Mind control czy demony – przerażająca sesja Krzysztofa Tarasiewicza. Przypadek mind control wśród znajomych.

Sesja – Krzysztof Tarasiewicz. UWAGA SZOKUJĄCE – OBECNOŚĆ DEMONÓW!!!

Nagranie to dedykuję jednej ze znajomych mi osób, która z niewiadomych powodów boi się Krzysztofa Tarasiewicza i jego sesji. Jednakże zauważyłem tu prawie dokładnie to samo, co charakteryzuje wg. Krzysztofa Tarasiewicza pana D., który na szczęście zdecydował się na sesję, tzn. zautomatyzowanie pewnych czynności w roli ofiary przemocy psychicznej i manipulacji.

Oczywiście, towarzyszy temu ciągły stres, splątane czy wręcz sprzeczne myśli, zmienność nastrojów i, co gorzej, napady ostrego bólu w jelitach. Byłem niedawno świadkiem takiego napadu – nie wiadomo co w takiej sytuacji robić. Osoba ta opisywała to jakby ktoś żywcem wyrywał jej jelita. Przeszło bez śladu po około półtorej godziny po interwencji znajomej egzorcystki – bioenergoterapeutki.

Należy dodać, że osoba ta jest prawdopodobnie ofiarą mind control – zresztą nie tylko ona, także jej rodzina. Niedawno dokonano w nocy włamania do mieszkania jednego z członków tej rodziny i wykonywano jakieś na nim czynności. Członek ten był jakby w stanie maligny – pół snu i twierdzi, że dokonywano na nim eksperymentu, a być może i gwałtu. Podejrzewam, że wszczepiono mu czipy. W tej chwili przerażony tym co się stało nie mieszka w swoim mieszkaniu.

Jeszcze jedna osoba z tej rodziny, starsza od dwóch wyżej wspomnianych (ok. 50 lat), miewa ostatnio zaburzenia pamięci. Można podejrzewać, że także na niej dokonywane są eksperymenty. Ostatnio zapomniała drogi z cmentarza, gdzie jest pochowany jej ojciec do domu rodzinnego.

Jak wiadomo z publikacji i opinii ekspertów od mind control, często eksperymentom poddawane się całe rodziny, być może chodzi o ich cechy genetyczne, ale może to też być wynik wygody oprawców – jak już mają dostęp do jednego z członków, to i dostęp do innego jest łatwiejszy.

We wspomnianym przeze mnie przypadku zniewolenie rodziny przez technikę mind control jest o tyle bardziej prawdopodobne, że osoba, o której pisałem na wstępie zgłosiła się do mnie z prośbą o pomoc. Uciekła z rodzinnego miasta, chowała się przez jakiś czas w wynajętym mieszkaniu w Krakowie, gdzie się poznaliśmy.
Przez kilkanaście lat jest nękana przez stalkera, nie tylko telefonicznie, ale także fizycznie. Telefonicznie odbywa się za pomocą wynajmowanych osób, być może dzwoni sam stalker, zmieniając głos dzięki wykorzystaniu syntetyzera.
Była truta, czego objawem była utrata włosów i  trudno gojące się rany na twarzy. Badanie urządzeniem Quantec potwierdziło to, że doszło do zatrucia.

Po zwróceniu się jej do mnie, zaczęły się włamania do domu gdzie mieszka – są dowody w postaci wykrzywionego wytrychu. Otruto jej także ukochanego psa. Wpisywano także wulgarne komentarze na jej temat, z obrzydliwymi insynuacjami na moim blogu monitor-polski.pl, które są zachowane, jednak nie zaakceptowałem ich do wglądu publicznego. Potwierdza to, że mamy do czynienia z niebezpiecznym psychopatą.

Niedawno sytuacja w dziwny sposób się zmieniła, osoba nękana zaczęła się pozytywnie wyrażać o swoim oprawcy, jej zachowanie też było bardzo dziwne – charakteryzowała ją niewytłumaczalna euforia i jednocześnie brak logicznego rozumowania (wcześniej objawiała wręcz logikę godną detektywa). Nastąpiło jakby jej zamknięcie się na fakty i prawdę, co uważam jest spowodowane albo hipnozą prze telefon, albo też sygnałami wysyłanymi do wszczepionego czipa. Nie reagowała na moje bardzo logiczne ostrzeżenia i kilka dni temu zamilkła, wcześniej oświadczając, że jedzie do swojego stalkera.

Stalker jest wpływowym prawnikiem z bardzo zamożnej rodziny zajmującej się nieruchomościami – w jej posiadaniu jest duża część zabytkowych kamienic dużego miasta w Polsce. Właśnie w jednej z tych kamienic mieszka wspomniany wyżej członek rodziny osoby nękanej. Kamienica jest wprost usiana kamerami.

Ten zbrodniarz ludożerca miał kochającą narzeczoną

Ten zbrodniarz ludożerca miał kochającą narzeczoną

Jak już wyżej wspomniałem, obawiam się, że stalker jest groźnym psychopatą. Jego zamożność sugeruje, że jest członkiem mafii i że może mieć na swoim sumieniu inne ofiary. Nie można wykluczyć nawet morderstw – dlatego też tak się obawiam o znajomą mi osobę i publikuję te informacje.

Przypadki morderców, którzy mieli dziesiątki ofiar na swoim sumieniu (jak Jeffrey Dahmer) świadczą o tym, że mogą być oni szanowanymi głowami rodzin, kochanymi przez partnerów. Prawdziwy psychopata bowiem nie zdradza swoim zachowaniem dewiacji. Jego działanie może być też podyktowane karmicznie, co można tylko odkryć hipnozą. Niestety, osoba nękana nie chce w ogóle o hipnozie mówić, a książek na jej temat jak „Wędrówki Dusz” Newtona panicznie unika. Nie wykluczam blokady u niej założonej na pewne pojęcia, co zresztą wyszło przy badaniu jej aury (dysponuję nagraniem).

Oświadczam, że jeśli coś się stanie tej osobie, to złożę doniesienie nie tylko do prokuratury, ale i do mediów niezależnych w Polsce i za granicą, w kilku językach. Informacja prasowa jest już przygotowana na wypadek gdyby i mnie coś się stało. Mam odpowiednie nagrania dyktafonem, w moim posiadaniu jest też zdjęcie i dane stalkera.

Uwaga: Z uwagi na zachowanie anonimowości osoby, o której i do której to piszę, zmieniłem pewne fakty.

Nie sądzę, że sesja ta i jej nagranie przez Krzysztofa Tarasiewicza były przypadkowe. Krzysztof niewiele wiedział o tej osobie, zupełnie nic o napadach bólu. Jest to więc dla mnie sygnał do działania – być może tej znajomej zagraża coś poważnego.

198 komentarzy Mind control czy demony – przerażająca sesja Krzysztofa Tarasiewicza. Przypadek mind control wśród znajomych.

  • Boru

    Napiszę osobnego posta odpisując Grażynie na ten temat:

    „wierzysz że początku nie ma, że trwamy w jakimś błędnym ,,młynie” który to daje pożywkę złym z innego wymiaru – a to skąd wiesz? to Twoja wiara?”

    Jesteśmy istotami wielowymiarowymi. Ciągle to piszę. Co to oznacza? Że my jako istoty nieograniczone, nieśmiertelne, doświadczające życia od zawsze, jesteśmy podobni do gwiazd. I z tego poziomu istnienia postanawiamy, że wypuścimy swoje mniejsze wersje, swoje „sondy” w poszczególne światy. I te nasze niższe manifestacje, mówię teraz o nas tutaj żyjących, mogą dostać się pod wpływ zewnętrznej ingerencji z wyższego poziomu – tego samego na którym funkcjonują nasze wyższe jaźnie. I tak się stało wieki temu. Ta obca siła zainfekowała nasze umysły religiami by człowiek nie szukał połączenia ze swoim Wyższym Ja, lecz szukała połączenia z Bozią i jej aniołkami (ostatnio często pada nazwa „archonci”). Tak więc na wyższych poziomach, tych „niebiańskich” są tak naprawdę dwie wersje światła – fałszywe światło uzurpatorskiego „Boga”, oraz nasze własne światło, z którego realnie pochodzimy. Uzurpatorski „Bóg” wgrywa ludziom w głowy bzdury, że nas stworzył, chociaż nikt nas nie stworzył, bo nie mamy początku i sami chcieliśmy tutaj żyć. Pojawienie się nas tutaj to nasza własna decyzja a nie zachcianka „Boga”.

    Jeśli chodzi o śmierć. Przedstawiłem wcześniej bardzo przygnębiającą wizję, że te historie pośmiertne to pułapka. Owszem, są pułapki, ale świat do którego się trafia po śmierci jest tak samo światem różnych istot o różnych intencjach i tak jak my tutaj mamy manipulacje polityczne i pozytywne siły, tak samo wyżej panuje wojna o kontrolę z poziomu wyższych światów.

    Standardowe historie o tunelu, światełku, wizji różnych bóstw (zależności od tego kto w co wierzył za życia), rodziców zapraszających „tam gdzie jest miłość i obecność Boga”, to typowa hipnoza, którą serwują nam negatywne siły.

    Są też dobre istoty, które uzdrawiają ludzi z tego całego syfu, który za życia nagromadzili, regenerują się w czymś w rodzaju rajskich sanatoriów.

    Jednak tak jak wspomniałem – wyżej też jest wojna i trafiając czy to w objęcia negatywnych sił udających anioły, czy trafiając do takiego sanatorium, w pewien subtelny sposób ogranicza się naszą wolność.
    Ciągle jesteśmy w ten sposób pionkami, które są ofiarami tarć jednych i drugich. Jedni i drudzy zsyłają nas spowrotem na dół. Jednych i drugich ludzie interpretują jako aniołów i opiekunów, ponieważ siły negatywne perfekcyjnie udają siły pozytywne.

    Pośród tego całego bajzlu ziemskiego, a później bajzlu pośmiertnego, należy odszukać drogę do czegoś spoza tego wszystkiego, co widzi z szerszej perspektywy wszystko z góry – do naszej własnej wyższej jaźni, plazmatycznego, kulistego ciała, które jest ciałem w którym można udać się poprzez serce Słońca i opuścić ten świat.

  • Reality

    Sejm RP: Odrzucenia dyrektywy UE o ziołolecznictwie.
    Proszę podpiszcie, przestańcie pieprzyć o głupotach!!
    Wiesia!
    Chcą nam squrwysyny zioła odebrać!!!!

    https://secure.avaaz.org/pl/petition/Sejm_RP_Odrzucenia_dyrektywy_UE_o_ziololecznictwie/?pv=2

    Dlaczego ta sprawa jest istotna

    UE wprowadziła restrykcyjną dyrektywę o ziołolecznictwie. Wprowadza ona szereg ograniczeń i utrudnień dla producentów preparatów ziołowych. restrykcje te są absurdalne i godzą w wolność oraz prawo do leczenia się obywateli RP. W związku z tym żądamy od Sejmu RP natychmiastowego zajęcia się tą sprawą i odrzucenia tej bardzo szkodliwej dyrektywy godzącej w podstawowe prawa człowieka.

    • Admin

      Posłuchaj co mówi Jabłonowski, żadne petycje nic nie dadzą. Trzeba tworzyć partie polityczne, przejmować samorządy aby odzyskać władzę.
      https://www.youtube.com/watch?v=6oUqi4WmyoI

      I nagłaśniać technologię Keshe, bo ona też zapewnia szybkie leczenie praktycznie każdej choroby bez użycia leków czy nawet ziół.

      • Reality

        Ok! ale trzeba działać altrnatywnie.
        Niech skurwysyny widzą!!
        A jesli nie zmienią się to trzeba rozwiązać naród
        hehe 🙂

        • sprawdzam

          Też uważam, że trzeba działać wielostronnie.
          Tym bardziej, że podpisanie takiej petycji nic nie kosztuje i nie zabiera czasu.

        • greg2014

          Podajcie przykład chociaż JEDNEJ petycji, którą wzięli pod uwagę..
          Tu rządzą korporacje.

      • Graża

        zgadzam panie Marku, pisałam kiedyś o drugim obiegu, sama sprawdziłam pisząc w sprawie szczepionek co tutaj dokumentowałam, powołany zespół d/s bezpieczeństwa szczepień – przesyłałam linki, informowałam tak wprost że bardziej sie nie dało, zobaczcie pierwszy wpis na stronie:https://www.facebook.com/zespolszczepien/reviews?ref=page_internal, i co? i nic, ustawa o pneumokokach podpisana – szczepienie obowiązkowe – tylko w obowiązku do kogo? i kto ma prawo nałożyc na mnie obowiązek? nie ma innej drogi, rządzący – wiadomo dla pieniędzy lub/i już z bezmyślności i braku ludzkich cech empatii i wspólnoty nic nie zmienią, a całe rzesze biurokratów wspomagających – czasami nawet bez przekonania – wykonują procedury – to ich ulubione słowo=narzędzie – bo tak rozumieją słowo – praca, i obawiają się stracić tą pracę, siedzą cicho, nawet słuchać się boją, co tam słuchać, myśleć się boją inaczej niż procedura przewiduje a pracodawcy nagradzają proceduralnych, nie ma innego wyjścia jak tworzyć równoległy system, który będzie pro-ludzki, pro-polski, w którym da się normalnie żyć, taki sam się obroni.

  • Reality

    O bandyckim zwalczaniu dostępnych technologii wolnej energii, Generatora Tesli i Zimnej Fuzji

    https://www.youtube.com/watch?v=XZtKYD7bge8

  • Reality

    Ruslan Kalabuhov generator 5kW trochę szukania i schematy także będą , ten na filmie to 2kW

  • Reality

    I bez odpowiedzi proszę!!!

  • Ania

    Czy zastanawiał się ktoś skąd się wzięły takie mocne ataki na program rządu PIS 500+?
    Co było powodem że część elit polskich wprowadziła to i mówi o dalszych krokach zmierzających do poprawy wskaźnika dzietności w społeczeństwie?
    Co takiego spowodowało te kroki?
    Tu znajdziemy niepełną odpowiedź co do przyczyn, ale pełną co do meritum całej sprawy.

    https://youtu.be/fXOUOdjRCCk

    Kod Czasu dodane przez: Jakub

      • Ania

        Nieprawda.
        Bardzo dobry program.
        Wreszcie ludzie potrzebujący coś dostali. Polki w Anglii mają po 2 – 3 dzieci.
        Przykład mam za płotem.
        Wczoraj przyjechała córka sąsiadów z trójką dzieci i tym swoim Angolem.

        A ci, co na wódkę te pieniądze wydają, to po udowodnieniu takiego postępowania, powinni dostać bony do sklepu spożywczego na żywność i propozycję ( nie do odrzucenia )na leczenie w Przychodni Przeciwalkoholowej.

      • Ania

        Boru:
        A co powiesz na ten demagogiczny filmik ?

      • Boru

        Może z takiego normalnego, przyziemnego punktu widzenia, to dobra rzecz, że normalny obywatel coś w końcu dostanie. Tylko to trochę taka litość żydostwa dla swojego bydła. Rozmnażajcie się, bądźcie dobrymi sługami i macie te swoje pinćset żebyście byli zadowoleni. Równolegle do tego daje się wincyj piniendzy UPAdlińcom, którzy szybciej zmniejszą liczbę mieszkańców takiego Podkarpacia niż Polacy zdążą się tutaj rozmnożyć.

        • Ania

          Też prawda.
          Ale dali, choć mogli nie dać.

        • Boru

          Lewa ręka karmi, a prawa ręka bije. Typowa sprzeczność wyznawców mojżeszowej religii. „Ja stwarzam światło i ja stwarzam ciemność”. Żydowscy politycy dadzą nam pieniądze i ci sami dadzą pieniądze naszym wrogom by nas wyrżnąć. To schizofrenicy. Chcą być źródłem wszelkich doznań w naszym życiu, naszych radości i tragedii, jak operatorzy rollercoastera.

        • Boru

          Powiedzmy, że w ostatnim czasie ktoś się rozmnożył, będzie miał bukiet małych bobasków i to wszystko dzięki temu, że ma zapewnione 500+
          W tym samym czasie nasze „życzliwe” władze wspierają bandytów, którzy jak tu przyjdą, to żadnego z tych bobasków nie oszczędzą. Cierpienie wygenerowane w tym czasie zostanie wchłonięte przez zaświatowe zwierzchności, które sterują naszymi politykami. Im większe jest przejście ze skrajności w skrajność, tym więcej energii człowiek traci. Gdy nagłe szczęście rodzinne i radość z posiadania dziecka zetknie się z horrorem, generuje się więcej pokarmu.

          Tak więc nie szukałbym jakiejś bezinteresowności w takich społecznych programach.

        • Boru

          Jabłonowski dobrze mówił ostatnio do Chojeckiego „piekło istnieje!”.
          Istnieją takie światy dla sadomasochistów w wyższych wymiarach naszej planety, gdzie człowiek może trafić jeśli się dobrze postara. Taki ktoś staje się tak naprawdę już tylko pustą skorupą wypełnioną pasożytami energetycznymi i służy jedynie jako generator negatywnej energii cierpienia. Tak kończą pomioty diabelskie jak UPAdlińcy, ale też i religijni umartwiacze, jezuici i tym podobni. Jednak zniewolenie jest dwubiegunowe. Historie o światełkach w tunelu, o rodzicach zapraszających do raju gdzie „jest wspaniale i czuć obecność boga”, są drugą, „niebiańską” stroną naszego zniewolenia. Stamtąd wracamy by odgrywać swoje role, by karmić pozaziemskie zwierzchności jadąc na tym ziemskim rollercoasterze.

          https://www.youtube.com/watch?v=nfE74l55WDI

        • Reality

          qurwa!!! Boru od 2 tygodni a może i więcej pierdolisz tą swoją mantrę jak opętany!!!!
          Co qurwa chcesz osiągnąć człowieku!!!???
          Nawrócic kogoś na swoje urojenia???!!!
          Idz do psychologa psycholu!!!

  • Weda

    Proponuję odłożenie tego co nas dzieli a wsparli trzech hiszpańskich biskupów

    „LGBT kontynuuje ataki. Tym razem oskarżenie do prokuratury wpłynęło nie przeciwko jednemu biskupowi, ale przeciwko aż trzem i nie chodzi w nim o treść homilii, ale o krytykowanie zatwierdzonej ostatnio przez autonomiczne władze Madrytu, ustawy o obowiązkowej edukacji seksualnej − zgodnej z ideologią gender − w szkołach.
    W Hiszpanii, powracają na drogę sądową „obcinacze języków”, zjednoczeni pod jednym z wielu szyldów aparatu LGBT, pomimo mającego ostatnio miejsce umorzenia podobnego postępowania przeciwko biskupowi Valencji – Cañizaresowi. Są widać pewni, że kropla drąży skałę. ” więcej:
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18547&Itemid=46

  • Reality

    Przykazania dodatkowe
    11.Nie będziesz hodował i zjadał produktów GMO.
    12.Nie będziesz kupował w żydowskich marketach podniecając się gównianą trucizną zapakowaną w kolorowe papierki.
    13.Nie będziesz czytał i oglądał bzdur w internecie
    🙂

    • Boru

      14. Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno 🙂

    • Boru

      Tak nawiasem mówiąc, to jak bardzo zdegenerowanym trzeba być, że prawa takie jak „nie kradnij”, czy „nie pożądaj cudzej własności” muszą być dane przez ponadnaturalne objawienie z nieba. Przecież to jest coś, co każdy normalny człowiek ma w swoim sercu i nie potrzebuje by sama Bozia z nieba mu to objawiła. Cała idea dania przez Bozie dziesięciu przykazań już sama w sobie jest dowodem na zdegenerowanie, a nie na jakieś strzeżenie wartości przez religijne instytucje, czy to żydowskie czy katolickie.

      • greg2014

        I nie obowiązuje tych co to nachalnie ”reklamują”..

        Prędzej wielbłąd przejdzie…
        Nic lud nie widzi.

        • Boru

          Wrócę do tego co greg napisał wcześniej, pomijam te dwie kocice jahwistyczne:

          „I nie obowiązuje tych co to nachalnie ”reklamują”..

          Prędzej wielbłąd przejdzie…
          Nic lud nie widzi.”

          Talmud, którzy tłumaczy Torę, mówi, że różnica pomiędzy żydem a gojem jest większa niż różnica pomiędzy gojem a zwierzęciem. Przykazanie „nie zabij” odnosi się do ludzi. Nie odnosi się choćby do zwierząt, które bezsensownie mordowano w celach rytualnych. Tym bardziej nie odnosi się do gojów.

        • Boru

          Chrześcijanie z kolei, zgodnie ze słowami założyciela chrześcijaństwa, Saula z Tarsu, są „duchowymi żydami”, a więc ich podejscie do niewiernych pogan jest takie samo jak podejście żydów do gojów – i tutaj przykazanie „nie zabijaj” też nie obowiązuje, bo poganie są „dzikusami’ a nie ludźmi.

      • Piotr

        Bardzo fajny artykuł,tylko szkoda,ze robicie wszystko poza kościołem.Ale okej wasza wolna wola.

        Mam pytanie na czym polega ta modlitwa czy to juz jest medytacja ? Nie wiem w jaki sposób medytujecie.

        Ktos mnie moze wyśmiać,że modlitwa typu różaniec czy czytanie słowa bożego może być śmieszne dla kogoś. Czy chociażby koronka do miłosierdzia bożego.

        Co do piekła to istnieje,czyściec, niebo.

        Boru,

        Mam dla Ciebie fajną stronę mozesz sobie tam poczytac. Nie oceniaj od razu ,ze są fałszywe,bo nie wiadomo co jest fałszywe a co nie,a wawrto badać.
        http://viviflaminis-deogracias.pl.tl/2016.htm jeden linkt
        http://zywy-plomien.pl.tl/Cytryna,-rewelacja-m-.–inn-.–na-raka-.-.htm link

      • Graża

        @Boru, czytając Twoje wypowiedzi mam wrażenie że pojąłeś mądrość i wiedzę tego i każdego innego świata i to w wymiarze od początku aż do dzisiaj, no i wiesz co będzie dalej, szczególnie masz nieznoszącą sprzeciwu wiedzę na temat początku świata, ja to nie mam takiej pewności nawet co do dnia wczorajszego – co było przypadkiem a co było realizacją planu. Piszę te słowa nie w celu polemiki z Tobą ale w celu prośby i obrony, i szacunku wiary każdego człowieka, prawa takiego samego jak Twoje, i żebyś nie poniżał ani Jezusa Chrystusa, (ja akurat jestem Chrześcijanką) i ludzi wierzących naukom Jezusa Chrystusa, nie poniżam ani ludzi ani innych ,,Bogów”niż mój, w których wierzą, potrafiłam modlić się w jednym pomieszczeniu z muzułmaninem, każdy modlił się do ,,swojego” Boga – dobro i zło są wykładnikami w mojej wierze, nie czyń tego komuś co tobie nie miłe, nie zmuszam nikogo do zmiany wiary, nie poniżam tych którzy mają inną niż moja, i sama podejmuję decyzję o swojej wierze. Proszę także byś rozgraniczał działanie i wypowiedzi podawane jako Boże, od działania ludzi którzy chętnie się pod Jego płaszczem dopuszczają zła przeciwko innym ludziom, przeciwko naturze – światu. Mieszasz w wypowiedziach wiarę, politykę, Boga i kosmos – pisz, bo to prawo każdego, prawie, kto chce tutaj się wypowiedzieć, proszę, nie poniżaj Boga, każdy tak jak Ty ma prawo wierzyć w Kogo chce, w Co chce – nikt nie ma prawa krzywdzić. Ciekawa jestem skąd masz tak niezaprzeczalną wiedzę ,,Historie o światełkach w tunelu, o rodzicach zapraszających do raju gdzie „jest wspaniale i czuć obecność boga”, są drugą, „niebiańską” stroną naszego zniewolenia. Stamtąd wracamy by odgrywać swoje role, by karmić pozaziemskie zwierzchności jadąc na tym ziemskim rollercoasterze” byłeś już tam i z powrotem? Ci którzy umierali – mówią że byli. No i skoro tak jest – Stamtąd wracamy by odgrywać swoje role, by karmić pozaziemskie zwierzchności jadąc na tym ziemskim rollercoasterze – to moze wiesz jak to zatrzymać? zmienić? czy tylko wiesz jak jest?

