Nanowahadełko o chazarskim Holocauście Słowian. Raport Witolda Pileckiego najbliższy prawdy.

Szczerze mówić denerwuje mnie ta debata nt. ilości zabitych żydów podczas II wojny światowej. Telewizja Polska coraz częściej mówi o Raporcie Witolda Pileckiego, w którym jest mowa o ponad 12 mln zamordowanych Polaków – Słowian. Podobne dane podaje Kronika Akaszy – przez nanowahadełko. Na końcu tego artykułu podam miejsca gdzie można zweryfikować te dane z dokumentów.

A więc liczby zamordowanych:

– Polacy – Słowianie 12 milionów 759 tysięcy
– Żydzi ogółem 574,000, w tym 47,000 Chazarów – przez pomyłkę
– Niemcy 14 milionów 700 tysięcy, z czego 35% to Słowianie, w tym 2,5 miliona pochodzenia polskiego
– 25,5 miliona, niemal 100% Słowianie
– Rumuni 4,7 miliona, 78% to Słowianie
– Bułgarzy 4,3 miliona, 80% to Słowianie
– Amerykanie 780,000, z czego 78% to Słowianie
– Czesi i Słowacy, 500,000, 90% Słowianie
– 560,000 Cyganów, z czego 67% pochodzenia słowiańskiego
– Inne kraje Europy ogółem – ok 800,000 zamordowanych, 69% Słowianie

Oprawcy:

– Przywództwo niemieckie – 672 osoby, z czego 659 to żydzi chazarscy, z Hitlerem na czele
– Wszystkie armie niemieckie 4 mln 730,000, z czego 35% to żydzi chazarscy
– Gestapo ok. 570,000 z czego 91% to żydzi chazarscy
– SS 4,4 mln, z czego 84% to żydzi chazarscy
– Ukraińcy współpracujący z nazistami – 2,4 mln z czego 97% to żydzi chazarscy
– Przywództwo wojsk rosyjskich 1384 osoby, z czego 91% to żydzi chazarscy, ze Stalinem na czele
– Przywództwo wojsk brytyjskich 1683 osoby, z czego 89% to żydzi chazarscy
– Przywództwo wojsk amerykańskich 1427 osób, z czego 89% to żydzi chazarscy

A więc Holocaust to słowiańska ofiara całopalenia żydów chazarskich na Słowianach, których ogółem zginęło ponad 86 milionów 600 tysięcy. Celem 2 wojny światowej było wymordowanie Słowian, którzy jako jedyni stali na drodze satanistom – kierowanym przez sztuczną inteligencję bakterii. Słowianie z uwagi na swoje unikatowe DNA, odporne na sztuczne modyfikacje, nie mogli zostać przejęci. Chazarowie są tworem sztucznym, zaprojektowanym przez reptylian ok 3 mln lat temu na bazie człowieka neandertalskiego, krokodyla i niedźwiedzia koala. Czyści Słowianie jako jedyni posiadają DNA wzorcowe – takie jakie przekazała nam rasa założycieli naszej cywilizacji 9 mln lat temu. DNA jest obecnie bardzo wymieszane, nawet Chazarowie nie są już czyści, średnio mają ok 30% genu Słowian. Słowianie z kolei mają ok. 20% genów chazarskich. Najczystszymi Słowianami są Rosjanie z okolic Moskwy, w promieniu 700 km. W Polacy mają średnio ok 5% genów chazarskich. Z kolei najczystszymi Chazarami są społeczeństwa zamknięte rabinów, do 98% czystego chazarskiego DNA. Dlatego też w Izraelu tak starannie się kontroluje pochodzenie. Po to też m.in. wprowadzono klasyfikację rodzaju krwi, która ma się znaleźć w bio-paszportach i bio-dowodach osobistych. Ilość chazarskiego i słowiańskiego DNA można sprawdzić badaniami tęczówki oka.

Przemiana w biologię krzemową dotyczy tylko tych osób, które mają nie więcej niż 45% DNA chazarskiego, a ci co mają powyżej 26% będą musieli przejść specjalne procedury oczyszczające – chodzi głównie o wpływ bakterii na organizm. Poniżej 26% zawartości chazarskiego DNA bakterie nie mogą w takim człowieku istnieć.

