Google Maps zarejestrowało HAARP w czasie pracy?

Znalazłem to na Google Maps szukając centralnego ośrodka Kontroli Umysłu w Polsce. Nanowahadełko pokazuje mi, że to dziwne postrzępione światło jest emiotowane przez anteny HAARP – to nie tylko kontrola umysłu, ale i pogody na całą północną Polskę, a może i dalej.
Jeśli ktoś ma inne wytłumaczenie, to proszę. W Google Maps wstukajcie Kol. Halickie.

62 myśli na temat „Google Maps zarejestrowało HAARP w czasie pracy?

  1. Google ma często łączone stare zdjęcia z nowymi i czasami są właśnie rozmycia i inne tego typu rzeczy…
    Czy aby na pewno w takim miejscu były by anteny harp…
    Tam są w pobliżu zabudoania, gdzieś czytałem że anteny i cały system jest rozlokowany również w Europie…
    Ale w Polsce gdzieś na zadupiu to złomiarze by pocięli i skroili odrazu…

    • To raczej wygląda jak rozbłysk podczerwieni, ale taki ni z tego ni z owego. Na Bing maps znajduje się tam podłużny budynek z brązowym dachem, który podczerwieni tak szczególnie nie może odbijać, więc pozostaje wydzielanie – musiałby się sporo nagrzać żeby przeładować przetwornik aparatu satelity (przetworniki takie bardzo dobrze rejestrują np. pożary lasów, więc musiałaby być to temperatura kilkakrotnie większa).
      Ponadto proponuję uważać, bowiem załączenie Bing Maps na Firefoksie w tym miejscu powoduje, że ten zaczyna pożerać jeden rdzeń nawet jeżeli zamkniemy kartę – taki rezydentny prezencik od ZOG. To jest Stanisławowo pod Białymstokiem, może ktoś wie co to jest, tam jest taka uliczka w bok w pobliżu, w zieleniec i nie widać za bardzo czy to jakiś prywatny dojazd czy przejazd na drugą stronę rzędu działek.

      • Piotrze Gniadek, w nowej gęstości nie ma już miejsca na dezinformację. Już pisałem co za to grozi. Tylko 1 ostrzeżenie, bardzo bolesne. I musisz przeprosić za to co robiłeś, zrezygnować z tego, naprawić szkody jakie zrobiłeś innym. Inaczej … lepiej nie pisać.

        • A ty żeś mareczku przeprosił za to czym się zajmowałeś i z kim współpracowałeś za czasów demokracji ludowej? ty chuju głupi nawet nie potrafisz się przyznać kim byłeś, psie.

  2. Marku, a może nie ma centralnego ośrodka i jest kilka połączonych ze sobą w sieci sa szybkie bo takie instytucje to podpięte pod najszybsze w Polsce, pewnie więc nie muszą mieć centrum mogą być rozproszone i połączone siecią firmowa VPN.

    • Tak, masz rację, ale ja w tym miejscu widziałem centrum dyspozycyjne i ludzi odpowiedzialnych za to gdzie te informacje idą dalej. Teraz ta sieć straciła swoją szkodliwość.

  3. A że oczekuje na moderacje…
    To może nie ma centralnego ośrodka i jest kilka połączonych ze sobą w sieci sa szybkie bo takie instytucje to podpięte pod najszybsze w Polsce, pewnie więc nie muszą mieć centrum mogą być rozproszone i połączone siecią firmowa VPN.

  4. Nie znam wytłumaczenia.
    Ale zlepianie obrazów w jedną mapę daje czasem dziwne aberracje obrazu.

    Chciałam też powiedzieć, że moja podlewana wodą ze smartfona nadal żyje, tyle że dzisiaj już zmiotłam spod niej trochę igieł . Nie za dużo, tak z pół szklanki, gdyby chcieć zmierzyć.

  5. „Byłem trybikiem systemu, ale nigdy nie stałem się jego niewolnikiem. Mój zawód, wbrew pozorom, pozwalał mi na względną samodzielność, gdyż broniłem ludzi poszkodowanych przez system, a nigdy nie stawałem w JEGO obronie. Prędko minął etap fascynacji życiem w dobrobycie salonów i przestałem wierzyć w jakąkolwiek sprawiedliwość bądź demokrację. Nie minęło wiele czasu, a zrozumiałem też, że jako obrońca praw człowieka jestem de facto obrońcą iluzji i złudzenia, którą utrzymuje się jedynie tak długo, jak tylko właścicielom jest wygodnie dawać innym pewną swobodę czy przywileje. Gdy im podpadniesz lub staniesz się przypadkową ofiarą, tracisz wszystkie swoje prawa… w majestacie prawa. Nie ważne czy jesteś Chińczykiem, Niemcem, Rosjaninem, Amerykaninem, Syryjczykiem czy Polakiem, bo nie masz ŻADNYCH praw, jeśli oni zdecydują ci się je odebrać.”
    http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/124153-wlasciciele-tego-swiata-cz-3