        • Vismaya

          Toś sobie wylała Graża na głowę cysternę łajna … współczuję.

        • Graża

          odpuściłam, nie ma woli do współdziałania. Odwiedzam, czytam Twoją stronę, i przy ,,okazji” zapytam, bo na Twojej stronie nie zdążyłam, czy wiesz co to takiego ,,biały krzyż” zobaczyłam i usłyszałam w czasie filmu na temat kopułowych domów: https://www.youtube.com/watch?v=yySmfFMvaTk czas 40:28 ? Nie znalazłam niczego w necie. Pytam z ciekawości. Pozdrawiam.

        • Vismaya

          Graża,
          na takie pytania mogę odpowiedzieć na mojej stronie, pytaj śmiało ….
          tutaj nie zamierzam nic komentować .. bo za chwile moje słowa będą zmieszane z gnojem ….

        • Boru

          Te cytaty są dowodem na to, że wasza chrześcijańska wiara nie jest wcale taka miłościwa i tolerancyjna w swoim źródle (ewangeliach i ogólnie nowym testamencie) i że wszystkie zbrodnie dokonywane w imie tej wiary nie są jedynie „ludzkim błądzeniem”. Takie jest założenie tej wiary od samego początku, taki jest jej korzeń a owocem są ostatnie dwa tysiąclecia. Po prostu sam Jezus z waszych ewangelii jest zły, jest rasistowski. Mówię to z ludzkiego punktu widzenia, z poziomu systemu wartości, który jest w moim sercu, a nie jest zbiorem przykazań objawionych z nieba.

        • Boru

          Możesz powiedzieć, że samych tych dwóch cytatów to trudno jest wyciągnąć powód tych wszystkich wojen krzyżowych, mordowania niewiernych, prześladowania czarownic itd. Przede wszystkim to chodzi o to, że wasz chrześcijański Nowy Testament jest kontynuacją Starego Testamentu. Czy zaprzeczysz, że czcisz jakiegoś innego „Boga” niż starożytni żydzi, którzy wyruszając na podbój ziem obcych ludzi dokonywali na nich mordu? Jeśli zaprzeczysz, to nie jesteś chrześcijanką.

        • Boru

          I słyszałem już takie teksty, że nie mogę krytykować zachowań Jezusa z ewangelii bo „do pięt mu nie dorastam” .. jednak patrząc na takie cytaty jak ten z tą „opętaną poganką” porównywaną do „nieczystego psa”, którą z litości „uzdrowił” to myślę .. że jednak mogę to krytykować i przerastam taką postawę. Bo mam czasami do czynienia z ludźmi z marginesu i nie porównuję ich do psów, bo sam spotykam ich idąc np. ze swoim adoptowanym kundlem, którego bardzo kocham. To jest jakiś stereotyp, który się w ludziach utwierdził, że Jezus z biblii to jakieś uniwersalne źródło ludzkich zasad miłości. Nie jest i nie może być, bo z opisu wynika, że to zwykły sk…iel. I ktoś taki ma mnie zbawić z moich słabości? I z jego naśladowcami mam spędzić wieczność … ? Matko Bosko z jakiego bądź kościoła … wolę iść do piekła, gdzie „na zewnątrz są psy i guślarze i wszelcy rozpustnicy”.

        • Graża

          ‚ok, zapytam

      • Boru

        Nie chodzi o modlitwę, czy medytację, bo medytacja też jest często praktykowna jako otwarcie się na jakieś zewnętrzne wpływy duchowe.

        Chodzi po prostu o osobistą postawę. Czy ja jestem jakimś niewolnikiem, że muszę wszystko robić ze względu na osobę Jezusa Chrystusa albo jakiegoś innego mistrza wschodu czy zachodu?

        Czy ja potrzebuję „koronkę do miłosierdzia bożego”, a nie mogę już mieć swojego własnego serca, swojej własnej miłości? Miłość jest we mnie, dlaczego mam prosić o jakieś abstrakcyjne miłosierdzie.

        Te wszystkie modlitwy o miłosierdzie i do miłosierdzia boskiego biorą się z tego, że człowiekowi brakuje miłości. Człowiek, który ma w sobie miłość nie będzie się o to modlił.

        To jest dokładnie taka sama sytuacja jak wyżej z tymi przykazaniami. Człowiek, który potrzebuje przykazania „nie kradnij” jako coś co mu się objawia z nieba, musi być kimś zdegenerowanym. To, że się nie kradnie, to jest coś naturalnego co każdy w środku wie i nie potrzebuje by jakiś „Bóg” mu to objawiał.

      • Boru

        @Graża Słowa, które mówie, często brzmią brutalnie i niegrzecznie, jednak taka jest natura waszej wiary, że mówiąc o niej, trudno o jakieś łagodne słowa. Wasza wiara nie jest czymś łagodnym co zostało tutaj wgrane w sposób pokojowy, tak więc i sprzeciwiajac się temu używa adekwatnych do tego słów.
        Twoja wypowiedź zawiera pewne slogany, że co prawda ludzie błądzą i są źli, ale przecież nie możńa winić całej wiary, która jest samą bożą dobrocią. Ta wiara jest oszustwem, jej przesłanie miłości jest oszustwem od początku, a zło które z niej wynika nie bierze się z tego, że ludzie błądzą, ale takie jest po prostu założenie religii – by czynić zło i robić z tego świata horror. Tak, atakuję waszą wiarę, chociaż staram się nie atakować samych wierzących bezpośrednio, ponieważ zdaje sobię sprawę, że jesteście jej ofiarami.

      • Graża

        @Boru, krok po kroku: Tak, atakuję waszą wiarę, chociaż staram się nie atakować samych wierzących bezpośrednio, ponieważ zdaje sobię sprawę, że jesteście jej ofiarami – czym? kim? jest wiara którą atakujesz?

      • Boru

        Natomiast sam początek wypowiedzi idzie w parze z tą negatywną propagandą z którą już miałem tu do czynienia, czyli że „robię z siebie guru i że wiem wszystko”. O początku świata z pewnością nic nie wiem, ponieważ nie ma żadnego początku i nikt tego świata nie stworzył. Wszystko istnieje od zawsze, tylko w innej postaci.

        • Graża

          @Boru: 1. nie uprawiam propagandy – nie muszę, 2. ,,O początku świata z pewnością nic nie wiem, ponieważ nie ma żadnego początku i nikt tego świata nie stworzył” początek zdania przeczy drugiej części. Zgadzam się z pierwszą, i ja wybrałam wiarę i Ty także – wierzysz że początku nie ma, że trwamy w jakimś błędnym ,,młynie” który to daje pożywkę złym z innego wymiaru – a to skąd wiesz? to Twoja wiara?

        • Boru

          Nie, nie przeczy i nie wybrałem wiary. Napisałbym coś więcej o tym „błędnym młynie” ale ty nie jesteś tym zainteresowana, bo jedynym celem twojego pisania teraz jest szukanie „haka” na mnie i udawanie dobrej chrześcijanki, której pełną miłosierdzia wiarę się obraża. Grajcie dalej swoje role owieczki.

        • Boru

          Jako chrześcijanka uznajesz biblię za natchnione słowo boże.
          Wypierasz się tych słów?

          „Wnet bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg, (26) a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. (27) Odrzekł jej: Pozwól wpierw nasycić się dzieciom; bo niedobrze jest zabrać chleb dzieciom, a rzucić psom. (28) Ona Mu odparła: Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jadają z okruszyn dzieci. (29) On jej rzekł: Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją córkę. ”

          „(1) Na czym więc polega wyższość Żyda? I jaki pożytek z obrzezania (2) Wielki pod każdym względem. Najpierw ten, że zostały im powierzone słowa Boże. (3) Bo i cóż, jeśli niektórzy stali się niewierni, czyż ich niewierność miałaby zniweczyć wierność Boga? (4) żadną miarą! Bóg przecież musi okazać się prawdomówny, każdy zaś człowiek kłamliwy (…)”

        • Graża

          @Boru: Napisałbym coś więcej o tym „błędnym młynie” ale ty nie jesteś tym zainteresowana, bo jedynym celem twojego pisania teraz jest szukanie „haka” na mnie i udawanie dobrej chrześcijanki, której pełną miłosierdzia wiarę się obraża. Grajcie dalej swoje role owieczki – jednak ,,wiesz wszytko”. Zacznij mieć odwagę wiedzieć więcej, to nie boli i nikomu nie musisz o tym mówić i pisać. Szufladki które przygotowałeś są dość ogólne, szufladkujesz: Chrześcijanin, Żyd, inna wiara, wiara w brak początku i końca a niej młyn. Myślisz że to dobry i wystarczający podział by oceniać ludzi np. tak: bo jedynym celem twojego pisania teraz jest szukanie „haka” na mnie i udawanie dobrej chrześcijanki, której pełną miłosierdzia wiarę się obraża. Nie życzę sobie byś oceniał czy jestem dobrą czy zła Chrześcijanką bo NIC o tym nie wiesz, i mylnie oceniasz powód moich wypowiedzi, a to ja o tym wiem najlepiej jakie one są.

        • Boru

          a to, że sobie nie życzysz takich słów na temat twojej wiary, to nie jest koncert życzeń. Idźcie sobie poplotkować z Vismayą.

        • Vismaya

          A ty mój miły z tymi twoimi tekstami idź do siostry zakonnicy …
          bliższa koszula ciału niż sukmana ..
          a nie czepiaj się przygodnych ludzi, jak pijany płotu ….

        • Boru

          Wam się wydaje, że człowiek może tylko wierzyć i nie może zrozumieć swojego realnego położenia, że niezdolny jest do wiedzy. Wolę moją siostrę zakonnicę, która chociaż wierzy w bzdury, to jest wspaniałą osobą, niż zadawać się z tobą, jakąs nawiedzoną Faustyną po psychotropach, udającą że ma coś wspólnego ze słowiaństwem i nazywa siebie „wiedźmą”. Wystarczy wejśc na twoją stronę i spojrzeć na samą szatę graficzną żeby zobaczyć z jakim nawiedzonym stanem umysłu mamy do czynienia.

        • Ciekawyyy

          Początek wszechświatom nadaje Siwa wydechem po czym unicestwia je ponownym wdechem a że w taki tok wszechrzeczy wierzy prawie miliard wyznawców to wydaje się być możliwym
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Natarad%C5%BAa#/media/File:Shiva_dansant_Guimet.jpg
          Nawet nurty naukowe w końcu świata chrześcijan zachodu przyjęły symbolikę Siwy pod swa naukową strzechę najwyraźniej wyrzekając się opisu z Księgi Rodzaju lub uzupełniając prapoczątek innym Bozią.
          http://4.bp.blogspot.com/-hsXq43wqz14/VLx9xUlASUI/AAAAAAAADgY/YlGKUUWMH2k/s1600/Shiva%2BNataraja%2Bdi%2BCern%2B2.jpg

      • Boru

        Jest to wiara w istotę, która stworzyła człowieka, której człowiek jest poddany, która nakazuje człowiekowi „czynić sobie ziemię poddaną” i działać wbrew naturze uważając siebie za „koronę stworzenia”. To wiara w istotę, która stworzyła świat z niczego i która pewnego dnia będzie sądzić ludzi ze swych uczynków. To wiara, że spośród wszystkich narodów ta istota wybrała sobie pewien jeden szczególny naród wybrany, któremu pewnego dnia odda się w posadanie wszystkie inne narody.

  • greg2014

    Sytuacja na Ukrainie staje się niebezpieczna – pisze Niki Vogt w portalu quer-denken.tv. – Około 30 ciężkich haubic wjechało do centrum Kijowa. Nikt nie wie, co to znaczy. Mieszkańcy Kijowa przeczuwają coś niedobrego i jeszcze nie wiedzą, czy powinni zabarykadować się w domach, czy wyjść na ulicę. Istnieje wielkie napięcie w całym mieście, wiadomość rozprzestrzeniła się błyskawicznie. Wciąż nie ma wiadomości w mediach na ten temat. Poza stolicą też nic nie wiadomo.

    Dostaliśmy również zdjęcia z Krymu – z Simferopolu i Sewastopolu: wkracza rosyjskie wojsko (przypis ZB – zdjęcia można zobaczyć w niemieckim tekście):

    http://quer-denken.tv/breaking-news-ukraine-die-situation-wird-brenzlig-panzer-im-stadtzentrum-von-kiew/

    Tym razem Rosja przemieszcza masowo ciężki sprzęt wojskowy wojskowy na Krymie. Również eskadra śmigłowców z Kaliningradu jest na Krymie. Mieszkańcy Krymu i ukraińskich terenów przygranicznych sądzą, że Rosja nie będzie już bezczynnie przyglądała się prowokacjom Kijowa. Panuje opinia, że nie rozpocznie walki, ale przy następnej prowokacji będzie bezlitośnie odpowiadać. Moskwa oświadczyła też oficjalnie, iż nie jest wykluczone w przyszłości użycie rosyjskich sił powietrznych. Ukraińska ludność w przeważającej części wie, że sprężyną tej niebezpiecznej sytuacji są USA i UE.
    http://kresy24.pl/wp-content/uploads/2014/10/rosja-wojsko-armia-ukraina1.jpg

    Wojsko rosyjskie na ćwiczeniach w Białorusi

    W dzienniku ‚Rosijskaja Gazeta’ opublikowano artykuł, w którym przedstawiono szczegóły o planowanych przez rząd kijowski akcjach terrorystycznych na Krymie. W nocy z 07 na 08 sierpnia mieszkańcy Armjańska, granicznego miasta na Krymie, zaalarmowali służby bezpieczeństwa, że jacyś nieznajomi w mundurach wojskowych kopali grób na cmentarzu miejskim.

    Gdy regionalna jednostka specjalna rosyjskiej FSB przybyła na cmentarz, nieznani otworzyli natychmiast ogień. Zginął dowódca jednostki. Grupa zabiła też ukraińskiego napastnika, a kilku Ukraińców zostało rannych. Pozostali dywersanci popłynęli wpław do pobliskiej laguny w kierunku Ukrainy. Broń palna i materiały wybuchowe pozostały na miejscu zbrodni.

    Następnej nocy ostrzelano z terytorium Ukrainy przyczółek rosyjskiej straży granicznej. Wygląda na to, że ukraińskie służby ‚przemyciły’ dziesiątki sabotażystów na Krym. Cel tych działań jest wciąż niejasny. Zakłada się m.in. to, że zagraniczni mocodawcy finansują sabotażystów w celu uwikłania Rosji w wojnę na terytorium Ukrainy.

    Napisała: Niki Vogt

    Przetłumaczył (fragment): Zygmunt Białas

    • Ania

      Usmeni próbują odzyskać Krym dla Judeoukrainy czyli dla siebie.

      • greg2014

        Bo już raz za niego zapłacili Stalinowi.. 😉

        • Ania

          Stalin umarł i umowa dobiegła końca.

        • greg2014

          To tak nie działa, odsetki dla spadkobierców.. Długu!

        • Ania

          Chyba zaraz zobaczymy jak to działa, czy jak to nie działa.

        • greg2014

          Rysy historyczne:

          Jednak autochtonami na terytorium Krymu i wybrzeżu morza Czarnego byli od ponad 2000 lat Żydzi. Gdy w VI w. p.n.e. pojawili się na Krymie koloniści greccy, to wkrótce przybyli tam i mieszkańcy królestwa Judy.
          (…)
          Nazwa znanej twierdzy na Krymie Czufut – Kale położonej na płaskowyżu nad doliną Jozefata, zamieszkanej przez kilka wieków głównie przez Karaimów oznaczała w języku Tatarów krymskich „żydowską twierdzę”. Jak twierdził znany karaimski historyk Abraham Firkowicz, właśnie tam na starym cmentarzu znalazł wśród ponad 10 tysięcy nagrobków, płytę nagrobną legendarnego żydowskiego rabina Izaaka Sangari, który przekonał kagana Bulana i księżniczkę Ateh, aby Chazaria przyjęła judaizm i stała się państwem żydowskim.

          W 1917 roku na Krymie żyło ponad 56 tysięcy Żydów, głównie w miastach, ale także na wsiach i osiedlach.

          Na początku lat 20-tych ubiegłego wieku rząd bolszewików, zaniepokojony wrogimi nastrojami zamieszkujących Krym Tatarów, Ukraińców i Niemców, postanowił umożliwić osiedlanie się Żydów na terenach Krymu. Obiecywał im ziemie dla uprawy i autonomię w postaci żydowskiego okręgu autonomicznego.
          (…)
          W 1937/8 nastał czas Wielkiego Terroru i praktycznie zlikwidowane zostały wszystkie rolnicze osiedla żydowskie, a wielu bolszewickich działaczy lansujących osiedlanie Żydów na Krymie zostało zgładzonych.

          Idea utworzenia na Krymie Żydowskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej odżyła w 1943 r. Stalin nie sprzeciwiał się takim obietnicom, licząc na wielomiliardowe pożyczki od Roosevelta i pomoc finansową międzynarodowych organizacji żydowskich. A jeszcze wcześniej, podobno realizacja programu Lend Lease też była powiązana z obietnicami Stalina dotyczącymi realizacji „Krymskiego projektu”.

          W 1945 toku na Krym zaczęły powracać dziesiątki tysięcy Żydów ze swoimi rodzinami. Jednakże w listopadzie 1947 r., w ONZ przegłosowano utworzenie państwa Izrael i Stalin podejrzewając, że sowieccy Żydzi pragną narodowej niezawisłości wstrzymał „Projekt Krym” w 1948 r. Członków Antyfaszystowskiego Komitetu Żydowskiego rozstrzelał uznając ich za spiskowców współdziałających z USA w tajnym spisku utworzenia niezależnej Żydowskiej Republiki Krymu. I tak nie powstało państwo żydowskie na terytorium dawnego imperium Chazarów.
          (…)
          http://blogpublika.com/2014/12/21/nowa-chazerai-czyli-zydzi-na-krymie-ostatnia-szansa-putina/

        • greg2014

          Przekazanie Krymu przez Rosję Ukrainie-Stalin Nie chciał izraela na Krymie.

          Lenin wraz z rządem radzieckim wystawili Weksle amerykańskim bankierom, którzy w zamian za pożyczkę otrzymali Ziemie Krymu i okolic. Film wyjaśnia czemu Stalin aktywnie pomagał tworzyć Izrael oraz Dlaczego nastąpiły deportacje krymskich Tatarów.

          http://amara.org/en/videos/151dmi8UOarr/info/przekazanie-krymu-przez-rosje-ukrainie-stalin-nie-chcial-izraela-na-krymie/
          (…)

          Jeśli car sprzedał Alaskę za ile? Za milion- chyba nawet mniej.
          5:11 – 5:17
          To tutaj rząd radziecki zaciągał u Amerykanów zwyczajnie kredyt… W JOINT-cie
          W zamian za ziemię.
          5:18 – 5:21
          Dostałem akcję, że jest to moja ziemia.
          5:22 – 5:30
          Żydzi mieli dostać te ziemie. Początkowo Amerykanie chcieli założyć Izrael na Krymie.
          5:33 – 5:39
          Jeśli nie zwrócimy do 1954 r. tego długu…To oddajemy Krym.Amerykanom? Amerykanom!
          5:40 – 5:47
          Stalin przywłaszczył ten pomysł i w 1934 roku założył on Birobidżan,
          a to dlatego, że na Krymie zaczęły się zamieszki.
          5:48 – 5:57
          Tatarzy nie wpuszczali pociągów z Żydami do Symferopola.
          One były zawracane. Zaczęli urządzać pogromy rodzin żydowskich.
          5:57 – 6:02
          Stalin stwierdził, że nie może oczekiwać….No pieniędzy USA nie zwrócił?
          6:03 – 6:10
          On nie był zobowiązany do zwrotu. Pieniądzy były oddawane dopiero
          od 1945- zgodnie z umową. Pieniądze były u Amerykanów?
          6:11 – 6:14
          Tak! Wszystko było jak wcześniej.
          6:16 – 6:21
          To są dokumenty z nieokreślonym stanem dokładności.
          Ja ich nie widziałem.
          6:23 – 6:25
          Na nich nie ma znaku „ściśle tajne”.
          6:25 – 6:31
          Ja tego nie widziałem, na miejscu Połtarianina napisałbym książkę o
          tym co mówi.To bardzo ciekawe co on mówi.
          6:32 – 6:41
          W 1943 r. Stalin skarżył się Josifowi Bros Ticie, a we
          spotkaniu brał udział Dżilos i on powiedział, że w Teheranie
          6:43 – 6:48
          Roosevelt powiedział, że nie może dłużej realizować dostaw w ramach „Lend Lease”.
          6:49 – 6:55
          Żydowskie lobby w USA było bardzo silne i oni żądają
          od Roosevelta, by złożył propozycję utworzenia krymskiej Kaliforni.
          6:56 – 7:05
          Nie utworzymy drugiego fronut, jeśli nie zapadnie decyzja w
          sprawie Krymu.I Stalin wydał rozkaz deportacji Tatarów krymskich.
          7:07 – 7:11
          To byli finansowi oligarchowie Stanów Zjednoczonych- im potrzebny był Krym.
          7:12 – 7:19
          I oto później w 1945 r. jest list z zagłówkiem
          „ ściśle poufne” adresowane do Ministra Handlu USA Harrimana.
          7:20 – 7:24
          On miał w listopadzie przyjechać do Stalina, by omówić kwestię „Kalifornii”.
          7:25 – 7:30
          Drogi Averell!Prezydent Truman popiera Pańskie plany.
          Dodał do tego następujące:
          7:30 – 7:36
          Bazy radzieckiej floty czarnomorskiej na obszarze Krymu nie mogą być obecne w Republice Żydowskiej.
          7:38 – 7:55
          Krym ma się stać zdemilitaryzowaną strefą. Proszę poinformować Stalina, że musi być przygotowany na przeniesienie baz z
          Sewastopola i oddać Krym nie jako republikę radziecką, a „krymska kalifornia” to żydowskie państwo- niezależne.
          7:56 – 8:02
          W jego skład wchodzi cały Krym, Sochi do granicy z
          Abchazją plus województwo chersońskie, plus województwo odesskie.
          8:03 – 8:06
          Czy Izrael nie miał być w Palestynie, lecz…..?
          (…..)

