Globalne Ocieplenie, Geoinżynieria, Modyfikacje Pogody i Środowiska, część 1

Prezentuję pierwszą część obszernego opracowania naukowego na temat geoinżynierii, modyfikacji pogody i tzw. HAARP. Sądzę, że opracowanie to zamknie dyskusje nad tym, czy globalne ocieplenie jest czy nie jest dziełem człowieka oraz czy za pomocą nowoczesnych broni można czy też nie wywoływać zmiany pogody i trzęsienia ziemi z tsunami włącznie.  Opracowanie może zawierać pewne błędy wynikłe ze skanowania dokumentu. Będę je systematycznie poprawiał, gdy zostaną wykryte. Proszę mnie o nich informować w komentarzach. Publikacja jest za zgodą autorów.


Globalne Ocieplenie, Geoinżynieria, Modyfikacje Pogody i Środowiska

Jerzy Jaśkowski 1, Wawrzyniec Wawrzyniak.2 K.Leśnikowska-Osielska2
1.FRECH Gdańsk
1.S U T W N o Ż i R Szczecin
2/Katedra Biofizyki GUM w Gdańsku
jjaskow@mp.pl

Niewiedza jest niebezpieczna – XArcybiskup Bolesław Pylak

Streszczenie: Praca jest wstępem do, zarówno rozpoczęcia dyskusji, jak i opracowania programów badawczych, związanych z zastosowaniem nowych technologii znanych pod nazwą geoinżynerii. Opóźnienie Polski w tej dziedzinie jest bardzo duże. Zdaniem autorów należałoby, chociażby wdrożyć odpowiednie tematy na wybranych uczelniach wyższych medycznych i z zakresu ochrony środowiska [kierunki biologia].

W nauce, szczególnie ostatnich dekad musimy rozróżnić tematy modne, od tematów właściwych, niezbędnych dla zrozumienia otaczającego nas świata. Musimy rozróżniać tematy poprawne politycznie, od tych dzięki którym rozwiązujemy problemy i zaspokajamy potrzeby społeczeństwa. Jak bowiem wiadomo, prawdziwa nauka powinna służyć społeczeństwu w rozwiązywaniu problemów, ogólnie mówiąc życiowych.

Jednym z przykładów takich kontrowersyjnych tematów, może być sprawa np.tzw. preparatu Tołpy szeroko reklamowanego, jako leku na chorobę nowotworową, przez wszelkie środki masowego przekazu. Kiedy to jedynym znanym argumentem za finansowaniem badań i rozpoczęciem produkcji było oświadczenie telewizyjne, że „myszki się po nim dobrze czuły” [ TV- 1986]. Tajemnicą poliszynela był fakt, stania za sprawą rodziny byłego ministra Szałajdy. Takimi tematami na skalę globalną, niewiele wspólnego mającymi z nauką, są np. dziura ozonowa, efekt cieplarniany czy też geoinżynieria.

Dziura ozonowa
Sprawa dziury ozonowej była już wyjaśniana wielokrotnie. Wojsko do niszczenia satelitów „szpiegowskich” wykorzystywało impuls elektromagnetyczny wybuchu nuklearnego w stratosferze.
W związku z podpisaniem układu o zakazie prób nuklearnych w atmosferze w 1964r., próby te stały się tajne dla opinii publicznej. Ostatnie takie próby wykonano w 1982 i 1985r. Po teście przeprowadzonym w 1982r, na Hawajach przez 3 dni nie było łączności telefonicznej. Wybuch atomowy w stratosferze, o sile nawet kilku kiloton, powodował wypalenie ozonu na przestrzeni kilkuset do kilku tysięcy km. Dlatego testy te przeprowadzano nad Atlantykiem , ponieważ nie ma pomiędzy Ameryką i Australią zamieszkałych wysp. Niestety ”dziura” przesuwała się w kierunku Australii i została zauważona i opisana. To wydobyło całą sprawę na forum publiczne. Od 1985 roku nie przeprowadza się prób atomowych nie z powodu powstałej dziury, ale z powodu dysponowania grzejnikami jonosfery pod nazwą HAARP.
A swoją drogą brak odpowiedzi na pytanie; dlaczego tak dużo satelitów szpiegowskich znajduje się w tej strefie?

Gwoli wyjaśnienia, wszystkim zainteresowanym ochroną środowiska, „dziura” ta nie miała żadnego znaczenia dla Europu czy Ameryki. Grubość warstwy ozonowej na równikiem to ok. 150 Dobsonów, ze zmienną sezonową zima-lato około 30%. Na półkuli północnej warstwa ta wynosiła od 350 do 450 Dobsonów . Tak więc grubość warstwy ozonowej była ok. 300% większa w Polsce aniżeli nad równikiem. Jak również wiadomo, nikt Murzynów nie namawiał do  smarowania się kremami z filtrem czy noszenia specjalnych okularów. Byli za ubodzy do zakupu takich gadzetów. Wiadomo, że od 1994 roku dziura ta zamyka się. Cały więc szum medialny, produkcja różnych mazideł i kremów do opalania nie miały żadnych podstaw naukowych.

Topnienie lodowców
Podobnie wygląda sprawa topnienia lodowców, rzekomo spowodowana nadmierną ilością CO2 produkowanego przez człowieka. Z ogólnej liczby ok. 78 000 lodowców, monitorowanych jest tylko ok 60 największych. Od 1950 roku do dzisiaj wyprodukowano ponad 1000 łodzi podwodnych nie licząc innych okrętów atomowych, np. 10 lodołamaczy o nazwie LENIN. [kolejne numeracje 1…10] o napędzie atomowym. Każdy reaktor w okręcie podwodnym, produkuje ok. 5000 litrów wrzątku na sekundę. Najczęściej rosyjskie okręty podwodne mają po dwa reaktory. Wiadomo, że okręty podwodne, w celu uniknięcia wykrycia, chowają się pod lodowcami. Wiadomo także, że tylko 1/10 lodowca jest na powierzchni, a 9/10 jego objętości jest pod wodą.

Jeżeli taki okręt podwodny, zostaje pod wodą kilka miesięcy, to chcąc nie chcąc, produkowany wrzątek musi stopić lód. Stąd to całe zamieszanie. Wiadomo także, że okręty podwodne zazwyczaj poruszają się parami; jeden swój, jeden obcy. Innymi słowy ilość wrzątku zwiększa się dwukrotnie.

Zdjęcie po lewej pokazuje schowane pod lodowcem okręty podwodne z zaznaczonym działalnie gorącej wody z układu chłodzenia.

Cały problem tzw. globalnego ocieplenia nie ma żadnych podstaw naukowych, ale powoduje zaangażowanie całej masy naukowców, oraz potężne środki finansowe, a w konsekwencji powstawanie wielu absurdalnych przepisów prawnych, ograniczających w istotny sposób funkcjonowanie społeczeństw. Wystarczy wspomnieć, że wszelkie publikacje do lat 1970 mówiły o nadchodzeniu epoki oziębienia, a nie ocieplenia. Topnienie lodowców kryjących atomowe okręty podwodne nasunęło specjalistom wojskowym od public relations stworzenie pojęcia „global warming” – globalne ocieplenie. Aby skanalizować ludzkie poszukiwania, a jednocześnie zarobić, skierowano uwagę na dwutlenek węgla. Wystarczyło kilka przemyślnych grantów i właściwych, opłacanych konferencji z drukiem materiałów, aby temat zaczął żyć własnym życiem. Fakty i rzetelne wyniki badań nie miały żadnego znaczenia, chociaż udowadniały niezbicie, że CO2 produkcji ludzkiej, tj. wszelkiego rodzaju spalania to tylko 4.5 x 10E15 w przeliczeniu na czysty węgiel. Produkcja dwutlenku węgla przez rośliny to aż 450 x10E15. Jeszcze więcej bo aż 1000 000 x 10E15 produkują, w przeliczeniu na czysty węgiel, oceany i morza, pokrywające 78% powierzchni globu. Także my, ludzie, poprzez oddychanie produkujemy aż 5.6 x 10 E15, w przeliczeniu na czysty węgiel, czyli o prawie 20% więcej aniżeli spalanie w piecach.
Tak więc, idąc rozumowaniem zwolenników globalnego ocieplenia, należałoby zakazać np. uprawiania sportów i rozwiązać wszelkiego rodzaju formacje wojskowe ponieważ w czasie wysiłku fizycznego zwiększa się produkcja CO2 nawet o ponad 200%.

Jak to można samodzielnie sprawdzić, jeszcze nikt, z “globalnych ocieplaczy” nie wpadł na pomysł likwidacji zawodów sportowych, a np. w takich Chinach udział w zawodach bierze po kilkanaście tysięcy ludzi [w celu uzyskania wartości przyrostu CO2, należy liczbę ludzi, pomnożyć przez ok 10 litrów CO2, oraz przez liczbę minut takiego, np. maratonu].

Globalne ocieplenie.
Coraz częściej dochodzi do wręcz zabawnych argumentacji takich jak np. A.Andrew i wsp. [CMAJ 19.09.2000,163,6] w jednym zdaniu stwierdzają, że w okresie ostatnich 25 lat średnia temperatura globalnie wzrosła o 04.C, a w następnym zdaniu podają, że wzrost średniej temperatury o 1C do 3.5C nastąpi do 2100 r. A to z kolei spowoduje wzrost pary wodnej o 6% co z kolei nasili ulewne deszcze i susze.
Po pierwsze: stwierdzenie wzrostu globalnego o 0.4 C, jest poza dokładnością obecnie stosowanych przyrządów pomiarowych. Obecnie sprzedawane termometry, szczególnie różnych firm i w dodatku w różnych krajach nie posiadają dokładności większej niż 0.1C, są różnej klasy i w związku z tym faktem ich wskazania nie mogą być bezpośrednio porównywalne. W dodatku w chwili obecnej wprowadzenie elektronicznych systemów pomiarowych jeszcze bardziej zagmatwało sprawę. Nie ma na świecie jednolitej metody kalibracji termometrów. Tak więc o ile można lokalnie danym termometrem się posługiwać z dużą precyzją, to już porównywanie wyników z różnych laboratoriów jest mało dokładne.
Po drugie wzrost o 0.4C, tylko przez ekstrapolacje może sugerować podniesienie temperatury po 100 latach. A na jakiej podstawie dokonano takiej ekstrapolacji? O tym już autorzy nie piszą. Po trzecie stwierdzają, że może to podnieść poziom wód o 40 cm. A na jakiej podstawie? Wystarczy przeprowadzić proste doświadczenie: wrzucić kilka kostek lodu do szklanki i ogrzać, poziom wody praktycznie się nie podniesie. 9/10 bowiem lodu, jest zanurzonych w wodzie. W dalszej części artykułu jest już takie pomieszanie z poplątaniem poprawności politycznej, że czytać się nie daje.

Osoby i placówki zajmujące się klimatem W związku z tzw. Globalnym Ociepleniem bardzo wybiórczo nagłaśniają wyniki pomiarów niekorzystne dla tej teorii. I tak wogóle nie wspomina się w piśmiennictwie naukowym mówiącym o zmianach klimatycznych o wynikach badań z zakresu paleoklimatologii. A przeciez juz w 2003 roku ujawniono dokładny rejestr koncentracji pęcherzyków powietrza w rdzeniach lodowych. Badania wykazały, ze stężenie C02 wzrasta ok. 800 lat [+/-200] pózniej, po ociepleniu klimatu. Czyli jest skutkiem, efektem ocieplenia, a nie przyczyną. Nicolas Caillon, et al., Timing 0f Atmospheric C02 and Antarclic Temperature Changes Across Terminalion III. Science Magazine: Vol 299, March 14, 2003: Page 1728: http://icebubbles.ucsd_edu/Publications/CaillonTermIII .pdf
Podobnie w 2007 roku , Lowell Stott opublikował dane dotyczące temperatury oceanów i wykazał, ze pojawienie się C02 jest opóźnione w stosunku do temperatury o ok. 1300 lat Terah U. DeJong, Clues to End of the Last Ice Age. USC News: September 27, 2007: http://www.usc.edu/uscnews/ stories/14288 .html Tak więc wiadomo, ze za pomocą badań historycznych także, nie można znaleźć zadnego związku pomiędzy C02 a temperaturą.

Podobnie jak nie uwzględnia się badań paleoklimatycznych, także zwolennicy Globalnego 0cieplenia nie biorą wogóle pod uwagę astronomii i jej badań.

Już w 2002 roku zanotowano wzrost temperatury na najdalszej planecie naszego układu tj. Plutonie [Obecnie Pluton nie jest uważany za planetę]. Jak wiadomo rok trwa na nim 248 lat. O działalności człowieka na tej planecie nie nie wiadomo.Robert Roy Britt. Puzzle Pluto. Space.com: 9 października 2002 r.:  http://www.space.com/scienceastronomy/pluto_warming_021009.html

Na Jowiszu, w 2006 roku stwierdzono podobne zmiany wzrostu temperatury. Zmiany w wielkości burz wskazują, że temperatura tej planety może się podnieść nawet o 10 C. Sara Goudarzi, Space.com: 4 maja 2006 r.: http://www.space.com/scienceastronomy/060504_red_jr.html

Także badania innych planet udowadniają. że ocieplenie jakiejś planety zależy przede wszystkim od jej odległości od słońca, a nie jakieś tam wyimaginowanej działalności człowieka. Jak wiadomo powszechnie. do dnia dzisiejszego, nikt jeszcze nie udowodnił istnienia i pobytu człowieka na Marsie. A pomiary to, temperatury Marsa także wskazują na ocieplenie. Katarzyna Rawilus z Obserwatorium Astronomicznego z Petersburga-Pułkowo stwierdza zmniejszanie się czap lodowych na biegunach Marsa. Kate Ravilious, Mars Melt. National Geographic News: 28 lutego 2007 r.: http://news.nationalgeographic.com/news/2007/02/070228-mars-warming.html
Badania NASA potwierdzają, że Mars ulega ociepleniu od 1970 roku. Sunday Times, Mars Chmara (hanga Hits . Times Offline: 27 kwietnia 2007 r.: http://www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article1720024.ece

Podobne badania opublikowane w 2006 roku dotyczące Wenus wskazują na wzrost temperatury. A przecież atmosfera Wenus w 95 % składa się z CO2 i od „wieków” nie wzrasta tam stężenie dwutlenku węgla. Robin McKie, Venus: hot spot. The Guardian: 9 .04 2006 r.: http://www.guardian.co.uk/science/2006/apr/09/starsgalaxiesandplanets.spaceexploration
Jeszcze bardziej zaskakujący jest fakt, że petycję o zmianach klimatu na Ziemi i wpływie na to człowieka podpisało tylko ok. 4000 naukowców z całego świata, ale petycję przeciwstawną, tj. o braku wpływu działań człowieka na klimat podpisało prawie o 800% więcej, tj. ponad 31000 naukowców. Robert Ferguson, Science and Public Policy Institute: 15 lipca 2008 r.: http://scienceandpublicpolicy.org/press/proved_no_climate_crisis.html
OISM, Global Wartning Petition . P: http://www.oism.org/pproject/
Zdziwienie więc budzi fakt, takiego nagłaśniania jednej teorii przez mass media z zupełnym pominięciem innej, przeciwstawnej.

Jeszcze większym absurdem jest nakładanie przez rządy podatku, na podstawie zupełnie pozbawione danych naukowych dywagacje polityków. Nazwiskiem najczęściej związanym z Globalnym Ociepleniem” nie jest nazwisko naukowca, ale polityka Al.Gore, co samo w sobie budzić powinno zdziwienie.

Jedynym logicznym wytłumaczeniem pojawiania się i finansowania  takich artykułów, jest maskowanie działań, nowych technik wojskowych, tematami zastępczymi, niewiele mającymi wspólnego z tzw. działalnością cywilną.

Geoinżynieria
Podobnie wygląda sprawa geoinżynierii. To nie potrzeby cywilne ale wojskowe, zwróciły uwagę na możliwości zamiany pogody w ściśle określonym czasie i miejscu.
Powstał problem, polegający na tym, że na „zachodzie” powstają całe opracowania na temat geoinżynierii. a w Polsce zupełnie ich brak. przynajmniej oficjalnie. Brak nawet jakiegokolwiek zainteresowania tym tematem „niepoprawnym politycznie” zarówno ośrodków naukowych, co jest zrozumiale, od 20 lat granty decydują co wolno robić i czyni się zajmować, ale także centrów decyzyjnych, co także może być zrozumiale, skoro prasa nie pisze to znaczy tematu nie ma. Tymczasem temat istnieje i jest bardzo poważnie traktowany przez rządy dużych państw. Od co najmniej 1996 toku istnieją oficjalne raporty na temat geoinżynierii, i odbywają się nie tylko konferencje naukowe, ale także debaty parlamentarne.

Cel pracy
W tej sytuacji, uważaliśmy za konieczne przybliżenie tego problemu i sprowokowanie dyskusji. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z braku ogólnie dostępnych, odpowiednich materiałów naukowych, pozwalających na ścisłe naukowe podejście do tematu. Ale traktujemy to jako wstęp do zagadnienia. Poniższy materiał został opracowany, głównie, na podstawie oficjalnych raportów rządowych tj.:

Materiał

  1. 2010 Raport Parlamentu Brytyjskiego, [www.parlament.uk],
  2. 2009 Raport Rady stosunków Międzynarodowych -Council on Foregin Relation
  3. Opracowanie Towarzystwa Królewskiego HC (2008-09) 50-I, marzec 2009,
  4. 2001 patentów USA np. patent nr. 5003186. www.patentstorm.us nabywca firma Aircraft. 1997 Raport Edwarda Tellera na zlecenie Rządu USA
  5. 1996 Raport Sił Powietrznych USA.
  6. Materiałów Międzynarodowej Konferencji w Gondawie 28-30.05.2010r. Global Research 30.07.2010 r.
  7. Oficjalnej strony HARP

Definicja.
Termin Geoinżynieria, stworzony przez Keith, w 2000r. jest używany do opisu specjalnych działań i środków celowo wytworzonych przez człowieka, aby dokonać zmian w globalnym klimacie Ziemi. [Parlament UK]. Geoinżynieria nie jest monolitycznym tematem. http://rsta.royalsocietypublishing.org/content/366/1882/4007.full#ref-15
Metody są różne i różnią się znacznie pod względem właściwo!ci technicznych i możliwych konsekwencji . Dzielimy je na dwie grupy:
a- do usuwania dwutlenku węgla, zwane w skrócie CDR
b- zmniejszenie ilości promieniowania słonecznego dochodzącego do ziemi – SRM

Historia.
Pierwsze zanotowane wpływanie na pogodę opisano już w 1839 roku, w gazetowych informacjach poważni ludzie opisywali jak powodować deszcz. W 1915 roku w San Diego dokonano prawdziwego potopu. Poprzez spalenie środków chemicznych [bliżej nieznanych] na drewnianych wieżach spowodowano ulewy. Trwały one 17 dni i opad wyniósł 28 cali. Śmiertelna ulewa zniszczyła ponad 100 mostów, drogi i tysiące domostw. www.americanheritage.com/articles/magazine/it/2005/2/2005_2_48.shtml
Zdjęcie obok, pokazuje zniszczoną tamę w czasie sztucznie wywołanych opadów.

W 1946 i 47 roku powtórzono doświadczenie polegające na wrzuceniu suchego lodu do zimnej chmury nad Greylock Peak w Berldshires oraz w Australii. W 1946r. dr Irwin Langmuir, szef amerykańskiego programu naukowego „Cirrus”, wzniósł się nad huragan pustoszący stan Georgia i rozpylił kilkadziesiąt kilogramów suchego lodu. Chciał w ten sposób osłabić siłę żywiołu, a doprowadził do tragedii. Potężna trąba powietrzna zamiast zniknąć, skręciła wprost na miasto Savannah i zniszczyła je, zabijając jedną osobę http://wiadomosci.wp.pl/kat,28434,title,Zmien-pogode-pilotem,wid,5805253,wiadomosc.html?ticaid=1c478
W 1949 roku laureat nagrody Nobla Irving Langmuir, General Electric, przeprowadzili doświadczenie wrzucenia 10 uncji jodku srebra do chmur powodując opady, jak oceniono, o objętości – 32x 10E10 galonów deszczu, na pół Nowego Meksyku i pustynię w pobliżu Albuquerque.

W roku 1950 meteorolog Wallace Howell za pomocą jodku srebra i suchego lodu napełnił zbiorniki Nowego Yorku niemal do pełna. Obecnie prowadzi się ponad 80 takich projektów z jodkiem srebra.

Próba przeprowadzona w W.Brytanii w 1952 roku, pod kryptonimem Cumulus, zwiększyła ilość opadów 250 razy powodując duże zniszczenia środowiska.

W 2008 roku rząd chiński użył 1104 rakiet do wywołania opadów przed Olimpiadą w Pekinie. http://radyananda.wordpress.com/2010/07/28/case-orange-60-years-ofgeoengineering-goes-into-hyperdrive-as-%E2%80%98plan-b%E2%80%99/

Zdjęcie obok pokazuje wystrzeliwanie rakiety. Jak można zauważyć doszło do znacznej „miniaturyzacji”  http://fakty.interia.pl/ciekawostki/news/wchinach-sztucznie-wywolano-opady-sniegu,1262359

Po raz pierwszy, wojsko wykorzystało geoinżynierę w 1943 roku, podczas nalotów na Hamburg, rozsypując duże ilości blaszek aluminiowych w celu zaklócenia radarów. Co się skutecznie udało. Już w 1957 r. doradcy prezydenta USA ostrzegali, że kontrola i wpływu na pogodę mogła, okazać się skuteczniejszą bronią aniżeli bomba atomowa.
W latach 1966- 72 stosowana jako technika wojskowa, w Laosie, Kambodzi i Wietnamie, geoinżynieria, powodowała zmiany kierunku wiatrów i opady. Ujawnił to w18 marca 1971 roku w Washington Post – Jack Anderson. Stosowano także w tym celu, wybuchy min atomowych. Tak było w latach 1965-67 na Błotach Pifiskich, celu stworzenia pasa „neutralnego”, czy też jeziorze LadoQa oraz na Syberi w celu połączenie rzek.
Podobne „budowle” wykonywane w USA wskazują jednoznacznie, że wykonywano, pod pretekstem „atom dla pokoju” prace na potrzeby wojska.

Konsekwencjami bezpośrednimi np. detonacji min atomowych na Polesiu, jest zanik wód gruntowych i stepowienie tego obszaru. Skażenie przetworów mlecznych. po tych eksperymentach, było porównywalne ze skażeniem po katastrofie w Czarnobylu [prace prof Wolkowa].

W 1986 roku technikę wywoływania opadów zastosowano w Związku Radzieckim. niedopuszczając chmury radioaktywnej do Moskwy. Skażono bardzo duże rejony w okolicach Mohylewa. Doprowadzono nawet do tego, z powodu pomyłki w obliczeniach, że wybudowane olbrzymim kosztem miasteczko na 25000 mieszkańców – ofiar Czarnobyla – Sławuticze, zostało tak skażone, że do dnia dzisiejszego nie może być zasiedlone. Charakterystyczne, że wszelkie służby powołane do ochrony ludności, zarówno w Polsce jak i międzynarodowe, nie informowały o tym zagrożeniu.

