Czy badania wahadełkiem mogą ustalić kto ma rządzić światem?

Aura-colorBardzo przepraszam Was za zaniedbanie bloga. Spowodowane to było nie tylko przerwą wakacyjną, ale także tym co się wokół mnie działo ostatnio. Nie mogę wszystkiego opisać, bo trudno w to uwierzyć, wspomnę tylko że miało to związek ze światem, z którego istnienia większość nie zdaje sobie sprawy. Zainteresowanych odsyłam do publikacji Simona Parkesa, który otwarcie mówi o dżinach, ludziach-cieniach, itd i kontraktach czarnych magów ze światem upadłych cywilizacji.
W ciągu ostatnich 3 miesięcy, być może przez przypadek, choć tak nie sądzę, zetknąłem się z tym światem – dotknęło mnie to mocno emocjonalnie, ale chyba też spowodowało rozwój pewnych zdolności, których wcześniej nie miałem. Szczegółów nie będę opisywał, gdyż może to być bolesne dla osób, które brały w tym udział. Sądzę, że nasze dusze zanim się tu pojawiły, wybrały tę bolesną lekcję by doświadczyć niewidzialnego na własnej skórze i nauczyć się odpowiednio reagować.

Simon Parkes mówi o kontraktach pewnych ludzi z bytami spoza świata widzialnego w zakresie, w jakim nasze oko się posługuje, a właściwie nawet poza tzw. 3D. Zanim ludzkość pojawiła się na świecie, wg. Parkesa Ziemia była zamieszkiwana przez różne inteligentne istoty. Człowiek ze swoją potęgą mentalną zmusił te istoty do przejścia w sferę niewidzialną, zwaną 4D. Mogą się one jednak pojawiać w 3D, a właściwie pomiędzy 3D i 4D – wtedy widzimy je jako duchy, dżiny, ludzie – cienie itd. Jest jeszcze cała sfera „obcych” – reptylianów, archontów, mantisy itd. Nie zjawiają się tu w 3D lecz w wyższych gęstościach i niektórzy ludzie mogą ich widzieć. Parkes dość obszernie o tym mówi. Trudno powiedzieć na ile ma rację, czy jest to przypadkiem manifestacja tzw. „astralu”. Jest raczej wiarygodny, szczególnie że został wybrany w wyborach i przez jakiś czas był politykiem w Anglii. Myślę, że warto przetłumaczyć jego wykłady, gdyż wnoszą zupełnie nową wartość w pojmowanie rzeczywistości.

Nie, nie miałem styczności z duchami, nie objawiały mi się dżiny, nie widziałem ludzi-cieni, ani czarnych postaci w kapeluszach. Jednakże musiałem kilka razy sięgnąć do pomocy egzorcysty, gdyż byłem atakowany przez … demony. Widziało to niezależnie kilka osób, one same zresztą były i są atakowane. Znana naturopatka miała w nocy gościa – 2,5 metrowego reptylianina, który śmigał po pokoju. Szybko go przegnała, gdyż nie zareagowała strachem. Innej nocy obudziła się w … trumnie i słyszała głosy, że ją będą grzebać. Zdała sobie jednak sprawę, że nie ma wcale zamiaru umierać i ta zmora szybko minęła. Być może dzięki takim iluzjom niektórzy ludzie w nocy umierają na serce?

Niedawno sam przeżyłem ostry atak demoniczny. Odczułem go jako dziwny niepokój, czułem jakby dusza mi wychodziła z ciała i z sekundy na sekundę słabnąłem. Byłem w tym czasie na czacie z kilkoma osobami – od razu poprosiłem o wsparcie, założyłem też aluminiową folię na głowie. Po chwili wszystko ustało, lecz moja aura została mocno uszkodzona. Sprawdziłem to zarówno na Quantecu jak i osób, które zajmują się profesjonalnie widzeniem i leczeniem aury. Uszkodzenie było na poziomie czakry splotu słonecznego i głowy. Quantec musiał pracować z ochroną przez 3 godziny, a następnie przez kolejne 5, gdyż atak się ponowił. Obecnie mam odbudowaną aurę i chyba silniejszą niż poprzednio. Skorzystałem z pomocy kilku osób z bardzo silną energetyką.

