Piramidy w Bośni całkowicie zmienią historię gatunku ludzkiego

Temat zapewne znany jest wielu z was, jednak ciągle jest niezbyt popularny w mediach tzw. mainstreamowych. Owszem, zaczyna się już o nich mówić, ale tylko dlatego, że dostępne już są liczne publikacje w internecie. Piramidy w Bośni naruszają status quo nie tylko współczesnej historii, ale i antropologii, paleontologii oraz, fizyki.

David Icke w niedawnej 48-godzinnej audycji Alexa Jonesa „The money bomb”, świetnie określił naszą całą wiedzę jako projekcję, którą się nam przedstawia i którą uznajemy za prawdziwą. Jednak cała współczesna nauka jest wielką manipulacją, mającą na celu kontrolowanie społeczeństwa. Wg. Icke, kontrolowani jesteśmy przez agentów istot funkcjonujacych w innych częstotliwościach elektromagnetycznych, a więc dla nas niezauważalnych. Można się z tym zgodzić lub nie, ale jedno jest pewne – wiele spraw jest przed nami ukrywanych, a jak coś już wyjdzie na światło dzienne to działają potężne siły, które nie dopuszczają do tego by to dotarło do powszechnej świadomości.  Tak było np. z technologiami Tesli, tak jest też z prawdziwą historią piramid egipskich. To samo, a może szczególnie dotyczy to też piramid w Bośni.

Odkrycie w 2005 roku priramid w Bośni przez emigranta bośniackiego Semira Osmanagicha miało szybko stać się sensacją światową, jednak po 7 latach nadal niewiele się o tym mówi i pisze.  W badaniach archeologicznych uczestniczą niemal wyłącznie wolontariusze i ludność miejscowa, której Osmanagich płaci w własnej kieszeni i datków na fundację. Mimo że jest człowiekiem majętnym, jego firma w Teksasie zatrudnia pnad 50 osób, mimo, że miał poparcie rządu Bośni, niewiele może zrobić by piramidy w Bośni znalazły się na pierwszych stronach gazet. Przewodząca badaniom archeologicznym Włoszka dr Sara Acconci twierdzi wprost, że poświęciła swoją karierę, gdyż oświadczono jej wprost, że jeśli się tym zajmie, to już nigdy nie będzie mogła znaleźć pracy jako archeolog. Mimo to dołączają do niej kolejni śmiałkowie z tej profesji, także z Egiptu i inych państw. Notki w Wikipedii potwierdzają tylko, że znani i cenieni profesorowie powinni zostać zaliczeni już do skamieniałości, a nie do świata naukowego.

wyniki badań C14 potwierdzają szokujący wiek piramidy

Ponieważ archeologowie na zachodzie sprawę ignorowali, Osmanagich zdecydował się na zaangażowanie rosyjskiej Akademii Nauk Naturalnych, do której wstąpił jako zagraniczny członek. Wynik niedawnej rosyjskiej ekspertyzy z użyciem węgla radioaktywngo C14 przeszedł wszelkie oczekiwania. Materiał organiczny znaleziony w głębszych wartwach pokrywających piramidę ma ok. 25,000 lat. Odkrycie to całkowicie zaprzecza sumeryjskiemu i babilońskiemu pochodzeniu naszej cywilizacji, stawia też w innym świetle kulturę Egiptu i pochodzenia jego piramid.Po tym odkryciu możemy więc śmiało przypuszczać, że Słowianie mogą być najstarszym cywilizowanym narodem na Ziemi, choć jeszcze nie ma dowodów na to, że to my budowaliśmy piramidy w Bośni. Osmanagich przypuszcza, że piramidy budowali Illyrianie, tajemniczy lud zamieszkujący Bałkany na długo przed osiedleniem się tu Słowian. Badania węglem C14 stawiają jednak i tę hipotezę pod znakiem zapytania.

Co takiego odkryli badacze w bośniackich piramidach, że można mówić o odkryciu stulecia, a może i tysiąclecia? Otóż:

  • Piramidy Słońca i Księżyca (tak zostały nazwane przez  Osmanagich) są większe od piramidy Cheopsa. Piramida Słońca ma ponad 220 metrów, a jeszcze nie dokopano się do jej podstawy.
  • Budowle wykonała wysoko rozwinięta cywilizacja, która posiadła być może umiejętność posługiwania się siłą antygrawitacji. Trudno sobie wyobrazić by tysiące wielotonowych bloków można było przetransportować prymitywnymi narzędziami.
  • Pod piramidami wydrążone są dziesiątki mil podziemnych tuneli, prace badawcze są dopiero na etapie wstępnym, ale już odkryto np. wielkie ceramiczne bloki o masie prawie 9,000 ton. Współczesna technika nie zna sposobu by przemieszczać takie ciężary.
  • Archeologowie przyznają, że są tam struktury nigdy wcześnej przez nich nie widziane i że na pewno jest to twór człowieka.
  • Piramidy są pokryte warstwami wielkich bloków z polerowanego kamienia i ze specjalnej mieszanki na przemian z warstwą gliny. Mieszanka cementowa ma twardość przewyższają 5-krotnie współczesne materiały budowlane.
  • Że piramida Słońca jest dziełem człowieka świadczy także jej kształt i ułożenie. Jej forma jest symetryczna, a ustawienie względem kardynalnych punktów kompasu niemal dokładne – nawet dokładniejsze niż w przypadku piramidy Cheopsa. Inne wzgórze ma z kolei kształt trójkąta. Nie może być też przypadkiem, że położenie trzech głównych piramid wobec siebie tworzy trójkąt równoboczny.
  • Piramida Słońca emituje sygnał elektromagnetyczny 28 KHz w słupie o średnicy ok. 4 metrów. Co najdziwniejsze, siła sygnału się zwiększa wraz ze wzrostem odległości od piramidy. Być może jest to elektrownia wykorzystująca technologię podobną do odkrytej przez Nicola Teslę.
  • Odkrywane są kamienie z dziwnymi wyrytymi napisami, które czekają na rozszyfrowanie.

Jest to więc największy geo-technologiczny projekt świata, który powinien zaangażować specjalistów z każedej dziedziny nauki. I chyba tak się jednak stanie, gdyż informacji o piramidach nie da się już ukryć. Do miejscowości Vysoko już teraz przyjeżdżają setki tysięcy turystów rocznie, a przecież jest to dopiero początek.

