób jakichs ich składników…

      W słodyczach ich oczywiscie nie bedzie…

      • Myśląca Gaja

        Słodycze są jeszcze gorsze niż spozywanie samego białego cukru, bo w nich mamy niesamowicie niekorzystne połaczenie cukru z tłuszczami, utwardzaczami, czy lepiszami z mączki sojowej nie wspominajac o tych wszystkich ulepszaczach ukrytych pod słynną „Vit E”.

        Nie oznacza to, że mając potrzebę na coś słodkiego musimy sięgać wyłacznie po owoce, bo czasami jest tak, że nasze podniebienie oczekuje czegoś w formie psychicznego „zadawalacza”, a taka role pełnią słodycze … no niestety 🙂

        Na to też jest sposób -aby oszukać psychikę z pozytkiem dla organizmu. Makrobiotyczne sezamki, które nie maja nic wspólnego z tymi ze sklapu oprócz drugiego członu nazwy. Przygotowanie ich, to dziecinnie prosta sprawa. Do blendera wsypujemy ziarna sezamu „albinosa” i czarnego „królewskiego” i siemienia lnianego w równych proporcjach, dodajemy inulinę w proporcji 1/3 do łacznej ilości ziaren (liczonych w łyżkach) i bardzo lekko blendujemy, wyłacznie tak, aby ziarenka popękały. Przekładamy do szklanego naczynia, dodajemy miód, mieszamy (drewnianą łyżką) wsypujemy wcześniej uprażone na suchej patelni pestki słonecznika i lepimy kulki, które w sporej odległości układamy na blasze wyłożonej papierem pergaminowym przepedzlowanym olejem sezamowym, spłaszczamy, aby powstał okrąg i pieczemy w piekarniku (200st.C) przez 10-15 minut -do nabrania złoto-pomarańczowego koloru. Po całkowitym ostudzeniu przechowujemy w szklanym słoiku szczelnie zamkniętym, aby były chrupiace (bo wciagają wilgoć).

        To jest nie tylko wspaniała makrobiotyczna przekąska, ale dawka łatwo przyswajalnego wapnia (w albinosie w 100g ziaren aż 975 mg, a w czarnym 1964 mg!), fosforu=630 mg, żelaza=14,55 mg, białka 35 g białka i najwyższą -poza fasolą czerwoną i miąższem z kokosa -zawartość błonnika =24 g, takiej ilości nie mają ani owoce, ani produkty zbożowe. Sezam zawiera też kwas fitynowy -przeciwutleniacz pomagajacy usuwać z organizmu nadmiar metali oraz działający przeciwnowotworowo, a sesamol i sesamolina to najlepsze znane naturalne przeciwutleniacze, z kolei lecytyna pozytywnie wpływa na sprawność umysłową.

        Gdyby dzieci dostawały na śniadanie zupę sezamową (z czarnego sezamu i naturalnego ryżu z owocami), a do szkoły makrobiotyczne sezamki zamiast batoników, czy innych słodkości, to nie miałyby problemów z nauką i koncentracją. Dorośli także mogliby zastąpić swoje niezdrowe przekąski zdrowymi sezamkami 🙂

        • ex student

          „…czasami jest tak, że nasze podniebienie oczekuje czegoś w formie psychicznego „zadawalacza”, a taka role pełnią słodycze … no niestety”

          Pełnią, dlatego ze nasze podniebienia czy smaki zostały zdegenerowane. Natomiast na osłodę pozostała jeszcze czekolada, ale ta zbliżona do prawdziwej bez dodatków i polepszaczy – z iloscią cukru taką, jaka jest naprawdę konieczna.
          Może ktoś jadł prawdziwą czekoladę i wie, jaki jest smak, bo podobno ma bardzo duż benefitów zdrowotnych, ale nie „wyroby czekoladopodobne” – jeśli są tu ludzie którzy pamietają, o co chodziło 😉

        • ex student

          aha, no i jak mogliśmy zapomnieć o naszych wspaniałych miodach 😉

        • Versus3

          Co to jest inulina?

        • Myśląca Gaja

          INULINA to prebiotyk, czyli biopaliwo dla probiotyków.

          nulina, w produktach spożywczych, najczęściej używana jest jako zamiennik dla tłuszczu i cukru. Wykazano, że ma ona korzystny wpływ na stan zdrowia człowieka. Działa wielokierunkowo: od jelita grubego po układ kostny. Pomaga również w kontroli glikemii a także redukuje stężenie cholesterolu.