      • Ciekawyyy

        Usmeni aby odzyskać Krym rączkami judeo/bander/reżimu koniecznie muszą wpierw wysłać obwite partie pomocy humanitarnej uciemiężonej ludności Upadliny która stoi na skraju katastrofy humanitarnej co doskonale pojmuje chciwy Patroszenko i by uchować się przy władzy
        kopie Niedźwiedzia po kostce Krymu próbami jej destabilizacji
        http://pl.sputniknews.com/swiat/20160810/3669143/fsb-zapobiegla-atakowi-terrorystycznemu-na-krymie.html
        Rosja zabezpieczy Krym zbrojnie a doszkolony i dozbrojony już dawno Donbas zabezpiecza stan oczekiwania na wybuch społeczny pro radzieckiego Majdanu II który neobanderowskożydowski reżimek rozniesie gołymi rękoma zasadnie rozwścieczonego narodu.

      • Ania

        „Jednak autochtonami na terytorium Krymu i wybrzeżu morza Czarnego byli od ponad 2000 lat Żydzi. Gdy w VI w. p.n.e. pojawili się na Krymie koloniści greccy, to wkrótce przybyli tam i mieszkańcy królestwa Judy.”

        Oczywiście, że nie.

        Była tam od tysięcy lat mieszanka ludności. Żydzi pchali się wszedzie, ale tam z pewnością większością nie byli. Najpierw byli różni tam Indoeuropejczycy, potem Trakowie ( tez potomkowie Indoeuropejczyków),potem Rzymianie a po nich Hunowie . Potem sporo ludności mieszanej z Bizancjum, a w końcu Tatarzy.
        Po wysiedleniu wiekszości Tatarów zaczęli dominować liczebnie Rosjanie.

        a żyd jako pasożyt wszędzie jakoś tam był.
        Ale na szczęście nie można powiedziec,że Krym należał do żydów, albo że międzywojenna Polska nalezała do żydów.

        (…)

  • dd

    kto ma dzialajacy magrav tutaj?

  • anr

    Kto skrecil magrava? zapuscil gansa ? Pomyslcie ze macie w domu reaktor potezniejszy niz atom.
    I co jak to nazwiecie wiara nauka? To plazma 🙂 . A majac wirujace pileczki z gansami tworzymy materie (np tak pozadane zloto – obserwujcie kurs to bedzie miara tego systemu.

    Duzo sie zmieni oj zmieni 😀

    http://www.veteranstoday.com/2016/08/13/breaking-did-the-world-end-yesterday-and-nobody-noticed/

    https://www.youtube.com/watch?v=q6h1V6WPAHQ

    Jestemy wolnymi ludzmi! Zawsze bylismy!

      • waryjat

        Rzeczywiście fajna dyskusja i kilku świeżo myślących. Ten filmik co kolega wyżej podaje widziałem. To kolejne NIC! Ludzie macie działający offgrid sprzęt (wiem, że to ciężkie i wymaga czasu) ale jak się uda pokażcie generator oraz JEDNO DZIAŁAJĄCE URZĄDZENIE np. taki grzejnik na stoliku, który przeciągniecie kilka metrów po ziemi. Jeżeli grzejnik podziała 3 godziny kupię sprzęt za 5000zł, a jak nie chcecie pieniędzy, bo możecie sobie wyprodukować złota, to pokażcie krok po kroku jak zrobiliście magrava, będziecie lepsi o keshe

        Na polskiej grupie fb kesze widziałem ciekawy komentarz człowieka, który profesjonalnie zajmuje się filmowaniem i był chętny dojechać do ludzi, by nagrać w wysokiej jakości działające urządzenie. Chyba wiadomość poleciała w kosmos 🙂

      • gosc

        Połowa inżynierów czeka na porządny opis urządzenia, tak, żeby go zreprodukować i przebadać. Opisanego naukowo. Tam są pewne pola – dlaczego tych pól nie opisuje się? Czy to jest jak technologia jądrowa, coś tam można koncertowo spie…ć jak Niemcy w Lipsku? Informacje są szczątkowe, schematy też fragmentaryczne. Sami orędownicy idei Keshe sieją dezinformację dotyczącą tak elementarnej rzeczy jak ich powłoki. Jedna informacja omawia proces elektrolityczny, druga – ogniowy. Nie ma jasno podanych różnic między procesami. Schematy są nie tylko nieprofesjonalne, ale dodatkowo nie posiadają niezbędnych informacji. Jeżeli nie piszą pewnych rzeczy bo nie rozumieją jeszcze jak działają, co jest przy nowoczesnych technologiach normalne, to schematy powinny zawierać każdy najmniejszy wymiar, skład stopów, sposób łączenia czy nawet cięcia materiałów. Zamiast po prostu pokazać urządzenie, działające bez zasilania z zewnątrz, na standardowym „szklanym stoliku”, pokazują aparaturę, która po pomiarze watomierzem okazuje się zwyczajnym przewodnikiem prądu.
        Dlaczego uprawiają ten cyrk zamiast po prostu zrobić to, co zapowiadają?

  • Admin

    Przepraszam tych wszystkich, którzy dzisiaj znaleźli się w moderacji – byłem na zlocie Łańcuch Życia Jana Taratajcio i nie miałem możliwości sprawdzenia komentarzy.

  • greg2014

    Albin Siwak „Bez strachu”
    Fragment:

    -”Słowa Putina”: Z wami żydami nie ujedzie się bez bata”.Polscy patrioci powinni brać przykład z Rosji”

    https://www.youtube.com/watch?v=plTeHtXOOxE

    • Boru

      Z tą komunią, że żydzi wprowadzają różne zasady jej przyjmowania by zanieczyścić ten sakrament, to w zasadzie bez znaczenia. To tylko psucie czegoś jeszcze bardziej, czego natura sama w sobie i tak jest zepsuta. Co z tego, że kapłan rączki umyje, skoro mogą to być rączki złodzieja. Co z tego, że opłatek będzie czysty skoro jest to rytuał jedzenia ciała i picia krwi, co jest niegodne człowieka. Najlepiej jest przyjąć „opłatek”, którego żadna ręka nie może tknąć .. ale tutaj trzeba by wrócić do słowiańskiej wiary i słowiańskiego adorowania Słońca. Tylko wtedy mam pewność, że nie zarażę się żadnym wirusem żydowskim.

      • Ania

        Mnie to zawsze zastanawiało, dlaczego wierni tego nie widzą.
        I innych niepokojących rzeczy.

        Prawdopodobnie jest jakiś mechanizm psychiczny, działający na umysły ludzi religijnych, który eliminuje możliwość zadawania ” trudnych ” pytań.

        Osoba zadająca trudne pytania to ” niedowiarek”.
        Chyba nie muszę dodawać, ze ten niedowiarek jest określeniem pejoratywnym.

        • greg2014

          Zwykła socjotechnika.
          Poczucie wspólnoty, pieśni, mag przy ołtarzu, który
          jest zawsze… Od narodzin po śmierć.

        • santa

          Ania 14.08. 10:34
          Mnie dodatkowo ciekawi dlaczego pacjenci” dają w łapę i gwałtem cisną się do lekarzy, choc widzą/wiedzą z doświadczen innych że np.z onkologi wychodzi się nogami do przodu…..

  • greg2014

    NASA oskarżona o fałszowanie danych dotyczących „globalnego ocieplenia”.

    Profesor dr. Friedrich Karl Ewert, wniósł bezprecedensowe oskarżenia przeciwko NASA. Ewert zrobił to, po sprawdzeniu danych, jakimi posługują się światowe elity, sugerujące istnienie tzw: „globalnego ocieplenia”.
    Za pomocą publicznie dostępnych danych, niemiecki naukowiec dokonał niesamowitego odkrycia :

    W latach 2010 i 2012, NASA opublikowała dane z 1881 roku, które po modyfikacji pokazywały znaczące ocieplenie po roku 1950.

    Porównanie danych z 2010 i 2012 roku.

    Dane pokazują, że Goddard Institute for Space Studies NASA (NASA -GISS) zmieniło swoje zbiory danych, tworząc idee globalnego ocieplenia, tuż po II wojnie światowej, pomimo, że to nie istnieje, nigdy nie istniało i nie będzie istnieć.
    Ewert, zauważył wprowadzone zmiany, zwłaszcza na stacjach pomiarowych w Arktyce.

    Niemiecki profesor, losowo wybrał 120 stacji pomiarowych na całym świecie, i zarchiwizowane dane porównał z wynikami pomiarów z 2010 i 2012 roku, zwracając uwagę, że te ostatnie zostały sfałszowane, tak aby pokazać korzystne dla rządów państw handlowych, globalne ocieplenie.

    ( To kolejne kłamstwo, po sprefabrykowaniu danych na temat przeludnienia : http://ligaglobu.blogspot.com )

    Stare dane, podkreślały pojawianie się regularnych cykli ocieplenia i ochłodzenia klimatu.
    Stężenie CO2 w atmosferze wzrosło minimalnie w ciągu ponad 100 lat z 0,03% do 0,04%.

    Według pierwotnych zestawów danych, średnia globalna temperatura spadła do 13,8 ° C w 1881 roku, do 12,9 ° C w roku 1895 roku.

    Następnie temperatura wzrosła do 14,3 ° C w 1905 roku, zmniejszyła się do 12,9 ° C w 1920 roku i znów wzrosła do 13,9 ° C w 1930 roku, spadła do 13 ° C w 1975 roku, a potem wzrosła do 14 ° C w 2000 roku, natomiast w 2010 roku, temperatura powróciła do 13, 2 ° C.

    I właśnie w 2010 roku, masowo sfałszowano dane pogodowe na temat ostatnich 100 lat.

    Profesor Ewert znalazł, dziesięć różnych metod wykorzystywanych przez NASA, do fałszowania danych pogodowych, z których sześć jest najważniejszych :
    Metody te, stosowano w takich stacjach pogodowych jak: Darwin w Australii ,czy Palma de Mallorca, gdy elita zaczęła wprowadzać dochodowy program globalnego ocieplenia.

    ( Jak podgrzewa się wybrane części ziemi, powoduje katastrofy naturalne, poznaj temat SURY, HAARPA, systemu GWEN … http://swiatowaliga.blogspot.com )

    Ewert odkrył także, że NASA nie była zadowolona z zmodyfikowanych zestawów danych w marcu 2012 roku, więc dokonano zmiany danych w sierpniu 2012 roku i ponownie w grudniu 2012 roku.
    Stacja pogodowa Palma de Mallorca opublikowała nowe zbiorów danych, wskazujące na jeszcze większe ocieplenie: NASA pokazuje roczny wzrost temperatury o + 0.01202 ° C.

    Według wstępnych danych, NASA w porozumieniu z klubem rzymskiem, klubem bilderberga i komitetem 300, wytwarzały mega dochodowy temat globalnego ochłodzenia, zbijając na tym fortunę, samo kino katastroficzne zarobiło na tym krocie.
    ===

    Z: onet

  • Smith

    Panie Krzysztofie.
    Jeśli tak wygląda Pana praca, to naprawdę gratuluję odwagi (a może zdecydowania i opanowania?).

    Do Admina:

    Panie Marku!
    (Proszę nie umieszczać tego komentarza – nic nowego nie wnosi.)

    W związku z zamieszczonym materiałem audio, apeluję do Pana o jak najszybsze przygotowanie kolejnego wywiadu z udziałem P. Krzysztofa na temat: obrony (w ostatnim materiale uniknął odpowiedzi), oczyszczania, rozświetlania się.

    Dziękuję i pozdrawiam.
    Wszelkiej pomyślności życzę.

  • greg2014

    Tacy ludzie niosą nadzieję dla świata 🙂 Morgan Freeman przekształca swoje 50-hektarowe ranczo w rezerwat dla Pszczół

    Freeman zdecydował się na hodowlę pszczół, ponieważ niepokoi go spadek liczby populacji tych owadów.

    „Wspólnie próbujemy przywrócić pszczoły na naszej planecie… Choć wielu nie zdaje sobie sprawy, że to one są, według mnie, podstawą wzrostu na Ziemi, wegetacji…”
    (….)

    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/08/17/tacy-ludzie-niosa-nadzieje-dla-swiata-morgan-freeman-przeksztalca-swoje-50-hektarowe-ranczo-w-rezerwat-dla-pszczol/

  • greg2014

    Prognozy:

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/08/13/co-sie-dzieje-na-swiecie-13-08-2016-2/

    Wielokrotnie już prezentowany na tym blogu szejk Imran Hosein mówi o aktualnej sytuacji na Bliskim Wschodzie i na świecie, i prognozuje bieg wydarzeń. Nie są to optymistyczne prognozy:
    (….)
    Morris: Ciekawe jest to, co się dzieje z Kurdami. Wspiera ich NATO, Rosja również traktuje ich przyjaźnie i pomaga.

    Szejk Hosein: Znowu zmierzamy do podziału na szyitów i sunnitów. To złożony problem i nie chcę go teraz poruszać. Kurdowie są sunnitami i mieli swoją wielką rolę w historii pod wodzą Saladyna
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Saladyn
    który odebrał Jerozolimę krzyżowcom i myślę, że Kurdowie chcą znowu odegrać pozytywną rolę w dziejach raz jeszcze. Kurdowie będą częścią islamsko-chrześcijańskiego sojuszu, który zdobędzie Konstantynopol i myślę, że spełnią swoje zadanie. Ich serca są po właściwej stronie. Będą częścią sojuszu zdobywającego Konstantynopol – to jest moja wiadomość dla Kurdów (tłum.: Mariusz B.)
    (…)
    Jedną z ról ISIS wydaje się być zapewnienie, aby to terytorium na północy Iraku i Syrii było ziemią niczyją. Chodzi o to, aby do wybuchu wielkiej wojny teren ten nie mógł być użyty jako szlak dla wojsk, zmierzających do Turcji. Bardziej bieżący komentarz do tej sytuacji dotyczy możliwości wybuchu wojny domowej w Turcji. Mówię to od wielu lat: zdobycie Konstantynopola, prorokowane przez Proroka Mahometa, niech mu Bóg błogosławi, nie jest możliwe bez wojny domowej w Turcji. Myślę, że ostatnia próba zamachu stanu i odpowiedź administracji Erdogana to zwiastun wojny domowej w Turcji, to tylko kwestia czasu. To nie będzie wojna pomiędzy islamem a ateizmem, między zwolennikami politycznego islamu a zwolennika świeckiego państwa. To będzie wojna pomiędzy zwolennikami NATO i kontroli NATO nad Bosforem a siłami przeciwników NATO. Najważniejszymi siłami w obozie przeciwników NATO będzie świat islamski i prawosławni chrześcijanie (tłum.: Mariusz B.).
    (…)

    Szejk Hosein: Proroctwo Proroka Mahometa – znowuż, Morris, ja nie jestem Amerykaninem, Rosjaninem czy Chińczykiem, moje poglądy zawsze będą oparte o islamski punkt widzenia. Wielki Prorok umiejscowił (w swoim proroctwie – przyp. Grzanek) miejsce rozpoczęcia przyszłej wielkiej wojny na terenie północnej Syrii. W północnej Syrii, płn. Iraku, tam gdzie w obecnej chwili znajduje się Państwo Islamskie. Tak więc możemy oczekiwać, że stanie się coś – mogą to być obecnie trwające wysiłki na rzecz odbicia Aleppo i przywrócenia tam kontroli syryjskiej – w tej części świata stanie się coś, co uruchomi sekwencję wydarzeń podobną do tej z lata 1914 roku, kiedy w Sarajewie zamordowano arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, jeśli sobie przypominasz. To zdarzenie doprowadziło do wybuchu I wojny światowej. A I wojna nie została tak po prostu zakończona, kontynuowano ją w toku II wojny światowej. A więc dwie wojny światowe zostały zainicjowane przez wydarzenie, które miało miejsce w Sarajewie.
    (…)

    Ta wojna światowa, o ile będzie się toczyć w Rosji czy Chinach, rozpocznie się poprzez wydarzenie, do którego dojdzie właśnie na terenie płn. Syrii /płn. Iraku. Może się nim okazać Aleppo. To będzie iskra na proch. Sugerowałem – choć oczywiście mogę się mylić, i obym się mylił – że dojdzie to tego wydarzenia jakiś czas przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych, ponieważ syjonistycznemu sojuszowi judeochrześcijańskiemu nie w smak jest prezydent, który chce utrzymać przyjazne stosunki z Rosją. Mowa o Donaldzie Trumpie. Trump powiedział, że nie widzi powodów, dla których relacje z USA miałyby być wrogie. Oni nie mogą dopuścić do wygranej Trumpa w nadchodzących wyborach. Powiodło im się z G. Bushem, udało im się go zainstalować na fotelu prezydenta, podczas gdy tak naprawdę przegrał on wybory. Ale teraz nie będą już ryzykować. Jest więc możliwe, że do tego wydarzenia zapalnego dojdzie przed amerykańskimi wyborami w listopadzie, i prawdopodobnie będzie miało miejsce na północy Syrii lub Iraku, tam gdzie zlokalizowane jest Aleppo czy też Mosul (w Iraku).==

    Listopad.

  • czaro

    Marihuana, która leczy raka i inne choroby, jest zakazana i nawet posiadanie jej grozi sankcją karną.

    Za czasów tych złych Talibów uprawy maku spadły do 180 ton rocznie. Po przybyciu Pentagonu w okresie 6 miesięcy wzrosły do 4000 ton, a obecnie przekraczają ponad 6500 ton.

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18543&Itemid=119

  • babazpodgorza

    PANIE BOŻE DAJ NAM JAK NAJWIĘCEJ K-O-Z-I-U-T-E-L-S-K-I-C-H W POLSCE

    • santa

      baba nie mąć, idzże prosto na skarge do rydza i radiomaRyja.

    • Ciekawyyy

      Babciu z podgorza ten Pan Bóg musiałby być jakimś wybitnie mściwym
      kretynem by obarczać Polskę większą ilością
      K-O-Z-I-E-T-U-L-S-K-I-C-H watykańskich cyborgów.

    • santa

      ten cały SYF mamy dzięki głupim babom i kozie-potulskim

    • Reality

      Zamilcz babo!!!!!!

    • Reality

      Te….babo! Ciesz się że jesteś Europejką, bo w innej sytuacji trzymała byś się za ogon osła, a na ośle arab ( ciapaty ) i być biegła za osłem hehe 🙂
      qurqa JAKIE GŁUPIE BABY!! 🙂

  • greg2014

    ==https://rg.ru/2016/08/13/sovmestnoe-foto-sportsmenov-rf-i-ukrainy-vozmutilo-sovetnika-poroshenko.html
    13.08.2016 14:11
    Igrzyska Olimpijskie w Rio 2016

    Wspólne zdjęcia rosyjskich i ukraińskich zawodników oburzyły doradcę Poroszenki

    https://cdnimg.rg.ru/img/content/129/47/76/cdn_d_850.jpg

    Doradca prezydenta Ukrainy Jurij Birjukow agresywnie skomentował zdjęcie na Instagram, gdzie ukraińscy Olimpijczycy obejmują się z rosyjskimi sportowcowcami.

    „Jestem w mrocznym nastroju. Chce się powiedzieć coś naszym walecznym sportowcom do słuchu. Nie wszystkim, tam są i normalni. Ale obejmowanie się z przedstawicielami hordy?”

    Birjukow, zasugerował także, aby pieniądze wydane na tych sportowców,przeznaczyć na zasilenie budżetu ukraińskiej bezpieki.==

    Sportowcy potrafią wykazać się zdrowym rozsądkiem..
    Palant pozostał w mrocznym nas-troju..
    Nas-troju: Usa, Izrael i Kijow.

  • greg2014

    „Spotkanie Stirlitza z Putinem w Szwajcarii:

    https://www.youtube.com/watch?v=2VZkjyI-AbU

  • Ania

    Ciekawy tekst wygrzebał w dżungli internetu Mezamir. Jako niezwykle istotny publikuję go w całości

    Fragmeslavic3nt dzieła arabskiego historyka Al-Masudiego opisujący świątynie pogańskich Słowian doczekał się wreszcie polskiego przekładu. Jego tłumaczka, dr Urszula Lewicka-Rajewska, uważa, że podchodzono do tego opisu przesadnie krytycznie całkowicie dotąd odrzucając jego wiarygodność. Ponadto sama wciąż widzi szanse na odnalezienie innych arabskich dzieł podejmujących temat wczesnośredniowiecznej religii i kultury Słowian.(…)
    Czekają na odkrycie

    Łąki złota są tylko skróconą wersją jednego z zaginionych dzieł Al-Masudiego. Zresztą on sam stwierdza, że w innych, wcześniejszych (dziś nie znanych nam) rozdziałach dokładniej przedstawia na przykład historię pogańskiego „mędrca”. – Nie jest wykluczone, że jakiś egzemplarz zachował się w czeluściach bibliotek, w którymś z arabskich uniwersytetów lub innych ośrodków religijnych lub naukowych. Takie rzeczy zdarzały się już. Raczej nie oczekiwałabym takiego odkrycia w archiwach europejskich, czy amerykańskich, choć i tam mogłyby się znaleźć jakieś nieopisane jeszcze rękopisy – stwierdza dla Mediewalia.pl Urszula Lewicka-Rajewska.(…)
    Za: http://mediewalia.pl/wydarzenia/al-masudi-o-poganskich-swiatyniach-slowian/

    .

    *****

    .

    Nasi Przodkowie nie byli barbarzyńską dziczą – a tak ich przedstawia żydo-katolicka propaganda od tysiąca lat . Czyni to nadal – choćby podczas haniebnych „odpustów cysterskich” w Lądzie.
    .
    http://www.youtube.com/watch?v=s0RUNrwBUsg

    Wciąż słychać w żydłackiej propagandzie kolportowane brednie o „barbarzyńcach”, o dziczy żyjącej w puszczy, bez śladów kultury i cywilizacji, o ofiarach składanych u Słowian z ludzi – choć nie ma na to absolutnie żadnych dowodów poza naciąganą interpretacją znalezisk archeologicznych. Aby tę wredną i załganą propagandę móc nadal kontynuować żydłactwo posunęło się do zamknięcia Pracowni Źródeł Orientalnych i Numizmatyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Powodem tego posunięcia była wola zablokowania publikacji dr Urszuli Lewickiej-Rajewskiej – już gotowej – czyli opracowywanego przez nią w Pracowni Źródeł Orientalnych i Numizmatyki ogólnego przekładu Al-Masudiego szykowanego dla serii Źródła arabskie do dziejów Słowiańszczyzny.(…)

    02/07/2013 by opolczykpl
    Programowe niszczenie wiedzy o Słowiańszczyźnie w „słowiańskim” kraju

    .