Nie można mieć wątpliwości, że w przeszłości były wielkie cywilizacje, nawet poteżniejsze od obecnej. I coś powodowało, że upadały, a ludzkość musiała się odradzać niemal od początku. Zapisy na ten temat można znaleźć w księgach starożytnych z Biblią włącznie, jednak człowiek nie potrafi się uczyć na błędach i znów doprowadza do krytycznej sytuacji, gdy nasz los wisi na włosku.
O piramidach w Bośni i tej starożytnej cywilizacji wszyscy powinni wiedzieć. Powinniśmy też znać przyczynę zagłady tych ludzi – czy była to katastrofa naturalna, czy też wielka wojna? A może opuścili nasz glob z jakichś powodów?  Zdjęcia innych obiektów w naszym Układzie Słonecznym – Księżyca i Marsa, wskazują na to, że i tam mogą być piramidy. A niby dlaczego nie?

Materiały:

244 comments to Piramidy w Bośni całkowicie zmienią historię gatunku ludzkiego

  • Tola

    Ania mialo byc-przepraszam za literowke 🙂

  • Ania

    Teza 33:
    Nie ma powodu, aby chrzcić lub stosować inne tradycyjne formy dołączania nie-chrześcijan lub niewierzących do Kościoła, ani nawracać wyznawców innych religii.

    Teza 35:
    Człowiek jest Bogiem widzialnym. Widzieć człowieka – to widzieć Boga.

    Teza 18:
    Każdą bożą tajemnicę należy uważać za czysty wytwór ludzkiej myśli. To samo dotyczy tradycyjnej chrześcijańskiej dogmatyki, będącej jednym z tych błędnych systemów.

    Jak dla mnie wystarczy za próbkę całości.

    • ARTUR

      Ania. Ładne imię i wdzięczne lecz nie wierz w to co mówią i piszą obcy ,spójrz w siebie i zapytaj czy myślisz że Twoje życie ma się skończyć tutaj .

    • Z tymi rewelacjami w „Osoba i czyn” to wpuszczenie ludzi w kanał nad kanały.

      http://marucha.wordpress.com/2012/10/21/osoba-i-czyn/#comment-205426
      „Z zezem powiedział/a
      2012-10-23 (wtorek) @ 23:39:13

      Doskonala anatomia manipulacji.
      Dzieki Panie Jozefie Bizon,za swietne rozpracowanie tego srulowego bubla.
      Szkoda,ale jest tu wielu takich od dokopywania,podjudzania ,siania fermentu.
      Przychodza ze swojej synagogi 666,bo takie ich parchate zadanie.
      Dziekuje raz jeszcze i pozdrawiam.

      Ps.
      Mam wrazenie,ze Gajowy jest troszke za a nawet przeciw,ale to porzadny chlop,
      mimo wszystko.

      Co za parchate czasy.

      O jaką znów, k*źwa, “manipulację” chodzi?
      Jakie sianie fermentu?
      Jedna pomyłka na 7000 artykułów, poprawiona, otwarcie przedyskutowana…
      Zaraz mnie chyba szlag trafi!
      Admin ”

      Warto zatem – idąc za informacją p. Maruchy, że sprawa został przedyskutowana – zapoznać się z treściami tej dyskusji.

      Może ludziom też otworzy oczy ten fragment dyskusji:

      http://marucha.wordpress.com/2012/10/21/osoba-i-czyn/#comment-204981

      Z pojęciem “bliźni” wiąże się wszystko.

      Takiego tekstu (w “Osoba i czyn”) negującego wybraństwo – jak niżej podano – to oni nie wybaczą.

      Tutaj macie państwo skan str. 330 z tekstem zatytułowanym „Pojęcie „bliźni” wyrazem przyporządkowania do siebie wszystkich ludzi w samym człowieczeństwie”
      …. podany link …
      A tu tekst dla leniuchów (mogą być w nim błędy programu przekształcania obrazu strony tekstu na tekst do edycji).

      “OSOBA l CZYN
      …………….
      Pojęcie „bliźni” wyrazem przyporządkowania do siebie wszystkich ludzi w samym człowieczeństwie
      Łączy się z tym moment aksjologiczny, bardzo istotny dla tego fragmentu rozważań, w którym uwydatniliśmy wartość „personalistyczna” we wspólnocie bytowania i działania. Pojecie „bliźni” każe nam bowiem nie tylko dostrzegać, ale i cenić w człowieku to. co jest niezależne od członkostwa jakiejkolwiek wspólnoty. Każe nam dostrzegać w nim i cenić coś bardziej bezwzględnego. Pojecie „bliźni” jest związane z człowiekiem jako takim oraz z samą wartością osoby bez względu na jakiekolwiek odniesienie do takiej czy innej wspólnoty lub społeczeństwa.

      Pojęcie ,.bliźni” uwzględnia, czyli bierze wzgląd na samo tylko człowieczeństwo, którego posiadaczem jest tak samo każdy „inny” człowiek, jak i „ja” sam.

      Pojecie „bliźni” stwarza wiec najszerszą płaszczyznę wspólnoty* sięgającą dalej niż jakakolwiek ,.inność” – m.in. również i ta, która wynika z członkostwa różnych wspólnot ludzkich.

      Pojecie „członek społeczeństwa-wspólnoty” poniekąd zakłada tamtą rzeczywistość, o której mówi pojęcie „bliźni”, ale równocześnie ją ogranicza, a zarazem jakby zsuwa na dalszy plan czy wręcz przesłania.

      Na pierwszy plan wysuwa się tutaj samo przyporządkowanie do określonej wspólnoty, podczas gdy w pojęciu „bliźni” zaznacza się tylko podstawowe przyporządkowanie wszystkich ludzi do siebie w samym człowieczeństwie.

      Pojęcie „bliźni” wskazuje więc na rzeczywistość najbardziej powszechną – na najbardziej też powszechną podstawę wspólnoty pomiędzy ludźmi. Wspólnota w samym człowieczeństwie jest wszakże podstawą wszelkich innych wspólnot. …”

      i dalej pod ad.61

      “Jeżeli jakakolwiek wspólnota zostanie oderwana od tej wspólnoty podstawowej, straci swój „Ludzki” – .,człowieczy” charakter.

      Pod tym kątem musimy przemyśleć do końca problem uczestnictwa. Staraliśmy się dotąd wyświecić znaczenie uczestnictwa ze względu na przynależność każdego człowieka-osoby do różnych wspólnot, w czym ujawnia się i potwierdza jego „natura społeczna”. Jednakże zdolność uczestnictwa sięga dalej: sięga mianowicie tak daleko, jak wskazuje pojęcie „bliźni”.

      Człowiek-osoba jest zdolny nie tylko do uczestnictwa we wspólnocie, w bytowaniu oraz działaniu „wspólnie z innymi”, ale zdolny jest do uczestnictwa w samym człowieczeństwie „innych”.

      Wszelkie uczestnictwo we wspólnocie na tym się opiera, a zarazem też znajduje swój osobowy sens poprzez zdolność uczestniczenia w człowieczeństwie każdego człowieka. Na to właśnie wskazuje pojecie „bliźni”.