Co było przyczyną tych ataków? Na pewno toksyczni nowi znajomi, ale też może być inna – bardziej prozaiczna przyczyna. Od pewnego czasu próbuję swoich zdolności w pracy z wahadełkiem, jeden z egzorcystów ostrzegł mnie, że stosuję niewłaściwe – takie, które otwiera „portale” na duchy i demony. Zmieniłem je na zwykłe, może mniej czułe, ale też pokazujące ciekawe rzeczy.
Analiza astro-numerologiczna przeprowadzona przez Grzegorza Skwarka dowodzi, że jestem właściwą osobą do diagnoz wahadełkiem, szczególnie że mam „Księżyc w 1 domu”.

Plansza z ilościami wcieleń

Plansza z ilościami wcieleń

I po tym przydługim wstępie przystąpię do sedna dzisiejszego artykułu. Otóż mogę dość skutecznie analizować wahadełkiem aury i inne parametry ludzi. W szczególności ciekawa jest analiza ilości wcieleń jakie dane osoby miały ogólnie i na tej planecie. Ogólnie, to znaczy także na innych planetach.

Możecie nie wierzyć w reinkarnację, moje doświadczenie mówi jednak co innego. Mam wielu znajomych, którzy pamiętają swoje poprzednie wcielenia, a poprzez hipnozę regresywną każdy może to sprawdzić. Niedawno zmarły znakomity bioenergoterapeuta Ignacy Żarski, dwukrotnie w odstępie 6 lat zrobił mi diagnozę mojej ilości wcieleń – nieco ponad 2300. Mnie dokładnie to samo wychodzi na wahadełku. Badałem w ten sposób aury znajomych – wszystkie analizy się potwierdzają z ich badaniami na urządzeniu Alexa Polanskiego i kamery kirlianowskiej.
Badania wahadełkiem są o tyle istotne, że nie wymagają obecności czy nawet wiedzy danej osoby o takich badaniach.

Zdecydowałem się więc na przebadanie osób, które w świecie materialnym decydują o kształcie naszej rzeczywistości – czyli polityków, dziennikarzy i wszelkiej maści „ekspertów” w tym ezoteryków. Dzisiaj przedstawię pierwsze wyniki takich analiz, które zresztą rozszerzam na inne parametry poza kolorem aury i ilością wcieleń.
O czym one mówią? A o tym jak zaawansowana jest dusza danego człowieka i czego można od niego oczekiwać. Dodam, że wg. moich badań przeciętna aura Polaka jest czerwona, a przeciętna ilość wcieleń wynosi niecałe 1000. Procentowo ilość Polaków z aurą wyżej energetyczną niż moja (2300 wcieleń, kolor żółty, przechodzący w zieleń) wynosi 0,7%. Dodam, że nie zawsze ilość wcieleń koreluje z kolorem aury, ale generalnie im więcej wcieleń, tym wyższy kolor. Najwyższe kolory wychodzą poza zakres widzialny, ale o tym później.

Oto dane kilku osób, które badałem:

Jarosław Kaczyński – 900 wcieleń, kolor brunatno-czerwony
Andrzej Duda – 350 wcieleń, kolor brązowy
Paweł Kukiz – 1900 wcieleń, kolor pomarańczowy
Grzegorz Schetyna – kilkanaście wcieleń, kolor czarnobrązowy
Ryszard Terlecki – 250 wcieleń, kolor ciemnobrązowy
Piotr Marzec (LiRoy) – 4200 wcieleń, kolor indygo (!)
Zbigniew Ziobro – 1800 wcieleń, kolor pomarańczowy
Hanna Gronkiewicz-Waltz – chyba 1 albo 2 wcielenia, kolor praktycznie czarny

No i postaci międzynarodowe:

Papież Franciszek – 300 wcieleń, kolor brązowy
B. papież Benedykt – j.w.
Ś. p. Jan Paweł II (aura w momencie śmierci) – ponad 6 tysięcy wcieleń, kolor biały
Donald Trump – 5 tysięcy wcieleń, kolor biały
Władimir Putin 7 tysięcy wcieleń, kolor biały
Angela Merkel – 1500 wcieleń, kolor pomarańczowy
Benjamin Netanyahu – 750 wcieleń, kolor brunatno-czerwony