Dopiero teraz zdajemy sobie sprawę co było prawdziwą przyczyną I i II wojny światowej i Holocaustu –  zostały one przygotowane przez sterowanych przez sztuczną inteligencję bakterii i wirusów Chazarów. Nie możemy ich tak całkiem winić, bowiem jeśli poziom chazarskiego DNA wynosi powyżej 80% to taki człowiek jest całkowicie podatny na działanie tejże inteligencji. Dlatego tak olbrzymia grupa żydów chazarskich będzie musiała przejść na niższe poziomy, by dokonano tam oczyszczenia. W jaki sposób, to już nie nasza sprawa – wrócą do naszego świata góra za kilka lat, bowiem każda dusza jest cenna.

A teraz gdzie są szczegółowe dokumenty – skopiowane 8 krotnie, jeśli chodzi o podane powyżej dane:

4 zlokalizowane przez nanowahadełko miejsca, gdzie są przechowywane dokumenty odnośnie prawdy o Holocauście Słowian.

– Yad Vashem, budynek wskazany żółtą kropką, 2 piętro, pomieszczenie nr 140. Są jeszcze 2 inne lokalizacje.
– Instytut Gaucka (Muzeum Stasi w Berlinie), a właściwie budynek wewnątrz Urzędu Skarbowego (żółta kropka) 2 piętro pok. 251
– Tajny oddział IPN w Kostrogaju k. Płocka, na strychu w zaznaczonym białym budynku
– Archiwa Państwowe USA (National Archives) 3 metry pod ziemią w piwnicy w zaznaczonym żółtą kropką miejscu.

Wszystkie poza 1 lokalizacją, w Rosji, są pod kontrolą chazarskich żydów. Prezydent Władimir Putin przejął te dane 4 lata temu, jest to jeden z głównych powodów ataków Chazarów na niego i Rosję. Czas ujawnić te dokumenty Panie Prezydencie Rosji.

55 komentarzy Nanowahadełko o chazarskim Holocauście Słowian. Raport Witolda Pileckiego najbliższy prawdy.

  • Ewa

    No wiec gdzie jest te 20 mln ROSJAN, prosze pana „od wahadelka” ? To nie jest igla w stogu siana ! To jest 20 mln osob ! Co to za wahadelko ? Moze jakies wybrakowane ? A moze nim powoduje ten, kto trzyma go w reku i myslami ( swiadomoscia ) kieruje tym wahadelkiem ? To skutkuje tym, ze jak on „nie widzi” to i wahadelko nie widzi …. Tak to wyglada, niestety … Ewa

  • Ewa

    Jestem niesamowicie zaskoczona tym, ze ( z tego, co wiem ) 20 mln ofiar ROSYJSKICH temu wahadelku „nie wychodzi” – dziwne … jak to tlumaczyc … tak wielka liczba i tego … nie ma ! Ewa

  • benito

    żydole chcą się nas wykończyć bronią biologiczno-etniczną…ale niedoczekanie…żyd to śmiertelny wróg polskości!

  • ARA

    Wklejam
    Zawsze mnie zastanawiała ta obsesja Celtycko-WASPowa dotycząca „rasy ludzi-węży”, a to Kull z Atlantydy z nimi walczy, a to któryś z innych bohaterów Howarda nie lubi się z jakimś człowiekiem, który ma dziwnie syczącą mowę oczywiście „Conan Barbarzyńca” filmowy też ze Żmijem walczy, a i chyba Bran Mak Morn swoje z nimi ma na pieńku.

    Z jednej strony Howard, poprzez swoje liczne alter ego, uważa się za w prostej linii kontynuatora rasy Aryjskiej (Irlandczyk R1a?, raczej R1b-ściema i zawłaszczenie), następnie opisuje boje jakie ludzkość prowadzi od swego zarania z wężami.

    Czy to nie jest element jakiejś na poły zmitologizowanej R1B-propagandy, no bo to Słowianie/ Scytowie są jak te syczące węże/ Żmije. Nie dość, że odebrali nam „Aryjskość”, to jeszcze przerobili nas na… siebie samych (znaczy niskie, podłe, zakłamane, cwane i knujące stworzenia mroku).