          Inulina po spożyciu, w stanie niezmienionym dociera do jelita grubego gdzie jest łatwodostępna dla mikroflory bakteryjnej. W odróżnieniu od większości węglowodanów nie zostaje ona zatem rozłożona do cukrów prostych oraz wchłonięta. Z tego też powodu jest niskokaloryczna – 1 g ma ok. 1,5 kcal. Zatem zastąpienie nią części tłuszczu i/lub węglowodanów powoduje także zmniejszenie kaloryczności. Nie podwyższa stężenia glukozy we krwi, ma niski indeks glikemiczny, co sprawia, że jest bardzo przydatna dla diabetyków.

          Ze względu na pozytywny wpływ inuliny na stan zdrowia i zmniejszanie ryzyka wielu chorób przez korzystne działanie na procesy fizjologiczne i biochemiczne, inulina, uważana jest za składnik funkcjonalny. W badaniach wykazano jej następujące działanie:

          ma własności prebiotyku – sprzyja rozwojowi korzystnej mikroflory jelitowej a zmniejsza ilość patogennej,
          wspomaga układ odpornościowy,
          nie stanowi pożywki dla bakterii Streptococcus mutans, nie powoduje zatem powstawania płytki nazębnej a co za tym idzie próchnicy,
          zmniejsza skłonność do zaparć nie uzależniając i „rozleniwiając'”jelit,
          zmniejszają ryzyko nowotworów jelita grubego
          zwiększa wchłanianie składników odżywczych, m.in. wapnia dzięki czemu ma istotne znaczenie w prewencji osteoporozy,
          obniża ryzyko miażdżycy przez zmniejszenie syntezy trójglicerydów i kwasów tłuszczowych w wątrobie i ich stężenia w surowicy krwi,
          moduluje syntezę insuliny i glukagonu a co za tym idzie reguluje metabolizm węglowodanów i lipidów oraz zmniejszają stężenie glukozy we krwi,
          zmniejszają stężenie mocznika i kwasu moczowego we krwi.

          Inulina zatem nie tylko poprawi własności produktów, równocześnie zmniejszając ich kaloryczność, ale także wykazuje pozytywne oddziaływanie na zdrowie.

          http://vitalia.pl/artykul439_Inulina-wiecej-niz-blonnik.html

          http://www.przychodnia.pl/ziola/index.php3?s=3&d=22&t=4

          http://www.farmacjaija.pl/zdrowie/znane-rosliny-nieznane-mozliwosci/inulina.html

          Zamiast kupować w aptece probiotyki do każdej kuracji antybiotykowej lub nawet profilaktycznej wystarczy wyhodować je sobie samemu. Wystarczy spożywać 1-2 łyżki inuliny w ciągu dnia, aby mieć w jelitach pożyteczne kultury bakteryjne. Dodawać można do wszystkiego, bo inulina ma bardzo lekki słodkawy posmak, który zanika w potrawie. Jest świetnym zagęszczaczem np. do zup, sosów (zamiast mąki).

        • Versus3

          Nie ma rzeczy idealnych:
          „Inulina nie jest trawiona przez enzymy endogenne. Jej rozkładu dokonują bakterie w okrężnicy. Spożywanie dużych ilości inuliny powoduje powstawanie dużej ilości gazów jelitowych.”

          Surowiec do otrzymywania syropu wysokofruktozowego – substytutu cukru w pieczywie, słodyczach, dżemach, produktach mlecznych, deserach mrożonych, napojach gazowanych i niegazowanych, marynatach, dodatkach do potraw, owocach puszkowych, nadzieniach do ciast, sosach sałatkowych, ketchupie, a także jako DODATEK DO SRODKÓW CZYSTOŚCI!?!

        • Myśląca Gaja

          @Versus3
          Nie rozumiem, co tym wpisem chciałeś przekazać?

          Że inulina nie jest trawiona? Bo taka jej rola, jest błonnikiem (wypełniaczem) i BIOPALIWEM dla probiotyków.

          Powoduje powstawanie gazów? Przy dużej jej ilości, czyli powyżej 20g/doba, a profilaktycznie spożywa się o połowę mniej i zapewniam, że ilość 10g nie powoduje ww skutków.