Jeśli moje badania są poprawne, a możecie je sobie sami sprawdzić – tabele, które tu zamieściłem można wydrukować i pobawić się badaniami, to mamy jasny dowód na to, że niedoświadczone dusze decydują o losie Polski. Obecność wysoko zaawansowanych dusz na czołowych pozycjach światowych mocarstw – USA i Rosji, budzą optymizm, że świat nie zdąża ku upadkowi. My musimy jednak myśleć o Polsce, w której sytuacja nie wygląda dobrze – badałem i innych polityków i ich poziomy wg. mnie są raczej fatalne.

Wiedza i doświadczenia, którą prezentuje Mehran Tavakoli Keshe i jego Fundacja, a także nasze polskie badania np. systemów balansujących, dowodzę że dusze można chwilowo wznieść na wyższy poziom. Można to zrobić poprzez zbiorowe medytacje – najlepiej ludzi z duszami z wyższych poziomów. Tak więc np. Andrzej Duda może się stać na jakiś czas bardzo uduchowionym osobnikiem i podejmować decyzje zgodne z interesem ogółu, a nie klepać ludobójcze szczepionki i zdradzieckie ustawy o „bratniej pomocy”. Zachęcam byście się łączyli w grupy, najlepiej spotykali osobiście i modlili oraz medytowali w intencji wzniesienia dusz ważnych polityków. To można zrobić w bardzo prosty i sądzę skuteczny sposób.

Do moich badań jeszcze powrócę, będą porównania wyników z bioenergoterapeutami. Na razie nie traktujcie tych „badań” jako wiążących – niech to będzie dla was inspiracja.  A na koniec to co pokazało mi badanie Mehrana Tavakoli Keshe:

Mehran Tavakoli Keshe – ilość wcieleń: ok. 16,000 kolor – daleko poza zakresem światła widzialnego.
Podobne wyniki dla Mahometa i Buddy. Jezus Chrystus znacznie, znacznie wyżej.

325 komentarzy Czy badania wahadełkiem mogą ustalić kto ma rządzić światem?

  • RapGoding

    Panie marku a mozesz mnie sprawdzic ile ja mam ? 🙂

  • Ania

    https://youtu.be/Z1j5pqq0Snc

    Trzeba by spytać Caritas o wykładnię tego miłosierdzia, w imię którego zwozi nam nachodźców z niemiec.

    • Easy Rider

      Tutaj jest wyjaśnienie (od 18:15)

      https://www.youtube.com/watch?v=ht4o0NQyRJk

      – po prostu, Krk bierze kasę z Ch.jni za sprowadzanie nachodźców do Polski. Od kiedy stanowisko prymasa objął niejaki Wojciech, jak na ironię nazywający się Polak – oni już nawet nie ukrywają, że są agendą NWO. Czy można się temu dziwić? Kolaborowali ze wszystkimi okupantami Polski i nie się nie zmienia w tym zakresie, bo też nie zmieniają się rzesze katolemingów.

  • Thotal

    Wcale nie dziwię się Romie, że klepie bez pojęcia te fanatyczne programy…
    Każdy, kto poddaje się krypto satanizmowi musi ulec na polu takiej dominacji, ciągłe chłeptanie krwi i obżeranie się zwłokami prowadzi do zjednoczenia się z rytuałamami na wspólnym ołtarzu. Fanatyzm jest efektem programowania, programy to matrix, a matrix, to bezcelowe kręcenie się za własnym ogonem…

  • Lordo

    Marku, mozesz zbadac moja dusze?

  • Aralik

    Jaka u mnie aura i ile wcieleń?

    • Ciekawyyy

      Adminie sprawdzisz moją ciekawąąą aurę ?
      Wcieleń jak domyślam to mam ponad dziesiątki tysięcy ale to tylko me domniemania.
      Demony czy inne szatany jakoś mnie nie prześladują i ja na me szczęście ich nie widuje i oby tak pozostało bo do czego mi takie przygody ?