    Słowiańszczyzna

    .

    Ciekawy tekst wygrzebał w dżungli internetu Mezamir. Jako niezwykle istotny publikuję go w całości

    .

    *****

    .

    Fragmeslavic3nt dzieła arabskiego historyka Al-Masudiego opisujący świątynie pogańskich Słowian doczekał się wreszcie polskiego przekładu. Jego tłumaczka, dr Urszula Lewicka-Rajewska, uważa, że podchodzono do tego opisu przesadnie krytycznie całkowicie dotąd odrzucając jego wiarygodność. Ponadto sama wciąż widzi szanse na odnalezienie innych arabskich dzieł podejmujących temat wczesnośredniowiecznej religii i kultury Słowian.

    Według 66. rozdziału Złotych łąk napisanych w 956 roku przez Al-Masudiego, słowiański świat znał wiele budowli będących przedmiotem kultu. Opisuje trzy z nich. Wszystkie umiejscowione są na szczytach gór. Szczegóły wydają się dosyć fantastyczne – w jednej świątyni znajduje się mechanizm uruchamiany przez wschodzące słońce, drugą otaczają źródła różniące się kolorem i smakiem, trzecia ma być zbudowana z czerwonego korala i zielonego szmaragdu.

    Nie wszystko jest fantazją

    Lewicka-Rajewska podkreśla jednak prawdopodobieństwo niektórych faktów. Swój przekład oraz argumentację wyłożyła w pracy zbiorowej Świat arabski. Kultura i polityka. W rozdziale 34. Złotych łąk Al-Masudi podaje szczegóły dotyczące rozmieszczenia plemion zachodniosłowiańskich. Ponadto nazwy, które podaje wydają się być zapożyczone z ust Słowianina. Nie powinno to dziwić, gdyż na terenie kalifatu popularni byli niewolnicy słowiańscy i Al-Masudi powinien mieć z nimi do czynienia.

    W Złotych łąkach przedstawiona sytuacja polityczna pochodzi jeszcze z czasów funkcjonowania Wielkich Moraw. Jeśli ten sam informator przytoczył arabskiemu pisarzowi opowieść o pogańskich świątyniach to analogicznie należałoby przesunąć ich istnienie na początek X w. Byłaby to zarazem najstarsza o nich wzmianka.

    Na rzecz prawdziwości niektórych detali, według Lewickiej-Rajewskiej, przemawia fakt, że Słowianie połabscy i Pomorzanie rzeczywiście budowali kąciny. Potwierdza się fakt, że miejsca kultu umiejscawiane były na wzniesieniach, w pobliżu wody, wewnątrz budynku stał posąg, znajdował się tam skarbiec, dokonywano tam wróżb. A o wszystkim tym informuje przecież Al-Masudi – pierwsza świątynia miała służyć przepowiadaniu przyszłości, w drugiej i trzeciej stały posągi; ta ostatnia stała w odnodze otoczonej wodą. Miał ją założyć jakiś słowiański mędrzec, który „zniewolił serce, opanował duszę i ujarzmił umysł tych ludzi pomimo ich dzikiego i zmiennego usposobienia”, co też dobrze odpowiada charakterystyce choćby kapłanów z Arkony.

    Czekają na odkrycie

    Łąki złota są tylko skróconą wersją jednego z zaginionych dzieł Al-Masudiego. Zresztą on sam stwierdza, że w innych, wcześniejszych (dziś nie znanych nam) rozdziałach dokładniej przedstawia na przykład historię pogańskiego „mędrca”. – Nie jest wykluczone, że jakiś egzemplarz zachował się w czeluściach bibliotek, w którymś z arabskich uniwersytetów lub innych ośrodków religijnych lub naukowych. Takie rzeczy zdarzały się już. Raczej nie oczekiwałabym takiego odkrycia w archiwach europejskich, czy amerykańskich, choć i tam mogłyby się znaleźć jakieś nieopisane jeszcze rękopisy – stwierdza dla Mediewalia.pl Urszula Lewicka-Rajewska.

    Ale to nie jedyny podejrzany. Badaczka wskazuje też Ibrahima ibn Jakuba, którego relację znamy tylko z późniejszych przekazów. Niewykluczone, że dowiedzielibyśmy się o Słowianach znacznie więcej, gdyby odnaleźć przekaz oryginalny.

    – Mamy jeszcze al-Djahiza, którego kilkadziesiąt prac uważa się za zaginione. Ten autor nie zajmował się w zasadzie Słowianami, ale ponieważ interesowało go wszystko (dosłownie), wspominał kilkakrotnie o Słowianach przy różnych okazjach, czyniąc ciekawe spostrzeżenia antropologiczne i etnograficzne – dodaje Lewicka-Rajewska.

    Badaczka na razie nie kontynuuje studiowania źródeł arabskich. Jej macierzysta Pracownia Źródeł Orientalnych i Numizmatyki na Uniwersytecie Jagiellońskim została zlikwidowana w ubiegłym roku. W związku z tym nie doczekamy się również opracowywanego tam ogólnego przekładu Al-Masudiego szykowanego dla serii Źródła arabskie do dziejów Słowiańszczyzny.

    Autor tekstu: Grzegorz Antosik

    .

    Za: http://mediewalia.pl/wydarzenia/al-masudi-o-poganskich-swiatyniach-slowian/

    .

    *****

    .

    Nasi Przodkowie nie byli barbarzyńską dziczą – a tak ich przedstawia żydo-katolicka propaganda od tysiąca lat . Czyni to nadal – choćby podczas haniebnych „odpustów cysterskich” w Lądzie.

    .

    http://www.youtube.com/watch?v=s0RUNrwBUsg

    .

    Wciąż słychać w żydłackiej propagandzie kolportowane brednie o „barbarzyńcach”, o dziczy żyjącej w puszczy, bez śladów kultury i cywilizacji, o ofiarach składanych u Słowian z ludzi – choć nie ma na to absolutnie żadnych dowodów poza naciąganą interpretacją znalezisk archeologicznych. Aby tę wredną i załganą propagandę móc nadal kontynuować żydłactwo posunęło się do zamknięcia Pracowni Źródeł Orientalnych i Numizmatyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Powodem tego posunięcia była wola zablokowania publikacji dr Urszuli Lewickiej-Rajewskiej – już gotowej – czyli opracowywanego przez nią w Pracowni Źródeł Orientalnych i Numizmatyki ogólnego przekładu Al-Masudiego szykowanego dla serii Źródła arabskie do dziejów Słowiańszczyzny.

    Można, i owszem, powątpiewać w niektóre opisy znajdujące sią w arabskich źródłach z powoływaniem się na arabską fantazję widoczną w „Baśniach tysiąca i jednej nocy”. Niemniej obowiązkiem uniwersytetu jest krzewienie oświaty, szukanie źródłowych przekazów, badanie ich, analizowanie i ubogacanie nimi naszej wiedzy – w tym i tej o naszej słowiańskiej przeszłości i kulturze. A tymczasem szacowna krakowska Alma Mater zamyka Pracownię Źródeł Orientalnych w momencie, gdy gotowy jest już do publikacji przekład pism arabskiego historyka opisujący słowiańską kulturę, słowiańskie budownictwo i słowiańskie świątynie.

    Jest to oczywisty sabotaż wymierzony w nasze dziedzictwo kulturowe, jest to oczywiste i świadome okradanie nas z wiedzy o tym, jak arabscy historycy i podróżnicy widzieli i opisywali Słowiańszczyznę przed podbiciem jej przez niszczycielski buldożer jahwizmu.

    Więcej tu: https://opolczykpl.wordpress.com/2013/07/02/programowe-niszczenie-wiedzy-o-slowianszczyznie-w-slowianskim-kraju/

    • Boru

      „Barbarzyńska dzicz” to standardowe określenie stosowane przez wyznawców abrahamicznych religii na przedstawicieli pogańskich narodów.

      To samo widać w tym całym biadoleniu o „barbarzyńskich chazarach”, którzy to są tymi złymi poganami, tylko udającymi żydów (którzy oczywiście są w porządku). W ten sposób mami się chrześcijan, którzy w ten sposób mogą sobie pozostać anty-syjonistyczni i jednocześnie anty-pogańscy .. no bo przecież problemem są ci cholerni poganie, ci chazarscy dzikusi .. podszywają się pod ten naród wybrany i naszego Boga Jahwe .. ale myśmy są Izraelem duchowym i spadkobiercami prawdziwych żydów i pokonamy całą tą pogańską zarazę.

    • Boru

      Gdyby to byli chazarowie, to język jidysz byłby połączeniem tureckiego i hebrajskiego, tymczasem jest to połączenie niemieckiego i hebrajskiego. To dlatego, że przebyli oni drogę z zachodu na wschód, a nie odwrotnie.

      Polecam filmik

      https://www.youtube.com/watch?v=4mvfRFGM3TE

  • MajaWalia27

    Jeżeli macie tyle determinacji by dowiedzieć się w czym macza ręce Watykan i jak bardzo zbrodnicza jest to organizacja to posłuchajcie konferencji dziennikarza śledczego Kevina Annetta, który poświęcił wiele lat swojego życia by opisać ludobójstwo dzieci Indian z Kanady- nakręcił o tym film dokumentalny. Swego czasu – było o tym głośno- zostało aresztowanych około 1000 osób związanych z mafią pedofilską, zajmującą się handlem dziećmi. Nie wiem czy wiecie,ale dzięki działaniom Kevina Annetta zostało uwolnionych około 30 dzieci Z KLATEK- przeznaczonych do rytuałów satanistycznych. Na filmie jest opisana okultystyczna działalność „9 kręgu”, do którego należał podobno papież Joseph Ratzinger ( Benedykt XIV ) i który ponoć abdykował- nie dziwiło Was nigdy,że nie opuszcza Watykanu? Ten film jest szokujący dla ludzi związanych z wiarą katolicką i ufających Watykanowi, jest też szokujący dla ludzi wrażliwych,że takie zbrodnie są popełnianie w stosunku do dzieci i tuszowane przez rządy, policję, urzędników, sam kościół….ale powstają już o tym dokumenty a nawet filmy- ostatni głośny fil to ‚Spotlight”- mafia kościelna, pedofilska była do tej pory bardzo nietykalna, jednak powstaje wyłom w tym monolicie.

    https://www.youtube.com/watch?v=fTUuOWJZsE4&list=PL9BWy6SHHbd2gVyKDi0h0xz5cqXhm5HXo

    • maniek - Drugi

      Maja – pedofile/ki – mają sie dobrze!…uwierz mi!…a Watykan szczególnie…przeciez to zydki – a pedofilia jest nierozerwalnym elementem satanizmu – judaizmu – islamu – http://www.snopes.com/photos/politics/masswedding.asp teraz flancuje sie ją dla śfjentojebliwych katolibanów…jewropjejców – a jakże!!

      cyt..„Widziałem Josepha Ratzingera, jak mordował dziewczynkę na francuskim chateau jesienią 1987 roku„, powiedział świadek, który był stałym uczestnikiem kultu tortur rytualnych i zabijania dzieci.

      „To było ohydne i straszne, i to nie zdarzyło się tylko raz. Ratzinger często w tym uczestniczył. On i (katolicki kardynał holenderski) Alfrink oraz (jeden z twórców grupy Bilderberg) książę Bernhard, byli jednymi z bardziej znanych ludzi, którzy brali w tym udział”.

      Ten nowy świadek potwierdza zeznanie Toos Nijenhuis, Holenderki, która w dniu 8 maja PUBLICZNIE złożyła relację, jako naoczny świadek podobnych przestępstw, w których brali udział Ratzinger, Alfrink i Bernhard.

      https://www.youtube.com/watch?v=-A1o1Egi20c

      całość – http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ratzinger-bral-udzial-w-mordach-rytualnych-2013-11

      http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/islamizujaca-sie-za-erdogana-turcja-legalizuje-pedofilie

      Okazuje się, że turecki trybunał konstytucyjny właśnie przegłosował możliwość uprawiania seksu z osobami poniżej 15 roku życia. Oznacza to, że jeśli ktoś lubi 12-13 latki, to od 1 stycznia 2017 roku będzie sobie mógł legalnie w Turcji poużywać…mysle,że w Geremanistanie – też!

      …tak na marginesie – jesli nie zaczniemy strzelac do tych skurwiałych ścierw – to te ścierwa zaczną strzelać do nas…a za rok czy dwa odbędzie w synagogokosciele msza sfjenta dupczona – wszystkiego ze wszystkim!… na razie tancuje sie na mszy https://vimeo.com/107850294 /sorry za dosadny język – ale juz „wieszcze” go uzywali …
      https://www.youtube.com/watch?v=Ue2c8SPyzho
      No coz Sarmaci rąbali – heblowali – rzneli …duze dziewczynki – robiąc – małe dziewczynki…które były dla nich świętością!…a te w przyciasnych berecikach – zbrukały tę świętość!…
      Pornografia dziecięca – to około 30 – 35% – „normalnej” pornografi…

      i jeszcze ciekawostka..

      https://www.google.pl/search?client=firefox-b&q=kanibalizm+w+chinach+zdjecia&sa=X&psj=1&ved=0ahUKEwjEqfnL4L7OAhVEGsAKHeK-BtoQ1QIIaSgC&biw=1280&bih=641

      • MajaWalia27

        Dziękuję Ci za odpowiedź, i zainteresowanie się tym tematem. Oraz za linki, Twoje spostrzeżenia i uwagi. Na pewno masz rację,że pedofile, gwałciciele dzieci,a nawet Ci ludzie, którzy mordują dzieci w rytuałach satanistycznych, czy urządzają sobie polowania są całkowicie bezkarni. I cały ten system ich chroni totalnie- począwszy od rządów, urzędników, policji, prasy a skończywszy na ‚zmowie milczenia” wszystkich w to zamieszanych. Gdy się wysłucha filmów Kevina Annetta on dokładnie to opisuje. Począwszy od kłamstw policji, kłamstw urzędników,a skończywszy na ignorancji rządu. ŻADEN oskarżony nie odniósł się do wyroków tego trybunału. Nie opisała tego prasa- w przypadku Snowedena przynajmniej ‚The Guardian” był na tyle odważny,że do pewnego momentu publikował Jego doniesienia. Tutaj mamy tak silną zmowę milczenia,że jest to przerażające. Sam Kevin Annett nie ma wstępu do Anglii. Nie może swobodnie podróżować. Wielu świadków zostało ‚unieszkodliwionych” lub zmarło w dziwnych okolicznościach jak Max Spiers.
        Kevin wprost mówi,że NIE MA CO LICZYĆ na system, na jakąkolwiek pomoc. Jedyną szansą są sami ludzie, którzy oddolnie tak jak On musieliby stworzyć grupy prawne i domagać się prawdy. Utworzyć nowe systemy prawne, tak jak On to zrobił- społecznie i zupełnie alternatywnie do tego skorumpowanego systemu, który teraz istnieje. Tylko najsmutniejszy jest fakt,że 90% społeczeństwa nie ma pojęcia o tych zbrodniach. I myślę,że to jest tak szokujące,że aż trudne do uwierzenia. „Normalni ludzie” nadal naiwnie wierzą elitom…dlatego oni są tak bardzo bezczelni i bezkarni.

        • Ania

          Pedofilia to cecha wrodzona pewnego zestawu starożytnych genów. Oni mają to po tatusiu.
          Nie da się pedofilii usunąć inaczej , jak wraz z pedofilami.

          Elity również te szabesgojowskie doskonale to wiedzą i kryją ten interes.

  • Win

    Ciekawy temat.

  • Bartek Modny

    Dużo dzisiaj mądrych ludzi na forum. Jestem ciekaw, czy ich mądrość jest równa dalekowzroczności i byliby w stanie rzucić światło na przyszłość, na ewentualne szanse, lub zagrożenia itp? Czy szykuje się jakaś wielka zawierucha na świecie, w Polsce, myślę tu o zagrożeniach wojennych i innych, związanych z Europą Zach. i miglancami ? Czy przejście z epoki do epoki, musi zawsze poprzedzać wielka katastrofa na ziemi, powstanie ludzi przeciw ludziom, czy inne zarazy ?
    Czy może jednak uda się uniknąć tego wszystkiego, jakimś cudem, a na ziemi zapanuje inna lepsza „rzeczywistość” ?

  • Reality

    @88, hm…ciekawe..dowody poproszę 🙂

    • 88

      Religia w kraju nad Wisłą (966)została narzucona ogniem i mieczem, nie prośbą, a groźba (fakty historyczne). Pogańska wiara związana z Matka Ziemią została nasycona pejoratywnym znaczeniem, przewrót religijny pochłonął wiele ofiar, wszystko w imieniu nowego jedynego boga. Ta sama historia powtarza się w obu Amerykach, Afryce wszędzie tam gdzie były misje, „pokojowo” narzucano jedynego słusznego boga. Rzeki krwi,oceany cierpienia, złodziejstwo, gwałty, niewolnictwo; w imię czego? W imię boga jego syna i niepokalanej. To jest prawdziwe oblicze kościoła. Wojny krzyżowe zapoczątkowały dżihad, rozpoczęły wielką nienawiść ludzi jednych do drugich.
      Wojny i konflikty nie tylko religijne, wierchuszka decyduje, a plebs wojuje, i nie zmienia się nic poza oprawą uwspółcześnioną.

  • greg2014

    Skandal, blamaż, skurwysyństwo:

    ==Ale blamaz.
    Coraz to nowego zawodnika wyrzucaja z Rio za uzywanie srodkow dopingowych. W tym dwoch Polakow. Rzadki skandal, zeby trener oddawal wlasny mocz do badania zamiast probki pobranej od zawodnika. Podejrzenie, ze zawodnik mogl o tym nie wiedziec, ma pewne cechy prawdopodobienstwa, ale trudno oceniac bez dowodu, i bedzie to chyba dosc trudno udowodnic w kazda strone.
    Czy w zwiazku z tymuniewaznia uczestnictwo calej polskiej reprezentacji??
    Przylapali tez Chinke i Kenijczyka; zdaje sie ze lista sie jeszcze nie zamknela.

    Dzis ogladalam sondaz uliczny.
    Chodzil dziennikarz, chyba angielski, i wypytywal ZAWODNIKOW co sadza o aferze dopingowej, Kenii i innych zawodnikach przylapanych na oszustwie.
    Moje zdumienie nie mialo granic!

    Z zapytanych malo kto wiedzial o aferze.!! W ogole nie wiedzieli, ze jest awantura!.
    No to jak to jest mozliwe, ze gdy chodzi o rosyjskich zawodnikow, to wszyscy wiedza?.
    Z Igrzysk zrobiono nieudany, amatorski cyrk za wielkie pieniadze. Inni zawodnicy nie podaja Rosjanom reki na podium.
    Rosyjska plywaczke wygwizdano; zdobyla zloty medal.
    O rosyjskich tarapatach wiedzieli wszyscy, a ja pamietam jak jakis polski zawodnik nawet sie upieral w telewizji, ze i tak za duzo Rosjan dopuscili do Olimpiady.
    Zobaczymy ilu Polakow jeszcze wyrzuca..

    I juz teraz calkiem zlosliwie sie przygladam, ktore panstwa i ich druzyny beda ukarane za oszustwo?
    Komitet Olimpijski chcial wszystkich Rosjan ukarac, mimo, ze decyzja opierala sie na domniemaniu i donosie samego winowajcy, dyrektora sportowego laboratrium, ktory sie przyznal, ze sam te testy podrabial.
    Rosjanie wyrzucili go z pracy za oszustwa a Amerykanie chetnie przygarneli.
    Teraz jest wiarygodnym dodnosicielem, ale nie chce zeznawac publicznie ani prawnie.
    Mnie interesuje co dalej z tym komitetem Olimpijskim, bo ktos powinien zaproponowac dochodzenie w sprawie radosnej dzialanosci Komitetu . Rosjanie zdaje sie wezma sprawe do Komisji Ochrony praw czlowieka.
    Ale jest to wstyd i calkowite pogwalcenie nie tylko ducha sportowego ale wszystkich mozliwych praw, lacznie z obowiazkiem poszanowania ludzkiej godnosci.
    Z miedzynarodowych zawodow sportowych zrobiono kram z uryna na sprzedaz.
    A Brazylii coraz wieksze protesty. Kompletna demolka.==

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/08/13/co-sie-dzieje-w-rosji-13-08-2016/comment-page-1/#comment-13643

  • dd

    zapraszam wszystkich do podpisu petycji o zdelegalizowanie fundacji G. Sorosa w Polsce
    http://petitiongo.org/en/petition/zdelegalizowac-w-polsce-dzialalnosc-wszystkich-fun?mp=admin.message.success
    zarazy nam nie trzeba w tym kraju

  • bapbujaga

    Boru : „automatycznie robię miejsce dla swojej własnej wyższej jaźni,…” jaźnie czakry energie heee srały muchy będzie lato kto ci człowieku takich bredni nakładł do głowy to wszystko o czym piszesz nie istnieje , bajki brednie i majaki, myślenie życzeniowe tak chcielibyśmy być ponad to gnijące ciało ale to tylko nędzne mrzonki. Z prochu ziemi powstałeś i w proch się obrócisz ale wpierw zgnijesz pomału. Bo taki już jest los zwierząt.

  • Stanisław

    Główny tekst – skrócony tytuł – przeczytany do pliku mp3 dla osób mających problemy ze wzrokiem.

    http://speedy.sh/UK8VA/Mind-control-czy-demony.mp3

  • anr

    „Badanie urządzeniem Quantec potwierdziło to, że doszło do zatrucia.” a dlaczego nie pociagniecie tematu z rezydentem ktory wg quanteca wciaz emanuje kolorem – ktos wspomnial ze miewa sie dobrze a nie tylko zdobi marmurem ? kaplice wawelu? tzn 1050 lat do rewizji. Tak sobie tylko dumam bo jestem po wysokoprocentowym LEGALNYM z AKCYZA trunku ktorym narod pojony jest swiadomie lub mniej od kilkunastu pokolen azeby zapomniec co i jak w sobie nosi .. ehhhh

  • anr

    hmmm jestem jak najbardziej za oswieceniem za keshe itp lecz mam jedno ale
    „gdzy caly narod raznie spiewal on wolal zawyc”

    wszystko pieknie ladnie coraz wyzej jasniej wzrost oswiecenie lecz ..
    takie egzorcyzmy „na zywo” dla mnie to wymioty po sylwestrowym szampanie. swietna zabawa wczesniej lecz konsekwencje przykre.

  • znak

    Monitor,…..