Wielokrotne rozpylanie związków srebra w celu wywołania deszczu w odległych miejscach i zapewnienie ładnej pogody było stosowane w ZSRR np. przed olimpiadą oraz ostatnio przed paradami wojskowymi. Takie zmiany można wywołać zarówno wystrzeliwaniem rakiet jak i lotami specjalnych samolotów.

Działania i podstawy prawne geoinżynierii.

W związku z faktem. który dotarł do świadomości części społeczeństw, że takie manipulowanie pogodą może mieć skutki negatywne, 10 grudnia 1976 roku Walne Zgromadzenie Narodów Zjednoczonych uchwaliło rezolucję nr 31/72 o zakazie wojskowych wrogich czy niebezpiecznych technik modyfikacji środowiska. Rezolucja ta wprost mówi, iż uznając . że „wojskowe lub inne wrogie stosowanie takich technik może mieć skutki bardzo szkodliwe dla dobrostanu zwierząt. Chcąc skutecznie zakazać wojskowych lub innych wrogich stosowań modyfikacji środowiska w celu wyeliminowania zagrożeń dla ludzkości uzgodniono.”.

Nasuwają się dwie uwagi, w Konwencji uwzględniono szkodliwe skutki dla zwierząt, ale nie wspomniano o ludziach. Po drugie, art. IV unieważnia jakby całą konwencję mówiąc wprost:, „poszczególne państwa będą postępowały zgodnie ze swoimi wymogami konstytucyjnyimi”. Czyli jeżeli konstytucja jakiegoś państwa nie zabrania działalności takiej to można ją kontynuować np. na terenie Afryki czy na międzynarodowym obszarach oceanów. Tak było np. po traktacie w Rappalo w 1922r. kiedy to pomimo zakazu Traktatu Wersalskiego, Niemcy spokojnie rozwijały armię na terenach sowieckich.

Poza tym. art. III niniejszej Konwencji mówi, że Konwencja nie może utrudniać korzystania z technik modyfikacji środowiska w celach pokojowych, czyli innymi słowy prywatne firmy mają szerokie pole do popisu. Co wykażemy dalej. Konwencja także nie przewiduje sankcji w stosunku do krajów naruszających zakaz stosowania  technik inżynieryjnych.
Konwencję ENMOD podpisało do chwili obecnej tylko 85 krajów. Więc eksperymenty w pozostałych krajach, prowadzone przez firmy prywatne są legalne.

Ramowa Konwencja ONZ z 1992 roku. w sprawie zmian klimatu ustaliła, że można i trzeba prowadzić prace w celu stabilizacji klimatu. Przyjęto za poziom niebezpieczny stężenie dwutlenku węgla 450 ppm. Niestety zupełnie brak podstaw naukowych do takiego arbitralnego przyjęcia określonej wielkości stężenia CO2. Obecny poziom oscyluje w granicach 380 ppm, a w historii Ziemi bywały już znacznie wyższe poziomy np. 520 ppm, i życie nie zamierało.

Poza tym Ramowa Konwencja ds Klimatu z 1992r. zupełnie nie brała pod uwagę praw Milutina Milankowica – 1921, o cykliczności zmian klimatu. Teoria ta została potwierdzona i udowodnionej badaniami geologicznymi przekrojów lodowych, w latach 80-ych. Tak np. sama zmiana krzywizny ekliptyki podnosi temperaturę Ziemi o ok 2° C. Udowodniono także cykliczność epoki lodowcowej i malej epoki lodowcowej wracającej z dokładnością szwajcarskiego zegarka co 11500 lat. Tak więc pomimo braku jakichkolwiek podstaw do przyjęcia twierdzenia o ociepleniu, wykonuje się prace inżynierskie mające rzekomo zwalczać to ocieplenie i nakłada podatki uzasadniając to abstrakcyjnymi pojęciami. Innymi słowy jest to dalszy ciąg zabawy w „dziurę ozonową” i zakupy specjalnych okularów. Tylko wydatki są znacznie większe.

Obecnie preferowane techniki usuwania dwutlenku węda z atmosfery możemy podzielić na: zwiększenie naturalnych pochłaniaczy CO2 tj. np. zwiększanie powierzchni zalesionej, nawożenie oceanów itd. oczyszczenie atmosfery z CO2 i deponowanie go np. na dnie oceanów. Biomasa, biowęgiel. Wiadomo, że tzw. sekwestracja także morska, jest metodą szybką. Oceany zawierają ok 40 000 GT rozpuszczonego CO2 [w atmosferze znajduje się ok 750 GT CO2]. Tzw. sekwestracja „powierzchowna” tj tłoczenie CO2 na dębokość ok 1000 m, tak aby ulegał rozpuszczeniu i sekwestracja głęboka tj. tłoczenie na głębokość ok 3000 m aby powstawały tzw. jeziora dwutlenku węda. Rozpuszczanie CO2 w wodzie powoduje jej zakwaszenie z powodu tworzenia się kwasu węglowego. Jeziorka natomiast mogą spowodować nagłe wydzielenie się bańki CO2 z wszystkimi negatywnymi skutkami np. jak w Kamerunie.

W sumie ustalono 3 sposoby obniżenia efektu cieplarnianego za pomocą SRM.
A-1. Pierwszy sposób geoinżynierii. zmierza do obniżenia promieniowania słonecznego docierającego do powierzchni Ziemi. [tzw SRM]. Sposób ten sprowadza się do odbijania światła docierającego do ziemi. Techniki te są znane pod nazwą zwiększania albedo Ziemni. Autorzy tych sposobów postulują „wystrzeliwanie” olbrzymich ilości siarki do atmosfery, podobnie jak to było podczas wybuchu wulkanu Pinatubo w 1991r.
A-2. Innym sposobem odbijania promieniowania słonecznego jest rozpylanie aerozoli z nanocząsteczek aluminium, lub specjalnych tworzyw sztucznych w stratosferze. Ten sposób już wyraźnie wskazuje na wojskowe cele, ponieważ zupełnie podobnie tworzy się specjalne warstwy odbijające promieniowanie radarowe i mikrofalowe. Substancje te mają być rozpylane na wysokości ok 50 lun . Służy to np. tworzeniu radarów pozahoryzontalnych. Oczywiście są jeszcze pomysły malowania dużych przestrzeni białą farbą lub tworzenie pęcherzyków na powierzchni oceanów.
A-3. Kolejnym pomysłem jest wybielanie chmur nad oceanami i nie tylko, tzw. stratocumulusy. Nie są podawane substancje za pomocą których chce sie to przeprowadzać. Nie wiadomo także, jak takie chmury chcą ich autorzy trzymać na uwięzi nad oceanem i niedopuszczać do przesuwania się nad lądy.
A-4. Jeszcze innym sposobem jet stosowanie lusterek odbijających promieniowanie. Sposób ten został zaproponowany już w 1977r. przez dr Lowell Wooda oraz twórcę bomby atomowej Edwarda Tellera. Szacuje się, że zmniejszenie promieniowania o 1% wymagałoby 1.5 miliona kilometrów kwadratowych luster odbijających.

2.B Do technik CDR zaliczamy nawożenie oceanów w celu stymulacji wzrostu glonów, a tym samym produkcji tlenu i zmniejszenia ilości dwutlenku węgla. Do tego typu technologii należy także wrzucanie opiłków żelaza do oceanów, co rzekomo ma pobudzić wzrost glonów. Innymi słowy projekt ten zakłada zmianę składu chemicznego wody i składowanie CO2 w formie węglanów na dnie oceanów.

3.C Trzeci sposób na zmianę klimatu to bezpośredni wpływ na huragany i opady. Technologie te są szeroko stosowane przez wojsko od lat 1960. np. w Wietnamie, w celu unieruchomienia wrogich jednostek, poprzez ulewne deszcze, wojska w danym rejonie, lub wstrzymanie jego ofensywy. Sposoby te są najlepiej rozpracowane i poznane, ponieważ stosowane są już w 40 krajach i zanotowano ponad 150 takich przypadków . Projekty te zyskały uznanie zarówno G-8 jak i OECD. Do technologii geoinżynieri zaliczamy także sztucznie wywoływane trzęsienia ziemi oraz tsunami, a także technologie HAARP. Jak powiedział to dr Lee, w czasie obrad Komisji Nauki i Techniki Parlamentu Brytyjskiego, są to techniki szokujące. [www.parlament.uk]

Omówienie oficjalnych dokumentów w sprawie geoinżynierii.

Jako pierwszy pojawił się raport wojskowy Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w 1996r. Z Raportem tym można się zapoznać na stronie internetowej : www.csat.au.af.mil/2025/ volume3/vol3ch15.pdf.
Raport zakłada, że do roku 2025 USA, cyt.: „mogą posiadać pogodę dzięki posiadaniu nowych technologii i rozwoju ich w celach bojowych. Od poprawy przyjaznych działa” lub zakłócania wrogich działa” za pomocą lokalnego modyfikowania warunków pogodowych kończąc na dominacji nad globalną komunikacją, modyfikacja pogody oferuje szeroki zakres możliwo!ci aby pokonać przeciwnika.”
Wszystko wskazuje na to , że termin ten został już dawno osiągnięty.

Kolejnym dokumentem był raport Edwarda Tellera wykonany za pieniądze i na zlecenie Rządu USA, a przedstawiony w 1997 r. Dokument potwierdza ideę „Globalnego Ocieplenia” , oraz podaje sposoby jej zapobieżeniu. I tak Raport podaje, jako jeden ze sposobów zapobieżenia podnoszeniu temperatury ziemi, technologię zespołu luster oraz rozpylacze tlenków aluminium lub innych tlenków i cząstek stałych.

Następnym dokumentem w tej sprawie był Raport Parlamentu Brytyjskiego, który stwierdzał, że :

1. „w przyszłości, niektóre techniki geoinżynierii, pozwolą JEDNEMU krajowi na modyfikację klimatu, niektóre techniki są już od dawna praktykowane. Możemy potrzebować planu B w przypadku niepowodzenia planu A” , czyli planu polegającego na zmniejszeniu emisji CO2.

Raport kończy się podsumowaniem, że PT Autorzy Raportu są entuzjastycznie nastawieni do współpracy między krajami, w zakresie tematów o międzynarodowym zasięgu.

Do podobnych wniosków doszedł zespól : The David Rockefeller studies Program ,wykonany przez Council on Foreign Relations, marzec /kwiecień 2009.

Zespół ten stwierdził, że „chociaż większo!ć ludzi uważa geoinżynierię klimatu za zły pomysł , nadszedł czas, aby traktować ją poważnie”.

Jednocze!nie Zespół ten; „nawołuje do wspólnego działania twierdząc, że może to być początkiem Nowego Wspaniałego Świata. Możliwość wyeliminowania ryzyka nie istnieje”.

Zespół stwierdza jednocześnie, że „wiedza na temat geoinżynierii jest znikoma. Niewielu jest naukowców zajmujących się tym zagadnieniem i bardzo mało publikacji. Zespół nawołuje do praktycznego wdrażania technik geoinżynierii.”

Jak widać z przedstawionych dokumentów wszystko zaczęło się od wojska. Kolejne dokumenty wskazują jednoznacznie, że w następnych latach „przekonywano” tylko rządy i instytucje do podjęcia tematu geoinżynierii, a to wymagało czasu.

Po drugie, obserwacja dnia codziennego wskazują, że praktyczne wykorzystanie osiągnięć geoinżynierii stało się codziennością. Przykładem była olimpiada w Chinach, olimpiada w Moskwie, “deszcze” po katastrofie w Czarnobylu w 1986r.

Uwagi do przedstawionych dokumentów.

ad 1A. Rozpylanie substancji pod hasłem ” Pinatubo” nie zostało ani dokładnie zbadane, ani przeanalizowane. Stosowane modele np. rozprzestrzeniania się aerozoli, są coraz bardziej upraszczane i niedokładne. Upraszczanie modeli jest celowe, aby niknąc rozważań odbiegających od założenia. Np. pomimo ewidentnego zmniejszenia ilości opadów i monsunów w Indiach i Afryce w ogóle się tego problemu nie analizuje. Zmniejszenie opadów powoduje olbrzymie perturbacje w rolnictwie i zaopatrzeniu w żywność danych terenów zamieszkałych przez ok 2 miliardów ludzi. Takie nagłe pojawienie się aerozoli z aluminium, spowodowałoby zmniejszenie ilości energii docierającej do ziemi, a więc miałoby bezpośredni wpływ na wegetację roślin, doprowadziłoby do destrukcji warstwy ozonowej, miałoby wpływ na zmiany chemiczne wód w oceanach. Prace byłyby kontynuowane dopóki dane instytucje otrzymywałyby zlecenia i granty, ale z chwilą zastopowania źródeł finansowania cały system aerozoli, niepodtrzymywany, uległby załamaniu. Takie nagłe załamanie zaowocowałoby gwałtownym wzrostem temperatury, odparowywaniem wody, suszami i załamaniem rolnictwa. Konsekwencją tego byłby głód i zamieszki na tle żywnościowym a następnie epidemie i masowe wymieranie ludno!ci na danym terenie. scenariusze takie mogliśmy obserwować np. w początku XXI wieku w Sudanie.

Niestety patenty na produkcję odpowiednich aerozoli w/w zakupiła znana firma zbrojeniowa Raytheon Com. z siedzibą w Waltham [Massachusetts] o obrotach 22 miliardów dolarów zatrudniająca ok. 80 000 pracowników na całym świecie, zajmująca V miejsce na świecie wśród firm zbrojeniowych. [ wikipedia.org, http://www.raytheon.com/]. Podobnie inne firmy np. Boening pracują nad budową odpowiednich pojazdów do rozsypywania aerozoli.

Kolejne firmy np. Monsanto [Swiat_wedlug_Monsanto] pracują nad stworzeniem roślin odpornych zarówno na susze jak i na nadmierną wilgoć. Nie ma ŻADNYCH możliwości prawnych ustalenia czy firmy te nie kooperują. Innymi słowy jedne powodują susze, a w tym samym czasie inne będą reklamowały sprzedaż doskonałych roślin odpornych na brak wody itd. Skoro wiadomo, że obie firmy należą do tego tych samych grup kapitałowych, to taki scenariusz nie jest niemożliwy. Podobnie B.Gates w 2007 roku, przeznaczył 4 500 000 dolarów w ciągu 3 lat na badania, które mogłyby zmienić stratosferę czyli generalnie na geoinżynierię. Pytanie: a na jakie to konkretnie badania te pieniądze przeznaczono, jakie to tematy zainteresowały bisnesmena? [Science 26.01.2010]. Cały pomysł geoinżynierii w ustalaniu klimatu został wyśmiany w Scientific American [20.10.2008] przez Roberta Kunziga.

Następnym pytaniem, związanym z tym sposobem wpływania na klimat, jest ustalenie zasady i wartości do jakiej wielkości mamy oziębić temperaturę. Kto i na jakiej zasadzie ma ustalić właściwą dla Ziemi średnią i maksymalną oraz minimalną temperaturę?? W jaki sposób pogodzić różne, rozbieżne interesy państw? np. Rosji z jej Syberią i Brazylii?

Kto i kiedy zbadał wpływ aerozoli na zdrowie ludzi. Przecież nieznane są do chwili obecnej ani wielko!ci stosowanych cząsteczek aerozoli ani skład chemiczny poszczególnych oprysków. Jest to tajemnicą firm produkujących te cząsteczki. W jaki więc sposób medycyna ma się do tego problemu ustosunkować? W jaki sposób szkolić kadry?
Problem jest o wiele poważniejszy aniżeli wygląda na pierwszy rzut oka. W USA już ok 40 milionów ludzi choruje przewlekle na zapalenia górnych dróg oddechowych. Powoduje to długotrwałe okresy niezdolno!ci do pracy jak również olbrzymie koszty leczenia. W efekcie z jednej strony grupa prywatnych firm zarabia na produkcji leków, ale jednocześnie społeczeństwa tracą z powodu utrzymywania olbrzymiej armii ludzi niepracujących. Podobne przerzucanie środków z budżetu państwowego ma miejsce w produkcji dużych koncernów np. przy produkcji PCB – Snow Creek, – Annistin czy też fosforanów – Wiślinka.

Kto i w jaki sposób ma kontrolować efekt oddziaływania takich aerozoli? I kiedy ewentualnie należy wstrzymać dalsze “wystrzeliwanie” aerozoli, po osiągnięciu jakich punktów docelowych? Wiadomo, po ubiegłorocznych aferach z grypą, że agendy ONZ nie spełniają pokładanych w nich nadziej na właściwe zabezpieczenie jakości kontroli.

Innym problemem do rozstrzygnięcia będą koszty takich eksperymentów. Wiadomo, że tylko bogate państwa, posiadające odpowiednią technologię, będzie stać na wymienione działania. Problem powstanie kiedy np. dana chmura aerozolu przesunie się w stronę państwa, które będzie posiadało możliwość odpowiedzenia zbrojnie. Np. chmura aerozolu, gdzieś znad Pacyfiku zawędruje nad Chiny??? A Chiny potraktują to jako przejaw niszczenia swojego rolnictwa.

2A Rozpylanie nanocząsteczek.
Jak podaje to wymieniony patent cząsteczki powinny mieć wielkość od 10 do 100 mikronów i stworzone powinny być z materiałów Welsbacha, tlenków metali np. tlenek glinu. Materiały takie powinny być rozsiewane na wysokości od 23 do 42 000 stóp, tj. na wysokości utrzymywania się gazów cieplarnianych. Twórcą pomysłu jest David B.Chng z Hught Aircraft Co Manhattan spółki córki General Motors-Hughes Electronic Corp. dla spółki Raytheon [zbrojeniowej].

Bardzo efektywne rozpraszanie może nastąpić przez używanie materiałów wykazujących wysokie przewodnictwo elektryczne. W tym szczególnym przypadku elektrony, poprzez podgrzanie mogą być oddzielone od ich pierwotnych orbit na bardzo duże odległości. Takie wniesienie odpowieniej ilości ton cząsteczek do atmosfery w celu rozproszenia o 1% całkowitego nasłonecznienia Ziemi kosztowałoby wg. szacunków ok 0.14 miliarda euro rocznie.

Tej wielkości cząstki utrzymują się w powietrzu przez okres około jednego roku. Program opracowany przez NATO zakłada pokrycie całej Europy smugami w okresie kilku dni. Korzystając  z tzw. prądów strumieniowych wiejących na wysokości od 6000 do 10000 m nad Europą, można rozsiać aerozole nad bardzo dużymi przestrzeniami. Zdjęcie obok  pokazuje takie trwałe ślady nad Gdańskiem. Utrzymywały się w powietrzu 6 godzin. Dalsze zdjęcia pokazują zakres skażenia powietrza i kierunki przenoszenia się trwałych smug w Europie.

Jak wiadomo, cząstki poniżej 10 mikrometrów swobodnie dostają się do płuc powodując przewlekłe stany zapalne, odczyn na metal, nowotwory, choroby układu krążenia, a w konsekwencji przedwczesne inwalidztwo i śmierć.

Innym takim materiałem może być tlenek toru. [Chang, David patent nr. 5.003.186]. Tlenek toru jest pierwiastkiem promieniotwórczym. Opadając byłby wprowadzany do układu oddechowego – płuc. Jest to bezpośrednie zagrożenie rakiem. [energia jonizacji -587 KJ/mol , – 110KJ/mol , – 1930KJ/ml. = od 6 do 15 x 10E 24 eV]. Wiadomo, że energia wiązania DNA to tylko 8-10 eV. Czyli jest wielokrotnie [miliony razy] większa.

Tlenek glinu jest również wykorzystywany w tym celu. Jego właściwości pozwalają na stosowanie go jako tafli odbijającej promieniowanie radarowe. Ostatni Raport USA Force został ujawniony w 1997r. Od tego czasu nie publikuje aktualnych raportów. W raporcie tym przyznano się do rozpylenie aluminium na obszarze 50 mil. Jak wiadomo tlenek glinu jest jednym z czynników powodujących przewlekłe zapalenia dróg  oddechowych.

Podobnie Raport USA Navy z 2002 roku ujawnia , że rozpylono kilkaset tysięcy funtów aluminium nad stosunkowo małym obszarem Chesapeake Bay. Czyli głównym celem jest wykorzystanie zalet substancji w celach wojskowych. Należy jednakże pamiętać, że taki deszcz nanocząsteczek poważnie grozi wyginięciu owadów, w tym głównie pszczół. Jak wiadomo pszczoły są odpowiedzialne za 95% zapylania kwiatów. Tak więc wyginięcie pszczół w danym obszarze jest rodzajem wojny biologicznej. Poza tym, glin jest odpowiedzialny za powstawanie choroby Alzheimera.
Te nanocząsteczki hamują aktywno!ć cholinesterazy. Jak wiadomo u człowieka występują 3 rodzaje tego związku: w wątrobie, mózgu i krwinkach. Przewlekłe narażenie powoduje zatrucie organizmu, ze wszelkimi negatywnymi skutkami.

Nawożenie oceanów np. poprzez wsypywanie opiłków żelaza, – nadmiar ilości żelaza może spowodować rozrost fitoplanktonu “żelazowego”, który następnie ginąc, powiększy obszary martwych stref w oceanach. A.Kossakowska ;Wpływ żelaza i wybranych związków organicznych na fitoplankton bałtycki– PAN 11/2009. Akademia Morska, http://www.atmosphere.mpg.de/enid/2__Substancje_od_ywcze_w_oceanach/___wiczenie_2_3nm.html  http://www.atmosphere.mpg.de/enid/b19ab8fe67ccf321e21adfc298d5c190,0/2__Substancje_od_ywcze_w_oceanach/-

Poza tym nieznane są dalsze konsekwencje takiego postępowania, dla życia morskiego szczególnie u ujęcia ekosystemów słodkowodnych [dużych rzek].

Autorka powyższego opracowania L.Spokes Z Uniwersytetu East Anglia. stwierdza jednoznacznie : [rycina obok KenBuesseler, Woods Hole Oceanographic Institution]

Podawanie żelaza zmienia całkowicie ekosystem morski. Obumieranie ogromnych zakwitów fitoplanktonu powoduje obniżenie ilości tlenu rozpuszczonego w wodzie. Procesy życiowe mikroorganizmów rozwijających się w wodzie o niskiej zawartości tlenu produkują duże ilości metanu, CO2 podtlenku azotu. Metan jest gazem cieplarnianym 62 razy silniejszym od dwutlenku węgla o podtlenek azotu aż 275 razy silniejszym. Ze względu na warunki hydrologiczne eksperymenty takie można byłoby przeprowadzać tylko na półkuli południowej, ponieważ tylko tam wody opadają na dno zabierając ze sobą węgiel.

Nawożenie oceanów nie złagodzi także ciągłego, postępującego zakwaszenia oceanów. System nawożenia może tylko zaostrzyć ten problem.

Sposób na magazynowanie CO2 jest bardzo skomplikowany, a jego konsekwencje nieprzewidywalne. Już kilka razy w okresie ostatnich 25 lat doszło do niespodziewanego uwolnienia tak zgromadzonego dwutlenku węgla, z drastycznymi skutkami dla !rodowiska i ludzi. Science Daily 30.04.2011.