  6. RZĄD STAWIA NA ELEKTROMOBILNOŚĆ

    .
    Szereg zachęt dla osób, które zdecydują się na kupno samochodów elektrycznych i miliardy złotych wydawane na bezemisyjny transport publiczny – polski rząd stawia na elektromobilność. Wciąż bez odpowiedzi pozostaje pytanie, czy za polityką rządu pójdzie rynek i sami konsumenci.
    .
    Milion pojazdów elektrycznych do 2025 r. – to kierunek wytyczony przez rząd.
    .
    – Cały pakiet związany z rozwojem elektromobilności w Polsce ma służyć temu, aby jakość powietrza, jeśli chodzi o emisje z transportu, się poprawiała – wskazał Paweł Sałek, wiceminister środowiska.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/rzad-stawia-elektromobilnosc/

    • Bez odpowiedzi pozostaje również pytanie, z jakich źródeł będzie pochodził prąd do tych samochodów elektrycznych? Bo żeby te elektryczne ekologiczne samochodziki mogły jeździć, to gdzieś trzeba smrodzić z elektrowni węglowej. A jeżeli nie węgiel, to co? Import energii, ale za jaką cenę i jak to się przełoży na kalkulację eksploatacji tych pojazdów? Ponadto, czym będą ogrzewane w zimie te elektryczne pojazdy? Jeżeli z akumulatorów, to daleko nie zajadą, chyba, że będą oddzielne nagrzewnice na gaz – ale w tym momencie argument ekologiczny staje się pozbawiony podstaw.

      • Komplecik akumulatorów do małego samochodziku to
        wydatek co najmniej 5 tysięcy złotych a ich żywotność pod warunkiem należytej ich eksploatacji to circa rok czasu może jakieś droższe zniosą dłużej trudy ich eksploatacji – ładowanie wyczerpywanie i tak w kółko.
        Wychodzi 416 zł miesięcznie co daje obecne koszt zakupu circa 100 litrów paliwa konwencjonalnego.
        Przy zużyciu małolitrażowca 6 litrów/100 km pozwoli przejechać nam diabelskie 1666 km przez okres miesiąca.
        Faktycznie wyjdzie taniej poruszać się takim elektrycznym samochodzikiem teraz pytanie ile będzie kosztował taki samochodzik ?

        • O ile ceny drastycznie nie wzrosły to 1 kWh kosztuje około 55 gr brutto, trudno mi z marszu policzyć jaki pobór potrzebny by był do załadowania akumulatorków takiego samochodziku.
          Nie znam danych sumarycznej ich pojemności zdolnej napędzać silnik elektryczny zdolny poruszać jakiegoś kilkuset kilogramowego małolitrażowca.
          Konkretnie amperogodzin bo od niej zależy konieczna długość ładowania oraz natężenie prądu niezbędnego do ładowania a tym pobór ładowarki z sieci 230 V ale aż tak strasznie duży raczej by nie był.

        • Nie wiadomo, ile będzie kosztowała 1 kWh, jeżeli energia elektryczna będzie pochodziła z importu, bo proces dekarbonizacji będzie zapewne nadal postępował. Ktoś to powinien skalkulować już dzisiaj, zanim społeczeństwo obudzi się „z ręką w nocniku”.