  • revi

    Tau – Made in Serce gość Zeus (OFICJALNY TELEDYSK)
    https://www.youtube.com/watch?v=Z0a7JRQZfuc

  • Kozietulski

    Oj przyjacielu filmow hamerykanskich zes sie nagladal.I teraz chcesz nam wmowic ze Jezus to Wymysl demonow.Wiesz idz no do kosciola .Wyspowiadaj sie z swego nedznego zycia .Ukorz sie przed BOGEM I bij sie w piersi.Jezeli uwazasz ze JEZUS to wymslona postac .Znaczy sie tylko tyle ze zydem jestes.A oni nie uznaja JEZUSA.Bo gdby go uznali.To musieli by przestrzegac 10-przykazan ktore im BOG obijawil na gorze synaj………..Czlowiek gdy usunie BOGA z swojej duszy.Automatycznie robi mijesce ;;;demonom.One wchodza w niego tak suptelnie tak niezauwazalnie tak inteligentnie ze dopiero Jak zrobi zlo wtedy zalapie ze sie dal opetac ;ZLU……BY ZROZUMIEC BOGA CZY UWIERZYC W NIEGO.Trzeba stac sie dzieckiem.Gdyz BOG przychodzi do maluczkich ktorzy w tym zyciu nic nie znacza.Pytam sie ciebie dla czego nie nawiedzi tych naszych ;;;;;;;;;;;pseudo=politykow;;;;;;;;;Bo sie uwazaja za cos kim ONi nie sa.Sa balwochwalcami I ZERAMI ktorzy rzadza takim inteligentnym NARODEM JAKIM JEST POLSKI NAROD.PAN JEZUS POWIEDZIAL …….KTO WIERZY W MNIE MA ZYWOT WIECZNY…….
    JESLI MNIE PRZESLADOWALI TO I WAS BEDA PRZESLADOWAC.A KTO?…LUDZIE POKEMONY LUDZIE BEZ DUSZY SKLADAJACY SOBIE OSOBISCIE CHOLD….Z swej glupoty.Nie mam zamiaru Panu wyluszczac to Kazdy bedzie musial wypic piwo ktore za swego zycia nawazyl.
    Radze panu by pan przemyslal te swoje zycie .I szybko sie nawrucil.Kiedy zyw pan jeszcze jestes.

    • Boru

      Twój bóg to demon, usuwając go ze swojej duszy, automatycznie robię miejsce dla swojej własnej wyższej jaźni, dzięki czemu wiem, że nie jestem nic nie znaczącym maluczkim bożym sługą. Ten demon sprawia, że czujesz się jak nikt, że jesteś zerem i nie jesteś w stanie nic zrobić sensownego z życiem jak spędzeniem go na kolanach przed jego krwawym ołtarzem.

      • Kozietulski

        Ty tez jestes ZEREM I to szabes Goiem.Sluzacy zydow.Dzieki takim Polakom mamy to co mamy.Ale dzien oczyszczenia juz jest tuz tuz zarogem.Nie nie to nie tacy ludzie robia dzien oczyszczenia co to teraz pisze .To oni ””zydowscy rewolucjonisci” smierc w imie wyzszej rasy.????Jakiej wyzszej rasy ;;;;;imitacji ludzkich.Nic wiecej.Zaliczasz sie tez do nich ? Powiedz krotko tak lub nie.
        Ten balagan na swiecie czy w Europie czy W POlsce mamy dzieki takim ludziom jak ty.Ja jestem Polakiem I mam obowiazki Polskie.A ze sie modle do BOGA .PAN BOG jest jeden ten co stworzyl NIEBO I ZIEMIE.BO KTOS TO MUSIAL STWORZYC.Ale ja ci tego nie bede wykladal niemam zamiaru.NIC NIE ROZUMIESZ jestes nowym stworzeniem dla ktorego NWO To cos wspanialego bedzie.?ZOBACZYMY

        • 88

          Zło w twojej wypowiedzi, jest materializacją twojej fałszywej wiary. Jesteś wyprany skutecznie od najmłodszych lat. Są ludzie, którzy się od tego jarzma uwolnili i widzą. Wasze (wszystkie) religie to toksyczny jad. Wywyższają się jedna nad drugą, przekonując na różne sposoby o zaletach swych, chrzanią coś o duchowości, a tak naprawdę pożerają duszę i zostawiają tylko ludzką skorupkę, która tylko zaimplementowaną w świątyni mantrę w kółko powtarza. Zamknęli wam oczy, zatkali uszy, pozbawili świadomości i co najgorsze sami tą własna niewolę sponsorujecie. Religie to władza, religie to pieniądze. Jak ktoś jest zahipnotyzowany i jak mu się powie, że książka parzy, to gdy weźmie ja w dłoń poparzy się tak jakby naprawdę była gorąca. Z religiami jest podobnie, religia wmawiają ludziom na całym świecie różne bzdety, a oni jak z tą książką wierzą w te bzdury i to na nich działa tak, że już im do zdrowego rozsądku nie przemówisz.

        • Boru

          „Ty tez jestes ZEREM I to szabes Goiem.Sluzacy zydow.Dzieki takim Polakom mamy to co mamy”

          Religijna ideologia, że człowiek jest zerem i potrzebuje zbawienia dzięki ofierze Mesjasza jest żydowską ideologią, którą wgrano Polakom, by stali się nośnikiem żydowskiego wirusa religijnego. To właśnie religia katolicka czyni z człowieka służącego żydów.

        • Boru

          „Zaliczasz sie tez do nich ? Powiedz krotko tak lub nie.”

          Nie, nie zaliczam się do rasistów żydowskich.

          Teraz twoja kolej. Cytat z Listu do Rzymian napisanego przez Saula z Tarsu – założyciela chrześcijaństwa. Zgadzasz się z treścią tego cytatu?

          „Na czym więc polega wyższość Żyda? I jaki pożytek z obrzezania. Wielki pod każdym względem. Najpierw ten, że zostały im powierzone słowa Boże. Bo i cóż, jeśli niektórzy stali się niewierni, czyż ich niewierność miałaby zniweczyć wierność Boga? żadną miarą! Bóg przecież musi okazać się prawdomówny, każdy zaś człowiek kłamliwy (…)”

        • Boru

          Cenię niektórych chrześcijan, takich u których dogmaty i instytucja to tylko powierzchowność skrywającą słowiańską duszę. Lubię Jabłonowskiego, Albina Siwaka i tym podobnych. Z Braunem jest inaczej, kiedyś go lubiłem, bo ceniłem za odwagę pomimo tej dewocji .. jednak teraz widzę go jako aktora, żydowskiego aktora, który wczuł się w rolę „ojczulka” katolickiego by jego słuchacze upodobnili się do niego w tej postawie i kontynuowali swoje życie na kolanach przed obrzezanym członkiem. Nawet to, że niby tam z Michnikiem się sprzecza i bije się w sądach, to jest jakaś rola, którą on odgrywa, w którą sam chyba wierzy. Kozietulski z postów wyżej to typowa wydmuszka katolicka, obraz katolickiej nędzy i rozpaczy.

        • greg2014

          (….)
          Grzegorz Braun jest dzisiaj związany ze środowiskami tzw. tradycji katolickiej, m.in. z Bractwem św. Piusa X. Bractwo to zostało założone oraz jest finansowane przez rodzinę Rothschildów. (!)
          Ciepło jest przyjmowany również w parafiach soborowego kościoła.

          Braun w swoim wystąpieniach mówi dużo prawdy o sytuacji Polski, o Żydach oraz masonerii. Jednym z głównym punktów programu Brauna jest własność, wolność gospodarcza.

          O czym jednak Grzegorz Braun nie mówi?..

          Głoszenie idei wolnościowych, postulatów obniżenia podatków, własności itd. nie ma żadnego znaczenia i jest niemożliwe do realizacji tak długo, jak Naród Polski nie ma prawnej możliwości emisji własnej waluty. Konstytucja Kwaśniewskiego vel Stolzmana z 1997 r. oddała emisję złotówki w ręce żydowskiej lichwy. Art. 220 konstytucji zabrania finansowania deficytu budżetowego przez „zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa”. Innymi słowy Narodowi Polskiemu odebrano możliwość emisji pieniądza i oddano ją w ręce żydowskie. W istocie jest to główna przyczyna ucisku fiskalnego i jak długo Polska będzie miała związane prawem ręce w emisji złotówki, tak długo nie ma możliwości obniżenia czy likwidacji ucisku fiskalnego. Dlatego wszelkie postulaty Korwina czy Brauna odnoście obniżenia podatków i likwidacji biurokracji nie mają żadnego znaczenia. Działając w myśl zasady Mayera Amschela Rothschilda „Daj mi kontrolę nad podażą pieniądza narodu i nie będzie mnie obchodzić kto tworzy jego prawa” temat ten jest przemilczany przez wszystkich kandydatów w wyborach i przez wszystkie partie polityczne.

          Grzegorz Braun postuluje, aby Naród jednoczył się wokół soborowej sekty antychrysta udającej Kościół katolicki. W świetle wiary katolickiej, posoborowy kościół nie jest Kościołem katolickim a posoborowa hierarchia z „papieżem” na czele, nie jest hierarchią Kościoła katolickiego. Każdy, kto temu przeczy, jest albo zwiedziony przez żydowskie kłamstwa, albo działa w złej woli i celowo kanalizuje siły i potencjał Narodu i zagubionych katolików w ściek żydowskiej sekty ubranej w katolickie szaty.

          10274305_642701815797749_2723391722581501626_n

          Nie możemy pozwolić, aby przywódcami katolickiej i narodowej opozycji wobec żydowskiego NWO stały się osoby, które za fundament swojej działalności obierają jedną z macek synagogi szatana – soborowy kościół, uparcie twierdząc, iż jest to Kościół katolicki i temu kościołowi należy się posłuszeństwo. Taka opozycja zawsze będzie fałszywą opozycją, tak jak opozycja Wałęsy, Michnika, Kuronia, Geremka, itd. z żydem Wojtyłą na czele, była fałszywą opozycją wobec komunizmu.

          Grzegorz Braun pozuje na Polaka, katolika, patriotę, narodowca.==
          (…)

          https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/03/26/metody-manipulacji-polakami-grzegorz-braun-jako-przyklad/

          Manipulacja na najwyższym poziomie..

        • Boru

          Z tą przedsoborowością i posoborowością to też takie dzielenie ludzi, by się żarli między sobą, a i tak jednych i drugich skonsumuje ta sama siła. Różne odłamy chrześcijan – różne liczniki, kult demona Jahwe i idea Mesjasza – ten sam mianownik.

      • Bon Ton

        Zwykle nie komentuję w internetowych wojnach religijnych, bo uważam to za bezsensowne ale dziś zrobię wyjątek. Z tego co rozumiem to problem w dyskusjach religijnych polega na tym że ludzie kłócą się o to czy Bóg (Absolut, świat duchowy) istnieje czy też nie, i w jakich postaciach. Dla mnie to jest całkowity nonsens i strata czasu prowadzenie takich dyskusji wśród ludzi którzy nie mają podstawowej wiedzy z filozofii…. Jeśli ktoś jest zainteresowany odkryciem prawdziwego sensu i zrozumienia życia człowieka i otaczającego nas świata, to niech zacznie studiować filozofię, która jest królową nauk, pod warunkiem że nie jest ona oparta na Lutrze ani innych skręconych ideologiach. Bo prowadząc takie dialogi o religiach, o Bogu itp. jak na tym forum, to wygląda to jakby prowadził ślepy gluchoniemego…. z braku głębszej wiedzy poziom tych dyskusji sprowadza się do kłótni oraz wzajemnych znieważań… Tymczasem świat duchowy, Bóg, Absolut, Duch Święty, prawo naturalne istnieją i działają, bez względu na to czy w nie wierzymy czy nie, oraz bez względu na to, czy chodzimy do kościoła czy nie. Bo istnieją pewne uniwersalne zasady takie jak: miłość, wolność, sprawiedliwość, prawda obiektywna, wartości etyczne i moralne, których powinniśmy się trzymać. Jeśli się im sprzeniewierzymy to słono za to zapłacimy. Takie jest prawo naturalne. To że akurat Kościół Katolicki strzeże tych wartości, dało mu siłę przetrwania przez wieki bo to są wartości nieprzemjające, bo są to duchowe wartości, których nie widać ale przynoszą efekty w postaci konkretnych zachowań ludzi, są jak wiatr, nie widać go ale widzimy liście które się ruszają. Natomiast „urzędnicy” kościelni: biskupi czy księża są takimi samymi ludźmi jak i my, i mają swoje wady, chociaż powinni być bardziej oświeconymi. Z tym trzeba się liczyć. Dlatego krytykowanie kościoła jako zbioru duchowych uniwersalnych wartości: moralnych i etycznych jest niedouczeniem i głupotą, a krytykowanie kościoła jako instytucji powinno się zgłaszać instytucjom kościelnym a nie szykanować kościół na forach internetowych siejąc niezgodę i kłótnie. Uznawana za jedną z najlepszych szkół filozoficznych na świecie, to Lubelska Szkoła Filozoficzna, jeśli by ktoś był zainteresowany.

        • Reality

          @Bon Ton, dobrze Waść prawisz! 🙂

        • greg2014

          ==Bo istnieją pewne uniwersalne zasady takie jak: miłość, wolność, sprawiedliwość, prawda obiektywna, wartości etyczne i moralne, których powinniśmy się trzymać.==

          Watykan ma monopol na te prawdy? Doprawdy?
          I lubelska szkoła filozofii?

        • Boru

          To jest typowe biadolenie zwolenników kościoła, którzy głoszą, że co prawda są błędne „czynniki ludzkie”, ale zasadniczo to kościół strzeże podstawowych wartości, które są udziałem każdego człowieka. Watykan od początku jest instytucją, której celem jest zniewolenie ludzi swoją religią. Oni przejmują, KRADNĄ pewne uniwersalne idee z filozofii i tworzą z tego machinę śmierci by zwabić jak najwięcej ludzi do zmielenia w tej maszynce. Trzeba być naprawdę naiwnym, wiedząc o tym jak przemocą wprowadza się wiarę katolicką, by uznać, że w Watykanie jest jakaś ostoja ludzkiej mądrości i filozofii.

          Uniwersalne wartości to wartości pogańskie, z których wy zrobiliście „barbarzyństwo”. Przypisujecie swoje własne negatywne cechy „niewiernym”. Uniwersalną wartością jest zgoda i łączność człowieka z naturą i na tym oparta cała mistykaka. Cała wasza wiara to aberracja, zaprzeczenie całego naturalnego świata.

          Robicie wszystko by odciąć człowieka od jego przyrodzonej wiedzy, robiąc z niej „grzech pierworodny”. Nie macie nic wspólnego z żadnymi wartościami. Jesteście rakiem na ciele tej planety i ona się was pozbędzie prędzej czy później.

        • Boru

          I jeśli ktoś mi powie, że to poganie składali ofiary z ludzi i potrzeba im było katolickiego oświcenia, to przypomnę, że to centrum waszej własnej religii jest ofiara z człowieka, bo bez tego nie możecie liczyć na zbawienie po śmierci. To wy co tydzień w kościele bierzecie udział w kanibalistycznym rytuale jedzenia ciała i picia krwi waszego mesjasza.
          Swoje własne negatywne cechy przerzucacie na innych .. bo sami siebie nienawidzicie. Nienawidzicie siebie za to jak bardzo żałośni jesteście i szukacie swoich negatywnych cech w innych „niewiernych” ludziach.

        • Ciekawyyy

          Wszyscy smażeni promyczkami bozi z jedynie słusznej watykańskiej soczewki oddadzą się teraz studiom filozoficznym w Lublinie aby nie trwonić cennego czasu na jałowe dysputy blogowe o Bozi Jedynym 🙂

        • Boru

          Byłem raz w Lublinie, pojechałem tam jako młody dzieciak ze swoją siostrą, która pojechała tam zdawać na studia. Czekałem w parku na ławce i … obesrały mnie ptaki. Siostra nie zdała. Teraz jest zakonnicą w zakonie józefitek. Taka sytuacja. Szczęść Boże.

        • Czesiek

          Filozofia to królowa nauk? Królową nauk jest matematyka. Filozofia to jest sranie w banie.

    • katerina404

      Polecam obejrzeć jak to jest z tym chodzeniem do kościoła

      https://www.youtube.com/watch?v=3qqeg88qgdI

  • Boru

    Działając „Jezusem Chrystusem” na kogoś pobudza się w ten sposób podświadomość danego delikwenta wychowanego w religii chrześcijańskiej, tylko uaktywniając w nim te programy razem z pasożytami astralnymi, co objawia się jako takie spektakularne manifestacje obecności demonicznnej. Tak samo reagują zniewoleni przez KOŚCIELNE, RELIGIJNE pasożyty energetyczne na wodę święconą, czy na „święte imiona”.

    Demoniczne twory drwią sobie z tego całego Jezusa Chrystusa, bo to one podtrzymują jego kult. To one są tym „Jezusem Chrystusem” objawiajacym się ludziom w chwili śmierci.Podświadomość człowieka reaguje w skrajny sposób, ponieważ jest zainfekowana tymi religijnymi historiami.

    Uważajcie na fałszywe światło po śmierci, gdzie człowiek poddany za życia cierpieniom, pragnie jedynie ukojenia:

    https://www.youtube.com/watch?v=T16QbKPSSWg

    Polecam zwrócenie się do sił przyrody, do wody i do Słońca, zmyć te wszystkie brudy w kroplach letniego deszczu. Siły natury przekraczają wszelkie infekcje pasożytnicze, fizyczne i astralne. Każdy sam musi zadbać o swoją własną duszę i każdy jest w stanie wygrać swoją własną walkę, jeśli nie poddaje samego siebie czemuś obcemu.

    Wiem o czym mówię, bo sam prowadzę swoją własną walkę idąc przez życie.

    Uwierzcie w samych siebie, w swoje własne serca, wasze osobiste połączenie z czymś czystym i nieskończonym, z Naturą i Słońcem. Nie wierzcie w zbawicieli.

    • MajaWalia27

      Witaj Boru! Dziękuję Ci za ten wpis. I za wiele innych, dla mnie osobiście cennych i inspirujących informacji. Chciałabym napisać,że Twoja praca, zaangażowanie nie jest bez znaczenia,a wręcz przeciwnie- myślę,że pomagasz wielu ludziom, którzy szukają, próbują myśleć indywidualnie….może nie do końca tylko myśleć, ale też włączają w ten proces i serce i intuicję. Chciałabym zadać Ci pytanie- co sądzisz odnośnie teorii,że po śmierci warto zagłębić się w siebie, i’spotkać się ‚ z ciszą absolutną a nawet przejść przez coś w rodzaju ‚ciemności” czy też inaczej rzecz nazywając przez „pra łono” . Jakie jest Twoje zdanie odnośnie roli energii kobiecej w tej transformacji naszej planety? Czy sądzisz,że te drogi nielogiczne, kreacyjne, związane z energią kobiecą, tak irracjonalne jak taniec, twórczość, łagodność, harmonia, nie działanie ,że to jest jakaś wskazówka w tym czasie? Co sądzisz o energii ‚Bogini” , czy według Ciebie istnieje taka energia kosmiczna, którą moglibyśmy nazwać pra- matką,a która jest czystą błogością, szczęściem, obfitością i ‚rajem utraconym” a która jednocześnie kreuje wszystko? W przeciwieństwie do czysto męskiej energii, która nie ma mocy kreacyjnej, a jeśli coś tworzy to sztuczne światy ? Czy dlatego kościół tak bardzo zablokował i wykluczył rolę energii żeńskiej, gdyż ta energia może zburzyć całą fałszywą strukturę matriksa? Jakie jest Twoje zdanie o Marii Magdalenie? Z góry dziękuję za odpowiedź. Jeśli tylko zechcesz się wypowiedzieć.

      • Boru

        Hej Walia, już kiedyś pisaliśmy na tym blogu.
        Napiszę tylko jeszcze coś na temat tych „egzorcyzmów”. Nie ma nic gorszego dla człowieka wychowanego w zawirusowanej kulturze katolickiej niż oddziaływanie na niego „Jezusem Chrystusem” w chwili słabości. Tarasiewicz to inteligentny facet i orientuje się w sprawach ducha, nie daje się new-ageowcom, jednocześnie trzyma się pewnych chrześcijańskich wierzeń, co prawdopodobnie bierze się z jego przeszłych wcieleń (podejrzewam, że życie zakonnika, mistyka). Lubię go, ale jak widzę jak działa na innych swoim Jezusem Chrystusem, nie widząc, że te objawienia których doznaje, to jest próba kontrolowania jego własnego umysłu ….
        On bardzo przypomina mi człowieka co się nazywa George Kavassilas – i fizycznie i mentalnie. Ten facet też przeżył „doświadczenie jedności ze wszystkim” poza ciałem, wrócił, zaczął opowiadać o tym i utkwił w aniołkach new-age .. dopadły go negatywne energie widzące w nim potencjał, więc zaangażowały go w swoje ideologie.

        Jeśli chodzi o twoje pytanie dotyczące doświadczania śmierci, to jest tak, że ludzie interesujący się tylko życiem doczesnym nie zastanawiają się nawet o życiu pośmiertnym, a jeśli o nim mówią, to tylko przez pryzmat mglistej wiary w religijne niebo i piekło. Te wyobrażenia są programami wgrywanymi na tym ziemskim poziomie, by człowiek był całkowicie zaskoczony na to, co faktycznie ma miejsce po śmierci. W ostatnich latach popularne są te historie o białym światełku w tunelu, wizji swoich zmarłych rodziców, filmach z życie itd.
        Te historie są opisem czegoś co rzeczywiście ma miejsce .. ale niestety nie jest to dla człowieka nic dobrego. Jest to program pośmiertnej kontroli reinkarnacyjnej.

        Chodzi o element zaskoczenia. Jeśli oczekujesz czegoś po śmierci i jak zjawia ci się Jezus z twoją zmarłą babcią i wyświetla ci się film z życia, to potrzeba bardzo silnego przygotowania mentalnego by się przed tą hipnozą obronić.

        To co nazywasz „łonem ciemności i ciszą absolutną” to coś co istnieje pomiędzy tobą a twoją Wyższą Jaźnią, twoją własną gwiazdą. To przestrzeń pomiędzy światami gdzie istniejesz jako byt tutaj żyjący, a później umierający, a twoim bytem nieograniczonym w świetlistym ciele energetycznym.

        Należy skupić się na odnalezieniu samego siebie. Odrzucić wszelkie wizje religijne, choćby nie wiadomo jak były atrakcyjne.

        ” czy według Ciebie istnieje taka energia kosmiczna, którą moglibyśmy nazwać pra- matką,a która jest czystą błogością, szczęściem, obfitością i ‚rajem utraconym” a która jednocześnie kreuje wszystko?”

        Przede wszystkim to ta planeta na której żyjemy jest kobietą. Nie żyjemy na płaskiej ziemi, ani we wnętrzu wklęsłej ziemi w środku, lecz na powierzchni planety przemierzającej nieskończny kosmos, która w swoim centrum ma gwiazdę, która jest esencją jej świadomości. Przestrzeń pomiędzy ludzką niższą manifestacją a jego wyższą jaźnią, jest wewnętrzną przestrzenią ziemi. Poprzez śmierć człowiek jest w stanie wejść do wnętrza ziemi i uniknąć manipulacji pośmiertnych związanych z aktywnością Księżyca. I skoro wspomniałem już o Księżycu, to tutaj należy właśnie uważać na ideę „Bogini”, bo jest bardzo zwodnicza. Ludzie bardzo często utożsamiają tą „boską energię kobiecą” z Księżycem, a jest to energia fałszywa. To ta sama energia, która sprawia, że kobiety manipulują, są złe, zazdrosne, mściwe .. nie łudźmy się, że wy kobiety jesteście tylko takie poszkodowane.

