Robert Szary: Jak zredukować piski w uszach ziołami

Otrzymałem e-mailem*:

Panie Marku,
w jednym ze swoich filmow wspomnial Pan o piskach w uszach.
Chcialbym sie z Panem podzielic moimi doswiadczeniami w tym temacie, poniewaz w znacznym stopniu udalo mi sie sprawe opanowac.

Przed dekada, kiedy to nie mialem jeszcze czterdziestki, to nieprzyjemne zjawisko zaczelo mi bardzo dokuczac. Udalem sie wiec do laryngologa, ale ten zaczal wymyslac, ze z pewnoscia pracowalem w wojsku lub policji i rozmaite wybuchy uszkodzily mi sluch, a do tego niewatpliwie zbyt czesto bywalem na dyskotekach i sluchalem glosnej muzyki przez sluchawki.

No coz… w sluzbach silowych nie pracowalem, wybuchy slyszalem tylko w noc sylwestrowa i to przez zamkniete okna, na dyskotekach nie bywalem w ogole, a przez sluchawki jedynie uczylem sie angielskiego, wiec podziekowalem panu doktorowi i udalem sie do innego. Ten stwierdzil, ze piski w uszach u mezczyzn po czterdziestce ostatnio sie nasilaja, przyczyna nie jest znana, nic sie z tym zrobic nie da i musze tak zyc…

Ale do trzech razy sztuka, tym razem pani doktor, ktora stwierdzila, ze prawdopodobnie niewiele pomoze, jednak celem wykluczenia nowotworu i innych problemow skierowala mnie na rezonans magnetyczny. Na szczescie rezonans nic nie wykryl, mozg w porzadku. Badania sluchu wykazaly, ze nie slysze powyzej 6000 Hz, ale poniewaz w codziennym zyciu ten zakres czestotliwosci ma znikome znaczenie, moge sie nie przejmowac. Jedynie nie bede sie rozkoszowal spiewem operowym, co w moim przypadku i tak niczego nie zmienia. Otrzymalem pigulki na poszerzenie naczyn krwionosnych w uchu srodkowym, oczywiscie nic to nie dalo.

Skoro tak, to pozostaly metody mniej nowoczesne, czyli ziola. Zaczalem od bardzo ryzykownej jemioly, ale skutek byl umiarkowany. I wowczas przyszedl mi z pomoca „przypadek”. Przegladalem zapiski z channelingu sekty Projekt Cheops i trafilem na pytanie Andrzeja Wojcikiewicza o lekarstwo na dokuczajace mu piski w uszach. Odpowiedzia byl milorzab japonski i glistnik. Wprawdzie channelingi tej sekty traktowalem jako ciekawa beletrystyke, jednak postanowilem sprobowac. Wypilem opakowanie glistnika w formie naparu, natomiast milorzab bralem przez kilka miesiecy w pigulkach. I pomoglo. Co prawda nie calkowicie, ale natezenie piskow spadlo na tyle, ze zasypialem bez problemow i nie odczuwalem powaznych uciazliwosci za dnia. A potem trafilem na zalecenie swietej Hildegardy z Bingen, by przy tego rodzaju problemach zuc gozdziki. Bardzo nie lubie tego smaku, ale raz na kilka miesiecy, jesli piski sie przypominaja, stosuje te „terapie” i na jakis czas taka pojedyncza „akcja” mi wystarcza. Niezbyt to przyjemne, ale tanie i w moim przypadku skuteczne.

Oczywiscie, jezeli przyczyna lezy w dzialaniu fal elektromagnetycznych, to w/w metody moga okazac sie zawodne, jednak i ja mam powody przypuszczac, ze reprezentujace ciemna strone Mocy sluzby specjalne niejedno na mnie testowaly, bylem kiedys urzednikiem „niepokornym”, tzn. staralem sie przestrzegac prawo i uwzgledniac interes spoleczny… Znaczna czesc tego, o czym pisal Lech Szewczyk jest mi znana…

Tym niemniej radze sprobowac, wspomniane preparaty niewiele kosztuja, zaparzanie, lykanie i zucie zajmuje niewiele czasu, a potencjalnie moze to przyniesc oczekiwany skutek. Mi pomogly.

Pozdrawiam
Robert Szary

*publikowane za zgodą autora

107 komentarzy Robert Szary: Jak zredukować piski w uszach ziołami

  • Zielona wróżka

    https://wiadomosci.wp.pl/wiecej-wojsk-usa-w-polsce-antoni-macierewicz-beda-nowe-bazy-6161409986852993a
    Ciekawe czy nas przypadkiem faktycznie do jakiejś wojny nie szykują.

  • sara

    Jabłonowski – Polskie Stronnictwo Ludowe i Rolnicy

    https://www.youtube.com/watch?v=zotB4aKfEd0

  • Easy Rider

    Odnoszę wrażenie, że autor tytułowego mail’a jakby nie mógł się zdecydować, co uważa za przyczynę tego rodzaju dolegliwości. Czy są one spowodowane czynnikiem wewnętrznym, fizjologicznym (co mało prawdopodobne), czy wywoływaniem efektu w mózgu poprzez bezpośrednie oddziaływanie zewnętrzne, z pominięciem roli aparatu słuchowego. Nic nie ujmując ziołom, ale w tym drugim przypadku ich rola nie miałaby żadnego znaczenia.

    Technologia wywoływania głosów w głowie poprzez bezpośrednie oddziaływanie na mózg jest znana od wielu lat, była m. in. przywoływana przy okazji omawiania projektu BlueBeam. Czy tak jest w omawianym przypadku – trudno powiedzieć, może warto byłoby podjąć próbę sprawdzenia tego przy pomocy określonych przyrządów. Zresztą, to oddziaływanie nie musi mieć charakteru celowego. Nasza przestrzeń życiowa jest obecnie tak zanieczyszczona smogiem elektronicznym, że nie można wykluczyć niekontrolowanego powstawania zjawisk takich jak interferencje, które mogą być przyczyną omawianych dolegliwości.

  • ninanonimowa

    —————- HRABIA POTOCKI

    https://www.youtube.com/watch?v=97fRnLvUu1s

    • łajza

      Oj nina nina – podaję link do całości znakomitego, mocnego wystąpienia Prezydenta 2RP

      http://porozmawiajmy.tv/co-z-ta-nielegalna-polska-jan-zbigniew-hrabia-potocki/

      Niestety, mocno rozczarowałem się Kaliną, która nie podała żadnych konkretów (podobnie zresztą jak Rafzen) do stwierdzenia, że „Potocki to nie Potocki”.

      bo:

      Jeżeli np. Tomasz Panfil pisze w artykule zamieszczonym w 8nr.miesięcznika „w SIECI HISTORII”, „Samozwańcy z obcego nadania” że:

      „Szantażując i demoralizując „wolny świat” Stalin uzyskał wolną rękę do wprowadzenia sowieckiego „porządku” w państwach oddanych mu prawem kaduka przez zachodnich demokratów.
      Wracamy zatem do kłamstwa PKWN.
      Kilku członków owego „Polskiego Komitetu” wyrzekło się polskiego obywatelstwa, należało do
      Wszechrosyjskiej Komunistycznej Partii Bolszewików (Wanda Wasilewska, Stanisław Radkiewicz, Stanisław Skrzeszewski, Hilary Minc), inni byli karani przed wojną również za przestępstwa pospolite (Michał Żymierski, późniejszy marszałek), brali udział w niszczeniu struktur państwa polskiego zarówno przed, jak i w czasie wojny (Edward Osóbka-Morawski, Stefan Jędrychowski) …..

      To ja mu wierzę!

      bo:

      Część faktów znam, część można sprawdzić, oraz zapytany T.Panfil, może przytoczyć wiele konkretnych dowodów.

      a Kalinka i Rafzen niet, ot co.

      (to tak najprościej jak się da)

    • Potocki upomina się o kasę od Niemiec dla siebie i swoich żydowskich mocodawców.
      Proszę wysłuchać dokładnie jego nagrań / z Wrocławia, procesu Rybaka / gdzie deklaruje, że upomina się również o reparacje dla żydów.
      Żydzi otrzymali swoją zapłatę więc Potocki jest ich kolaborantem albo oszustem; do wyboru !!!

      • łajza

        Przyznaję, że jest wiele niejasnych sformułowań(nie tylko te), we wcześniejszych wypowiedziach Prezydenta, ale w żadnym wypadku nie uprawniają one do tak ostrych oskarżeń. Takie oskarżenia na podstawie tak błahych przesłanek nie przestoją nawet przekupkom czy tzw.kibolom, a ktoś kto rzuca takimi oskarżeniami to porostu warchoł albo troll internetowy.

        Niestety, czy chcemy czy nie, niektórzy tzw.żydzi też byli poszkodowanymi obywatelami Polski. Podobno było ich ok.20%. Oczywiście odszkodowania należą się tylko i wyłącznie tzw. RODowitym i udokumentowanym żydom, natomiast takiego wajsa trzeba ścigać listem gończym za wyłudzanie pieniędzy na tzw.żyda!

        Jest więc ogromna różnica między zawodowymi żydami a RODowitymi judaistami (a czy ci ostatni są porządni czy nie to całkiem inna sprawa).

        Zgodnie z oświadczeniami zawodowych żydów o liczbie zabitych żydów, do odszkodowań zostało kilkuset uratowanych przez Polaków.

        • Łajza już wszystkim zadeklarowała – „Oczywiście odszkodowania należą się tylko i wyłącznie tzw. RODowitym i udokumentowanym żydom” – autor łazja

          Dostaniesz za en wpis medal sprawiedliwej wśród bydlaków świata !

        • łajza

          Dzięki!

          Oczywiście chodziło mi, o legalne, udokumentowane polskie obywatelstwo, osób, niezależne od ich wyznania np.żydowskiego.

  • denuo

    Dzień prawdy o Chinach – DYSKUSJA z reż. DORIS LIU i red. HANNĄ SHEN
    https://www.youtube.com/watch?v=qn9saC9HUy4

  • „Również upominamy się o reparacje dla żydów” – cyt. Potocki 2min. 10 sek.
    https://youtu.be/mDWAROhK2-s
    Nikogo nie zmuszamy aby nie wierzył Wałęsie, Kaczyńskiemu czy Potockiemu.
    Odnośnie „hrabiego” to łazja może być nawet i księżniczką, wystarczy że powoła podmiot prawny i będzie nadawała tytuły jakie chce. Łajza cesarzowa nawet dobrze brzmi.
    Potocki reprezentuje juntę londyńską rodziny Rothschildów z gniazda niemieckiego.
    Przypomnę że zarzut braku dowodów w sprawie jest manipulacją.
    OSTATNIM KONSTYTUCYJNYM PREZYDENTEM II RZECZYPOSPOLITEJ nie był Władysław Raczkiewicz lecz generał Bolesław Wieniawa-Długoszowski zamordowany na terytorium wrogiego państwa w niewyjaśnionych do tej pory okolicznościach. 25 września 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki wyznaczył go na swego następcę na wypadek opróżnienia się urzędu przed zawarciem pokoju – zgodnie z art. 24. Konstytucji tzw. Kwietniowej, która obowiązuje Polaków do dnia dzisiejszego od 24 kwietnia 1935 roku.

    Konstytucja Kwietniowa wymagała ogłoszenia Aktu Nominacyjnego w gazecie rządowej na terytorium Polski bez którego nie był on prawomocny. W drukarni Wincentego Bystrzanowskiego na bulwarze Faubourg – Poissonnière w Paryżu we Francji złożono pierwszy na obczyźnie numer „Monitora Polskiego”.

    W obecności licznie zgromadzonych w ambasadzie osobistości w tym samego generała B. Wieniawy-Długoszewskiego odczytano arkusze jednostronnie odbitego Aktu Nominującego generała na Prezydenta Rzeczpospolitej spełniając tym samy wymóg konstytucyjny.

    Zatem po tych czynnościach decyzja Prezydenta Ignacego Mościckiego ogłoszona na terenie Rzeczpospolitej otrzymała moc prawną.

    Ryszard Kaczorowski, ani Julian Nowina-Sokolnicki nie byli prawnie ogłoszonymi następcami ostatniego Prezydenta II Rzeczypospolitej jakim był Bolesław Wieniawa-Długoszewski.

    Ciągłość urzędu Prezydenta II Rzeczypospolitej zakończyła się na Bolesławie Wieniawie-Długoszewskim.

    Po ogłoszeniu Prezydentem RP generała Wieniawy – Długoszewskiego junta wojskowa za sprawą domu Rothschildów przejęła władzę nad zasobami złota oraz rezerwami finansowymi Polski i Polaków wyznaczając na swoją siedzibę jeden z pałaców w/w rodziny i de facto od dnia 29 września 1939 roku sprawuje formalną władzę w Polsce delegując swoich podwładnych do sprawowania władzy w Polsce.
    https://rafzen.wordpress.com/2017/04/25/kolejna-rocznica-naszej-konstytucji/

    • łajza

      Bolesław Wieniawa-Długoszowski
      „Po rezygnacji Alfreda Wysockiego w maju 1938 został mianowany ambasadorem RP w Rzymie (przy Kwirynale) i sprawował ten urząd do 13 czerwca 1940. 25 września 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki wyznaczył go na swego następcę na wypadek opróżnienia się urzędu przed zawarciem pokoju – zgodnie z art. 24 Konstytucji kwietniowej. Wieniawa powiadomiony o nominacji opuścił Włochy i udał się pociągiem przez Szwajcarię do Paryża by objąć urząd. Ze względu na sprzeciw rządów Francji i Wielkiej Brytanii, oraz antypiłsudczykowsko nastawionego Władysława Sikorskiego wobec jego nominacji, zrzekł się następstwa na urzędzie Prezydenta RP. Decyzja o wyznaczeniu następcy została odwołana 29 września 1939 roku. Po klęsce Francji w 1940 roku udał się do Portugalii, następnie wyjechał do USA. W marcu 1942 roku otrzymał nominację na stanowisko posła RP na Kubie.

      • Debilko;
        Gen. B. Wieniawa-Długozewski nie mógł się zrzec Urzędu Prezydenta, a jedynie wyznaczyć swojego następcę !!!

        • łajza

          To dlaczego Decyzja o wyznaczeniu następcy została odwołana 29 września 1939 roku.

        • Pan dr Z. Kękuś oświadczył, ” Dialog z idiotami nie ma najmniejszego sensu, ponieważ wpierw sprowadzą cię do ich poziomu, a następnie pokonają doświadczeniem.

        • łajza

          Dziękuję!

          Brak argumentów na konkretne pytanie, zastępowane epitetami i wyzwiskami, jednoznacznie świadczą o osobie używających ich.

          https://www.youtube.com/watch?v=zHPn8tgNHZI

        • Przestań konfabulować ponieważ nie rozumiesz podstawowych zasad prawa.
          Otrzymałaś za dużo informacji więc się zawiesiłaś umysłowo.

        • łajza

          Rafzen „zawiesił się” na fakcie, że:

          Decyzja o wyznaczeniu Wieniawy-Długoszewskiego jako następcy prezydenta została odwołana 29 września 1939 roku.

        • 1/
          „Na podstawie art. 24 ust. 1 Ustawy Konstytucyjnej wyznaczam generała Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego na następcę Prezydenta Rzeczypospolitej na wypadek opróżnienia się urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej przed zawarciem pokoju” – głosiło zarządzenie i datowane było na 17 września w Kutach, ostatni dzień i ostatnie miejsce, gdy Ignacy Mościcki był jeszcze w Polsce.
          2/
          20 września Prezydent I. Mościcki wezwał do siebie Raczyńskiego, wręczył mu dużą zalakowaną kopertę i polecił dostarczyć ją jak najspieszniej ambasadorowi Łukasiewiczowi. Rzecz cała miała pozostać tajemnicą nawet dla premiera Składkowskiego i ministra Becka.
          3/
          Decyzję o sukcesji gen. B. Wieniawy-Długoszewskiego podjął prezydent Ignacy Mościcki na podstawie uprawnień, jakie przyznawała mu konstytucja z kwietnia 1935 roku. Zgodnie z jej treścią miał prawo na wypadek wojny wyznaczyć swego następcę. Ten przypadek nastąpił, prezydent nie mógł dłużej reprezentować kraju, nie mógł nawet reprezentować jego namiastki poza granicami. W takiej sytuacji po rozmowach 19 września z szefem Kancelarii Cywilnej Prezydenta Stanisławem Łepkowskim i 20 września z ambasadorem Rogerem Raczyńskim prezydent Mościcki postanowił ustąpić.
          4/
          Jeżeli I. Mościcki ustąpił to nie był już Prezydentem i co zatem idzie nie mógł odwołać swoich zarządzeń i decyzji, ani tym bardziej przyjąć rezygnacji od nowo mianowanego i zgodnie z Konstytucją Prezydenta którym został gen. Wieniawa-Długoszewski.

          ps. Idź spać dziecino, jutro też jest dzień i zacznij go od odpowiedzenia sobie na pytanie: jak nazywa się kraj gdzie o wyborze Prezydenta decydują inne kraje ?

        • Po obiedzie i dobrym wypoczynku odpowiedz sobie na drugie pytanie:
          Jak nazywa się Prezydent danego kraju gdzie o jego wyborze decydują inne kraje ?

        • łajza

          Widać jak na dłoni Rafzen, że z logiką u Ciebie bardzo kiepsko.
          (pewnie dlatego, nie pewny swego umysłu i rozumu obrzucasz wszystkich błotem, a przez drwiny i kpiny chcesz sprowokować kłótnie i za wszelką cenę zniechęcić do dyskusji)

          cytuję za Rafzenem:

          ” po rozmowach 19 września z szefem Kancelarii Cywilnej Prezydenta Stanisławem Łepkowskim i 20 września z ambasadorem Rogerem Raczyńskim prezydent Mościcki postanowił ustąpić.”

          „Jeżeli I. Mościcki ustąpił to nie był już Prezydentem i co zatem idzie nie mógł…”

          cytuję za Rafzenem:

          „25 września 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki wyznaczył go (Wieniawę) na swego następcę” – i pewnie dlatego? „nie mógł” go odwołać 29 września 1939r.

          Coś plączesz się Rafzen, oj plączesz!

          Dlatego pewnie te odwracające uwagę, prymitywne odzywki w rodzaju:” Idź spać dziecino” zrób to zrób tamto, byleś nie wykazywało niedostatków mojego myślenia, albo co gorsze chęć skłócania Polaków.

        • Łajza najwybitniejsza komentatorka na monitorze wyspała się i od razu widać rezultat. Muszę się zgodzić, że nazywanie ciebie np. ptaszym móżdżkiem lub debilką za które określenia dostaję od ciebie podziękowania zatem jednoznacznie widać, iż wznosisz się ponad przeciętność i jest to sprawa do głębszej refleksji.
          Zostałem zmuszony zgodzić się z twoją tezą, co udowodniłaś bezdowodowo, iż moim celem jest m.in. skłócenie Polaków. BRAWO !!!
          Dla ciebie i wielu innych żydzi, folksdojcze czy judeo-sataniści to Polacy. Dla mnie są Naszymi wrogami i chcę aby wrócili do piekła jak na dzieci szatana przystało /Ew. Św. Jana 8:44/.
          Gdy zachodzi taka potrzeba żydzi, folksdojcze czy judeo-sataniści sami twierdzą, że są Polakami, jednak szybko powracają do tezy, iż Polacy są nienormalni.
          Ja pozostaję w strefie nienormalności dla was i jestem nawet dumny z tego.
          https://rafzen.wordpress.com/2017/08/30/dlaczego-zydzi-folksdojcze-i-ukraincy-nie-obchodza-rocznic-napasci-na-polske-i-polakow/

        • Rafzen
          Twój komentarz czeka na moderację
          3 września 2017 at 14:16

          Łajza najwybitniejsza komentatorka na monitorze wyspała się i od razu widać rezultat. Muszę się zgodzić, że nazywanie ciebie np. ptaszym móżdżkiem lub debilką za które określenia dostaję od ciebie podziękowania zatem jednoznacznie widać, iż wznosisz się ponad przeciętność i jest to sprawa do głębszej refleksji.
          Zostałem zmuszony zgodzić się z twoją tezą, co udowodniłaś bezdowodowo, iż moim celem jest m.in. skłócenie Polaków. BRAWO !!!
          Dla ciebie i wielu innych żydzi, folksdojcze czy judeo-sataniści to Polacy. Dla mnie są Naszymi wrogami i chcę aby wrócili do piekła jak na dzieci szatana przystało /Ew. Św. Jana 8:44/.
          Gdy zachodzi taka potrzeba żydzi, folksdojcze czy judeo-sataniści sami twierdzą, że są Polakami, jednak szybko powracają do tezy, iż Polacy są nienormalni.
          Ja pozostaję w strefie nienormalności dla was i jestem nawet dumny z tego.
          https://rafzen.wordpress.com/2017/08/30/dlaczego-zydzi-folksdojcze-i-ukraincy-nie-obchodza-rocznic-napasci-na-polske-i-polakow/

        • łajza

          No dobrze Rafzen, skoro już wywnętrzyłeś się, upuściłeś żółci, to może wyjaśnisz to:

          „cytuję za Rafzenem:

          ” po rozmowach 19 września z szefem Kancelarii Cywilnej Prezydenta Stanisławem Łepkowskim i 20 września z ambasadorem Rogerem Raczyńskim prezydent Mościcki postanowił ustąpić.”

          „Jeżeli I. Mościcki ustąpił to nie był już Prezydentem i co zatem idzie nie mógł…”

          cytuję za Rafzenem:

          „25 września 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki wyznaczył go (Wieniawę) na swego następcę” – i pewnie dlatego? „nie mógł” go odwołać 29 września 1939r.”

        • Kłamstwo powtarzane staje się dla laików prawdą – autor powszechnie znany więc do rzeczy. Wielokrotnie fałszywie informowałaś czytelników tego portalu
          1/łajza
          2 września 2017 at 20:12 · Odpowiedz

          Bolesław Wieniawa-Długoszowski
          „Po rezygnacji Alfreda Wysockiego w maju 1938 został mianowany ambasadorem RP w Rzymie (przy Kwirynale) i sprawował ten urząd do 13 czerwca 1940. 25 września 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki wyznaczył go na swego następcę na wypadek opróżnienia się urzędu przed zawarciem pokoju – zgodnie z art. 24 Konstytucji kwietniowej. Wieniawa powiadomiony o nominacji opuścił Włochy i udał się pociągiem przez Szwajcarię do Paryża by objąć urząd. Ze względu na sprzeciw rządów Francji i Wielkiej Brytanii, oraz antypiłsudczykowsko nastawionego Władysława Sikorskiego wobec jego nominacji, zrzekł się następstwa na urzędzie Prezydenta RP. Decyzja o wyznaczeniu następcy została odwołana 29 września 1939 roku. Po klęsce Francji w 1940 roku udał się do Portugalii, następnie wyjechał do USA. W marcu 1942 roku otrzymał nominację na stanowisko posła RP na Kubie.
          2/łajza
          3 września 2017 at 09:36

          Widać jak na dłoni Rafzen, że z logiką u Ciebie bardzo kiepsko.
          (pewnie dlatego, nie pewny swego umysłu i rozumu obrzucasz wszystkich błotem, a przez drwiny i kpiny chcesz sprowokować kłótnie i za wszelką cenę zniechęcić do dyskusji)

          cytuję za Rafzenem:

          ” po rozmowach 19 września z szefem Kancelarii Cywilnej Prezydenta Stanisławem Łepkowskim i 20 września z ambasadorem Rogerem Raczyńskim prezydent Mościcki postanowił ustąpić.”

          „Jeżeli I. Mościcki ustąpił to nie był już Prezydentem i co zatem idzie nie mógł…”

          cytuję za Rafzenem:

          „25 września 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki wyznaczył go (Wieniawę) na swego następcę” – i pewnie dlatego? „nie mógł” go odwołać 29 września 1939r.

          Coś plączesz się Rafzen, oj plączesz!

          Dlatego pewnie te odwracające uwagę, prymitywne odzywki w rodzaju:” Idź spać dziecino” zrób to zrób tamto, byleś nie wykazywało niedostatków mojego myślenia, albo co gorsze chęć skłócania Polaków.
          3/łajza
          3 września 2017 at 19:18

          No dobrze Rafzen, skoro już wywnętrzyłeś się, upuściłeś żółci, to może wyjaśnisz to:

          „cytuję za Rafzenem:

          ” po rozmowach 19 września z szefem Kancelarii Cywilnej Prezydenta Stanisławem Łepkowskim i 20 września z ambasadorem Rogerem Raczyńskim prezydent Mościcki postanowił ustąpić.”

          „Jeżeli I. Mościcki ustąpił to nie był już Prezydentem i co zatem idzie nie mógł…”

          cytuję za Rafzenem:

          „25 września 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki wyznaczył go (Wieniawę) na swego następcę” – i pewnie dlatego? „nie mógł” go odwołać 29 września 1939r.”

          Wiedząc dobrze, że podałem właściwe daty i okoliczności wyznaczenia gen. B. Wieniawy-Długoszowskiego dezinformujesz Polaków wpisując kłamstwo powołując się oczywiście na mnie, że 25 września 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki wyznaczył gen. B. Wieniawę-Długoszowskiego na swego następcę co jest kłamstwem. Mościcki wyznaczył Generała zarządzeniem z dnia 17 września 1939 roku. Generał Bolesław Wieniawa- Długoszowski został Prezydentem 25 września po odczytaniu Aktu Nominacyjnego w Paryżu.

          Rafzen
          2 września 2017 at 19:51 · Odpowiedz

        • łajza

          https://www.monitor-polski.pl/robert-szary-jak-zredukowac-piski-w-uszach/comment-page-2/#comment-283799

          Rafzen
          2 września 2017 at 19:51 · Odpowiedz

          ostatnie zdanie pierwszego akapitu (po kropce, od nowego zdania, przeklejone)

          25 września 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki wyznaczył go na swego następcę na wypadek opróżnienia się urzędu przed zawarciem pokoju – zgodnie z art. 24. Konstytucji tzw. Kwietniowej, która obowiązuje Polaków do dnia dzisiejszego od 24 kwietnia 1935 roku.”

        • łajza

          Niestety Rafzen, zarzucasz kłamstwo sam sobie, z:

          https://www.monitor-polski.pl/robert-szary-jak-zredukowac-piski-w-uszach/comment-page-2/#comment-283799

          (przekleiłem dosłownie, nie zmieniając treści)

          25 września 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki wyznaczył go na swego następcę na wypadek opróżnienia się urzędu przed zawarciem pokoju – zgodnie z art. 24. Konstytucji tzw. Kwietniowej, która obowiązuje Polaków do dnia dzisiejszego od 24 kwietnia 1935 roku.”

        • sprawdzam

          Gdyby miałoby Wam to w czymś pomóc. Za wiki:

          Ze względu na zagrożenie bombardowaniem Zamku Królewskiego prezydent został przewieziony ze Spały do podwarszawskiej miejscowości Błota. Zgodnie z art. 13 konstytucji kwietniowej Mościcki wyznaczył swego następcę na stanowisku prezydenta RP – został nim Rydz-Śmigły. Ze względu na szybkie postępy wojsk niemieckich głowa państwa została zmuszona 8 września do wyjazdu do Ołyki na Wołyniu (tam zamieszkał w pałacu Radziwiłłów herbu Trąby). Następnie 14 września prezydent przeniósł swą siedzibę do dworu rodziny Krzysztofowiczów w Załuczu nad Czeremoszem (ówczesne województwo stanisławowskie). Gdy 17 września do prezydenta i rządu dotarła informacja o wkroczeniu do Polski wojsk radzieckich, podczas narady z udziałem Mościckiego, Rydza-Śmigłego, ministra spraw zagranicznych Józefa Becka i premiera Składkowskiego w miejscowości Kuty zadecydowano o konieczności przekroczenia granicy z Rumunią. Prezydent wydał odezwę, w której stwierdzał[74]:

          Z przejściowego potopu ochronić musimy uosobienie Rzeczypospolitej i źródło konstytucyjnej władzy. Dlatego, choć z ciężkim sercem postanowiłem przenieść siedzibę Prezydenta i Naczelnych Organów Państwa na terytorium jednego z naszych sojuszników. Stamtąd w warunkach zapewniających im pełną suwerenność stać oni będą na straży interesów Rzeczypospolitej i nadal prowadzić wojnę z naszymi sprzymierzeńcami[75].

          Mościcki przekroczył granicę na Czeremoszu 17 września 1939 o godzinie 21:45[76].
          Aleja Mościckiego w Brukseli

          W Krajowej Mościcki został internowany (podobnie jak polski rząd). Około południa 18 września minister Beck otrzymał decyzję rządu rumuńskiego o przewiezieniu prezydenta do miejscowości Bicaz, a członków rządu do Slănic. W miejscu internowania prezydent zamieszkał w leśniczówce, skąd prowadził ożywioną korespondencję z Rydzem-Śmigłym i Beckiem[77]. Ze względu na fakt internowania nie mógł w efektywny sposób sprawować swojego urzędu. Na podstawie art. 24 konstytucji Mościcki wysłał do Paryża (gdzie tworzył się nowy ośrodek władzy emigracyjnej) zalakowaną kopertę z nazwiskiem swego następcy. Okazało się, że wybrał na niego gen. Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego, ówczesnego ambasadora Polski we Włoszech (kandydatura Rydza-Śmigłego nie wchodziła w grę, ponieważ był on internowany). To posunięcie spotkało się z niezadowoleniem opozycji emigracyjnej skupionej wokół gen. Władysława Sikorskiego, a rząd francuski stwierdził, iż nie będzie mógł uznać żadnego rządu polskiego, powołanego przez gen. Wieniawę[78]. W efekcie tego Mościcki nominował na swego następcę Władysława Raczkiewicza (m.in. byłego wojewodę pomorskiego). 30 września 1939 w Bicaz Ignacy Mościcki złożył swój urząd[78].

  • Peter

    może znasz jakiś kraj w którym wybory niewolnicy wybierają swojego Pana bo z tego co ja wiem to sowa decyduje jakiego postawić aktora lwa czy wilka