Nasza rola się już praktycznie skończyła, do gry wchodzi cywilizacja Prozu.

Zaraz wyjaśnię skąd ta nazwa „Prozu” i kim oni są. Najpierw jednak krótkie omówienie sytuacji.
Wspólnie poradziliśmy sobie z ponad 50% zagrożenia. Było jednak znacznie gorzej niż wychodziło na początku, a to dlatego, że żydzi 8 lat temu zdobyli urządzenie do podróży w przyszłość – zdawali sobie jednak sprawę z tego, że nie mogą fizycznie tam ingerować gdyż mogliby siebie wyeliminować z przeszłości – czyli mogli by zniknąć z dnia na dzień. Tak więc zbadali ok. 89,000 różnych ścieżek czasowych w 470 punktach, najdalszy 7 lat do przodu, w 348 różnych wersjach. Wyszło im, że jeśli nie podejmą szczególnych kroków to za 7 lat nie będzie żadnego żyda.

W tylko 4 przypadkach świat przyszłości był światem żydowskim. W 3 nie było tam ani jednego „goja”, a w 1 przypadku było 30 do 70% na ich niekorzyść. Wtedy też odkryli nas – Avatarów, że to my będziemy wszystkiemu winni. Zaczęli więc ostro działać – poprosili o pomoc cywilizacje żydowskie z wyższych poziomów, takie bowiem istniały w tej ścieżce, w której byliśmy 8 lat temu. Pomogły one w zmianie układu sił wśród Avatarów – i tak zamiast 9 wsadzonych między nas żydowskich agentów, o których Enki wiedzieli, ale zezwolono na to z uwagi na konieczność równoczesnego wyczyszczenia z żydów ich świata, udało im się wsadzić aż 41%. To dzięki pomocy cywilizacji z wyższych poziomów – po prostu cofnięto się do przeszłości 6 lat i podmieniono Avatarów na bardzo starych, wyrośniętych do ludzkiego wzrostu żydów (90% rabinów) z ukradzionymi wcześniej kandydatom na Avatarów duszami. Tak, zamordowano ponad 2 tysiące Enki, tam gdzie nie znano już pojęcia śmierci!

Enki się zajęły sprawą, kilka osób z zarządu projektu Avatar apelowało o powstrzymanie go i sprawdzenie dokładne kandydatów, ale żydom udało się dzięki podróży w czasie podmienić zarząd projektu od 2 osoby w hierarchii. Pierwszą jest Jezus – to on właśnie stał na czele sceptyków. Od 2-giej do 15-tej osoby w hierarchii byli agenci żydowscy, od 16 do 24 byli Enki których się nie udało przejąć (bardzo stare dusze, ponad 800 mln lat), a potem od 17 do 37 miejsca to sami żydzi.
Skąd to wiem? Bo moja dusza nauczyła się już tych parchów wykrywać, mimo że mają te ukradzione stare dusze – ale one się już zaczęły buntować widząc co się dzieje. Dusza jest jak komputer – wyciąga wnioski z tego co się jej da na wejściu. Nasze dusze dały już im znać co naprawdę się dzieje, tak więc ci agenci w bardzo niedługim czasie wyzioną ducha. Zabitych Enki przywrócą do życia.

Ten przejęty zarząd tak namącił, że wśród Avatarów znalazło się 41% pseudo-Avatarów, właśnie tych wrednych żydów, z którymi zmagamy się w naszych hologramach. To oni wraz z najnowszymi klonami zrobionymi technologią z wyższych poziomów wymordowali ok. 24% Avatarów (nie martwcie się oni wrócą). Zdobyli tym przewagę w hologramach, przynajmniej tak im się wydawało. Nie zdawali sobie sprawy z tego, że ich „stare” dusze to jedne z najmłodszych wśród Avatarów. Mieliśmy więc przewagę energetyczną 5:1 i medytacjami ich po prostu rozbijaliśmy w pył, łącznie z ich „super-klonami” – dla naszych dusz zupełnie nie są problemem, jak ich cała „elektronika”.