    • Cyt: „Szereg zachęt dla osób, które zdecydują się na kupno samochodów elektrycznych i miliardy złotych wydawane na bezemisyjny transport publiczny – polski rząd stawia na elektromobilność. Wciąż bez odpowiedzi pozostaje pytanie, czy za polityką rządu pójdzie rynek i sami konsumenci.”
      Chceta odpowiedzi konsumentów? 🙂
      No to mota:
      JESTEŚCIE DESTRUKTORAMI którzy SWOJE SZKODLIWE i DESTRUKCYJNE DZIAŁANIA jakich DOPUSZCZACIE SIĘ NA SPOŁECZEŃSTWIE PRZEDSTAWIACIE W MEDIACH JAKO DZIAŁANIA POZYTYWNE i DOBROCZYNNE które niby to MAJĄ BYĆ „DOBRODZIEJSTWEM”
      🙂
      Co z tego, że są to pojazdy elektryczne, skoro – aby mogły jeździć – potrzebują AKUMULATORÓW które są WIĘKSZYM SYFEM dla NATURY niż spaliny?!!!
      Świetnie posumował tę całą „ekologiczność”: B. Linda: https://www.youtube.com/watch?v=8zs446MVUpA
      Albo inaczej:
      A niby dlaczego mamy w ogóle mówić o akumulatorach do napędzania samochodów elektrycznych?! Czyżby nie było INNEJ MOŻLIWOŚCI elektrycznego napędu, niż taki syfiarski akumulator?! Na nic więcej WAS NIE STAĆ?!!!
      W takim razie GÓFFNO WIECIE o fizyce natury świata, w którym żyjemy i DLATEGO ŻADNI z WAS LIDERZY dla cywilizacji, która chce się ROZWIJAĆ!!! 🙂 Nadajecie się do EPOKI KAMIENIA ŁUPANEGO bo od JASKINIOWCÓW odróżnia WAS TYLKO TO że nosicie GAJERY zamiast SKÓR ZWIERZĘCYCH, ale „POD DEKLEM” między wami a nimi NIE MA ŻADNEJ RÓŻNICY!
      🙂
      Skąd w ogóle bierze się prąd elektryczny? Z gniazdka w ścianie? 🙂 Ale wiecie, że jest ono połączone z elektrownią? 🙂 A w elektrowni skąd się bierze prąd? Z generatora energii elektrycznej, czy tak? No – BRAWO!! 🙂
      A skąd ten generator energii elektrycznej „wydobywa” ten prąd elektryczny? Czyżby generator „wyczarowywał” prąd el. w jakiś NIEWYJAŚNIONY sposób, „z powietrza”, czyli tak samo, jak np. banksterzy w bankach „wyczarowują kasę z powietrza””?! 🙂 Czyżbyśmy mieli tu do czynienia z jakąś „magią”, która wymyka się spod naukowego zrozumienia tego fizycznego zjawiska?!
      🙂
      DLACZEGO NIKT NIE STAWIA PUBLICZNYCH PYTAŃ O TO GDZIE FIZYCZNIE ZNAJDUJĄ SIĘ TE „ZŁOŻA” PRĄDU ELEKTRYCZNEGO z KTÓRYCH JEST ON „WYDOBYWANY” PRZEZ GENERATORY PRĄDU ELEKTRYCZNEGO? NO GDZIE ONE KONKRETNIE ZNAJDUJĄ SIĘ?!!
      🙂
      Czyżby te „złoża” prądu el. znajdowały się TYLKO w tych MIEJSCACH w których zbudowane są elektrownie? Czyli podobnie, jak ze „złożami kasy”, które znajdują się TYLKO w tych MIEJSCACH w których wybudowane są BANKI? 🙂 Co za „dziwny zbieg okoliczności”? 🙂
      Ponadto:
      Zarówno technologia „wydobywania kasy z powietrza” oraz technologia „wydobywania prądu elektrycznego z powietrza”, są technologiami, które „utknęły” na ścieżce swojego rozwoju i jakoś tak „dziwnie” przestały się rozwijać! 🙂
      zastanówmy się…
      Dlaczego np. technologia telefonii komórkowej, tak błyskawicznie zmienia swoje oblicze, podczas gdy technologia „wyczarowywania prądu elektrycznego z powietrza” wciąż jest taka sama, jak przed wielu laty?!
      hmmm…
      A niby dlaczego każdy samochód, nie może mieć takiej swojej własnej, „mobilnej elektrowni” prądu elektrycznego, wielkości np. alternatora? Czyżby „złoża energii elektrycznej” znajdowały się TYLKO TAM, gdzie budowane są elektrownie? Przecież każdy samochód posiada generator energii elektrycznej, wytwarzający prąd konieczny do zasilania urządzeń elektrycznych w samochodzie, więc dlaczego nie mógłby on zasilać TAKŻE SILNIKA napędowego – co STOI TEMU NA PRZESZKODZIE?!
      🙂
      Przyjrzyjmy się planecie, na której żyjemy, która – jakby nie patrzeć – przypomina taki potężny, „specyficzny statek” kosmiczny, przemierzający wszechświat, obracając się wokół własnej osi, przez – podobno – miliardy lat, no więc co ją napędza?! Gdzie znajduje się to „źródło napędu” całej planety, bo przecież gdzieś musi się ono znajdować, skoro jesteśmy w nieustannym ruchu? Wszystko jest w nieustannym ruchu, który nie zanika, więc skąd pochodzi ENERGIA napędzająca naszą planetę, oraz resztę wszechświata, który również „nie stoi w miejscu”?!
      Czy naprawdę nie można „podpatrzeć i skopiować” działania tej fizyki natury, która wprawia w ruch obrotowy nasza planetę? Czy nie moglibyśmy w analogiczny sposób zbudować np. generatora do wytwarzania prądu, zasilającego silnik elektryczny, albo BEZPOŚREDNIO silnik napędowy, działający na podobnej zasadzie? 🙂 Albo czy nie moglibyśmy WSZYSCY posiadać takiej niewielkiej, PRYWATNEJ elektrowni w domu, która zaspokajałaby potrzeby energetyczne KAŻDEGO domu?! Co stoi na przeszkodzie, aby POZBYĆ SIĘ MONOPOLU na wytwarzanie energii elektrycznej (no i przy okazji… monopolu na wytwarzanie kasy)? 🙂
      A może to jest jakiś CUD którego nie da się wyjaśnić w sposób NAUKOWY? 🙂
      hmmm…
      Ciekawe, dlaczego JEDNE technologie, jak np. technologia komórkowa, nieustannie rozwijają się, podczas gdy INNE technologie, jak np. pozyskiwanie energii, jakoś wciąż „stoją w miejscu”…
      Czyżby:
      Technologia komórkowa rozwijała się TYLKO DLATEGO, ponieważ jej rozwój jest BARDZO SZKODLIWY dla ZDROWIA SPOŁECZEŃSTWA,…

