Na Ukrainie prawdopodobnie użyto broni psychotronicznej

Psychotronic weaponZastanawiamy się jak to jest możliwe by nasi znajomi, ba, większa część społeczeństwa, poddawała się propagandzie w „polskich” mediach, które jawnie wciskają „kit”, który nawet nie można zweryfikować. Takim „kitem”  były i są relacje z Ukrainy, gdzie syjonazistowską juntę, nazywa się „demokratycznym rządem”, a przewrót zbrojny finansowany przez agentów Rotszylda (Soros, elementy rządu USA) i realizowany przez nazistowskie bojówki terrorystyczne o nazwie „Prawy Sektor” jest „rewolucją”.

Sądzę, że wszyscy jesteśmy ofiarami użycia broni masowego rażenia o charakterze psychotronicznym. Oto cytat z artykułu Treboroka „Broń psychotroniczna wykorzystywana w Rosji” (link):

W 2007 roku Borys Ratnikow generał-major FSB (Federalnych Służb Bezpieczeństwa) powiedział: „Nie minie 10 lat jak broń psychotroniczna stanie się tak niebezpieczna jak atomowa lub jądrowa, dlatego, że z jej pomocą można kontrolować milionami ludzi.”

Istnienia broni psychotronicznych generalnie się nie ukrywa, ale po prostu się z nimi nie afiszuje. W 2010 roku prezydent Federacji Rosyjskiej przyjął doktrynę wojenną, która stwierdza: „W przyszłych wojnach będą szeroko stosowane nie tylko bronie konwencjonalne, ale również wysokozaawansowane technicznie, takie jak lasery, bronie elektromagnetyczne i infradźwiękowe”. W 2012 roku w swoim przedwyborczym artykule Władimir Putin napisał, że większe znaczenie w określaniu charakteru walki będą miały bronie opierające się na nowych zasadach.

Promieniowa, geofizyczna, falowa, genowa, psychofizyczna – takie bronie są realizowane w USA. Nie wchodzą one do międzynarodowych umów o nie nierozprzestrzenianiu niektórych z tych broni. Nikogo nie dziwią urządzenia ultradźwiękowe do fizjoterapii, które od dawna stosuje się w leczeniu. Ale przecież wyprodukować taki sam przyrząd, który zamiast leczyć będzie okaleczał nie jest trudno.

Infradźwiękowych broni użyły wojska NATO w wojnie z Irakiem. Takie działko akustyczne było użyte w Tbilisi do rozpędzenia demonstracji opozycji. Kadry te zarejestrowali dziennikarze z NTV, widać na nich policyjny samochód na, którym ustawiono takie urządzenie. Operator urządzenia obracał je na boki w kierunku wiecujących a ci zakrywali uszy dłońmi i uciekali. Generowane pole przez takie urządzenie wywołuje u człowieka ostry ból w uszach oraz uczucie niewytłumaczalnego, niekontrolowanego strachu i paniki. (…)

 (…) Nad tworzeniem broni psychotronicznych pracowało mnóstwo organizacji od KGB, FSB i GRU, do Akademie Nauk i ministerstwa przemysłu obronnego ZSRR i Rosji. W ZSRR badania naukowe w większości powiązane z KGB w temacie kierowania psychofizycznym stanem człowieka zdalnymi metodami odbywały się od początku lat 60-tych. Na przykład w końcu lat 60-tych służby specjalne przyjęły do uzbrojenia urządzenia infradźwiękowe osobistego kodowania i eliminacji montując je do mikrofonu słuchawki w telefonie i generując falę dźwiękową o takiej częstotliwości, że przekazane linią telefoniczną do ucha słuchacza była w stanie wpływać na podświadomość i po prostu rozrywać mózgi.

(…) W 1988 roku Rostowski instytut wspólnie z innymi zakończył próby najnowszej generacji psychotronowego generatora. Nowa broń mogła skutecznie tłumić ludzką wolę narzucając inną. Pomimo to nie toczą się żadne rozmowy o zakazie jej stosowania, chociaż jest ona o wiele straszniejsza od broni chemicznej i biologicznej. Wspomniane przykłady są zaledwie małą częścią tego w jaki sposób wykorzystywane są urządzenia kierujące ludźmi.