Taka katastrofa miała miejsce 21.08.1986 roku w Kamerunie nad jeziorem Nos. Zginęło co najmniej 1700 osób i ponad 3500 sztuk zwierząt hodowlanych. Powodem była limniczna erupcja z dna jeziora, która uwolniła ok 1.6 miliona ton CO2. Podobna katastrofa wydarzyła się wcześniej także w Kamerunie 15 sierpnia 1984 rokiem nad jeziorem Monoun.
Dokończenie >tutaj.

162 comments to Globalne Ocieplenie, Geoinżynieria, Modyfikacje Pogody i Środowiska, część 1

  • Extazed

    Lodowce topniejące pod wpływem znajdujących się pod nimi łodzi podwodnych ?
    Zakładając olbrzymi rozmiar góry lodowej, dwie łodzie produkując nawet tak dużą ilość gorącej wody nie są w stanie stopić lodowca. Coś tu nie halo jest.
    Woda wydostająca się z łodzi podwodnej jest w szybkim tempie schładzana. Jakby było tam z 50 łodzi podwodnych pod jednym lodowcem, to okej, miałoby to jakiś sens.

    • monitorpolski

      Szybko czytasz Extazed. Nie podałeś w jakim czasie miałoby tam przebywać te 50 łodzi. Jeśli zakładasz, że 1 dzień, to w ciągu 50 dni jedna łódź zrobi to samo. Moce łodzi podwodnych sa obecnie olbrzymie, a mogą przebywać pod wodą (lodem!) przez lata.

      • Peryskop

        „Woda wydostająca się z łodzi podwodnej jest w szybkim tempie schładzana.”

        Extazed, obowiązuje zasada zachowania energii.

        Woda wydostająca się z łodzi podwodnej jest schładzana podgrzewając przy tym okoliczny akwen.

        Ten efekt się sumuje (od wielu łodzi) i kumuluje w czasie.

        A jeśli uwzględnić, że w warunkach normalnych każdy lodowiec „funkcjonuje” na pograniczu roztapialności (tj co trochę się tu rozpuści, to trochę tam zlodowacieje), to w konsekwencji podwodnego buszowania mamy efekt opisany przez autorów.

        Natomiast skoro oprócz zwykłej obecności prowadzone są badania geologiczne dna i prace eksploatacyjne, to tej uwalnianej energii jest w rejonie arktycznym znacznie więcej.

        • Peryskop

          Extazed mógł o tym po prostu nie wiedzieć.

          Ale ciekawe czy pod tym artykułem o przełomowym znaczeniu znów wypełznie my@lący rozwalacz z zenory i czy nie powrócą bardzo ważne 2 pary dżinsów z Londynu, które się rozczarowały do mnie po zacytowaniu informacji o obrzezaniu ?

          Albo czy grypa nie zacznie znów nas nawracać na ocipienie, bo robiła w tym temacie dla szontu ?

        • hjk

          Moze nie będzie tak źle – moze wczoraj sie zmęczyli 😉

          Co do topienia lodowców to wlaśnie el. atomowe są umiejscowiane nad oceanami czy morzami i innymi wielkimi zbiornikami wody, zeby mogły właśnie odbierać ogromne ilości ciepła i to zarówno z reaktorów, jak i potem z wypalonych prętow paliwowych, „co się wydało” przy okazji Fukuszimy – że nikt nie rozwiazał problemy odpadów promieniotwórczych i ze te są nadal gorące przez wiele lat – nawet „naszą” chcą zlokalizować w Mielnie…

          Właśnie te gigantyczne ilości ciepłą mogą być słabym punktem owych łodzi – ze albo muszą one płynać, wtedy ciepła woda się „rozmaca” i satelita nie wykryje różnicy temperatur, albo właśnie skryć sie pod lodem…
          Gdy „stoi” na otwartym morzu, natychmiast wokół „robi się gorąco”, bo jak juz wiemy reaktora nie da sie „wyłączyć do 0” – tylko zmniejszyć moc…
          Gdy płynie – śruby i pompy szumią i znowu je łatwo wykryć…

          Faktycznie lodowce mogą pływać „na granicy zamarzalności” i dostarczenie pewnej ilosci ciepłą moze wywoływać „reakcje lawinowe”…

        • mi461

          jak ja ci cos wygarne to ludzie sie dowiedza KIM jestes.
          Wiec uprzedzam grzecznie zostaw MNIE w spokoju blaznie uniwersytecki

        • Peryskop

          Milena, w ramach odchwaszczania tego blogu proszę Cię abyś w miarę pilnie podała tu wszystkie kompromitujące mnie informacje czyli „wygarnij a ludzie się dowiedzą KIM jestem”.

          Oczywiście, że ludzie powinni wiedzieć z kim mają do czynienia. Wiem kim jestem, więc musimy teraz skonfrontować to z Twoja wiedzą.

          Bo nie może pozostać tak jak to Ty wykreowałaś – że ja rzekomo jestem „błaznem uniwersyteckim” i że mogę „duuuużo stracić” na ujawnieniu wiedzy, którą o mnie rzekomo masz.

          Tu przeniosłem z dołu nasze wpisy dotyczące tej sytuacji.

          Jeśli w Twoim odbiorze były jakieś moje wypowiedzi którymi Cię mogłem urazić, to też je podaj, proszę.

          Mam nadzieję, że rozumiesz iż wobec oszczerstwa żarty się skończyły.

          Pozdrawiam.

          ===

          mi461 on 1 lipca 2012 at 19:25 said: masz racje Zeno ale jak nie wytrzymam to powiem cos i bedzie straszna wojma ale on na tym duuuzo straci. Rating: 0 (from 12 votes)

          Peryskop on 1 lipca 2012 at 21:04 said: Mi, to i Ty dołączyłaś do straszących nas “straszną wojną” ? Na strasznej wojnie wszyscy stracimy duuużo. A zyskają banksterzy. Należysz do tej grupy ? Dziś sobie przypomniałem, że masz skłonności do nadciśnienia. Więc nie powinienem sobie pozwolić na zaognianie dyskusji z Tobą. Sorki 😀 Rating: -1 (from 21 votes)

          Peryskop on 1 lipca 2012 at 21:33 said: Mi: “jak ja ci cos wygarne to ludzie sie dowiedza KIM jestes.” To do hjk, czy do mnie ? Jeśli do mnie to wygarnij co chcesz. Może Ci ulży ? Rating: +1 (from 19 votes)

        • Peryskop

          pardon, jeszcze ten wpis:

          mi461 on 1 lipca 2012 at 19:18 said: mialam cie za inteligentnego czlowieka ale widze ze twoje zlosliwosci sa wynikiwm twojego braku rozladowania …. na zlosliwosc jest zlosliwosc BO TAKI zasluguje na TAKA ODP jaka jest ponizej. no coz wybiwra sie takiego nika jakiego by sie zyczylo miec …. ale to tylko marzenia mini peryskopie w spoczynku. Rating: -5 (from 15 votes)

        • Myśląca

          Peryskopie, a gdzie u Mi wyczytales lub wynika z domniemania, ze jestes „blaznem uniwersytecjim”?

          Nadal bawisz sie w modelarza slowa?

          Do takiej zabawy sluza modele np. samolocikow, polecam ale wylacznie dla cierpliwych i o spokojnym usposobieniu 🙂

        • Tola

          Myslaca – gdybys nie byla tak skoncentrowana na Peryskopie ,to bys ujrzala ten wpis 3 pozycje do gory!

        • Myśląca

          @Tola
          Staram sie koncentrowac na Peryskopie na rowni z Toba, chociaz jak widac po wpisach mamy (Ty i ja) rozne w tym intencje 🙂

          Odnies sie do konkretnego wpisu, bo to co bylo u Ciebie (w chwili pisania) wpisem „3 pozycje do gory”, u mnie juz takim byc nie musi 🙂

        • Tola

          Myslaca -slyszysz co chcesz i widzisz,co chcesz 🙁
          No i te intencje …racja ,ja juz o swoich napisalam (ale linka ci nie bede wyszukiwac)
          A jakie sa twoje?

        • Myśląca

          @Tola
          Pytasz, ajkie sa moje intencje wobec Peryskopa?
          Sadzilam, ze juz dawno zorientowalas sie z moich wpisow, przeciez to widac golym okiem!

          Niesienie kaganda dobrych obyczajow (manier).
          Tylko tyle i az tyle! 🙂

        • Od tej chwili nie istniejesz dla mnie .
          Nie będę odpowiadał,na zaczepki.Nie ma cie.Pfff….

        • hjk

          Bardzo dobrze Zeno, zamiast głupich pyskówek – wiecej takich linków jak ponizej 😉

        • mi461

          mialam cie za inteligentnego czlowieka ale widze ze twoje zlosliwosci sa wynikiwm twojego braku rozladowania ….
          na zlosliwosc jest zlosliwosc BO TAKI zasluguje na TAKA ODP jaka jest ponizej.

          no coz wybiwra sie takiego nika jakiego by sie zyczylo miec …. ale to tylko marzenia mini peryskopie w spoczynku.

        • Myśląca

          @PERYSKOPIE, nie tylko wywołałeś mnie, ale wyczołgałeś do przysłowiowej tablicy, wobec czego nie chcąc, ale bedac przymuszona -wezwaniami i ponagleniami –zadosc uczynic Twojemu imperatywowi podjecia rękawicy. Czynie to z nieukrywana niechecia, ale gdy Mezczyzna wyzywa kobiete na pojedynek, to czyz przystoi kobiecie odmowic?

          Wszak pierwszym był hjk, który napisal: „Myląca –żenadka –zarzucasz @peryskopowi “idiocenie” ludzi, a ja mam sobie na to szukać dowodów?! Odszczekuj na miejscu albo dawaj linki do wpisów, bo inaczej pozostaniesz blogową oszczerczynią…” (30.06.2012 g.21:33).

          „@myśląca nic się tu nie mija z celem, czytam to forum i wiem, ze @peryskop nie posuwa się do inwektyw pod adresem piszących (…) Więc powtarzam –linki z inwektywami @peryskopa na stół albo wyrażasz ubolewanie, bo inaczej “tej pani dziękujemy za uwagę.” (01.07.2012, g. 04:00).

          Ty przyłączyłeś się wznioslym wezwaniem okraszonym grozba: „My@ląca, jeśli nie wycofasz swoich zarzutów jakobym wyzwał tu kogoś od “idioty” albo nie przytoczysz KONKRETNEGO cytatu, to nazwę cię PODŁYM OSZCZERCĄ” (01.07.2012, g. 10:31).

          A zniecierpliwiony brakiem natychmiastowego odzewu z mojej strony posunąłeś się do prowokacyjnego ruchu: „Zwróć proszę uwagę na insynuację My@lącej jakobym kogoś wyzywał tu od idiotów.” (01.07.2012, g. 14:14)

          Po czym kolejny raz nawoływałeś: „M, ciekawe kiedy ty się zreflektujesz, że zarzut jakobym kogoś nazwał “idiotą” był bezzasadny? Na razie omiatasz się dowcipami. A czas biegnie i adekwatne miano oszczercy czeka.” (01.07.2012, g. 17:03)

          Naprawde zrobilo się goraco i to nie tylko z uwagi na pogode, z jednej strony hjk grozacy mi wyrzuceniem , z drugiej Peryskop przypominajacy, iż „adekwatne miano oszczercy” czeka na mnie, a niechlubny „medal” osobiście przypnie mi sam Peryskop. I co tu zrobic? Hmm … „Ekskomunika” zapowiedziana przez hjk grozi ostracyzmem, zas „medal” od samego Peryskopa kusi splendorem.

          W takim razie prześledźmy fakty, aby przekonac się, czy zasluguje na miano „podlego oszczercy” tudzież „blogowej oszczerczyni”.

          A wszystko zaczęło się od mojego wpisu zatytułowanego „Moralnosc Kalego”:
          „Marku, może nie “idiotko”, bo tego zwrotu wobec innych moge uzywac tylko JA! -rzekl @P”, który stanowil odpowiedz na wpis Peryskopa, który stanal –jak przystalo na mężczyznę -w obronie kobiety. Postawa bylaby godna pochwaly i naśladowania, gdyby nie dysonans wynikajacy z faktu, iż tym obronca okazal się być ktos, kto sam wielokrotnie obrazal przeroznymi inwektywami nie tylko mnie, ale wielu innych blogowiczow. Stad mój wpis pod znamiennym tytulem „Moralnosc Kalego”.

          “Marku, może nie “idiotko”, bo tego zwrotu wobec innych moge uzywac tylko JA! -rzekl @P”. Czytajac to zdanie i rozbierajac je na czynniki pierwsze trudno wyprowadzic, czy to wprost, czy przez domniemanie, jakobym Peryskopowi zarzucala „idiocenie” ludzi, albo co gorsze wyzywanie -przez niego –kogos od „idioty”. Zdanie to swoja konstrukcja odnosi się do wolicjonalności i deklaratywnosci (mogę używać), a to diametralnie zmienia jego wydźwięk, bo czym innym jest móc cos czynic (aspekt niedokonany), a czym innym faktyczne czynienie czegos (aspekt dokonany).

          W zadnym z moich wpisow nie ma stwierdzenia, jakoby Peryskop nazwal kogos „idiota”, co staralam się przekazac hjk piszac: „Pery@SKOP wielokrotnie uzywal obrazliwych slow wobec tutejszych “Wybranych”, ale wybacz przeszukiwanie teraz tysiecy wpisow mija sie (z celem) z dwoch powodow: po pierwsze strata czasu, po drugie to kolejny powod do “zadymy” i zajmowania sie tematami tzw. obocznymi. No chyba, ze wlasnie o to chodzi tej Waszej “paczce”. Obiecuje, ze jak przy okazji natrafie to zacytuje.” (30.06.2012, g.21:46).

          Odnosilam się do wielokrotnego uzywania przez Peryskopa obraźliwych slow względem „Wybranych” osob obiecując, ze przy okazji przytocze je, co by nie było, ze jestem goloslowna. Nie była to gra slow, a pelna świadomość istnienia wielu wpisow, gdzie Peryskop uzywa niewybrednego słownictwa, na co wielokrotnie zwracalam uwage podkreślając, ze takie zachowanie nie przystoi inteligentnej osobie za jaka uwazam Peryskopa. Jednakze intelekt musi isc w parze z szacunkiem i cywilizowanymi normami komunikowania się, bo w przeciwnym razie niewiele jest wart.

          Nie chciałam robic „wyliczanki” poprzez przytaczanie przykładów uznając, ze samo zwrócenie uwagi wyhamuje dalsze tego typu zachowania, ale skoro –Peryskopie – domagasz się …

          Dla prawidłowego zrozumienia uzywanego przez Peryskopa słownictwa oraz odpowiedniego zakwalifikowania tych wypowiedzi nalezy zdefiniowac te pojecia.

          Inwektywa: „zniewaga słowna, obelga, obrażający zarzut, wyzwisko, przekleństwo, przezwisko, epitet, obelżywość, w lm impertynencje, posp. bluzg” http://www.krzyzowki.info/inwektywa http://pl.wikipedia.org/wiki/Obelga

          Idiota: „osoba upośledzona umysłowo według dawnych klasyfikacji. Idiotyzm to termin obecnie nieużywany w medycynie ze względu na pejoratywne znaczenie potoczne” http://pl.wikipedia.org/wiki/Idiota

          „Niepełnosprawność intelektualna w stopniu znacznym (upośledzenie umysłowe znaczne, dawniej idiotyzm – niestosowana z uwagi na negatywne znaczenie w języku potocznym) – rozwój psychiczny osoby dorosłej na poziomie 6. roku życia. Około 4-5 roku życia zauważalne spóźnienie rozwoju psychofizycznego. Osoby te mogą opanować samoobsługę, przy stałej opiece mogą wyuczyć się czynności domowych, ale nie są zdolne do wyuczenia zawodu. Mogą podejmować prace niewymagające kwalifikacji. IQ w skali Wechslera: 20–34. http://pl.wikipedia.org/wiki/Niepe%C5%82nosprawno%C5%9B%C4%87_intelektualna_w_stopniu_znacznym

          1. (15 czerwca 2012) „Sully = skalać, zaświnić, hańbić, mazać. Przypadek? Problemsky = motać. Przypadek?”
          2. (16 czerwca 2012) „Słabciejszy. Mocniejszy, z ADHD?”
          3. (17 czerwca 2012) „Moc@niejszy jak zawsze rżnie mądrego głupa.”
          4. (20 czerwca 2012) „Zakuty świętoszku. Bądź choć raz mężczyzną, a nie opluwaczem z zenorki.”
          5. (21 czerwca 2012) „ Z-biust: Albo przyznaj się do błędu i przeproś.”
          6. (22 czerwca 2012) „Jesteś dość zakuty ale wreszcie nawet przez twój żelazny pancerz zaczyna coś przenikać. Przy okazji radziłbym ci wymienić olej w głowicy, bo to poprawi pracę piątej klepki.”
          7. (24 czerwca 2012) „Sully = skalać, zaświnić, hańbić, mazać. Czy ktoś zna jakąś uczciwą kobietę, która chciałaby z własnej nieprzymuszonej woli występować pod tak parszywym nickiem?”
          8. (26 czerwca 2012) „NavajoDwaBałwanki –brawo za refleks!”
          9. (28 czerwca 2012) „Tola, mogła Cię dopaść międląca.”
          10. (27 czerwca 2012) „Z, jednak jesteś durniejszy niż przypuszczałem.”
          11. (28 czerwca 2012) „A w reargardzie nasza nadzieja –My@ląca.”
          12. (28 czerwca 2012) „Samo tego chciało Zeno-biuście Dyndało.”
          13. (1 lipca 2012) „Ale ciekawe czy pod tym artykułem o przełomowym znaczeniu znów wypełznie my@lący rozwalacz z zenory. Albo czy grypa nie zacznie znów nas nawracać na ocipienie, bo robiła w tym temacie dla szontu?”

          Czy w tych kilkunastu cytatach „radosnej twórczości” Peryskopa można doszukac się poczucia humoru zwanego „jajcarstwem”? Peryskop zapewne tak to widzi, bo przeciez „międląca” zamiast „myslaca”, „NavajoDwaBałwanki”, „Zeno-biuście Dyndało” brzmia tak pociesznie i zaiste w żaden sposób nie sa dyskredytujące! W tej przedszkolnej zabawie dorosłego faceta można posunąć się dalej –przykład „Sully”. I oprocz ubliżającej egzegezy nicka zadac uwłaczające godności „Sully” pytanie: Czy ktoś zna jakąś uczciwą kobietę, która chciałaby z własnej nieprzymuszonej woli występować pod tak parszywym nickiem?” Czy zwrócenie się do „Zenobiusza” stwierdzeniem: „Z, jednak jesteś durniejszy niż przypuszczałem”, „radziłbym ci wymienić olej w głowicy, bo to poprawi pracę piątej klepki.” nie jest nazwaniem Go „idiota”? Skoro synonimem „durnia” sa takie okreslenia jak: glupiec, kretyn, idiota, balwan (http://slowniki.gazeta.pl/pl/dure%C5%84). W tych okolicznościach „NavajoDwaBałwanki” tez pobrzmiewa inaczej niż tylko dowcipna gra slow i sugeruje bycie „idiota”. Kolejna gra slow – „Moc@niejszy” jak zawsze rznie madrego glupa”. Czy ten oksymoron (madry glupiec) jest wyrazem szacunku?

          Czy dalej mam udowadniac –ze pomimo, iż nie powiedziałam, ze nazywasz innych blogowiczy „idiotami”, choc taki zarzut mi postawiles – to faktycznie tak jest. Moje dowodzenie oparlam wyłącznie na Twoich niektórych tylko wpisach (dowodach) kierując się gloszona przez Ciebie zasada „Bo gdy oskarżasz kogokolwiek, to każdy uczciwy prokurator ci powie, że wtedy na CIEBIE spada obowiązek dowodu”. Nie oskarżałam, ale dowody przedstawilam.

          Pomowienia: „wypowiedź, w której ktoś bezpodstawnie oskarża kogoś”

          1. (1 lipca 2012) „zwracałem ci uwagę na niewłaściwość np. lansowania tu chutzpy majowo-kalendarzowej.”
          2. „Kwestia inwektyw jest bardzo ważną sprawą, bo oboje usiłujecie zrobić z Monitora Polskiego obleśną spelunę prowokując do wyzwisk i kłótni.”
          3. „prowokując do pyskówek chcecie zniechęcić do czytania MP przez osoby poszukujące ukrywanej prawdy o rozmaitych zagrożeniach. A jednym z poważniejszych zagrożeń są właśnie takie działania dezintegrujące społeczeństwo.”
          4. „Namolne imputowanie kilku osobom na blogu jakobyśmy stanowili “grupę”, z wyśmiewaniem grupy przez Biusta słowami skompromitowanego hasła komunistów “łączcie się” – jest niczym innym jak próbami dezintegracji społecznościowej. Czy to nie są działania typowe dla kolumny?”
          5. (1 lipca 2012) „Proszę tylko zwróć uwagę kto wchodzi notorycznie tu z kontrowersyjnymi tematami pobocznymi”
          6. „A przecież Biustowi –i jego asystentkom –właśnie o to chodzi.”
          7. „Zwróć proszę uwagę na insynuację My@lącej jakobym kogoś wyzywał tu od idiotów. Bardzo nośny zarzut i robi wrażenie, a że jest bezzasadny to co tam !
          Ważne żeby poziom kloaki tu podnieść.”
          8. „bo jesteś wyszkolonym zawodowym manipulatorem i wiesz kiedy należy robić błędy”
          9. (21 czerwca 2012) „Gdy po nieudanych próbach wciskania nam na siłę fałszywych “dowodów z Okęcia”.
          10. „Jeśli tego ponownie nie uczynisz, zasłużysz na miano NOTORYCZNEGO OSZCZERCY i AGENTA KTÓRY PODSTĘPNIE NISZY BLOG MARKA.”
          11. “Ma Tole” daje skojarzenie z “matołem” i z coraz mniej popularnym premierem.”
          12. “Już ręce opadają” –ma u czytelników wyzwolić zniecierpliwienie i znużenie.”
          13. (22 czerwca 2012) „Jesteś dość zakuty ale wreszcie nawet przez twój żelazny pancerz zaczyna coś przenikać.”
          14. „Przy okazji radziłbym ci wymienić olej w głowicy, bo to poprawi pracę piątej klepki”
          15. (24 czerwca 2012) „Zeno to świętoszkowaty prowokator, rozwalacz, szantażysta, łgarz i OSZCZERCA!”
          16. „Stosuje perfidne manipulacje i nie przekonasz mnie, że to jest chrześcijanin za którego chce uchodzić. Bo przynosi tu ZŁO i FAŁSZ, rozwala atmosferę rzeczowej dyskusji, stosuje dystrakcję od ważnych spraw,itp.”
          17. „Wcale się nie dziwię ocenom Toli, Aśki, a dziś DTG – bo Twoje traktowanie zdekonspirowanego OSZUSTA I OSZCZERCY RZUCA ZŁY CIEŃ i NA CIEBIE.”
          18. „Czy jeszcze nie dostrzegłeś, że wartościowi ludzie nie chcą się więcej babrać w ze-gównie? „
          19. „nie można tolerować OSZCZERCY, a w szerszym kontekście ZDRAJCY we własnych szeregach, który jak napisała Tola – i całkowicie się z nią zgadzam – głosząc święte cytaty wbije Ci nóż w plecy w dogodnym momencie. Jak nie wiesz o co chodzi to poczytaj o frankistach.”
          20. „czyż nie udało się poprzez analizę słów i działań prowokatora i oszczercy pokazać blogowiczom jak cyniczne, bałamutne i podłe metody z ubeckiego repertuaru stosuje?”
          21. (25 czerwca 2012) „Zeno-biust, napisz swoje bzdury double-boldem.”
          22. „Albo jesteś “poznawczo” niestabilny, albo mocodawcy dają ci sprzeczne polecenia. Prawdopodobnie i to i to. Zdecyduj się wreszcie !
          Przecież masz coś z boga Zeus”
          23. (26 czerwca 2012) „Zeuso-biust: Zamelduj szefom, że cię mylnie poinstruowali”

          Sporo tego zebralo się, jak na pobiezna lekture Twoich wpisow. A tak ladnie pisales: „Wiem, że eskalowanie wyzwisk nie ma sensu. Ale po to język polski wykształcił całą gamę określeń aby je stosować adekwatnie do sytuacji. Co innego epitety, bo to są wyzwiska bez potwierdzenia w faktach” (24 czerwca 2012)

          Peryskopie epitety i wyzwiska nie maja usprawiedliwienia nawet wtedy, gdy maja potwierdzenie w jakichkolwiek faktach, a jak sam dodales „Nikt z nas nie ma monopolu na wiedzę i prawdę ale staramy się do niech wspólnie dochodzić”. Ty nie tylko uwazasz, ze masz monopol na wiedze, ale także na prawde i wcale do niczego nie chcesz dochodzic wspolnie. Ty narzucasz „wiedze i prawde” i oczekujesz posłuszeństwa, pod rygorem molestowania psychicznego.