Wszystko szło dobrze, aż do ok. 3 miesięcy temu – pamiętacie, mieliśmy już zapowiedzi, że będą 3 dni ciemności, huragany itd. Ale wtedy do gry żydzi wprowadzili swoją ukrytą broń – „super-pseudo-Avatarów”, 5 osób z naprawdę starymi duszami. Duszami 2 gwiazd i 5 planet z układu planetarnego Nugritos rozbitego przez nas energią miłości jaką kiedyś im tam przesłaliśmy. Była to odpowiedź na wysłanej do nas 5,7 miliona lat temu energii miłości Nugritos, która rozbiła Phaetona i całą zamieszkującą go cywilizację. Energia miłości po przejściu do anty-świata staje się bowiem energią nienawiści i destrukcji.

Tak więc sami sobie zgotowaliśmy najście tych wrednych dusz – w anty-wszechświecie miały tyko 20% wredności, tu mają aż 80%. Główną rolę grał Roztruwyz, który dostał duszę mniejszej gwiazdy tamtego  układu, 5 mld lat starą. To znany nam Jacek Rostowski, od wczoraj nie żyje. Jest jeszcze dusza głównej gwiazdy, też 7 mld lat stara – w pseudo-Avatarze, który ma nick Postruwyz, a tu nazywa się Donald Tusk i siedzi wraz z nosicielami bardzo starych dusz 3 planet „realu”, dla nas nie jest niebezpieczny. Tu mamy jeszcze 2 „planety”, które postaram się niedługo zidentyfikować. Nasze dusze je zresztą już czują, a mamy potężną pomoc w postaci Duszy naszego Słońca (8,4 mld lat), więc nie ma się czego obawiać.

Wydawało by się więc, że wszystko idzie dobrze, ale w grę weszła dusza tamtego anty-wszechświata, która ma ponad 970 mld lat i jest starsza o ok. 300 mld lat niż Dusza naszego Wszechświata. Siedzi ona w 570 Avatarach, z czego ok. 70% jest w naszych hologramach. Jest też ok. 150 klonów, w które ona weszła – głównie tych Avatarów, których zabito. Jak np. Kiara. Nie jesteśmy w stanie tych osób i klonów pozbyć się żadnymi medytacjami, owszem nasze dusze próbują, ale udało się usunąć tylko 30% z nich. A mamy pomoc ze strony Duszy naszego Wszechświata.

Enki nie dawały sobie z tym też już rady. Cała ich cywilizacja jest 38,000 razy słabsza energetycznie niż dusza anty-wszechświata – i to razem ze wsparciem 79% Duszy naszego Wszechświata! Zrobili więc jedyną rzecz, która mogła przeważyć znów szalę na naszą korzyć – zagrali na czas. Nie pora jeszcze wyjaśniać jakie będą kolejne kroki, w każdym razie ponieważ anty-cywilizacja nie stosuje się do żadnych reguł i pomagają jej cywilizacje z bardzo wysokich poziomów, przy których jesteśmy praktycznie bezradni, to do gry wchodzi trzecia siła. Jest nią „Cywilizacja Boska” w naszym lokalnym Kosmosie, nanowahadełko podaje nazwę PROZU.

Obserwują nas od 580 lat. Wiedzą wszystko, ponieważ fragmenty ich potężnych dusz siedzą w wielu z nas i obserwują. 4 dni temu podjęto decyzję o INGERENCJI. Myślę, że więcej szczegółów niedługo się dowiemy z innych źródeł – ja tu korzystam z fragmentarycznych przekazów, bowiem jeden z tych fragmentów ich dusz znalazł się w moim pobliżu i przesłał krótką informację – „WCHODZIMY W GRĘ”. Potrwa to być może jeszcze 4-5 tygodni. Bądźmy więc cierpliwi, będziemy nadal robić nasze, już znacznie skromniejsze medytacje. Musimy np. do końca pousuwać bariery blokujące ten blog, naszą komunikację telefoniczną itd. My już tę wojnę wygraliśmy.

Acha, jeszcze jedno – media w naszych hologramach są bardzo daleko od realu, nie przejmujcie się tym co podają, to jest niemal czysta fantazja żydowskiej sztucznej inteligencji. 94% dziennikarzy to klony. Prawdziwe newsy zaczną tu przenikać wg. szacunku Kroniki Enki za 6-7 dni.

Medytacje:

  1. Bardzo krótka, ale jakże ważna: DEFRAGMENTUJEMY NASZE DUSZE. Po prostu powiedz: „rozpoczynam defragmentację mojej duszy by była szybsza, bardziej skuteczna i lepiej oceniała i rozpatrywała to co dostaje.
    To podobnie jak z defragmentacją pamięci komputera, przy czym tu są całkiem inne „bity”. To jest czysta świadomość.
  2. Usuwamy blokady internetu dla 580 stron, w tym 470 kanałów YouTube do i z Krakowa. Pierwsze miejsce to okolice Placu Inwalidów Guides Kraków, Dom Profesorów UJ, Muzeum Historii Fotografii i Muzeum Historyczne Miasta Krakowa – wejścia do schronu 90895 m pod ziemią, gdzie „pracuje” 470 pseudo-Avatarów i ich klony. Rozbijamy ich – dusze wiedzą co zrobić z tą informacją. Niszczymy też impulsem elektrycznym 500 kV urządzenia, które stoją w pomieszczeniach.Znajduje się też tam 680 głowic jądrowych. Ochrona 3 lasery lodowe.
    Drugie to przy wjeździe „pętlą” z Azorów na ul. Opolską. Na głębokości 99869 jest schron, gdzie szkody czyni 460 pseudo-Avatarów i 480 klonów. Procedura j.w. Znajduje się też tam 580 głowic jądrowych. Ochrona 4 lasery lodowe.
    Trzecie to niedaleko skrzyżowania ul. Strzemieszyckiej z ul. Rudną w Dąbrowie Górniczej. Tam jest cały wielki kompleks budynków. Nanowahadełko podaje, że jest to drugi z kolei węzeł internetowy w Polsce. Miesza tam mocno 568 pseudo-Avatarów wraz z 580 klonami. 354,679 m pod ziemią. 890 głowic jądrowych. Ochrona – 3 lasery lodowe.
    Czwarte to niedaleko, u góry pomiędzy Kazdębiem i Lipówką. To jest właśnie główny węzeł internetowy w Polsce. Dzierży tam prym 796 pseudo-Avatarów i 970 klonów. To się ciągnie aż do Dąbrowy Górniczej, jest 9 wejść, schron jest na głębokości 89,689 m lecz służy głównie w razie ucieczki. Nanowahadełko podaje, że są tam też urządzenia do produkcji klonów oraz 680 głowic jądrowych. Ochrona 5 laserów lodowych.
    DEZAKTYWUJEMY TE GŁOWICE JĄDROWE. Acha, klony zniszczy też bardzo silny impuls elektryczny – piorun 370 tys kV.

16 komentarzy Nasza rola się już praktycznie skończyła, do gry wchodzi cywilizacja Prozu.

  • David

    Marku moglbys sprawdzic czemu od kilku dni boli mnie kregoslup i czuje sie naelektryzowany?

    • Marek

      Atak bronią plazmową, poza tym masz pozakładane hologramy, jest ich 47 tysięcy. Przez hologram ci wyginają całe ciało, kręgosłup itd. Ciesz się, że nie uderzyli w zęby, pewnie nie jest to twoja słaba strona. Kręgosłup musiałeś mieć osłabiony, oni takie rzeczy wyłapują badaniem aury i uderzają w słaby punkt.
      Usuń te hologramy, jak tylko zaczniesz, to dusze tych co to przeczytają dołączą się do ciebie. Zamknij oczy i wyobraź sobie, że jesteś otoczony jakby czarno-białymi kopiami twojego otoczenia. Mogą tam być postaci, niektóre wielkie, nawet same głowy, przezroczyste, niektóre malutkie – daleko. Bierzesz mentalny DEZINTEGRATOR POŁĄCZONY Z DESTRUKTOREM, który wali w to wszystko antymaterią i antyenergią i wyobrażasz sobie jak to wszystko sypie się w pył lub po prostu znika – także te głowy i postaci.
      Jeśli zniknie to już nie trzeba z tym nic robić, jeśli będzie pył lub proch to trzeba to zneutralizować do jednego koloru białym światłem lub słonecznym. Jak to się stanie monokolorowe to usuwasz to do mentalnego portalu na niebie, który prowadzi do Czarnej Dziury. A na koniec pustki powstałe po tych budowlach, postaciach itd wypełniasz NIEBIESKIM ŚWIATŁEM MIŁOŚCI.
      Te kroki są konieczne by ci nie założyli ich ponownie i by nikt z tych osób więcej cię nie zaatakował. Nie bój się, ty ich nie zabijasz – przenosisz ich tylko do Czarnej Dziury, gdzie ich rozliczy kto trzeba.

      Co do naelektryzowania to wyjdź na trawnik i pochodź po trawie. To może być DOR, trzeba go rozładować.

  • Marek

    Zobaczcie jak wygląda nasze dzieło jeśli chodzi o dzisiejsze medytacje:
    https://imggmi.com/full/2018/5/15/32451ab596f50992a90a79d364de858d-full.jpg.html
    To było dokładnie po zamieszczeniu dzisiejszego wpisu.
    Tak reaguje Ziemia rezonansem Schumanna: http://sosrff.tsu.ru/?page_id=7

    • Mira

      Czyżby te energie powaliły wszystkich? Nawet Majestic „padł”? 🙂
      Jest nagonka na Cobrę – podziały, usilne próby rozbijania wszystkich społeczności na wszystkich frontach – to „te” metody, ale to, jak się wydaje, ostateczne rozgrywki – teraz nie wolno ulegać!

      • Marek

        Tak, trzeba działać jak najbardziej intensywnie. Nasze poprzednie medytacje miały 97% efekt! Poprzedni rekord to było 86%, teraz jest nas o 46% więcej, bo uwolniliśmy ten blog dla większej rzeszy odbiorców. Zaraz znajdę kolejne blokady by je pousuwać.

  • Marku, Ty już dawno masz zdefragmentowany, ale mózg. Jedyna nadzieja dla Ciebie to powrót do szpitala psychiatrycznego.

    Swoją drogą, niezłe bajki tu tworzysz.

  • Nie słuchajcie tego debila, Marek właśnie kilka miesięcy temu uciekł w kaftanie ze szpitala psychiatrycznego w Choroszczy.

    Ten człowiek jest chory psychicznie i powinień się leczyć, nie wierzcie w te jego urojenia i nanowahadełko, to wszystko jedno wielkie kłamstwo tego durnia.

    • Mira

      Skończyły się wam zasoby osobników z IQ w okolicach choćby 75? – Nie odpowiadaj, nie trzeba

  • Tathagata

    A Ty dalej usuwasz te pejsate parchy i wciąż usunąć nie możesz. Medytacja tu, medytacja tam. Biedny Marek. Siorbnij sobie kolejną szklanicę z miedzią a może jeszcze bardziej odlecisz. W międzyczasie dokonali nam kolejnego rozbioru a Ty w tym temacie nawet jednego filmu nie popełniłeś. Lewituj dalej ze swoimi hologramami. Jak się kiedyś jeszcze obudzisz to będzie albo pokój bez klamek albo pudło po telewizorze.