    Tu arcyciekawy fragment opisujący jak J. polski brzmi dla uszu anglosasa:

    „U Polaków lubię jedno – ich język. Kiedy inteligentni ludzie mówią po polsku, wpadam w ekstazę. Jego brzmienie wywołuje we mnie dziwne obrazy, w których tle zawsze jest murawa z pięknej kolczastej trawy i buszujące w niej szerszenie i węże. Pamiętam, jak dawno temu Stanley brał mnie w odwiedziny do swoich krewnych; zmuszał mnie do zabierania ze sobą zwoju nut, ponieważ chciał pochwalić się mną przed bogatymi krewniakami. Pamiętam tę atmosferę doskonale, ponieważ w towarzystwie owych nadmiernie uprzejmych, złotoustych, pretensjonalnych i do głębi fałszywych Polaków zawsze czułem się fatalnie nieswojo. Ale kiedy rozmawiali ze sobą, czasami po francusku, czasami po polsku, rozsiadałem się wygodnie i obserwowałem ich zafascynowany. Robili dziwne polskie miny, zupełnie niepodobne do tych, jakie pojawiają się na twarzach naszych krewnych, będących w gruncie rzeczy głupimi barbarzyńcami. Owi Polacy przypominali stojące pionowo węże z kołnierzykami z szerszeni. Nigdy nie rozumiałem, o czym mówią, ale odnosiłem wrażenie, jakby mordowali kogoś w elegancki sposób. Wszyscy zaopatrzeni byli w szable i miecze; trzymali je w zębach lub wymachiwali wściekle podczas piorunującego natarcia. Nigdy nie zbaczali z drogi, nie oszczędzali kobiet i dzieci, nadziewając je na długie piki przybrane w czerwonokrwiste proporce. Wszystko to odbywało się oczywiście w salonie nad filiżanką mocnej herbaty; mężczyźni mieli na rękach rękawiczki w kolorze masła, kobietom zwisały z szyj te głupie lorniony. Kobiety były zawsze oszałamiająco piękne, w typie jasnowłosych hurysek, sprokurowanych przed wiekami podczas wypraw krzyżowych. Długie wielobarwne słowa wypływały z sykiem spomiędzy ich małych zmysłowych ust o wargach miękkich jak kwiaty pelargonii. Owe wściekłe rycerskie wypady ze żmijami i płatkami róży składały się na upajającą muzykę, przypominającą rzępolenie na cytrze o stalowych strunach, rejestrującą również dość niezwykłe dźwięki, takie jak łkanie i odgłos spadających strumieni wody.”

    Anglojęzyczny oryginał tu: https://books.google.fr/books?id=mh66aBWvGWAC&lpg=PA86&dq=there%20is%20on%20thing%20I%20like%20about%20the%20Poles%20language&hl=pl&pg=PA86#v=onepage&q=there%20is%20on%20thing%20I%20like%20about%20the%20Poles%20language&f=false
    „.

  • ARA

    A tu cos dla tych co tak nienawidzą i obwiniaja rasę jaszczurow o władanie swiatem. Nie chcialo mi się juz wczesniej tlumaczyc ale dzis mnie na szło to sobie pomyślałem że rzucę trochę naukowego światła na te wasze teorie, wklejam bo nie chce mi się tego reagować. To Dla tych co kształtują się na youtube a nigdy nawet nie sięgali do źródeł owej informacji.
    Zawsze mnie zastanawiała ta obsesja Celtycko-WASPowa dotycząca „rasy ludzi-węży”, a to Kull z Atlantydy z nimi walczy, a to któryś z innych bohaterów Howarda nie lubi się z jakimś człowiekiem, który ma dziwnie syczącą mowę oczywiście „Conan Barbarzyńca” filmowy też ze Żmijem walczy, a i chyba Bran Mak Morn swoje z nimi ma na pieńku.

    Z jednej strony Howard, poprzez swoje liczne alter ego, uważa się za w prostej linii kontynuatora rasy Aryjskiej (Irlandczyk R1a?, raczej R1b-ściema i zawłaszczenie), następnie opisuje boje jakie ludzkość prowadzi od swego zarania z wężami.