          Dlaczego nie pochyliles się choc na chwile nad krytycznymi wpisami pod Twoim adresem, wpisami które wprost informowaly Cie o braku przyzwolenia na takie postepowanie? Oto kilka z nich:

          Anonim (15 czerwca 2012 at 06:55) @Peryskop Coś cię jednak zabolało…. – trzymam nerwy na wodzy, nie dam się znowu wciągnąć w pyskówki; możemy się przekrzykiwać: ja do Ciebie – “agent wpływu”, a ty do Sully – o wazelinie;…. – takie teksty nie są godne faceta w pewnym wieku; tyle ode mnie… na razie;

          Sully (24 czerwca 2012 at 15:24) Tolu, pamiętam moje kłotnie z Zenem, pamiętam też jak mnie obraził – chodziło o księży- ale pomimo tego jakos współistniejemy na na blogu, a Peryskop …cóz, z tym facetem nie da się dogadać jak masz inne zdanie. Bo od razu jedzie po agenturze, wywleka jakies bezsensowne tłumaczenia nicków ( dla mnie to osobiście jest śmieszne) , no zachowanie conajmniej dziwne. I taki osobnik ma czelność komukolwiek zwracać uwagę?

          Sully (24 czerwca 2012 at 12:29) Tola, tak samo Ty i Peryskop i jeszcze jedna osoba traktujecie np. mnie nazywając agentem. Z agentem mam niewiele wspólnego a mimo wszystko na blogu obrażacie mnie – Teraz niewiele “bywałam na blogu” , ale wcześniej nie miałas z tym problemu. Czy to jest fair, czy to jest merytoryczne , nie…więc widzisz nie traktuj innych tak jak sama nie chciałabys być traktowana.

          pola (25 czerwca 2012 at 08:37) Nie mogłam zrozumieć dlaczego wielu ludzi którym jest po drodze nie mogą dojśc do porozumienia ale po pewnej lekturze oświeciło mnie co może byc przyczyna takiego postępowania. Otóz ta przyczyna jest PYCHA,to ona nie pozwala na porozumienie się z drugim człowiekiem i właśnie mamy tego przykład.

          Totalsky No Problemsky (24 czerwca 2012 at 17:30) chyba wszyscy w miarę normalni mają już dość tego bicia piany, i regularnego, co parę dni – pyskowania jednych na drugich; nie po to jest ten blog!!!! (…) liczę na to, że posty dotyczyć będą meritum, a nie rozbioru semantycznego znaczenia czyjegoś nicka – bo to jest po prostu, wybacz, infantylne! a do Zena i Peryskopa apeluję: zastosujcie się do niedawnej sugestii Marka: wymieńcie sobie adresy mejlowe, i wtedy napierniczajcie na siebie do woli, jeśli taka wasza wola; nic tak skutecznie nie rozwala tego bloga, jak konieczność przewijania paskiem z prawej strony waszych niekończących się “dyskusji”; ten post to mój wkład/aport w poprawę atmosfery – “na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć pierwszy”

          JanPer (28 czerwca 2012 at 15:46) @Myśląca tu z się z tobą ZGADZAM chociaż i ty bilaś się o koszulke “lidera”. Peryskop –> do każdej wypowiedzi się wtrąci, każdemu coś „doloży” i mowiąc szczerze to przez PERSYSKOPA dużo osob zamilklo z MP żeby się nie narażać mdąremu w każdej dziedzinie. Zrobil się okropnie > ZLOSLIWY ostatnio.
          Ciagle docinki Zenonowi stawiaja go w ZLYM SWIETLE ! Może lepiej będzie jak @P skupi się na wlasnej osobie i komentarzach, bo każdy ma inne spojrzenie i opinie i nie oznacza to ze ON I TYLKO ON ma ZAWSZE racje. Dość wyśmiewania się z nikow i zostaw tą SULLY bo to jest zagrywka dla ciemnogrodu nie ludzi „oświeconych ” za jakich sie uważasz @P

          Rekapitulujac, pozwole sobie na przytoczenie slow Marka, które sa nad wyraz wymowne: „Staram się nie hołdować autorytetom, uważam jednak, że można się uczyć od każdego. I nie ma ludzi nieomylnych, to należy zakładać a priori, jeśli się z kimś dyskutuje czy kogoś poznaje. Wielu wydaje się, że posiedli ostateczną wiedzę (jest lepsze słowo w angielskim “ultimate”), a są zwykłymi burakami. Ci, którzy prezentują prawdziwą mądrość, nigdy nie będą się wywyższać, lecz w sposób logiczny udowadniać swoją rację. Jedyną formą walki buraków z takimi “mędrcami” jest atak. Po tym się poznaje buraka.” (24 czerwca 2012 at 11:40)

          Pozdrawiam życząc udanego startu w nowy tydzień 🙂

        • rabarbarek

          Myslaca , po pierwsze ten tekst jest dystrakcja tematu glownego , ktory jest wazniejszy niz Twoje polatane mysli na temat Peryskopa. Moglas to wrzucic na ” wolne dyskusje”.

          Po drugie zastosowalas metode rodem z PRLu , gdzie oczerniano ludzi na podstawie wybiorczo wybranych fragmentow wypowiedzi i krzyczano ” lapaj zlodzieja”.
          [ teraz tez sie stosuje te metody , a kto je stosuje , wiesz sama]

          W zadnej z zacytowanych wypowiedzi nie znalazlam slowa ” idiota/tka. A to co zacytowalas to fragmenty wiekszej calosci. [ dwustronne ” uprzejmosci] Moglas choc dla przykladu podac fragment wypowiedzi pietro wyzej.

          Zacytowalas wypowiedz o znikaniu osob z bloga ” przez Peryskopa” . Ja tez zniknelam na dosc dlugo i wcale nie przez Peryskopa tylko z zupelnie innych powodow. Inne osoby tez moga byc po prostu zajete , wiec milkna na chwile. A poza tym obecnosc na blogu nie jest obowiazkowa i nikt tu listy obecnosci nie sprawdza. Wiec kazdy kto zle sie tu czuje moze ” zniknac lub zamilknac” i po sprawie.

          Nie odezwalam sie jako obronca Peryskopowy z urzedu , ale jako czytelniczka bloga , z ktorego chcialabym czerpac wiedze , ktora trudno znalezc w MSM. I tyle.

          PozdrawiaM.

          A tu video , ktore przypomina mi troche Twoj Tekst. Medal ma zawsze dwie strony . A gluchota moze byc oznaka choroby lub sposobem na zaciemnienie.

          Z szacunkiem dla starszej dzwoniacej pani , http://www.youtube.com/watch?v=IdN4gnMCHXk

        • Ten materiał jest niedostępny w Twoim kraju z powodu żądania usunięcia zgłoszonego przez przedstawicieli władz. Learn more.
          Przepraszamy za usterki.

          „Moglas choc dla przykladu podac fragment wypowiedzi pietro wyzej.”
          Zawsze piętro niżej,ale nie musisz się odnosić.
          Wiedzy i tak dostarczyłaś.

        • Tola

          Rabarbarku – usmialam sie do lez:: ): 🙂
          Babcia jest slodka 🙂

          Pomijajac zarty jest to strzal w dzieisatke z porownaniem do Myslacej – tylko ,ze Myslaca celowo miesza ,przekreca .

        • felicyta

          @Myśląca on 2 lipca 2012 at 05:14 said:

          -podziwiam Twoje dopracowane opracowanie. Mnie nie chcialoby sie nie tylko, ze wzgledu na prywatnosc powyzszego ale i z powodu braku zrozumienia, co bylo do przewidzenia. A swiadczy o tym kom.rabarbarka i jej pobratymcow pelne typowego katolickiego jadu. Wszystko, oczywiscie, w imie milosci Chrystusowej, ktora rzekomo wyznaja.

        • Myśląca

          @felicyta
          Nie moglam pozostawic tego bez odpowiedzi, bo tak jak napisalam we wpisie do Marka w pojeciu Panow Peryskowa i hjk oznaczaloby ti tylko jedno: WINNA.
          Peryskop pozwala sobie na niegodziwe zachowanie i jeszcze ma czelnosc domagac sie cytatow, a jak je dostaje, to rekoma zakrywa oczy udajac, ze niczego nie widzi. Przeciez takie zachowanie przystoi wylacznie 3-latkowi, ale nie dojrzalemu facetowi.

          Wtorujace Peryskopowi „asystentki” -uzywajac jego sformulowania -zasmiewaja sie nad starsza pania z zalacznika, ktorego nikt nie moze obejrzec i nie ma zielonego pojecia coz tam takiego zabawnego jest, a nadto przyrownujac mnie do owej pani. Zenujace …

          Dziekuje, za Twoja wypowiedz, tym bardziej ze wykazalas sie odwaga w przeciwienstwie do tych, ktorzy swoja opinie potrafia jedynie wyrazic przy uzyciu „tajnego glosowania” sprowadzajacego sie do klikniecia w ikonke z minusem.
          Pozdrawiam 🙂

        • Tola

          @felicyta – skad ty wiesz z czego sie nasmiewalam skoro nie widzialas tego filmu?
          Okreslenie „babcia jest slodka” raczej jest bardzo sympatyzujace niz wysmiewajace.
          Skad wiesz,ze nikt tego nie moze ogladnac skoro ja ogladnelam.
          Przeciez ludzie maja VPN albo mieszkaja za granica i ogladnac moga.
          Trudno wymagac od Rabarbarka by kontrolowala mozliwosci techniczne wszystkich komputerow.
          Czyli ta czesc twojej wypowiedzi,dotyczcej mnie,jest grubo przerysowana i domyslna .

      • tamara

        Marek; należy się Tobie duże uznanie za to opracownie…BRAWO! jeszcze nie zdarzyło się,abym przy czytaniu Twych wpisów ,wielokrotnie ,szeroko otwierała oczy…. 😉

        Uważam ,że Haarp to największe zło na naszym globie…wszystko inne to tzw. pikuś.Te wszystkie pikusie miały na celu odwracanie uwagi od tego projektu.I z pozytywnym skutkiem; dla tych,którzy poczuli się Bogami na ziemi…. i dla tych,którzy skutecznie (służbowo) pomagali i pomagają odciągnąć uwagę od tej szatańskiej technologii.
        Technologia ta poszła tak do przodu,że walka z nią nie ma sensu….
        w takim razie co ma w dniu dzisiejszym jeszcze jakiś sens ?……mi dane było go znaleść,ale co z tymi,którzy są ślepi i głusi?

    • sebecx

      ..a ja mam takie do śmichu…
      George Carlin o Ziemi http://www.youtube.com/watch?v=Gtszpk9zLL4

    • RedHead

      przy 50 łodziach i tych 5 tys litrów wrzątku na sek byłoby około 7 km sześciennych wrzątku rocznie .. załóżmy że nie ma tam (lub są) prób jądrowych, aktywniejszych wulkanów, większych baz podmorskich (?) ale i tak nie umiem tego szacować

    • kosiardeyablos

      Dobra, tak przeleciałem artykuł i mi póła opadła. Co za pierdoły gadacie, no rzesz tylko walnąć kijem w te wasze dupy ! NO takich bredni to dawno nie czytałem. Jeśli nie jesteście w stanie czerpać wiedzy z kontaktu z ziemią (np: przyłorzenie ucha do trawy i sluchanie jak rośnie)to nie piszcie takich głupot. Przytocze tekst który znalazłem w NEXUSIE i który pokrywa sie z moim punktem widzenia i pojęciem zachowania sfer ziemskich które ponoszą winę za „GLOBALNE OCIPIENIE”. Nie chce mi sie redagować tekstu, jak to robie na bierząco, dlatego go przepisze…..qrwa jego mać, może to do was dotrze…a rze musz eto przepisać…ehh…w skrócie:

      „Słońce – przyczyna globalnych zmian klimatu (Tytuł oryginalny – „The Cause of Global Wrming and Global Cooling”)
      Maurice Cotterell

      „Bologiczne zapisy wykazują, że przyczyny globalnych zmian klimatu należy szukać nie w w aktywności człowieka, ale w cyklicznych fluktuacjach promieniowania słonecznego, które ma decydujący wpływ na procesy zachodzące na Ziemi.

      Są ludzie, którzy twierdzą, że obecne globalne ocieplenie jest rezultatem przyrostu emisji dwutlenku węgla wytwarzanego przez człowieka, tymczasem geologiczne zapisy pokazują, że dawniejsze wzrosty poziomu dwutlenku węgla były następstwem uwalniania CO2 zmagazynowanego w oceanach wskutek wzrostu temperatur, a nie odwrotnie. W latach 1950. Immanuel Velikovski wyjaśnił, dlaczego powstałe z deszczu i śniegu lodowce nigdy nie powiększają swojej objętości ze czego powstałe z deszczu i śniegu lodowce nigdy nie powiększają swojej objętości – kiedy temperatury spadają, z oceanów wyparowuje mniej wody i stąd mamy mniej deszczu i śniegu, natomiast kiedy temperatury rosną, istniejące czapy polarne mogą się tylko topić. Wiedział przy tym, że epoki lodowcowe- zdefiniowane przez przyrastanie i cofanie się lodowców-od czasu do czasu obejmowały uściskeim Ziemię. Uważał, że jedyną przyczyną przyrostu lodowych czap biegunowych może byc podgrzewanie Ziemi od wewnątrz powodujące podgrzewanie oceanów od dołu. Powstająca w en sposób w większej ilości para wodna kondensuje w atmosferze i opada w postaci deszczu i śniegu w czasie chłodniejszych kresów skutkując przyrostem czap lodowych.
      Doprawdy trudno zrozumieć, dlaczego niektórzy naukowcy starająsięwyjaśniać przyczyny globalnego „ocipienia” w oderwaniu od miechanizmu wyjaśniającego globalne oziębinie, co było nagminną praktyką u schyłku dwudziestego wieku. teraz kiedy jużwiemy, jak działa grawitacja ( patrz moja książka „Future Sience:Forbidden Sience of the 21st Century – Nauka przyszłości-zakazana nauka 21 wieku) i znamy mechanizm, za sprawą którego fale grawitacyjne powodują topnienie wnętrza Ziemi, a także to, jak jest generowane pole magnetyczne Ziemi, możemy lepiej zrozumieć przyczynę globalnego ocieplenio-oziębięnia.
      W niniejszym artykule opisują mechanizm, który wyjaśnia przyczynę dlugoterminowych zmian temperatury płaszcza Ziemi wystarczających do ogrzania oceanów od spodu i zarazem potwierdza koncepcję Immanuela Velikovskiego dotyczącą powstawania epoko lodowcowych. Ponadto wyjaśnia on proces on proces kryjący się za globalnym ociepleniem, włącznie z innymi czynnikami, o których już wiemy, ze mają wpływ na wariacje ilości energii absorbowanej przez Ziemię, oraz przyczynę występowania cykli plam na Słońcu i kryjących się z a ich aktywnością mechanizm.
      Ode mnie -zapraszam do przeczytania całego artykułu, no chyba że se kupita NEXUSA NR 3 (83) – Maj Czerwiec 2012 lub skorzystata z tego :
      http://www.mauricecotterell.com
      kontakt: sunspotuk@aol.com

      …bo jak czytam że łodzie podwodne to mnie krew zalewa. Moim skromnym zdaniem, wine za globalne ocipienie poniośi GROCHÓWKA i FASOLAKA po BRETOŃŚKU ponieważ ludzie produkują GAZY…..a co robią dwie blondynki w szambie ? Zakupy ?

      • Tola

        Hej Kosiarka!
        Nie zalewaj sie krwia tylko uswiadamiaj!!!! 🙂

        • kosiardeyablos

          A co robie ?…krwisto uświadamiam !!! hahahaha 🙂

        • Peryskop

          Kosiar, miałem Cię za bystrzejszego 🙁

          NEXUS to nie jest źródło wiedzy ale agencja pijarowska, powiązana z guwnym nórtem.

          Oczywiście, że są cykliczności w aktywności słonecznej.

          Ale właśnie AlGorowcy wykorzystali to i włączyli grzałki HAARPo-pochodne, a dla zmylenia ludzi wmawiają im, że to ich wina bo carbonują samochodami, ogrzewaniem domów, produkcją, hodowlą i czym tam jeszcze – więc muszą płacić carbon-tax.

          Podnosi się protest uczciwych naukowców, że to nie działalność człowieka ale cykle słońca raz dają cieplej raz zimniej.

          AlGorowcy wynajmują Nexusowców i ci mieszają dalej – tak, ale to grawitacja grzeje, bo przecież powidła, bo klamka, bo tere-fere.

          Z Nexusowców biorą Kosiarki i śpiewają na nutę G (jak g.wno): znamy jusz naturę grawitacji, elektromagnetyzmu i podobne androny – obecnie że Mr. Higgs na swoim bozonie ojbawił się podobno w Arizonie. Nobo festival ojbawień trfa.

          I trfa mać!

          A Ty to powielasz, żeby ludzie już całkiem stracili głowę i zapomnieli, że przecież mafia fałszuje pogodę, grzeje i ziębi – bo bilans jest na zero.

          Ale mało ludzi siedzi na wysepkach skąd zabierają ciepło i przerzucają je HAARPami na zaludnione aglomeracje, żeby łebki zlane potem krzyczały jusz na nutę wyżej H (od czterokropka), że carbon-taxy trza jednak płacić, bo jusz nawet wulkany wybuchają i cała Ziemia kipi od naszego krzątania, tupania w pogoni za kawałkiem chleba „co się szczęściem zwie”…

          Nie wiadomo co na to poradzą, ale niech bieru te taxy i ratują Ziemię, Naszą Rodzicielkę, bo strah.

          Strah i trfoga jak z zenorowego bloga.

          Halo, słyszysz mnie, Kosiar! Odbiór.

          No to jak słyszysz, to na cholerę mieszasz się w nexusowanie ? Bo napisali klika fajnych kawałków o tym i o tamtym i pokazali parę obrazków ?

          Ty imć Kosiar i dałeś się tak nabrać ?

          Mówią Ci, że już wiedzą jak działa grawitacja. Ja też wiem: w dół działa.

          A że wszędzie są wyjątki, to w takiej Australii grawitacja działa odwrotnie.

          Ty chyba też to wiedziałeś, nie ?

          Magnes podobnie: raz pcha, raz ciągnie.

          I jak chcesz więcej, to w książkach jest z ćwierć funta wzorów na te przyciągi i odpychy. A pewnie i z pół funta różnych teorii jak to działa.

          Ale przecież już wiesz jak działa 😀
          Bo nie jesteś frajer.

        • kosiardeyablos

          HAHAHAHA PERRY !!!! Aleś pojechał po załości jak nóż po łysej glacy !!! hahaha….nexus nexusem. Jest to pismo informacyjne, jedynym elemntem redagowanym jest wypowiedź redaktora naczelnego który ma włąsny punkt widzenia. Większość rzeczy o których tu jest pisane, wydrukowane było w nexusie jużw tamtym wieku i wtedy to uznawano mnie za durnia. Szczepionki, Ptasie grypy to temat stary jak rzeaka, tylko teraz wszyscy budzą się z ręką w nocniku, gdyż dziesieć lat temu nie było monitorów, gryp666 a jedynie cholernie wolne blogi, knajpy i budki z piwem dla podniesienia swego zniszczonego systemem sumienia. AFERY ? Kurna chłopie !!! O tym sie nie mówi – 1991 rok kurwa mać, służyłem w wojsku i wtedy wiedziałem o prawdopodobnym zamachu stanu o którym tu teraz trzeszczy jakby to było wczoraj, kurwa mać !!!! Kiedy w 1996 roku mówiłem o roli telefonów komórkowych jako nowoczsenej metodzie podsłuchu to pukali się w czoło….hahahaha….teraz ich głowa boli a ja mam na to wyjebane….moje ulubione słowo to „A nie mówiłem?”. WTC? Rozmawiałem z ludzmi któzy tam spieprzali przed pyłem z walących sie budynków, miesiąc później. Ok. Uważasz nexus za shit. Ok. Pamietaj o wolnej woli. Zdecydownie wole NEXUS bo moge to sprawdzić, niskonakłądowe czasopismo informacyjne, ty wolisz obrazki….oki doki, ale czy muszę. Dla mnie frajerstwem sąpetycje do USA czarnócha i walka z wiatrakami, bo to jest frajerstwo….hahaha. NIczego innego nie czytam, rano robiąc kupke. Patrzysz na to z politycznego punktu widzenia a aj nie byle badziewie czytam bo czytam go z przyjemnością już od ponad dziesięciu lat i uwierz żę biorę te rzeczy ół żartem i pół serio. DO wszystkiego trza mieć dystans.Chemiczne smugi ? No halo kurwa mać, to była tam o tym mowa juz w tamtym wieku, smugi kondensacyjne…p;[ierdolenie. Kiedy pokazywałem kumplowi jeszcze w tamtym wieku smugi nad niemcami to uznawał że mi sie we łbie jebie….gdzie czytałęm ? Ano w Australijskim NEXUSIE tak z ciekawości, bo inna gazeta tego nie napisała PERRY a internet w polandzie dopiero raczkował !!!
          Natomiast podchodząc pod temat tego co tam napisałem, weź pod uwagę cykliczność wszelkiego rodzaju zmian pogodowych w ciągu tysiąca lat. Tak na chłopski rozum, w czasach wesołej inkwizycji, zanieczyszczenie powietrza (atmosfery) przekraczało te które mamy teraz. No bo palono razem ze szmatami takie czarownice. Wiadomo że padlinka rzucana psom na pożarcie była przypalona, albo i nawet tylko nadpalona gdyż kolejka do ogniska byłą długa, więc towarzystwo jak w Katyniu musiało się sprężać. W dodatku wojny były i palopno co popadnie, łącznie z trupami w czasie wielkich epidemii. Tak na upartego winą obarczam piekło bo za bardzo grzali, teraz też grzeją, w palnik przy okazji. Dalej…magnes magnsem, a HAARPIK. Wszyscy trąbią o HAARPiku. Moim skromnym zdaniem jest to zmowa szamanów stosujących mantry – te burze…i klimatozmiany to oni wywołali… Sam wywołałem kilka….hahaha.
          PERRY !!! LUZIK !!! Poczekamy zobaczymy…kto ma racje…cierpliwość jest domeną mędrców ! Tu wszystko należy racjonalnie wytłumaczyć…prawdopodobnie było by ok gdybym uznał że winą za podgrzewanie oceanów winni są kucharze okrętów podwodnych, skoro tak to chyba ta opcja jest jak najbardziej wiarygodna.
          Puszczanie bąków jest szkodliwe dla środowiska !!!! Grochówka jest przyczyną ocipienia !!! Racja, macie racje ludzie, dodam że po fasolce dupe też rozwala…..Ale co ma wspolnego AIG z moim postem do qrwy nędzy ?
          POZDRO !!! hehehe…..;-)

        • kosiardeyablos

          O wyjebałeś koment, hahahaha…przeczytaj go jeszcze raz i zajarzzzzzzz…..eh Perry ! tobie co ? nie zjadłeś dziś grochówki ? hahaha…..nexusowcy….no nie wyjęci przez Algorowców, niestety nie !!! ale co tam …

        • Peryskop

          Kosiar, przecież nie wszystko jest takie jak wygląda.