      • Technologie nie stoją w miejscu, tylko stoi w miejscu system zniewolenia ludzkości. W Polsce jest opracowana najnowsza technologia zgazowywania węgla, z której gaz jest bardziej czysty od ziemnego, a i sam proces produkcji nie szkodzi środowisku. Wcześniejsze wersje tej technologii istniały już od II wś. i tutaj pojawia się pytanie: co jest powodem, że w Polsce jakieś siły nie pozwalały korzystać z tej technologii zarówno w okresie PRL-u, jak i nie pozwalają obecnie, „po odzyskaniu wolności”?

    • (cd.)
      … co jest już UDOWODNIONE naukowo,
      natomiast:
      Technologia „wydobywania prądu el. z powietrza” nie rozwija się, ponieważ jej rozwój byłby z kolei SZKODLIWY dla KONTROLUJĄCYCH „złoża energii”, bo wówczas NIEMOŻLIWE stałoby się dalsze utrzymanie ludzkości w NIEWOLNICZYM UZALEŻNIENIU od „dostawców energii”?
      To by wyjaśniało, dlaczego:
      Podrzucacie społeczeństwu takie śmierdzące góffwno, jakim jest samochód elektryczny z AKUMULATOREM, ponieważ taki akumulator – oczywiście – trzeba ciągle ładować, więc zużycie prądu do ładowania akumulatorów, wciąż będzie pod kontrolą kontrolujących, no a przy okazji cały ten SYF, jakim jest technologia, która go tworzy, stanowi DODATKOWE zanieczyszczenie dla środowiska, bo WY NICZEGO NIE POTRAFICIE TWORZYĆ poza PROBLEMAMI które ZAWSZE POKAZUJECIE jako „DOBRODZIEJSTWO”!!!
      Oto społeczna odpowiedź na wasze „innowacje”:
      JESTEŚCIE WYŁĄCZNIE NIESZCZĘŚCIEM dla TEJ PLANETY i TEJ CYWILIZACJI !!!
      🙂
      Ale każde nieszczęście ma swój kres istnienia i TO JEST JUŻ KRES WASZEGO ISTNIENIA …
      Tę politykę „bezemisyjności transportu”, można z powodzeniem podsumować słowami, którymi Bogusław Linda zakończył przytoczony wywiad z nim:
      – SORRY, TO SĄ ŻARTY !!!

      • „Podrzucacie społeczeństwu takie śmierdzące góffwno” no eldorado elektryczne dla kompletnych idiotów , naładujesz zapłacisz a 2 letnie akumulatory zakumulują jedynie 60 % pobranej energii , bimbru ani denaturatu już nie nalejesz jak będzie jakiś kryzys albo prądu nie będzie , każde auto będzie można zneutralizować impulsem elektrycznym .

      • Linda się nie zna, musiał zapytać obcego, żeby powtórzyć jego słowa. Pojeździł czyjąś Teslą i się mądrzy.
        Akumulatory kwasowe już są bezobsługowe, więc jakiś postęp jest. Nad nimi są akumulatory żelowe. Są też zasadowe, litowe, jonowe, kadmowe, niklowe i wiele innych, o których nawet nie wiemy. Inna sprawa, to utylizacja zużytych ogniw. Ale tu obaw raczej nie ma, chyba że kultura osobista nie dosięgnie chęci posiadania… Ale i na to sposoby są np. organizacyjne, ekonomiczne. A przemysł zna technologię utylizacji i odzysku wszystkiego. Na przykład mało kto wie, że Chiny wykupiły wysypiska śmieci w Japonii, bo tam wyrzucono bardzo dobrej jakości tworzywa sztuczne z lat 70-tych! Im się opłaca wykopywanie tego, transport i przerób. A wracając do samych akumulatorów, to te do samochodów są bateriami zupełnie nowej generacji. Ładowaniem i podawaniem prądu sterują mikroprocesory, a eksploatacja energii jest sterowana cyfrowo. Tam jest więcej elektroniki, niż kwasu i ołowiu. Czas eksploatacji i wymiana na nowy bardziej jest trikiem ekonomicznym, niż elektrycznym. Po prostu rafinerie przejdą na produkcję prądu i akumulatorów. Biznes is biznes. Chociaż to już nie będzie taka hossa, jak 100 lat temu.
        A czy pamięta kto pana Nicolę Teslę, który wyrzucił z Forda silnik spalinowy, zbiornik paliwa i układ wydechowy, a w to miejsce zamocował standardowy silnik elektryczny, elektronikę na lampach mieszczącą się w kartonie po butach, cewkę na rurce pod przednią szybą i 2-metrową antenę do łapania eteru? BEZ AKUMULATORA. I śmigał po mieście i okolicy z ogromną prędkością wprawiając w osłupienie licznych gapiów i dziennikarza lokalnej gazety na pokładzie. 100 lat temu…