        • MajaWalia27

          A ja Ci dziękuję Boru za Twoją odpowiedź. Dla mnie jest ona cennym zdaniem. I to co piszesz zapada mi w serce, i będę powracać do Twoich słów. To nie jest szukanie ‚guru” czy zewnętrznego autorytetu,ale uważam,że znalezienie mądrego człowieka, który pewne rzeczy przemyślał – i ‚przepuścił” przez jakiś swój wewnętrzny rezonans i intuicję jest jak bardzo wartościowe, dla mnie bezcenne. Dlatego, choć z natury jestem samotnikiem i introwertykiem przemogłam się i zadałam Ci to pytanie, te kilka pytań. To są dla mnie sprawy bardzo istotne, choć jak wspomniałam jestem dość młodą osobą. Zdarzyły mi się w życiu pewne niewytłumaczalne doświadczenia. Nie będę ich opisywać na forum publicznym,ale one w jakimś stopniu spowodowały,że interesują mnie tematy mistyczne. Napisałam do Ciebie Boru, bo mam chyba trochę zbieżne doświadczenia jak Ty. Całkiem niedawno ( parę lat temu) byłam bardzo mocno związana z kościołem, doktryną tej nauki, z Osobą Jezusa Chrystusa. I nagle w 2012 roku nastąpiło tak silne wyrwanie się z tej hipnozy,że aż niewytłumaczalne. Zaczęło się od snów i bardzo mocnych impulsów, których nie umiałam pojąć, bo zaczęły się pojawiać jako odczucia i wręcz słyszalne myśli,że powinnam poszukać ‚poza doktryną kościoła”,że czas szukać dalej, gdzieś głębiej. Ja nigdy nie interesowałam się UFO, ET, strukturą kosmosu,ale zaczęły się pojawiać myśli by poszerzać swoją wiedzę, i w pewnym momencie stało się to bardzo silnym wewnętrznym pragnieniem. To jest ciągle proces szukania. Jest to szukanie intelektualne,ale także intuicyjne. Wiele rzeczy, wiele autorytetów moja intuicja odrzuca. Niektóre Osoby cenię- podoba mi się przekaz Eckhart Tolle, inspiruje mnie blog Kobry ( bardziej warstwa informacyjna niż zapowiedź ‚Wydarzenia”), podobają mi się niektóre z wypowiedzi Bashara, mam wrażenie,że fundacja Keshe także jest czymś co ma w sobie pierwiastek katalizatora ludzkiej świadomości- już sam fakt,że ludzie zaczynają eksperymenty, budują jakieś urządzenia,że pojawia się w naszych umysłach i wyobrażeniach urządzenie wolnej energii jest czymś pozytywnie kreacyjnym. Na podobnej zasadzie lubię czytać Twoje posty Boru, bo intuicyjnie odczuwam,że jest w nich potencjał, i mądrość- jakiś rodzaj mądrości uniwersalnej.

          Co do egzorcyzmów. Kiedyś mój przyjaciel, który widzi aurę, i ma pewne zdolności powiedzmy paranormalne powiedział mi coś takiego,że egzorcyzmy działają w obrębie kościoła katolickiego, gdy ktoś wierzy w tę doktrynę. Kiedyś były dla mnie „dowodem” na prawdę,że prawda jest w kościele. Dziś już nie umiem temu zaufać. Są jednak pewne rzeczy, które nadal mnie frapują- przede wszystkim Osoby mistyków- gdy byłam młoda przeczytałam kilka książek takich Osób jak św. Teresa od dzieciątka Jezus, książki mistyczki Katarzyny Emmerich, która całe życie była unieruchomiona, chora – a miała tak dokładne i plastyczne wizje życia Jezusa,że pozostaje pytanie: Jaki byt tak naprawdę stoi za takimi wizjami? Ja osobiście – będąc w kościele swego czasu miałam duży problem z samym krzyżem i z tą ideologią cierpienia w męczarniach. Cały czas wydawało mi się to skrajnie okrutne by Bóg miał taki sposób na ‚zbawienie”,i,że nie było innego.Sama Osoba Jezusa -odbieram ją jako pozytywną postać- kogoś takiego jak Nauczyciel, jakich było wielu. Wydaje mi się,że On zwrócił uwagę na miłość, na jej ogromny potencjał, na przestrzeń serca, miłość, która umie wybaczać, wydaje mi się,że On chciał przekierunkować uwagę ludzi z materii na uczucia. Z rzeczy iluzyjnych na naszą prawdziwą wewnętrzną moc kreacji. Zawsze też miałam ‚odczucie”,że Maria Magdalena była mistycznie i duchowo jednością z Jezusem,że łączyła ich miłość, i mieli dzieci. Uważam,że kościół zniekształcił przesłanie Jezusa i bardzo wiele zakłamał. Co do mistyków, być może były to jednostki wybitne,którym udało się wyjść poza matrix- poprzez swoją wewnętrzną drogę – być może udało się to mnichom buddyjskim, czy jakimś innym ludziom szukającym wewnętrznie odpowiedzi na pytania: kim jesteśmy, czym jest pierwotne źródło? Dla mnie te źródło jest jak najbardziej realne,ale nie utożsamiam go ani z kościołem, ani z bogiem Jahwe. A Osoba Chrystusa jest ciągle zagadką. Jaka była naprawdę Jego rola? Czy była to jedna Istota czy wielorakie inkarnacje na tej planecie? Jaka była rola Marii Magdaleny?

        • Boru

          Widzę, że przechodzimy podobną drogę. Jeśli 27 to wiek, to też się zgadza.
          Mówisz, że lubisz Eckharta Tolle. Myślę, że on jest kimś dobrym na początek, chodzi o samo uświadomienie sobie, że nie jest się swoimi myślami. Taki środek uspokajający dla zabieganego człowieka. Dziś właśnie przypomniałem sobie o nim i napisałem komentarz jeszcze przed twoją ostatnią odpowiedzią. Trafił do moderacji i dopiero teraz go widać niżej.

          Co do tych mistyków katolickich, to przecenia się ich. Najczęściej jest to chorobliwe pragnienie cierpienia, przeżywania „męki pańskiej”. Jest to zaprzeczenie całego naturalnego świata, bo natura dąży do tego by wszystkie istoty były zdrowe i silne. Pragnienie cierpienia jest inspirowane przez pasożyty energetyczne, które karmią się energią tych wszystkich przeżyć. Ja wiem, że katolicy zarzucili by mi wygodnictwo. Tylko nie wiem co jest takiego wzniosłego w wyniszczaniu się i zaburzaniu pracy swojego mózgu.

          Co do Marii Magdaleny to słyszałem taką teorię, że cała ta postać Jana Chrzciciela została wymyślona by wymazać Marię Magdalene, bo to ona uzdrawiała i łączyła ludzi z naturą poprzez zanurzanie w wodzie. Usunięto ją i wspomina się o niej tylko w innych miejscach jako prostytutce. Taka propaganda. Wstawiono „Jana” z całą tą bożą otoczką ..

          Rozumiem te dążenia, by poznać „prawdziwego Jezusa”, takiego niereligijnego, zanim jego postać została sprezentowana przez tych, którzy byli jego wrogami za życia. Jednak z drugiej strony … kiedy stoję w rzece, a głowę mam uniesioną w kierunku Słońca i czuję radość i jedność z nieograniczoną energią, to po co mi do tego wszystkiego jeszcze jakiś Jezus? Po co mi drążyć temat? On mi coś da, coś dołoży do mojego osobistego doświadczenia? Samo to uporczywe przywiązanie do tej postaci, nawet takie szukanie czegoś prawdziwego, pozareligijnego, ciągle jest takim programem w umyśle by szukać Zbawiciela. To błędne koło.

      • Boru

        @MajaWalia27 odniosę się jeszcze tylko do tego „łona ciemności i ciszy absolutnej”.

        Ludzie lubią rozprawiać o pustce, nicości, ostatnio co raz więcej ludzi zaczyna powtarzać różne „niedualne” doktryny. Często słyszę coś takiego, że wystarczy rozpoznać, że jest się niczym, jakąś nieskończoną pustą przestrzenią i to jest sedno naszego istnienia i „oświecenie”.

        Doskonale wiem, że moje najgłębsze poczucie siebie nie jest czymś do opisania, nie jest obiektem poznania, ale też widzę jak bardzo paraliżujące są te historie o tym, że jest się pustką i że „to wszystko” i tylko to należy rozpoznać.

        Najlepiej jak to potrafię opisać, to w ten sposób, że jesteśmy ewoluującą, rozszerzającą się świadomością w bezkresnym Kosmosie i naszym celem jest ewolucja, doskonalenie się, odkrywanie nowych rzeczywistości, a nie tkwienie w jakiejś pustce.

        Jesteśmy tym rozrzerzaniem się świadomości w pustce, a nie samą pustką – a to jest zasadnicza różnica.

        Naszą naturą nie jest bezruch, to właśnie dynamika i ciągłe zmiany, jednocześnie ta pustka jest też nami sprzed zamanifestowania się.

        Jak widzę takich baranów jak Papaji czy Mooji i tych zebranych wokół niego zahipnotyzowanych ludzi, którym wciska się te idee pustki do głowy i jak oni wszyscy razem nie mają pojęcia w jakim świecie żyją, nie wiedzą co im się szykuje, to mi się nóż w kieszeni otwiera.

        • Ciekawyyy

          Co faktem żaden oświecony nie posiada tego faktu wypisanego na czole to jeszcze Ci przyjdzie Borusiu głęboko sie zawstydzić gdy przypomnisz sobie jak ze znawstwem krytyka filmowego określiłeś
          Papaji, Mooji baranami, nastąpi to wówczas gdy poznasz osobiście
          w relacji mowy i ciała osoby faktycznie oświecone jak owe ,,barany”.
          Pojęcie pustki nie jest ideą lecz ogromnym uproszczeniem, wieloznacznie często dosłownie pojmowanym osobom które nigdy nie doświadczyły tej ,,pustki” – wystarczy choćby jeden raz na bardzo krótki ziemski czas jej doświadczyć i nie potrzeba więcej aby zrozumieć czym owa jest faktycznie zaś dla osób jeszcze nią niedoświadczonych używa się jedynie nazwy ,,pustka” jako swoistą ideę roboczą.
          Komuś kto nigdy nie doświadczył smaku cukru najprościej roboczo określisz go prostym słowem ,,słodki” podobnie jest z użyciem słowa pustka.

        • MajaWalia27

          Ponownie Ci dziękuję. Z ogromną intelektualną przyjemnością czytam Twoje wpisy. I to jest cenne,że Istoty Ludzkie mogą się inspirować. Zastanawia mnie co było gdybyśmy czuli ze sobą większe połączenie, jedność naszych świadomości. Nie wiem czy to w ogóle realne. Co do mistyków katolickich to skupienie na cierpieniu, epatowaniu ‚męki pańskiej”, zakatowywaniu się w jej imię to zawsze wydawało mi się fałszem i wynaturzeniem. Nawet gdy byłam ‚blisko” kościoła to nie mogłam patrzeć i akceptować tego uwielbienia dla cierpienia. Pamiętam jak kiedyś słuchałam radia ‚Maryja” i zadzwoniła jakaś kobieta,że ma męża alkoholika, który bije ją, dzieci, znęca się psychicznie nad rodziną….i jak usłyszałam radę,że ‚trzeba nieść swój krzyż” to wewnętrznie poczułam tak silny sprzeciw,że to jest po prostu fałsz jakich mało. To co mnie osobiście w tych książkach zaciekawiło, i w tych Osobach to taki rodzaj ‚eliminacji ego”. Zawsze mnie to zastanawiało,że część z tych Osób potrafiła kochać bardzo mocno ludzi, dużo mocniej niż z racjonalnego punktu widzenia- oni na to zasługiwali. Podobają mi się takie cnoty,jak umiejętność wybaczania ( ale żadne nadstawianie drugiego policzka), mam jednak czasem wrażenie,że umiejętność wybaczenia ‚odbiera” siłę nienawiści. Jednak dotyczy to tylko relacji gdy ludzie są na podobnym wibracyjnym poziomie, a nie gdy mamy do czynienia z psychopatą, sadystą i innym dewiantem. Podobało mi się ich wyćwiczenie w cierpliwości( może dlatego,że mi samej brakuje tej cechy). Właściwie wszystko to co wiąże się z głębią serca, a więc łagodność, cierpliwość, skromność, umiejętność wybaczania, spokój wewnętrzny, harmonia. Wydaje mi się,że też pewne mentalne odsunięcie się od świata- modlitwa, która była wewnętrznym skupieniem. I jeszcze zastanawiał mnie fakt,że niektóre ciała tych ludzi nie uległy rozkładowi. Być może są to jakieś ‚sztuczki” kościelne w celu ‚uwiarygodnienia” doktryny. Piszę to z pozycji ‚teraz” bo teraz wychodzi na jaw tak wiele informacji,że można zanegować prawdziwość tego procesu- tak samo jak prawdziwość całunu turyńskiego, który być może jest spreparowany przy pomocy jakiś egotycznych, obcych technologii, to samo może się tyczyć Fatimy…myślałam sobie swego czasu o Fatimie, i pomimo tego,że ten proces widziało tylu ludzi, tylko te dzieci relacjonowały to prasie. Nikt poza nimi. Nikt ‚niezatwierdzony” przez kościół. Dwoje z nich bardzo szybko umarło,a trzecia Osoba była całe życie w ‚zakonie zamkniętym”. Teraz pojawiają się głosy,że w Fatimie zamanifestował się statek kosmiczny, tudzież inne….

          Chciałabym doczekać czasu, gdy zacznie się sypać jak domek z kart ta piramida kłamstw i manipulacji. Myślę,że w dużej mierze zależy to od nas. A raczej od naszej świadomości, która wygeneruje takie zmiany. Nie wiem jak duża ‚masa krytyczna” jest potrzeba by stać się katalizatorem tego by powstała wyrwa w tym matriksie. Intuicyjnie wydaje mi się,że nie minie więcej niż 5 lat a zaczną się bardzo duże zmiany na świecie. Sama się zastanawiam jak to się rozstrzygnie. Z jednej strony ‚na zewnątrz” widać coraz mocniej narastający chaos, który w dużej mierze jest sztucznie prowokowany- te wszystkie ‚zamachy terrorystyczne”, prasa pisząca o przygotowaniach do wojny, coraz ciaśniejszy ‚kaganiec’ kontroli, coraz większe trucie ludzi, a z drugiej strony przeciw waga- coraz więcej blogów takich jak ten, ludzie tacy jak Max Spiers, Simon Parkes, Corey Goody, dr. Greer, Cobra, Dawid Wilcock. Można spekulować czy Te Osoby są wiarygodne, czy nie są,ale informacje jakie zaczynają pojawiać się w internecie na pewno poszerzają świadomość ludzi i otwierają ich na szukanie głębiej, może bardziej indywidualnie. Tutaj na tym blogu także wymieniacie się bardzo ciekawymi spostrzeżeniami, informacjami. Widzę jak wiele ludzi ma otwarty umysł. Nie jest ‚zainfekowana” jedynie słuszną wiarą. Co do tego to mam wrażenie,że to zostało nam na jakiś płaszczyznach kiedyś wszczepione- ta potrzeba szukania zewnętrznego ‚zbawiciela”- to jest utopia. On sam zresztą mówił,że jesteśmy Jego braćmi…itd. Może to miałoby sens, gdyby popatrzeć na to jak na wzrost naszej świadomości- ‚ponowne przyjście Chrystusa” mogłoby oznaczać ni mniej ni więcej poziom naszej świadomości na poziomie tej inakrnowanej istoty. Moim zdaniem zawsze ten poziom i doskonałość mieliśmy,ale teraz zostało to zaburzone sztucznie, i zapomniane. I chyba cały proces polega na powrocie do tego czym w istocie jesteśmy. A jak się odnosisz do rozdzielenia się holograficznego na 2 ziemie? Ziemię 3D, która prawdopodobnie uległaby samozniszczeniu i ziemię 5D gdzie zaczęłaby się ‚złota era”. Myślisz,że ma to rację bytu?

        • Boru

          Tych sadomasochistycznych dążeń i takich postaw jak tej kobiety co dzwoniła do RM to nie nazwałbym „eliminacją ego”. Ego ma różne postacie i jedna osoba będzie dążyć do tego by podporządkowywać sobie innych, a druga ma to wahadełko wygięte w drugą stronę i będzie męczennikiem. Podobnie jest z religijnością. Jeden będzie fanatycznym materialistą i materia jest jedynym co się liczy w życiu, a drugi będzie mistykiem oddzielającym się od świata i od całego świata natury wierząc, że jest niedoskonały i że liczy się tylko zjednoczenie z Bozią.

          Wszędzie mamy przykłady tych dwóch pozornych przeciwieństw, które mają jeden wspólny mianownik – antynaturalność. Stalin i Hitler to takie dwa ego o różnych „przegięciach”.

        • Boru

          Kult Jahwe jest dwulicowy bo taki jest też i ten bóg. Muszą być dwie wersje religijności i poddaństwa tej istocie, by jednych zająć zwalczaniem drugich i tym samym zatrzymać ich w „bożym” matriksie. „Ja stwarzam światło i ja stwarzam ciemność”, żydzi tworzą kapitalizm i żydzi sprzeciwiają się kapitalistom, kult Jahwe to lewactwo i konserwatywność, materializm i mistyczne odcinanie się od świata.

        • Boru

          @Ciekawy przyjdzie się zawstydzić tym wszelkim „oświeconym”, kiedy uświadomią sobie jak prowadzą innych na pożarcie.

          Nie trzeba być krytykiem filmowym by rozpoznać, że coś jest nie tak na tym filmiku:

          https://www.youtube.com/watch?v=kjxHw5BfmGA

          To taki kult JPII tylko w miniaturowej, wschodniej wersji.

          To jest w porządku? To jest wolność i oświecenie? Całowanie stóp jakiegoś łysego dziada i słuchanie jak fałszując śpiewa mantry?

        • Boru

          Eckhart o „kryzysie uchodźców” …

          https://www.youtube.com/watch?v=EWcRyJ7LAXI

          Jakoś tacy nauczyciele nie wspominają o „pewnych specyficznych grupach ludzi, którzy dążą do rozbicia jedności narodów i wymieszania ich wszystkich ze sobą, by na końcu postawić się ponad nie”. Nawet nie trzeba by mówić o żydach. Eckhart chyba po prostu nie wie w jakim świecie żyje.
          I chociaż czuję do niego sympatię, to widzę jak paraliżujące są te „puste” ideologie na dłuższą metę.

          Poleciłbym go na początek ludziom, którzy mają ciężkie, zawirusowane umysły by te najgrubsze warstwy negatywności z siebie usunąć. Poleciłbym go bardziej niż Newtona i jego pośmiertne historyjki. Jednak zachęcam do czegoś więcej, do zainteresowania się pogańskimi wierzeniami, szamanizmem, podróżami pozacielesnymi, by interesować się polityką z odmiennej perspektywy.

          Nie utożsamiam się też już z całym tym biadoleniem o Teraźniejszości, że jest tylko Teraz. Wiem o co chodzi, o te całe zamartwianie się jutrem, zadręczanie przeszłymi zdarzeniami ale też odcina się ludziom możliwość by spojrzeć na to jak poprzez wieki się nimi manipuluje i by uświadomić sobie swoją przeszłość sprzed tych manipulacji. Dzięki zrozumieniu przeszłości człowiek wie, gdzie jest. Inaczej jest się zawieszonym w pustce androidem, który nie wie gdzie podąża i nie wie skąd przyszedł.

        • bio

          MajaWalia27 :-)-masz duzo własnej mądrosci,i nie potrzebujesz zadnych „autorytetów „(takze tych tutejszych).
          ludzie od tysiacleci sa uczeni oddawac swoj los,madrosc,wewnetrzne bogactwo(Dusza)w obce rece.
          I te programy cały czas w nas działaja,(moze juz z mniejsza siła).
          Jesli człowiek sam na sobie polega,wtedy nasz Umysł,Wola zaczyna „rosnąc”,poszerzac sie.(tak jak miesnie)
          Czasem jednak warto skorzystac z sprawdzonego drogowskazu.
          A zawracanie sobie głowy rozdzieleniem Ziemi,jest tylko niepotrzebnym balastem(emocje itp.)dla naszej prawdziwej Jazni,która zyje w terazniejszosci-tym bardziej ze na wiele czynników nie mamy wpływu.

        • Ciekawyyy

          Oświecenie/Wgląd/Samadhi/Nirvana nazwa zależnie od linii/szkoły jest WOLNOŚCIĄ od swego umysłu który nieoświecony zaprowadzi użytkownika na (jak nazywasz Borusiu)pożarcie lub w nowe odrodziny , ten stary dziad fałszujący brzmienie mantry naucza jak doświadczyć ,,pustki” a kłaniał mu sie chyba ten Mooji bo na ile pojmuje to jego uczeń również Oświecona osoba.

          Nigdy nie interesowałem się internetowymi wykładami Mistrzów lecz po przeglądnięciu zaledwie paru z Mooji czy Papaji widze że to Oświecone osoby
          Nie zdajesz sobie sprawy Borusiu co ten stary dziad czy jego uczeń Mooji potrafią i oby nadarzyła Ci się okazja poznać takie ,,barany” osobiście.
          Nie rozumiesz czym jest stan Oświecenia ,,pustki” i nauk D.Wschodu do niego prowadzących dlatego oceniasz je dopasowując do poznanych Ci wcześniej patologii jahwistycznych.

          Dobrze że przy ocenie Tolle uzyłeś słowa ,,myślę” że itd. ponieważ również nie rozumiesz o co chodzi z tymi myślami bo niestety każda istota jest producentem własnych myśli i jedynie nieliczne myśli pochodzą z innego źródła lub złej strony mocy mind kontrole istoty astralne demonki etc. zaś w stanach ,,pustki” myśli rozpuszczają się i są zbędnym balastem a inicjowane wyrzucą doświadczającego po za ,,pustkę” powodując powrót do ,,normalności” czyli stanu obecnego w ciele ze wszystkimi jego uwarunkowaniami.

        • Ciekawyyy

          Wcześniejszy mój post w moderce 🙁
          Jak ocenisz krytyku filmowy poniższy wykład ,,barana” Mooji ?
          https://www.youtube.com/watch?v=T214S-uuFkM

        • Boru

          Z tym głębokim snem, to też nijak ma się do rzeczywistości. Chodzi o to, że istniejemy na wielu płaszczyznach jednocześnie. Kiedy po głębokim śnie wracamy, nie pamiętamy nic, ale to nie znaczy, że tkwiliśmy w jakiejś pozbawionej treści jaźni. Nie pamiętamy, ponieważ na tym poziomie gdzie się budzimy mamy zablokowaną pamięć, a podczas snu robiliśmy wiele różnych rzeczy, z poziomu większego niż to ciało-umysł.

          W angielskim języku mamy słowo „stillness”, to tłumacząc na polski brzmiało by jako „stabilność”, „ciągłość”, „niezmienność”. Żyjemy w świecie dynamicznym, gdzie nic ani przez milisekundę nie jest takie samo. I właśnie ta zmienność jest wartością stałą i to ona jest „still” czyli pewna i stabilna. Przywiązanie do zmieniającego się świata tworzy cierpienie, ponieważ trzymamy się rozpadających się rzeczy. Jeśli w świecie ciągłych przeobrażeń szukamy czegoś stałego, stałej pozycji, stabilnego, trwałego bogactwa – to w ten sposób samotstwarzamy swoje cierpienie. Chodzi o to, by się nie przywiązywać do niczego, stać się jednością z naturalnymi przemianami naokoło. W ten sposób znajdujemy stałą wartość w naszym życiu – ruch i zmiana.

          Nie ma to nic wspólnego z ideą, że jestem jakimś obserwatorem z niezmiennej pustki oddzielonej od świata. Takim ideologiom blisko jest do monoteizmu, gdzie „Bóg” jest spoza świata, obserwuje go i bez jego obserwowania nie ma nic.

          Tego typu „mistrzowie duchowi” sugerują, że świat jest jakimś oddzielnym tworem od tej prawdziwej jaźni, że to jest jakiś sen Bozi, a to czym my jestesmy to obserwator tego świata iluzji.

          Dla mnie to świat, jego przemiany, są tym żywym Duchem, są Jaźnią i ten duch, ta świadomość poszerza sama siebie wśród nieskńczonego Kosmosu, nieograniczonej Pustki .. ale to ja jestem tym rozrzerzaniem się świadomości, tym światem, nie jakimś tam obserwatorem iluzji.

        • Boru

          Ludzie, którzy mówią o „śnie bez snów” jako o doświadczaniu Absolutu, Jaźni, nie wiedzą o czym mówią. Ten stan jest stanem świadomości zbliżonym do świata mineralnego, a nasze ciało należy do świata mineralnego i jeśli usunąc z niego myśli, umysł, to właśnie ten stłumiony, cichy stan pozostaje.

          Nie da się tak naprawdę doświadczyć nicości, bo nawet jeśli założymy że Jaźn to jest jakaś pustka obserwująca świat … to przecież w każdym „punkcie” tej nicości jest jakaś gwiazda, galaktyka, jest jakieś doświadczenie. Nie da się uciec od istnienia.

        • Boru

          To sobie siedźta w tej pustce i konteplujcie iluzję świata, tymczasem ja pozostanę w tej iluzji ciesząc się naturą, Słońcem, wodą, kwiatkami i zwierzątkami.

          Papaji na pierwszy rzut oka jest zeżartym przez pasożyty astralne dziadkiem. Shiva to odpowiednik Jahwe. To byt, który przeniknął wszelkie kulty by zohydzić ludziom świat i zrobić z niego źródło niekończącego się cierpienia.

          Monoteizm z narodem wybranym to główne jego narzędzie. Jego umysł jest jednak obecny we wszelkich kultach, odcinając ludzi od naturalnego porządku rzeczy.

        • Boru

          Filozofie wschodu też potrafią prać mózgi. Bierzesz pod uwagę, że to ty jesteś pod jakimś czarem mantr i buddyjskich formułek, a nie że to ja nie dojrzałem do tych spraw i mam się poddać „oświeconym autorytetom”? Dlaczego namawiasz bym spotykał się z jakimiś „autorytetami” z innych kultur? Wschód to jakaś inna planeta, a ja żyje w fałszywej rzeczywistości? Zamienił stryjek siekierkę na kijek i katolickie autorytety zamienia się na wschodnie, łudząc się, że jest się przez to bardziej oświeconym.

          Cały czas chodzisz za mną tutaj na forum i odradzasz mi bym demaskował te religijne bzdury, cały czas pisząc w drwiacy ze mnie sposób („Borusiu”). Mam to gdzieś jak się do mnie zwracasz, tylko pokazujesz swoje intencje. Wcześniej już drwiłeś sobie z mojego „pogaństwa” mówiąc, że „popisze o słoneczku i się wypali” wcześniej udając zainteresowanie tym co mam do powiedzenia. Ani przez chwilę nie byłeś ze mną szczery, tylko prowadzisz jakieś gierki, jakbyś badał kogoś upośledzonego.

        • Boru

          „Boży matrix” to coś więcej niż tylko judaizm, chrześcijaństwo i islam. Żydostwo jest głównym narzędziem ujarzmiania wszystkich narodów. Sam byt o nazwie „Jehowa” nie jest tylko wymysłem tej grupy rasistów ale jest to pewien realny byt, który ich używa. To zasadnicza różnica. Mając ten punkt odniesienia można wtedy zrozumieć, że kult Jahwe jest obecny we wszelkich religiach, może to być nawet Zeus czy Shiva, pomimo tego że żydzi oczywiście nie zapoczątkowali tych kultów. Wspólnym mianownikiem wszystkich tych filozofii jest antynaturalność. Na Zachodzie będzie to idea Boga Jedynego, który stworzył ten świat z niczego i panuje nad nim a jego wyznawcy mają czynić sobię Ziemię poddaną, a na Wschodzie przyjmuje to formę takich ideologii, że „świat jest iluzją” i że to wszystko realnie nie istnieje.

        • greg2014

          Filozofie wschodu też potrafią prać mózgi.==

          ==Strzaskane tablice z dziesięcioma przykazaniami (Część I.)

          W preambule konstytucji UE nie ma invocatio Dei, odwołania do Pana Boga i chrześcijaństwa. Natomiast nawiązano w preambule do „kulturalnego, religijnego i humanistycznego dziedzictwa Europy”, powstrzymując się od precyzowania, o jakie religie chodzi. Twórcy tego projektu (Konwent Europejski) tak mają w nienawiści chrześcijaństwo, że to określenie nie chce im przejść przez gardło. Oni chcą wywieść historię Europy od rewolucji francuskiej, z katastrofalnymi skutkami. W rezultacie ignorują lub próbują zatrzeć prawdę, którą Europejczycy zdobyli w ciągu dwóch tysięcy lat rozwoju chrześcijaństwa. ==

          Klub „Eranos” prowadził działalność propagującą wierzenia pogańskie, hinduizm i buddyzm.

          Prelekcje jakie tam wygłaszano dotyczyły wierzeń pogańskich i religii wschodnich jak np. „Czas i wieczność w myśli indyjskiej”, „Matka Ziemia i hierogamie kosmiczne”, „Misteria i odrodzenie duchowe”, „Filozofia i techniki jogi”, „Szamanizm”, „Symbolika i religijne znaczenie Ziemi w rozmaitych kulturach – od Tybetu po teologie i zwyczaje chrześcijańskie”. Idee religijne, takie jak tybetański buddyzm i związane z nim rozmaite techniki ekstazy, medytacji i kontemplacji, szamanizm, wygłaszane na spotkaniach w klubie „Eranos” były następnie szeroko rozpowszechniane przez publiczność, która słuchała tych prelekcji, a przede wszystkim czytelnicy „Eranos-Jahrbucher” byli narzędziami rozpowszechniania różnych nowinek (Mircea Eliade, „Świętojańskie żniwo. Pamiętniki (1937-1960)”, Kraków 1991, Oficyna Literacka).

          Książki traktujące o buddzyzmie, jodze, reinkarnacji stawały się bestsellerami. Członkowie „Eranosa” od 1950 r. brali udział też w różnych spotkaniach, konferencjach, sympozjach i kongresach, w których uczestniczyli politycy i dziennikarze. Inicjatorem był mason Józef Retinger, który był generalnym sekretarzem Ruchu Europejskiego. Zorganizował on w Lozannie w dniach 8-13 grudnia 1949 r. konferencję kulturalną, na którą zostali zaproszeni orientaliści, religioznawcy oraz pisarze i filozofowie. Zostały utworzone różne komisje.Konferencja zakończyła się wielkimi orgiami opilstwa i obżarstwa (Gustaw Herling Grudziński, „Dziennik pisany nocą”).

          Ruchowi Europejskiemu patronował Churchill, który już 20 września 1946 w wygłoszonym przemówieniu postulował utworzenie federacji państw europejskich. Następną konferencję kulturalną Ruch Europejski zorganizował w Wenecji 27 maja 1950 r. Było to zgromadzenie założycielskie Europejskiego Stowarzyszenia Kultury. Obok zgromadzeń członków tego stowarzyszenia odbywały się Genewskie Spotkania Międzynarodowe, które były organizowane przy udziale licznych dziennikarzy z prasy i radia. Uczestniczyli w nich członkowie korpusu dyplomatycznego oraz osobistości z różnych państw. W zasadzie poruszane tematy tych konferencji i innych odnosiły się do hinduizmu, buddyzmu i mitów. Nauki wierzeń wschodnich cieszyły się międzynarodowym prestiżem i uznaniem czynników politycznych. O chrześcijańskich korzeniach Europy jakby całkowicie zapomniano.

          3 sierpnia 1950 r. odbył się w Amsterdamie międzynarodowy Kongres religioznawczy, na którym powołano stowarzyszenie studiów religioznawczych. Sekretarzem generalnym został profesor Bleeker. W kwietniu 1955 r. odbył się w Rzymie VI międzynarodowy kongres religioznawczy, któremu przewodniczył Raffaelle Pettazzoni. Wśród licznych uczonych i filozofów był w Rzymie E. Grassi, profesor filozofii w Monachium. Na Genewskich Spotkaniach Międzynarodowych obecni byli dziennikarze z różnych państw, z radiofonii szwajcarskiej i francuskiej, członkowie korpusu dyplomatycznego, osobistości zaproszone do dyskusji. W zasadzie poruszane tematy tych różnych konferencji, spotkań odnosiły się do hinduizmu, buddyzmu, pogańskich wierzeń i mitów. Nauki te cieszyły się międzynarodowym prestiżem i uznaniem czynników politycznych.

          Główna myśl, która stała się podstawą tego nowego porządku, jest ta, że każdy człowiek ma prawo do własnych doświadczeń, poszukiwań własnej drogi. Jednak nie może być to inna droga niż ta, która wiedzie na wspólny szczyt (Amedeus Voldben, „Wielkie przepowiednie losów ludzkości”, 1992).

          Ekspansja buddyzmu

          Nowinki z klubu „Eranos” szybko rozprzestrzeniały się na Europę, ale też dużą popularnością wśród młodych ludzi cieszyła się wznowiona w 1951 r. książka angielskiego pisarza W. Y. Evansa Wentza pt. „Milarepa – wielki jogin Tybetu” (Londyn, 1928) oraz „Joga i tajemne nauki Tybetu”. W. Y. Evans Wentz 20 lat spędził w Sikkimie w Indiach, gdzie otrzymał od lamy Kazi Dawa Samdruba teksty, które później opublikował w książkach.

          W Nepalu uprawiano konopie. Za prezydentury Johna Kennedyego rząd USA zaproponował rządowi Nepalu kwotę 20 mln dolarów rocznie za niszczenie plantacji konopi. ONZ i USA stworzyły projekty finansowania innych form uprawy dla rolników Azji.

          W latach 60. XX wieku z Zachodu wyruszyli do Indii i Nepalu hippisi, narkomani, w poszukiwaniu duchowych mistrzów i tanich narkotyków. W Katmandu można było wówczas kupić legalnie najczystszy na świecie haszysz. Był to początek inwazji, w następnych latach do Indii i Nepalu przybywały ogromne rzesze hippisów i bogaci turyści. Ogromną popularnością cieszyły się rozmaite techniki ekstazy, medytacji, joga i kontemplacja, techniki walki, szamanizm. Wielu z tych młodych ludzi uzyskało od największych lamów nauki i inicjacje buddyzmu tybetańskiego. Byli oni pierwszymi „misjonarzami” lamaizmu na państwa Europy zachodniej, i tak na przykład przywódca sekty Stowarzyszenie Buddyjskie Karma Kagiu jest Holendrem. Po 1989 r. nastąpiła inwazja buddyzmu na państwa Europy środkowo-wschodniej. W Polsce wiele sekt działało już w latach 80. XX w.

          Nazwą Nowe ruchy religijne, określa się około 8 tys. sekt religijnych, które pojawiły się w latach 60,70, 90 XX wieku w USA i Europie. Z reguły mają one charakter synkretyczny, bowiem łączą w sobie elementy różnych wierzeń, idei religijnych i filozoficznych: buddyzm, hinduizm, taoizm oraz praktyk religijnych takich jak szamanizm, mordy rytualne, kult ziemi. Obecnie jest ich więcej.
          (…)

          https://radtrap.wordpress.com/2016/08/11/stanislaw-bulza-strzaskane-tablice-z-dziesiecioma-przykazaniami-czesc-i/

        • Boru

          @Ciekawy tobie tak na poważnie podobają się filmiki tego typu co wstawiłem z Papajim? Takie klimaty gdzie oczarowani uczniowie siedzą wkoło „mistrza” całując go jak bóstwo?

          Mylisz się jeśli sądzisz, żę uważam się za mistrza i jestem wpatrzony w lusterko podziwiając siebie samego. Chciałbym poznać kogoś, kto poprowadziłby mnie na duchowej ścieżce. Jednocześnie na tyle się zorientowałem w tych sprawach, że już wiem, że należy unikać tego typu klimatów jak te powyżej.

          Najpiękniejsza relacja na linii uczeń-mistrz o jakiej czytałem jest zawarta w książkach Carlosa Castanedy gdzie opowiada o swoich doświadczeniach z meksykańskim szamanem Juanem Matusem. To opis dwóch wojowników, gdzie ten starszy uczy młodszego postrzegania świata energii i istot w nich żyjących, jak korzystać z roślin i jak obchodzić się z siłami natury, ucząc że Ziemia to żywa istota.

        • Boru

          Dwa moje posty w moderacyji są.

        • Ciekawyyy

          Boru 14 sierpnia 2016 at 18:06
          ((( Ludzie, którzy mówią o „śnie bez snów” jako o doświadczaniu Absolutu, Jaźni, nie wiedzą o czym mówią )))

          Miło wiedzieć że już nie barany a ludzie 🙂
          W potoku przerostu zatraciłeś Borusiu uważność, cechę niezbędną zarówno krytykom filmowym jak i adeptom nauk, ponieważ w początku projekcji 0:07
          https://www.youtube.com/watch?v=T214S-uuFkM ,,baran” wyraźnie upewnia się słowami :
          ,,Mam takie przeświadczenie że wszyscy tu obecni znają STAN, tę przestrzeń bez udziału (aktywności) umysłu )”
          ponieważ to wykład dla adeptów którzy stanu ,,pustki” już doświadczyli a nie dla przeciętnych ludzi których idiotycznie nie musiał by pytać czy aby na pewno doświadczyli już stanu głębokiego snu ?
          Niczym Sprenger&Kramer nadajesz się Borusiu by tworzyć współczesny Malleus Catholici sive Judæi, lecz totalnie nie rozumiesz istoty nauk D.Wschodu a w jej poznaniu na razie osiągnąłeś wyłącznie stan intelektualnego trajkotu niczym z młynka modlitewnego.
          Racja Borusiu nie poddawaj się żadnym autorytetom – nie potrafisz ich jeszcze rozpoznać.

        • Boru

          Pytałem się czy lubisz takie klimaty jak na filmiku co zamieściłem. Nie uważasz, że to pralnia mózgów i miniaturowy odpowiednik kultu JP2?

          Skoro o tym dalekim wschodzie. U.G. Krishnamurti (nie mylić z Jiddu Krishnamurti) przeżył wyzwolenie od tego co można by nazwać „sztucznym umysłem” i jechał równo po wszystkich guru typu Maharishi, Papaji itp. i całej tej idei „obserwującego umysłu”, że jest się podmiotem doświadczającym, a nie doświadczeniem itp.

          Nie zgadzam się ze wszystkim co mówi, ale sama jego energia jest niesamowita, jak bardzo różna od tych „oświeconych mistrzów dalekiego wschodu”.

          https://www.youtube.com/watch?v=Uc1nZFy-rPU

        • Boru

          Znasz UG Krishnamurti (nie mylić z Jiddu Krishnamurtim)?
          To człowiek, który przeżył wyzwolenie od czegoś co można by nazwać „sztucznym umysłem”, przeżył śmierć kliniczną i wrócił do życia. A najbardziej to gardził tymi wszystkimi guru typu Ramana Maharishi czy inne Papaje. Chyba też nie zdążył rozpoznać autorytetów 🙂

          https://www.youtube.com/watch?v=Uc1nZFy-rPU

        • Boru

          Rozumiem na czym polega fałsz zawarty w niektórych wschodnich ideach i jak subtelnie i niedostrzegalnie wpędza człowieka w pewien tryb paraliżu. Nie jestem specjalistą od nauk wschodu. Nigdy z siebie nie robiłem takiego znawcy. Nie widzę też powodu dla którego miałbym kłaniać się przed „oświeconymi autorytetami” ze wschodu skoro wszystko co mi potrzeba, mam na miejscu. W ogóle mam wrażenie, że „mistrzowie” typu Papaji, Mooji to jest jakaś „siódma woda po kisielu” tego czym rzeczywiście Wschód kiedyś był. Twoje robienie z siebie buddysty jakby to samo w sobie gwarantowało jakąś większą otwartość umysłu, pachnie mi pozerstwem. Porównujesz mnie do inkwizytorów katolickich i każdy twój post do mnie pachnie ukrytą drwiną.

          Kult bezruchu zawsze jest odseparowaniem od naturalnego świata. Ludzie rysowali swastyki by pokazać, że świat jest dynamiczny i jedność z nim jest naturalnym stanem człowieka. Później pojawiły się idee „iluzoryczności” świata.

          Jeden mój komentarz poszedł do moderacji, nie wiem na co uważać bym przeszedł przez filtr.

        • Boru

          Co bym nie napisał, to trafia w moderację. Nie da się tak odpisywać. Dobranoc.

        • Boru

          W sumie to już nie wiem o co chodzi. Masz coś przeciwko temu mojemu stwierdzeniu?

          „Doskonale wiem, że moje najgłębsze poczucie siebie nie jest czymś do opisania, nie jest obiektem poznania, ale też widzę jak bardzo paraliżujące są te historie o tym, że jest się pustką i że „to wszystko” i tylko to należy rozpoznać.

          Najlepiej jak to potrafię opisać, to w ten sposób, że jesteśmy ewoluującą, rozszerzającą się świadomością w bezkresnym Kosmosie i naszym celem jest ewolucja, doskonalenie się, odkrywanie nowych rzeczywistości, a nie tkwienie w jakiejś pustce.”

          I całe te wytykanie mi, że się nie znam na naukach Wschodu bierze się z tego, że zabolały te moje drwiny z baranów całujących stopy Papajiego?

          Nawet jak się nie znam, to chyba ważniejsze jest to by odnieść się do tego cytatu wyżej, potwierdzić lub zaprzeczyć i dać sobie spokój z tym, czy pokłonie się przed jakimś wschodnim autorytetem.

        • Ciekawyyy

          Odnośnie postu Boru 14 sierpnia 2016 at 18:44

          Nauki D.Wschodu konkretnie te nauczające technik pomocnych w 99,9 % przypadków niezbędnych dla osiągnięcia stanu docelowego jaki potocznie i bezzasadnie nazywasz pustką, nie są bzdurami RELIGIĄ=WIERZENIAMI które demaskujesz.
          Na pewno nie prezentują religii/wierzeń Mooji czy Papaji tym bardziej europejski przecież Tholle, jeśli uważasz inaczej to sobie pisz do wypalenia się włącznie, tylko nie projektuj ,,łażenia” za Tobą gdy najzwyczajniej prostuje Twój bezpodstawnie krytyczny słowotok.

          Wcześniej skarżyłeś się iż interlokutorzy nadużywają wobec Ciebie argumentu wieku , akurat ja nigdy tak nie postępuje choć faktycznie jako pierwszy domyśliłem się mocy Twego doświadczenia życiowego pytając wcześniej czy masz już chociaż ćwiartkę wieku po za sobą ?
          Jako młody ojciec mając córkę w Twoim wieku za najbezpieczniejsze uznałem przyjaźnie zwracać się Borusiem do przewrażliwionego ,,starca” Boru.

          Odnośnie Boru 14 sierpnia 2016 at 21:22
          ((( @Ciekawy tobie tak na poważnie podobają się filmiki tego typu co wstawiłem z Papajim? Takie klimaty gdzie oczarowani uczniowie siedzą wkoło „mistrza” całując go jak bóstwo? )))

          Projektujesz sobie własne nadinterpretacje – nikt na tym filmiku nie całował Papaji a jedynie skłonił mu się głęboko pod stopy jego uczeń najprawdopodobniej Mooji.
          Pomiędzy Mistrzami a przeciętnymi ludźmi istnieje przepastna niezrozumiała im i niewidoczna zewnętrznie różnica już Ci pisałem ( i nie powinieneś w to jedynie wierzyć lub bezkrytycznie odrzucać ) że ludzie tego formatu ( faktycznie oświeceni ) potrafią dokonywać niewyobrażalnych przeciętnemu człowiekowi ,,cudów” , dlatego nie płodź Borusiu pod publiczkę swych bezzasadnych choć uprawnionych krytyk , tylko wyszukaj pośród np. Sang która akurat zaprasza takiego Mistrza – pojedź i osobiście zbliż się do niego ze swym intelektualnym sceptycyzmem a on z całą pewnością na długi czas odmieni Ci w pomieszanym deklu samą siłą jego nieograniczonego współczucia no i oczywiście nawet nie dotykając czyli całować nie będziesz zmuszony takiego starego dziada 🙂
          Na tym kończę, jeśli masz wątpliwości których karmić nie mam już ochoty to sobie zaglądnij
          w archiwum blogu jest w nich wiele mych objaśnień odnośnie pojęć których totalnie nie rozumiesz Borusiu , padły one w szczególności w polemice z Bratem Masakalambura teistą Islamu wcześniej z panem Eksperto ponoć wykładowcą filozofii na K.U.L zaś ostatnie z zapalonym Freemanem – ten nie potrafił nie chciał zrozumieć jaki ciężar/odpowiedzialność wziął sobie na barki taki internetowy Tholle i że moim zdaniem taka praktyka ze zdalnymi wskazówkami wirtualnego Mistrza przynosi zazwyczaj mierne rezultaty.
          Dobranoc Borusiu

        • Boru

          Kto tu jest przewrażliwiony to widać najbardziej po tym jak nazwałem „baranami” ludzi klęczących przed Janem Papajim II zwracających się do niego jak do samej Bozi.