W ostatnich czasach przez Rosję przetoczyła się fala samobójstw u młodzieży. Nie wykluczone, że jest to powiązane z pracą psycho-generatorów, przecież ludzki mózg nie tylko promieniuje falami elektromagnetycznymi pracując jak odbiornik. Jeżeli zostaną przesłane myśli o samobójstwie konkretnym grupom społecznym na przykład dzieciom, które jak wiadomo są łatwo podatne na sugestię, efektem będą właśnie masowe samobójstwa.

Opracowaniami w dziedzinie psychotroniki zawsze interesowały się służby specjalne. Psychogeneratory wykorzystywane są najczęściej w czasie wyborów, masowych wieców, mitingów. Wręcz nieprawdopodobne możliwości kierowania masami dają psycho-generatory zainstalowane na satelicie. W ten sposób można oddziaływać na duże terytoria i podporządkować miliony ludzi.

Bronie psychotronowe przerażają tym, że są niewidoczne i zwykły człowiek nie może zrozumieć, że oddziałują na niektóre jego myśli i emocje. Psychiczna „obróbka” osiągnęła taki stopień, że laik nie jest w stanie odróżnić swoje myśli i emocji od obcych. Po prostu możecie odczuwać ciągłe zmęczenie lub ból głowy, strach, lęk, apatię. Tymi uczuciami bez wojny i pocisków można wpływać na cały naród.”

Teraz rozumiecie dlaczego wasz sąsiad chce wojny z Rosją, a Szeremietiew każdego trzeźwo myślącego publicystę nazywa „rosyjską agenturą wpływu”? Rozumiecie dlaczego warszawska gawiedź na Placu Zamkowym woli się przyglądać grupie przygłupów dudniących na bębnach niż słuchać ostrzegającego przed odbywającym się wszechstronnym ludobójstwem Piotra Moskwy?

Nie wszyscy politycy są obojętni na to co się dzieje. W 2001 roku kongresman Dennis Kucinich z Cleveland w Ohio, wprowadził pod głosowanie projekt ustawy H.R.2977 — Space Preservation Act of 2001 (link), w którym m.in. zaproponował wprowadzenie zakazu użycia broni „egoztycznych”. Zacytuję z artykułu „Leuren Moret: Tajna misja amerykańskiego wahadłowca – chemtrails dla HAARP” (link):

(…) Dennis Kucinich przedstawił go jako projekt ustawy przed Kongresem USA w lecie 2001 roku, krótko przed atakiem systemu broni HAARP/chemtrails na oba gmachy WTC w dniu 11 września 2001 roku. W tej ustawie z dnia 2 października 2001 roku, Kongres USA zakazuje następujących broni bazowania kosmicznego:

Egzotyczne systemy broni takie jak:

(i) elektroniczne, psychotroniczne lub informacyjne bronie;
(ii) chemtrails; [sic!]
(iii) systemy broni ULF[1] na dużych wysokościach;
(iv) bronie plazmowe, EM[2], dźwiękowe lub ultradźwiękowe;
(v) systemy broni laserowej;
(vi) strategiczne, operacyjne, taktyczne albo pozaziemskie (kosmiczne) bronie; oraz…
(vii) … bronie ABC, klimatyczne oraz tektoniczne.

Kucinich jako pierwszy oficjalnie użył określenia „chemtrails” (smugi chemiczne) czy też broń psychotroniczna. Zanim wprowadził projekt ustawy pod głosowanie, na pewno był on zweryfikowany przez grupy ekspertów. Tak więc bronie te istnieją, HAARP i chemtrailsy są wykorzystywane przeciwko narodom, jeśli by tak nie było, to po co projekt ustawy zakazującej ich użycia? Cd. cytatu:

„(…)  I teraz następuje dziwna rzecz, bo ten sam reprezentant Kucinich, który starał się przeforsować HR2977, chce skasować zakaz wywoływania chemtrails w kosmosie! Najpierw walczył on o wprowadzenie w życie Ustawy nr HR2977 zakazującej chemtrails w przestrzeni kosmicznej, ale w następnym projekcie ustawy HR3616 Kucinich już nic nie wspomina o chemtrails czy zakazie chemtrails w kosmosie, ani o innych zakazach wymienionych powyżej w Ustawie nr HR2977. I tak w nowej Ustawie nr HR3616 nie ma już ani słowa czy nawet wzmianki na temat:

chemtrails;
broni strumieniowo-cząsteczkowej;
promieniowaniu EM;
plazmy;
promieniowaniu radiowym ELF[3] lub ULF;
technologie kontroli umysłu

jako systemów obronnych branych pod uwagę.”