        Widziałem dwie Tesle S na polskich drogach. Są kapitalne, niesamowicie ciche i odjeżdżają jak strzała. Czy nie będzie chętnych na takie samochody??? Nie opowiadajcie głupot. Każdy będzie chciał mieć taką bryczkę, bo to jest naturalne. Inna sprawa, że większości nie będzie na to stać… bo nowe kosztuje. I nie takie duże limuzyny, bo problemu parkowania jeszcze nie rozwiązano. Ale klasyczne 13-14 stopowe pójdą jak świeże bułki. I de facto powinny być tańsze od spalinowych, bo ile metalu precyzyjnie obrobionego jest tam mniej, choćby w silniku. Obalenie starego systemu napędowego (trzymanego w sejfach przez wiek) spowoduje nieuchronne poluzowanie dyscypliny podażowej i można spodziewać się, że dużo więcej na tym skorzystamy, niż dzisiaj nam się wydaje. Świat się zmienia, zmienia się postrzeganie rzeczywistości, budzenie społeczeństw, wyższe wibracje, wymiana komunikacji internetowej, nowe, lepsze i kto wie czy nie z galaktyki od naszych sprzymierzeńców.

        4 złote za 100 km drogi przemawia mocno. A tyle dzisiaj wynoszą koszty użytkowania Lanosa z silnikiem elektrycznym przez mechanika spod Gdańska. Sam przerobił i jeździ na kwasach. 4 zł./km.

        Inna sprawa, to polityka gospodarcza kraju, która nadal jest trzymana w ryzach. I w takim stanie rzeczy ruch elektryfikacji pojazdów będzie bardzo mocno kontrolowany, sterowany i dozowany. Pociągi, autobusy, samochody dostawcze, taksówki itp. Kurierzy w Anglii od nowego roku mieli jeździć na prąd. A konkurencja sprawi, że ceny pójdą w dół. Czy u nas też? Nieprędko… U nas auto osobowe, to spory kawałek tortu dla budżetu i establiszment nie będzie się kwapił do szybkich zmian. Tak więc o autach elektrycznych będzie głośno, zwłaszcza przed wyborami. Najpierw Lublin na prąd, później małe auto osobowe. Konkurs na projekt zrobiono. Wcześniej poprzednicy zbudowali prototyp, ale to się nie liczy. No i są tez Syreny i Syrenki w budowie E, ale i one nie zrobią przełomu, bo to widać już w wersji spalinowej… Pozostały maluchy Rometu i SAM z Pruszkowa. Jeszcze drogie i „śmieszne”, ale kto wie co pokaże czas.

        Jeśli w nocy ludzie śpią i światła pogaszone, a tam w garażu małe autko podłączone do sieci ściąga swoje kilowaty, to elektrownie zacierają ręce. A kierowca rano wsiada do swojego pojazdu i bezszelestnie pomyka do roboty, na zakupy, w interesach i na wycieczkę. Śmiga i się cieszy. I bez ładowania 2-3 dni…

  7. To rozmycie spowodowane jest odbiciem się światła od błyszczącego dachu. Na budynkach obok też się odbija światło, ale promienie padają na nie pod innym kątem, więc jest mniejsze. Na moim domu w Google Maps też się tak świeci, bo mam bach błyszczący czy jak kto woli „z odblaskiem”…

  8. odblaski to normalne zjawisko , gdy jest słońce

    a lusterko co robi ?

    takie zajączki znacie ?
    odbite promienie to jak laser,
    zastosowanie zasad OPTYKI = można ciąć jak nożem
    albo wzniecić ogień, samozapłony w lesie bywają

  9. Marek jest w stanie uwierzyć w każdą bzdurę jak dziecko, skoro ufa diabłowi
    zobaczymy do czego diabeł wykorzysta Marka
    wszyscy zobaczymy
    nie ma takiego zła, którego Bóg nie zamieniłby w dobro
    kiedyś te publiczne objawy opętania Marka mogą być ratunkiem dla innych

  10. Dziwna sprawa. W pierwszej chwili myślałem, że jest to duża szklarnia, znajdująca się obok, ale to nie ten obiekt. Podgląd z poziomu Street View jest trudny, ze względu na zabudowę terenu i zadrzewienie, ale trudno dostrzec tam jakiś obiekt, który mógłby dawać tego rodzaju odbicie, jeżeli ten efekt świetlny miałby być odbiciem promieni słonecznych od dachu. Nie widać również żadnych anten. Najlepiej, gdyby ktoś mieszkający w okolicy mógł sprawdzić to na miejscu.