          NEXUS był rozebrany na części w komentach u Maruchy i to na kilku przykładach – bodaj pod artykułem o fejkowaniu Stonehenge.

          Ja kiedyś też „czerpałem” z „Nautilusa”, aż się odcierpałem.

          Takich źródeł fałszywych rewelacji dla zmyły przeplatanych prawdziwkami jest bardzo dużo. Może i nawet 90 %.

        • kosiardeyablos

          NO to ci =dalej tłumacze – wydawcy nie ponoszą odpowiedzialności za artykóły. To są przedruki z innych źródeł informacji anie zbieranina osądów jak NIE czy FAKTY i KITY. To jest czasopismo alternatywnie informacyjne a ze STNEHAGE bo jakiś bolo miał tam swój artykuły zamieszczony przez redakcje w ramach zapchaj dziury ? E tam. Perry, kup NEXUS, uwierz, nie chodzi tu o reklame ale chłopaki wkłądają też dużo pracy w wydawanie czegoś co jest nie w smak obecnej sitwie.

        • kosiardeyablos

          Po jednej minie nie osadzaj kogoś że jest głupi.

        • Peryskop

          Nie osądzam.
          Ale miałem Cię za bystrzejszego 🙁

          To że dają tłumaczenia przecież niczego jeszcze nie przesądza, bo teraz mamy cirka tyle samo produkowanego kitu tam jak i tu.

          I wbrew sianej tu trwodze przez My@lącą jakobym był poglądowym despotą – wierz w co chcesz.

          Przecież ani Ty ani ja pełnej pewności nie mamy że jest tak albo tak. A może być i siak 😀

          Pozdrawiam Pomorze !

          I nigdy nie zapomnę wakacji w Międzywodziu….

        • kosiardeyablos

          Racjonalne określenie przyczyn globalnego ocipienia jest dla ciebie zbyt oczywiste ? Ale zaraz, jakiego globalnego ociplenia. Podany przeze mnie artykuł (a go qrwa przepisywać nie bede) mówi w prosty i rzeczowy sposób o co kaman. Wystarczy kupić se tom gazete i poczytać. Nie reklamuje bo nie mam z tego kasy, a choćby nawet to bym za to złamanego grosza nie wzioł, tylko podaje dalej informacje o wolnej myśli i idei. Po cholere mam sie meczyć skoro moge to zacytować, zachęcić do kupienia i przeczytania. Bo jest tam wiele niedrukowanych w drukowanych bździnach ciekawostek które tu na markowym blogu robią wielkie HALO, WOW, O RETY !!! DOPIERO SIĘ BUDZITA ?!!!!!Dycha nikogo nie zbawi, co dwa miechy, i tak jest niski nakład, bo prowadzenie tego kosztuje niestety, nie tylko nerwy ale i cenzuralnie łapczywe baczenie instytucji rządowych, proste jak drut, przynajmniej drukowane a nie …….
          Skoro uważasz że to bzdura to masz problem, co jest przyczyną ? Ułatwie ci to :
          PRZYCZYNĄ GLOBALNEGO OCIPIENIA JEST JEBANA GROCHÓWKA I FASOLA PO BRETOŃSKU -WINE PONOSZOM LUDZIE BO ZROM TE GROCHÓWY I SRAJOM, PODATKIEM TRZA OBLORZYĆ LUDZKIE DUPY !!!- to twój punkt widzenia?…hehehe…. i kucharze z łodzi podwodnych też, bo gotują tam właśnie grochowke i wszyscy srają do rurek przez co pojawiają się na powierzni tajemnicze bombelki. LUZIE TO NIE ŻADNE WULKANY !!! TO WIATRY MARYNARSKIE !!! Tera dobrze napisałem ?! hahaha !!! No Perry …..hehehe…..

        • kosiardeyablos

          ok skoro tak uważasz znajdź dowody na swoje tezy Perry, ale już !

        • Peryskop

          Spoko, koko.

          Czekam cierpliwie na dowody na tezy My@lącej i Mi, więc i Ty mógłbyś też trochę poczekać.

          A w międzyczasie pomyśl:

          „…znamy mechanizm, za sprawą którego fale grawitacyjne powodują topnienie wnętrza Ziemi…

          „[znamy] także to, jak jest generowane pole magnetyczne Ziemi”

          Może i znają, ale czy to nie są kolejne hipotezy, z których żadnej z poprzednich jak na razie nie udało się bezspornie potwierdzić ?

          „…możemy lepiej zrozumieć przyczynę globalnego ocieplenio-oziębięnia…”

          „W niniejszym artykule opisują mechanizm, który wyjaśnia przyczynę dlugoterminowych zmian temperatury płaszcza Ziemi wystarczających do ogrzania oceanów od spodu…”

          Jak można teraz ustalać źródła zmian klimatu na Ziemi bez uwzględnienia, że istotny wpływ mają HAARP oraz podobne narzędzia geoinżynierii ?

          Oczywiście plamy na Słońcu co 11 lat się nasilają, ale czy one powodowały w poprzednich dziesięcioleciach w Polsce tornada, osuwanie się całych wiosek, zapadanie się sink-holes ?

          A w Niemczech trzęsienia ziemi, powodzie, opady piachu ?

          Rusz makówką Kosiarkową, bo Cię wykoszą ! A szkoda by było, bo dajesz się tu lubić 😀

        • kosiardeyablos

          NO to też rusz , eh Perry ! Trzęsienia ziemi w Polsce w średniowieczu ? Były ! Tornada ? Były ! Wybuchy wulkanów też tylko odawno temu, do dziś mamy w Polsce tzw śpiochy. Jest tego troche. Zapadliska ? Lajcik. Tylko że wtedy nie było neta.

        • kosiardeyablos

          druga sprawa – budowa ziemi, rusz makówka Perry, z tym jest jak z jajkiem pod warunkiem zę zółtko to jądro a płąszczem jest skorupka – ziemska. Do tego nie trzeba być madafaka naukowcem ale bacznym obserwatorem, czysta fizyka, czysta symetria.

        • kosiardeyablos

          No i nie wykoszą, spoko maroko Perry ! 🙂

        • kosiardeyablos

          Magnes to taki wątek cielesny, nazwałbym płciowy, jedno popycha drugie ciągnie….
          „NEXUS to nie jest źródło wiedzy ale agencja pijarowska, powiązana z guwnym nórtem”
          HA HA HA HA ! Coś ty jadł dzisiaj albo raczej przedwczoraj ? KUKURYDZE ? Hahaha…
          Perry ! Nie jest to pijarowskie czasopismo no chyba że masz alergie na tego typu czasopisma, bo ja nie. Powiem tobie szczere ża czyta to duża ilość zagladających na blog ludzi, zdecydowana większość materiałów jakie pokazują się na necie czy tu na blogu Marka, były omawiane włąśnie tam, wiele lat temu. Jako jedna z pierwszych globalnie bo ma filie na kontynentach tak jak ten blog jest dostępny wszedzie gdzie jest net, pierwszy podawał infoirmacje o hahmętach związanych z WTC, czy z COPCIA biorąc pod lupe wszelkie możliwe opcje ludzi którzy mieli coś do powiedzenia a nie MENDIA.Druga sprawa, a będe ich bronił, nie ponoszą odpowiedzalności za zamieszczone artykuły, podobnie jak nie ponoszą odpowiedzialności za zamieszczone tu na blogu artykuły czy informacje obecni tu blogerzy, gdyż równie dobrze można by nazwać blog Marka blogiem dezinformacyjnym a widze że chłop się wielce stara by tak nie było i był blogiem informacyjnym jakim jest np: NEXUS. Ha ! Uwielbiam te klimaty…hehehehe…..Pijarowskie to są FAKTY i MITY czy NIE, pijarowskie to są FAKTY czy SUPER EXPRES, GaZETA WYBIURCZA, pełne fotek i plotek. Jest to jedyne czasopismo które czytam chętnie od zarania dziejów bo jest tak stare jak pieprzony internet, i to co czytałem tam nie doczytałem gdzie indziej. Był kiedyś taki nasz tygodnik – Ziemia i Morze ale po okragłym stole padł a warto o tym wspomnieć dlatego gdyż podejmował niepoprawne tematy, jak na tamte czasy, szczeciński tygodnik, i co też był pijarowski, bo pisał o mordzie w Katyniu w wykonaniu sowieckich żydów, czy o zamachu na Sikorskiego w wykonaniu KGB i nie tylko a wewnętrznym układzie? (1986). Dobra , dajmy se siana i walczmy dalej, ale nie ze sobą !!! Napisałem to dla innych tyż, tak dal zrozumienia !!!

        • Peryskop

          KUKU przedwczoraj ?

          Kiedyś lubiłem, a teraz nawet soi unikam.

          Bo dziś takie renomowane tytuły jak Lancet czy British Medical Journal są na pasku banksterskim i przeplatają reale z kitem. Wszystko zeszło na psy, a to co nie chciało zostało zbankrutowane. Albo przejęte.

          I właśnie żeby się uwiarygodnić co jakiś czas puszczają rzetelne arty.

          Sofizmat, brachu !
          To jest dopiero broń masowej zagłady.

          A z tym symetrycznym jajkiem to masz racje. Też tak mam.

          Natomiast Ziemia nasza symetryczna jest ale inaczej i nikt na pewno nie wie jak jest wewnętrznie zbudowana.

          Może wytwarza pole magnetyczne jak dynamo ? A to spróbuj zawirować obudową prądnicy i nie zatrzymaj wirnika, bo oś ucięli krótko i nie masz do niego dostępu. Będzie prąd ?

          Wszystko będzie wirowało z tą samą prędkością obrotową i z dynama nici.

    • kosiardeyablos

      no nie w temacie ale użekł mnie ten komentarz z łupnieta, a możwaje st o ACTA łodrzunonym przyz łUnie :

      ~stop parszywcom do ~asdasd: Mów to obecnym gimnazjalistom. Ja jestem z pokolenia pamiętającego wasze wyczyny. Przed i po wojnie jak żyd pojawiał się we wsi, to gospodarze chowali drób wszelaki. a jak nie daj Boże na pastwisku został cielak, to po wyjściu żyda były tylko kopyta, skóra i łeb. Cyganie przy żydach to wzór pracowitości, uczciwości i czystości. Nigdy żyd niczego nie kupił a co najwyżej wyżebrał/wyłudził/ukradł. zwiń

      Gwoli ścisłości to prawda. Przeca to śmierdzące lenie, nie potrafiąpracować. Do wkręcenia żarówki poptrzebują goja, bo goj zrobi a żyd nie, bo jest nietylko leń ale i nietryb. Onie chcą przejąc naszą kraine ? NO zara. Przeca wszystko isę zmarnuje. Oni tylko żreć potrafią, tak naprawde gdyby nie śmietniki (KFC czy McTus…ups McDonald)to poumierali by z głodu. Do lasu nie pójdzie, a kto jak nie my goje dbamy o środowisko, zbieramy grzybki czy jagódki. Taki żyd to nawet tego nie zrobi bp to nieroby. Nic tylko intelektualizm i białe rękawiczki. Żyd nie używa papieru toaletowego bo tego też nie umie albo i nie chce tylko myje dupe kreszerem albo wietrzy i czeka aż samo odpadnie. Żyd lekarz nie trzyma skalpela bo sie boi że se rękawiczki pobrudzi, żyd nie je widelcem i nożem bo to skomplikowane, jemu trza od razu pchać do ryja. Świnie mają wiecej kultury, bo żrom prosto z koryta co popadnie anie z gleby. Przecież oni zniszczą nasz słowiański raj, kto jabłonki bedzie przycinał? Oni ? TO nawet jabłka nie potrafi zerwać. a co dopiero paść owce czy kózki, albo i krowy. Boi się wydoć takom krowe bo krowa wie kim jest żyd i jebnie z kopyta rycząc PASZOŁ WON PIERUŃSKA ŚWINIO !!! NO przeca to wszystko szlag trafi, Bóg Kocha Goji a tych śmierdzących leni nie cierpi, bo lewe ręce mają do roboty. Wycyganić to sztuka ale wyżydzić to jest perfidia ! Wręcz tupet. Czemu żydzi się obrzezają ? Higiena panie i panowie bo nie chce im się myć napleta, przecie do ręki go nie biorą, toć się dziwie że noszą spodnie….

  • To nie globalne ocieplenie,
    to ocieplenie Oceanu.Podstawową kwestią w ocenie tego co się dzieje ,jest prawidłowe określenie przyczyn zjawiska.Dywagacje na temat łodzi podwodnych,są rozczulające,podobnie jak tezy o CO2 wydychanym przez człowieka.Pomija się nadto uwalnianie w zastraszających ilościach metanu do atmosfery. ,gdy nie bierze się pod uwagą nagłej aktywizacji wulkanów ,także pod lodem.Wszystko co dostępne ,w linku.
    http://zenobiusz.wordpress.com/2012/07/01/to-nie-globalne-ocieplenie-to-ocieplenie-oceanu/

    • hjk

      Witamy „Innego Zena” – w końcu sensowna uwaga i na temat 😉

      Bo rzeczywiscie oceany to zbiorniki energii cieplnej i mają ogromny wpływ na pogodę – Gdyby się udało stwierdzić, ze ma miejsce w ostatnich latach znaczący wzrost aktywności podwodnych i podlodowcowych wulkanów, a co za tym idzie wzrost sredniej temp. oceanów, to sprawa by sie jakoś po części chociaż wyjaśniła.

      Wulkany jako podgrzewacze wody oceanicznej – to ma sens…
      Tak samo źródło zasolenia i ogólnie zmineralizowania wody…
      Z tego linku wygląda, ze znacznie wiecej jest czynnych wulkanó pod dnem mórz i oceanów niż na powierzchni…

      Tzreba by w takim razie znaleźć jakieś dane obrazujace srednie temperatury roczne oceanów, no ale jak forsuja tezę o „ludzkim ociepleniu” za pomocą co2, to moze być trudno albo będą fałszowane.

      Z tym co2 tez by sie tu zgadzało, bo wiadomo, ze ten rozpuszcza się w wodzie o wiele lepiej, gdy ta jest zimna, co znamy z codziennego życia 😉

      Gdy sie wody ogrzewaja jest uwalniany do atmosfery…
      Naprawdę ciekawa sprawa, nie wiedziałem o tym…
      I nie spotkałem sie jeszcze…

    • Mała korekta.
      Od tej chwili nie istniejecie dla mnie .
      Nie będę odpowiadał,na zaczepki.Nie ma was.Pfff….

      • mi461

        masz racje Zeno ale jak nie wytrzymam to powiem cos i bedzie straszna wojma ale on na tym duuuzo straci.

        • Peryskop

          Mi, to i Ty dołączyłaś do straszących nas „straszną wojną” ?

          Na strasznej wojnie wszyscy stracimy duuużo.

          A zyskają banksterzy.
          Należysz do tej grupy ?

          Dziś sobie przypomniałem, że masz skłonności do nadciśnienia. Więc nie powinienem sobie pozwolić na zaognianie dyskusji z Tobą. Sorki 😀

        • Peryskop

          Mi: „jak ja ci cos wygarne to ludzie sie dowiedza KIM jestes.”

          To do hjk, czy do mnie ?

          Jeśli do mnie to wygarnij co chcesz.
          Może Ci ulży ?

      • kosiardeyablos

        Ależ sie sfoszył…no nie no…oddajcie mi wiaderko !!! (ahahahaha) Perryszkop !!! Oddaj Zenusiowi szpadelek !!!! HJK, dlaczego rozwalasz mu „babki”….hahahahaha….No kto znowu nasrał do piaskownicy, no rzesz !!!! Dzieci !!!!

        • Peryskop

          A fe, Kosiareczku, znowu nasrałeś do piaskownicy i zwalasz na innych.

          Robiąc tak przykrywasz wszystko gównem i trudno ustalić kto komu podjebał łopatkę.

          ‚A fe !

          ===

          Przepraszam za brzydkie słowa, ale musiałem po Twojemu abyś zrozumiał 😀

        • kosiardeyablos

          Oj rzesz cholera jasna …..hahahaha ! Gdzie jest łopatka !!!!!

    • Ania

      No i widzisz, Zenobiusz. Haarp haarpem, a Ziemia jest planetą wodną, tak ogólnie. 70,8% powierzchni to oceany. Wszystko, co dotyczy oceanów, dotyczy całej planety.
      O CO2 nie ma się co martwić, podwyższenie poziomu dobrze wpłynie na wegetację.
      Z tym efektem cieplarnianym CO2 to oczywiście bzdura. Z metanem to nie wiem.

      • hjk

        metan jest po prostu trujący i zabójczy dla organizmów zywych żyjacych w morzu, jego więskze stężenia czy „uwolnienia” powodują po prostu „martwienie” całych obszarów. A skądinąd wiadomo, ze jest go mnóstwo uwięzionego na dnie morskim w tzw. klatratach, tyle że na wielkich głebokościach i ciśnieniach, więc podobno wydobycie nieopłacalne na razie…

        podejrzewa się, ze obszary jego uwalniania są powodem tajemniczych zniknięć jednostek pływajacych, gdyż traca one nagle wyporność i „przeładowane” jednostki po prostu jakby zapadają się pod wodę…

        • kosiardeyablos

          To znikanie w nabombelkowanej wodzie to fakt i zostało to udowodnione, jest to cykliczne uwalanie się gazu ze złóż podmorskich. Natrafić na to można tez na naszych rzeczkach. Druga sprawa jest to całkowicie naturalne. Metan jest gazowym składnikiem naszej amtosfery, hydriosfery i tym podobnych sferopierdół łącznie z atmosferą chlewika gdzie świnki produkują go nagminnie w postaci kupki która sie utlenia. Ropa naftowa ? This some shit, czyli ? Wiesz o co kaman.

  • Już w 2002 roku zanotowano wzrost temperatury na najdalszej planecie naszego układu tj. Plutonie [Obecnie Pluton nie jest uważany za planetę]. Jak wiadomo rok trwa na nim 248 lat. O działalności człowieka na tej planecie nie nie wiadomo.Robert Roy Britt. Puzzle Pluto. Space.com: 9 października 2002 r.: http://www.space.com/scienceastronomy/pluto_warming_021009.html

    Na Jowiszu, w 2006 roku stwierdzono podobne zmiany wzrostu temperatury. Zmiany w wielkości burz wskazują, że temperatura tej planety może się podnieść nawet o 10 C. Sara Goudarzi, Space.com: 4 maja 2006 r.: http://www.space.com/scienceastronomy/060504_red_jr.html

    Także badania innych planet udowadniają. że ocieplenie jakiejś planety zależy przede wszystkim od jej odległości od słońca, a nie jakieś tam wyimaginowanej działalności człowieka. Jak wiadomo powszechnie. do dnia dzisiejszego, nikt jeszcze nie udowodnił istnienia i pobytu człowieka na Marsie. A pomiary to, temperatury Marsa także wskazują na ocieplenie. Katarzyna Rawilus z Obserwatorium Astronomicznego z Petersburga-Pułkowo stwierdza zmniejszanie się czap lodowych na biegunach Marsa. Kate Ravilious, Mars Melt. National Geographic News: 28 lutego 2007 r.: http://news.nationalgeographic.com/news/2007/02/070228-mars-warming.html
    Badania NASA potwierdzają, że Mars ulega ociepleniu od 1970 roku. Sunday Times, Mars Chmara (hanga Hits . Times Offline: 27 kwietnia 2007 r.: http://www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article1720024.ece

    Podobne badania opublikowane w 2006 roku dotyczące Wenus wskazują na wzrost temperatury. A przecież atmosfera Wenus w 95 % składa się z CO2 i od “wieków” nie wzrasta tam stężenie dwutlenku węgla. Robin McKie, Venus: hot spot. The Guardian: 9 .04 2006 r.: http://www.guardian.co.uk/science/2006/apr/09/starsgalaxiesandplanets.spaceexploration
    Jeszcze bardziej zaskakujący jest fakt, że petycję o zmianach klimatu na Ziemi i wpływie na to człowieka podpisało tylko ok. 4000 naukowców z całego świata, ale petycję przeciwstawną, tj. o braku wpływu działań człowieka na klimat podpisało prawie o 800% więcej, tj. ponad 31000 naukowców.

    ===========================================================================
    To jest fragment kluczowy cytowanego opracowania.Przyczyna procesów,tak klimatycznych ,jak i tektonicznych leży poza Ziemią.Wszelkie rozważania ,nad wpływem ukłucia szpilki na ,
    kształt arbuza,w tym wypadku rozmaite wypowiedzi,patenty,jednostkowe eksperymenty,nagłaśniane ,jako omnipotencja „nauki” to odwracanie uwagi od tego faktu.(zen)

    • monitorpolski

      Na razie mowa jest o ociepleniu, że człowiek na to nie ma żadnego wpływu. Ocieplenie jest tylko wymówką dla terrorystów globalych by stłamsić resztę populacji świata, tzn. wymordować. W drugiej części tej pracy udowodnione zostanie, że HAARP jest bronią powodująca trzęsienia ziemi. HAARP nie jest przycyzną ocieplenia, klimat się zawsze zmieniał i będzie zmieniał – raz ciepej, raz zimniej. Słońce nie świeci jednostajnie – przecież nie znamy jeszcze dokaldnie jego mechanizmu, inne przyczyny to przechodzenie Układu Słonecznego przez rozrzedzony gaz, na pewno jest ich jeszcze więcej.

      • „W drugiej części tej pracy udowodnione zostanie, że HAARP jest bronią powodująca trzęsienia ziemi.’
        Przykro mi w imieniu autorów,to są połączone systemy,współzależne klimat i tektonika.
        Aktywizacja wulkanów,przede wszystkim,wpływa na klimat ,dalej ocieplenie plus wstrząsy uwalniają metan ,przede wszystkim w morzu na północy Rosji.
        co odkryto całkiem niedawno,i wyciszono jak znajdę linka podam.Na razie ogólne opracowanie.

        http://zenobiusz.wordpress.com/2011/01/05/klatrat-metanuuwalniany-przez-ruchy-tektoniczneczy-tajna-bron/

        • monitorpolski

          Tak samo jak wielki most, który się zawala pod butami malutkich żołnierzyków… Nauki i dowodów nie podważysz. Całe szczęście, że to nie Bóg wstrząsnął Sumatrą, Fukushimą czy Haiti, bo można by się załamać.

        • Szybko czytasz zważywszy ilość linków w materiale.Może jednak przegapiłeś to:

          „Siła odśrodkowa tworząc Obszar ciśnienia w Magmie / Rdzeniu Ziemi przesuwając ją w kierunku najdalej na / w Ziemi od Słońca, jest wynikiem obrotu Ziemi wokół Słońca (jego lokalizacja zależy jak punktach osi Ziemi od Słońca z Pory roku, tam iz powrotem między biegunami, a wiosną wpłynie na pokos wokół równika). Stąd Zima będzie również Sezon Quake Ziemia w tej półkuli.”
          Nie ma tu miejsca na HAARP złowrogiego i małych żołnierzyków.

        • a nie oszukał ich, w jaki sposób odbywa się na [ link do therecipeforanation.wordpress.com ], przyszłego szokujące.

          Re: Mega aktywny wulkan teraz blisko powierzchni na Antarktydzie, okazało!
          Od wtorku 20 marca sezon Quake Ziemia zaczyna się na półkuli południowej, Początek o pokosu wokół równika i zstępujących do Bieguna Południowego do połowy zimy (SH). Że zdarzenia rozmrażania ust Tectonic ogrzewanie Nabyte ocieplenia, ja ukuł acroninm, przepraszam nie zapytał USGS, nawiązujące do globalnego ocieplenia z powodu tektoniki) są obecne w tej chwili nie jest już dyskusyjna: [ link do http://www.iceagenow.com ]
          Erupcje wielkie jak Pompei pod arktycznym lodem
          26 lis 10 – Czy to tylko zbieg okoliczności, że lód został topienia powyżej tych gigantycznych erupcji?
          Zobacz erupcje tak duża, jak Pompeje pod arktycznym lodem

          Ogromny podwodny wulkan znajduje się Indonezja

          12 lipca 10 – Taller niż wszystkie, ale trzech lub czterech gór w Indonezji,
          dwa-mile-high wulkan został znaleziony w obszarze o rozmiarze
          Delaware. Delaware jest drugim najmniejszym stanem w Stanach
          Zjednoczonych. Wyobraź sobie, jak wiele nieodkrytych podwodne wulkany
          musi być!
          tu ogromny podwodny wulkan znaleźć off Indonezji

          [ link do earthquake.usgs.gov ]

        • Peryskop

          „Nie ma tu miejsca na HAARP złowrogiego i małych żołnierzyków.”

          Nie ma tu miejsca, bo autor nie dopisał towarzyszących zjawisk, choćby rezonansu Schumanna modyfikowanego HAARPem ?

          Jest tu także miejsce na po-wójkową korektę tekstu, bo chyba to nie przekracza twoich możliwości intelektualnych, leniuszku.

          (zwracam uwagę, że nie używam tu dziś słów jak szczurku, szkodniku, bydlaku, czy Pfff!)

        • hjk

          @Zeno: „Siła odśrodkowa tworząc Obszar ciśnienia w Magmie / Rdzeniu Ziemi”

          tym razem ktoś się naczytał ‚wypraw do wnętrza ziemi’ i podobnych powieść SF i objawia nam tu za łaskawym pośrednictwem Zena swe wizje – bo przeciez trudno uwierzyć, ze ktoś faktycznie zaobserwował rdzeń Ziemi i co się z nim dzieje…

  • „Nauki i dowodów nie podważysz. Całe szczęście, że to nie Bóg wstrząsnął Sumatrą, Fukushimą czy Haiti, bo można by się załamać.”
    No jeśli żołnierzyki na moście ,to nauka??
    Zwracam uwagę,że tragedie o których piszesz,nastąpiły w miejscach dość szczególnych,Haiti,Największy pedofilski dom publiczny świata,do tego podnoszący kult voodoo do rangi oficjalnej religii.Pozostałe miejsca,chcący sam znajdzie przyczyny.
    Od tego czasu następują potężne wstrząsy ,niemal bez ofiar,to ostrzeżenia.Nie zawsze tak będzie.Pod wyspami Kanaryjskimi ,skumulowana energia,przekroczyła znacznie poziom tej,która spowodowała tragiczne tsunami w Indonezji.Może jeszcze to skończy się jak ostatnia ,na odgazowaniu komory magmowej,i wstrząsy się „uśpią”,wtedy będziemy mieli jeszcze rok,na to by ostrzeżenie dotarło do ludzi.
    Mamy więc do wyboru,jak sugerujesz,albo się załamac(powodzenia) ,albo zmierzyć się z sytuacją.

    • monitorpolski

      zenobiusz, daj spokój. Uważasz, że Haiti czy Sumatra to Sodoma i Gomora i nie było tam chociażby jednego „sprawiedliwego”? Widziałeś te niewinne dzieci, które zalewa wielka fala?
      Wskazania sejsmografów wyraźnie dowodzą, że tam był sztucznie stworzony wstrząs – nie ważne czy to HAARP, czy bomba atomowa. Tylko psychopata może coś takiego wymyśleć.
      Wojsko amerykańskie bardzo szybko było gotowe by tam wejść.
      Jakoś nie chce ci się wierzyć w potęgę zła? A Holocaust – też zamordowano ich, bo Bóg tak chciał?

      Przez dłuższy czas czytałem tę dezinformacyjną stronę „Pole Shift”, nie wiedząc co o niej sądzić. Teraz już wiem – odwracanie uwagi od tego co się dzieje. El Hierro też tak szybko nie padnie, chyba że go wysadzą.

      • „zenobiusz, daj spokój. Uważasz, że Haiti czy Sumatra to Sodoma i Gomora i nie było tam chociażby jednego “sprawiedliwego”? Widziałeś te niewinne dzieci, które zalewa wielka fala?”
        Tych dzieci będzie więcej,a na twoje pytanie odpowiem ,nie nie widziałem niewinnych dzieci,które zalewa fala.
        Jeśli jest tak jak ja piszę,to powiedz mi,w jaki sposób odwracał byś od tego uwagę.??
        Nie wydaje ci się że właśnie takimi metodami jakim ulegacie.
        Wiem,że trudno przyjąć do świadomości perspektywę ,o której ja piszę,ale ludzie przygotowani,to ludzie być może ocaleni.Ludzie straszeni wszechmocą zła,mogą tylko popadać w stany lękowe.
        Wszechmocny jest tylko Bóg.Potęga zła to papierowy tygrys,gdy zwrócisz się do Boga.
        Przypomnij sobie ocalałych w Hiroshimie.
        Bóg okazuje swoją moc,,ale robi się wszystko by od tego odwracać uwagę.
        Strona „Pole Shift” dezinformuje ,podając scenariusz nieco tylko ,ubarwiany,co do terminów,ale realizujący się,skąd wiedzą ??,nawołując do oczekiwania na dobrych kosmitów,wy czekacie na dobrego szeryfa,który nie przybędzie.Czym to się różni ??

        • El Hierro,w tej chwili,ma mniej więcej paroksyzmy wstrząsów ,coraz silniejszych ,mniej więcej co cztery godziny,Przenoszą się na La Palma.Są coraz silniejsze.Oby jeszcze tym razem skończyło się na strachu,ale nie wolno tego lekceważyć.Masz wielu czytelników w zagrożonych regionach.
          Rząd na El Hierro ,chowa głowę w piasek,licząc że ,będzie jak przed rokiem.Stwierdził ,że nie ma środków na monitoring naukowy.Ekipa naukowców została na własny koszt.Ośrodek rządowy ,manipuluje danymi,pod założoną tezę polityczną ,”nic się nie dzieje”
          http://zenobiusz.wordpress.com/2012/07/01/el-hierro-dla-czego-klamia/

          Internauci stworzyli system,który ma szansę na ostrzeżenie ludzi ,jak szybko się da,bo oficjalne dane są ujawniane z trzy godzinnym opóźnieniem,i zaniżane.

        • hjk

          Zeno nic „nie odwracamy”, tylko sam pomyśl – jesli tyle jest tych podwodnych wulkanów i to aktywnych w mniejszym czy wiekszym stopniu, ziemia istnieje jakis dłuższy czas (tysiące, miliony czy mldy lat, zaleznie od hipotezy), to tego typu aktywności, jakich obawiasz się w przypadku El Hierro, powinno być już dzisiątki jak nie setki, a jedynym poważnym wydarzeniem tego typu był biblijny potop jakieś kilka tysięcy lat temu…

          faktycznie jeśli coś się zaczeło tam dziać, czego wczesniej nie było, to nalezy to obserwować, ale żeby z tego robić jakaś sensację czy widzieć szczególne zagrozenie, to moze być przesada. Jak wspomniałem wyzej, tego typu miejsc powinno byc i zapewne jest wiecej.

          W każdym z nich „coś” moze się wydarzyć. Trzeba to monitorować. W razie czego ostrzec ludzi zagrożonych, czyli mieszkańców wybrzeży. Szczególnie dużych skupisk ludzkich.

          Faktem jest, ze istnieje „tendecja depopulacyjna” i byc moze ten sposób też zostanie wykorzystany przy „dyskretnym wsparciu” za pomocą opisanych technik.
          Ludzie na wybrzeżach powinni o tym wiedzieć i o tym jest dzisiejszy wpis na blogu.
          Bp moze to być tzunami, a moze i huragan czy atak ‚podkręconego” tajfunu jak być moze w Nowym Orleanie.

          Ostatecznie wszystko sprowadza się do linku podanego przez sebecxa powyzej, gdzie mamy frg filmu, ze „ludzie postawili domu w pobliżu aktywnego wulkanu i któregoś dnia dziwia się, ze lawa wpływa do salonu”. Są miejsca mniej czy bardziej ryzykowne do osiedlenia się, o czym np. przekonali się nasi powodzianie. Pewnie nikt tego nie podejrzewał, ze niższa połowa Sandomierza może zostać zalana. Ale woda ma to do siebie, ze moze wystąpic z brzegów. I trzeba byc tego świadomym. Takim samym przypadkiem jest mieszkanie nad oceanem. Tu też „coś” moze się zdarzyć i ludzie powinni być tego swiadomi bez nawet jakichś specjalnych ostrzeżeń.

          Aczkolwiek nie neguję tego, ze jesli rząd zawodzi, to ludzie sami muszą budować coś w rodzaju systemów wczesnego ostrzegania.

          I pytanie praktyczne – czy ktoś z Twych znajomych z NY czy innych miejsc wybrzeza USA w ogóle to dostrzega i się tym przejmuje?

        • hj@k
          „woda ma to do siebie, ze moze wystąpic z brzegów. ”
          Bronisław Komorowski
          ” Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do Bałtyku.”

  • Peryskop

    Te sprawy trzeba rozważać kompleksowo, zaczynając od wiarygodności źródeł dez-informacji.

    Największym sukcesem ajencji NASA było wmówienie ludzkości, że to co sfilmował Kubrick to są autentyczne zdjęcia „astronautów ” na Księżycu.

    Obecnie chcą przebić poprzednie osiągnięcie wmówieniem ludzkości, że Słońce grzeje mocniej i ogrzewa różne planety, w tym Ziemię.

    „…Jeszcze bardziej zaskakujący jest fakt, że petycję o zmianach klimatu na Ziemi i wpływie na to człowieka podpisało tylko ok. 4000 naukowców z całego świata, ale petycję przeciwstawną, tj. o braku wpływu działań człowieka na klimat podpisało prawie o 800% więcej, tj. ponad 31000 naukowców.”

    Dla kogo jest to zaskoczenie, że coraz więcej naukowców wyraża coraz wyraźniej niewiarę w bajki przekazywane z pomocą NASA ?

    Czy po 2 miesiącach nie pamiętamy już listu-apelu ok. 50 byłych współpracowników NASA o zaprzestanie kampanii kłamstw o rzekomym „ociepleniu” ?

    A przecież kto jak kto ale insajderzy wiedzą jak się w tej prestiżowej ajencji kluchy gniecie.

    Podgrzewanie wód i atmosfery oczywiście ma związek ze zwiększoną aktywnością wulkaniczną, a ta jest pochodną m.in. działalnością HAARPa i zabawek pochodnych. W ten sposób i te techniki mają wpływ pośredni na ogrzewanie wód i atmosfery.

    Dodatkowo wstrzykiwanie ogromnych energii HAARP w „powietrze” też przecież nie ochładza atmosfery i jonosfery, ale wręcz przeciwnie.

    Już poprzednio stawiałem tu pytania ile terrakalorii ciepła generują środki do prowadzenia wojen i innych „misji” zwanych dla kamuflażu stabilizacyjnymi ?

    Marku, dzięki za ten artykuł 😀
    Dr Jaśkowskiemu pogratuluję osobiście.

    • Ble ble ble.
      Pff….

      • Peryskop

        Onegdaj Nibiru, Nibiru, Nibiru, only Nibiru.

        Od kilku lat El Hierro, El Hierro, El Hierro.

        A teraz – cytuję: „ble ble ble. Pff…”
        Czy to jest dyskusja merytoryczna ?

        Z, powtarzam pytanie ważne dla wiarygodności:
        kto ci nakazał lansować chutzpę Nibiru,
        i kto cię później zwolnił z tego obowiązku ?

        Bo jeśli twoje tamte omamy sprzed kilku lat były rezultatem własnych procesów poznawczych, to jak możemy teraz wierzyć w twoje oryginalne i odosobnione tu tezy, że chutzpy „pandemia 2009” nie było, HAARPa nie ma, Chabad Lubavitch nie ma, natomiast odlot L.K. z Okęcia był ?

        No jak można ci w cokolwiek wierzyć ?

        Więc kto cie wpuścił w nibiru ?

        • xywz

          Zapomniałeś jeszcze, że wg. Z. Muammar Kadafi żyje 🙂

        • xywz

          Zapomniałeś o Muammarze Kadafim, który ponoć żyje i się ukrywa 🙂

        • hjk

          To moze być, bo przeciez co za problem podstawić podobne zwłoki…?
          Faktem jednak jest, że „nie zyje” jako przywódca Libii i kraj juz też nie żyje tak, jak żył, gdy ten był jego przywódcą… i o to unym chodziło. A czy naprawdę zginął tego nie jesteśmy w stanie zweryfikować.

          @”Dodatkowo wstrzykiwanie ogromnych energii z HAARP w “powietrze” też przecież nie ochładza atmosfery i jonosfery, ale wręcz przeciwnie.”

          Tym bardziej ze powietrze czy ogolnie gazy maja b. niskie ciepło własciwe i bardzo łatwo je podgrzać. A jako takie szybko unosi się do góry wywołując prady, czyli wiatry. Na pewno w różny sposob „bawili sie” w taki sposób podgrzewając wybrane obszary to tu to tam i obserwując, jak wedrują masy powietrza i co się po drodze dzieje. Podobno są i techniki jego oziębiania w podobny sposób i „juz jesteśmy w domu”…

    • monitorpolski

      Poczekaj na 2 część, jest jeszcze mocniejsza…

      • tamara

        Marek; nie zdradzaj tajemnic zawodowych!!! Bo wróg na tym korzysta…a masz ich bez liku….my to widzimy

      • rabarbarek

        HAARP i cos wiecej…

        Lekcewazenie HAARPa wiaze sie z nieznajomoscia tematu lub celowym wprowadzaniem w blad ludzi , ktorzy sa na etapie wstepnym poznawania tego ” projektu” . Kto choc pobieznie zna temat , wie , ze HAARP jest grozna bronia , wykorzystywana juz od dawna przez armie amerykanska.

        Warto zauwazyc , ze HAARP jest ukochanym dzieckiem rzadu amerykanskiego i instytucji zajmujacych sie rozwojem przemyslu militarnego w USA.

        Najpotezniejsza innowacyjna instytucja w zakresie przemyslu militarnego Wielkiego Brata jest DARPA. [ Defence Advance Research Agency]

        I to wlasnie DARPA na jednej ze swoich konferencji przyznala specjalna nagrode BAE Systems Advanced Technologies , ktora to placowka zaprojektowala, skonstruowala i uruchomila HAARPa.

        Kilka slow o DARPA , poniewaz warto wiedziec co kryje sie za niewinna z pozoru nazwa instytucji , ktora nie tylko troszczy sie HAARPa , ale wspiera go finansowo .

        DARPA scisle wspolpracuje z armia amerykanska i rzadem. Wykonuje na ich zamowienia eksperymenty, badania ,projekty , ktore potem wykorzystywane sa przez armie , CDC lub inne ” organa panstwowe” .

        Zajmuje sie badaniami w dziedzie biologii, medycyny , chemii , matematyki , a wszystko to utajnione . Co kryje sie za drzwiami laboratoriow wiedza tylko wtajemniczeni. DARPA nie zajmuje sie produkcja broni juz znanej i wykorzystywanej dzisiaj przez USA na licznych polach walki . Ich dzialalnosc sprowadza sie do innowacji , ktore maja powodowac rewolucyjne zmiany w przemysle militarnym i nie tylko.

        Kto na przyklad wie , ze to wlasnie DARPA powiazana byla z pandemia grypy H1N1 w 2009 roku?

        To tam w maju tego roku powstal pomysl na program Blue Angel. Program ten skladal sie z trzech czesci. Caly swiat alarmowany byl zagrozeniem grypowym , WHO podnosilo stopien zagrozenia , tlumy nieswiadomych podstepu obywateli podwijaly rekawy , wystawiajac siebie i swoje dzieci na niebezpieczne szczepionki. Tymczasem w zaciszu laboratoriow DARPY , opracowywano plan dzialania , ktorym posluzyc sie mial Departament Obrony w razie wybuchu pandemii.

        Tak , tak nie Departament Zdrowia , a Obrony. Co ciekawe mowi sie w projekcie nie o naturalnych przyczynach pandemii , a o virusie laboratoryjnym , wykonanym przez czlowieka.

        Czesci skladowe Projektu Blue Angel to ,

        PHD [ predicting Health and Disease] , czyli opracowana metoda stwierdzajaca kto zachoruje , kto bedzie zarazal i kto pozostanie zdrowy . Dokladnosc testu siega 90 %[ czyli opracowano metode , na podstawie , ktorej mozna bylo sprawdzic kto nie przezyje i kogo do specjalnych obozow skierowac ??? ]

        AMP [ Accelerated Manufacture of Pharmaceuticals] program nastawiony na szybka produkcje szczepionek , ktore w razie zmiany konfiguracji wirusa , moga byc szybko dostosowane do nowych warunkow.

        MIMICO powiazanie z AMP , sprawdzanie szcepionek.

        Program ten wciaz istnieje , plany wywolania paniki tez.

        Patrzac na tylko ten jeden projekt widzimy jak potezna jest ta instytucja , ktorej technologiczne niespodzianki produkowane sa na zasadzie ” wrog nas nie zaskoczy , a zadziwi sie niemile”. Najgorsze jest to , ze wrogiem w kazdej chwili moze stac sie obywatel wlasnego kraju …

        A wracajac do HAARPa warto wspomniec , ze dyrektor NASA w czasie kiedy doszlo do katastrofy promu Columbia w roku 2003 , Sean O’Keefe twierdzil , ze prom rozpadl sie na czesci , kiedy wchodzil w rejon jonosfery na skutek dzialania HAARPa. Co bylo dziwne , ze nagle przestaly dzialac sensory , a wysoka temperatura objela czesc przedna i tylna promu. W oficjalnej wersji mowilo sie cos o skrzydle i izolacji , przyczyna lezala jednak glebiej .

        Kiedy stworzono grupe dochodzeniowa , jej szef admiral Gehman powiedzial po przesluchaniach , ze transkrypt przesluchan ” nigdy nie ujrzy swiatla dziennego”.

        Rzeczywistosc okazala sie straszniejsza niz przypuszczenia. Komisja ta stworzona byla przez O’Keefa , ktory nie tylko sugerowal uzycie HAARPa [ celowe lub przypadkowo-eksperymentalne] , ale razem z senatorem Stevensem ostro wystepowal przeciwko oszustwom zwiazanym z ociepleniem klimatu.

        Wiadomo takze , ze tuz przed rozwalka wiez Nowego Yorku 9/11 , O’Keefe spotkal sie z D. Cheneyem. Rozmowa byla poufna , ale pewne jest , ze nie byla to rozmowa o niedzielnym grilowaniu.

        Tak wiec widac , ze O’ Keefe to czlowiek Pentagonu, rzadu, i tajemnice nie byly mu obce. A jednak pomimo swojej wysokiej pozycji wsrod establiszmentu , potrafil cos przekazac spoleczenstwu i kolegom po fachu. Kiedy naukowiec – klimatolog pan Hansen przyszedl do wtedy szefa NASy O’ Keefa z opracowaniem na temat ocieplenia klimatu , wyrzucil go za drzwi.

        Nestety w roku 2010 lecial z Sen. Stevensem i kilkoma innymi osobami nad Alaska[ z papierami dotyczacymi manipulacji pogoda i HAARPa] , samolot nagle spadl . Zginela wiekszosc pasazerow [ w tym senator] , a O’ Keefe i jego syn wyladowali w szpitalu. Obecnie O’Keefe wrocil do pracy , ale nie slychac , aby glosil poglady sprzed kilku lat. Czyzby smierc kolegi i jego ocalenie wplynelo na zmiane pogladow i oslabilo odwage? Czy on tez mial zginac?

        Tak , manipulacja pogoda , manipulacja prawda , manipulacja jonosfera, jest faktem niezaprzeczalnym . Jesli czegos nie widzimy lub nie znamy wcale nie oznacza , ze to nie istnieje . Pewnie , ze wygodniej jest zyc spokojnie , nie znajac niewygodnej prawdy, ale zamykanie oczu nic nie pomoze. Bezstresowosc trzech malpek obroci w koncu przeciwko nam.