      Uczestniczenie w samym człowieczeństwie każdego człowieka jako rdzeń wszelkiego uczestnictwa
      Wraz z analizą pojęcia „bliźni” docieramy do swoistej pełni znaczenia tej rzeczywistości, którą od początku niniejszego rozdziału określiliśmy jako „uczestnictwo”. Wypada się zastrzec w tym miejscu przeciwko takiej sugestii, jakoby pojęcia „bliźni” i „członek wspólnoty”‘ miały znaczenie rozłączne czy przeciwstawne. Wskazaliśmy już uprzednio na ich częściową zbieżność, a zamierzamy to jeszcze w dalszym ciągu pogłębić. O tej zasadniczej zbieżności mówi „społeczna natura” człowieka, chociaż na gruncie tej natury “
      =====================

      Nie trzeba chyba nikomu uświadamiać tego, kto neguje pojęcie bliźniego w tym rozumieniu zawartym w „Osoba i czyn” – ze względu na sam fakt bycia człowiekiem – i kto uważa się, że jedynie on jest człowiekiem.

      Na tle tej prowokacji (i nad tym dyskusji) widzimy kto z jakiego ducha pochodzi – i tu przchodzi.

      • I jeszcze dopowiem.

        Za takiej ujęcie pojęcia bliźniego – jak w „Osoba i czyn” ks. Karola Wojtyły – Żydzi posłali Jezusa Chrystusa na krzyż,, oczywiście rękoma innych.
        Baczcie przeto teraz na to doświadczenie z przed ponad 2000 lat.

      • I krzyczeli (również łapkami)
        Ukrzyżuj! Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!
        Wypuść nam Barabasza!

      • monitorpolski

        Dobrze, że to rozpracowaliście.

        • W „Osoba i czyn” – w pojęciu ‚bliźni’ – leży klucz do prawidłowego – uczciwego – odczytania i zrozumienia Pontyfikatu JPII.

          Dlatego też starym zwyczajem usiłuje się przedefiniować treść „Osoba i czyn” na jej przeciwieństwo – puszcza się to w lud.

          Stąd ta ordynarna prowokacja – no i w zamian różne osoby z ‚wizjami, misjami’ mającymi zastąpić EWANGELICZNE OBJAWIENIE.

  • katerina404

    Akcja firmy ochroniarskiej z użyciem mega przemocy. Napad i kradzież w imię bezprawia w porozumieniu z policją i władzami. Proszę o tym napisać artykuł. Ja to daje na Nowy Ekran i domagam się umieszczenia tego na stronie głównej do odwołania, aby było miliony wejść. Trzeba zacząć tych sukinsynow wieszać, a babom w tym uczestniczącym wycinać macice.

    http://www.youtube.com/watch?v=89jX3_tZPPs

    • Aśka

      Też doigrałam się tego samego … no prawie. Stało się to wtedy, gdy dopadł mnie niesłusznie ZUS. Wszyscy prawnicy, do których się zwracałam ustnie oraz z pisemną interpretacją prawną sporządzoną przeze mnie, zapewniali mnie, że właśnie takiej interpretacji uczą na studiach i zrobiłam to wzorowo, że tak się powinno uczyć studentów(prawnikiem nie jestem) i z pewnością wygram w sądzie. Życzyli mi sukcesu. Przegrałam. ZUS zażądał ok 30.000 + odsetki.
      Kiedy zmagałam się z ZUSem, z sądem, niestety moje dzieci to widziały. Wiedziały również, że prawo stoi po mojej stronie. Kto tego nie przeszedł nawet nie zdaje sobie sprawy, jak cierpi na tym wychowanie dzieci. Raz poświęcony sprawie czas, który jest potrzebny na walkę, a po drugie, tak jak mówi ta kobieta, wszystkie zasady moralne i starania o dobre wychowanie biorą w łeb. My rodzice, przestajemy być wzorem do naśladowania, bo skoro w jednej chwili można wszystko zniszczyć, to w młodych umysłach rodzi się podejrzenie, że coś nie tak jest z tymi zasadami.

      Efekt jest taki, że syn mając lat 18,5 pierwszy raz wyjechał do pracy za granicę i mówi, że czeka tylko jak skończy szkołę średnią, a studia już będzie robił nie w Polsce. Po co tyle starań o nasze dzieci, kiedy państwo niszczy nasz trud, a pośrednio także wygania ich z kraju.

      • ARTUR

        Następnym razem zwracaj się o interpretację przepisu do ministerstwa ,najlepiej listem poleconym z potwierdzeniem odbioru a następnie monitoruj telefonicznie drogę korespondencji .Na pewno zadziała .

        • Aśka

          Przejęzyczyłam się. To nie interpretacja, tylko wykładnia była zrobiona. Wtenczas jeszcze nie było można o interpretację występować do ministerstwa.

    • j

      To jest system cobop. Badają na wszelkie sposoby.
      Czy tego nie widać?
      Globalnie jest badana nasza opinia która daje „im” pełniejsze pole manewru.

  • Peryskop

    Annah. – czy potrzebnie broniłaś biskupa ?

    Kilka razy „OKO” podczas i na kończenie homilii 20:35 biskupa Piotra Jareckiego na pogrzebie prof. Józefa Szaniawskiego
    tu http://www.youtube.com/watch?v=JesyoqglhH0

    Wkrótce potem 2,5 promila i BUM przy ulicy nomenomen – Boleść !

    http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/reakcja-biskupa-ktory-po-pijanemu-rozbil-auto,1,5283851,region-wiadomosc.html

    • Tola

      A propos alkoholu.
      Slyszalam ostatnio ,jak pewien mezczyzna mowil ,ze :
      „Mozna swietnie bawic sie bez alkoholu .
      Tylko po co ryzykowac?”

    • Aśka

      Peryskop, o jakim OKU mówisz?

      • Peryskop

        Aśka, chodzi o OKO masońskie – symboliczny układ dłoni gdy wskazujący styka się z kciukiem i tworzy kółeczko, a pozostałe 3 palce tworzą 3 górne elementy trzech „szóstek lucyferiańskich”.

        Marek wychwycił ten gest wraz z końcowym słowem homilii.

        Wcześniej w trakcie jej głoszenia więcej jest takich gestów.
        Mam wrażenie że bp PJ miał więcej min dość dziwnych jak na taką okazję. Jazda po pijaku jednak wiele wytłumaczyła.

        Nie warto bronić honoru duszpasterzy, którzy nas zdradzają.

    • Annah.

      Peryskop, w pierwszej chwili też tak pomyślałam, ale przecież nie każdego biskupa stać byłoby na takie oświadczenie, Poza tym gdyby należał do nich sprawę by wyciszono. W każdym razie zamierzam odczekać do finału tej sprawy.

      „Bp Piotr Jarecki, pomocniczy biskup archidiecezji warszawskiej, wydał dziś oświadczenie w związku z wydarzeniem, jakie miało miejsce na terenie stolicy 20 października. Hierarcha, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu, uderzył w latarnię.

      W wydanym oświadczeniu bp Jarecki przeprosił wszystkich, których zgorszył swoim czynem, a zwłaszcza wiernych archidiecezji warszawskiej, że zawiódł ich zaufanie. „To jednak się stało, dlatego też oddaję do dyspozycji Ojca Świętego moją posługę biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej. Pragnę również poinformować, że jest moim zamiarem jak najszybsze skorzystanie ze specjalistycznej pomocy” – napisał bp Jarecki. Jednocześnie podkreślił, że nigdy nie powinien kierować samochodem pod wpływem alkoholu.

      Jutro bp Jarecki ma stawić się na komendzie policji, gdzie zostanie mu przedstawiony zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwym.

      R. Łączny, KAI”

      http://pl.radiovaticana.va/Articolo.asp?c=632170

  • Dżon

    Przykro mi trochę, że zburzę ten nastrój panslawistycznego historycznej masturbacji, ale apeluję o nieco sceptycyzmu, bo wkrótce dojdziemy do Indiany Jonesa i Krzyształowej Czapki 😉
    Myśmy przyszli później na te ziemie, więc wniosek o Słowianach całkowicie nietrafny.

    Wniosek o wielkiej cywilizacji też jest ciężki do przyjęcia ad hoc, bo w tych czasach dopiero co homo sapiens sapiens wyżenął z tych terenów neandertali. A metoda C14 już nie raz okazywała się zawodna.

  • Peryskop

    „…olbrzymów,nefilim,którzy zostali potem zalani przez Potop.”

    Nie brzmi trochę absurdalnie ?

    Przecież rzekomo mieli i większą moc, i z uwagi choćby na wzrost wystawali bardziej ponad poziom wody…

    • MamOczy

      Z opisu w Biblii jak byś czytał to woda była ponad najwyższe szczyty więc jak mieli być ponad poziomem wody ?

  • theaspartam

    Pomyliłem linki a miało być to
    [szukaj na YouTube „w żywe oczy”, popr. M.P.]

  • Tomasz

    Wrzucam tu wazne -Konferencja Smolenska na zywo

    http://smolenskcrash.com/live/

    • Tomasz

      Znalazlem tu tylko. Wiidocznie gdzie indziej maja prykaz nie poruszac tematu bo najwazniejsze dzis to in-vitro Tuska. http://fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/konferencja-smolenska-to-byl-wybuch-przygotowany,1855242#commentsZoneList

      • Peryskop

        Zmyła jest już w pierwszym akapicie: „prezydencki tupolew”.

        Potem różne trala-bomba, ale bez ruszania zasadniczych kwestii:

        – A jak to faktycznie z tym odlotem Tu154M z Okęcia było ?

        – Gdzie przebywał Lech Kaczyński od wizyty w Wilnie 8.04.2010 ?

        – Dlaczego Prezydent RP był nieobecny w Pradze 9.04.2010 ?

        • Ania

          O ile dobrze pamiętam, to w czasie , kiedy samolot z prezydentem był w powietrzu ( czy też powinien być) Jarosław Kaczyński rozmawiał z bratem przez telefon. Czyli że Lech wtedy jeszcze żył. Pytanie tylko, czy był w samolocie, czy gdzie ? Może trzeba Jarosława o to spytać ?

        • Peryskop

          Aniu, nie można.
          Są syntezatory mowy on line.

          Mówisz, a w słuchawce ktoś słyszy jakby mówiła p. Senyszyn.
          Lub odwrotnie.

          Wobec tego typu możliwości dowody trzeba dziś weryfikować bardzo starannie. I nie ulegać łatwo iluzji, że na pewno coś widzieliśmy lub słyszeliśmy, bo sposoby imitowania są obecnie bardzo wyrafinowane.

        • Ania

          Ja to pewnie tak, nie odróżniłabym. Ale bliźniak wyczułby, że nie mówi ze swoim bratem-bliźniakiem. Bliźnięta maja jakiś inny, dodatkowy sposób wzajemnej komunikacji . Miałam koleżanki bliźniaczki, to wiem.

        • Peryskop

          Jarosław K. zwrócił uwagę, że „brat” użył w tamtej rozmowie określenia dziwnego, którego nie używał.

          Coś w stylu „to prześpij się, żebyś się nie rozsypał”.

          Taka uwaga to jest dość jasny sygnał.

          Podobnie słowa córki, że nie widziała się ojcem od 8.04.2010, choć mieszkali pod jednym dachem.

          Irol, zapewne bardziej zaawansowane systemy opierają się na analizie niuansów, jak drobne wady wymowy, stosowane tryby intonacji, charakterystyczne cechy stylu wypowiedzi, a wreszcie zakres słownictwa.

          Co za problem dołożyć to do „inteligentnej Iwony” ?

        • Irol

          Są i do tego wcale nie są takie drogie. Mój kosztował 800euro i miałem w zestawie praktycznie wszystkie dostępne profesjonalistom filtry które po odpowiednim użyciu mogły imitować dowolny głos ludzki.

        • Tomasz

          Duzo za duzo pytan wokol tej sprawy Peryskopie niestety. Do Monitora mam nadzieje,ze ten rzekomy terrorystta z Londynu to nie Ja :)Pozdrawiam

        • Peryskop

          (tylko zmodyfikowałem nieco tytuł)

          Biały murzyn przy czarnej robocie

          grzechg, 19 października, 2012

          Wyobraźmy sobie przez moment, że Donald Tusk, będąc już premierem wszedł w posiadanie tajemnej wiedzy, że tylko z Niemcami powinien iść przez życie, biorąc przy okazji pod pachę całą Polskę z jej obywatelami. Wyobraźmy sobie dodatkowo, że Angela Merkel zaprosiła go do podziemi Reichstagu i tam – w całkowitej izolacji od świata i satelitarnych szpiegów NSA – powiedziała mu w absolutnej tajemnicy, coś w rodzaju siódmego wtajemniczenia, że Niemcy budują IV Rzeszą i daje mu życiową szansę, by Polska znalazła się w jej granicach, tym bardziej, że już po trosze jest, no i będzie blisko stołu kanclerz, nie tak jak Grecy, którzy będą jedynie ze stołu sprzątać. W zamian oczekuje tylko jednego: pokory.

          I wyobraźmy sobie wreszcie, a to już jest banalnie proste, że premier się zgadza, wyobraża sobie wielką Polskę, taką Polskę, która nie będzie nienormalnością. Ale czas płynie i do Polski przyjeżdża Putin. Chodzą sobie po molo w Sopocie, ruskie zagłuszarki z Kaliningradu ich chronią przed Amerykańcami, no i Donald Tusk dowiaduje się od władcy Kremla, że ma życiową szansę wziąć udział w budowie nowej Europy, już bez jankesów i tchórzliwego jak zawsze Paryża, za to z Rosją, która za pysk będzie już wkrótce trzymać cały Zachód swoimi kocówkami gazowych rurociągów. Tusk chodzi w te i we w te, kalkuluje, czasu nie ma, a jeszcze dowiaduje się, że jego rywal Bronisław Komorowski jest już od dawna w tę koncepcję zaangażowany.

          Władimir Putin oczekuje jednego – pokory. Na koniec dodaje, że rozumie przez to również wsparcie w osłabieniu pozycji urzędującego prezydenta, który chce budować jakąś śmieszną wspólnotę państw Europy Środkowej. Donald Tusk waha się przez chwilę, ale się godzi, sądząc, że pokorne cielę dwie matki ssie. Nikogo nie informuje o ustaleniach rozmów z Merkel i Putinem, zaczyna to rozgrywać. Czuje wiatr w plecach i widzi Polskę ssącą i wschód, i zachód. Tego jeszcze przecież nie było w historii Europy, a jest w końcu historykiem.

          Kiedy dochodzi do Katastrofy Smoleńskiej, jest lekko skonsternowany. Był pokorny przez ostatnie miesiące, ale nie sądził, że pójdzie to tak daleko. Władca Kremla przytula go i uspokaja, tak musiało być bracie Tusku, idziemy razem po całą Europę, ale jak trzeba będzie znajdziemy zamachowców. Tusk doskonale zrozumiał to ostrzeżenie, pamiętając kogo Sowieci wskazali jako sprawców Zbrodni Katyńskiej. Poczuł wtedy po raz pierwszy, że coś jest nie tak, że gdzieś zawiodły jego służby – cywilne i wojskowe, o ile one w ogóle są pod jego kontrolą. Kanclerz Niemiec uspokajała premiera, obiecuje mu stanowisko głównego komisarza IV Rzeszy, no i kilka synekur dla jego przyjaciół, jak dojdzie już do finału operacji demontażu Unii Europejskiej.

          Tematu Smoleńska starannie unika, mówiąc Tuskowi, by zaufał Moskwie, bo ta ma wobec Polski jak najlepsze plany, a Ameryka i tak odpływa z Europy do Azji. Duma zaczęła rozpierać Tuska i Arabskiego – najbardziej zaufanego człowieka premiera w rządzie. Na żadnym forum partyjnym nikt tego do końca nie powiedział głośno, ale pierwszy dał jasno do zrozumienia, że ma błogosławieństwo Berlina i Moskwy, że teraz to mogą robić w Polsce wszystko. I tak to w zasadzie toczyło się przez jakieś dwa lata. Parabanki okradały klientów, państwo cudownie się rozkładało, a ludzie Platformy rośli w siłę. Media błogosławiły ten stan upojenia się władzą razem z Władzą. I nagle, jakiś zgrzyt, coś pęka, wypływają zdjęcia wskazujące na wybuch na pokładzie samolotu TU – 154. Merkel staje się chłodna i mówi premierowi, że ma teraz dużo pracy i kłopotów z Grecją.

          W otoczeniu Tuska coraz częściej słychać, że wieje zimnem i z Berlina, i z Moskwy. Mało, że dopuszcza się nawet wariant powrotu Jarosława Kaczyńskiego do władzy, bo Rosja i Niemcy już dłużej nie mogą patrzeć na nieudolność polskiego rządu, a Smoleńsk sprawia jednak za dużo kłopotów i trzeba to jakoś w końcu wyjaśnić. No, a poza tym. te amerykańskie i chińskie, o zgrozo, satelity. No i wyobraźmy sobie przez moment, a jest to możliwe, że Donald Tusk zdaje sobie sprawę, że tym razem to jemu grozi nocna zmiana, że on, po prostu, odwalił za Berlin i za Moskwę czarną robotę w Polsce. Gdyby kiedyś nie powiedział „Polska to nienormalność”, to może wybraliby kogoś innego. Tak zupełnie na marginesie, to sondaże wyraźnie już wskazują, że Polacy nie chcą tego premiera.

          http://niepoprawni.pl/blog/5885/czarna-robota-premiera

        • Totalsky No Problemsky

          @Peryskop
          no niezłe, niezłe, dające do myślenia…. – dzięki, żeś to gdzieś wygrzebał…;

        • Pelagia

          wszystko pieknie, tylko nigdy nie uwierzę, że donku tusku zgodził się na współpracę dla dobra Polski. uwierzę, że zrobił to dla własnego dobra i ludzi z nim związanych

        • Totalsky No Problemsky

          @Pelagia
          ależ w tym tekście nie ma ani słowa o „dobru Polski”; jest tylko ironia i sarkazm…. i to nie jest tekst Peryskopa…. on tam lojalnie (w pierwszym akapicie) zaznaczył, kto jest autorem;

        • od

          Peryskop,
          Dosyć długa i zwiła ta bajeczka i nawet być może „zabawna”, gdyby nie ten krótki kawałek:

          „Kiedy dochodzi do Katastrofy Smoleńskiej, jest lekko skonsternowany. Był pokorny przez ostatnie miesiące, ale nie sądził, że pójdzie to tak daleko. Władca Kremla przytula go i uspokaja, tak musiało być bracie Tusku…”

          Jak przystało na redaktorków GP, chodzi tylko o jedno, żeby w sposób bardziej lub mniej zakamuflowany, zaindukować Polakom przeświadczenie, że wszystkiemu winni Ruscy. (Dziel i rządź?; przygotowywanie gruntu pod jakieś przyszłe wydarzenia?)

          A wiadomo, że winny tej katastrofie jest ten, kto najbardziej na niej skorzystał.

        • Peryskop

          Od, dzięki, słuszna uwaga.
          Jest ogólnikowo o Sowietach, władcach Kremla, ale brak uściślenia kto wydawał rozkazy i kto pociągał za spust.

          Mnie ten tekst poruszył „samotnością dystansowca” PO dziadku wysłanym na front.

          Ciekawe kiedy się obudzi ?

    • monitorpolski

      Dzięki Aniu za przypomnienie, b. dobry materiał, choć kiepskiej jakośc. Takich bohaterów jest wielu, ale przejście bariery tworzonej przez obecnie elity jest nieuninione. Sieć Fostera Gamble’a się rozwija, ja też mam nadzieje związane z Keshe – obym się nie mylił.

  • mlotnanwo

    @theaspartam…co to za dziwny człowiek na filmie?niby dobrze gada ale coś za dużo kombinuje…

    • theaspartam

      Wiem że dziwnie gada ale trzeba więcej jego wypowiedzi posłuchać żeby załapać co ma na myśli z tym Stalinem itd 🙂 od ciebie zależy czy będziesz szukał prawdy czy ocenisz kogoś po wpojonych uprzedzeniach,historia jest fałszowana !
      Tu znajdziesz odpowiedzi

      http://monitorpolskislowian.iq24.pl/default.asp

      • monitorpolski

        Tak, ale tego typu publikacje są na rękę wszelkim „otwartym” organizacjom. W USA ADL tylko czycha by coś taiego wytropić i udowodnić antysemityzm amerykanom. A to od razu podciąga się pod Hitlera. Podobnie jest i w Polsce, może nawet gorzej, bo nie mamy 1 poprawki do Konstytucji. Pan sobie może i dobrze mówi, ale całe to nasze blogowisko mogą próbować podciągnąć pod taką formę, tzn. antysemityzm.

        • AQQ

          A dlaczego MY nie mamy Organizacji Obrony Polaka przed ADLem i innymi instytucjami, fundacjami pasoŻYTniczymi?

          Tyle tu piszemy i nie ma odważnych stworzyć coś a,la ADL PL.

        • NO WŁAŚNIE !!!
          CZY POLACY TO POD-LUDZIE ???
          KTO TAK TWIERDZI I JAKIM PRAWEM ?!?!?!?!
          W TEJ SYTUACJI TRZEBA DO-UCHWALIĆ 1 POPRAWKĘ DO KONSTYTUCJI !!!
          I CHRONIĆ POLAKÓW NA POLSKIEJ ZIEMI !!!
          NATYCHMIAST !!!

  • Patriotyczna Polonia USA

    Adminie prosze natychmiast usunac ten filmik z tym Panem poniewaz to Komuch Kochajacy Stalina
    obrazajacy nasze uczucia religine robiacy wode z mozgu naszym dzieciom – chyba parcujacy dla jakies grupy wiadomo kogo

    • AQQ

      patrioto! dawaj tu i żyj bez pracy, bez kasy, bez wsparcia w tym swiecie obłudy i zakłamania!

    • theaspartam

      Uczucia religijne?haha tak samo możesz oskarżyć każdego księdza za obrazę swojej wiary bo jego słowa są sprzeczne z zapiskami biblii,czemu tego nie z robisz w niedziele w kościele ?A bo twoja wiara jest oparta na czym? skoro taki wierny jesteś a bibli nie czytałeś, ateiści czytają a wierni kupują każde kłamstwo z ambony!
      A kto ma inne zdanie to obraża uczucia religijne:-)hah….
      Dajcie na luz!, w imię wiary palili byście na stosie niewiernych a w imię wiary poświęcenia zabijali byście swoje dzieci do czego to prowadzi?schizofrenia!I brak własnego rozumu! http://www.youtube.com/watch?v=m99Z9EvKXPY

      • monitorpolski

        theaspartam, jak cię szanuję, proszę nie wsadzaj mi tego pana. Jeszcze nie tak dawno pluł na mnie, po co mi plujce tu na blogu, mało ich wszędzie? Nie mówię, może i ma rację w wielu sprawach, ale ja mam swoją taktykę, nie za bardzo zbieżną z moczarowcami.
        Zobacz co się dzieje na ścianach budynków, kto to robi?! Kto płaci za te swastyki, za te napisy o „Jude”.
        Z syjonizmem powinno się walczyć ostrożnie, oni tylko czekają żeby podciągnąć krytykę syjonizmu pod ataki na żydów.
        Miałem na ten teamt spór z L. Bublem, którego szanuję, ale jak przesadził i o mało co nie znalazł się w więzieniu, to byłem na niego wściekły.
        Wiesz kto w Nowym Jorku sponsorował polonijne pisemka z tytułami „Po czym poznać Żyda?”. Czerwona mafia z Brighton Beach.

    • Sowa

      patriotyczna ?
      a o jakim patriotyżmie mówisz ? mieszkasz w USA i tam głosujesz mylę się ? tam też pracujesz i zostaniesz a
      patriotyzm jest tu i teraz w Polsce okupowanej przez żydłactwo rozdzieranej i szarpanej przez hordę szubrawców pełniących póki co obowiązki rządowe a na dokładkę jeszcze wyciągać na sztandary jakieś uczucia religijne eh lepij nic nie mów i rozejrzyj się w swojej okolicy

      • od

        A to @Sowa, jak ktoś mieszka poza Polską, to już nie ma prawa być patriotą?
        A kto rozdaję licencję na bycie patriotą wg Ciebie?

  • theaspartam

    Jak można być patriotą wyjeżdżając za pracą z ojczyzny ?

    Tchórzostwo w walce z wrogiem Polski myśląc tylko o swojej dupie !

    Zniewolenie jest ceną jaką trzeba płacić za nieznajomość prawdy lub za brak odwagi w jej głoszeniu!

  • fred roman

    red roman
    22 października 2012 at 10:31 · Odpowiedz

    Znowu monit puścił bąka.Ciekawe,że tylko on może puszczać nowe pierdy,Nie ma tego
    na żadnym bleblogu.Pisałem,że moi m.w.z w.m. zaszczepili swoje dzieci na co trzeba
    i chowają im się zdrowo.Czytając wasze odrażające bzdety,przypominają mi się sceny
    sprzed kilkudziesięciu lat,kiedy to porażeni kalectwem Heinego-Mediny młodzi Ślązacy
    przeklinali rząd w W-wie,że dla nich nie było szczepionek,tak jakby się na nich mścili.
    Przeglądając różne kroniki urodzeń i zgonów w XIXw widzę ogromną śmiertelność wśród niemowląt
    i dzieci.Wystarczyło by i was nie szczepić i te głupie wpisy by nie zaistniały.
    Dobrze,że ci oświeceni tam gorze znając waszą głupotę.szczepią was z wysoka,
    bo w razie jakiejś pandemii padli byście jak muchy.

    polecam Miasto Zakazane na fredroman.blogspot.com
    Na ten mój ost. rozsądny wpis,trzoda zareagowała zgodnym chrochem.Dawno już pisałem
    o tym ciekawym zjawisku z psychologii spolecznej stada,jakom jest ugładzanie umysłów jego
    osobników do jakby jednego poziomu świadomości.Toczą wspólnie kupkę wydalonego przez się
    g…a i panicznie boją się naruszenia stadnej zgodności w wytaczaniu idiotyzmów.
    A gdzie indywidualizm,odwaga wypowiedzenia własnej opinii,opozycja do głupoty.
    Nic z tego,I oni jeszcze coś bzdyczą o kreaccji tego niedobrego świata! o tempota o mores.
    Pierdy tak się udzielasz z tego swojego psyhiatryka/teraz dają im kompy widać żeby uspokoić
    ich manie zbafców świata/ ale skończysz jak zenda,który chciał zagarnąć monitowi bleblog
    i kasę.Omiatając te bzdury nie widzę już rebebarka.Może wypadł?
    W kontekście tego widać,że nie nadajecie się do tworzenia rzeczywistości.
    Poszczekiwanie i piski na tych co ją wam tworzą,tyle daje co pierdzenie pod wiatr.
    To ta wasza wolna energia kesza i ona was odurza smrodem,który tak kochacie.

    polecam perłę ukrytą w gnojowisku,nie da jej się ugryźć ale może ktoś zajarzy
    na fredroman.blogspot.com

  • Majka

    Juz nas strasza „antyfaszystami”,co bysmy dobrze przemysleli sprawe czy wziac udzial w Marszu Niepodleglosci. Ja tu czegos nie rozumiem,jak mozna pozwolic,aby jakas tam antifa przyjezdzala akurat w tym dniu,i rozroby roblila.Kto na to pozwala. Jak oni sa antyfaszystami,to my chyba musimy byc tymi faszystami…ale sie porobilo.Wystarczy wziac do reki bialo-czerwona flage,i gotowy faszysta-nacjonalista.
    Ach i zeby bylo zabawniej,to drugi marsz,obok antify bedzie z prezydentem. Musza miec niezlego pietra,jesli tak sie zabezpieczaja obrzydzajac Polakom udzial w marszu,bo pewnie ludziom nie po drodze ani z lewakami,ani z bulem.

    http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/rz-anyfaszysci-szykuja-sie-na-rozroby,1,5283558,region-wiadomosc.html

  • waryjat

    Może nie na temat, ale pojawił się ważny materiał na @tajnekomplety z wystąpienia Wojciecha Sumlińskiego. Ten dzielny człowiek opowiada o pierwszej ekipie dziennikarzy śledczych, o ręcznym sterowaniu mediów, o sposobie nagradzania dziennikarzy i przekazuje wiele innych przerażających wiadomości. http://www.youtube.com/watch?v=I2ZsZSetKNU

  • Tomek

    Zasiewają chmury w Australii zwiększające opady śniegu

    http://www.abc.net.au/news/2012-10-19/cloud-seeding/4322880

  • kosiardeayblos

    No to teraz tak…kto widział te foty ? bo ja nie !!! ale…temat jest oczywisty jak sosna w lesie katyńskim !!! Czy to prowokacja czy nie , działania „polskiego” naRządu świadczą o ewidentnej winie i udziale w spisku smoleńskim wskazując dzięki swoim działaniom na winowajce tej oczywistości jak QRWA BYK !!!
    To przeklej z WP, musiał;em to zrobić bo jakoś nikt qrwa z was dupy nie ruszył jakby się bał tematu…no chyba że dawno mnie tu nie było !!!
    Jedna z zamirzonych wklejek. Oto co przeklejone zostało :
    Tatiana Karacuba z Moskwy, od której rosyjski bloger Anton Sizych miał dostać drastyczne zdjęcia ofiar smoleńskiej katastrofy, przerywa milczenie. Korespondent RMF FM otrzymał jej oświadczenie, w którym blogerka zaprzecza, że ma coś wspólnego ze zdjęciami.

    RMF FM opublikowało fragment oświadczenia Karacuby. Blogerka zwraca się do dziennikarzy i zaprzecza, że ma coś wspólnego z drastycznymi zdjęciami ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Podkreśla, że „nie ma pojęcia skąd się wzięły i kto je wrzucił do internetu”. Jej zdaniem, jest oczywiste, że zdjęcia robili profesjonaliści, bo miejsce katastrofy były otoczone wiele kilometrów od miejsca upadku samolotu.

    Blogerka z Rosji: katastrofa smoleńska mnie nie interesuje!
    Zaznacza także, że nie interesuje się katastrofą smoleńską i zdjęciami z miejsca tragedii. Wyjaśnia natomiast, że interesuje ją jej własna tragedia. – Karacuba uważa, że jej były mąż kryminalista miał przy pomocy milicji na Krymie przejąć jej dom i inne nieruchomości. „Właśnie te sprawy mnie interesują, a nie Polska i jej rząd, który zginął. Zaproponowano mi przyłączyć moje artykuły do materiału o katastrofie pod Smoleńskiem, aby w końcu ktoś zwrócił uwagę na kryminalne bezprawie na Krymie” – wyjaśniła.

    Karacuba: autora zdjęć należy szukać w Polsce

    Karacuba przedstawiła jednak swoją analizę sytuacji i w kilku punktach wymienia ważne – jej zdaniem – fakty dotyczące katastrofy smoleńskiej.

    Karacuba zastanawia się, kto jest zainteresowany rozpowszechnianiem tych zdjęć. Jej zdaniem, jest oczywiste „że to nie Rosja”. Według blogerki jest to „niezbędne samej Polsce, by ujawnić i obnażyć ślady przestępstwa”. W jej ocenie oznacza to, że „wielu Polaków nie zgadza się z działaniami polskich komitetów śledczych dotyczących wyjaśnienia przestępstwa”.

    Blogerka dziwi się, że polski rząd oburza się publikacją zdjęć. Według niej Polska powinna być oburzona „istotą problemu katastrofy smoleńskiej, a dokładnie imitacją katastrofy, w rzeczywistości zaplanowanym zabójstwem polskiego rządu, jeśli wierzyć komentarzom i zdjęciom”. Pyta także, dlaczego przedstawiciele Polski domagają się, aby rosyjskie służby odnalazły autora zdjęć? Jej zdaniem „polskie służby nie są w stanie same odnaleźć autora zdjęć i chcą zrobić to rękami Rosjan”. Przekonuje także, że autora należy szukać wśród polskich przedstawicieli. Jej zdaniem wiedzą o tym także polskie władze, ale nie wystarcza im możliwości na skuteczne działanie, więc „polskie media rozkręcają zamieszanie wokół blogerów, którzy zamieścili zdjęcia w internecie”.

    Zdaniem Karacuby zamieszanie wokół zdjęć jest niewygodne dla władz Polski, bo „opublikowane zdjęcia powinny doprowadzić do dokładnego śledztwa i ekshumacji ciał poległych”. „Oni mówiąc o moralności żądają zablokowania zdjęć. Czyżby można było zablokować przestępstwo pod pretekstem moralności? Potworne! Wydaje się, że właśnie polski rząd powinien być zainteresowany prawdą o katastrofie” – napisała blogerka.

    „Polska powinna żądać powtórnego śledztwa”

    Zwraca także uwagę, że zdjęcia zostały opublikowane, kiedy rozpoczęto nowe śledztwo dotyczące katastrofy i kiedy niektóre polskie służby i osoby domagały się ekshumacji. (… ) „To był dobry powód, by pokazać szokujące fotografie w internecie i tym samym nie dopuścić do decyzji o zakazie ekshumacji. Rezygnacja z ekshumacji to automatyczne przyznanie, że była to imitacja katastrofy” – uważa Karacuba.

    W jej ocenie „nacisk strony polskiej na rosyjskie służby specjalne tylko potwierdza obecność strachu przed wyjaśnieniem tego przestępstwa”. „Wydawało się, że polska strona powinna wykorzystać publikację zdjęć i żądać od strony rosyjskiej powtórnego dokładnego śledztwa. Co robią polscy przedstawiciele? Zamiast śledztwa żądają wykasowania z internetu zdjęć” – podsumowuje blogerka.

    Zdjęcia na rosyjskich stronach

    We wtorek polskie media ujawniły, że na rosyjskich stronach internetowych znajdują się drastyczne zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Według ABW fotografie niektórych ofiar pojawiły się na rosyjskich stronach 28 września.

    MSZ RP przekazało ambasadorowi Rosji, że Polska oczekuje ukarania winnych wycieku drastycznych fotografii. Komitet Śledczy FR oświadczył ze swej strony, że nie są to zdjęcia z jego śledztwa.

    Interwencję wobec strony rosyjskiej podjęli również prokurator generalny Andrzej Seremet i minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.

    Blog, w którym opublikowano zdjęcia, prowadzony jest przez Antona Sizycha z Barnaułu, w Kraju Ałtajskim na Syberii. Swoje blogi prowadzi on w kilku serwisach blogowych. Ma też profile na najbardziej znanych portalach społecznościowych. Najczęściej występuje pod nickiem „Gorożanin iz Barnauła”. Sizych nie podaje praktycznie żadnych informacji na swój temat. Wiadomo tylko, że ma 51 lat i że jest żonaty.

    Materiał ilustrowany fotografiami ofiar katastrofy polskiego samolotu, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego, autor blogu anonsuje jako kompilację dwóch tekstów blogerki Tatiany Karacuby.

    57-letnia Karacuba na swojej stronie internetowej przedstawia się jako doktor psychologii i dziennikarka. Jest absolwentką Wydziału Dziennikarstwa Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego (MGU) im. Michaiła Łomonosowa i Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Służby Państwowej przy prezydencie Federacji Rosyjskiej.

    W przeszłości Karacuba pracowała w agencji APN i piśmie „Mieżdunarodnaja Żyzń”, a także w strukturach ONZ w Nowym Jorku i Genewie. W latach ZSRR instytucje te były często wykorzystywane przez KGB jako przykrywka dla oficerów jego wywiadu.

    Z materiału w blogu Sizycha wynika, że wydarzenia, które rozegrały się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem, mogły być z góry zaplanowane i mieć rytualny charakter. To samo miałoby dotyczyć wspomnianej w tej publikacji katastrofy rosyjskiego samolotu pasażerskiego Suchoj SuperJet w Indonezji w maju tego roku, zatonięcia promu „Bułgaria” na Wołdze w lipcu 2011 roku, zabójstwa dwóch dziewczynek w Sewastopolu na Krymie w lutym 2011 roku, oraz katastrofy śmigłowca Mi-8 na Ałtaju w styczniu 2009 roku.

    Autor blogu nie zdradza, kto udostępnił jemu lub Karacubie te szokujące zdjęcia.
    KONIEC QRWA TEMATU !!! I zara sie posypią minusiki…sram na ot !!! Bóg wybacza, człowiek nie !!! SEE YOU NARA ŁACHUDRY !!!

    • Aśka

      Kosiar, ale to już było tutaj.

    • ciekawski

      Odnośnie tych zdjęć komentarz z jednej ze stron niejakiego Bacy :
      kto odnosi korzyśc a na tych osławionych „drastycznych” fotografiach które krążyły kiedy zgasło innemedium, udalo mi sie wypatrzyc tylko jedną tak naprawdę drastyczną sprawę która „nie powinna” wypłynąć – dziurkę po ranie postrzalowej na karku jednej z ofiar leżacych tyłem do fotografa i widoczne częściowo ubytki tam gdzie była kiedyś twarz czyli rana wylotowa.

      „eksperci” powiedzą teraz pewnie że lecąca „przodem” ofiara rozbiła sobie buzię o pancerną brzozę, a potem… wstała i nadziała się karkiem prosto na jakąś gałązkę idealonie pomiędzy uszami no ale… najlepiej sami to sobie oceńcie – chodzi o człowieka leżącego na ziemi tylem w białej koszuli, którą zdążył jeszcze okrwawić na karku w przedziwny sposób bo po śmierci krew już nie jest pompowana i nie powinna wypływać – tak jest właśnie z dziurką na karku – jest widoczne osmalenie od prochu i mikroskopijna strużka krwi która z dziurki wyciekła i zaraz przestała wyciekać bo człowiek ten już nie miał pracującego serca, strużka jest taka „jak powinna być przy śmiertelnym postrzale” naprawdę niewielka.

      ta na plecach krwawa plama jest za to olbrzymia – wtedy jeszcze nieszczęśnik musiał żyć skoro tak obficie krwawił.

      nie wiem czy wolno te zdjęcie/zdjęcia pokazywać skoro i tak już są powszechnie dostępne (?!) no ale szukać każdemu i oceniać to na pewno ich wolno. bo nie ma na nich oprócz tej zagadkowej postrzałowej dziurki tak naprawdę nic „drastycznego” .

      fotka w hd (bo na mniejszych nie widać) ma nazwę:

      18910_original.jpg, zrobiona jest Nikonem i posiada rozdzielczość 3648 x 2736

      • Aśka

        @ciekawski: „dziurkę po ranie postrzalowej na karku jednej z ofiar leżacych tyłem do fotografa i widoczne częściowo ubytki tam gdzie była kiedyś twarz czyli rana wylotowa.”

        Powiem więcej, faktycznie jest otwór z tył głowy, ale ta rana z drugiej strony to wygląda jakby coś (pewnie mózg) wypływał.
        Po kliknięciu w zdjęcie uzyskuje się obraz powiększony.

  • kosiardeayblos

    Kurcze blade…za szybko pojechałem z majakami…ups Mr.Monitor…ale powyższy temat bloga to jedna z wielu rzeczy jakie nie są dostrzegane przez ludzisków, poprzez permanentne rezanie mózgownicy fałszywym poczuciem bytu. Po prostu żyjemy w tzw. MATRIXie. Sposób myślenia ludzi jest tak utrwalony w dualizmie że trudno co poniektórym jak i większości wyrwać sie z okowów tej iluzji i kroczyć ścieżką samowyzwolenia. Nie każdy ma na to ochotę. I nie każdy byłby w stanie wybrać : Czerwoną czy Niebieską tabletee…tu jest problem !

  • Pablo

    Czy drogi autor jest w stanie podać lokalizację tych piramid? Tekst brzmi trochę, jak lanie wody, bez konkretów