    Zastanawiam się, czy urządzenie typu HAARP mogłoby być zabudowane – co prawda na słabo zaludnionym – ale jednak przedmieściu Białegostoku, a nie jako instalacja wojskowa gdzieś na odludziu i to strzeżona nie przez Wojsko Polskie, ale „sojusznicze”. Ponadto nie wiem, czy fale, którymi posługuje się geoinżynieria, mogą dawać efekt świetlny na zdjęciu wykonywanym techniką cyfrową. Raz filmowałem kamerą cyfrową nadajnik GSM i nie było widać żadnych efektów świetlnych.

    • Uzupełnienie:

      Pośrednie efekty świetlne HAARP-a mogą być. W 2008 r., tuż przed trzęsieniem ziemi w Chnach zarejestrowano film, na którym widać mieniące się tęczowo chmury (coś podobnego do zorzy polarnej). Ale to nie oznacza, że źródło tego promieniowania również daje efekty świetlne. Ładunku elektrycznego również nie widzimy, ale widzimy efekt świetlny wyładowania elektrycznego.

  11. W poprzednim wpisie było o LECHU CZECHU oraz RUSIE i ich roli jako tzw STWORZYCIELI ŚWIATA. Innym przykładem pokazującym podobną rolę jest mit o THORZE jako owym „stworzycielu”…
    .
    THOR to jak wiadomo przedstawiciel 2 FALI KOSMICZNYCH NAZISTÓW jaki wraz z braćmi odpowiada znaczeniowo SYNOM NAZISTY ABRAHAMA, GORGONOM, ZEUSOWI (ubogaconemu o HADESA i POSEJDONA), ATENIE [ATON’owi, AMEN’owi, OHYDZIE AMMONITÓW (żydów)]… wraz z jej KOŃMI (rydwan i jej konie to symboliczne przedstawienie owej trójki dzieci – rydwan to Zeus, konie to Hades (Afryka = murzyni) i Posejdon (Oceania=czyli żółci z mitów) i kilku innym
    .
    .
    Thor jak powiadają mity 2 razy „TWORZYŁ ŚWIAT”
    .
    PIERWSZE JEGO TWORZENIE to organizowanie PAŃSTWOWOŚCI na terenie AZJI MNIEJSZEJ…. opisy z mitu odpowiadają państwom tam istniejącym około 1600 pne jak i do warunków geologicznych tej krainy….. Jego „TWORZENIE ŚWIATA” polegało na WYKROJENIU z terenów dotychczasowych istniejących tam państw skrawka czyli Ziemi OBRZEZANEJ dla swoich HEMAFRODYTÓW (naukowo hermafrodytów)…. znanych ogólniej w wykopaliskach jako „plemiona amonickie”…. czyli te czczące AMMONICKĄ OHYDĘ….. jakiej zresztą świątynią zarządzał Mojżesz….. i jakiej kultu obalenie doprowadziło do tzw „WYJŚCIA NAZISTÓW z Egiptu” czyli na wykopaliskowe OBALENIA WŁADZY ECHNATONA i zarazem ZERWANIA POKOJU ze Słowianami jakiego gwarantem było małżeństwo dynastyczne Echnatona z Nefretete…. Pokoju o jakim zresztą jest mowa i w mitologii NORDYCKIEJ…..
    .
    .
    I drugie „STWORZENIE ŚWIATA” czyli podział LUDZI zamieszkujących ów świat na 3 KASTY — PANÓW czyli samych najeźdźców (THOR i jego banda kosmicznych pederastycznych kumpli)…. KOLABORANTÓW w micie nazwanych SŁUGAMI czyli tych jacy im w owym podboju POMAGALI… jak wszelakie rabe (judasze)…. i NIEWOLNIKÓW czyli całą pozostałą resztę…..
    .
    Ów odnoszący się do genetycznej „doskonałości” jedności Afryki podział, poprzez popłuczyny hemafrodyckiej krwi usilnie próbującej odtworzyć genetyczny oryginał by mogło w nim zamieszkać DZIECKO ROSEMARY tfu DIANY I KAROLA (teraz to kombinują z ich dziećmi i ich dziećmi, ten rytuał) czyli MOSCHIACH, jest obecnie rozciągnięty na wszelkie pozostałe krainy ze szczególnym uwzględnieniem na te zajęte przez wrogich ASUROM (bożkom judaizmu) WANÓW (DEWOWIE, ANIOŁOWIE, Słowianie)……
    .
    .
    Samo za hemafrodyctwo (Hermafrodyta, Afrodyta itd) to nie jest POSIADANIE CYCKA I WACKA…. NA RAZ jak to się przyjęło popularnie uważać… HEMAFRODYCTWO czyli jak to w nauce stoi HERMAFRODYCTWO….. czyli wywołane działalnością UPADŁYCH SKAŻENIE KRWI…. żyjących dotychczas w RAJU istot polega na specyficznej energetyce…
    .
    HEMAFRODYCI to osobniki TYLKO męskie o miłym dla oka, wpadającym w kobiecy, wyglądzie; śniadej cerze; wężowo gładkim ciele oraz przede wszystkim o UJMUJĄCYM MAGNETYŹMIE jaki sprawia iż CHCĄ Z NIMI SPÓŁKOWAĆ nie tylko kobiety ale także i mężczyźni…… PRZEDE WSZYSTKIM mężczyźni bo hemafrodyci to PRZODKOWIE wszelkiego PEDALSTWA… To im opisy dawnych dworów zawdzięczają opisy ORGII Z UDZIAŁEM CHŁOPCÓW czy DZIECI…… Wszelkie opisy młodzieńców „WPATRZONYCH W SWOJE PIĘKNE ODBICIA” sugerują opisywanie właśnie tego typu istot…..
    .
    Filmowym przykładem hemafrodyty jest na przykład postać KSERKSESA z filmu 300….
    .
    .