        DARPA

        http://www.darpa.mil/Our_Work/DSO/Programs/H1N1_Acceleration_%28BLUE_ANGEL%29.aspx

        • Czy można prosić o linki do źródeł pozostałych informacji,poza,H1N1 PRZYSPIESZENIE (BLUE ANGE) bo tego dotyczy link ??
          Jak twierdzę USA i Kanada,zagrożone sa potencjalnie rozbiciem laboratoriów wojskowych,w przebiegu trzęsień ziemi i tsunami,mających źródło gdzie indziej niż HAARP.
          Stąd testowanie projektów epidemiologicznych,bez informowania społeczeństw,o naturze zagrożenia jest oczywiste.
          Obym nie miał racji,i oby czytelnicy bloga z wymienionych państw,niebawem nie musieli się o tym przekonać na własnej skórze,
          gdy ich dywagacje o HAARP złowrogim ,i marzenia do dobrym szeryfie ,który go wyłączy,zostaną brutalnie przerwane przez rzeczywistość.

        • Tola

          Nie wiem Rabarbarku dlaczego dostalas tyle minusow?
          Tekst jest porazajacy i z dnia na dzien przekonujemy sie,ze to co dotychczas rozwazalismy istnieje na prawde ,a moze jest jeszcze gorsze.
          Dzieki za czujnosc i przekazywanie wiesci.

  • ALFA

    Chyba naprawdę globalne ocieplenie słońce świeci i deszcz ładnie pada 😀 😀 😀

  • Tola

    Radtrap zamyka blog!
    Szkoda ,bo bylo tam sporo dobrych materialow 🙁
    http://radtrap.wordpress.com/

    • Peryskop

      Tola, to fakt że były i interesujące.
      Ale czy radtrap nie grał podobnie do AJ i innych ?

      • Tola

        @Peryskop – duzo bylo ciekawych materialow ,ale glownie uwazalam ,ze to jest swietna strona dla „poczatkujacych” , a glownie mlodziezy -sprawy satanizmu w muzyce i mediach.
        Do AJ bym nie porywnywala ,nie byl agresywny.

        • Peryskop

          Tola, nie o agresję chodzi.

          U radtrapa natknąłem się na retorykę podprogowo programującą czytelnika, jakoby już nic nie dało się zrobić. Nie zawsze, ale bywało. Zwykle to były tłumaczenia, więc można radtrapa usprawiedliwić. Ale placement w mózgach pozostaje 🙁

          Jony a przedtem Aspartam przypominają o mind-controlu. No właśnie, im mniej odczuwalne przez naszą świadomość są te oddziaływania, tym są bardziej skuteczne.

        • Tola

          @Peryskop – dobrze,ze wspomniales ,ze glownie to byly tlumaczenia .
          A elementy mind-controlu mozesz znalezc na kazdyn blogu.
          Mnie ten blog bardzo pomogl glownie w rozmowach z mlodymi ludzmi.

        • hjk

          @”No właśnie, im mniej odczuwalne przez naszą świadomość są te oddziaływania, tym są bardziej skuteczne.”

          Starozytni mowili – „sztuką jest ukryć sztukę”…
          Dlaczego? Bo wydaje się wtedy czyjąś naturą… I wtedy silniej oddziaływuje, ktoś wydaje się mniej sztuczny, a bardziej autentyczny…

        • hjk

          Ale paradoks jest taki, gdzieś czytałem, ze nawet jak jestesmy swiadomi, to to wszystko też działa, tyle ze w mniejszy zakresie, ale jednak…

  • Pokręć

    No, cóż, jakby to powiedzieć, z praw fizyki wynika, że jak już lód pływa w oceanie jako góra lodowa, to jego stopienie nie zmieni poziomu oceanu nawet o pikometr. Nawet, gdybyśmy w basenie mieli wodę a w niej górę lodowa wypełniającą 90% basenu (ale nigdzie nie dotykającą jego ścian, pływającą w wodzie), to stopienie tej góry nie ruszy poziomu wody w basenie.
    Poziom wód podnosi się, kiedy z lodowca wspartego na lądzie do morza odpada góra lodowa i zaczyna unosić się na wodzie.
    Nie, żebym nie wierzył w to, że skurwysyneria światowa cos knuje, ale jak już walimy argumentami, to używajmy takich, których przeciętny wykształciuchowski profesorek nie da rady zbić i ośmieszyć całego dokumentu przed młodą, wykształcona gawiedzią wielkomiejską.

    • hjk

      @”No, cóż, jakby to powiedzieć, z praw fizyki wynika, że jak już lód pływa w oceanie jako góra lodowa, to jego stopienie nie zmieni poziomu oceanu nawet o pikometr.”

      dzięki za przypomnienie tego prawa fizyki, bo mit o stopieniu gór lodowych czy lodowców antarktydy jest szczególnie mocno wciskany.
      jednak też chodzi tu o stopienie tego, co jest na jakichś lądach, a to juz oczywiscie podniesie poziom wód w oceanach…
      No chyba, ze te zaczna intensywniej parować i woda z lodowców na lądzie znajdzie się w atmosferze…

      Tak na marginesie kilka dni temu wpadło mi do głowy takie pytanie – dlaczego atmosfera ziemi nie ucieka w kosmos, tylko zaściela powierzchnie ziemi?
      Czyżby nie było próżni w kosmosie i coś ją naciska czy tylko grawitacja jest silniejsza niz siły unoszące powietrze w kosmos?

  • theaspartam

    Atomowe konfitury

    Według Banku Światowego polska gospodarka nie ma sobie równych w naszym regionie. Produkt Krajowy Brutto wzrasta do 2,9 proc., co więcej, autorzy „EU11 Regular Economic Report” twierdzą, że w przyszłym roku przyspieszymy nawet do 3,2 proc.

    Nic tylko się cieszyć. Tym bardziej, że propaganda sukcesu nie zwalnia. Premier i jego ludzie zarzucają nas danymi. Polska to lider w Europie ze wzrostem PKB , gospodarka się rozwija w szaleńczym tempie, Polacy mają coraz bardziej zasobne portfele i pracę. Ba, maj okazał się przełomowym okresem jeżeli chodzi o bezrobocie. Z danych GUS wynika, że stopa bezrobocia zarejestrowanego wyniosła na koniec maja 12,6 proc. wobec 12,9 proc. miesiąc wcześniej. Ale o tym, że oznacza to, iż nad Wisłą mamy ponad dwumilionową armię bezrobotnych – myślę tu o tych zarejestrowanych, gdyż tak naprawdę jest ich o wiele więcej – już nie usłyszymy. Po co przypominać ludziom, że tak dużego bezrobocia nie było od lat?

    Ma być wspaniale, więc gdy pokazują się niewygodne dla władzy dokumenty, są one przed opinią publiczną szczelnie zamykane w kasie pancernej fachowców od tzw. pijaru obsługujących premiera Tuska i Platformę Obywatelską. O ile polityków opozycji, krytykujących rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego można bez problemu ukazać w blasku kamer jako frustratów uprawiających krytykę dla samej krytyki, to z liczbami już polemizować się nie da. Na koniec maja minister finansów wykorzystał aż 27 mld zł deficytu budżetowego, czyli blisko 75 proc. tego co było zaplanowane na cały rok. Oznacza to, że jeśli sytuacja się nie poprawi to dojdzie do zablokowania wydatków w poszczególnych działach budżetu lub do jego nowelizacji. Czy ktoś o tym mówi? A po co? To dowód klęski rządu, a „show must go on”. Jak bal na Titanicu.

    Orkiestra oddanych władzy mediów gra w najlepsze, a Polska przez tandem Tusk-Rostowski jest zadłużana po uszy. Już w marcu br. Ministerstwo Finansów musiało przełknąć gorzką pigułkę i poinformować, że według unijnych wyliczeń dług publiczny wyniósł w 2011 roku 56,4 proc. PKB. A to oznacza przekroczenie tzw. konstytucyjnego progu ostrożnościowego. Co prawda rząd dług ten oszacował na 53,5 proc., ale tylko i wyłącznie dlatego, że nie zaliczył do niego długu generowanego przez Krajowy Fundusz Drogowy, czyli tego, co państwo pożycza na budowę autostrad i tras szybkiego ruchu. Jak informował wówczas portal hotmoney.pl: na koniec 2011 r. zadłużenieKFD wyniosło ok. 47,5 mld zł, czyli prawie o 40 proc. więcej niż w 2010 roku. Z zestawienia wynika, że największą część długu publicznego – 747,5 mld zł według stanu na koniec 2011 r., o 8 proc. więcej niż rok wcześniej – generuje Skarb Państwa, czyli potrzeby budżetu. Dużo szybciej rośnie zadłużenie samorządów, które zwiększyło się w ciągu 2011 r. do 61,2 mld zł, czyli o 20 proc. w porównaniu z 2010 rokiem.

    Nie można jednak nie doceniać rządu. Jak on dba o nas, szaraczków! W zeszłym roku ustalił np., że w 2012 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wzrośnie z 1386 zł do 1500 zł brutto. To jakieś 1111,86 zł do kieszeni, po odliczeniu składek społecznych, zdrowotnych i zaliczek na podatek dochodowy i przy uwzględnieniu standardowych kosztów uzyskania przychodu. Realnie więc najniższa krajowa poszła w górę „aż” o 79,52 zł. Za taką szczodrość rządu nie można nawet zatankować do pełna samochodu. Kołdra nadal krótka, jak to się mówi – za mało by żyć, za dużo by umrzeć. No, ale w przyszłym roku rząd też będzie hojny. Ma dołożyć 100 zł brutto więcej. Nikt tego nawet nie odczuje, gdyż zmiany cen i opłat i zapowiedzi kasowania ulg podatkowych, podnoszone po raz enty akcyzy na paliwo, papierosy i alkohol, plus grożenie podatkiem katastralnym, już zwalają z nóg. W tym roku, według niepełnych przecież danych, przeciętnie zarabiający Polak odda państwu z tytułu podatków pośrednich – a więc VAT i akcyzy – o 300 zł więcej niż rok wcześniej. Łącznie w tym roku zapłacimy o ponad 2,2 tys. zł więcej podatków niż w 2011 r.

    Tusk jednak przekonuje, że jest bogato, bo wskaźniki idą w górę. Jak jest, pokazuje materiał Głównego Urzędu Statystycznego z maja br. pod tytułem „Ubóstwo w Polsce w 2011 r. (na podstawie badań budżetów gospodarstw domowych)”.

    Ciekawa to lektura, po której łatwo zrozumieć dlaczego o materiale się w ogóle nie mówi w mediach. Wzrasta ubóstwo, którego skala się zmniejszała podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości: „Po okresie spadku w latach 2006-2008, a następnie paroletniej stabilizacji, w roku 2011 odnotowano wzrost poziomu zagrożenia ubóstwem skrajnym w Polsce. Odsetek osób w gospodarstwach domowych o wydatkach poniżej granicy ubóstwa skrajnego (tzn. znajdujących się poniżej minimum egzystencji) wzrósł o 1 pkt. proc. w stosunku do roku 2010 i wyniósł 6,7%.” – stwierdza GUS. Zwiększyło się m.in. „zagrożenie ubóstwem skrajnym w niemal wszystkich grupach gospodarstw domowych” a „wartości granic ubóstwa skrajnego dla niektórych gospodarstw domowych (w zależności od ich składu osobowego) przewyższały wartość granicy ubóstwa ustawowego. (…) Jedną z przyczyn stałego spadku wartości wskaźnika zagrożenia tzw. ubóstwem ustawowym jest to, że od 1 października 2006 roku nie zmieniła się nominalna wartość progów interwencji socjalnej, a tym samym wartość granicy ubóstwa ustawowego. (…) Inną sytuację odnotowalibyśmy, przyjmując jako granicę ubóstwa ustawowego poziom progów interwencji urealniony wskaźnikiem wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych od czasu ich wprowadzenia, czyli od IV kwartału 2006 roku; tak obliczona stopa ubóstwa ustawowego w 2011 r. wyniosłaby nie 6,5%, a 11,4%, co oznacza wzrost o 0,6 punktu procentowego w stosunku do tak samo obliczonej granicy ubóstwa za rok 2010.”

    Zadłużone i przeżarte biurokracją państwo opresyjne coraz głębiej sięga do kieszeni obywateli. Podczas ostatniej kampanii wyborczej pewien plantator papryki pytał premiera „jak żyć”. Jak to jak? Biednie i bez pracy. To taki prezent od Tuska i Platformy dla społeczeństwa, z pominięciem rzecz jasna krewnych i znajomych królika, szemranego biznesu o niejasnych korzeniach i powiązaniach, czy też polityków PO – fachowców od wszystkiego, takich jak Aleksander Grad. „Rzeczpospolita” swego czasu pisała o firmie geodezyjno-projektowej MGGP S.A. (wcześniej działającej jako Małopolska Grupa Geodezyjno-Projektowa), w której udziały mieli żona Aleksandra Grada i jego kolega i która wygrywała przetargi organizowane przez agencje rządowe i spółki Skarbu Państwa, w czasie gdy Grad kierował Ministerstwem Skarbu Państwa. Teraz Grad będzie budował elektrownię jądrową. To dopiero muszą być „atomowe konfitury”, skoro opłacało się dla nich zrezygnować z zasiadania w Sejmie.
    http://www.bibula.com/?p=58266

    • monitorpolski

      W Chorwacji wmawiają ludziom, że w Polce wszyscy są milionerami… A tam nie widziałem jednego żebraka. W wywiadzie dla radia w Splicie zaapelowałem do Chorwatów by nie wchodzili do UE, bo skończą jak Polska.

  • tamara

    Temat długi i niełatwy,ale pomoże zrozumieć wiele zawiłych zależności ,o których nikt nam nie mówił,a powinien był….wiąże się z tematem Haarp….i moim zdaniem stąd (między
    innymi)wziął się tematem teorii spiskowej o chipowaniu ludzi;w co osobiście nie wierze….niech każdy wyciągnie swoje wnioski …

    Dlaczego w świecie jest tyle zróżnicowań i różnorodności? Dlaczego jest tak wiele wzorców? To wszystko z powodu matematyki. Czy to nie jest absolutny cud, że możemy wziąć proste fale sinusoidalne i z ich kombinacji zbudować cały świat?

    Musimy tylko połączyć fale coraz to bardziej skomplikowanymi sposobami,aby utworzyć coraz to bardziej złożoną rzeczywistość.. Ostatecznie te kombinacje fal są tak
    skomplikowane,że same mogą rozważać nad swoim istnieniem.

    A któż inny może rozważać nad własnym istnieniem jak nie CZŁOWIEK.

    Tak !!! My jesteśmy właśnie taką funkcją matematyczną!

    Istoty ludzkie są,, fizykalizacją niezwykle skomplikowanych równań falowych.

    Gdybyśmy mogli analizować samych siebie matematycznie zamiast za pośrednictwem naszych zmysłów ,bylibyśmy przedstawieni zadziwiającym wachlarzem prostych fal,wszystkich wzajemnie nałożonych na siebie. Fale będą mieć różne częstotliwości, amplitudy i fazy lecz nawet wówczas wszystkie pozostaną mimo wszystko prostymi falami.

    Każdy słyszał o „falach mózgowych”, zarówno metaforycznych jak i rzeczywistych. Z aktywnością mózgu związane są cztery rodzaje fal:
    Beta (13-40 Hz, fala o najwyższej częstotliwości ),
    Alfa (7-12 Hz),
    theta (4-7 Hz)
    delta (0-4 Hz, fala o najniższej częstotliwości ).

    Stan Beta wiąże się ;ze szczytową koncentracją,z podwyższoną czujnością , z ostrością wzroku i aktywnością poznawczą.

    Stan Alfa wiąże się z; głęboką relaksacją, medytacją i transem. Stan ten umożliwiający
    kreatywność nieświadomości i działa jako brama do wyższych stanów świadomości.
    I obejmuje zakres -częstotliwości, która występuje w „Schuman Rezonans” – częstotliwości rezonansowej (7.83 Hz) ziemskiego pola elektromagnetycznego.

    Stan Theta jest nieuchwytny i nadzwyczajny – rodzaj stanu otchłani. Doświadczamy tego stanu o zmierzch tylko przelotnie,kiedy jesteśmy jeszcze przez moment na jawie( kiedy zapadamy w sen).Stan Theta jest jak sen na jawie. To co możemy w tym momencie doświadczyć to żywe błyski wyobraźni, halucynacje(omamy) jesteśmy w stanie reagować na bodźce i informacji poza naszą normalną świadomością . To jest domena „świadomego snu”. Stan Theta jest również wiązany z uczeniem się i pamięcią.
    Mówi się,że Theta-owa medytacja zwiększa kreatywność, wzmacnia proces uczenia się, redukuje stresu i uaktywnia intuicje i percepcje pozazmysłowe.

    Stan Delta, wiąże się z głębokim snem i jest związany z relaksem ,uzdrawianiem, rekuperacją, rewitalizacją i odbudową… W Delcie, jesteśmy „naprawieni,zreperowani” i gotowi do wysiłku następnego dnia .

    Zsumowując:

    >BETA fale odzwierciedlające budzenia się , myślenia i rozwiązywania problemów, gdy oczy są szeroko otwarte;
    >wolniejsze fale ALFA związane są z spokojem,odprężeniem umysłu, gdy oczy są zamknięte i medytujemy;
    >fale THETA są związane z sennością ,kiedy doznajemy stanu uśpienia ;
    >fale DELTA występują głównie podczas snu;.

    I mówiąc jeszcze prościej;

    fale BETA = świadomości;
    fale ALFA i THETA = dwuizbowości, hipnoza i pre-świadomość,
    DELTA = głęboki sen i nieprzytomność.

    Ewolucja to o nic innego jak droga (podróż) fal mózgowych;
    z tych powolnych,o niskiej energii -związanych z nieświadomością –
    do tych o wyższej częstotliwości i o wyższej energii -odzwierciedlające świadomość-.

    Czy istnieją niezidentyfikowane jeszcze(?) fale wyższe niż beta, które mogą zabrać nas w sferę świadomości bogów?

    Analiza aktywności fal mózgowych może być kluczem do zmiany świata. Szczególne cechy fal mózgowych danej osoby z pewnością odzwierciedlają jej typ osobowości.Możnaby zmienić zachowanie ludzi poprzez bombardowanie ich falami,których mają niedostatek.

    Na przykład, wyobraźmy sobie, że u fantyków religjnych występuje niedobór fal beta (są oni mniej świadomi i bardziej dwuizbowi niż racjonalnie myślący ludzie). Wysyłając wiązki fal beta można pobudzić i uregulować ich aktywność i zwiększyć ich świadomość, czyniąc ich racjonalnie myślącymi?

    Podobnie bombardując ,osoby w stanie beta, falami alfa i theta można stymulować i zwiększać ich kreatywności, lub falami delta przywołać ich podświadomość do świadomości?
    Mówiąc krótko,czy mogą istnieć jeszcze(?) nieodkryte i niezbadana nauki o falach mózgowych, które mogą zrewolucjonizować wiedzę, duchowość i sposób w jaki ludzie myślą i się zachowują? Czy możemy wyeliminować satanistów i uprzywilejowane elity za pomocą urządzeń wpływających na fale mózgowe?

    Oczywiście, istnieje bariera fizyczna jaką jest kości czaszki, która zapewnia skuteczną blokadę dla fal ,o małej mocy, uciekających z wnętrza głowy i tych transmitowanych do jej środka . Niemniej jednak, nukowcy znaleźć sposoby, aby rozwiązać te trudności. Znany MK-ULTRA CIA projekt prowadzi intensywnie badane;
    jak zdalnie zaszczepić idee w umysłach ludzi.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Project_MKUltra

    W swojej książce „Fizyczna Kontrola nad Umysłem,ku Psychocywlizowanemu Spłeczeństwu,” („Physical Control of the Mind, Toward a Psychocivilized Society”), dr Jose Delgado napisał o dwustronnej komunikacji radiowej z mózgiem .

    http://en.wikipedia.org/wiki/José_Manuel_Rodriguez_Delgado

    Wykazał, że jest możliwe „wyposażenia” ludzi w tzw.”stimoceivers” (lub „transdermalne stymulatory”) dla radiowej transmisji i odbierania elektrycznych wiadomości do i z mózgu. Uważał, że stimoceiver może zapewnić wzajemne łącze pomiędzy człowiekiem i komputerem.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Brain_implant

    Trudno powiedzieć czy wyniki tych badań kiedykolwiek zostaną opublikowne.
    Ale być może!! rezultaty będą systematycznie wprowadzane w życie ( bez naszej wiedzy).
    I tu;
    Zakładając,że techologia ta jest w posiadaniu tych dobrych to to wprowadzanie może przynieść tylko pozytywne efekty.
    Ale co będzie,jeśli jest w niepowołanych rękach?

    Nigdy nie zapominajmy, że aktywność fal mózgowych jest czysta matematyka. Wszystkie nasze myśli są zawarte w tych fal. Nic nie może istnieć poza matematyką. Niema w nas ani jednej pojedyńczej cząstki,której nie dałoby się sprawdzić matematycznie…..

    Wszystko, co wydaje się całkowicie niematematyczne – tak jak uczucia i irracjonalne decyzje – w rzeczywistości jest matematyczne, kiedy jest właściwie zrozumiane.

    Co to jest uczucie? Jest to informacja w najszerszym tego słowa znaczeniu.

    Czym jest informacja? – to matematyczne sygnały. Jeżeli nie było matematycznych sygnałów, nie byłoby żadnych informacji. Jeżeli nie było informacji nie będzie żadnych emocji.

    Nic,nie może istnieć, jeśli nie może sprowadziać się do matematycznych sygnałów i informacji. To czysta matematyka i nic poza tym.

    Wszystko co ma do czynienia z Bogiem, duszą, życiem pozagrobowym, świadomością, umysłu, jak i umysł w interakcji z materią jest wyrażeniem matematycznym.

    Wszechświat jest zrozumiały, ponieważ jest nakazaem zgodnym z prawem matematyki. Wszechświat,który nie opiera się na matematyce byłoby niezrozumiały i nie zawierałby żadnego zlecenia, organizacji lub informacje. Taki wszechświat nie może istnieć.

    owocnego myślenia

    pozdrawiam

  • Tola

    Tamara – bardzo ladnie i przejrzyscie to wszystko wylozylas.
    Latwiej wtedy na pewno zrozumiec co HAARP moze.
    Sprawy zwiazane z falami wykorzystuje sie juz od paru ,jak np. metoda nauki (zapomnialam nazwy) gdzie male urzadzenie pomaga nam wprowadzic sie w stan alfa -wtedy informacje sa szybciej przyswajalne (probowalam)
    Rowniez metoda samoleczenie polega na wprowadzaniu sie w stan Alfa.
    Wiec oczywiste jest ,ze ktos musial pojsc dalej tym odkryciem,bo pozwala to na kontrole umyslu innych.
    Mysle,ze ten watek twojego wpisu jest najwazniejszy.

    • kosiardeyablos

      A Zeta ? Czy wiesz że określone fale HAARP mogą doprowadzić do spontanicznego orgazmu ? Wyobraź sobie że nagle wszyscy dostają fazki na bzykanie – wszystkiego co sie rusza i na drzewo nie spier…la…..to jest terrror, hahahahaha !!!….żartowałem….hahahaha !!!

  • Peryskop

    Tamara, ciekawe podejście 😀

    Ale czy tu troszkę nie przeciągnięte ?
    „To czysta matematyka i nic poza tym….”