    Czy to nie jest element jakiejś na poły zmitologizowanej R1B-propagandy, no bo to Słowianie/ Scytowie są jak te syczące węże/ Żmije. Nie dość, że odebrali nam „Aryjskość”, to jeszcze przerobili nas na… siebie samych (znaczy niskie, podłe, zakłamane, cwane i knujące stworzenia mroku).

    Tu arcyciekawy fragment opisujący jak J. polski brzmi dla uszu anglosasa:

    „U Polaków lubię jedno – ich język. Kiedy inteligentni ludzie mówią po polsku, wpadam w ekstazę. Jego brzmienie wywołuje we mnie dziwne obrazy, w których tle zawsze jest murawa z pięknej kolczastej trawy i buszujące w niej szerszenie i węże. Pamiętam, jak dawno temu Stanley brał mnie w odwiedziny do swoich krewnych; zmuszał mnie do zabierania ze sobą zwoju nut, ponieważ chciał pochwalić się mną przed bogatymi krewniakami. Pamiętam tę atmosferę doskonale, ponieważ w towarzystwie owych nadmiernie uprzejmych, złotoustych, pretensjonalnych i do głębi fałszywych Polaków zawsze czułem się fatalnie nieswojo. Ale kiedy rozmawiali ze sobą, czasami po francusku, czasami po polsku, rozsiadałem się wygodnie i obserwowałem ich zafascynowany. Robili dziwne polskie miny, zupełnie niepodobne do tych, jakie pojawiają się na twarzach naszych krewnych, będących w gruncie rzeczy głupimi barbarzyńcami. Owi Polacy przypominali stojące pionowo węże z kołnierzykami z szerszeni. Nigdy nie rozumiałem, o czym mówią, ale odnosiłem wrażenie, jakby mordowali kogoś w elegancki sposób. Wszyscy zaopatrzeni byli w szable i miecze; trzymali je w zębach lub wymachiwali wściekle podczas piorunującego natarcia. Nigdy nie zbaczali z drogi, nie oszczędzali kobiet i dzieci, nadziewając je na długie piki przybrane w czerwonokrwiste proporce. Wszystko to odbywało się oczywiście w salonie nad filiżanką mocnej herbaty; mężczyźni mieli na rękach rękawiczki w kolorze masła, kobietom zwisały z szyj te głupie lorniony. Kobiety były zawsze oszałamiająco piękne, w typie jasnowłosych hurysek, sprokurowanych przed wiekami podczas wypraw krzyżowych. Długie wielobarwne słowa wypływały z sykiem spomiędzy ich małych zmysłowych ust o wargach miękkich jak kwiaty pelargonii. Owe wściekłe rycerskie wypady ze żmijami i płatkami róży składały się na upajającą muzykę, przypominającą rzępolenie na cytrze o stalowych strunach, rejestrującą również dość niezwykłe dźwięki, takie jak łkanie i odgłos spadających strumieni wody.”

    Anglojęzyczny oryginał tu: https://books.google.fr/books?id=mh66aBWvGWAC&lpg=PA86&dq=there%20is%20on%20thing%20I%20like%20about%20the%20Poles%20language&hl=pl&pg=PA86#v=onepage&q=there%20is%20on%20thing%20I%20like%20about%20the%20Poles%20language&f=false
    „.

  • Mira

    Zupełnie inna energia na blogu, komando zlikwidowane w 100%? Jeszcze głowa Hydry na szczycie…..bo Gowin nadal piastuje stanowisko? – nic nie słychać….reszta „naszego” rządu po staremu rządzi, choć społeczność protestuje coraz odważniej. Na razie tylko w Necie słychać. „Oni” jakby ogłuchli, czy tylko odgrywają głupków?
    No właśnie – Danuta pytała – co z Cobrą?

  • Świętowit

    „Atak” na Żyda w programie Studio Polska TVP. Gość wywołał Kłótnię.
    https://www.youtube.com/watch?time_continue=106&v=MTHoQGKlRyQ

  • P

    Jakiś problem z umieszczaniem wpisów. Wpisy nie wpadają w moderację, ale …znikają.

  • P

    Polecam wykład w Akademii Naturoteraii:
    „dr Hubert Czerniak – Choroby układu sercowo-naczyniowego”
    https://www.youtube.com/watch?v=bFjvD2FpTWA

    PS. Dlaczego nikt niczego tu nie napisał od ponad doby? Moderacja?