          Saponiny leczą, ale także zabijają, a wszystko sprowadza się do ilości.
          Podobnie cyjanowodór, którego dawka 50-60 mg jest śmiertelna, ale zawarty w pestkach moreli (Vit. B17) jest lekiem na nowotwory.

          Takich przykładów mamy mnóstwo, bo taka jest przyroda.

          Dodatek do środków czystości? Skąd to zaskoczenie?
          Saponiny (vide indyjskie orzechy piorące, czyli mydleńce) można stosować do mycia zębów, leczenia różnych przypadłości zdrowotnych (występują w naparstnicy, nagietku lekarskim, żeń-szeniu, aloesie, lukrecji), a także do mycia podłóg, szyb, luster, czy prania, a nawet odkażania sanitariatów.
          Soda oczyszczona także jest spożywana i używana w kuchni chociażby do spulchniania ciasta, a można nią myć WC i dodawać do prania, czy mycia naczyń. Wspaniale, że natura tworzy takie „wielozadaniowe” cuda, tym bardziej, że są one organiczne i biodegradowalne, nie zatruwające ani nas, ani naszego otoczenia.

        • jowram

          Dzięki Gaja za linki do wody krzemowej. Mam jeszcze jedno pytanie na temat metody dr.Volla
          http://www.metodavolla.pl/. Żona ma zamiar udać się na taką kurację co o tym sądzisz?

          Pozdrawiam

        • Myśląca Gaja

          Test obciążeń organizmu zwany „Testem dr. Volla” -Elektroakupunktura metodą dr. Volla (EAV), test elektrodermalny (electrodermaltesting – EDT) znana jest w ponad 30 krajach świata, ale jak to zwykle bywa, jako wpisująca się w medycynę niekonwencjonalną budzi wiele kontrowersji, co oznacza, że ma tylu samo zagorzałych zwolenników, co i przeciwników. Osobiście nie korzystałam z tej metody diagnozowania, ale wiem, że na dzień dzisiejszy nie ma lepszej metody, która byłaby w stanie bezinwazyjnie i z wysoką wiarygodnością wykryć –pasożyty (95%), grzybice, drożdżaki, metale ciężkie, czy ogniska zapalne w organizmie na długo przed ich ujawnieniem się w postaci niedomagań, czy chorób. Tym bardziej, że badanie kału w kierunku pasożytów jest mało miarodajne, chociażby przy lambli. Moim zdaniem z uwagi na niezbyt wysoki koszt badania i jego szerokie spektrum -szczególnie w sytuacji podejrzeń –jest godne przeprowadzenia, ale wyłącznie w certyfikowanej i sprawdzonej placówce. Pozdrawiam 🙂

          http://ensoel.pl/pl/gabinet/stosowane-metody.html?start=6
          Co mówi i stosuje dr Józef Krop

        • jowram

          Dzięki Gaja.

  • jan1

    Qdnosnie tego co napisala ,, Myslaca gaja ,, Zgodzi sie kazdy ze w obszarze wiedzy o zywieniu ma miejsce olbrzymiaa manipulacja .Wiele badan podstawowych jest finansowanych przez korporacje a te bezposrednio sa zalezne od struktur nieoficjalnej globalnej wladzy jak grupa bildeberg czy komisja trujstronna i wiele innych. Tym samym w obszarze informacji o zywieniu te struktury reprezentuja koncepcje redukcji populacji.Osobiscie uwazam ze w kwesti mleka mamy do czynienia z jednoznaczna manipulacja chodzi po prostu o to ze taka krowa to chodzaca fabryka bialka ktora zwykla niejadalna trawe przerabia na bialko tym samym o zgrozo zapewnia lokalna niezaleznosc zywieniowa od globalnych korporacji. Dlatego ci ludzie poprzez zalezne od nich osrodki badawcze [patrz plany eugeniczne fundacji rockefelera] wylansowali koncepcje szkodliwego mleka . Jest na ziemi wiele ludzkich spolecznosci [polscy gurale tez ] dla ktorych mleko i mieso i nawet krew jak w przypadku masajow sa czy byly podstawa zywienia i nikt tam nie choruje na choroby ktore z taka zapalczywoscia wymienia,, myslaca gaja ,, przeczytac ksiazke to nie wszystko w dobie powszechnej manipulacji trzeba jeszcze myslec Moja rodzina wywieziona byla do kazachstanu i rdzenni mieszkancy glownie zyli zmleka i miesa i cieszyli sie dlugim i doskonalym zdrowiem tak wiec nie nmozna ulegac psychozie szkodliwosci mleka . Oczywiscie mleko z kartonika jest tak spreparowane by bylo szkodliwe podobnie jak przetwory mleczne przetwozone sytuacja jest tu identyczna jak z lekami [patrz gwen olsen -,,kampanie farm nie chca byscie byli zdrowi,, Osobiscie uwazam ze te jednostki chorobowe jakie wymienia ,,myslaca gaja ,, to konsekwencja dzialania ruznych zwiazkow chemicznych w ruzny sposob celowo wprowadzonych do organizmu z zaplanowanym z gury sposobem dzialania na ruznych etapach produkcji[ np zelazocyjanek potasu jako e 536 w soli spozywczej od 2008 r przez co jest ta substancja doslownie we wszystkim] Pozatym mleko bedac dobrej jakosci bialkiem jest jednym z elementow decydujacych o prokreacji dlatego jest przedmiotem ataku informacyjnego . Osobiscie zgadzam sie z rozsadna polityka populacyjna ale oparta na swiadomym wyboze w tym wypadku natomiast trzeba mowic o agresji bo tak nalezy spostrzegac podkopywanie tradycyjnej wiedzy o zywieniu z uzyciem klamstwa .

    • Myśląca Gaja

      @jan1

      @Osobiscie uwazam ze w kwesti mleka mamy do czynienia z jednoznaczna manipulacja chodzi po prostu o to ze taka krowa to chodzaca fabryka bialka ktora zwykla niejadalna trawe przerabia na bialko

      Sprawdzam i …
      Białko (w gramach) w 100 g produktu:
      Soczewica -25
      Dynia (pestki) -24,5
      Groch -23,8
      Makrela -22,7
      Słonecznik (pestki) -22,5
      Fasola biała -21,4
      Indyk (pierś) -21,3
      Migdały -20
      Sezam czarny -20

      Mleko słodkie -3,3-4,3!!! (Białko w postaci KAZEINY)
      Jogurt naturalny -4,3

      Faktycznie, „taka krowa to chodzaca fabryka bialka” 🙂 🙂 🙂

      • Aśka

        jan1, nie powiedział, że to jedyna fabryka, albo najlepsza, albo, że mleko to najlepsze źródło białka. Powiedział tylko tyle, że krowa przerabia zwykłą, niejadalną trawę na białko.
        Oj Myśląca Gaja, bo jeszcze trochę a mleczną Gają zostaniesz.

        • Myśląca Gaja

          @Aśka

          @chodzi po prostu o to ze taka krowa to chodzaca fabryka bialka

          „fabryka” w kontekscie tego zdania jest metaforą, mającą za zadanie pokazać nam, jak wiele tego bialka jest wytwarzane.

          Proszę nie staraj się udawać, że tego nie łapiesz … bo obydwie wiemy, jaki wydźwięk miało mieć tak skonstruowane zdanie i bądż tak miła nie posuwać się dfo przerabiania mojego Nicka, bo jak zauważyłaś ja z poszanowaniem odnoszę się wobec Twojego 🙂

        • Aśka

          Myśląca Gaju, nie chcę Ciebie w żaden sposób obrazić, więc powiem prosto, bez uwag personalnych (jak to Ty uczyniłaś), tak.
          Wiele białka jest wytwarzane, bo jest dużo trawy. W przeliczeniu na 100g danego produktu akurat mleko nie posiada dużej zawartości białka.
          jan1 jednak nie przeliczał tego na zawartość białka w mleku, ale zwrócił uwagę na masowość występowania. Że jest to białko łatwo dostępne.
          I proszę Ciebie, nie powtarzaj teraz znowu, że zatrute, że kartonikowe, że, że, że …

        • Myśląca Gaja

          @Aśka

          A w którym miejscu uczyniłam „uwagi personalne”?

          @więc powiem prosto, bez uwag personalnych (jak to Ty uczyniłaś)

          Doznałam olśnienia, że masz rację pisząc „jan1, nie powiedział, że to jedyna fabryka” -rzeczywiście nie jedyna -choć fabryka -bo zapomniałam, że z byka też jest białko i to aż 21 g.

          Asiu, pij mleko ile dusza, a raczej żołądek zapragnie -ja nie mam nic przeciwko temu 🙂

        • Myśląca Gaja

          @Aśka

          Zajrzyj proszę w link i zobacz, jak krowy pięknie pasą się na pastwiskach, gdzie jest tak dużo soczystej trawy 🙂

          Odnoszę wrażenie, że mówimy o czasach, gdy krówki pasły się na ląkach, ale to było 50 lat temu! Teraz krowy nie mają pojęcia, że istnieje coś takiego, jak trawa i łąka, teraz jest chów przemysłowy nastawiony na ILOŚĆ!

          Ciekawy art. a i fotka przemawiająca do wyobraźni …
          http://www.dziennik.com/publicystyka/artykul/zaglada-zwierzat-w-produkcji-przemyslowej

      • Peryskop

        KOLEJNY PRZYKŁAD MANIPULACJI GOJANKOWEJ !

        Wymieniła zawartość białka w masie danego produktu, naśmiała się z „fabryki”, ale słowem nie dopowiedziała, że na tej liście wszystkie wymienione nasiona mają konsystencję stałą, a makrela i mięso indyka konsystencję miąższową.

        Natomiast mleko zawiera w jednostce masy ok. 90% wody, a w niej oprócz białka i tłuszczy rozpuszczone cenne witaminy i inne składniki ważne dla naszego zdrowia.

        Produkty mleko-pochodne z obniżoną zawartością wody jak sery twarde mają podobne wskaźniki dla białka jak nasiona.

        Pozostawienie tabelki bez takiego komentarza świadczy albo o „myślącej” głupocie, albo o świadomym muleniu agenturalnym.

        Zwracam uwagę, że ta alternatywa przewija się w większości wpisów gajanki, która często po prostu manipuluje rżnąc głupa.

        • Peryskop

          Jan1, dzięki za Twoje wpisy.

          Czyli jednak krowa to niezła fabryka – i to nie tylko białka !

          A Twój wuj dożył 92 lat właśnie dzięki zdrowej diecie, oraz dzięki wysiłkowi fizycznemu w pracach przy gospodarstwie.

        • janina

          Peryskop czemu swoimi wpisami udawadniasz wszystkim komentujacym w nieskonczonosc, ze sa idiotami, ktorzy nie potrafia sami myslec i ocenic wpisow Myslacej?
          Twoje nieustajace osobiste przytyki w stosunku do Myslacej (przyklad- „myślącej” głupocie, albo o świadomym muleniu agenturalnym… manipuluje rżnąc głupa.) o tym swiadcza. U mnie te Twoje epitety w stos. do Myslacej powoduja juz odruch wymiotny. To co robisz swiadczy o jakiejs chorobie.
          Powinienes raczej odnosic sie do jej wpisow jak robi to Rabarbarek czy Aska i w ten sposob podwazac co pisze.
          Ze tez Monitor nie ma dosc tych Twoich inwektyw w stos. do Myslacej( i innych).
          Moze powinno sie przeprowadzic jakies glosowanie na blogu, czy Peyskop moze nadal obrazac innych?
          Zaloz sobie OTO na swoim blogu i tam sie wyzywaj, skoro nie potrafisz inaczej.

        • Peryskop

          janina, czy ktoś ciebie tu zmusza do czytania moich postów ?

          Już Kefir kilka dni temu próbował mnie wyklaskać łapkami.

          Podaj przykład mojej krytyki GM bez związku z jej wybrykami.

          Czy nowi czytelnicy MP też nie powinni zostać ostrzeżeni ?

          Nie stawiałbym zarzutów gdybym nie miał dowodów na mulenie.

          Nawet K404 wnerwiła się i wrzuciła „Gaju sraju”. Czytałaś ?

          Czy możesz wykazać swój udział w rozwijanie Monitora PL ?

          Może być pod poprzednimi nickami: Rosabetacarofoxirubi…

        • Myśląca Gaja

          „Gaju sraju” odnosiło się do Matki-Ziemi.
          Kolejna manipulacja, poprzez wyjęcie frazy z kontekstu zdania.

          Tak dzieje się przez cały czas. Przeinaczanie zdań, albo cytowanie wtrwanych kawałków.
          Totalna MANIPULACJA i juz nie tylko moich wpisów.
          W takim razie, bardzo proszę Katerinę, aby była uprzejma napisać Nam co miała na myśli.
          Bo najwyraźniej KTOŚ MA PROBLEMY Z CZYTANIEM: albo ja, albo peryskop.