    Nic poza tym ?
    A TYYYYY ?

    „Beta (13-40 Hz, fala o najwyższej częstotliwości)”

    Według niektórych badaczy generujemy też
    fale o wyższych częstotliwościach. I również je odbieramy.

    A zakres Delta (0-4 Hz) jest o tyle krytyczny, że gdy mózg wchodzi w dolny przedział tego zakresu to następuje zgon 🙁

    Żeby zakończyć pozytywnie – jeden z moich znajomych opracował oryginalną metodę pozwalająca na wyćwiczenie przełączania fazy beta na medytacyjną fazę alfa z wykorzystaniem refleksu zwrotnego 😀 😀 😀

    • Tola

      @Peryskop – czy ta metoda jest jakos dostepna?

      • Peryskop

        Tola, dostępna ale nie dla wszystkich.

        Ponieważ mało kogo tu na blogu ta sprawa obejmuje jeśli się zgodzisz, to doślę Ci szczegóły mailem za pośrednictwem Marka 😀

        • Tola

          @Peryskop – bardzo dziekuje! 🙂

        • tamara

          A Tola prześle mi???

        • Tola

          Tamara -pewnie,ze nie! 🙂 🙂 🙂
          Zartuje oczywiscie ,ale i tak chyba musisz dogadac sie z Peryskopem ,bo to jego kolegi praca.

        • Peryskop

          Prześle jeśli znacie swoje maile.

          Po ostatnich erupcjach ignorancji i tupetu mam wrażenie, że przydałby się nam blog bez chamstwa i manipulacji.

          Żebyśmy nie musieli tracić czasu i sił na szamotanie się z kucykami, ani tłumaczyć oczywistych oczywistości 😀

          http://www.monitor-polski.pl/linki-i-e-maile-wolna-dyskusja-30-czerwca-2012r/#comment-9327

        • AQQ

          @ P.
          Mój mail jak również ocena oczywistej oczywistości pozostają niezmienione od pandemii…
          Ostatnio dużo przebywam na łonie jeszcze-natury z dala od zgiełku netowego w związku z czym nastąpiły pewne zaległości. 😉

        • hjk

          to z gałkami ocznymi i skupianiem i rozpraszaniem wzroku?

          @Tamara: „Tak !!! My jesteśmy właśnie taką funkcją matematyczną!”

          otóż nie da się ukryć, ze aspekt ilosciowy w funkcjonowaniu naszych organizmów jest oczywisty i świadczy o racjonalnej ich organizacji, wyrażajacej się w proporcji, harmonii i innych zaleznościach.

          Ale to tylko aspekt, a nie całość, a mamy jeszcze oprócz ilosciowych aspekty jakościowe, które nie tał łatwo sprowadzić o równań i są czynności przekraczające materię, w których zanika materialność i mówimy tu o duchowości – a musi to miec swoją przyczynę – zasadę, która jest naczelna w stosunku do wszystkich objawianych przez nas przejawów i działań.

          Tradycyjnie nazywano ją substancją – dusza, która jakos to wszystko organizuje i ostatecznie jest niematerialna, co umozliwia nam przekraczanie róznych ograniczen materii, przede wszystkim w myśleniu i poznawaniu, ale takze w różnych działaniach, gdzie jesteśmy w stanie wznieść się poza nasze naturalne potrzeby i jakby ‚wyjść z siebie” w strone innych ludzi.

        • rabarbarek

          Dusza plus wyjatki od reguly . Dzieki hjk , bo jak zaczelam kalkulowac swoje zachowania i odczucia i nic mi nie wychodzilo po podstawieniu rownan falowych, wpadlam w panike , ze cos ze mna nie tak.

          Nie chce byc funkcja matematyczna i jakos czuje , ze nia nie jestem. uffff ! [ sorry Tamara]

          Tola , Peryskop , dzieki za przywitanie na poprzedniej stronie.

        • tamara

          „przydałby się nam blog bez chamstwa i manipulacji.”
          Proponuję przenieść się na inny blog! Znam jeden spokojny.tylko jak to zrobić ? jak pozbyć się tej chamskiej części oszczerców i manipulantów,

    • tamara

      Tola; dziękuje za pozytywy…..starałam się bardzo,aby było zrozumiale…
      pisząc to zapomniałam,że dziś finał euro …na szczęście moi faworyci wygrali….yeaaaaaaaaaaaaaaa 🙂

      Peryskop; czy przeczytałeś ze zrozumieniem? Napewno tak; ale przeoczyłeś to zdanie;”

      „Czy istnieją niezidentyfikowane jeszcze(?) fale wyższe niż beta, które mogą zabrać nas w sferę świadomości bogów?”

      Uważam,(ponieważ nie znalazłam nic na ten temat) ,że niewielka liczba osób posiada takie fale lub powstają one na wskutek pewnych czynników,które są typowe dla określonego grona ludzi……… lub posiadają je wszyscy,ale o tym poprostu nie wiedzą,…………. Wprowadzają one nas w wyjątkowy stan….. wrażenie bycia w innym wymiarze….
      A jak nazwać stan; kiedy siedzisz za kierownicą i jedziesz autostradą i …….słuchasz,ale nie słyszysz;…….patrzysz ,ale nie widzisz,…….świadomie odpływasz……..a mimo to po „przebudzeniu” lub ocknięciu się wszystko jest ok;nadal jedziesz wałaściwą trasą i masz wszystko pod kontrolą…..  

      Oczywiście experymentowanie z falami może być niebezpieczne ; dla kogoś kto nie jest w tajemniczony i magie fal…

      A JAA? A ja to umysł i materia! Czyli też matematyka!

      Wszechświat składa się z pojedynczej substancji. Możemy nazwać to „energia”.
      Energia to „żywa matematyka”
      Umysł jest bezwymiarową energią a materia jest wymiarową energią.
      UMYSŁ I MATERIA TWORZĄ MATEMATYKĘ

      A jakie są skutki lub efekty tej opracowanej przez znajomego metody?? Szkoda ,że ja niemam takich znajomych….chętnie poexperymentowałabym…. 🙂

      • Peryskop

        „Czy istnieją niezidentyfikowane jeszcze(?) fale wyższe niż beta, które mogą zabrać nas w sferę świadomości bogów?”

        Nie jestem pewien czy w te akurat zjawiska fizjologiczne trzeba mieszać bogów, bo w moim przekonaniu wszystko co nas otacza i siedzi w nas zależy od bogów – a konkretnie moim zdaniem od jednego Boga, który prawdopodobnie nie jest taki jak go wyznawcy malują 🙂

        Czy tę opowiastkę sama skompilowałaś ?

        Z dominantą w postaci „energii” – zgoda.

        Ale ona sama w sobie jest tylko chaosem jeśli jest pozbawiona „informacji”.

        „Energia to “żywa matematyka”” – no właśnie dopiero po spleceniu jej z info.

        „Umysł jest bezwymiarową energią a materia jest wymiarową energią.”

        To chyba musisz ostro przepracować 🙁

        „UMYSŁ I MATERIA TWORZĄ MATEMATYKĘ”
        To też, bo „materia” jest tzw. materią przecież tylko w naszej percepcji !

        A beta -> alfa też przez Marka, OK ?
        Jeśli się zgodzisz.

        • hjk

          @Tamara: „Wszechświat składa się z pojedynczej substancji. Możemy nazwać to “energia”.”

          Tego typu ‚wyznanie wiary” złożył już w starożytności Heraklit, tylko, jak zwrócił na to uwagę W. heisenberg, nazwał to ogniem.

          Tamara, oszczędź nam tu powrotów do starozytnych mitologii, od tego czasu nauka troche się jednak rozwineła 😉

      • tamara

        Peryskop ;ZGODA ! odwołuje przesłanie przez Tole!Będzie łatwiej Markowi…DZIEKUJE.

        Co do dysputy nad materią i umysłem(duszą) powróce…później.
        Jest to temat skomplikowany,ponieważ wbrew naukowym wywodom sprowadza się do wiary; ale niechciałam za bardzo tego uwypuklać….a możem była powinna;co zapobiegłoby to poddaniu się Rabarbarka kalkulacyjnym torturom …. 🙂 ..

        Hjk-u; jesteś Wielki ! podziwiam Twój heroizm,którym się wykazałeś w dyskusji z „szerszeniami”….. dzielna Tola wspierała Cię jak mogła.

        To był intelektualny koszmar….NEVER AGAIN!

        pozdrawiam

  • navajo88

    No to wreszcie zakończyły się te cholerne mistrzostwa w piłkę kopaną ,,,, a od jutra zaczynamy zabawę zwaną życie codzienne polaka !!!!!! hahahahahahahahahaha
    J.M.H

  • Tola

    Zdziwilam sie,ze tak pusto a tu………..final sie (juz) rozegral! 🙂 🙂 🙂

  • Tola

    Już są pierwsze genetycznie zmodyfikowane dzieci

    Wczoraj ujawniono, że wykreowano pierwsze na świecie GM dzieci. Ujawnienie tego po serii eksperymentów w USA wywołało kolejną, niezwykle ostrą debatę o etyce.

    wiecej na ;
    http://marucha.wordpress.com/2012/07/01/ju-sa-pierwsze-genetycznie-zmodyfikowane-dzieci/#more-22878

    • hjk

      To nie dziwota, bo w zasadzie wszyscy poczeci „in vitro” sa takimi, gdzyz natura z różnych względów nie mogła doprowadzić do poczecia (czasmi mniej, a czasami bardziej istotnych), a człowiek ją „zmusił”, czyli dokonał tu swego rodzaju „gwałtu” – siłą doprowadzając do połaczenia się tego, co „z natury” i „własnej skłonności” nie było możliwe…

      @”niezwykle ostrą debatę o etyce.”

      Ale to już Kant wyraził to w jednym ze swoich „imperatywów”: postępuj tak, by drugi człowiek był zawsze celem działania, a nigdy środkiem do czegoś innego.
      Pozostaje jeszcze kwestia uzasadnienia, ale chyba nikt tak dobitnie wcześniej tego nie sformułował

      Gdybyśmy zdobyli możliwości, by np. móc usunąć jakieś defekty genetyczne, czy wyposażyć człowieka w jakies nowe możliwości, to można by to jakoś rozważać, jednak biorąc pod uwagę proces powstawania zycia i to co o nim wiemy, takowych jeszcze nie posiadamy i długo nie będziemy mieli.

      Innymi słowy – czy celem „dzieci GMO” było ich własne dobro czy ciekawość badaczy?
      odpowiedź wydaje się oczywista…
      Te dzieci czy ludzie to były obiekty badań, a nie osoby obdarowane godnością i kochane dla nich samych…

      • Tola

        hjk
        „Te dzieci czy ludzie to były obiekty badań, a nie osoby obdarowane godnością i kochane dla nich samych…”
        Bardzo piekne ujecie sedna w jednym zdaniu!
        Nie mam watpliwosci ,ze jest to ciekawosc badaczy 🙁

  • AQQ

    Nie w temacie, sorry.
    Wodociągi oddajemy w ręce pasożydów. Tahal na świecie http://tahal.pl/?page_id=39
    http://kossobor.nowyekran.pl/post/66738,noga-na-gardle

    Polecam komentarze!

  • ALFA

    CBŚ na tropie przekrętów w … Ministerstwie Finansów

    Od początku wiadomo było, że ustawa hazardowa jest bublem prawnym, który będzie się raczej przyczyniał do powstawania większej ilości nadużyć w tym zakresie. W toczącym się w Białymstoku śledztwie, dotyczącym nielegalnego hazardu, tropy poprowadziły funkcjonariuszy CBŚ wprost do siedziby Ministerstwa Finansów.

    Sprawa dotyczy nielegalnego hazardu z użyciem automatów do gier. Według śledczych osoby podejrzane prowadziły swoją działalność bez stosownych pozwoleń i wbrew obowiązującym przepisom. Co więcej, ukrywały swoje dochody z tego procederu i usiłowały je zalegalizować w niedopuszczalny prawem sposób, czyli po prostu „prały brudne pieniądze”. Pomysłowi właściciele przeprogramowali automaty tak, że oprócz niskich, dawały także wysokie wygrane. Według prawa tego rodzaju urządzenia mogą być wystawiane tylko w kasynach i salonach gier.

    Kontrola w resorcie finansów przeprowadzona została na polecenie Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku. Takie informacje podał w środę rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Według dostępnych informacji zabezpieczono m.in. dokumentację oraz część komputerów. Istnieje podejrzenie, że z pominięciem prawa udzielano koncesji i pozwoleń na wprowadzanie do obrotu maszyn o niskich wygranych.

    http://www.pch24.pl/cbs-na-tropie-przekretow-w—–ministerstwie-finansow,3802,i.html

  • monitorpolski

    Lyndon LaRouche w sobotę: Piekło w Europie się rozpoczęło. Dosłownie, bo chodzi o pogodę i w przenośni, wszystko idzie kaput… http://www.youtube.com/watch?v=9aZ_bcjeS6k
    Jak to się zacznie, to nie ma szans na normalny świat. Młodzi są przygotowani do mordowania, nie mają instynktu samozachowawczego, długo nad tym pracowano by doprowadzić do takiego stanu. Jest to szczególnie widocznie w krajach tzw. „zachodu”. U nas jest jeszcze trochę normalności, widać to po postawie kibiców.
    Uny to wiedzą, dlatego idzie taki atak.
    Obawiam się, że LaRouche ma znów rację…

  • m.twain

    Nie wiem w jakiej czesci polski mieszkacie ale polecam sie zapoznać z obecna sytuacja burzowa nad polska. od Okolo 18 przyglądam sie tej burzy ktora wlasnie przekracza granicę polski z czechami. Wczesniej byla nad południowymi niemcami, następnie pokrywała swoja objętością cala szwajcarię aby teraz rozciągnąć sie na znaczną czesc południowej polski.
    http://imgur.com/Z1P3l.gif a tutaj online, burze.dzis.net/burze.gif
    Mam wrażenie ze jeden z ośrodków haarp znajduje sie wlasnie na terenie południowych niemiec. A pamiętacie to, http://www.tvnmeteo.pl/informacje/swiat,27/atak-zimy-na-poczatku-czerwca-poludniowa-szwajcaria-sparalizowana,47462,1,0.html ?

    • monitorpolski

      Dodaj do tego 500-krotny wzrost promieniowania wczoraj. Jeśli byliście nad jeziorem, to szybko zażyjcie jodek potasu:
      http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=1

      • Bez paniki….

        http://www.twojapogoda.pl/wywiady/106984,anomalny-poziom-promieniowania-w-lublinie
        Czy istnieje zagrożenie dla mieszkańców miasta i regionu?

        dr Radosław Zaleski: Nie większe niż kiedykolwiek. Jest to zjawisko towarzyszące nam odkąd istnieją na Ziemi opady deszczu. Niewielkie i chwilowe przekroczenie poziomu anomalnego nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Z rozporządzenia: Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie dawek granicznych promieniowania jonizującego (Dz. U, Nr 20, poz. 168 z 2005 r.) http://isip.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20050200168 wynika, że jeżeli w ciągu danego roku wartość średnia (linia niebieska) nie przekroczy poziomu anomalnego (linia czerwona) nie ma powodów do obaw.

        Kiedy ostatnio dochodziło do tak częstego i intensywnego przekraczania normy promieniowania?

        dr Radosław Zaleski: Podczas poprzednich intensywnych opadów deszczu. Obecne wzrosty wcale nie są rekordowe. Proponuję prześledzić dane archiwalne Monitora (http://radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=2).

        Czy w następnych dniach przewiduje się dalsze wysokie liczby zliczeń cząstek?

    • qq7kk

      m.twain -Nie mylisz sie taki osrodek haarp jest na bank! na bank jest tez w sasiedniej Holandii. Na bank kreca nim caly czas!
      Spedzajac podroz z pd-zach Niemiec z soboty na niedziele dopadla nas mega burza .
      Burza byla niezwykla ,zaczela sie z okolic Frankfurtu towarzyszac nam przez okolo 700km konczac na moze 200km przed Poznaniem!
      Intensywnosc deszczu byla tak olbrzymia ze chwilami autostrada wygladala jak rzeka ,chwilami podmuchy wiatrzyska spychaly auto ,chwilami wielkie kule gradowe walily o dach i o szybe .W okolicach Berlina jak lupnelo gromem tuz obok samochodu to az podskoczylam .Czegos takiego w zyciu nie widzalam .
      Dla mnie jest oczywiste czyja to sprawka!

  • m.twain

    Nie wiem w jakiej czesci polski mieszkacie ale polecam sie zapoznać z obecna sytuacja burzowa nad polska. od Okolo 18 przyglądam sie tej burzy ktora wlasnie przekracza granicę polski z czechami. Wczesniej byla nad południowymi niemcami, następnie pokrywała swoja objętością cala szwajcarię aby teraz rozciągnąć sie na znaczną czesc południowej polski.
    http://imgur.com/Z1P3l.gif a tutaj online, burze.dzis.net/burze.gif
    Mam wrażenie ze jeden z ośrodków haarp znajduje sie wlasnie na terenie południowyc niemiec. A pamiętacie to, http://www.tvnmeteo.pl/informacje/swiat,27/atak-zimy-na-poczatku-czerwca-poludniowa-szwajcaria-sparalizowana,47462,1,0.html ?

  • katerina404

    Jak wiecie nie oglądam telewizji, ale moja mama, która nie zawsze mnie słucha, czasami ją ogląda i co mnie zaskoczyło? Otóż na temat manipulacji pogodą mówili w Polsacie i tego dowiedziałam się od mamy. Mówili to oczywiście w tonacji E-dur,jak ja to mówię, czyli w aspekcie pozytywnym. A chodziło o to, że dzięki ich kombinacjom pogodowym, mogą sprowadzić w czasie suszy np deszcz. Skoro więc już meanstremowe media o tym oficjalnie mówią, choć nie do końca szczerze,rzecz jasna, to możemy się tylko domyslać, jak oni de facto, tą manipulacją pogody sterują dla swoich ukrytych celów. Jeżeli ktokolwiek wierzy w ich dobre intencje, to jest biednym, nierozumnym misiem.

  • z sieci

    Szczepionkowe ludobójstwo na Polakach

    Właśnie teraz przez sejm (z tylko jednym głosem przeciwnym) przepychana jest zmiana Ustawy o zapobieganiu epidemiom oraz Ustawy o inspekcji sanitarnej

    NWO wchodzi do Europy na calego !!!
    Cichcem przepisy przepchną, a potem rozsieja epidemie i wszystkich pod przymusem – zakolczykują.
    A tumany w sejmie temu przyklaskują…

    “Tym razem rząd ani minister zdrowia nie będą mieli nic do powiedzenia. Będą MUSIELI kupić szczepionki, a wszyscy Polacy będą PRZYMUSZENI do ich wstrzyknięcia. I to nie jest teoria spiskowa. Właśnie teraz przez sejm (z tylko jednym głosem przeciwnym) przepychana jest zmiana Ustawy o zapobieganiu epidemiom oraz Ustawy o inspekcji sanitarnej. Zmiany polegają między innymi na rozszerzeniu obowiązku szczepień na wszystkich Polaków (nie tylko jak dotąd dzieci), zmianie definicji choroby zakaźnej (teraz to będzie po prostu każda choroba wywołana przez biologiczny czynnik chorobotwórczy), rozszerzenie uprawnień inspekcji sanitarnej o nadzór nad wykonywaniem obowiązku szczepień (dotąd był to tylko ogólny nadzór nad szczepieniami), oraz zmiany w zasadach stosowania przymusu bezpośredniego (czyli siły fizycznej) przy aplikowaniu procedur medycznych. Teraz będzie to wyłącznie pod nadzorem lekarza i pracowników medycznych, nie trzeba już ani policji ani wyroku sądu, wystarczy decyzja lekarza. Dotąd polski Minister Zdrowia decydował o ogłoszeniu epidemii, teraz będzie “decydował” główny inspektor sanitarny na polecenie unijnych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem epidemicznym. Minister zdrowia zostaje kompletnie pominięty, jego rola zostaje zredukowana do płatnika rachunków za szczepionki. Utajnione zostają tez dane dotyczące zachorowań (planowany płatny dostęp do danych, tylko dla podmiotów mających umowę z systemem Sentinel, których jedynym właścicielem będzie sanepid). Projekt eliminuje też wszelką kontrolę społeczną i rządową nad działaniami sanepidu. Znosi się rejestrację i przechowywanie danych o zachorowaniach w szpitalach, przychodniach i laboratoriach – wszystko wyłącznie w sanepidowskim komputerowym systemie Sentinel. Zmiany ustawy likwidują też finansowanie zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych. Uprawnienia sanepidu podczas prowadzenia dochodzenia epidemicznego będą większe niż wojska, policji, prokuratury i sądów i będą prowadzone bez możliwości żadnej kontroli. Sanepid będzie miał prawo wglądu do wszystkich kontaktów (również telefonicznych i elektronicznych) osób podejrzanych lub zagrożonych chorobami zakaźnymi (czyli według nowej definicji- wszystkimi chorobami), do wejścia do mieszkania, zastosowania siły wobec każdego obywatela – i to wszystko bez konieczności uzyskania pozwolenia sądu, bez kontroli policji. Inspekcja sanitarna będzie miała uprawnienia większe niż służby specjalne a minister zdrowia traci prawo wydawania rozporządzeń regulujących jej prace i stosowane procedury wewnętrzne.
    Ta zmiana Ustaw jest już po pierwszym głosowaniu w sejmie (odbyło się 15,06,2012, posiedzenie nr 16, głosowanie nr 15) i została poparta przez wszystkie partie i kluby parlamentarne. Nikt się nie wstrzymał, jeden głos przeciw.

    (Zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie tego tekstu w dowolnych mediach i miejscach pod warunkiem niedokonywania w nim żadnych zmian)”

    Krzysztof Walter

    http://maczeta.salon24.pl/430992,szczepionkowe-ludobojstwo-na-polakach

  • Rafal

    https://www.youtube.com/watch?v=PJw_-6H-N1k&feature=plcp

    Nigdy nie poznasz prawdy jesli nie poznasz prawdziwej przeszlosci

  • zmajcek

    Ciekawy tekst, ale jak to się ma do reakcji freonu z promieniami słonecznymi? W wyniku reakcji powstaje chlor amonowy który reaguje z cząstkami ozonu tworząc z kolei tlenek chloru i czysty tlen. Tlenek chloru znów ulega rozpadowi uwalniając wolny chlor i reakcja się ponawia (po pewnym czasie cykl zanika).
    Nie twierdze że próby jądrowe wysokich partiach atmosfery to nieprawda-to fakt, lecz co zatem z teorią freonu jako głównego niszczyciela warstwy ozonowej? Jak powyższy tekst ma się również do tego że (ponoć) warstwa ozonowa najcieńsza jest nad biegunami. Czyżby na obu biegunach prowadzono próby jądrowe? Czemu zatem owe dziury nie przesunęły się jak to miało miejsce w opisie powyższego tekstu.
    Nie krytykuje nic tylko mam parę niejasności względem tych teorii. Czy ktoś umiałby to wyjaśnić?

  • kosiardeyablos

    Oferta : Olej do głowy sprzedam. Cena do uzgodnienia !