  12. brawo minister Ziobro !
    .
    Kwestię reprywatyzacji uporządkować musi także Kraków. W tym mieście to nie urzędnicy ratusza, a sądy podejmowały ostateczne decyzje i to najprawdopodobniej sędziowie mogli odegrać istotną rolę w układzie, który pozbawił dachu nad głową tysiące mieszkańców – mówi radny miasta Krakowa Michał Drewnicki.

    – Być może za niedługo okaże się, że skala tej dzikiej reprywatyzacji może być dużo większa niż w Warszawie. To jest bardzo niepokojące – ocenia Michał Drewnicki.

    Działania komisji reprywatyzacyjnej w Warszawie idą w parze z kolejnymi zarzutami, jakie prokuratura stawia osobom zamieszanym w proceder. W tym tygodniu były zastępca dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami warszawskiego ratusza Jakub R. usłyszał zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych.

    .

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/komisje-ds-reprywatyzacji-powstana-calej-polsce/

    • Rzekoma „komora gazowa” ma charakter budynku gospodarskiego, tak jakby projektanci nie mieli styczności z pobliskim przecież przemysłem chemicznym. Prawdziwa komora gazowa musiałaby być przede wszystkim metalowa (szczelność), posiadać szczelne metalowe drzwi, rurociągi, zawory, pompy, zbiorniki pomocnicze, zbiornik główny gazu toksycznego (+ instalacja do wytwarzania), zbiornik główny azotu lub powietrza do przedmuchiwania komory. Ciekawostką jest, że „komora gazowa” mieści się po drugiej stronie ulicy, gdzie znajdował się szpital dla SS-manów.

        • Przecież to nie jest żaden HAARP. Obie budowle wyglądają zupełnie inaczej. Jedna technologia opiera się na niskich częstotliwościach a druga na wysokich (już pomijam inne różnice). Po następne ten LOFAR nie ma nic wspólnego z poruszanym wątkiem przez Admina, bo LOFAR jest w Bałdach koło Olsztyna, w Borowcu i w Łazach, a Admin pisze, aby wpisać „Kol. Halickie” a jest to koło Białegostoku, więc gdzie Rzym, gdzie Krym.

  13. Konsorcjum POLFAR (POlish Low Frequency ARray) dostało kasę na budowę trzech stacji LOFAR pod pozorem badania obiektów wczesnego Wszechświata (np. świecących radiowo obłoków wodorowych i protogalaktyk) . W skład konsorcjum POLFAR wchodzą: Uniwersytet Jagielloński w Krakowie , Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, Centrum Badań Kosmicznych PAN, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytet w Zielonej Górze, Centrum Astronomiczne im Mikołaja Kopernika PAN, Uniwersytet w Szczecinie, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, a także Instytut Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk – Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe w Poznaniu. Trzy stacje Bałdy (pod Olsztynem), Łazy (pod Krakowem) i Borówiec (PAN Poznań).

    Opracowano metodę korekcji danych pomiarowych ze względu na wpływ jonosfery i atmosfery Ziemi. :o))