W nowej propozycji ustawy (link) , przedstawionej w 2002 roku nie ma też mowy o broniach egzotycznych, nie mówiąc o psychotronicznej! Najwyraźniej „wyperswadowano” Kucinichowi te zmiany.  W takim razie, użycie broni psychotronicznej wedle amerykańskiego i nie tylko prawa, jest legalne. O ile wiem, to nie ma żadnych porozumień międzynarodowych jeśli chodzi o te bronie „egzotyczne”. Dlaczego więc ich nie użyć, np. do kontroli społeczeństw i to na dużych obszarach?

Wszystko wskazuje, że na Ukrainie użyto tego rodzaju broni. Trudno ocenić czy to było oddziaływanie z dużej odległości (zob:Amerykańskie okręty na Morzu Czarnym.Broń psychotroniczna?) czy też bezpośrednie, jednak irracjonalne zachowanie się Ukraińców, którzy powinni byli stłumić agresywnych bojówkarzy Prawego Sektora i nie dopuścić do przejęcia władzy przez oligarchów żydowskich. Zainteresował mnie fragment korespondencji dr Piotra Beina (tekst nie jest jego autorstwa):

„Są już urządzenia do odziaływania falami o odpowiedniej częstotliwości na mózg człowieka i poprzez te fale osiąganie pożądanych efektów, np. popieranie działań rządu – bezkrytyczne (…), żadne argumenty nie trafiają do takich ludzi. Wojna psychotroniczna… Mało się wie o tym, bo objęte tajemnicą są te sprawy. Myślę, że na masową skale zostało to przeprowadzone w Kijowie, Odesie i in. miastach. Opisywano jak bojownicy z Prawego Sektora uciekając z budynków, które zajmowali – to wynosili właśnie jakieś takie urządzenia. Dużo daje do myślenia opowiadanie mieszkańca Kijowa o mieszkańcach Kijowa, którzy generalne są tak otumanieni (zazombowani?), że nic do nich nie dociera, żadne argumenty. (…)  Dopiero po 3 m-cach, gdy się wyjechało z miasta – powracał stan poprzedni, możliwość analizowania, logicznego myślenia. Niektórzy nie są poddani na to promieniowanie.”

Ciekawe jest to, że na temat broni psychotronicznej nie ma dużo informacji, nawet w internecie. Można sądzić, że jest to „oczko w głowie” radykalnych sił, których celem jest depopulacja globu.
Niedawno, podczas pikiety Piotra Moskwy w Warszawie poznałem człowieka, który przez przez 20 lat był ofiarą manipulacji psychotronicznych. Dzięki dużej sile woli i obserwacjom tego co się wokół niego dzieje, udało mu się z tego wyplątać. Teraz się ukrywa, ale nie sądzę by znów mogli go dopaść. Ostrzega przed wszelkimi, szczególnie amerykańskimi tzw. „kościołami” (czyt. sektami), które wyłapują nieświadomych zagrożenia młodych ludzi i robią na nich eksperymenty psychotroniczne. Ofiara, nawet jeśli jej się uda wyrwać z kręgu „wiernych”, przejawia objawy różnych zaburzeń – od nadmiernej aktywności (wykonuje np. setki telefonów do znajomych bez powodu) do chronicznego zmęczenia. Co najgorsze, ludzie ci mogą być zaprogramowani na wykonanie zadania, np. morderstwa lub zamachu terrorystycznego.

Broń psychotroniczna może mieć kluczowe znaczenie dla depopulacji. Można nią np. łatwo zmanipulować społeczeństwo do przyjęcia np. szczepionki na Ebolę – wywołując sztucznie panikę. Następnie, gdy oddziały szczepionkowe będą wyciągać na siłę ludzi z domów do przymusowych szczepień, wprowadzi się „falę wrogości” do tych, którzy się jeszcze opierają – dojdzie do linczów na niepodatnych na psychotronikę biedakach. Nie są to żadne fantazje, już dziś obserwujemy eskalację promocji szczepień w mediach i liczne fałszywe, jak się dokładniej temu przyjrzy, doniesienia o zgonach na Ebolę.

Materiały:

Zob. też:


81 komentarzy Na Ukrainie prawdopodobnie użyto broni psychotronicznej