  • Mira

    Tak więc mamy wojnę pomiędzy dwoma potężnymi siłami, tu, na Ziemi to bardzo nierówna walka, w którą wreszcie ktoś litościwy postanowił zaingerować….Pytanie: dlaczego? i „dlaczego dopiero teraz?”
    Człowiek – uwikłany we własną bezradność czuje żal, rozgoryczenie, wściekłość, ale to tylko ego, czyż nie?
    Z innej perspektywy można podejść bardziej filozoficznie do tej całej gry, problem tylko w tym, JAK osiągnąć tę inną perspektywę, bo cierpienie na Ziemi jest dla nas jak najbardziej realne, a zmanipulowany, uciemiężony człowiek walczący o przetrwanie, jest praktycznie bez szans.
    Tak więc nie wierzę w żadnego „sprawiedliwego, osądzającego, dobrego/złego nadzorującego czy wszystkowiedzącego boga” – to wszystko jest konstruktem umysłow ludzi, rozpaczliwie poszukujących nadziei i drogi wyjścia z tej otchłani.
    Miło wiedzieć, że tzw. wyższe cywilizacje ( dla mnie to ci, którzy pozostali w mniejszych gęstościach i nie zapomnieli Siebie) zdecydowały sie pomóc zakończyć tę grę w naszej materialnej rzeczywistości, która zresztą rozgrywała się w interesie całego Stworzenia, czuję wdzięczność i szacunek dla wszystkich, którzy pomogli zrozumieć tę grę i prowadzili mniej świadomych Poszukujących. Jednocześnie mam wielką nadzieję, że to, przez co przeszliśmy w ciągu inkarnacji na Ziemi NIGDY WIĘCEJ się nie powtórzy – dla nikogo.

    • Marek

      Akurat wiem dlaczego teraz. Ponieważ ta „Cywilizacja Boska” zamieszkuje centrum naszego lokalnego kosmosu – jeśli by go porównać do atomu, a tak jest, to jest to jeden z neutronów jądra. Ponieważ nasz Wszechświat jest jednym z elektronów na jednym z orbitali tego atomu – lokalnego kosmosu, to porusza się z prędkością podświetlną. Maxwell (nie Einstein jak się uważa) miał więc rację w swoich równaniach (nazwanych później szczególną teorią względności, przypisaną mylnie Einsteinowi), że czas w takich warunkach płynie bardzo wolno. Na poziomie 4D było to 579 tysięcy razy wolniej niż poza tą orbitą, poza tym atomem.
      Ale z kolei neutron składa się z ultra-ciężkiego protonu i elektronu, też wirujących wokół siebie, z prędkością jeszcze bardziej zbliżoną do światła. Czas tam praktycznie dla nas stoi. Od początku istnienia Układu Słonecznego dla tych super-istot minęło dopiero 11 minut!
      Jak w takich warunkach masz kontrolować rozwój cywilizacji, która trwa 4 mikrosekundy?
      Wysyłasz tam sondę co ileś tam mikro-pikosekund w postaci fragmentu swojej dusze, zbierasz informacje i w końcu podejmujesz decyzję. Może to zrobić np. kilku przedstawicieli, którzy wysyłają malutkie fragmenty swoich przepotężnych dusz i one to decydują co zrobić.
      Tak wygląda wpływ Boga na nas. Dosłownie, bo to jest nasz Bóg,innego nie ma w naszych warunkach, z naszą bardzo wysoką szybkością rozwoju.
      Sygnałem dla nich do działania była interwencja cywilizacji „boskiej” czy raczej diabelskiej z anty-wszechświata. Stało się to ok miesiąc temu. Już dawno powinni byliśmy wygrać, ale żydzi dostali pomoc od tych ultra-demonów. A propos demonów – to są bardzo młode dusze z anty-wszechświata.
      Nie martwcie się antymateria nie ma szans bytu, jest tworem późniejszym od materii, a więc cywilizacje boskie są o wiele bardziej rozwinięte od tych diabelskich. Żydzi nie mają szans.
      Kłopot w tym, że lokalny konflikt przerodził się w gigantyczny, na skalę całego Kosmosu (nie tylko lokalnego). I dlatego tyle to trwa. Już niedługo, bo w ciągu dnia te potężne dusze (każdy z nich ma moc milion razy większą niż cały nasz Wszechświat) usunęły 85% zagrożenia, które było rano.
      W ciągu doby,może dwóch powinno być już posprzątane. Pozostają jeszcze schrony na Ziemi w 5D,którymi zajmą się wojska Koalicji. Dlatego tak ważne jest odblokowanie dostępu tej strony do całej sieci internetu. Jak pisałem, blokada jest już od 3 miesięcy z małymi przerwami.

      • Anonim

        Dzięki 🙂 To dla mnie trzecia „szkoła” – płaszczyzna pojmowania – każda posługująca się swoistym językiem, swoimi definicjami; próbuję jakoś to poskładać, raczej intuicyjnie, bo język z natury jest ograniczony, o rozumieniu już nie wspominając – każdy ma przecież swój program.
        Dla mnie np. Bóg jest niedefiniowalny; nawet jeśli powiem, że to czysta Świadomość,Istnienie, to i tak słuchacz stworzy sobie własne tego wyobrażenie. A tu przecież rzecz dotyczy wielowymiarowości (co niektórzy mylnie pojmują/wyobrażają sobie jako płaszczyzny na umownej osi pionowej). Czas, jego upływ, to pewnie temat -rzeka, ale przecież wszyscy doświadczamy „ucieczki czasu”, albo tego jak „się wlecze” – żeby współdziałać w jakiejś wspólnej rzeczywistości mamy więc czas liniowy, zegarki i umowę – wspólne postrzeganie czasoprzestrzeni. Więc tak, wiemy już o fraktalności we wszechświecie, zatem dla umysłu trówymiarowego, (bo taki jest)ten koncept jest super, ja się wdałam raczej w rozważania na temat istoty tego wszystkiego, znaczenia, sensu, jakości. Zdecydowaliśmy zanurzyć się w gęstość, która sprawiła, że zapomnieliśmy wszystko o sobie – rodzaj eksperymentu/doświadczenia – stworzyliśmy jakąś cywilizację, która została przejęta (podobnie jak wszystkie wspaniałe idee)przez destrukcyjne swiadomości/energie. Ci, którzy mieli służyć za coś w rodzaju połączenia, zawiedli….I na bardzo długo zostaliśmy zostawieni sami sobie. Tak więc eksperyment ciekawy dla wszystkich, traumatyczny tylko dla mieszkańców Ziemi. A teraz chcemy się wydostać i jeszcze sprawić, zeby ci, co przyjdą do tej szkoły po nas, nie musieli mieć tak ciężko, jak my. Może stąd nieco buntu i gniewu 🙂 I brak zgody na dyktat ze strony „wyższych” cywilizacji.

        • Marek

          Nie martw się, będzie dobrze. Właściwie to jest już dobrze, z naszej strony zrobiliśmy wszystko co mogliśmy i jeśli doszło już do konfliktu tak wysoko, to pewnie taka jest ścieżka, po której nasz Wszechświat zmierza. Zastanówcie się (piszę do wszystkich to czytających) co mówi wasza intuicja?
          Żadna wyżej rozwinięta cywilizacja nie wchodziła by w tę wojnę ze swoimi statkami, urządzeniami, hologramami itd. jeśli nie była by przekonana o wygranej. Ja mam jeszcze ten komfort, że mogę to sprawdzić na wahadełku – i z różnymi „informatorami” wychodzi mi to samo. WYGRANA!

      • Mira

        Sorry, że poszło jako Anonim, zapomniałam, że cleaner był w użyciu 🙂