        • Peryskop

          Jedyną osobą która tu na Monitorze natrętnie lansuje „Gaję (rzekomą) Matkę Ziemię” jesteś TY! ONLY YOU !!!

          A więc jeśli nawet Katerinę404 ta nachalna propaganda A21 ruszyła, to znaczy że ostro przegięłaś. OSTRO !

          Zobacz jaka stoi kolejka chętnych do uwierzenia wam w żmijowate wciskanie nam idei, że zwierzęta i rośliny zasługują na podobne traktowanie jak ludzie, bo wszyscy jesteśmy istotami. To faza zrównywania.

          A wobec zauważalnych trendów EUtanazyjnych jest oczywiste, że dalszym krokiem będzie forsowanie kultu wszystkiego co ma związek z „gajo-matką” – z wyjątkiem człowieka, bo ten okazał się „szkodnikiem” i dlatego musi być przetrzebiony przez samozwańczych nadzorców.

          Wasz pomysł w istocie jest wręcz trywialny – grupka cwańszych i pazerniejszych chce tym podstępem przewłaszczyć Ziemię na swoją wyłączną własność, wysługując się w tym celu zadaniowaną agenturą A21.

  • jan1

    Tytulem uzupelnienia jest na wolnych mediach art ,, prawdziwa przyczyna chorob serca .. wypowiada sie tam lekaz ktory wykonal ponad 5000 tys operacji na otwartym sercy by stwierdzic ze cala wiedza na temat chorob serca to jedno wielkie oszustwo Moj woj dozyl 92 lat a w wieku 90 jeszcze oral pole i gdyby nie poszedl do szpitala to moze zylby jeszcze w swym systemie zywienia nie uznawal sloniny godnej jedzenia jezeli nie byla grubsza ponad 5 cm…… skracajac problem tradycyjne zywienie i umiarkowanie to wlasciwa recepta a nie wypociny naukowcow ktozy najczesciej na zlecenie dochodza do ,,wlasciwych,, wnioskow…. a potem przedstawiaja to ludzia jako objawione prawdy

  • Radek

    Do BladyMamut
    Jod jest łatwo dostępny w postaci płynu Lugola lub jodyny. Oprócz tych wymienionych przez Ciebie pierwiastków jod będzie wypierał jeszcze chlor. Prawda jest taka, że na studiach zawsze nam mówiono, że halogenowce są be i to prawda. Fluor jest szkodliwy lecz większą trucizną jest brom. Fluor ma największe powinowactwo chemiczne ze wszystkich pierwiastków dlatego może reagować z każdą substancją chemiczną, co powoduje, że jest substancją niebezpieczną.

    Do exstudenta, niekoniecznie te dane nie są nie prawdziwe na studiach analizowaliśmy składy wielu produktów i często wychodziło iż, firmy zanizają wartości metali ciężkich w swoich produktach. Moja koleżanka na dyplomie badała kaszki dla dzieci i na sem. dypl. wyszły jej niezłe cuda z metalami w tych kaszkach. Jakie wartości itp. to nie pamiętam lecz z promotorką swoją powtórzyła badania i wyniki wyszły znów takie same. Wniosek nie zawsze to co pisze na produkcie jest prawdą albo podane są wartości zaniżone albo producent wcale nie informuje, iż jego produkt ma np. Hg, Pb czy As.
    Pozdrawiam R.

  • Aśka

    Chcą nas wytruć wodą (jak napisał Monitor), chcą nas wytruć szczepionkami, chemtrailami, lekami …

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/przezyla-2-lata-chemioterapii-a-nigdy-nie-miala-ra,1,5400270,wiadomosc.html
    Przeżyła 2 lata chemioterapii, a nigdy nie miała raka
    wczoraj, 19:37 21.01.2013

    Pewna Szwedka musiała znieść wiele obciążających zabiegów, po tym jak dowiedziała się, że ma raka wątroby. Po dwóch latach uciążliwej chemioterapii okazało się jednak, że… nigdy nie miała raka – podaje huffingtonpost.com.
    Fot. Thinkstock

    Zabiegi te spowodowały, że kobieta odczuła wiele skutków ubocznych – są to między innymi osłabienie kości i uszkodzenie mózgu, co spowodowało, że kobieta ma problemy z kontrolowaniem ruchów swoich rąk. Zanim lekarze odkryli, że kobieta nie ma i nigdy nie miała raka, zdążyła otrzymać już pokaźne dawki promieniowania i kortyzolu.

