Koniec NWO

Dzięki za oceny do tego artykułu. Widać, że inicjatywa Keshe ma więcej zwolenników niż przeciwników!

To będzie krótki wpis, ale temat będę konsekwentnie rozwijał w niedalekiej przyszłości. Nie będzie żadnego NWO, wiem już to prawie na pewno.
Przesłuchałem większość materiałow z Mehranem Tavakoli (Keshe) i jestem już niemal przekonany, że nie jest to kolejny oszust, oszołom lub dezinformator. Owszem, moge się mylić, ale jestem gotów zaryzykować powyższe stwierdzenie. Jego teoria zbyt wiele wyjaśnia, jest przy tym bardzo intuicyjna, by mogła być dziełem szarlatana.

Keshe prorokuje całkowitą zmianę naszego świata już w najbliższym czasie. Wycieczki na Księżyc już w przyszłym roku,  za cztery lata – opanowanie całego Układu Słonecznego, loty pozagalaktyczne – za lat 10. Podróż z Europy do Tokio – w 10 minut. Wszystkie groźne choroby uleczalne bez lekarstw – za pomocą terapii medycyny „skalarnej” (moja nazwa). Niemal darmowa energia dostępna gdziekolwiek, niepotrzebne będą już ani paliwa kopalne, ani elektrownie atomowe. Skażenie radiacyjne możliwe do szybkiego usunięcia za pomocą odpowiednich przyciągających je „magnesów” – technologia ta była ponoć w posiadaniu rządu japońskiego już kilka dni po katastrofie.

Nowe, rewolucyjne materiały. Magnesy z plastiku i drewna, które się nawzajem przyciągają lub odpychają. Keshe prezentuje dwutlenek węgla w postaci ciekłej lub stałej i to w temperaturze pokojowej, podobnie jest z metanem. Są to nanosubstancje, które mają szereg niezwykłych właściwości. Np. dwutlenek węgla przypomina barwą ludzki mózg i właśnie może spełniać podobne czynności – jako materiał do budowy superkomputera…
Materiały były już ponoć badane, w świecie naukowym sprawa staje się głośna. Niedawno Keshe został aresztowany w tranzycie przez Kanadę, gdy leciał do Meksyku. Przesłuchiwano go przez 11 dni, skopiowano wszystkie dokumenty, które posiadał. Z emocji w jego torbie zostawiono przez omyłkę tajne papiery kanadyjskich służb wywiadowczych, które Keshe od razu wsadził do internetu.

Nic już mu nie mogą zrobić, sprawa poszła już za daleko. Załatwił ich tym, że opublikował swoje patenty i teorię. Teraz już każdy rząd, każda większa grupa naukowa może powielić te wynalazki.
Najbardziej zaawansowany jest Iran, który posiada technologię od 2008 roku, tak ją rozwinął, że zaoferował Amerykanom i Rosjanom pomoc w ewentualnym ściągnięciu astronautów ze stacji kosmicznej, gdyby ich rakiety nie były sprawne. Bez trudu ściaga amerykańskie bezzałogowe samoloty szpiegowskie. Neanyahu się wścieka, Amerykanie nie są szaleńcami – nie zaatakują Iranu.
Fundacja Keshe będzie prowadziła kursy dla naukowców, zgłosiło się już ich ponad 100. Z Polski chyba jeszcze nie ma nikogo – a może są?
To może dlatego prezydent Komorowski nie wyszedł z sali ONZ gdy przemawiał prezydent Iranu Ahmadinedżad?

Technologia, gdy zostanie wypuszczona, nie będzie wybierać. Wszystkie kraje staną się równie mocne, przestanie mieć znaczenie pieniądz, presja polityczna i szantaż. Wojny staną się bezpodstawne – każdy skrawek lądu będzie można wygospodarować wedle woli. Woda z powietrza i to w takiej formie, że niepotrzebne będzie pożywienie. Złoto? Można będzie stworzyć każdy pierwiastek, w takiej nawet formie jakiej nigdy nie istniał.

Cały spisek syjonsityczny, rząd światowy, realizacja Protokołów i innych tajnych pism, masoneria, NWO – idą do diabła!
Amerykańscy astronauci rezygnują z pracy w NASA, by zająć się współpracą z Keshe, który gwarantuje im loty gdziekolwiek – i to bez długotrwałego treningu. Mogą nawet wsiąść w swój samochód i nagle się znaleźć na Księżycu, w bańce gwarantującej ziemskie warunki, z ciążeniem włącznie.