          Wyodrębniłem ten cytat żeby każdy wiedział z jaką mentalnością mamy do czynienia:

          „Pomiędzy Mistrzami a przeciętnymi ludźmi istnieje przepastna niezrozumiała im i niewidoczna zewnętrznie różnica już Ci pisałem ( i nie powinieneś w to jedynie wierzyć lub bezkrytycznie odrzucać ) że ludzie tego formatu ( faktycznie oświeceni ) potrafią dokonywać niewyobrażalnych przeciętnemu człowiekowi ,,cudów” , dlatego nie płodź Borusiu pod publiczkę swych bezzasadnych choć uprawnionych krytyk , tylko wyszukaj pośród np. Sang która akurat zaprasza takiego Mistrza – pojedź i osobiście zbliż się do niego ze swym intelektualnym sceptycyzmem a on z całą pewnością na długi czas odmieni Ci w pomieszanym deklu samą siłą jego nieograniczonego współczucia”

          Padłem 🙂

          Naród wybrany też cudów dokonywał. I wspólczuje wszystkim przeciętnym gojom, że są gojami.

        • Boru

          Kolejny post w moderacji. Ja celowo zacząłem pisać na ten temat, by wyciągnąć z ciebie całą tą mentalność poddaństwa „mistrzom cudotwórcom”. Nie obchodzi cię to, że napisałem, że człowiek jest wolny i nieskończony, a jedynie obruszyłeś się na to, że pogardliwie wyraziłem się o postawie czczenia „mistrzów” jakby to były posągi ze złota. Mentalność wschodnia niestety jest tym przesiąknięta.

          Jeśli „doświadczeniem życiowym” nazywasz długość czasu przez jaki ktoś prał sobie mózg różnymi ideologiami, to faktycznie jestem średnio doświadczony. Wypowiadam się jako „świerzak” na temat takich wierzeń, że „świat jest iluzją” i na temat tego całego kultu bezruchu.
          Moje podejście do tego się nie zmieni, ponieważ mam już inny punkt odniesienia, mam połączenie z czymś innym, czyli z twojej perspektywy już nie dojrzeje, bo nie ukłonię się jakimś „mistrzom nieograniczonego współczucia”.

          Właśnie kult mistrzów uniemożliwia człowiekowi opuszczenie tej pułapki reinkarnowania się. Mistrz potrzebuje wyznawców, którymi się karmi, dlatego nie jest zainteresowany tym by ich utracić. Stąd podtrzymyane są idee, że pomiędzy nimi a zwykłym człowiekiem (wybrani i goje?) jest przepaść nie do przekroczenia i potrzeba wiele lat wyrzeczeń by osiągnąć ten sam poziom, tak więc prowadzi cię mistrz, ty się rozwijasz, ale zawsze jesteś pod kimś, kto potrzebuje byś był niżej i byś go karmił swoim uwielbieniem. To się nie skończy póki człowiek nie odtrzuci „autorytetów” zarówno tych ziemskich, jak i „niebiańskich strażników karmicznych”, „czuwających nad rozwojem niższych istot”.

          Jednak poddani tym „autorytetom” zawsze będą zarzucać innym, którzy są zainteresowani wolnością, że „się wywyższają”, że „są niedojrzałymi młokosami”, że „nie dorośli by zrozumieć jak błądzą”, próbując ich zniechęcić i zbagatelizować wszystko co mówią, nazywając to wszystko „bełkotem”.

        • Boru

          Wszystkie religie od zachodu do wschodu skutecznie kastrują ludzi z ich cechy wojowniczości, a „archetyp wojownika” jest konieczny by nie dać się sparaliżować i oblepić systemowymi nitkami pajęczyny. Wewnętrzne przekonanie, że nie potrzebuje łaski mistrzów i zewnętrznych zbawicieli jest jak miecz dzięki któremu można odciąć te paraliżujące nitki.

          Dlatego wyżej stawiam niektórych chrześcijan, którzy reprezentują sobą ten archetyp, pomimo jeszcze pewnego zewnętrznego oblepienia religią, niż ślepców na wschodzie poddanym mistrzom.

        • Ciekawyyy

          Boru 14 sierpnia 2016 at 18:22
          ((( To sobie siedźta w tej pustce i kontemplujcie iluzję świata, tymczasem ja pozostanę w tej iluzji ciesząc się naturą, Słońcem, wodą, kwiatkami i zwierzątkami.)))

          Przecudne życzenie Borusiu 🙂 bo właśnie umiejętność przebywania w tej ,,pustce” constans w stanie ,,bezmyśli” to cel praktyk wszystkich linii szkół systemów a kontemplacja iluzji świata przydała by sie z 90 % populacji ludzkiej , bez niej nie zrozumieją że proces jaki nazywają życiem jest cierpieniem a w najgłębszej istocie finalnym produktem projekcji ich własnych umysłów i dalej będą chcieli żyć lgnąc w nowe odrodzimy jak w przerażająco bezsensownym zamkniętym obłąkanym kole
          🙁 🙁 🙁 🙁 🙁 🙁

          ((( Papaji na pierwszy rzut oka jest zeżartym przez pasożyty astralne dziadkiem. )))

          Twojego oka Borusiu oprzyrządowanego optycznym wykrywaczem nicieni czy innych astralnych owsików za pomocą analizy widocznych pikseli na monitorze.

          ((( Shiva to odpowiednik Jahwe. To byt, który przeniknął wszelkie kulty by zohydzić ludziom świat i zrobić z niego źródło niekończącego się cierpienia.))

          O którym Siwie rozprawiasz ?
          https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aiwa#/media/File:Shiva_as_the_Lord_of_Dance_LACMA_edit.jpg a może o tym https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aiwa#/media/File:Sivakempfort.jpg pewnie to ten bo taki straszny
          https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aiwa#/media/File:Bhairava_Kathmandu_1972.jpg
          lub tym https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aiwa#/media/File:Ardhanari.png
          Dylemat, bo jest ich całe stado https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aiwa niestety nie wiesz o którym mowa w Mantrze szkoły Papajiego ale wiesz że to ten zły Siwa no bo ma się rozumieć to ten żydowski odpowiednik Jahve
          Borusiu zanim wystukasz idiotyczną krytykę , najzwyczajniej zastopuj swój myślotok czego po za stanem głębokiego snu nie potrafisz nawet na śmiesznych ileś dziesiąt sekund a próbujesz krytykować Mistrzów totalnie nie rozumiejąc czego nauczają dodatkowo wtykasz że to religia/wierzenia bezkrytyczne poddaństwo.
          Bredzisz Borusiu dlatego lepiej pozostań przy swoim Młocie na cokolwiek co w ogóle rozumiesz 🙁

        • Boru

          Moje kolana już nie ugną się przed żadnym „mistrzem”, chyba, że ugną się bym wziął większy zamach by mistrzowi zasadzić z uppercuta w szczęke.
          Moim punktem odniesienia i punktem oświecenia jest Słońce i Ziemia.
          Trudno o połączenie ze Słońcem w pozycji na kolanach. Ta jedność jest tylko możliwa z podniesioną głową. Mówię „na kolanach” ale może to być każda pozycja, która stawia kogoś w pozycji niższości.
          Kiedy człowiek czuje jedność z naturalnym porządkiem rzeczy, wtedy automatycznie zdaje sobie sprawę z obecności obcych sił, które próbują nadać negatywny bieg ewolucji w opozycji wobec naturalnego rozwoju. Można to nazwać „sztuczną inteligencją”. Ta obca ingerencja przybiera postacie zarówno ideologii obecnych na Zachodzie jak i na Wschodzie. Na Zachodzie będzie to „Bóg Jedyny” i nakaz by czynić sobie Ziemie poddaną, a na Wschodzie różnorakie religie, które sugerują, że świat jest jakimś więzieniem, czy iluzją i ludzkie ciało jest tylko nędzną łupiną. Nasze ciała to „krew z krwi i kość z kości” Matki Ziemi. Poprzez nasze ciała mamy kontakt z czymś większym. Oczywiście egzystencja w ciele fizycznym to nie wszystko. Trzeba jednak dostrzec tą subtelną różnicę w czynieniu z ciała więzienia, a tym, że poprzez nie mamy dostęp do większych naszych części.

        • Ciekawyyy

          Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie Twym pomieszanym myślotokiem skrytykujesz Siakjamuniego , przecież jemu również (jak wyprojektowałeś – poddańczo) sie kłaniali, był również Mistrzem ba… nawet na dwory go zapraszali tak że taki Papaji z jego garstką których jak twierdzisz ssie to mały pikuś.
          W końcu to Siakjamuni jako pierwszy w znanej nam oficjalnie cywilizacji opisał ,,pustkę” słowami :
          Oko nie widzi żadnego kształtu
          Umysł nie rozpoznaje żadnej idei
          oto jest najwyższa prawda
          w którą świat nie może wniknąć.

        • Boru

          Nie wierzysz w to, że prawdziwi uczniowie Jezusa napisali jego nauki (i słusznie) a zakłądasz, że jakieś „święte pismo” ze Wschodu rzeczywiście napisała taka a nie inna postać, a nie religijni przywódcy, którzy podtrzymują wiernych w pozycji na kolanach.

          Zastopować to możesz swoją pogardę wobec mnie i całe te poczucie wyższości, które bierze się z twojej religijnej ślepoty, takiej samej jak u katolików.

          Który Siva? Z Sivą jak z Matką Boską, wszystko chyba jedno.

          To, że jesteś starszy świadczyć może jedynie o tym, że jesteś starym dziadem, a nie, że masz przez to jakieś większe pojęcie o życiu ode mnie.

          Ten cytat o „cudach”:

          https://www.monitor-polski.pl/mind-control-czy-demony-przerazajac-sesja-krzysztofa-tarasiewicza-przypadek-mind-control-wsrod-znajomych/comment-page-1/#comment-254822

          To powieszę sobie chyba na lodówce by od rana mieć dobry humor.

          „Cud” z definicji jest to zjawisko nienaturalne. Dla mnie o wiele większym „cudem” są wschody i zachody Słońca i żaden z twoich mistrzów nie jest w stanie ani tego zatrzymać, ani przesunąć choćby o minutę.

        • Boru

          Kiedy religijny wirus spotyka się z ideami niereligijnymi, nie mogąc ich zinterpretować po swojemu, nazywają to „myślotokiem” lub „bełkotem”. Jakoś co raz więcej widzę ludzi, którym bliskie jest to o czym piszę. Trzeba wyzbyć się tego co mi samemu zarzucasz (klasyczna cecha religijnej hipnozy) tzn. tego całego wywyższania się, tego uprzedzenia. Tobie się wydaje, że jesteś jakimś psychologiem, a ja jestem upośledzonym dzieckiem i będziesz mnie tutaj jakoś badał i wydasz mi diagnozę. Sam siebie odsłaniasz, swoje prawdziwe intencje, tą „wyższość”, udając fajnego gościa z którym to tak sobie można popisać. Nie jestem twoim „Borusiem” buddyjski klęczku.

        • Ciekawyyy

          Na tej stronce to już Twój 40 post niediagnozowalny Borusiu z nadzieją że jednak ostatni he he, majaczysz coś o religii (udając) lub nie potrafiąc zrozumieć że nauki o praktycznych/ćwiczeniach pracy z umysłem w celu osiągnięcia stanów ,,pustki” również szkoły Moojiego, nie mogą być wierzeniami i nigdy nimi nie będą tym bardziej religią.
          Chciałeś zabłysnąć fachową demaskatorską krytyką no.. cóż… nie udało się 🙁
          Nieszczęśliwy kontrbuddysjki Bredatorze.

        • Boru

          Naprawdę na wschodzie nie ma mentalności religijnej, nie zabijało się w imie Buddy? Czy siedzenie w kółeczku przed panem ubranym w białe szaty i traktowanie go jak bóstwa to nie jest religijna mentalność, a taki „mistrz” nie ma nic wspólnego z robieniem wiernych swoich baranów?

        • Boru

          Gdybym poszedł na takie „praktyczne, niereligijne” zebranie i krzyknął, że Mooji to baran, to jego wyznawcy rozerwali by mnie na strzępy w spokoju i próżni swego umysłu.

          Wiem czym jest jedność. Wielu jednak robi z jedności jakąś duchową wersją komunizmu, albo inaczej mówiąc: kolektywizmu, gdzie nie masz swojego „ja” i wszystko jest jakimś snem i gdy masz swoje zdanie i swoje „ja” (w ziemskim znaczeniu: swój majątek, swoją własność) to jesteś egoistą i trzeba z tobą zrobić porządek. To wersja jedności, gdzie jesteś częścią pewnej pajęczyny (niektórzy ładnie nazywają to „kwiatem życia”) i twoją indywidualność zastępuje pewien mechanizm, który zarządza całym kolektywem podpiętym pod pajęczynę.

          Moja wizja jedności jest taka, że jest to wspólnota poszczególnych istot, gdzie każda w swoim sercu ma swoją osobistą, jedyną w swoim rodzaju iskrę, „wewnętrzne słońce”, swoją indywidualną ekspresję i jedynym celem życia jest poszerzanie tej świadomości, rozprzestrzenianie jej na co raz większe obszary i ewoluowanie, ciągły ruch, a nie tkwienie w miejscu, utkwienie w pustce. Słońce jest większą wersją tej iskry, którą człowiek ma w swoim sercu, jest to świadomość na wyższym poziomie rozwoju, której zakres doświadczania i postrzegania jest dostępny dla człowieka, jeśli tylko nie zostanie pochwycony w sieć kolektywnego umysłu.

        • Ciekawyyy

          Umysł miota Tobą jak listkiem coś chce udowodnić.
          Na wschodzie egzystuje kilka miliardów ludzi udaj się tam, będziesz pośród nich wybitnym ewenementem o niereligijnej mentalności i na tyle że z pewnością Cię zabiją a czy w imię Buddy przekonasz sie przy ostatnim tchnieniu.
          Sadziłem że jednak nie przekroczysz 40 postów hm…. mój był OSTATNIM w tym temacie.

    • Ciekawyyy

      Wiele linii, szkół, nauk D.Wschodu kładzie nacisk na właściwe rozpoznanie zjawisk po ostatnim wydechu jakie odbiera faktycznie samoprojektujący je ich własny umysł, niestety to droga/szansa dla wytrwałych adeptów.
      Obawiam się Borusiu że stawiasz zwykłym przeciętnym osobom bardzo silnie uwarunkowanym religijnie przepastny im do pokonania próg, niby lepsze to niż nic, niby chociaż próbujesz ich ,,ratować” lecz w finale staniesz się im wrogi.
      Ciebie zlinczują a progu i tak nie pokonają bo nie przemawiasz do milionów z których i tak zaledwie paru dałbyś namiastki szansy.

      • Boru

        „stawiasz zwykłym przeciętnym osobom bardzo silnie uwarunkowanym religijnie przepastny im do pokonania próg”

        Sam żyłem kiedyś całym sobą ideą Boga z Jezusem, klęczałem ze łzami w oczach jak debil … w swoim cierpieniu i rozpaczy związanym z poszukiwaniami doszedłem do takiego „punktu zero” w którym wiedziałem, że to wszystko nie może być prawdą … Kiedy miałem 18 lat wyszedłem na spacer sam na łąkę i tak naubliżałem Bozi jak tylko potrafiłem. To był początek końca. Jednak da się przeskoczyć ten poziom zaślepienia.

        A to, że „za dużo dla przeciętnego człowieka” to może się tyczyć tej odpowiedzi na post Walii, ale to była odpowiedź dla niej (niego?).

        • Ciekawyyy

          Nie sugeruj się własnym sukcesem wyjścia z zaślepienia, każdy jest inny z uwarunkowanymi włącznie a z nich aż dla 90% teistów to bardzo mało prawdopodobne.
          Dla pozostałych 10% dajmy na to samo jako takie przyswojenie pojęcie/zrozumienie procesu reinkarnacji już jest bardzo problematyczne i w zasadzie kończy się na gruncie li tylko intelektualnym.
          Generalnie na przepastny próg składa się bardzo wiele do przerobienia, często to lata pracy a Tobie Borusiu wydaje się iż
          kilkudziesięcioma postami usypiesz wejście na tak wysoki próg ?

        • Ania

          Masz rację.
          Ale misje ” antyewangelizacyjne” się nie udają a misjonarz czasem ląduje w ZK ( teraz, za obrazę uczuć religijnych) a kiedyś to na wiązce chrustu.
          Bo:

          Program religijny o charakterze pasożytniczego wirusa umysłu ma silne zabezpieczenia w postaci negatywnych ( też silnych ) emocji.
          Jesli próbowałeś głosić takie poglądy, to z pewnością już się z działaniem tych emocji zetknąłeś.

          Można go ( program )pokonać tylko indywidualnie i tylko idąc od strony racjonalnego umysłu ( czyli od strony kognitywnej).

          To niestety, może zrobić człowiek tylko sam dla siebie.
          Od zewnątrz się nie da, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.

    • bio

      Ty mówisz o sztucznie wykreowanym(przez ciemnych)egregorze pod nazwa Jezus Chrystus…Prawdziwa,orginalna postac(prawdopodobnie o innym imieniu)ma niewiele wspólnego z tym egregorem,zasilanym przez setki(tysiace) lat energią cierpienia,smierci,porazki,smutku itd.przez zaprogramowanych odpowiednio wyznawców…-dlatego ten krzyz z trupem jest tak lansowany…a nie zywa,pełna zycia Postac…

      Orginalną,pierwotną energią Chrystusową(jak dla mnie)jest naturalna esencja(swiadomosc) naszej planety(i nie tylko),pierwotnego,naturalnego,biologicznego zycia,sprzed kosmicznej infekcjii…

      A orginalna postac Chrystusa,jest Istotą która tą biologiczną siłę,madrosc,zycie w pełni przejawia(ła)…
      Na to wyglada,ze ta energia pasozytom przepala ich zwoje…dlatego traumatyzują na rózne sposoby biologiczne przejawy zycia(ludzi,zwierzeta,planete poprzez ekstremalne zanieczyszczenie i wyeksploatowanie)aby były dla nich”zjadliwe”…Witalna pełna zycia(siły) energia jest dla syntetyków i ciemniaków zbyt mocnym „paliwem”…( to cos jak wlanie wysokooktanowego paliwa do starego gruchota,lub młodego wina do starych beczek)

      tak to widze,i raczej jako dopełnienie…a nie sprzecznosc

      • Ciekawyyy

        Po za Chrystusem byli i inni jemu podobni w tamtych czasach.
        https://www.youtube.com/watch?v=I4wqmyt2d0E

        • bio

          Wielu zostało wezwanych…ale niewielu przyjeło prawde,która wiązała sie ze słuzbą dla ucisnionych i poszkodowanych(w tym „braci mniejszych”)…niektórzy woleli błyszczec i gromadzic,niz dawac to co przeciez i tak darmo dostali…Mowiac prosciej,z naturalnych zdolnosci i powinnosci rozumnego człowieka robili objazdowy cyrk,kosztem tych najbardziej ucisnionych…

        • bio

          Wielu zostało wezwanych…ale niewielu przyjeło prawde,która wiązała sie ze słuzbą dla ucisnionych i poszkodowanych(w tym „braci mniejszych”)…niektórzy woleli błyszczec i gromadzic,niz dawac to co przeciez i tak darmo dostali…Mowiac prosciej,z naturalnych zdolnosci i powinnosci rozumnego człowieka robili objazdowy cyrk,kosztem tych najbardziej ucisnionych…

      • Boru

        „Orginalną,pierwotną energią Chrystusową(jak dla mnie)jest naturalna esencja(swiadomosc) naszej planety(i nie tylko),pierwotnego,naturalnego,biologicznego zycia,sprzed kosmicznej infekcjii…”

        Ja o tym wiem. Oprócz tego, że mamy do czynienia z „egregorem” mamy też do czynienia z bytami, które nie są tylko kreacją czyjegoś umysłu, ale istnieją niezależnie od nas i potrafią pojawić się pod postacią „Jezusa Chrystusa” czy jakiegoś innego „Michała Archanioła”.
        Wystarczy, że taki „Jezus Chrystus” zaczyna się pojawiać subtelnie w życiu kogoś, kto ma w sobie potencjał i ma pewne zdolności, a taka osoba, chociaż będzie mówić, że ten cały Jezus nie ma żadnego religijnego podłoża, już zaczyna wszystko odnosić do tej postaci i z własnej woli rozsiewa jej propagandę. Pan Tarasiewicz już pieprzy, żeby „nie czcić stworzenia tylko Stwórcę” i tym pogodne historie.

        Ja jeszcze niedawno miałem w zwyczaju mówić, że jest „prawdziwy Chrystus”, że to tak naprawdę opis świadomości Słońca i czasami zapodałem jakiś cytat z biblii próbując odkryć jego prawdziwe znaczenie … ale przestaję już to robić. To zawsze oddziałuje na ludzi i ich program „Zbawiciela”.

        Co do moich wątpliwości na temat różnych zjawisk, których człowiek doświadcza po śmierci, to nie bierze się z tego, że „boję się śmierci i projektuje swój strach”. Jak nazwalibyście człowieka, który twierdzi, że tutaj na Ziemi wszystko jest pięknie, a ci co mówią o jakiś spiskach to tylko sieją strach. To jest ignorant. Dlaczego w świecie do którego człowiek wchodzi po śmierci ma być inaczej?

        My tutaj na Ziemi jesteśmy poddawani ekstremalnym doświadczeniom, doświadczamy zła i okrucieństwa, ale istoty, które same wgrywają te programy okrucieństwa, doktryny religijne i polityczne, nie są „okrutne” w takim sensie jaki rozumiemy. Te istoty nie są złe. Inspirują zło, ale nie są złe. Trudno więc uwierzyć, że spotykając jakiegoś przewodnika do nieba, gdzie oczekuje się na kolejną inkarnację by „naprawić błędy życiowe” (ktoś stosował przemoc w poprzednim życiu, teraz więc będzie ofiarą itp.), mamy do czynienia z kimś kto z wyższego poziomu nakręca system, który pochłonie miliony dusz. Potrzebują to nakręcać, by pochwycić te dusze opuszczające ciała, które spotykając anielską postać będą całkowicie niezdolne do rozpoznania manipulacji. Człowiek w stanie śmierci, w czasie wojny, kiedy żył w stresie jest totalnie zdezorientowany i będzie szukał jedynie ukojenia. I wtedy ukojenie nadchodzi pod postacią Jezusa czy Buddy, czy innego Kriszny.

    • Kozietulski

      Moj przyjacielu To kto w twoim wyobrazeniu Jest twym zbawicielem?

      • bio

        „…kto w twoim wyobrazeniu Jest twym zbawicielem”- zbawi/ciel-nie mam sie za ciele,którego trzeba zbawiac.

        PRAWDA jest tym co wyzwala…jak Ktos 🙂 kiedys mądrze powiedział („…ona was wyzwoli ” )

        PRAW/DA -mam na mysli tego UNIWERSALNEGO PRAWODAWCE…a nie demonicznego uzurpatora…

      • greg2014

        Od czego chcesz się ”zbawiać” tow. Kozietulski ?