  • Franek

    Faktycznie czytając Wasze wpisy, które zajmują chwilami skrajne stanowiska zaczynam się głęboko zastanawiać kim my naprawdę jesteśmy? Bo z jednej strona Roma i kilku(a) Jej zwolenników argumentuje tak jakby posiedli prawdę absolutną i chcieli za wszelką cenę wyciągnąć z bagna tonących. Ale ich akcja „ratunkowa” przebiega mniej więcej tak, że rzucają na oślep różne przedmioty i częstokroć zamiast stosownych kół ratunkowych wrzucają ciężkie podkowy (argumenty) i szyny stalowe (dogmaty). Z drugiej zaś strony wygląda to tak, że w postrzeganiu adwersarzy – Roma jest tą tonącą i Oni to usiłują Ją wyciągnąć z błota dogmatyzmu i bigoterii – stosując twardą retorykę w stylu: „Głupiś, nie tyś głupi”… Niektórzy to już przesadzają grubo z tym: „Jedzeniem ciała trupa i kanibalizmem”. Bo niewątpliwie Roma jest święcie przekonana, że ma tu do spełnienia jakąś misję ratunkową (być może ma…), a pozostali mają doświadczenie i wiedzę nabytą poprzez negatywne wzorce zachowań płynące z Kościoła K., które to w żaden sposób nie przystają do przekonań / fanatyzmu (niepotrzebne skreślić) Romy. I tu jest paradoks, bo patrząc obiektywnie spojrzenie tych, którzy krytykują Romę też jest na wskroś fanatyczne. Bo co prawda wynika z wiedzy i obserwacji tego co dzieje się w KK, eksponowane są tu wszelkie paskudne zachowania księży, krytykowany rytuał i co rusz (zresztą wg mnie słusznie) przypomina ktoś, że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa nie było całej tej materialnej otoczki, którą dziś widzimy. Po prostu nie było potrzeby ani nawet cienia pomysłu, żeby budować nieprawdopodobnie wybujałe i kosztowne pałace / świątynie (niepotrzebne skreślić), które to jakoby mają dodać splendoru Bogu. (Patrz Licheń, Watykan itd…) Czy aby na pewno to jest Bogu potrzebne? I pytanie brzmi jakiemu. Bo służenie Mamonowi jest ponoć równią pochyłą do piekieł. Tu jest czas na zastanowienie się do czego ślepe posłuszeństwo i obrastanie w rytualizację doprowadziło. A ślepe posłuszeństwo zawsze w dziejach ludzkości pochodziło od tych samych „rodziców” – na imię mieli Głupota i Strach. I tu krótkie memento do wszystkich, którzy tu piszą i będą jeszcze pisać – nie straszmy się i nie obrażajmy wzajemnie. Nie wmawiajmy Markowi, że wahadło to równia pochyła do piekła, a chęć pomocy innym w jakikolwiek sposób to od razu ścieżka do ognia piekielnego. Liczą się Roma intencje i podobno nimi jest piekło wybrukowane, ale po uczynkach będziemy sądzeni. I najgorszą rzeczą to jest osądzać. Bo miarą jaką przykładamy do innych będzie nam odmierzone. Być może sami sobie tę miarę przyłożymy do swej duszy i w następnym wcieleniu (o ile coś takiego będzie miało miejsce) wielu z nas zajmie pozycję Romy i będzie przez resztę opluwaną, a vice versa Ona będzie robiła wszystko żeby nazwać po imieniu to co fanatycy i przekonani do jedynie słusznej prawdy będą Jej pod nogi rzucać. Nie wiadomo. Tymczasem przepraszam za przydługi wywód i myślmy wszyscy jak tu się poruszać i żyć w tym pogmatwanym świecie. Bo niewątpliwie łatwo nie jest. Ale jeszcze trudniej się robi jak zaczynamy się zwalczać stosując oręż, który ktoś nam zafundował i my w swojej pysze i przekonaniu uważamy za jedynie słuszny. Pozdrawiam, Franek

  • Marek

    Panie Marku czy istniej jeszcze możliwość sprawdzenie moich wcieleń i aury.

    • Admin

      Szczerze mówiąc nie było moim celem robienie wszystkim diagnoz, bo to trochę męczy przy kilku, a po kilkudziesięciu muszę się położyć. Czułem, że Ciebie trzeba jednak sprawdzić i co wyszło: fioletowa aura i ok. 6 tysięcy wcieleń.

      • Agnieszka Anita

        Jestem bardzo nietypową osobą, mogę poprosic Pana o sprawdzenie mej aury?

      • Agnieszka Anita

        Bardzo dziękuję Panu. To dziwne, prawda? co oznacza, ze byłam tylko na Ziemi I dlaczego nie było mi dane poznac innych światów? co mogę zrobic aby isc w inne wszechświaty czy lepiej byc uwiązanym do Ziemi?

        • Ciekawyyy

          Pewnie nalezy silnie rozmyślać o innych nacjach i ich planetach zamieszkania albo dać się porwać jakimś Szarakom 🙁
          Najlepiej to w żadnym świecie nie być uwiązanym na tym właśnie polega stan wyzwolenia się/oświecenia.

  • Ania

    Zło poznaje się po arogancji wobec człowieka i szerzeniu strachu.

    Oraz po owocach.

    Mimo wzniosłych oracji werbalnych, pełnych miłości i dobra, owoce zła zawsze są złe.

    Z resztą : Słodkim słowem goja ( człowieka) mamić trzeba.

    Oraz: Trzeba było obiecać gojowi ( człowiekowi ) niebo, aby ukraść mu ziemię i duszę.

    Analizujcie działanie różnych instytucji pod kątem efektów ich działania.
    Nieważne co kto mówi, ważne, co robi i jaki jest z tego skutek dla ludzi.

    • Majestic

      Aniu napisz proszę to w odwrotności po czym się poznaje dobro ,a „szerzeniu strachu.” pytam bo ostatnio zostałem oskarżony wręcz o szerzenie strachu muwiac o gmo smugach szczepionkach itd , przez ludzi wysyłających energie miłości jako skuteczna bron przeciw zdychającej ziemi .

      • Ania

        Mówienie prawdy , nawet strasznej , nie jest sianiem strachu.

        Mówienie prawdy to szerzenie wiedzy.

        Wiedza ( prawda ) ma działanie wyzwalające.

        Strach jest siany przez kłamstwa mające tylko pozory prawdy.

        • Majestic

          dokladnie , dzięki, chcialem tego potwierdzenia bo myślę identycznie . „”” Majestic TO link szczególnie dla DLA CIEBIE i rzeszy twoich potakiwaczek :))))))))))) Miej to na względzie , że niepokój KTÓRY TY W LUDZIACH STALE UTRZYMUJESZ – jest przyczyną wielu chorób / w tym raka /. PAMIĘTAJ , ŻE KAŻDEJ OSOBIE ,która uwierzyła w twój JEDYNIE koszmarny i przerażający świat FUNDUJESZ TUTAJ CHOROBĘ , czego konsekwencje odbierzesz w przyszłości lub swoich kolejnych wcieleniach !!!”””
          http://niezaleznatelewizja.pl/otwarte-forum-tematyczne-13-10-2017/comment-page-1/

        • Ania

          Majestic:

          Z tym szerzeniem wiedzy, to nie jest łatwo.

          Jak pokazujesz ludziom straszne i niebezpieczne aspekty rzeczywistości, to oni różnie reagują.

          Jedni ( rzadko), zainteresuja się tym co mówisz, będą starali się to zweryfikować.

          Inni, a są w wiekszości, będą się starali zamknąć ci usta.
          Dlaczego ?

          Funkcjonują jako – tako szczęśliwie w tej sztucznie wyreżyserowanej rzeczywistości i twoje gadanie ich denerwuje. Prawda nie jest im do niczego potrzebna !
          To uproszczony, sztuczny ale całkiem spójny świat.
          Zadziobią każdego, kto narusza im ten obraz świata.

          Czemu reagują w ten sposób ?
          Jak pokazujesz im brzydkie ale prawdziwe aspekty rzeczywistości i twierdzisz, że to jest ważne dla przeżycia, to BUDZISZ STRACH !
          Strach jest przykrym, odbierającym siłę uczuciem i większość ludzi nauczyła się go natychmiast zamieniać w złość. Złość daje siłę do działania ( adrenalina ) i daje poczucie poradzenia sobie z problemem.

          Jest takie powiedzenie, że zdzieranie ludziom łusek z oczu jest bolesne dla obu stron.

          Dlatego chcac szerzyć wiedzę ,powiedz to co chcesz przekazać tylko raz.
          Jak spotykasz się ze złością, ODPUŚĆ !
          Informację dostali, co z nią zrobią to ich sprawa

          Ja zakładam, że inni też mają rozum i mogą go używać.

          A bywa też, że człowiek usłyszy coś dzisiaj, a zrozumie co właściwie zostało powiedziane za parę lat !

        • Majestic

          dzięki Aniu tak jest dokladnie , najgorsze jest to że takimi postawami wprowadzają poszukujących w błąd i ograniczają poznawcze pole , mi nie chodzi nawet o akceptacje ,ale o zwykłą tolerancje której brak ,informacja jest wyśmiana , wsadzona w teorie spisku prosto z automatu bo nie pasuje w granicach dogmatu i wgranych programów , fakty zaś są skrzętnie omijane i przemilczane .

        • Adan

          Lęk,strach to są emocje. Tam gdzie jest wiedza tam nie ma emocji. No cóż jet wielu odpornych na wiedzę dlatego lęk, strach jest czymś powszednim.

        • P

          Ania, ludzie nie chcą burzyć swojego świata, nawet jeśli jest fałszywy. Oni wierzą, że taki jest.
          Niektórzy są tak silnie zaprogramowani przez mainstream, że nic tego nie zmieni. Ale do czasu…

          Czasami wystarczy moment, aby ktoś się zmienił np. zamieszczony dobry filmik w komentarzu pod artykułem. Dzisiaj jest już dużo łatwiej, bo świadomość ludzi rośnie. Jest duży krąg „uświadamiaczy”, więc szybko rośnie też krąg uświadomionych. Dużo dobrego zrobił Jurek Zięba w kwestiach medycznych, leczenia. Są też inni. Wielu otworzył oczy. Są inni. Prof Wiąckowski, dr Hubert Czerniak, prof. Majewska, dr Jaśkowski…
          Jest coraz więcej argumentów do dyskusji…

          Ogromne zamieszanie ze szczepionkami (sprawy sądowe, odbieranie praw rodzicielskich) też zrobiło swoje. Ludzie w końcu zaczynają się interesować, bo sami widzą że coś jest nie tak.

          Niedawno ktoś mi opowiadał, że sam był bardzo odporny na wszelką „alternatwną” wiedzę, dopóki nie obejrzał filmiku w komentarzu pod artykułem. Artykuł był o „wielkim filantropie i społeczniku” Billu Gates’ie, a na filmie na jakiejś konferencji powiedział jakoś tak radośnie: „dzięki służbie zdrowia, szczepionkom, gmo, dodatkom chemicznym do żywności ludność świata zaczęła spadać”. I ten jeden filmik był przełomem do całkowitej zmiany myślenia.

  • Damian

    Panie Marku, prosiłbym w wolnej chwili o diagnozę mojej duszy.

  • Triss

    Panie Marku, bardzo ciekawy artykuł, a wyniki intrygujące. Wydrukowaliśmy Pana diagram i pewien doświadczony egzorcysta i radiesteta sprawdzał mi ilość wcieleń na nim i wyszło ok. 500. Nie wydaje mi się, że to dobry wynik, bo czuję, że jestem duszą starą, dodatkowo z pozaziemskim pochodzeniem. Ezoteryką interesuję sie od 8 roku życia. Czy mogę Pana bardzo prosić o weryfikację?

    • Admin

      Zgadza się. Sprawdziłem – ok 500 wcieleń, ale pytając o ilość pozaziemskich wcieleń wychodzi ok 4 tysięcy. Zaciekawiło mnie dlaczego masz blokadę na to pytanie o ilość wcieleń?
      Dotąd badania wskazywały całkowitą ilość wcieleń, a dodatkowe pytanie rozstrzygało ile na Ziemi. No i ciekawy jest kolor – przy tej ogólnej ilości wcieleń, czerwony.
      Zadałem więc pytanie – czy były to wcielenia w innym Wszechświecie? Wahadełko odpowiedziało, że TAK. Uczymy się.

      Dusza mojego ś.p. ojca ma chyba podobną. Jego przyjaciel ma sny, w którym mój ojciec się pojawia, w jednym nich pojawiła się informacja, że ta dusza jest przygotowywana do inkarnacji we wszechświecie 8-wymiarowym z 2 przecinającymi się liniami czasu. I że takie przestawienie nie jest łatwe.
      No i na koniec niespodzianka: sprawdziłem siebie. Mam ok 7 tysięcy wcieleń w innym wszechświecie!

      • marchewka

        Może dlatego, że tacy ludzie są tu i teraz na ziemi potrzebni. To pewiem zestaw cech charakteru/zdolności.

        Ogólnie cała ta koncepcja kolor-rozwój nie pasuje do koncepcji jedności-Boga.
        Skoro wszyscy jesteśmy Bogami, to znaczy że jesteśmy doskonali w swojej istocie (z doskonałym rozwojem duchowym). Może przychodząc tu na ziemię, wybieramy sobie po prostu zestaw cech/zdolności/koloru, który jest akurat nam potrzebny do zdobycia danego doświadczenia.
        Np. ktoś fioletowy(niebieski?) wspominał, że trudo mu być optymistą. Ja jako czerwona nie mam z tym problemu – mało tego, myślę, że znajomość 1000 kawałów i przypominanie sobie ich w odopowiednich momentach (na zasadzie słowo-skojarzenie) i opowiadanie ich innym – daje im dawkę optymizmu/nauki.
        Tak jak w grupie – najlepiej działająca grupa to ta z różnymi osobowościami – potrzebny jest lider, dawca pomysłow, wykonawca, nawet i pesymista, który znajdzie „dziurę w całym”.
        Gdyby wszyscy na ziemi byli tylko fioletowi, to pewnie byłoby nudno – nie moglibyśmy doświadczyć niektórych rzeczy. Pewnie we wszechświecie są takie miejsca, i jak chcemy pobyć tylko wśród fioletowych to tam się rodzimy.

  • Karrum

    Czy napisze Pan jakiego rodzaju wahadła używał na początku(tego od otwierania portali)? Z jakim wahadłem najlepiej zacząć taką prace? Co jest najważniejsze kształt, materiał z którego jest zrobione, kolor wahadła?

  • Uk_ash

    Witam
    Wiem ze to uciazliwe sprawdzac kolor aury oraz ilosc wcielen tak duzej ilosci osob ale mam przeczucie ze jest cos dziwnego ze mna.
    Czy byla by szansa aby Pan Panie Marku sprawdzil moja aure?
    Pozdrawiam

  • Lordo

    Marku poprosze o analize mojej, pozdrawiam.

  • Ad

    Marek powiem ci tak. Kilka lat temu stawiełem tarota, kabałę, i wahadełka używałem praktycznie codziennie… Przychodzili do mnie ludzie i za pieniądze stawialem karty i używałem wahadełka gdy prosili. Problem w tym że po jakimś czasie omal nie przyplacilem za to życiem… Mysli samobojcze, popadlem w alkohol potem w narkotyki… Poprostu diabel z darmo nie pomaga i przylazl po swoje deprawujac mnie po czasie a na koncu chcial mnie zabrac. Gdyby nie KATOLICKI egzorcysta juz bym tego komentarza nie napisal. Uwierz mial co robic ze mna… Na poczatku mialem te same moce, objawy jak ty i bawilo mnie to ze jestem inny lepszy, obudzony ale do czasu. Wiec przestrzegam cię dla twojego dobra Żuć to poki nie zapozno…

    • Ania

      A czy czasem ten ksiądz cię na tego diabła jako przyczynę nie naprowadził ?

    • Admin

      Spoko, mam bardzo dobrych nauczycieli z 40-50-letnim stażem. I nic się im nie dzieje, pomagają ludziom, są żywotni, nie boją się demonów i diabła. A katolickim egzorcystom to najpierw radził bym się zająć Papieżem i całą tą ferajną w Watykanie, nie mówiąc o Kuriach.

      • Ad

        Marek napisales ze „Spoko, mam bardzo dobrych nauczycieli z 40-50-letnim stażem. I nic się im nie dzieje, pomagają ludziom, są żywotni, nie boją się demonów i diabła” Od kiedy swoj swojemu szkodzi?. Dlatego nie boja sie demonow i są żywotni… Proste.

  • Ed

    Proszę również o moją analizę w celu weryfikacji zdania innych.
    Ogólnie dobra robota i potężny rozwój. Dzięki za bloga.

    • Admin

      4 tysiące wcieleń, zielono-niebieska aura. Ale byłeś w 5 wszechświatach i w sumie masz ponad 8 tysięcy wcieleń!

  • Ania

    Tuja, ponoć diabelskie ziele…
    https://youtu.be/pG84SXtRUiw

    • Majestic

      specyficzne olejki zapachowe posiada, i jakoś nie przyciągają łatwo to zaobserwować będąc dłuższy czas bezpośrednio przy niej , jako pojedyncze okazy są ok ale te straszne ogrodzenia z tui to tragedia !!!, gdzie polskie bzy malwy i setki odmian rezonujących z otoczeniem ,klimatem z nastrojem, taka lekkością przewiewnością radością ? tragedia naprawdę

  • P

    Marku, jeśli jeszcze nie nie znudziło się Ci się, to mógłbyś mnie także sprawdzić swoim wahadełkiem.
    Z góry dziękuję.

  • oix

    Panie Marku, czy też mógłbym prosić o diagnozę?

    • Admin

      Wychodzi pomarańczowa aura, 2500 wcieleń. Ale twoja dusza była jeszcze w jakimś innym wszechświecie, gdzie miała ponad 1500 wcieleń.

  • Dszaman

    Panie Marku

    prosiłbym o sprawdzenie mojej diagnozy aury z przed kilku dni oraz sprawdzenie moich synów i żony :), z góry dziękuję.

  • Panie Marku, czy też mógłbym prosić o diagnozę?

    • Admin

      2500 wcieleń w tym Wszechświecie, ale ogólnie ponad 7000 wcieleń w 3 wszechświatach. Aura żółta, wchodząca w zieleń.

  • KONEKTOR

    Panie Marku ja także nieśmiało poproszę o sprawdzenie mojej osoby. Ciekawi mnie jak to się robi na odległość w stosunku do nie znających się osobiście osób. Czy wyrażenie samej intencji wystarczy by nawiązać kontqkt mentalny. Kiedyś czytałem na ten temat książkę Maxa Fridoma Langa ale nie pamiętam jak to wszystko od strony technicznej wyglądało.

  • Norek

    Marku, prosze sprawdz jaka u mnie aura i ile mam juz wcieleń?
    Z gory dziekuje.

  • Łukasz

    Witam, Panie Marku bardzo proszę o sprawdzenie mnie wahadełkiem. Dzięki za bloga:)

  • Jamal34

    Witam,
    Panie Marku proszę o sprawdzenie mojej aury. Będę bardzo wdzięczny.
    Dziękuję i pozdrawiam Paweł.

  • Damian

    Panie Marku również proszę o zbadanie mojej duszy.

  • darek

    Witam Panie Marku. Czy moge prosic o zbadanie mojej aury i ilosci wczielen. Z gory serdecznie dziekuje.

  • AK

    Proszę o ocenę mojej aury i mojej żony. Pozdrawiam

  • Brawurowy artykuł, odważna analiza.Dziękuję serdecznie, za repetycję tematu,którym byłem zainteresowany od dziecka a który po prostu zapomniałem.Bałem się też tego tematu i stosowania nie tylko wahadełka..

    Mam nadzieję,że dziecko,które wychowuję od urodzenia,ma w tej chwili 6 latka,z nowotworem,w jamie ustnej,po prawej stronie, przeżyje.Powróci do zdrowia.Pomimo 12 operacji.Do dzisiaj.

    On jest wżniejszy aniżeli,moja osoba.Oddałbym swoje życie,aby Alex przeżył.Pomimo,trudnych czasów.

    Panie Marku,życzę panu zdrowia, Pana własnej energii.Odpowiedniej regeneracji.

    Energia kosmiczna jaką oddychamy,często nie może dotrzeć do do naszej ,osobistej energii.Starajmy się zastąpić negatywne wpływy czy też myśli, natychmiast, w pozytywne.To jest bardzo trudne ale warto próbować.