Fantazja naukowa czy rzeczywistość? Keshe twierdzi, że to ostatnie. Jest skromny, rozmawiając z dziennikarzami nie uważa, że jest autorem rewolucji. To musiało nadejść, było w planie kreacji.
Tak, są inne cywilizacje, życie przecież jest częścią teorii – musi powstać, bowiem wszystko de facto jest żywe. Struktura protonu, elektronu, światła jest taka sama jak organizmu żywego, Układu Słonecznego czy Galaktyki. Te same elementy ze sobą oddziaływaują przez pole magnetyczne, które występuje zawsze razem z grawitacją.

W samym protonie jest tyle energii, że może zasilić całą naszą cywilizację przez lata. Ale Keshe szuka zawsze źródeł małych energii – te można ze sobą łączyć i wykorzystywać do woli w każdym urządzeniu. Generatory będą wysyłane do klientów już w grudniu, 14-tego nastąpi publiczna prezentacja ich działania.

Jeśli to wszystko jest prawda, to czy nie można rzec, że nie będzie żadnego NWO? Mehran Tavakoli jest Irańczykiem, nie chorym z nienawiści syjonistą.

Materiały po polsku:

281 comments to Koniec NWO

  • Pawel

    Nowy, rewolucyjny wynalazek!!!

    Piec Brzeskiego spali wszystko. Czy wynalazek podbije świat? [FILM]
    Kości z kurczaka, plastikowe butelki, foliówki i inne odpady, trafiające do kosza na śmieci, służą Arkadiuszowi Brzeskiemu jako paliwo do pieca. Choć zwykle w takich przypadkach ekolodzy i służby sanitarne podnoszą rwetes – bo cuchnie, bo szkodliwe, bo niebezpieczne – pan Arek śmieje się z tego. – Mój piec nikomu nie szkodzi, a zamiast dymu powstają frakcje ropy naftowej oraz gaz palny – mówi.

    Piec na… wszystko
    Piec wygląda dość zabawnie, bo to dopiero prototyp, jednak konstruktor już złożył odpowiednie dokumenty do urzędu patentowego. Swój wynalazek nazwał piecem Brzeskiego. Zbudował go w szopie na działce w okolicach Brzezin. To właśnie ogrodowa altanka jest pierwszym miejscem, ogrzewanym przez piec.

    W metalowej klatce, opatrzonej symbolem „promieniowanie”, znajduje się komora spalania, zbudowana z grubych kawałków metali. Są też filtry i turbina, wyciągnięta z silnika osobowego opla. Całość oplatają wijące się metalowe rurki. W tylnej części pieca są zamontowane dwa żeberka grzejnika i zbiornik wyrównawczy wody, zrobiony z plastikowej butelki. Urządzenie zasila prąd z gniazdka. Piec jest połączony z palnikiem, z którego po odpaleniu maszyny ulatnia się gaz.

    Pan Arek pociera zapałką o pudełko i podpala gaz. Bucha ogień, jego płomienie zmieniają kolory, maleją lub gwałtownie rosną.
    – Można na tym gotować – mówi. – Po tym, jak zachowuje się płomień, widać, co jest spalane w danej chwili. Jedne śmieci są bardziej kaloryczne, inne mniej, stąd te różnice.

    Piec działa cicho. Nigdzie nie ma komina. W niewielkim warsztacie, gdzie odbywa się pokaz, nie czuć żadnych zapachów. Śmieci spalają się w środku, bo są traktowane odpowiednim promieniowaniem. Co to dokładnie znaczy? Tego konstruktor nie chce zdradzić.

    – Nie mogę opowiadać o szczegółach pracy pieca, bo wynalazek jest w trakcie procesu patentowego i ktoś mógłby ukraść mój pomysł – twierdzi wynalazca. – Zdradzę tyko, że spalanie w komorze odbywa się beztlenowo, a by mogło się odbyć, potrzebne jest odpowiednie promieniowanie.

    Paliwo z pieca do kosiarki
    Wystarczy kilkanaście minut pracy pieca, by żeberka grzejnika zrobiły się ciepłe. Do komory spalania wrzucać można wszelkie odpady, zarówno te organiczne, jak resztki jedzenia oraz drewno, plastiki, a nawet… metale.

    Oprócz palnego gazu, który jest produktem spalania w piecu, powstaje także woda, która zbiera się w plastikowych zbiornikach i frakcje ropy naftowej. Pan Arek wkłada palec do komory spalania i wyjmuje go umazany ciemną cieczą.

    – To mazut – mówi. – Po oczyszczeniu może być z tego ropa lub olej opałowy. Mam już pewien pomysł, jak wykorzystać to paliwo, np. do zasilania paliwa w kosiarce.

    Wynalazca jest zachwycony swoją konstrukcją.
    – Mój piec wymaga teraz dopieszczenia – mówi. – Potrzebuję zainwestować w niego trochę pieniędzy, ale mam nadzieję, że kiedyś się przyjmie i będzie wykorzystywany na masową skalę. Przecież pozbywamy się śmieci, mamy energię cieplną oraz paliwa. Nie trujemy też środowiska.

    http://expressilustrowany.pl/reportaz/piec-brzeskiego-spali-wszystko-czy-wynalazek-podbije-swiat-film,artykul.html?material_id=501b8d7efbaeddb813000000

  • qq7kk

    Czyli wygladaloby to na podobna technologie lub nawt taka sama ktora posiada nowe panstwo w Niemczech -Neuedeutschland ? Obiecuja ze maja taka technologie ze z uzyciem wszelkich odpadow wyprodukuja paliwo i moga nim zasilic nawet cale Niemcy?

  • xyz

    Czy przypadkiem, jeszcze we wrześniu, ten cały Keshe nie miał zaprezentować światu tej technologii ? W internecie można znaleźć archiwalne wpisy o tym, że miało to nastąpić już o wiele wcześniej, ale było przekładane, przekładane i przekładane. Tym razem również nic z tego nie wyszło. Na czym więc, drogi monitorze, opierasz swoje stwierdzenie, że jesteś niemal pewien tego, że jest to prawda ? Wątpię, abyś na swoim blogu zamieszczał kłamstwa, o których wiedziałbyś, że na pewno są kłamstwami – a mimo to 90% sensacji z tego bloga to fantazja poplątana z paranoją. Raz jeszcze zachęcam cię do przeanalizowania wpisów z przeszłości – ile to dat zostało rzuconych, ile to zamachów i końców świata miało już być. I co ? Zupełnie nic.

    • Peryskop

      xyz, Monitor chyba stosuje hartowanie umysłów ?

      Jeśli samodzielnie wytropiłeś, że „90% sensacji z tego bloga to fantazja poplątana z paranoją”, to znaczy że masz całkiem niezłą orientację i chyba dzięki ćwiczeniom analitycznym na Monitorze łatwiej i bezpieczniej podchodzić Ci do innych (dez)info z innych źródeł.

      Bo żyjemy w epoce nadmiaru (dez)info i ten nadmiar tylko będzie się powiększał przez ten piekielny „postęp” po upowszechnieniu się RTV, komputerów, internetu i telcom.

      Więc dobrze jest mieć dostęp do w miarę bezpiecznego poligonu dla systematycznego trenowania wrażliwości na (dez)info.

      A jak się ktoś wkurza, że ma gdzieś takie poligony, bo nie ma to tego głowy ani tzw. czasu – to trudno.

      Może wsiąść w machnę czasu i cofnąć się o setkę lat ryzykując, że wtedy jednak straci możliwość śledzenia ulubionych seriali i/lub zaglądania na ulubione stronki (a)społecznościowe 😀

      • xyz

        Takim poligonem może być również Onet. Teraz widzisz, jak śmieszna jest twoja argumentacja ? Ten blog jest rzekomo miejscem, w którym możemy poznać nieco prawdy – w przeciwieństwie do tego, co serwuje nam 99% mediów. Podkreślam RZEKOMO, bo już wiele razy okazywało się, że newsy tutaj publikowane to właśnie fantazja poplątana z pranoją. Gdyby wierzyć w to, co Monitor pisze na swoim blogu, to już dawno mielibyśmy za sobą dziesiątki katastrofalnych trzesień ziemi, wybuchów wulkanów, zamachów i końców świata. Teraz mamy wierzyć, że Keshe zbawi ludzkość, bo Monitor – uwaga, cytuję – „wie to już prawie na pewno”.

        • Peryskop

          Tak, ale na Onecie nie masz konsultantów, którzy przepierają to co z rozpędu kto wrzuci !

          Nawet Keshe jest dobrym przykładem – Monitor lansuje jak uwiedziony, ale inni punktują go argumentami. I dzięki temu obie przeciwstawne opinie zostają dość porządnie zweryfikowane.

          Też jestem sceptyczny co do Keshe, ale uciąć bym sobie nie dał, że to hoax w 100%. A nuż ?

          Natomiast gorączkę katastroficzną nakręcał tu głównie Dyżurny Nubirysta-Elhierrysta Kraju.

          A Markowi ta gorączka się udzielała.

  • qq7kk

    Nawet jesli obiecanki pana Keshe nie wypala to i tak nastal najwyzszy czas na NOWE TECHNOLOGIE.

    Rewolucje erergetyczna np.zimna fuzja jest w drodze na rynek .

    http://www.politaia.org/wissenschaft-forschung/energierevolution-die-kalte-fusion-auf-dem -weg-zum-markt /

  • kosiardeyablos

    Prze…prze….przeklej !
    Odmosnie tego o czym gawożycie :

    Zaprezentowano innowacyjne stożkowe panele słoneczne
    admin, wt., 2012-10-02 18:16
    nectardesign.com
    http://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/imagecache/440na300/V3Solar-Spinning-Photovoltaic-Cones-4.jpg
    Czołowi inżynierowie na całym świecie pracują nad udoskonaleniami w dziedzinie oszczędzania energii. Efektem ich pracy są innowacyjne stożkowe panele słoneczne, które są do 20 razy bardziej wydajne niż tradycyjne płaskie.

    W tej chwili, panele słoneczne, będące alternatywnym źródłem energii, nie są już niczym niezwykłym. Są one szerokie stosowanie na całym świecie, zarówno, jako dodatkowe zasilanie domowe czy też firmowe. Jednak, jak wiadomo wszystkie panele fotowoltaiczne są płaskie i uzyskanie dużej sprawności wymagałoby ich ciągłego przestawiania.
    Jednak grupa przemysłowo-konstrukcja Nectar Design przeprowadziła eksperyment, tworząc nie płaskie a stożkowe panele słoneczne. Dokonali potem testów swoich nowych paneli i porównali je do tradycyjnych płaskich paneli słonecznych. Naukowcy odkryli, że w kształcie stożka panele są 20 razy bardziej wydajne.
    Tą innowacyjną konstrukcję jej projektanci nazywają komórką spina. Wydajność stożkowych paneli słonecznych wyjaśniają tym, że stężenie fotoogniwa na powierzchni stożka jest znacznie wyższe niż w przypadku konwencjonalnych, płaskiej powierzchni.

    Źródło:
    http://inhabitat.com/v3solars-photovoltaic-spin-cell-cones-capture-

    • arbuz

      no sorry, jak sprawność zwykłych paneli dochodzi już niekiedy do 30% to jak by tak 20 razy polepszyć to było 600% normy. Brawo!!

      • kosiardeyablos

        te arbuz ! rusz miąższem, to może ci się pestki poukładają ! Zastosowałęś krytykę prawdopodobnie nie WIDZĄC o czym mowa !

      • qwerty

        Geniuszu, Jeśli stożkowy panel słoneczny jest dwudziestokrotnie wydajniejszy od zwykłego panelu 1kW o tej samej powierzchni to przetwarza 20kW, nikt tu o procentach nie mówi.

  • kosiardeyablos

    ARBUZ ! A co ty na to…mam nadzieje że zwróci to uwagę innych okrągłoziemnych buraków :
    Prawdziwe wędrówki biegunów mogą być zjawiskami gwałtownymi
    admin, śr., 2012-10-03 16:13
    Skala zjawiska:
    globalne
    ryzyko katastrofy
    źródło: dreamstime.com

    Istnieje teoria geofizyczna nazywana teorią prawdziwej wędrówki biegunów. Cześć naukowców postuluje, że może dojść do powstania zaburzenia równowagi masy skorupy ziemskiej, co w konsekwencji spowoduje potężny proces w skali makro skutkujący przekręceniem się kontynentów względem osi Ziemi.

    Teoria zakłada, że obiekt o znacznej masie, na przykład ogromny superwulkan, albo inne zjawisko prowadzące do nagłej utraty wagi może doprowadzić do fizycznego przesunięcia takiej struktury względem osi Ziemi. Takie zjawisko może wystąpić wtedy, gdy utrata masy będzie zlokalizowana w oddaleniu od równika. Tylko wtedy może dojść do znacznego przesunięcia skorupy ziemskiej względem osi.
    Naukowcy z Uniwersytetu w Princeton uważają, że jeśli taka utrata masy przytrafiłaby się na Ziemi to przesunięcie płyt litosferycznych byłoby w zasadzie jedynie poszukiwanie równowagi tak, aby dodatkowa masa została realokowana względem równika.
    Takie zjawisko spowodowałoby dryf kontynentów, ale z innej przyczyny niż ta wyrażona w teorii płyt tektonicznych. Przypomnijmy, że teoria wprowadza pojęcie konwencji zachodzącej w płaszczu ziemskim. Według tego, w co wierzy nowoczesna nauka, płyty litosferyczne pływają na warstwie płynnej magmy. Naukowcy zapewniają, że proces przemieszczania masy względem osi istnieje i wymusza go ruch obrotowy Ziemi. To, co nie jest wiadome to, kiedy do tego dochodzi, w którym kierunku i z jakim tempem proces ten następuje.
    Badacze zwracają uwagę na to, że to, co głoszą, czyli fizyczne przesunięcie skorupy ziemskiej występowało już wielokrotnie. Dobrym przykładem, na który się powołano są wulkany powstające w obszarach zwanych plamami gorąca. Przesunięcie powoduje często odcięcie takiego wulkanu od zasilania, ale od razu zaczyna formować się kolejny wulkan w miejscu, w którym kiedyś znajdował się ten poprzedni. Dowodów na taki stan rzeczy jest aż nadto.
    Wydaje się, że duży ubytek lodu zaobserwowany w tym roku szczególnie na półkuli północnej również ma potencjał, aby wywrzeć wpływ na procesy przyspieszające wędrówkę biegunów. Naukowcy niestety nie spekulują na temat tego czy Ziemi grozi proces gwałtownego wyrównania masy, który z pewnością skutkowałby wielkimi tsunami czy też będzie to proces powolny, ale za to pełen aktywności sejsmicznej. Jeszcze niedawno każdego kto mówił, że może dojść do nagłego ruchu kontynentów wyśmiewano, teraz pojawiają się na ten temat opracowania naukowe.

    Źródło:
    http://earthsky.org/earth/earth-is-undergoing-true-polar-wander-scientists-say
    Teraz ja sie śmieje…HAHAHAHA !!! Ten sie śmieje kto się śmieje ostatni….HAHAHA!!!

  • arbuz

    banda pojebów, pozdrowienia

  • fred roman

    Ziemia jest planetą okresowych katastrof.Związane to jest z obiegiem naszego układu
    wokół zodiaku i nie tylko.W pewnym miejscu tej orbity Słońca,w jej połowie ,natrafia nasz
    układ na niekorzystne oddziaływanie sił kosmicznych GAlaktyki.Może to być zakłócenie
    grawitacyjne,wzrost promieniowania i inne.Zakłócenia w grawitacji może spowodować
    wrzut komet itp.do naszego układu.W ost.połowie obiegu ok.13tys. lat temu potężna kometa
    czy asteroida rozpadłszy się w polu graw.Ziami na 7 części spowodowała „biblijny” potop.
    Sześć uderzyło w oceany,powodując wielokilometrowe tsunami przetaczające sie przez kontynenty.
    siódma zatopiła Atlantydę.Wg.wizji i zapowiedzi Boga tym razem życie na ziemi zniszczy ogień.
    Stąd ostatnia aktywność „Obcych” w sprawy tej planety.Wtajemniczeni przez nich od dawna
    przygotowują się do uniknięcia zagłady,jak uczynili to poprzedni władcy tej planety.

    polecam fredroman.blogspot.com

    • monitorpolski

      fred roman, uważaj na takie sensacje. Czy sądzisz, że syjonaziści tak bardzo prowokowali by III wojnę światową, gdyby im zagrażał kosmiczny kataklizm? Oni wiedzą doskonale co się dzieje i podejrzewam, że stosują wszelkie tricki by odwrócić uwagę gojów od swoich imperialnych poczynań. To oni tworzą bajki o Nibiru, zmianie pola, asteroidach, rozbłyskach słonecznych itd. Nie mówię, że tych zjawisk nie ma, ale statystycznie są one tak rzadkie, że prawdopodobieństwo, że akurat teraz nam rozwalą Ziemię jest bliskie zeru.