    – Bardzo przepraszamy za to wszystko, chcielibyśmy, aby to nigdy nie miało miejsca – powiedział Lars-Göran Holtby ze szpital a w Gävle , gdzie kobieta była „leczona”. Incydent został zgłoszony odpowiednim władzom. 60 letnia kobieta wcześniej zmagała się z rakiem piersi.

    Zobacz niezwykłe historie ludzi chorych na raka

    Tego typu incydent nie był pierwszym. W tym samym szpitalu, w czerwcu, usunięto chirurgicznie staw biodrowy zupełnie zdrowej 30 latce. Jeśli natomiast chodzi o Stany Zjednoczone, to 98 tys. pacjentów rocznie umiera, a wielu innych doznaje uszczerbku na zdrowiu z powodu błędów lekarskich, których można by było uniknąć.
    (huffingtonpost.com, MR)
    Źródło: Media

    ____
    i cieszą się, że nas ubywa:

    http://wiadomosci.onet.pl/nauka/przeludnienie-nie-przyrost-naturalny-zacznie-spada,1,5395556,wiadomosc.html
    Przeludnienie? Nie, przyrost naturalny zacznie spadać
    dzisiaj, 00:10 22.01.2013

    • od

      U nas też niedawno w TV Style pokazywano osoby, które były intensywnie leczone na raka chemioterapią oraz ciężkimi operacjami i przeszczepami, a u których, po zrobieniu niezależnych badań za granicą, okazało się, że żadnego nowotworu nie było. Obecnie, po „kuracji” jedna z tych osób, młody człowiek jeździ na wózku inwalidzkim.

    • Aśka

      Kolejny nawiedzony. Chyba tzw. ekspert Gates’a. Z jakim wstrętem wypowiada się o ludziach.

      http://wiadomosci.onet.pl/swiat/sir-david-attenborough-ludzie-sa-plaga-i-zagrozeni,1,5402483,wiadomosc.html
      Sir David Attenborough: ludzie są plagą i zagrożeniem dla samych siebie
      19 minut temu 23.01.2013

      Sir David Attenborough, brytyjski zoolog i antropolog stwierdził, że „ludzie są plagą” i „stanowią zagrożenie dla swojego własnego istnienia”. Według niego jedynym ratunkiem dla nas i innych gatunków, a także dla naszej planety, jest kontrola rosnącej populacji.
      David Attenborough, fot. Getty Images
      http://m.ocdn.eu/_m/fd395ff6e08af1f7ff82447ae593926f,37,1,1021-400-2328-1360-0.jpg

      – Jesteśmy plagą na ziemi. Zmieniamy klimat, kurczy się przestrzeń, gdzie mogłaby rosnąć żywność dla takiej ogromnej hordy. Albo zaczniemy kontrolować naszą populację, albo planeta zrobi to za nas, a właściwie robi to już teraz – ostrzega Attenborough, cytowany przez teleghaph.co.uk.

      Ekspert już wcześniej mówił o „przerażającym wzroście liczby ludzi” i potrzebie inwestycji w edukację seksualną i inne sposoby ograniczenia wzrostu populacji w krajach rozwijających się.
      […]

      • Peryskop

        Problem Sir Dawida – kolejnego tym sprytniejszego im starszego – polega m.in. na tym, że niedawno został zmuszony do przyznania się, iż większość jego filmów o „dzikiej przyrodzie” została nakręcona z wykorzystaniem rozmaitych efektów aby inscenizacja wyglądało na „naturę”.

        Maskirovka worldwide !

        • ex student

          „Sir David Attenborough: ludzie są plagą i zagrożeniem dla samych siebie”

          i DLATEGO TRZEBA ICH CZIPOWAĆ, KONTROLOWAĆ, UJARZMIAĆ, GNAĆ JAK BYDŁO W OKRESLONYM KIERUNKU, A NA KONIEĆ DO RZEŹNI FARMACEUTYCZNEJ, WOJENNEJ CZY EKONOMICZNEJ, eutnazyjnej…

          znamy już te historie od dawna…