    Wiem że: torposfera do12000m (temp. do -83 stopnia C, cisnienie 226 mBar i gestość ok 0,3 kg/m3), dalej stratosfera 12-45tyś m (temp. do +30 st. Celsjusza, 120-1,7 mBar gęstości „powietrza” juz nie znam), co się dalej dzieje? mezosfera 45-85tyś metrów temperatura spada nawet do -123 stopni Celsjusza wzrasta koncentracja elektronów, spada ozon zaczyna się termosfera do 200km ciśnienie ok 10do-10 i dochodzimy do jonosfery 1700 st Celsjusza i ok 10do-42 mBar .
    Temperatura spada ze spadkiem gęstości. Ale w stratosferze gęstość upada, a temperatura z jakiegoś powodu wzrasta, po czym znowu spada w mezosferze i zaczyna rosnąć z wysokością. Podobieństwo do temperatur na głębokościach oceanu? Warstwy skoku słonej wody tworzą kanał akustyczny tzw falowód. Wzrost temperatury to po prostu wzrost gęstości atmosfery. Falowód na wysokości 12 km jest początkiem soczewki ogniskującej (12-45 km) . Falowód na wysokości 85 km. A potem gęstość rośnie, tworząc drugą soczewkę skupiającą (85-200 km) Gęstość może być tworzona nie tylko przez powietrze, ale również przez parę wodną i powiedzmy, że tam jest. Dlaczego więc nie wytrąca się opad? Woda jest ładowana ujemnie, podobnie jak powierzchnia Ziemi. To może biblia ma racje mówiąc, że bóg tworząc ziemię najpierw oddzielił wody od wód. Oj przesadziłem? Nie tego uczą w szkołach.
    Błękitne niebo ;o) . Grubość atmosfery w górę i na boki nie jest porównywalna a jednak, widzimy ten sam niebieski kolor ze wszystkich stron. Nawet na horyzoncie, gdzie promienie słoneczne jeszcze nie przeszły przez atmosferę.
    Sonoluminescencja mówi wam to coś?
    Jak teraz myślicie po co system Lofar?
    Teraz wahadlarze wahadełka w rękę i oświecić proszę ludzi co mamy nad głowami, bo na pewno próżnia wyssała by całe to nasze „powietrze”.

      • Garniec złota dla tego kto znajdzie koniec tęczy. podpowiedź: żyroskop z dwoma stopniami swobody. O Halo! A dlaczego nie tęcza? Czyżby zima zawiniła? Brawo!- dla tego, kto odkrył czym jest symbol krzyża celtyckiego. Teraz łatwiej będzie zrozumieć pięć rzek nieba. Co się dzieje z wodą (ciepłą lub zimną) gdy dolejemy do niej wody ciepłej lub zimnej? Dołóżmy trochę wiedzy o działaniu grzałki sonicznej gdzie mechanizm rezonansu akustycznego podgrzewa wodę. to już prosta droga do tego jak działa ziemia i czym są warstwy atmosfery, czym tak naprawdę jest szkło Karmana i dlaczego nad głowami mamy ocean. Dlaczego nas tego nie uczą a tylko programują świadomość? Czy Schuman też to wiedział? W takim razie czym tak naprawdę jest ten rezonans i jego interferencje? Jakiemu celowi służy system LOFAR? Umysły ludzkie pracują w 4 częstotliwościach DELTA 0,5–4Hz, THETA 4-7 Hz, ALFA 8-12 Hz, BETA 12 do 30 Hz, 30-100 Hz jest związana z świadomym stanem, w którym informacje przetwarzane są jednocześnie w obu półkulach. Ale czy rzeczywistość odbieramy umysłem czy innym organem? Ośrodek czakry serca jest połączony z gruczołem grasicy(dodatkowo blokowanym przez kościół). Grasica 65-68 Hz, Serce 67-70 Hz. Najpierw jest emocja a potem myśl. Grasica programuje dotlenioną w płucach hemoglobinę w sercu przy pomocy emocji, które dalej przekazuje ją do większości komórek w ciele. Zdrowe ciało ludzkie posiada średnią częstotliwość 62-72 Hz. Kiedy częstotliwość spada system immunologiczny jest zagrożony, pojawiają się choroby. Przeziębienie i grypy zaczynają się poniżej 60 Hz, przerost candidy poniżej 55 Hz, organizm zapada na raka przy 42 Hz, a śmierć przychodzi przy 25 Hz. Czy Emocje ludzkie tzn. zbiorowa ludzka świadomość podniesiona do wibracji powyżej odwagi pomoże wybudzić nam kolejne helisy DNA? Czyżby Masaru Emoto udowodnił to nie wiedząc o tym?

        Wszystko jest myślą a żadna myśl nie jest Twoja.

  14. Na stronie geoportal.gov.pl, po wybraniu właściwej mapy, WYRAŹNIE widać, że jest to SZKLARNIA. Nieco w stronę Białegostoku również są szklarnie – a na przedstawionym zdjęciu z google zaczynają one odbijać promienie słoneczne (inny kąt ustawienia szyb na dachu). Mapy z Bing potwierdzają tę tezę. Sugeruję weryfikować informacje w wielu niezależnych od siebie źródłach. Jeśli to haarp, jak upiera się (demoniczne moim zdaniem) wahadełko – to jest ukryte w szklarni.
    Jak widać wahadełko potrafi płatać figle.

    Od razu zaznaczam, że nie jestem agentem Mossadu, szpionem ani inną wtyką. Jestem skrajnym realistą.

    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz