Wyrwać się ze szponów Mafii Farmaceutycznej

Mało kto z tych, którzy idą do lekarza jest świadomych, że tak naprawdę dobrowolnie zgłasza się o pomoc do ogromnej mafijnej ośmiornicy rozpościerającej swoje „macki”po całej Ziemi i kontrolującej wszystko, łącznie z waszym umysłem. Po zamknięciu drzwi gabinetu stajecie się wyłącznie towarem do handlu, który można sprzedać za wasze własne pieniądze ulokowane w tzw. zakładach Ubezpieczeń.

Oczywiście nie płacicie gotówką, bo już wcześniej zapłaciliście i płacić będziecie w składkach, więc macie wrażenie, że leczenie macie za darmo. Lekarz jako sługa tego systemu próbuje wam pomóc, lecz nie jest świadomy, że w czasie swojej szkolnej edukacji, mózg został mu przez system „WYPRANY”, a cała jego wiedza została zawarta w nauczeniu się na pamięć uniwersyteckich regułek i nazw leków, jakie ma sprzedać pacjentowi, który się do niego zwróci. Jego obecna rola w społeczenstwie została zredukowana do roli sklepikarza, który ma sprzedać mafijny towar zwany LEKAMI.


Większość współczesnych lekarzy zatraciło ludzkie cechy takie jak Honor czy Godność, stając się bio-robotami sprzedającymi się za „srebrniki”. Większość z nich zdaje sobie sprawę z tego co czynią i komu służą, ale niewielu ma odwagę powiedzieć STOP – nie będę więcej brał/a/ udziału w tym bandyckim precedensie. Uczciwych lekarzy można policzyć na palcach. Reszta się panoszy jedząc z ręki mafijnej ośmiornicy. A przecież niemal wszyscy z nich są świadomi szkodliwości szczepionek i leków jakie podstępnie wprowadzane są przez korporacje farmaceutyczne w celu tzw. LECZENIA, które tak naprawdę leczyć nie ma lecz jego celem jest tylko  zlikwidowanie wizualnych objawów choroby i się odłożenie „na później”. Bo pacjent WYLECZONY to pacjent STRACONY.

Każdy zdrowo myślący człowiek jest w stanie zauważyć że coś tu jest nie tak i że przy coraz większym postępie technicznym coraz więcej ludzi jest chorych. Tylko idiota może jeszcze uwierzyć, że dysponując tak doskonałymi urządzeniami jak np. mikroskopy elektronowe, oscylatory, systemy monitorowania, analizatory itp. wiele chorób jest nieuleczalnych, bo nie znana jest przyczyna ich powstawania. Aż trudno uwierzyć jak naiwni są ludzie wierząc w tą bajkę Farmaceutycznej Maffi, że wiele chorób nie da się wyleczyć.
Nie da się WYLECZYĆ bo stoi za tym przemysł farmaceutyczny, który czerpie z LECZENIA ogromne zyski, ukrywając naturalne sposoby leczenia czy też leki, które zniszczyłyby ten wiecznie napędzający się biznes do którego nie trzeba nic dokładać. Mając takie dochody można skorumpować i zastraszyć każdego, łącznie z lekarzami, którzy często ze strachu przed utratą licencji i dochodów, nie podejmą żadnych działań przeciwko swoim „panom”, z których ręki jedzą. Choć wszyscy złożyli przysięgę Hipokratesa, to nie służą ludzkości tylko Farmaceutycznej Mafii.

Dlatego też można było ukryć i ośmieszyć np. witaminę B17/Letril/ „ANRYT” Rybczyńskiego, wiele urządzeń leczniczych Wilchelma Reicha, eteroid Rynowskiego, zioła „ESSIAC”, właściwości lecznicze wody utlenionej, chlorynu Sodu (MMS), Pierścieni Dotta, czy ośmieszać zappery wynalezione przez Dr.Clark, które są największym zagrożeniem dla sztucznie chodowanych mutacji bakteryjnych i wirusowych w tajnych laboratoriach w celu wywoływania pandemi np. ptasiej czy świńskiej grypy. Żadne tajne laboratorium nie jest w stanie wychodować czy zmutować drobnoustroju, którego prąd zappera by nie zabił.

Skuteczność tego urządzenia można łatwo sprawdzić nawet w warunkach domowych – wystarczy mieć dobry mikroskop laboratoryjny, zwykły szklany spodek, gdzie można namnożyć na pożywce jakąkolwiek bakterię, grzyb czy pleśń, a następnie użyć zappera w celu ich wybicia. Na efekty nie trzeba długo czekać i można je zobaczyć na własne oczy. A opinia lekarza który twierdzi, że używanie zappera daje tyle samo co jedzenie trawy, świadczy o jego niewiedzy i głupocie, gdyż nigdy nie poświęcił chwili czasu żeby to osobiście sprawdzić. Bo jego czas jest zbyt „cenny”, aby poświęcił go na sprawdzenie tego czy zapper tak naprawdę ludziom pomaga. Zamiast tego woli brać udział w tzw. depopulacji.

Ilu jest takich uczciwych badaczy i lekarzy jak np. dr Rybczyński, który w ramach swojego hobby poświęcił wiele lat żeby dowiedzieć się czym jest choroba nowotworowa, poświęcając swoje skromne środki na swoje badania. Większość uznało się za lepszych od innych i stali się panami życia i śmierci nauczywszy się na pamięć uniwersyteckich regułek, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności za swoje pomyłki, gdyż chroni ich mafijne prawo wprowadzone przez korporacje farmaceutyczne.

Natomiast same korporacje farmaceutyczne wymyślają coraz to nowsze urządzenia do „leczenia”, które tak naprawdę służą do pomnażania zysków i służą wyłącznie do ogłupiania zastraszonego KLIENTA , który pokornie zaniesie wypłatę w celu wspomożenia biednego i niedoinwestowanego przemysłu medycznego. Podobnie jest z tworzeniem mądrych ksiąg lekarskich i literatury, których tysiące tomów nikt, nawet lekarze nie są w stanie zrozumieć, gdyż dla zagmatwania sprawy tworzy się takie słowa i określenia, by nikt nie wiedział o co chodzi. Bo właśnie na tym polega BIZNES. Im bardziej skomplikowany i nie rozumie go klient, tym bardziej dochodowy.

Mając do tego do dyspozycji odpowiednie narzędzia propagandy typu radia, telewizji czy prasy, można sterować ludźmi tak jak się chce i większość z nich nawet nie będzie sobie z tego zdawała sprawy z tego co się wokół nich dzieje, popierając wszystkie formy działalności Mafii Farmaceutycznej, w tym profilaktyczne szczepienia, mamografię czy chemio i radioterapię, których ukrytym celem nie jest leczenie, a podstępne uśmiercanie naszego systemu immunologicznego.
Tu powstaje pytanie dlaczego niektórzy z pacentów np. chorych na raka nie umarli po chemioterapii. Odpowiedż jest prosta – bo ich organizm był na tyle silny, że pokonał i toksyczność chemii jak i samej choroby.

Dzięki niezależnemu internetowi, co jest bardzo nie na rekę Elicie Rządzącej (próby wprowadzenia ACTA), wiele z tych tematów zaczyna wypływać na świetło dzienne i nie chodzi tu już tylko o samą medycynę, ale także o wiele innych spraw, jak np. darmowej energii, tajnego Rządu i stowarzyszeń typu SKULL and BONES, Grupy Bilderberga i wielu innych satanistyczno-nazistowskich organizacji. Do tego dochodzą także ostatnio nagminnie nagłaśniane tematy UFO i istot, które te organizacje kontrolują, a których celem jest usunięcie ludzi z Ziemi i utworzenie (NWO).

Więc powstaje pytanie czy lepiej iść do lekarza czy w końcu zacząć się leczyć samemu, bo dzisiaj jest trudno odróżnić który lekarz jest prawdziwym medykiem, a który aroganckim idiotą uważającym, że posiada wiedzę lekarską.  Zresztą widać to po stanie naszej służby zdrowia, która sama potrzebuje intensywnego leczenia…

Pozdrawiam. Jan Taratajcio.

101 komentarzy Wyrwać się ze szponów Mafii Farmaceutycznej

  • ex student

    „Zresztą widać to po stanie naszej służby zdrowia, która sama potrzebuje intensywnego leczenia…”

    No właśnie, ciekawe, czy ktoś spotkał się z jakimiś ciekawymi i rozsądnymi koncepcjami, jak ją uzdrowić? Jak zmienić ten system? Czy ktoś w ogóle się tym interesue? Czy są jacys uczciwi i rozsadni lekarze, którzy to przemyśleli i coś zaproponowali? Bo to chyba oni znają ten system najlepiej i coś by mogli wymyśleć?

    • Totalsky No Problemsky

      „Wyrwać się ze szpon Mafii Farmaceutycznej”
      nie „szpon”, tylko „szponów”;
      noblesse oblige…..

      • monitorpolski

        Dzięki za przytomność TNT, poprawiłem!

        • Totalsky No Problemsky

          no problem 😉

        • Totalsky No Problemsky

          @monitor: to teraz nie na temat tego topica, ale na ważny, jak sądzę, temat: gmina, w której mieszkam, właśnie zdecydowała się na wypuszczenie obligacji: trochę droższe, niż standardowy kredyt bankowy, ale zasadniczy plus jest taki, że obligacje nie liczą się do długu; a samorządy mają tę granicę „no pasaaran”… bodaj na poziomie 55 proc. dochodów, ponad którą nie mogą się wychylić, i bardziej się zadłużać; rozsądna (na pierwszy rzut oka i ucha) argumentacja jest taka, że dzięki temu możemy (my, w tej gminie) korzystać z tych 300 mld unijnych dotacji, które imć Tusk tak triumfalnie przywiózł z Brukseli, jakieś 3 miesiące temu; druga strona medalu jest taka, że to banki kupią te obligacje, a – jak na tym forum powszechnie wiadomo – banki nie są polskie; dziś w Anglii był obchodzony „dzień wolności podatkowej”, czy jakoś tak; chodzi o to, że przeciętny obywatel UE pracuje już prawie pół roku na to, by spłacić podatki, daniny i całe ten chazarski szajs, i dopiero po 5-6 miesiącach zaczyna zarabiać dla siebie; bez konkluzji z mojej strony – ale do przemyślenia…;

        • ex student

          TNT – „banki kupią te obligacje, a – jak na tym forum powszechnie wiadomo – banki nie są polskie;”

          No i o to chodzi, niech nam finansują dobrobyt 😉

          Wązne tylko, na co te pieniądze przeznaczą,…

        • Totalsky No Problemsky

          @ex: w gminach, zwłaszcza takich małych jak moja, przeznaczają je w miarę z sensem, bo jeśli gmina liczy 25 tys. dusz, to łatwiej jest patrzeć radnym na ręce; co innego pani HGW, i „wielka Warszawa”….;

        • ex student

          A poza tym duze miasta są w miarę cywilizowane, wiec trudno tam coś z sensem dla korzysci wszystkich zrobić. A w małych miastach i wsiach dużo jeszcze podstawowych potrzeb…

        • Totalsky No Problemsky

          sorry, nie znalazłem wersji z polskimi napisami, ale kto qma, ten zaqma (jak ja nie cierpię ponuraków!!!); a dlaczego to zapuściłem? a bo ktoś mi to podesłał, bo prosiłem, i mam ubaw po pachy; no i chciałem się tą radością podzielić z P.T. publicznością 😉

        • Totalsky No Problemsky

          miałem chyba jakiś limit wpisów przekroczony (Monitor – mógłbyś uprzedzić…) 🙂 no to teraz ten link:
          http://www.youtube.com/watch?v=2K8_jgiNqUc

    • Marcin

      Jak uzdrowic ten system? to jest proste. Tylko ze zaden lekarz o tym nie powie i nie bedzie tego proponowal.
      System byl wydolny przed jego reforma ktora zrobil towazysz Buzek, za co zostal nagrodziny pozniej przez eurofaszystow.
      A co takiego zrobil Buzek? wprowadzil kontrakty na uslugi.
      Wczesniej bylo tak ze lekarz mial placone od godziny, leczyl kiedy tylko mogl i korzystal ze sprzetu kiedy bylo trzeba. A teraz? Teraz za kazde uzycie sprzetu nfz placi szpitalowi, za kazdy zabieg placi szpitalowi a ten lekarzowi. W zwiazku z tym szpital nie uzywa sprzetu, lekarzy kiedy moze, ale tylko wtedy gdy ma zaplacone!
      To powoduje mase patologi, mianowicie, szpitale wykonuja takie zabiegi ktore wymagaja najmniej pracy lekarzy, wymagaja najmniej nakladow a przynosza najwiecej srodkow z NFZ. Norma jest a wiem to bo moja mama czesto lezy w szpitalach ze pacjentci wyszukiwani sa przez takich niby to akwizytorow ktorzy pracuja w prywatnych gabinetach badz tez pracuja w roznych placowkach ale tez pracuja w szpitalach. Tacy lekarze wiedza jakiemu pacjentowi zaproponowac pobyt w szpitalu i zabieg aby szpitl najwiecej na tym zarobil. Jestem przekonany ze maja z tego tytulu korzysci. Efekt jest taki ze kladzie sie pacjenta na 5 dni, nikt sie nim nie zajmuje, robi mu sie nib jakies proste badania, w stylu krew badz cukier. I pacjent ma jakis tam prosty zabieg ktory nic nie wnosi, bo sie okazuje ze zeby to przynioslo skutek pacjent musi kupowac leki za np 500zl na miesiac. To sa pacjenci generalnie w dobry stanie zdrowia przy ktorych jest bardzo malo roboty a oni sa pozostawieni sami sobie. Leczenie dla kasy a nie dla laczenia. Norma jest ze sie ich bierze na weekend.
      I tak wycieka kasa bo nfz placi za takie bzdurne pozorne leczenie.
      To tylko jeden z przykladow.
      System powinien byc planowany na poziomie wojewodztw. Kasa powinna byc rozdawana centralnie, nie na zabiegi, operacje, ale na sprzet pensje i utrzymanie w calosci. ktos powinien robic tylko audyty czy nie ma zawyzonych kosztow za sprzet, exploatacje, serwis czy utrzymanie budynkow.

      • Ania

        No tak. Bo w tej sytuacji jaka jest, to są pacjenci chorzy na choroby ” opłacalne” i na choroby „nieopłacalne”.

        • ex student

          „Wczesniej bylo tak ze lekarz mial placone od godziny, leczyl kiedy tylko mogl i korzystal ze sprzetu kiedy bylo trzeba. ”

          Ważny punkt, zresztą wszystkie sugestie.

          „…są pacjenci chorzy na choroby ” opłacalne” i na choroby „nieopłacalne”.”

          Dodam, ze kiedyś siedziałem na przystanku z jakimś starszym człowiekiem, który miał przynieść swoją kartę leczenia do jakiegoś specjalisty, do którego w końcu się dostał i otrzymawszy ją – jak przejrzał – włosy mu stanęły dęba na głowie, jak zobaczył, co tam nawpisywali, a wcale tego nie miał zrobione!

    • asad1

      Życie Bez Chorób – Makary Sieradzki
      Gotowy przepis na wyleczenie tzw. „służby zdrowia”

  • ...

    słowo farmacja pochodzi od greckiego słowa pharmakeia a z nim powiązane są tak leki ale również narkotyki, trucicielstwo

    ,”Ludzie odurzają się narkotykami w tym marrihuaną z różnych powodów ale głównymi są : nieszczęśliwość, zagubienie, życie w duchowej ciemności, ciekawość. Nieszczęśliwi ludzie desperacko chcą zmienić swój nieszczęśliwy stan więc odmieniają emocje, świadomość przez różne substancje ale to froga śmierci i jeszcze większego nieszczęścia.

    każda substancja zmieniająca świadomość jest złem, znam ludzi którzy palili marihuanę i widać jak byli uzależnieni i jak ich głowy były coraz bardziej spustoszone przez nią

    , w greckim słowie nowego testamentu – PHARMAKEIA zawierają się narkotyki : https://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&hs=NwO&rls=org.mozilla:pl%3Aofficial&sclient=psy-ab&q=marihuana+Bible+pharmakeia&oq=marihuana+Bible+pharmakeia&aq=f&aqi=&aql=&gs_l=serp.12…0l0l1l399l0l0l0l0l0l0l0l0ll0l0.&pbx=1&biw=1920&bih=930&cad=cbv&sei=dHGOT_CGCYz14QS3uIWhDw#client=firefox-a&hl=pl&rls=org.mozilla:pl%3Aofficial&sclient=psy-ab&q=marihuana+Bible+pharmakeia&oq=marihuana+Bible+pharmakeia&gs_l=serp.12…0.0.0.12842.0.0.0.0.0.0.0.0..0.0…0.0…1c..14.psy-ab.T-fBpbQXlIQ&pbx=1&bav=on.2,or.r_qf.&bvm=bv.46865395,d.Yms&fp=b69d70c6240e653c&biw=1920&bih=952

    , https://www.google.pl/search?q=bible+pharmakeia+narcotic&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

    , http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://pw2.netcom.com/~horse/sorcery.html&ei=NFaOT4v-KZTO4QSVxYSMDw&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=1&ved=0CCUQ7gEwAA&prev=/search%3Fq%3Dnarcotic%2Bmarihuana%2BBible%2Bpharmakeia%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DNwO%26rls%3Dorg.mozilla pharmakeia -strong 5331 – występuje w biblii przetłumaczona na czary ale pierwotnie jak wyczytałem oznaczał używanie leków, trucizn i narkotyków, poza tym przy czarach używano narkotyków, dzisiaj tez zdarza się że różnego rodzaju czarownicy używają narkotyków podczas swoich działań. Od słowa pharmakeia wzięło się słowo : FARMACJA.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Enteogeny : „Enteogeny – w najściślejszym rozumieniu są to substancje psychoaktywne (najczęściej zawarte w roślinach psychodeliki) indukujące mistyczne i duchowe doświadczenia. W szerszym rozumieniu są to zarówno naturalne, jak i syntetyczne substancje powodujące odmienne stany świadomości podobne do tych wywołanych w szamańskich rytuałach. W niektórych kontekstach słowo enteogeny jest używane zamiennie ze słowem psychodeliki. Gordon Wasson proponował ten termin jako określenie grupy substancji psychoaktywnych.”

    Marihuana też używana jest przy komunikacji z demonami, bo ona też wprowadza człowika w odmienne stany świadomości a to jest uczynek ciała powiązany z pharmakeią

    , „Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, (20) bałwochwalstwo, czary (PHARMAKEIA), wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, (21) zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą.” – Galacjan 5:19-21

    ,”i nie odwrócili się od zabójstw swoich ani od swoich czarów (PHARMAKEIA), ani od wszeteczeństwa swego, ani od kradzieży swoich.” – Objawienie Jana 9:21

    ,”i nie zabłyśnie już w tobie blask świecy, i nie usłyszy się w tobie głosu oblubieńca ani oblubienicy; gdyż kupcy twoi byli wielmożami ziemi, gdyż czarami (PHARMAKEIA) twymi dały się zwieść wszystkie narody” – Objawienie Jana 18:23

    strong 5332 – PHARMAKEUS – kto używa lub przygotowuje środki magiczne, truciciel, również w kontekście czarów łaczy się z narkotyzowaniem się : „Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników (PHARMAKEUS), i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.” – Objawienie Jana 21:8
    sstrong 5333 – PHARMAKOS – magik, czarownik – tu również jest powiązanie czasy + narkotyki – http://biblesuite.com/greek/5333.htm : ” Na zewnątrz są psy i czarownicy [ PHARMAKOS], i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je” – Objawienie Jana 22:15

    Skoro ludzi podlegli demonom (może nieświadomie) używali i często nadal używają w swoich praktykach narkotyków tzn że demonom tu ułatwia sprawę, a więc tym bardziej trzeba mówić prawdę o odurzaniu sie nawet marihuaną

    , zobaczcie tutaj dla mnie ewidentny przykład opętania przez demony przez narkotyki : http://www.sfora.pl/Zobacz-oszalalych-zombie-z-USA-Wszystko-przez-dopalacz-z-Europy-g44812 – facet wgryzł się zębami w maskę samochodu

    pod 4 zdjęciem tak pisze : „Równie agresywny był mężczyzna, którego musiało obezwładnić trzech policjantów. Ich zdaniem, nadludzka siła zatrzymanego to przerażający efekt zażywania dopalaczy przywożonych i przesyłanych z Wielkiej Brytanii”

    , ” A gdy wychodził z łodzi, oto wybiegł z grobów naprzeciw niego opętany przez ducha nieczystego człowiek, (3) który mieszkał w grobowcach, i nikt nie mógł go nawet łańcuchami związać, (4) gdyż często, związany pętami i łańcuchami, zrywał łańcuchy i kruszył pęta, i nikt nie mógł go poskromić” – Marka 5:2-4

    , http://wiadomosci.onet.pl/swiat/atak-kanibala-w-slonecznym-miami,1,5144413,wiadomosc.html : ”

    W biały dzień doszło na ulicy Miami do niecodziennego napadu. Nagi mężczyzna napadł na jednego z przechodniów i odgryzł mu część twarzy. W wyniku interwencji policja zastrzeliła atakującego.

    Około drugiej po południu niedaleko siedziby „Miami Herald” doszło do niecodziennego zdarzenia. Według relacji naocznych świadków dwóch mężczyzn biło się na drodze rowerowej. Co zwróciło ich uwagę, to fakt, że obydwaj byli nadzy oraz że jeden z mężczyzn nagle odgryza fragment twarzy swojego przeciwnika i zjada go. Po chwili znowu atakuje zębami twarz drugiego mężczyzny.

    – To była najbardziej okropna rzecz jaką widziałem w całym moim życiu – relacjonował Larry Vega, jeden ze świadków. Vega próbował odczepić napastnika, ale bezskutecznie. Zadzwonił więc na pogotowie, po czym zatrzymał jadący ulicą radiowóz. Przerażeni policjanci oddali jeden strzał, który trafił atakującego. Nawet to jednak nie powstrzymało kanibala przed dalszym okaleczaniem twarzy ofiary. – Nie przerwał, wciąż atakował warcząc przy tym jak wściekły pies – dodaje Vega. Policjanci musieli oddać pół tuzina strzałów, aby powalić napastnika, który zginął na miejscu.

    , http://www.se.pl/usa/miami-kanibal-z-florydy-byl-pod-wplywem-marihuany_266052.html

    ,”Albo czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was i którego macie od Boga, i że nie należycie też do siebie samych? (20) Drogoście bowiem kupieni. Wysławiajcie tedy Boga w ciele waszym.” -(1 list do Koryntian 6:19-20, Biblia Warszawska)

    , ” Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść” – 1 Koryntian 10:13

    – ktoś odurzony marihuaną nie jest trzeźwy, nie jest nieodurzony – takie stany moim zdaniem mogą być furtką dla demonów

    strong 3525 – nepho – być trzeźwym, wolny od iluzji, nie odurzony, nie zatruty, nie zamroczony m.in :

    „Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy i bądźmy trzeźwi. (7) Albowiem ci, którzy śpią, w nocy śpią, a ci, którzy się upijają, w nocy się upijają. (8) My zaś, którzy należymy do dnia, bądźmy trzeźwi, przywdziawszy pancerz wiary i miłości oraz przyłbicę nadziei zbawienia” – 1 Tesaloniczan 5:6-8

    ,” Dlatego okiełzajcie umysły wasze i trzeźwymi będąc, połóżcie całkowicie nadzieję waszą w łasce, która wam jest dana w objawieniu się Jezusa Chrystusa. (14) Jako dzieci posłuszne nie kierujcie się pożądliwościami, jakie poprzednio wami władały w czasie nieświadomości waszej, (15) lecz za przykładem świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym, (16) ponieważ napisano: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty” -1 Piotra 1:13-16 – trudno mówić że ktoś odurzony narkotykami w tym marihuaną ma okiełznany umysł, nie kieruje się pożądliwością i postępuje za przykładem Świętego.

    ,”Lecz przybliżył się koniec wszystkiego. Bądźcie więc roztropni i trzeźwi, abyście mogli się modlić” – 1 Piotra 4:8

    „Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! ” 1 PIOTRA 5:8

    _______

    strong 4993 SOFRONEO – być zdrowym na umysle, być przy zdrowych zmysłach, być umiarkowanym, być powściągliwym, być cnotliwym, panować nad sobą m.in : Tytusa 2:6, 1 Piotra 4:7 – trudno mówić o zdrowym umyśle czy byciu przy zdrowych zmysłach gdy ktoś jest odurzony i jest w odmiennych stanach świadomości

    strong 4997 sofrosyne – zdrowy rozum, powściągliwość, opanowanie, poczytalność, trzeżwość – m.in Dzieje 26:25

    strong 4998 – sophron 4998 mający zdrowy rozum, wstrzemięźliwy, trzeźwo myślący m.in – 1 Tymoteusza 3:2, Tytusa 1:8, Tytusa 2:2, Tytusa 2:5″

    , http://przystanprawdy.ct8.pl/

    ,

    • ex student

      „– ktoś odurzony marihuaną nie jest trzeźwy, nie jest nieodurzony – takie stany moim zdaniem mogą być furtką dla demonów”

      Ciekawa sugestia, a podobnie moze być z innymi „odurzaczami”

    • Totalsky No Problemsky

      @trzykropek
      „Nieszczęśliwi ludzie desperacko chcą zmienić swój nieszczęśliwy stan więc odmieniają emocje, świadomość przez różne substancje ale to froga śmierci i jeszcze większego nieszczęścia”.
      To samo możesz powiedzieć np. o seksie; to też, poniekąd, ucieczka od rzeczywistości; zdrowia życzę… – i uśmiechu na codzień…;

      • ex student

        „To samo możesz powiedzieć np. o seksie; to też, poniekąd, ucieczka od rzeczywistości;”

        Raczej „ucieczka do rzeczywistości”, jaką jest drugi człowiek, chyba ze sam ze sobą uprawiasz 😉

        • Totalsky No Problemsky

          seks…to jest seks! 🙂 kto nie spróbował… niech żałuje 😉

    • 11kropek

      Panie trzy kropek a czym pan jest znarkotyzowany tym kukułczym jajem talmudem czy pierwowzorem torą nauk Jezusa nie można było zmanipulować ponieważ oparte były na dwóch filarach miłości i wierze nawet prosty człowiek z przed 2000 lat gdyby zostały zmanipulowane zorijęntował by się iż doszło do manipulacji dlatego podrzucono to kukułcze jajo stary testament ja ciągle zadaje to proste pytanie jeden cytat Jezusa gdzie naucza o bogu materialnym i nigdy nie mogę go usłyszeć może coś pan zacytuje

  • MANIUŚ

    Oj, lekarzom bardzo dobrze w tym systemie się żyje, więc oni tego raczej nie za bardzo sami zechcą zmienić. Mają kilkumiesięczne kolejki pacjentów. Dzięki temu prywatna praktyka kwitnie. Nie, oni tego nie zmienią.

    • ex student

      toteż napisałem o uczciwych i rozsądnych, a nie żadnych zysku.
      Jak wiadomo, sztuka medyczna ma na celu zdrowie pacjenta, natomiast co innego sztuka zarabiania na pacjencie…

  • Ewa

    Lekarze za bardzo kochają kasę, aby zdobyć się na taki ludzki gest. Wiadomo, że są wyjątki, ale większość studentów medycyny wybiera ten kierunek nie z powołania, a tylko i wyłącznie dla pieniędzy.

    • ex student

      „Wiadomo, że są wyjątki, ale większość studentów medycyny wybiera ten kierunek nie z powołania, a tylko i wyłącznie dla pieniędzy.”

      No to nie są lekarzami, tylko biznesmenami – dlatego mamy to, co mamy…

  • Bimbus

    Osobiście zacząłem używać Vit B17, Vit C Srebra koloidalnego i widać skutki. Np. grypę na którą znajomy chorował 2 tyg i brał antybiotyki ja przeszedłem w 2 dni. Reumatyzm na który lekarz powiedział że „już mi tak zostanie” także jakoś zniknął.

    • fel123

      Napisz w jakiej postaci stosujesz witaminę B17 i witaminę C ??????

      • waryjat

        Bimbus mam nadzieje, że odpowie, bo ja właśnie też zauważyłem że znacznie poprawiła mi się kondycja stawów, które przez większość życia strzelały i teraz zastanawiam się co pomogło, bo ostatnio zmieniam diety, wprowadziłem jakieś pół roku temu masło i więcej surowych żółtek. W sezonie, od kilku lat piję super świeże soki lub szejki, srebra ostatnio rzadko używam, jak mi się przypomni, ostatni miesiąc zażywałem ponad dopuszczalną normę vit.B17 (4 pestki moreli gorzkiej dziennie), a witaminę C lewoskrętną kupiłem dla zwierząt hodowlanych i też ostatnio jej nie biorę.
        W ostatnich 2 tygodniach, 2 krotnie mnie złapał jakiś dziwny „kryzys ozdrowieńczy” (bo nie łapała mnie gorączka, a było mi przeraźliwie zimno, szczególnie dłonie i nogi), po takich dwóch dniach zimna dostawałem jakiegoś poweru i po tych objawach stawy funkcjonują znacznie lepiej i teraz na 10 zgięć w kolanach strzelą.

        Bimbus czy możesz powiązać branie b17 z ustąpieniem reumatyzmu, czy te wspomniane specyfiki brałeś razem od początku?

        • Myśląca Gaja

          @ ostatni miesiąc zażywałem ponad dopuszczalną normę vit.B17 (4 pestki moreli gorzkiej dziennie)

          To zażywasz tyle co nic 🙂
          Nawet profilaktycznie zażywa się dużo więcej.
          Przyjmuje się 1 pestkę na 5 kg wagi ciała i to jest minimum.
          Sama biorę ok. 30 pestek na dobę, podzielonych na porcje po 6 sztuk -to jest ważne, aby nie przekroczyć 6 sztuk jednorazowo. Jądra nalezy dosyć długo i dokładnie żuć, aby zmieszały się ze śliną (enzymy)

          A co zaś tyczy sie wit. C (lewoskrętnej) to warto ją przyjmować regularnie, bo przyjmowanie jej w granicach 5g/dobę w kilku porcjach może w ciągu 2-3 miesięcy udrożnić układ krwionośny (blaszka miażdżycowa), a poza tym wewnątrz organizmu tworzy nadtlenek wodoru (woda utleniona) przeciwdziałając stanom zapalnym w tym RZS. Zawsze należy przyjmować ją w obecności bioflawonoidów (wspomagają wchłanianie), Na stany reumatyczne polecam także nalewkę przygotowaną w domu (wyciąg wodno-alkoholowy) z kozieradki, która rewelacyjnie działa na usprawnienie stawów i mięśni (działa przeciwzapalnie i przeciwobrzekowo). Zwiększa wydolność fizyczną o 40-60% (zażywają sportowcy), a psychiczną o 50-70%. Ma jeszcze dużo ciekawych zalet 🙂

        • Totalsky No Problemsky

          a jak tę morelę hodować? mając na uwadze smutny los moich kwiatków, które mi siostra podrzuciła (szybko wysychają, dziwne to….), to jakoś tak czuje, że miałbym szusz z liści, no i tylko susz…;

        • Myśląca Gaja

          @TNP
          z kwiatami w domu mam podobny problem … dlatego mam jedynie jukę, bo nie woła „pić” 🙂

          Moreli w doniczce nie wyhodujesz …
          A ta zalecana dawka 3-4 sztuki dziennie -o której wspomina @waryjat -to dawka zalecana przez UE -celowo zaniżono i to bardzo dobowe jej spożycie, aby prezypadkiem ktoś nie wyleczył się bez drogich i zatruwających organicm specyfików serwowanych przez BP.

        • waryjat

          Myśląca czytałem właśnie takie przepisy stosowania jak podajesz, ale ja zakupiłem podobno (nie wiem, czy to nie „kwyt majketingowy”) pestki z odmian „moreli gorzkiej” rosnących w Syrii, w instrukcji pisze o max 2 pestkach/doba. Z wyglądu rzeczywiście są nieco inne niż wyłuskiwane którejś jesieni z normalnej moreli. Również wydaje mi się, że są bardziej gorzkie, ale to sprawdzę w tym roku.

          Kozieradkę gdzieś w mieszance herbacianej popijałem, ale to raczej w takich nic nie znaczących ilościach. Zaraz czytam dokładniej o tym zielsku

        • Myśląca Gaja

          Wyciąg wodno-alkoholowy działa zupełnie inaczej niż herbatka 🙂

          Wiele osób uskarża się na bóle w kościach i kręgosłupa zapominając, że kości, jako pierwsze reaguja na zaniżone nawodnienie organizmu.

          Kości utrzymują wodę w tkankach dzieki soli (dlatego nie należy jej zbytnio redukować -ale to odrębny temat). W takiej sytuacji należy przyjmować roztwór glukozy, soli i wody.

          Natomiast, aby nawodnić krążki międzykręgowe należy przed snem wypijać 1-1,5 szklanki wody. Przed snem, bo krążki zasysają wodę wyłacznie w pozycji leżącej 🙂

        • ex student

          „soli (dlatego nie należy jej zbytnio redukować -ale to odrębny temat).”

          Sól czystą (NaCl) zwaną wazroną, jak najbardziej należy redukować, natomiast z różnymi mikroelementami (np. morską) nawet zwiększać…

          „należy przed snem wypijać 1-1,5 szklanki wody.”

          A nie spowoduje to zakłóceń w śnie z powodu koniecznosci oddawania moczu? 😉

          „czy to nie „kwyt majketingowy”) pestki z odmian „moreli gorzkiej” rosnących w Syrii,”

          Prawdopodobnie chwyt, gdyż można sobie wziąć „migdałki” z naszych moreli albo śliwek po rozbiciu ich pestek i te mają wiecej „jadu” niż owe „syryjskie”…

        • no_name

          Osobiście z zimowych słoików z węgierkami ,poza pysznymi śliwkami zjadam środek pestek . Od dzieciństwa rozgryzałem też pestki jabłek .

        • ex student

          b. słusznie 😉
          Reguła jest taka, że ile owoców się zjada, tyle można pestek 😉

        • Myśląca Gaja

          @Sól czystą (NaCl) zwaną wazroną, jak najbardziej należy redukować, natomiast z różnymi mikroelementami (np. morską) nawet zwiększać…

          Odnośnie soli, czyli chlorku sodu, to jak zwykle to bywa są nam podawane półprawdy.

          Sól ma olbrzymie znaczenie dla organizmu:
          -reguluje poziom wody
          -jest silnym środkiem antyhistaminowym (stosuje się ją przy atakach astmy: wypić 1-2 szklanki wody, a na język połozyć kilka ziarenek soli, nie połykać, doprowadzić do rozpuszczenia)
          -odkwasza organizm, szczególnie mózg (Alzheimer to dzieta niskosolna)
          -niezbędna dla nerek -zniża poziom zakwaszenia
          -utrzymuje poziom serotoniny (hormon szczęścia) oraz melatoniny (hormon snu)jest naturalnym środkierm nasennym (wypić szklankę wody, kilka kryształków na język, trzymać aż do rozpuszczenia. Wodę zawsze należy wypić przed solą, bo sama sól może doprowadzić do krwotoku z nosa.
          -zwiększa objętość krążącej krwi

          -stabilizuje rytm skurczów serca, a w połaczeniu z wodą NORMUJE CIŚNIENIE TĘTNICZE. Sól kamienna nieoczyszczona, niejodowana i morska zawiera ok. 80 pierwiastków mineralnych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu (podawanie roztworu soli fizjologicznej), w tym odpowiada za prawidłowe ciśnienie krwi.

          Niskosolna dieta przy podwyższonym spożyciu wody lub odwodnieniu powoduje podwyższenie ciśnienia krwi. Sól w organizmie przechodzi biochemiczne przemiany tworząc dwa rodzaje soli, ale to obszerny temat więc kto zainteresowany to zapewne doszuka się sam. Celowo rozpropagowano kampanię dotyczącą soli, aby więcej osób stało się klientami BP. Nie mówię tutaj o jedzeniu soli łyżkami, ale o normalnym zapotrzebowaniu organizmu, gdzie przyjmuje się, że na każde 8-10 szklanek wody (płynu) winno przypadać 3 g soli (3g soli na 2000ml)

          -równoważy poziom cukru we krwi obniżając zapotrzebowanie na insulinę
          -oczyszcza: drogi oddechowe- płuca i oskrzela ze śluzu i flegmy (rozrzedza i usuwa), zatoki przynosowe
          -zapobiega dnie moczanowej, zapaleniu stawów
          -podnosi libido
          zapobiega żylakom i pajączkom na nogach

          W organizmie znajduje się (powinno znajdować się) 90g sodu:
          50% we krwi i innych płynach ustrojowych
          33% w kościach
          17% wewnątrz komórek

          W 5g soli są 2g sodu.

          @A nie spowoduje to zakłóceń w śnie z powodu koniecznosci oddawania moczu?

          Powoduje przez pierwszy tydzień lub dwa, a później wszystko wraca do normy 🙂

        • Bromba

          To ja dorzucę do tematu wody i soli krótki art z mojego archiwum.Nie wiem czy link źródłowy jeszcze działa.
          …”Astma i alergie są wskaźnikami że ciało produkuje więcej neuroprzekaźników- histaminy, czujnika który reguluje metabolizm i dystrybucje wody w ciele. Potwierdzono iż chorzy produkują nadmiar histaminy w płucach, i że to histamina reguluje skurcze muskułów oskrzeli. Patrząc na to, iż płuca są miejscem gdzie następuje wyparowywanie i utrata wody oraz następują skurcze oskrzeli spowodowane przez produkcje histaminy oznacza to, iż traci się mniej wody podczas aktu oddychania (prosty manewr do zachowania wody w ciele). Histamina jest agentem, który oprócz regulacji wody jest odpowiedzialny za system obronny (antywiralny, antybakteryjny i immunologiczny). Przy normalnym poziomie wody w ciele, akcje te odbywają się bezproblemowo. W ciele odwodnionym, następuje nadmierna produkcja histaminy, która próbuje wyregulować poziom wody; aktywacja komórek, które produkują histaminę dla systemu immunologicznego jest za wysoka (normalnie trzymana jest w zapasie dla innych funkcji). Na podstawie badań laboratoryjnych na zwierzętach udowodniono, że produkcja histaminy w komórkach zmniejsza się jeżeli zwiększy się dzienną dawkę wody. Obydwie choroby (astma i alergie) powinno się leczyć zdecydowanie zwiększona ilością wody. Chore osoby reagowały pozytywnie juz po 1 do 4 tygodni.
          List Jose A.Rivera M.D. 1/5/95 International Federation of Holistic Medicine – Drogi Dr. Batmanghelidj. Ta lektura to docenienie informacji na temat odwodnienia i astmy które Pan ujawnił. Jak zapewne Pan pamięta, cierpiałem z powodu astmy od czasów koledżu i miałem wiele ataków anafilaktycznych które zagrażaly mojemu życiu. Dzięki otrzymanym informacjom, mogłem rozpocząć kurację zwiększając ilość wody i soli. Pozbyłem się astmy od półtora roku i nie miałem żadnych efektów niepożądanych. Informacje na temat ile i kiedy pić wodę były mi bardzo użyteczne, oraz jak zażywać sol aby nawilżać moje ciało i przeciwdziałać powrotom astmy. Oprócz tego miałem możliwość zalecać moim pacjentom z problemami oddychania i alergiami , zwiększenie ilości wody i soli w diecie. Wbrew mojemu zdziwieniu, wyniki były wspaniale. Dziękuję za to iż dał Pan „życiowy oddech” mnie i innym dzięki rzeczom tak prostym jak woda i sol. Szczerze- Jose A. Rivera M.D.
          …Jose Rivera (lekarz) cierpiał przez wiele lat na alergie i astmę. Był ciężkim alergikiem na koty. Nie mógł sobie nawet pozwolić na wejście do domu gdzie były koty…Dzięki informacjom powyżej, pozbył się tych dolegliwości…
          Nie zapominajcie, że kiedy krew dopływa do płuc, miejscowa produkcja histaminy to proces naturalny i automatyczny. Obfita produkcja spowoduje skurcz oskrzeli. Jeśli cierpicie na astmę lub alergie, zwiększcie waszą dzienną ilość wody. Nie pijcie za dużo myśląc iż szkoda odwodnienia z miesięcy lub lat możecie zlikwidować natychmiast. Potrzebujecie pic regularnie czystą wodę w ilosci 8-10 szklanek. Zmniejszcie ilość soku pomarańczowego do ilości jednej lub dwóch szklanek, bo duża zawartość potasu w soku może powodować dużą produkcję histaminy. Cierpiący na astmę zawsze powinni o tym pamiętać…Pozwólcie mi wyjasnić inny poważny problem astmy- funkcje soli. Kiedy brakuje wody, ciało zaczyna zatrzymywać sol. Ale u niektórych osób mechanizmy te są wadliwe. Do tego problemu należy zaliczyć złą edukację żywieniową- diety bez soli stały się tendencją w naszej kulturze. U niektórych osób brak soli w organizmie produkuje te same symptomy jak przy braku wody np. bóle stawów…Sól jest potężnym środkiem antyhistaminowym. Osoby cierpiące na astmę powinny zwiększyć ilość soli aby przeciwdziałać nadmiernej produkcji histaminy. Woda jest niezbędna do utrzymywania wilgotnych dróg oddechowych i przeciwdziała wysuszaniu, kiedy powietrze krąży w obydwa kierunki. W przypadku odwodnienia, to wydzielanie śluzu chroni drogi oddechowe przed wysuszeniem. W pierwszej fazie astmy, produkowany śluz chroni tkanki. Przychodzi moment, kiedy nadmiar śluzu przeszkadza normalnemu przepływowi powietrza w drogach oddechowych. Sód w sposób naturalny rozpuszcza śluz i zostaje rozprowadzony po całym ciele, aby uczynić śluz łatwiejszym do usunięcia. Oto dlaczego „katar” ma słony smak kiedy ma kontakty z językiem. Sól jest niezbędna aby rozpuścić śluz w płucach i uczynić go płynniejszym. W przypadku odwodnienia, wraz z mechanizmami zatrzymywania wody załącza się program do zatrzymywania soli. Cześć tego programu polega na tym, aby nie pozwolić soli wyrzucić śluz . Ciało chce być uspokojone, że i woda i sól są do dyspozycji przed skurczami oskrzeli i że śluz jest dosyć płynny aby być „wyrzuconym”…

          Ta dobra wiadomość coraz bardziej się rozszerza…To co musza pojąć rodzice to fakt iż oddychanie staje się trudne u dzieci astmatycznych bo są przewlekle odwodnieni!…Ale to można szybko uzyskać tylko dzięki Waszej pomocy i tylko jeśli uzyskamy sposoby komunikacji które współpracują przy edukacji na temat funkcji wody w przeciwdziałaniu astmie. Jeśli tak nie będzie, cierpienie milionów dzieci będzie nadal owocem ignorancji i będą ofiarami merkantylizmu medycyny”
          Zrozumiałeś Czytelniku? Jeśli Ty lub Twoje dziecko macie astmę lub alergie to oznacza ze JESTESCIE ODWODNIENI!!! Przekazuj ta informacje tak aby przeciwdziałać wyzyskowi rynku farmaceutycznego, który te informacje przed nami ukrywa.
          Zrodlo: http://www.disinformazione.it/asmaeallergie.htm

        • Ania

          Wiesz Gaja, ja też próbowałam tej kozieradki. Rzeczywiście stawy lepiej się po niej mają a i gardło z chrypki oczyszcza. Ale ten zapach ! Stosowałam ją w postaci naparu w mieszance ziołowej.
          Napisz jak robisz ten wyciąg wodno-alkoholowy, to moze lepiej będę ją znosić.

        • Myśląca Gaja

          @Ale ten zapach !
          A kozy uwielbiaja kozieradkę i się radują 🙂 stąd nazwa.

          Właśnie z uwagi na „ten” zapach robię wyciąg wodno-alkoholowy i intrakt z kozieradki.

          Wyciąg:
          4 łyżki zmielonych nasion kozieradki
          1 szklanka wrzącej wody
          200 ml alkoholu 40-45%
          200 ml miodu naturalnego (miód dobierać w zależności od schorzenia)

          Zmielone nasiona zalać wrzącą wodą i pozostawić na ok. 1-1,5 godziny (pod przykryciem). Dolać alkohol i pozostawić w zamkniętym słoiku na 3 dni (w ciemnym i chłodnym miejscu, ale nie w lodówce). Przefiltrować, dodać płynny miód, zamieszać (nie metalową łyżką). Przechowywać w ciemnej butelce.
          Dawkowanie: 3xdziennie po 3-6 łyżek (w zależności od schorzenia)

          Intrakt:
          0,5 szklanki zmielonych nasion kozieradki
          250 ml gorącego, ale nie wrzącego alkoholu 40-60%

          Zmielone nasiona zalać alkoholem i macerować w zakręconym słoiku przez tydzień. Przefiltrować.
          Dawkowanie: 3x dziennie po 1-2 łyżki
          Intrakt można stosować także zewnetrznie do przemywania chorej skóry (egzemy, ropnie, czyraki, odleżyny, trądzik)

          Kozieradka działa:
          -przeciwmiażdżycowo (zawartość fosfolipidów, choliny, betainy)
          -zapobiega marskości wątroby
          -detoksykuje
          -zapobiega zastojom żółci, a tym samym kamicy żólciowej
          -chroni wątrobę przed szkodliwością leków
          -przeciwdepresyjnie
          -antyreumatycznie, zwyrodnienia stawów, złamania kości
          -niedokrwistości
          -przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo
          -nieżyt górnych dróg oddechowych, przeciwkaszlowo
          -obniża poziom glukozy we krwi
          -stany zapalne pochwy (intrakt rozcieńczony przegotowaną wodą)
          -przy impotencji, menopauzie i andropauzie.

        • Ania

          Dzięki serdeczne. Lecę po kozieradke i wódeczkę.

        • Myśląca Gaja

          @Aniu, ja dla zneutralizowania specyficznego zapachu kozieradki dodaję zarówno do wyciągu, jak i intraktu zmielone jądra gorzkich migdałów. Robie tak odkąd można je zakupić. W ten sposób mam dodatkowo amigdalinę (vit. B17).
          Maksymalnie można dodać 30% jąder na 100% kozieradki.
          Po filtracji pozostałą masę wykorzystuję, jako dodatek do naleśnika makrobiotycznego (czubata łyżeczka).

          Robiąc intrakty (alkoholatura) powinno używać się alkoholu o stężeniu 80-95%, ale ja uzywam alkoholu max. 45%, bo im wyższe stężenie alkoholu, tym słabsze wydobywanie związków z surowca. Natomiast dodanie miodu oprócz korzyści zdrowotnych samego miodu powoduje zwiększenie wydobycia tych związków.

          Przy stanach zapalnych stawów bardzo pomocne są kwasy Omega-3 zawarte w oleju z lnianki zwanym rydzowym (zimno tłoczony). Zawiera on 90% (sic!) NNKT (54% omega- 3 i 36% omega-9). Kwasy nasycone stanowią ok. 10%. Wskazany także przy Alzheimerze i Parkinsonie (odbudowuje osłonki mielinowe.

          Także olej z mierznicy czarnej (poręcz)hamuje powstawanie stanów zapalnych, związanych z reumatoidalnym zapaleniem stawów, zapaleniem jelita grubego, wspomaga odchudzanie i wskazany przy Alzheimerze i Parkinsonie.

          Dzisiaj te oleje są już prawie zapomniane, choć dawniej stanowiły podstawę każdej kuchi. Polska była nawet liderem w produkcji oleju z lnianki, a dzisiaj pamietają go jedynie przedwojenne roczniki 🙂

        • Aska2

          A ja przyrzadzam kozieradke ala goracy kubek. Lyzeczke zmielonych nasion zalewam goraca woda (tylko 90 stopni z powodu wartosciowej choliny, ktora ginie w 100 stopniach). Dodaje posiekana zielenine (pietruszka i co kto lubi), sole,odrobine maselka pare kropli cytryny. Smakuje i pchnie cudnie, chciaz troche gorzkie, ale po paru lykach gorycz przestaje przeszkadzac.

        • Aśka

          Aska, czy mogłabyś zmienić nick.

          Niewiele osób będzie w stanie odróżnić, co która z nas powiedziała.

        • monitorpolski

          Proponuję Aska2 (zmieniłem)

        • Aśka

          Dzięki.

        • Ania

          Dzięki, to jest jakiś pomysł.
          Spróbuję to jakoś po swojemu ” uperfumować „.

          Ale mnie przeszkadza nie tylko zapach samej kozieradki, ale tez mój, jaki się ze mnie wydziela po jej wypiciu.

        • fel123

          A gdzie polecacie kupić pestki moreli ?????????

        • Myśląca Gaja

          @A gdzie polecacie kupić pestki moreli ?????????

          Monitor zabrania reklamowania towarów …

        • Ania

          W sklepach zielarskich albo ze zdrową żywnością.

  • Myśląca Gaja

    Polscy naukowcy ostrzegają przed szczepionkami

    Na całym świecie społeczność naukowa przyjęła do wiadomości ustalenia polskich naukowców na temat szkodliwości szczepionek. Nowa publikacja powstała między innymi przy współudziale wypowiadającej się powyżej dr n. med. Doroty Sienkiewicz sugeruje, że szczepionki mogą powodować nieodwracalne szkody dla zdrowia dzieci.

    W dokumencie można przeczytać o negatywnych skutkach szczepień dla układu nerwowego i systemu immunologicznego dzieci. Oznacza to, że przymusowe procedury medyczne mogą powodować dokładnie odwrotny efekt od zamierzonego. Zamiast czynić społeczeństwo zdrowszym czyni je dysfunkcyjnym poprzez masową produkcję niepełnosprawnych. Raporty publikowane w polskich i zagranicznych czasopismach naukowych, wskazują, że w niektórych przypadkach obserwowano powikłania po szczepieniu dzieci niewspółmierne do korzyści, jakie ona oferuje. Poniżej znajduje się lista działań niepożądanych, które mogą wynikać wkrótce po podaniu szczepionki:

    Niepożądane reakcje poszczepienne to poważne sprawy powodujące często reakcje organizmu porównywalne do tej na toksynę. Bywają takie powikłania jak:

    – Nowotwory
    – Powiększenie węzłów chłonnych
    – Ropnie w miejscu wstrzyknięcia

    Po szczepieniu na powikłań jest narażony szczególnie centralny układ nerwowy. Istnieje zagrożenie wystąpienia chorób takich jak:

    – Encefalopatia
    – Napady
    – Paraliże wywołane przez wirusa krowianki
    – Zapalenie mózgu
    – Zapalenie opon mózgowych
    – Zespół Guillain-Barre

    Inne działania niepożądane:
    – Ból stawów
    – Hipotoniczna-hiporeaktywność
    – Gorączka powyżej 39 ° C
    – Małopłytkowość
    – Długotrwały płacz dziecka

    Najbardziej znaczące powikłania neurologiczne po szczepieniu, które występują więcej niż 48 godzin, są związane z długoterminowym uszkodzeniem układu nerwowego. Powikłania te obejmują drgawki (zwłaszcza, jeśli nie towarzyszy im gorączka), poszczepienne zapalenie mózgu, encefalopatia i autyzm. Po prostu układ odpornościowy u noworodków nie działa jak u dorosłych. Wiele przeciwciał jest przekazywanych od matki. Płód zaczyna wytwarzanie przeciwciał zwanych immunoglobulinami jeszcze przed urodzeniem, ale aby ten system osiągnął pełny rozwój wymagany jest przynajmniej rok.

    Autorzy badania piszą:
    Powszechnie wiadomo, że odpowiedź systemu immunologicznego na wczesnym etapie życia jest krótka i słabsza niż u dojrzałego człowieka układu odpornościowego. W związku z tym, skuteczność szczepionki we wczesnym dzieciństwie (tj. w ciągu pierwszych sześciu miesięcy życia) jest ograniczona.

    Badania te wyraźnie pokazują, że jednoczesne działanie dwóch immunologicznych czynników i wielokrotna stymulacja układu odpornościowego z tym samym antygenem może tłumić genetyczną odporność i prowadzić do zaburzeń autoimmunologicznych.

    Reakcja organizmu na szczepienie nie została dostatecznie przebadana i według autorów badania zagraża to rozwojem alergii u niemowląt. Kiedyś to było rzadkie, a dziś alergie ma od 35 do 40 procent dzieci. Obecnie, alergie są jednymi z najbardziej poważnych problemów zdrowotnych w Europie.

    Autorzy badań doszli do wniosku, że wstępne szczepionki używane do stymulacji układu odpornościowego, w efekcie obniżają próg odpowiedzi obronnej przeciw chorobom zakaźnym. W związku z tym pojawia się pytanie o to, jaka będzie reakcja na tak intensywną stymulację ze strony odpornościowego i centralnego układu nerwowego? Badacze wnioskują, że nie ma powodu, aby uważać, że manipulacja układu odpornościowego przez szczepienie w krytycznych okresach nie ma negatywnego wpływu na rozwój neurologiczny. Dlatego też, szczepionki, według nich, stanowi potencjalne zagrożenie dla zdrowia dzieci.

    Źródła:
    http://gaia-health.com/gaia-blog/2013-05-12/vaccines-do-irreparable-harm-study-from-poland/
    http://progress.umb.edu.pl/sites/progress.umb.edu.pl/files/129-141.pdf

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/polscy-naukowcy-ostrzegaja-szczepionkami

    • ex student

      Nareszcie jacyś inni niż prof.Majewska i dr Jaskowski nasi naukowcy się za to wzięli i już nie będzie zarzutów ze strony dilerów szczepion, ze „to jakieś anonimowe dane z internetu”…

      • Ania

        Oni mówią o anonimowych danych z internetu, bo tacy z nich spryciarze, że ….. nie gromadzą i nie upubliczniają oficjalnych danych !
        Te instytucje, które powinny prowadzić statystyki, bo zajmują się szczepieniami ( Sanepid i przychodnie ) nie zbierają danych o niepożądanych odczynach poszczepiennych. W każdym razie nie ma ich oficjalnie.

        • ex student

          Mają stracha przed falą procesów, bo ludzie się robia coraz bardziej swiadomi i coraz bardziej roszczeniowi zarazem…
          A poza tym maskują to, o czym mowią 2 ostatnie wpisy.

        • Totalsky No Problemsky

          jedzcie cebulę, czosnek (wiem, nieciekawie pachnie), pijcie mleko – najlepiej takie: prosto od krowy; sałatę z grządek, najlepiej – na naturalnym nawozie (zatkać nos)! i róbcie, co możecie, żeby w waszych miejscowościach znowu działały mleczarnie (bo poupadały, prawda)? – a kiedyś były, i mleko było dowożone z odległości najwyżej 2-3 km, a nie z 200-300-tu, prawda? i myślcie! a jak już pomyślicie, to działajcie; UNYCH jest mniej, NAS – jest więcej – przynajmniej na razie…; jeszcze Polska….;

        • Myśląca Gaja

          @TNP wszystko się zgadza, ale z tym mlekiem … jestem odmiennego zdania 🙂

        • Totalsky No Problemsky

          oj tam, oj tam… – mleko jest zdrowe…. – a kto mówi inaczej, to jest zaprzedany Danonom :-); zawsze zostają kefiry, albo jogurty;

        • ex student

          znamy to już 😉
          temat jest obszerny, tyle tylko można powiedzieć, ze „dzis prawdziwego mleka prawie nie ma”…

        • Ania

          Wiesz Gaja, z tym mlekiem to zależy od osoby.
          Jedni piją ze smakiem przez całe życie i im to służy.
          ( takie mleko-mleko udojone świeżo od krowy pasionej na łące)
          A inni, co też by pili, bo bardzo lubią i mogą sobie blisko takie mleko kupić ( np ja) to nie mogą, bo dostają od tego napadów artretyzmu.

          O tej białej cieczy w kartonach się nie wypowiadam.

        • ex student

          „…udojone świeżo od krowy pasionej na łące)”

          No i od tej samej czy tam 2 czy 3ch, a nie „zlewki” z 10 tys różnych, gdzie system odpornosciowy nie ma szans, by się przyzwyczaić do jednej krowy, tylko wariuje…

        • Ania

          Naturalny obornik pod warzywa musi być nieco zleżały. I nosa nie trzeba zatykać wtedy, co najwyżej troche amoniakiem trąci. Świeży pod warzywa się nie nadaje, chyba że wkopany jesienią.

        • ex student

          Dawniej obornik „naturalnie” składowano codziennie od zwierząt w gospodarstwie, aż go wywożono o odpowiedniej porze roku.

  • no_name

    Myśląca Gaja ,pisząc o pestkach z moreli przypomniałaś mi bardzo dobry temat
    ——-Rak i wit. B17 na podstawie własnych doświadczeń ——-
    https://prawda2.info/viewtopic.php?t=18843

    Założyciel tego tematu opisuje skuteczną terapię witaminą B17 w połączeniu z innymi czynnikami ,odżywianie .
    Niestety admin tamtej strony to kretyn i prawdopodobny agent ,ale tematu i informacji nie mógł usunąć ,więc kto chce niech korzysta . Warto .

    • no_name

      Na zachętę . 🙂
      ——-Witam!

      Zakładam ten temat, gdyż sam temat wit B17 był już poruszony na forum, ale mało osób tak naprawdę wie jak to wygląda w praktyce. Postanowiłem zacząć ten temat z powodu prywatnych wiadomości które od was dostaje, będzie to miejsce w którym będziemy mogli wymieniać się poradami i doświadczeniami.

      Podzielę kwestię na kilka kategorii tak by łatwiej było się w Tym wszystkim Odnaleźć

      Na wstępie:
      Tak naprawdę temat i treści które tu zamieszczę nie powinny być nikomu obojętne, gdyż każdego z nas dotyka problem raka, nie mówię tu o nas samych ale szczególnie bliskich członkach rodziny, są tez krewni, znajomi. Każdy może w swoim kręgu znaleźć osobę borykająca się z tym problemem. Skoro dotarliście na to forum i czytacie jego treści to macie już pełną bazową wiedzę na temat tego, jak wszystko pięknie kręci się wokół pieniędzy, i jak wiadomo cała dziedzina medycyny dotycząca nowotworów jest zmanipulowana i zakłamana. Problem polega na czym innym. Słowo „rak” wypowiedziane przez lekarza działa na większość ludzi paraliżująco, i nawet najbardziej światli potrafią wciągnąć się w niebezpieczny proces leczenia jakim jest chemioterapia. Przede wszystkim autorytet jakim jest dla nas Medycyna i lekarze traktujący o nowotworach, wzbudza w nas jakiś bazowy poziom zaufania który wynika tylko i wyłącznie z naszej niewiedzy a wszelkie próby dowiedzenia się czym jest nowotwór z mainstreamu medycznego kończy się bólem głowy i seria wykluczających się wniosków. Idziemy do lekarza i prosimy o pomoc bo czujemy się za głupi na to by sobie samemu pomóc, tak bym określił ponad 90% przypadków. Dlatego czas na edukację, czas na informowanie swoich bliskich i rozprzestrzenianie informacji, tylko świadomość daje możliwość obronienia się przed decyzjami które będą generowane przez nasz własny strach.

      1. Ja/moi bliscy mamy Raka.

      Ten dzień większość opisuje jako dzień apokalipsy, to już koniec… Czasem słychać głosy, podjęcia walki, podjęcia natychmiastowego leczenia, ludzie są gotowi stawić czoła nowemu problemowi. Tak wyglądał dzień mojego dziadka, zasmucony i zrezygnowany przyjechał z kolonoskopii, po niedługim czasie doszły wyniki pobranej tkanki, 2 guzy na jelicie grubym w fazie II i III. Pierwszy raz w życiu widziałem tego 78 letniego faceta jak płacze. Oczywiście byłem tym przejęty, ale wiedziałem o alternatywnych możliwościach, i przede wszystkim wiedziałem że chemia nie wchodzi w grę! W tym momencie natychmiast należy się zdeklarować, zaoferować pomoc i wsparcie. Ja od razu obiecałem mu poszukać jak najwięcej informacji o jego chorobie, i przedstawienie mu wszelkich możliwości leczenia. Powtarzam wszelkich. To ważny moment by nasi bliscy nie czuli się sami ze swoim problemem, musza na was liczyć i co najważniejsze musicie mieć do nich cierpliwość, będę to powtarzał wiele razy, ale cierpliwość jest tu bardzo istotna, bo usłyszycie 100 razy to samo pytanie dzień w dzień, „czy aby to na pewno pomoże?”. Osoba chora mimo późniejszej świadomości tego że wraca do zdrowia, nawet będąc już wyleczona, może nie przestawać pytać. Mój dziadek przestał pytać w momencie gdy z jego wynikami pojawiliśmy się w poradni onkologicznej by tam usłyszał z ust „Autorytetu” że nic mu nie jest .
      Tak więc, deklaracja pomocy i rozpoczęcie poszukiwań.

      2. Edukacja

      Tak więc należy zabrać się do roboty, bo temat jest dość obszerny. Przyznam że poszukiwanie informacji i edukacja do przyzwoitego poziomu zajęła mi 3 miesiące, dzień w dzień, artykuły, portale medyczne, fora pacjentów, w końcu metody alternatywne, źródła opracowania, nowinki, blogi. Postaram się wam oszczędzić poszukiwań ale nie chce żebyście się rozleniwili bo w końcu pracujecie na czyjeś/swoje zdrowie. Proces Edukacji chorego należy podzielić na 2 etapy:

      Medycyna Konwencjonalna:
      Czyli wszystko co oferuje dzisiejsza medycyna: jaka jest jej geneza raka, jakie są metody leczenia, jak one powstały, jaka jest ich skuteczność, jakie wady.

      Metoda Niekonwencjonalna:
      Czyli wszystkie możliwości niekonwencjonalnego leczenia, geneza, opracowania, wszelkie za i przeciw.

      Co do Metod Konwencjonalnych podam tylko w skrócie najważniejsze informacje
      -medycyna lawiruje z dokładną odpowiedzią czym jest rak, podają dokładne szczegóły zachowywania się nowotworu, potrafią ustalić przebieg kolejnych etapów choroby. Sama geneza jest z pogranicza „obciążenia genetycznego” które okazuje się wierutna bzdurą, ale jak coś to najłatwiej zrzucić na geny. Są tez założenia prawdziwe, jak byciem wystawionym na działanie kancerogenów, promieniowania. Ale nie ma odpowiedzi dlaczego pewnego dnia zdrowa komórka zmienia się w komórkę nowotworową przechodzi w tryb „nieśmiertelności” i rozpoczyna oddychanie beztlenowe.
      -Pierwsze chemio terapie powstawały w obozach koncentracyjnych, które prowadziły badania na zlecenia min. takich chemiczno-farmaceutycznych gigantów JAK BASF, BAYER.
      -Już wtedy doszli do wniosku że podawanie chemicznych koktajlów potrafi zniszczyć nowotwór ale niestety również cały organizm.
      -Tak więc „terapia” to po prostu zatrucie całego organizmu substancjami które same w sobie są kancerogenne (sic!) do tego stopnia by nie uniemożliwić dalsze funkcjonowanie komórkom rakowym. Metoda ta niestety uszkadza organy wewnętrzne które w szybkim czasie zużywają się powodując tak niską przeżywalność.
      -oprócz tego do zaoferowania jest też naświetlanie. promieniowanie radioaktywnego pierwiastka „przypala” guza, jednocześnie uszkadzając i naświetlając zdrowe tkanki
      -trzecia metoda inwazyjna, jest interwencją chirurgiczną, czyli po prostu wycięcia guza. Jedyna metoda z której można skorzystać w razie gdy wielkość nowotworu może zagrozić życiu, mianowicie ucisk naczyń, organów itp.
      -Skuteczność pierwszych dwóch metod jest szokująco niska, naprawdę poniżej jakichkolwiek oczekiwań. Według danych zgromadzonych przez Największe szpitale i klinki onkologiczne znajdujące się w Australii i Kanadzie na przestrzeni lat 2000-20010 średnia życia dla zsumowanych wszystkich przypadków raka bez względy na fazę zaawansowania i wiek badanego, tylko niecałe 3% pacjentów żyło dłużej niż 4 lata. gdy spojrzymy na statystyki wyleczenia dotyczące guza w fazach III i IV otrzymamy wyniki poniżej 0.05%….
      -Wady chyba są już zbędne, każdy może sobie wyobrazić sobie bycie podłączonym do najsilniejszych środków przeciw bólowych, i dalej czuć ból, organizm struty chemią, zniszczone organy wszystko z czasem pada wytwarzając tak nieludzki ból iż pacjent jest w stanie podjąć się eutanazji, bądźmy szczerzy, nie jesteśmy sobie tego w stanie wyobrazić…

      Metody niekonwencjonalne choć jest ich ogrom to niestety wiele z nich jest tak zwanym półśrodkiem, trzeba spędzić ogromna ilość czasu by sensownie wybrać co jest dla nas najlepsze. Trafimy tu na drogę do zdrowia jaki i trafimy na oszustów, coś nas wyleczy coś nam zaszkodzi, im więcej zbierzemy informacji tym mniej błędów popełnimy.
      Ja opieram się na Opracowaniach Ernst Krebs’a Dr. medycyny który niestety poprzez swoje badania nad wit b. 17 został usunięty z „szacownego” grona lekarzy, bo miał czelność odkryć iż rak to tak naprawdę nic poważnego.
      -Według jego i nie tylko jego badań, nowotwór ma naturę trofoblastów, Komórki która w naturze występuje w organizmach kobiet podczas zagnieżdżania się płodu w ściance macicy, komórki te dosłownie wgryzają się w ścianę mocując łożysko tak by było one połączone z krwio-obiegiem matki. gdy płód rozwinie swoją trzustkę, jej enzymy niszczą trofoblasty
      To trzustka stanowi nasza główną linię obrony przed nowotworem, gdy ta zawiedzie, mamy druga linię obrony… Każdy może zauważyć że zwierzęta żyjące dziko w przyrodzie nie chorują na raka, dzieje sie tak gdyż żywność którą spożywaja jest bogata w nitrolizydy, min b17, witamina ta zawarta jest w trawach i pestkach owoców. To nic innego jak organicznie nieaktywny cyjanek, który uaktywnia się tylko i wyłącznie w obecności enzymów produkowanych przez komórki rakowe, cyjanek uwalnia się do komórki rakowej gdzie po jej zniszczeniu ponownie jest dezaktywowany a następnie wydalany z organizmu.
      -mamy tez wit C która stosowana wg. zasad Paulinga również wspomaga procesy lecznicze.
      -Wszelkie antyoksydanty usuwające wolne rodniki, jak i enzymy zawarte w surowych roślinach wspomagają leczenie, tu można powołać się na dietę Garsona.
      -Leczenie naturalne, oczyszczanie organizmu, przywrócenie prawidłowego funkcjonowania organów.
      -Niesamowicie wysokie statystki w leczeniu, niestety mniejsze im dalej posunęło sie zaniedbanie organizmu wynikające z wielkości guza.

      Materiały:
      Dokument o wit B17
      http://www.youtube.com/watch?v=YsT6qNk8_qQ
      Dr. rath na temat Kartelów medycznych
      http://www.youtube.com/watch?v=jw35QwKuHtc

      Z powodu braku czasu postaram się z czasem ponownie znaleźć protokoły Dr Krebsa oraz Dr Paulinga i zamieścić do nich linki

      (W kolejnym poście zamieszczę szczegóły dotyczące samej terapii i jej przebiegu)———-

      kontynuacja …
      https://prawda2.info/viewtopic.php?t=18843

      • ex student

        nołnejm i podobni wklejacze całych stron w stylu bloga wiadomo czyjego 😉

        może ogranicz(cie) się do linków i WŁASNYCH komentarzy do nich, no chyba, ze Wam płacą nie od wpisu, ale OBJETOSCI wpisu 😉

        Co najwyzej powiedzmy najważniejszy jeden czy drugi frg.

        • no_name

          Tłumaczył ci się ex-peryskop nie będę .
          Wziąć pod uwagę ilość twoich często trywialnych wpisów to zebrałoby się na obwodnicę Białegostoku chłopaku.

        • ex student

          ale nie chodzi mi o wytłumaczenie, tylko bys sie zastosował, jesli to mozliwe 😉

        • Peryskop

          http://tierralatina.blox.pl/2008/04/Cejrowski-klamie.html

          Podróż na Południe

          Cejrowski kłamie

          Wojciecha Cejrowskiego cenię za jego podróżnicze książki i fascynację Ameryką Łacińską. Mamy przynajmniej coś wspólnego. Ponoć robi też niezłe programy telewizyjne, ale nie było mi dane ich obejrzeć. Mam na myśli oczywiście programy o dalekich krajach, a satyryczno-publicystyczne, których szaletowego poziomu nie trawię. Ale rozumiem, że to pewna konwencja i po prostu produkt, który się sprzedaje i ma swoją publiczność…

          Nie ukrywam, że zazdroszczę też mu talentu do promowania samego siebie. Ale jednak wszystko ma swoje granice. Bezczelne zmyślanie, świadome kłamanie w żywe oczy, zawsze jest i będzie dla mnie ich przekroczeniem. Bo to nic innego, jak brak szacunku dla rozmówcy, czy słuchacza.

          Wczoraj tymczasem Cejrowski, który tak bardzo lubi wcielać się w rolę moralizatora, gadał we wrocławskim radiu takie bzdury, że ręce opadają. Kłamstwo za kłamstwem. Chodzi oczywiście o słynny już wywiad w którym obrażony na Unię Europejską podróżnik obwieścił Polsce, że zrzeknie się jej obywatelstwa. I stanie się Ekwadorczykiem…

          Ok, nie mnie oceniać motywacje i decyzje. Nie interesuje mnie też w sumie, czy sama deklaracja jest zgodna z prawdą. Choć wątpię…

          Cejrowski zaserwował na antenie radia niewyobrażalną, poniżającą słuchaczy, ilość bzdur i kłamstw.

          Przeanalizujmy więc:

          Cejrowski narzeka, że liczba państw do których Polacy mogą jeździć bez wiz zmalała, po naszym wejściu do Unii Europejskiej. Hmmm… Ciekawe jakie to kraje wprowadziły ostatnio wobec Polski obowiązek wizowy? Bo w tak lubianej przez Cejrowskiego Ameryce, zarówno tej Połnocnej jak i Południowej, wiza – od pierwszego maja – będzie nam potrzebna już tylko do Stanów Zjednoczonych, Gujany i Surinamu. I do żadnych innych państw. Bo Kanada wizy już zniosła, a Kolumbia zrobi to za kilka dni.

          Cejrowski chce być wolny, więc wybiera Ekwador. I bezczelnie jako argument podaje, że Ekwadorczycy nie potrzebują wiz do USA. –Ekwadorczyk może sobie pojechać do Stanów Zjednoczonych bez wizy. A Pani może? Dziękuję!- mówi do dziennikarki. Mówi i kłamie. Bo oczywiście Ekwadorczycy, jak wszyscy bez wyjątku obywatele państw Ameryki Południowej i Środkowej, potrzebują wiz do Stanów. Lista państw, których obywateli Waszyngton zwolnił z obowiązku wizowego jest bardzo krótka i zapoznać się z nią można tutaj. Ekwadoru na niej nie ma.

          No ale może ekwadorski paszport daje wolność bezproblemowego podróżowania po innych zakątkach Ziemi?

          Chyba tylko w snach kłamczuszka Cejrowskiego. Obywatele Ekwadoru potrzebuja wiz do ponad 110. państw świata. W tym całej Europy z Polską włącznie. Nie mogą nawet podróżować wolno po Ameryce Łacińskiej – potrzebują wizy przy wyjazdach chociażby do Meksyku, Panamy, na Kostarykę, czy nawet na Kubę. Mimo, że teoretycznie – od kiedy Ekwadorem rządzi wielbiciel Castro, Rafael Correa – jest to „bratni” kraj. A jak jest z innym sojusznikiem Ekwadoru, Wenezuelą? Ojej, także będzie się od Cejrowskiego domagać wizy! Pełna lista państw wymagających od Ekwadorczyków wiz jest tutaj.

          Ale posłuchajmy dalej naszego moralisty. Co ciekawego ma jeszcze do powiedzenia? -W Ekwadorze wszyscy mają pieniądze. To jest bogaty kraj Trzeciego Świata, jeden z najbogatszych w Ameryce Łacińskiej- tłumaczy Cejrowski.
          Hmmm… Jak się mierzy bogactwo kraju? Zazwyczaj Produktem Krajowym Brutto na głowę mieszkańca, prawda?

          No to sprawdźmy… Dobrze się składa bo Komisja Ekonomiczna ONZ ds. Ameryki Łacińskiej właśnie opublikowała najnowsze statystyki. Argentyna – 5497 dolarów, Belize – 4268, Brazylia – 5616, Chile – 8872, Kostaryka – 5053, Meksyk – 7975, Panama – 5218, Urugwaj – 5808, Surinam – 3812, Wenezuela – 6733. A Ekwador?

          Ekwador – 3088. Rzeczywiście latynoamerykańska czołówka!

          No ale przecież pan pisarz, podróżnik i dziennikarz zapewnia, że tam wszyscy maja pieniądze! Może PKB to nie wszystko? Sprawdźmy jaki procent populacji, żyje w skrajnej biedzie, w uwłaczających ludzkiej godności warunkach, czyli nie mając pieniędzy na tzw. podstawowy koszyk żywnościowy: Brazylia – 9%, Chile – 3,2%, Kostaryka – 7,2%., Meksyk – 8,7%, Wenezuela – 9,9%. Średnia dla całej Ameryki Łacińskiej – 12,7%. A Ekwador? To bogate, zdaniem Cejrowskiego, jedno z najbogatszych państw w regionie? 12,8%. To ci najbiedniejsi z biednych. Bo po prostu biednych, jest w Ekwadorze 43%. Rzeczywiście, zacytujmy jeszcze raz Cejrowskiego „im się dobrze żyje”.

          Ok. Słuchajmy dalej… -Ten kraj jest semi-kolonią amerykańską. Tam jest mnóstwo inwestycji amerykańskich i w tym kraju zawsze się będzie dobrze działo, bo Amerykanie tam wydobywają ropę, a nie Ekwadorczycy własnymi rękami- twierdzi nasz ekspert od Ameryki Łacińskiej…

          No to zerknijmy na statystyki. Rządowe, amerykańskie – żeby nie było żadnych podejrzeń o stronniczość. Kto wydobywa tą ekwadorską ropę panie Cejrowski? Amerykanie?

          Oto ranking:
          1. Petroecuador – państwowy, ekwadorski koncern – 51% produkcji
          2. Repsol-YPF – hiszpański gigant naftowy – 13%.
          3. Andes Petroleum – spółka kontrolowana przez chiński koncern CNPC – 12%.
          4. Perenco – firma brytyjsko-francuska – 4,9%.
          5. Agip – to Włosi – 4,7%.

          I gdzie ci Amerykanie, dzięki którym ma się w Ekwadorze zawsze dobrze dziać? Owszem, byli. Ale Oxy, bo o tą firmę chodzi, została wyrzucona z Ekwadoru w 2006 roku, a jej działalność przejęta przez państwowy Petroecuador.

          A kto jest największym zagranicznym inwestorem w Ekwadorze? Brazylia.

          I aktualny, mocno lewicowy rząd robi wszystko, aby Amerykanów do siebie zniechęcić. Istniejąca od 1999 roku amerykańska baza wojskowa w Manta zostanie w przyszłym roku zlikwidowana. Taką decyzję podjęło w marcu tego roku ekwadorskie Zgromadzenie Konstytucyjne i potwierdził to prezydent Correa.

          Słuchajmy jednak dalej bajdurzenia pana Cejrowskiego: -Gdy w Ekwadorze na swojej ziemi postawię hacjende, będę miał natychmiast prawo do paszportu- zapewnia tonem znawcy…

          Otóż nie, na pewno nie w sposób legalny. W Ekwadorze od 1976 roku obowiązuje coś takiego jak Prawo o naturalizacji, którego artykuł czwarty wyraźnie określa warunki otrzymania ekwadorskiego obywatelstwa. I nie wiąże go z budowaniem hacjend. Mówi natomiast o obowiązku „minimum trzyletniej nieprzerwanej rezydencji w Ekwadorze”. No ale może dla Cejrowskiego trzy lata to natychmiast?

          Co więcej, gdybym marzył o zostaniu Ekwadorczykiem to na miejscu naszego bohatera trochę wyhamowałbym z krytykowaniem socjalizmu. Bo Ekwadorski rząd intensywnie go wprowadza, a Prawo o naturalizacji mówi wyraźnie, że „nie może zostać naturalizowany ten, kto rozpowszechnia doktryny mogące zakłócić system rządów i reżim polityczny Republiki”.

          Ale wrócmy do audycji. Po chwili mamy kolejną manipulację Cejrowskiego, który twierdzi iż woli szpitale ekwadorskie od polskich, w których – jak twierdzi – dokonuje się legalnie „rzezi niewiniątek”. Domyślam się, że chodzi o aborcję.

          No to muszę Cejrowskiego zmartwić. W Ekwadorze, dokładnie tak jak w Polsce, tzw. aborcje terapeutyczne, czyli gdy zagrożone jest życie matki, bądź istnieje ryzyko że dziecko urodzi się nieuleczalnie i ciężko chore, są legalne! Można też przerwać ciążę będącą wynikiem gwałtu i kazirodztwa…

          Co jeszcze dodać? Nie wiem. Po prostu jakoś tak smutno, że ktoś kto teoretycznie ma jakiś tam autorytet w jakiejś dziedzinie, samemu, własnoręcznie i w sumie bez powodu, sobie ten autorytet niszczy. Na cholerę tak oszukiwać, gadać takie bzdury, robić w balona słuchaczy? Zwłaszcza gdy tak bardzo się lubi dawać lekcje moralności… Czy on naprawdę nas za aż takich idiotów?

          Niestety po czymś takim, czytając jakąkolwiek książkę Cejrowskiego, widząc go w telewizji, będe zastanawiał się czy nie zmyśla, czy zwyczajnie w świecie nie kłamie? Tak jak zmyślał i kłamał wczoraj.
          ________________________________________
          >Technorati tags: Ekwador, Wojciech Cejrowski, kłamstwa.
          >Blogalaxia tags: Ecuador, Wojciech Cejrowski, mentiras.
          wtorek, 22 kwietnia 2008, tierralatina
          poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »

          Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl – najlepszego w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.

          Rzeczpospolita jaskiniowa z Świat Inaczej
          Normal 0 21 Już wiadomo jak rozwiązać problemy Afryki. Receptę na naprawę kontynentu zdradza Wojciech Cejrowski w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. Jego zdaniem zbawieniem dla Afryki byłby neokolonializm , powrót białego pana … »
          Wysłany 2008/09/15 09:42:30

          Socjalizm wkracza do Ekwadoru z Podróż na Południe
          Choć oficjalne wyniki będą znane dopiero w przyszłym tygodniu, wiadomo już że Ekwadorczycy przyjeli w zorganizowanym w minioną niedzielę referendum, projekt nowej Konstytucji . Konstytucji, która oficjalnie robi z Ekwadoru państwo socjalistyczne . … »
          Wysłany 2008/10/01 06:31:36

          Cejrowski prostuje. Kręcąc jeszcze bardziej. z Podróż na Południe
          Kiedy odpowiesz Cejrowskiemu? 8211 to pytanie powtarza sie nieustannie w mailach i rozmowach, od czasu gdy w lutym tego roku Wojciech Cejrowski – podróżnik, pisarz, showman i gawędziarz, 8222 ustosunkował się 8221 w końcu do pamiętnego … »
          Wysłany 2009/07/29 03:01:51

          ==

          Czy coś się zmieniło ?

          W dalszym ciągu kłamie, tyle że bezczelniej.

          Aktywne bezimienne dezinfo wielo-nickowe.

        • monitorpolski

          Pracowałem z jednym Ekwadorczykiem, Oscarem. Dużo mi opowiedział o swoim kraju, zachęcał do przyjazdu. W USA był na zarobku, tak jak większość jego rodaków, ale tam w Ekwadorze planował swoją przyszłość. Kraj piękny, dobry do życia (było to ponad 20 lat temu), ale najlepiej jest tam białym, a szczególnie żydom. Może dlatego pan WC chce tam zamieszkać?

        • ex student

          Ciekawe z tymi białymi, przecież tam powinni rządzić „tamtejsi”, czyli miejscowi indianie – nieprawdaż?

          Czyżby biali ich kiedyś skolonizowali i dominują do dzis?

  • kopernikus

    Jeżeli chodzi o wit B17/Letril/ to lepiej zamiast pestek Moreli ,Kupcie sobie Olej z pestek Moreli ,Jest oczyszczony i bardziej skuteczny w porównaniu do samych pestek.Jest dostępny w niektórych Markietach.Letril to gorycz którą czujecie po przegryzieniu pestki np.wiśni czy jabłka.Wszystko co dotyczy choroby nowotworowej ,wraz ze zdjęciami z „grubsza” opisałem w swoje książce i taka wiedza powinna wystarczyć przeciętnemu człowiekowi,żeby wiedzieć jak powstaje,czym jest i jak i czym ją wyleczyć.Odnośnie wit C to dawka dzienna dla zdrowego człowieka powinna wynosić ok 1000mg w stanach chorobowych 2000-3000 mg/nie odkłada się w organiżmie. najlepiej z Aroni lub Róży bez dodatków. Po dodaniu Lizyny w stosunku 1;5 skutecznie usuwa wszelkie stany miażdzycowe. Koziradka jest rośliną krzemionkową/chodzi o jony krzemu/po dodaniu do niej Zajęczego Szczawiu i Kory Wiązu powstaje dość silny preparat krzemowy ,podobny do ESSIAC-u. A odnośnie „raka” to odmiana szkorbutu wywołanego przez pleśń Penicillium z której robi się Penicylinę na której jak się orientuję opartych jest ok 70% leków.Czy nie jest to idealny pomysł na robienie interesu.Pleśń leczyć Pleśnią. I tak dalej i tak dalej że aż się żle robi od tych kłamstw ,którymi nas karmią….Kiedyś zielarze o tym wiedzieli i leczyli ludzi ,a obecni lekarze to tylko sklepikarze obsługujący kasy Fiskalne.A szkoda…

    • ex student

      No widzisz, jak mówisz w zakresie swych badań/prac/odkryć, to zupełnie inaczej to wygląda i ma sens…

  • Gregor_nyc

    Dla znajacych angielski szczerze polecam ksiazke: Kevin Trudeau-
    Natural Cures „They” Don’t Want You To Know About.Ksiazka ta w minionej dekadzie byla bestseller’em jako najszybciej sprzedajaca sie ksiazka w historii New York Times.Autor, bedac w przeszlosci jednym z „wtajemniczonych”(z ang.- insider),zmienia sie i wypowiada wojne Big Pharma’ie,ukazujac jak korumpuje ona FDA(Food and Drug Adm.)oraz politykow.Ale w ksiazce tej,przede wszystkim, znajdziecie b.cenne rady jak,krok po kroku,zadbac o swoje zdrowie i wyleczyc sie, naturalnymi metodami,z praktycznie kazdej choroby.

  • kopernikus

    EX student -jak na ironię medycyna w różnych jej formach jaką otrzymuję jest tylko małym ułamkiem togo czym się zajmuję,a co przy okazji staram się udostępnić ludziom….. To co mnie interesuje od wielu lat obecnie świat nauki nazywa Parapsychologią z wykorzystaniem takich zjawisk jak zdalne widzenie i słyszenie ,OOBE Hemi-Sync,oraz bezpośredni kontakt ze światem niematerialnym na zasadzie pytań i odpowiedzi.Kościół i wszystkie religie oraz nieskończona rzesza waszych fanatyków nazywacie to Czarną Magią ,obrzędami Vu DOU,kontaktem z diabłem i jeszcze nie wiem jak,Bo dla was Swiat nie materialny to świat Demonów ,wiedżm ,i diabłow.I na tym kończy się wasza filozofia życia.Nie jesteście w stanie zobaczyć nic więcej ,bo jesteście niewolnikami JEDYNIE SŁUSZNEJ ideologii zwanej religiami w różnych jaj aspektach i każdy kto myśli inaczej staje się automatycznie waszym wrogiem ,którego w imię Boga(waszego o imieniu BALL)trzeba spalić lub zamordować ,dlatego wymordowano miliony ludzi i wiele narodów ,którzy nie chcieli brać udziału w JEDYNIE SŁUSZNEJ ideologii.

    • ex student

      Popadłeś w amok i mantrujesz swe senstencje nie wmyslając się w ich głębszy sens, wiec twych wypowiedzi nie można traktować poważnie w tym zakresie.

      Jedziesz po bandzie w swych ezo-badaniach – to twoja sprawa, tutaj tylko co poniektórzy ci przypominają o pewnych sprawach i ostrzegają. Zeby potem nie było płaczu…

      Zapamiętaj sobie – „najgłupszy duch” (jesli tak można powiedzieć) jest o wiele bardziej inteligentny i obdarzony z natury pewnymi mocami, o jakich ludzie sobie tylko mogą pomarzyć. I jesli jest to „zły” duch, jak to się okresla, człowiek w zasadzie jest na z góry przegranej pozycji.

      Jedynie, kto tu może pomóc, to Ten, kto rozkazuje wszystkim duchom i przed którym drżą.

    • no_name

      Radziłbym kopernikus ,abyś nie uogólniał ,bo wpadasz w ten sposób w tanią demagogię . Na drodze poszukiwacza pojawiają się różne informacje ,za którymi umysł podąża . Jeżeli masz czyste intencje w stosunku do siebie i innych ,wtedy odpadnie błądzenie ,a pojawi się informacja najwyższej wartości .
      Pamiętaj jest wiele osób ,które żyją zawodowo ze sprzedaży kompilacji informacji ,taki tygiel misz masz – dla każdego coś ciekawego ,nie są to osoby oświecone ,a za takie chcą uchodzić . Mam nadzieję ,że nie wpadłeś w sidła pani Rajskiej ,a może sam napiszesz kto cię inspiruje ?

    • no_name

      Dodam jeszcze ,że oświecony nauczyciel może wywodzić się z tej czy innej religii bądź filozofii .Ważne aby był oświecony ,wtedy z czystymi intencjami przekazuje Prawdę .
      Raz spotkałem ,nie pamiętam ,a szkoda ,może ktoś skojarzy z czytelników buddystę mnicha Rin Pocze ….,który gdzieś nad morzem około 2005 albo trochę wcześniej miał 2,3 dniowe rozmowy z uczestnikami . to był oświecony gość , a ja do dzisiaj nie pamiętam jak się nazywał 🙂

      • ex student

        Słuszne uwagi, tylko ze nawet pozostawanie – by tak rzec – w „klimacie chrzescijaństwa” nie gwarantuje mieszania się złego ducha w działania ludzi – dlatego św. Paweł pisał, zeby badać duchy i nie dowierzać każdemu, a kwestia „rozeznawania duchów” była dosć paląca w samym chrześcijaństwie. Wystarczyło dziś posłuchać w kościele:

        „(Ga 1,2.6-10)
        „Nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma; są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście, niech będzie przeklęty! A zatem teraz: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Gdybym jeszcze teraz ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa.

      • ex student

        „…jak na ironię medycyna w różnych jej formach jaką otrzymuję… ”

        No i żeby wyjaśnić jeszcze jedna sprawę, ponownie dzisiejsze czytania z kościoła:

        (Łk 7,2-10)
        „Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: „Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył, mówili, kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę”. Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: „Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: »Idź« – a idzie; drugiemu: »Chodź« – a przychodzi; a mojemu słudze: »Zrób to« – a robi”. Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: „Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu”. A gdy wysłani wrócili do domu, zastali sługę zdrowego.

        Tak więc rozróżnić musimy m. leczeniem, które opiera się na działaniu sztuki, (a więc obserwowaniu prawidłowości fizjologicznych, działania pokarmów, ziół czy różnych substancji biol./chem. czy jakichś oddziaływań fizycznych ew. nawet psychologicznych jak w GNM i ich własciwym zastosowaniu po rozpoznaniu, o co chodzi w niedomaganiach danego człowieka), a uzdrawianiem, które dokonuje się mocą Boga i co najwyżej na prośbę samego niedomagajacego człowieka czy jak w urywku – na prośbę kogoś innego, kto wierzy w taką moc Boga. W uzdrawianiu zawsze mamy prośbę do Boga, aby to On sam zadziałał.

        Nie ma żadnych innych „energii”, „mocy”, itd. itp. (pomijając „moce” pijawek, ziół, substancji bio./chem., pól elektrycznych czy jakichś innych oddziaływań naturalnych), a jeśli są, to są pochodzenia pozaludzkiego i wtedy jest kwestia wspomnianego „rozpoznawania duchów”.

        No ale są całe dzieła na ten temat, dosć powiedzieć,że charyzmat (czyli dar Ducha św.) uzdrawiania stale towarzyszył chrzescijaństwu, jednak tam sprawa była jasna.

  • Vismaya

    kopernikus,

    nie wymagaj od przedszkolaków aby rozwiązywali równania z dwoma niewiadomymi …..

    dla nich to czarna magia,
    zawsze będziesz ich wrogiem ….
    szczególnie kiedy będziesz chciał na siłę nauczyć ich tego do czego jeszcze ich rozum nie dorósł ….

    na wszystko przychodzi czas
    a najlpeszym nauczycielem jest sam P. Bóg, i zawsze zjawia się tam, gdzie człowiek jest już gotowy …
    nie daje ciężkiego krzyża tym, którzy go nie udźwigną,
    tak jak nie daje głębszego wtajemniczenia tym, którzy go nie rozumieją.

    Ludzie, którzy dorastają do wyższych poziomów, jakoś to tak się dzieje, że znajdują prawdy sami … 🙂 a może zostają nimi natchnieni ? 🙂
    To też mądrość dla wtajemniczonych …… 🙂

    I tym sie różnią od reszty, że nikogo nie próbują w nich obuwać,
    chociaż ich nie ukrywają przed światem. I rozumieją je ludzie, którzy do tych prawd dorośli.
    I nie trzeba ich przekonywać ani straszyć ….

    Każdy ma swój rozum i własną drogę a nie kijem naganianie na religie czy inne rytuały …. i jeśli człowiek się nie chce zgodzić jest już wrogiem ludzkości ogłoszonym przez jakiś tam fanatyków, choćby nikomu nic złego nie uczynił. I w ten sposób giną niewinni ludzie, w ten sposób rodzi się nienawiść.
    I czy tu jest Boska interwencja, czy Ducha Świętego aby komuś zniszczyć życie?
    Czy naprawdę o to chodzi Bogu?

    Jedni przychodzą na ten świat i robią wszystko aby ratować człowieka, bez względu na jego religię, kolor skóry, edukację …. nawet wrogom podają ręce ….
    i czy tak działa szatan, zły człowiek?
    Pomaga, uzdrawia, nawraca do Boga …….

    A drudzy niszczą wszystko co im jest nie na rękę, nawet swoich przyjaciół, rodaków ….

    Czy akurat tego chce Bóg, czy tylko ludzki egoizm chce rządzić każdym jednym istnieniem ?????
    Po owocach ich poznajecie …..

    • ex student

      „dla nich to czarna magia, zawsze będziesz ich wrogiem ….”

      Nie wrogiem, to tylko „braterskie upomnienie” 😉
      była o tym na blogu mowa kilka dni temu…
      Nie można nie wyrazić swych wątpliwości, kiedy sprawa jest wątpliwa.
      A jak człowiek dorośnie, jak piszesz, sam zrozumie 😉

  • Vismaya

    No własnie, sprawa jest wątpliwa, …

    a czarna magia jest zawsze tam, gdzie ludzie nie mają czystych intencji …

    choćby tacy modlili się w najporządniejszych kościołach. 😉

    Magia – biała czy czarna, to tylko rodzaj pracy i intencja jaką człowiek wykonuje, która jest skierowana w innych ludzi czy sytuacje …. technika jest taka sama …..

    każda życzliwość, dobroć, wszystko co ma na celu pomoc drugiemu człowiekowi jest białą magią,
    a każda złośliwość i przeciwna postawa do dobroci, która ma na celu zaszkodzić drugiemu jest czarną magią …

    a wy zrobiliście z tego rozprawę naukową i wszystko czego nie pojmują wasze rozumy wkładacie do worka z napisem new age albo czarna magia.

    • ex student

      Mulisz – magia jest wzywaniem na pomoc duchów złych czy do kontaktu. Koniec kropka.

      • ex student

        aha, i po to by dysponować ich mocami, podczas gdy w religii człowiek oddaje się Bogu, czy też On działa, ale wg własnej woli, ew. na prośbę człowieka, no i oczywiście dla dobra – ale tak jak je widzi Bóg, stąd też człowiek Mu się poddaje.

  • Vismaya

    ex-student,
    to ty mulisz jak zawsze, przeczyść sobie peryskop … 🙂

    Na początku magia zawsze była jedna …
    magią były słowa – „niech się tak stanie”, i stało się …
    z najgłębszej ciszy wieczności słowo przebudziło życie, które jest do dziś ….
    po zapieczętowaniu Słowa Bożego przyszedł czas, że znależli się tacy, którzy wprowadzili w życie fałsz ….. jak to i ty tu próbujesz czynić ….

    przez słowo został stworzony porządek
    i przez słowo świat ogarnął chaos …
    wieczny ruch słów powołał jedno i drugie – białą i czarną magię.

    Biała magia to czynienie dobra
    a czarna wyrządzanie krzywd, zazwyczaj są to rytuały odprawiane w tajemnicy, …
    ale myslę tobie nie trzeba tego tłumaczyć, z twojego wpisu wyraźnie widać, że kierujesz się magią, która wzywa złe duchy … zazwyczaj te rytuały odprawiane są w ukryciu.

    A dobry czarodziej stosujący białą magię używa swej magii do dobrych celów … np, idzie na łąkę i zbiera zioła, którymi leczy choroby i różne dolegliwości i nie robi z tego tajemnicy.

    ” … podczas gdy w religii człowiek oddaje się Bogu, czy też On działa, ale wg własnej woli, ew. na prośbę człowieka, no i oczywiście dla dobra – ale tak jak je widzi Bóg, stąd też człowiek Mu się poddaje.”

    Wszystkie rytuały religijne, nawet te przedstawione w Biblii, np sposób oddawania czci Bogu, składanie rąk, klękanie w kościele, etc … to magia.

    Wiara jest wolą,
    a twoja wiara to twoje siły, jaka jest twoja wiara tak będzie się i tobie działo.
    Twoja wiara to twoje skrzydła i możesz na nich wysoko latać niczym orzeł
    i możesz fruwać niczym kura ….

    Bóg dobrze wie komu ma zaufać, komu dać moc Jego działania.
    Kiedy człowiek dojrzeje znajdzie go Bóg, i to także jest magia ….

    • EX STUDENT

      „Na początku magia zawsze była jedna …
      magią były słowa – „niech się tak stanie”, i stało się …”

      Nie, to tylko zwykła funkcja performatywna języka
      Nie wybielaj tu magii ani jej nie „softuj”, bo magia jest tylko tam, gdzie naiwnie się usiłuje przywłaszczyć moce nienależne człowiekowi i „zmusić” ducha do posłuszeństwa, co jest śmieszne. Duchy złe często udają, ze pełnią wolę człowieka, ale mają w tym swój własny cel, którego naiwny człowiek nie widzi.

      „z najgłębszej ciszy wieczności słowo przebudziło życie, które jest do dziś”

      Ale to było Słowo Boga, a nie człowieka….

      „…po zapieczętowaniu Słowa Bożego przyszedł czas, że znależli się tacy, którzy wprowadzili w życie fałsz ….. jak to i ty tu próbujesz czynić ….”

      A może to Ty próbujesz czynić, zastanowiłaś się choć chwilę nad sobą?

      „przez słowo został stworzony porządek
      i przez słowo świat ogarnął chaos …
      wieczny ruch słów powołał jedno i drugie – białą i czarną magię.”

      Sorry, ale te zaklęcia zachowaj dla chętnych odwiedzających twą stronę, w 21 wieku starożytna mitologia „no pasaran” 😉

      „Biała magia to czynienie dobra
      a czarna wyrządzanie krzywd, zazwyczaj są to rytuały odprawiane w tajemnicy, …”

      Dobro nie wymaga zadnej magii i choćbyś tu tonę tekstów napisała, niczego tu nie wybielisz, bo sprawa podobna jak z narkotykiem – nie ma miękkich i twardych, są tylko narkotyki. Każdy egzorcysta ci to powie…

      „..ale myslę tobie nie trzeba tego tłumaczyć, z twojego wpisu wyraźnie widać, że kierujesz się magią, która wzywa złe duchy … zazwyczaj te rytuały odprawiane są w ukryciu.”

      Aaa, widzę, ze masz jakieś specjalne zdolności wyczytywania działań i intencji z tekstów – ciekawe jaki „przyjaciel” ci tego udzielił 😉

      „A dobry czarodziej stosujący białą magię używa swej magii do dobrych celów … np, idzie na łąkę i zbiera zioła, którymi leczy choroby i różne dolegliwości i nie robi z tego tajemnicy.’

      tak tak, wylewaj tu nawet tony białej farby 😉
      Co innego zioła i mikstury, a co innego magia powiązana z duchami i ich mocami.

      ” … podczas gdy w religii człowiek oddaje się Bogu, czy też On działa, ale wg własnej woli, ew. na prośbę człowieka, no i oczywiście dla dobra – ale tak jak je widzi Bóg, stąd też człowiek Mu się poddaje.”
      Wszystkie rytuały religijne, nawet te przedstawione w Biblii, np sposób oddawania czci Bogu, składanie rąk, klękanie w kościele, etc … to magia.”

      Nie zrozumiałaś co napisałem, musisz się w to głębiej wmyślić, magiczne i mityczne myślenie uczyniło Cię niezdolną do racjonalnego rozumowania. Oczywiście najbardziej szaleni magowie próbowali za pomocą swych praktyk poddać sobie Boga (!!), co tylko swiadczy o ich najwyższej głupocie.

      Rytuały religijne zostały nakazane Izraelitom przez Boga jako pewna obietnica z Jego strony, ze chce dokonać pewnych rzeczy dla ludzi, a ich wykonywanie ze strony człowieka było znakiem, ze człowiek zgadza się na to działanie Boga i chce podjąć z Nim współpracę. Nie ma tam żadnej magii.

      Religia bowiem to realna relacja osobowa z Bogiem, o której pouczył Bóg i dał pewne wskazania i wymagania co do warunków, kiedy może być nawiązana, dlatego mówi się o religii prawdziwej i religiach naturalnych, które opierają się na wysiłkach ludzi, którzy chcieli przywołać bóstwo i jakoś sobie zjednać jego opiekę.

      Oczywistym jest, ze w religii prawdziwej inicjatywa nalezy do Boga, a człowiek moze pewne sprawy tylko akceptować lub nie. W religiach naturalnych inicjatywa nalezy do człowieka i w tym sensie są one chybione, ze Bóg nie przecież nie podporządkuje się człowiekowi 😉

      Dopiero mozna mówić o pewnej zażyłości Boga i człowieka, kiedy wejdzie on z Bogiem w relację przyjaźni, a to proponuje chrześcijaństwo.

      „Wiara jest wolą, a twoja wiara to twoje siły, jaka jest twoja wiara tak będzie się i tobie działo.”

      Nie, wiara to przyjęcie za prawdę tego co Bóg mówi i zycie zgodne z Jego Słowem i Wolą, bo Bóg jest nieskończenie wiekszy od człowieka.

      „Twoja wiara to twoje skrzydła i możesz na nich wysoko latać niczym orzeł
      i możesz fruwać niczym kura ….”

      Mogę, ale to i tak Bóg stanowi napęd 😉

      „Bóg dobrze wie komu ma zaufać, komu dać moc Jego działania.
      Kiedy człowiek dojrzeje znajdzie go Bóg, i to także jest magia ….”

      Nie to są tylko Twoje złudzenia, bo jesli tu ktokolwiek działa, to przede wszystkim Bóg Jego mocą, a człowiek tylko współpracuje. Pokazuje to przykład świętych, którzy zawsze oddawali chwałę Bogu i pokazywali tylko Jego swiętość, którą ubocznie na nich jakos spływała.

      • ksawery

        Obawiam się ex student,że zostaniesz niebawem zbanowany ,bo niszczysz linię bloga.
        Widać że przestała Cię bawić rola listka figowego ” newagowskiej bańki” zebranej i pęczniejącej
        pod czujnym okiem „wiodących”,niemniej twój wpis jest bardzo dobry.Tak trzymać.

        • Wizja

          Owszem , niezły wpis Ex-a.Trafne sformułowanie :” usiłuje się przywłaszczyć moce nienależne człowiekowi….”. Czyli podkraść moce, w które Opatrzność nie wyposażyła człowieka – przynajmniej jeszcze nie teraz.

        • ex student

          Dzieki @wizja za uznanie 😉

          Xavi, no własnie linia bloga zawsze była przeciw new age i innym złudnym czary-mary (nawet @peryskopowi się oberwało za rzekome „dyskredytowanie” terapii Gersona), tylko czasami nie wyrabialiśmy tu z prostowaniem i OTO-waniem sekciarsich trolli, które jakoś tak pojawiają sie falami, no i pojawiaja sie coraz to nowe ich kategorie, obecnie wciskające stare kity pod płaszczykiem pseudonauki tym razem 😉

        • ksawery

          Czy w ramach tej linii,zwalczało się Św.Pawła,którego słusznie cytujesz w innym komenterzu,???

        • ex student

          Xavi – św. Paweł dla niektórych był „przypadkiem wątpliwym”, ale lansujący wątpliwości wokół niego pewien dr tu cytowany czasami robił to z pozycji człowieka niewierzącego, więc tak mu to mogło wyglądać…

          Jednak z pktu widzenia chrześcijańskiego jest oczywiste, że człowiekiem (czy w ogóle grupą ludzi) oskarżanym/-i o to tam „podgryzanie chrześcijaństwa” nie mógł być św. Paweł (który sam pisał o „drapieznych wilkach” mających wejść w „owczarnię Bożą”), ze względu na asystencję Ducha sw., jaką mieli Apostołowie i przypadek śmierci Ananiasza i Safiry, którzy usiłowali coś kombinować w tajemnicy przed Apostołami.

          Jednak zasługą tego dra jest paradoksalnie zidentyfikowanie pewnego zagrożenia potajemnego „przekręcenia” chrześcijaństwa na dawną modłę i odzyskania „utraconych wpływów” i zapewnienie ich sobie w przyszłości, co zdaje sie obserwujemy niestety widząc różne współczesne zawirowania.

    • Wizja

      Vismayo: składanie rąk , ukłon,klękanie > to nie magia tylko CELEBROWANIE CHWILI. Celebrujemy chwilę,kiedy -jak sądzimy, jesteśmy bliżej / bardziej uważnie/ Boga.Przecież celebrujemy wiele chwil, które w swoim życiu wyróżniamy,jako godne zapamiętania i uczczenia.
      Cóż dopiero chwile poświęcone Jemu.

  • kopernikus

    Vismayu -mnie już chyba nic nie zdziwi i to co pisze ex-student i przyklepują jego kolesie w asyście ksawerego i wizji,to dla mnie normalka i już dawno się do tego przyzwyczaiłem.Zresztą prawie zawsze mam ich gdzieś w pobliżu,ale wolą się trzymać z daleka,żeby nie mieć kłopotów.Obecnie traktuję ich jak sąsiadów którzy też są potrzebni bo biorą udział w tej grze.Kilka lat wcześniej kiedy wielu rzeczy nie wiedziałem gdy mi za bardzo dokuczyli po prostu wysyłałem ich poza przestrzeń teraz robię to rzadko bo to straszne miejsce i praktycznie nie ma stamtąd powrotu .Nawet pamiętam imiona kilku z nich Hiropos,Labegonis,Impoli,Jabdel.ale po rozmowie ich prokuratora o imieniu Gedemon który się do mnie zgłosił i mi wiele rzeczy wytłumaczył staram się więcej tego nie robić,tym bardziej że poprosił mnie też o to ich książe o imieniu Bademinko.Często bywałem zaskoczony tym co mi powiedzieli np.że mają rodziny,dzieci,że wykonują jakieś zlecenia dotyczące ludzi.itp.Obecnie taki natręt bez nakazu a.często podpuszczony przez sprzedawczyków ze światła dostaje „plecak z energią miłości i ląduje na swojej planecie lub krainie skąd przylazł.Takie osobniki jak ex-student czy inni jego kolesie są specjalnie szkoleni przez Czarnych,tak żeby potrafili wykorzystać każdą sytuację czy słowo do wywołania odpowiedniego efekty np dezinformacji lub skłócenia innych często robią to w grupie którą nazywają Legionem,a ich celem jest przejęcie kontroli nad innymi i czasami się im udaje .stan taki nazywamy opętaniem.Przy okazji poznałeś po imieniu swoich szefów bo sam byś tego nie zrobił bo jesteś dla nich tylko „robolem” który służy im do nakładania ludziom schematów myślowych które mają wytwarzać strach nienawiść,zazdrość ,Energii którą się żywią.Od energii jaką sobie gromadzisz zamykająć istoty w schematach myślowych wyuczonych z podrobionej i zniekształconej biblii uciec nie możesz bo nie zmienisz praw tego wszechświata a Karma niczego ci nie zapomni i wystawi ci rachunek i lepiej że nie wiesz tego świadomnie jaki. W myśl zasady nie wszyscy Swięci są Świeci tak samo jest w religiach nie wszyscy wierni są żli. A ja mam na myśli Fanatyków Religijnych którzy w imię dogmaty są w stanie mordować, a nie takich którzy szukają wewnetrznego wyciszenia i zdają sobie sprawę kim naprawdę sa.Ale takich w kościele nie wielu się znajdzie.Z Rajską niewiele mam wspólnego .ale sporo prawdy mówi tylko do tej prawdy trzeba dorosnąć Jak powiedziała Vismaya.Jeżeli chcesz coś wiedzieć o Jezusie to pochodzi z cywilizacji Hoveer. Jest to cywilizacja Dwupłciowa podobnie jak ludzie ,Mają średnio ok 150 cm wzrostu dzieci płodzą podobnie jak my.Ciemnowłosi (wszyscy) karnacja podobna do ludzi z indii .Ma na imię (jak mowi Jaschua) Jego planeta znajduje się ok 150 mln lat świetlnych od ziemi.Jak chcesz coś o nim więcej wiedzieć to go po prostu spytaj.Jest dość rozmowny i chętnie ci odpowie.A że ludzie zrobili z niego Boga to ludzki problem a nie jego.I tej ludzkiej głupocie nie może się nadziwić!!!

    • pola

      Hhahahahaha………………..biedny człowieku ,zamknięty we własnym świecie fantazji.

  • aga

    Ex student zupełnie jak jego uczelniany kolega Hartmann ; lansuje stalinizm i stalinowskiego doktorkaMarka G. Jedyna róznica Hartman lansuje pod płaszczykiem chazarów a ten drugi chazarów ,a Marek G.słowian…

    oto wypociny tego drugiego :

    http://wiernipolsce.wordpress.com/author/markglogg/

    Tym niestety nie tylko dwóm w/w narzędziom demona tabletki z pewnościa nie pomogą ;

    • ex student

      Nie lansuję, tylko skoro już była mowa, to napisałem, ze i tam można odnaleźć jakieś trafne myśli. Ale ogólnie można powiedzieć, że faktycznie twórczość „dozwolona od lat 18u”…
      Bo autor choć ma różne trafne spostrzeżenia w dziedzinie polityki, to jednak niesłusznie połączył ją ze swoistą „teologią” i powstała „mieszanka wybuchowa”…

      • aga

        A które to są te rzekomo „trafne spostrzeżenia w dziedzinie polityki”?
        Może to ,że Stalin był najbardziej skutecznym przywÓdcą słowian? gdzie w jednym zdaniu są 3 KLAMSTWA.

        • ex student

          Trzeba by omówić szerzej twóczość, ale to już byłby „lans”, a tego nie chcemy, tylko wspomnieliśmy o lokalnych korzeniach „kontrowersyjnych” twierdzeń nt. św.Pawła 😉

  • Szurniety Wax

    Ex witaj! Jak dobrze, ze przyszedles ! Bedzie wiecej kultury i zachowania na blogu 🙂
    Z Agunia uwazaj, bo ssssssssyczy dzis okrutnie i mozesz zostac kolejnym parchatkiem.Na dodatek stalinowskim parchatkiem.